Sven Yrjö Petersson

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Sven Yrjö Petersson

Pisanie by SYrjöP on Sro Lut 26, 2014 2:51 pm

Imię: Sven Yrjö
Nazwisko: Petersson
Wiek: 26
Rodzina: Rodzice i siostra

Wygląd: Pierwsze, co rzuca się w oczy u tego mężczyzny, to proste jak struna, płomiennorude włosy. Były bardziej pomarańczowe aniżeli u normalnego człowieka, jednak po dłuższym wpatrywaniu się w mężczyznę, każdy stwierdzał, że do niego pasują. Nie przepadał za związywaniem ich, pozwalając najczęściej by żyły własnym życiem. Czasem tylko, gdy miał dużo pracy, związywał te najbardziej przeszkadzające w kucyk lub inny koczek – byleby nie plątały mu się przy twarzy. Lubi się ubierać elegancko, chociaż w pracy nieraz zmuszony jest nosić specjalny ubiór roboczy. Jeśli praca nie jest mega brudna czy też nie wymaga żrących odczynników, Sven zostaje w swoich codziennych ciuchach. Pod białą koszulą nosi czarny podkoszulek. Najczęściej przy pracy właśnie ściąga koszulę, pozostając w podkoszulku, lecz nie przebierając się. Na jednym oku ma opaskę – pozostałość po wypadku.

Charakter: Trudny. Nie przejmuje się ludzkim zdaniem, uważając, że jego i tak jest lepsze. Chociaż stara się słuchać ludzi. Jest raczej obojętny wobec innych, chociaż jak już ktoś mu mocno wpadnie w oko, to zaczyna się zachowywać trochę, jak szaleniec – stara się jak najczęściej wpadać na tę osobę, przebywać z nią jak najdłużej i ograniczać jej kontakt z innymi. Rzadko to się jednak zdarza, gdyż w większości ludzie są dla niego obojętni.
Wady: Mówi wszystko prosto z mostu, nie przejmując się czy to poprawne w oczach innych ludzi, czy też nie. Nie zastanawia się często nad wypowiadanymi słowami, lubi palić i uwielbia niezdrowe żarcie pokroju pizzy, hamburgery i słodyczy. W zasadzie mógłby się żywić wyłącznie nimi (co dzięki jego wiecznie przyspieszonemu metabolizmowi nie wpływa na jego wygląd).
Zalety: Inteligentny, dociekliwy. Lubi się dobrze bawić i ma w sobie żyłkę ryzykanta.

Historia: Zimny, skandynawski kraj, gdzie ludzi tyle, co kot napłakał. Dużo drzew, śniegu i niczego więcej. Utopijna dla samotników kraina, która okazała się być niewystarczającą dla tego mężczyzny. Za namową siostry zdecydował się przeprowadzić – oczywiście ją zabrał ze sobą tak, jak i rodziców. Zamieszkali w niewielkim domku jednorodzinnym. Młodzi zajęli piętro, a ich rodzice parter. W związku ze specyficznymi upodobaniami Svena, dobudował on wejście na piętro bezpośrednio z zewnątrz, by nie musiał słuchać narzekania rodziców, jak to często zmienia partnerów. PARTNERÓW. To była jedna z większych wad syna, według państwa Peterssonów. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że linia Peterssonów wygaśnie, gdyż jedyny syn postanowił być z mężczyznami, niż ożenić się i spłodzić potomka. W przeciwieństwie do rodziców, z siostrą miał zawsze bardzo dobre kontakty. Są ze sobą dość zżyci, to ona namówiła go na pomarańczowy kolor włosów. Ona sama zresztą ma tą samą płomienną barwę, lecz jej włosy sięgają ramion. Od zawsze podziwiała brata, że chce mu się posiadać tak długie włosy; jej zdaniem to zbyt wielki kłopot.
Sven zdobył tytuł inżyniera na studiach chemicznych, z których zdecydował się zrezygnować po pewnym wypadku. Właściwie to osobiście by ich nie skończył, ale jego rodziciele zrobili zbyt wielką awanturę, że dla świętego spokoju postanowił odpuścić. Pewnego dnia w czasie zajęć w laboratorium, jedna z towarzyszących mu osób nie dopilnowała syntezy, którą przeprowadzała. Zawartość kolby postanowiła ją opuścić i niestety część jej zawartości skończyła w jednym z oczu Svena. Dzięki szybkiej interwencji udało się uratować oko, jednak od tamtej pory mężczyzna ma z nim problemy. Oko stało się przewrażliwione na wiele czynników, w tym światło słoneczne. Dlatego też niemal nie rozstaje się z opaską, która odcina dostęp światła do oka. Ściąga ją dopiero w łazience, gdzie kąpie się w otoczeniu kilkunastu świeczek. Większość osób sądzi jednak, że zasłania oko, by się wyróżniać z tłumu, a jego kąpiele wśród świec są przejawem nieujawnionego wcześniej romantyzmu.
Koniec końców Sven został szkolnym konserwatorem. Jest to praca raczej niewymagająca, żeby nie powiedzieć „nudna”. Mężczyźnie to jednak nie przeszkadza. Przesiaduje często w swojej „kanciapie”, czasami wychodząc, by posprawdzać stan urządzeń i instalacji w budynku. Zajmuje się też pilnowaniem, by wszystkie potrzebne odczynniki chemiczne były w odpowiednich ilościach, stężeniach i nie były przeterminowane. Te po dacie użyteczności zabierał do utylizacji, do której nigdy nie docierały, a mężczyzna sam wypisywał potrzebne kwity i zanosił dyrektorowi. Nikt by nie zauważył braku oryginalnych papierów, gdyż te dostarczane przez Svena, były niemal identyczne.
W ciepłe miesiące Peterssona najłatwiej było znaleźć na dachu, gdzie leżał lub siedział oparty o ścianę i wygrzewał się w promieniach słonecznych.

Zainteresowania/hobby: Lubi jeździć na motorze, palić fajki i niezdrowo się odżywiać. Poza tym niemal nałogowo ogląda seriale lub przesypia życie. Lubi także obserwować uczniów biegających w czasie wf'u.

Miejsce zamieszkania: Niewielki domek jednorodzinny

Zawód:Konserwator

Typ: seme

(Podejście drugie, bo tamto konto mi Seimei skasował)

Powrót do góry Go down

Re: Sven Yrjö Petersson

Pisanie by seimei on Sro Lut 26, 2014 8:34 pm

AKCEPT.

zmienimy Ci później nazwę.
avatar
seimei
Admin


Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach