Psychotic Love.

Strona 3 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Mar 01, 2014 4:45 pm

Ale nikt nie przyszedł. Kompletnie. Nikt się nie odezwał, jedynie po jakiejś godzinie kelner zapytał, czy podać mu coś jeszcze. To wszystko. Nikt o nic nie zapytał, nikt nie podszedł. Nie była to też pora, aby Alex wrócił do domu.

Kiedy chłopak wrócił, zobaczył, że drzwi do domu zostały otwarte. Niczego w domu nie brakowało, nic nie zostało przestawione, ani zniszczone, nie było najmniejszego śladu czyjejkolwiek obecności. Zwyczajnie... musiał zapomnieć je zamknąć? Jakkolwiek nierealnie by to brzmiało, musiał zostawić je otwarte na oścież. Bo jak nie on sam to... kto? Nie było nawet mowy o pomyłce. Nikt inny poza Alexem nie miał klucza do ich domu, a Alex przecież spędził cały dzień w pracy.

Alex napisał koło godziny osiemnastej sms'a, że za godzinę będzie i tak też się zjawił. Już w progu zdjął marynarkę i buty i wszedł wykończony.
- Hej, kochanie... jak dzień? Mam dla ciebie tę kartę.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Mar 01, 2014 5:40 pm

Josh wyszedł z kuchni i od razu objął Alexa w pasie, przytulając się do niego.
- Nawet nie pytaj... – mruknął posępnie. - Chociaż widzę, że u ciebie też niezbyt ciekawie. Dzięki za kartę. Obiad zaraz będzie gotowy.
Postarał się uśmiechnąć, chociaż średnio wesoło mu to wyszło.
Kuchnia, przedpokój i salon były odkurzone. Widać było, że chłopak nie próżnował mimo bolącego tyłka. Jak otworzył szafkę, żeby wyrzucić do śmieci rozerwaną siatkę, w koszu dało się zauważyć szczątki dwóch szklanek. Na kciuku i środkowym palcu lewej dłoni miał ozdobę w postaci plastrów. Generalnie widać było, że w jego ruchach trochę brakuje jego zwyczajowej pewności siebie, a ruchy są raczej ostrożne.
Nałożył obiad na talerze i usiadł przy stole. Koniec końców nie wiedział czy mówić o tym wszystkim Alexowi, czy też nie. W końcu zdecydował, że powinien. Przynajmniej o tych otwartych drzwiach. Ryzykował tym, że mężczyzna każe mu się wynosić, bo jest nieodpowiedzialnym szczeniakiem. Wątpił w to, jednak w tej chwili cieszył się z posiadania własnego mieszkania.
- Nie dość, że musisz wysłuchiwać narzekań pacjentów, to jeszcze moich... – westchnął ciężko. - Dostałem dziwny telefon, że się spóźniam na spotkanie i mam zaraz się pojawić. Próbowałem oddzwonić, ale numer cały czas był wyłączony. No to poszedłem, żeby to wyjaśnić. Nie znam tego typa, co do mnie dzwonił, a on znał moje imię. Numer też jest dla mnie jedną wielką zagadką. Jak wróciłem do domu, to dom był otwarty na oścież. A nie zginęło absolutnie NIC. Nie mogłem zostawić otwartych drzwi, wiesz, że mam manię zamykania. Zawsze i wszędzie – powiedział, bawiąc się posępnie jedzeniem. - Przeszukałem cały dom, wszystko zostało tak, jak było, gdy wychodziłem. Włącznie ze stojącym w salonie laptopem. Z nerwów zbiłem dwie szklanki, a później... A później to jest teraz – spojrzał na partnera niepewnie. - Myślisz, że ktoś dzwonił do mnie, żeby po prostu mnie wywabić z domu? Bo myślałem nad tym, ale to w sumie nie ma żadnego logicznego sensu, wszystko w domu jest tak jak było. Poza tym poza nami nikt ie ma kluczy, a ty siedziałeś cały dzień w pracy.
Chłopak był wyraźnie podenerwowany całą tą sytuacją.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Mar 01, 2014 5:59 pm

Widział, że chłopak jest nerwowy, zachowuje się dziwnie, ale postanowił nie pytać. Nie zabierał się jednak za jedzenie, a czekał, obserwując go. I kiedy z ust kochanka wypadła cała ta historia, przesunął się, by siąść obok niego i lekko go objął.
- Nadal jesteś rozedrgany, skarbie.
Ucałował go w skroń. Martwił się tym, jak chłopak zniesie tak duży stres.
- Daj telefon, sprawdzę ten numer. Damy go na policję, może go ktoś namierzy...
Cóż, mogli stwierdzić, że to jakiś włamywacz. Sam sięgnął po komórkę kochanka i odsunął się, zaglądając do rejestru. I sprawnie kasując numer, czego jednak kochanek nie mógł zobaczyć. On jedynie przesuwał palcami po telefonie... jakby szukał. Dopiero po chwili spojrzał na Josha.
- Skarbie, nie denerwuj się, ale... w rejestrze nie masz śladów po takiej rozmowie. Z dzisiaj masz tylko zapisane połączenia, zobacz.
Dał mu telefon do ręki i objął go. Nie chciał go krzywdzić, ale czuł, że to jedyny sposób, żeby mieć pewność, że zostanie z nim. Tak cholernie go kochał... czekał na jego reakcję, choć chyba się jej domyślał. Sam pewnie byłby w szoku. A potem zacząłby się bać. Dla tego nie puszczał go ani na chwilę, pozwalając dokładnie sprawdzić telefon. Był numer do jakiego on sam wydzwaniał, ale żadnego połączenia przychodzącego.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Mar 01, 2014 6:31 pm

Josh był cały spięty. Rozluźnił się trochę, dopiero gdy Alex go objął.
- A ty byś nie był? – oparł głowę o ramię partnera. Przymknął oczy. Mężczyzna go trochę uspokoił. Następne słowa jednak sprawiły, że ponownie się spiął i wyprostował jak struna. Zabrał mu telefon i sprawdził połączenia. - To niemożliwe. Alex, no przecież ja sobie tego nie wymyśliłem! Musiał mi telefon nawalić czy coś.
Przeczesał nerwowo włosy. Dłonie zaczęły mu delikatnie drżeć. - Wiedziałem, żeby nie kupować używanego szmelcu.
Odłożył telefon na stół i przesunął dłonią po twarzy. Siedział w milczeniu, bojąc się w tej chwili nawet poruszyć.
Przecież nie był wariatem, prawda? Może rzeczywiście powinien wziąć kilka dni wolnego?
- Alex, nie zwariowałem... - powiedział cicho. Wtulił się w partnera. - Mówiłeś, że przyniesiesz mi coś na uspokojenie. Myślę, że by mi się teraz przydało.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Mar 01, 2014 7:01 pm

Przytulił partnera mocno do siebie widząc, jaki jest rozedrgany wszystkim, co zaszło. Nie zadawał mu już żadnych pytać, bo i... cóż, gdyby nie wiedział co się dzieje, sytuacja byłaby jasna. Chłopakowi puszczają nerwy i tyle. Pocałował go lekko w skroń.
- Już dobrze. Spokojnie, wiem, że nie jesteś wariatem. Jesteś tylko zmęczony, tak? Zestresowany... to na pewno nic takiego. - uśmiechnął się ciepło, choć z wyraźnym zmartwieniem na twarzy. Odetchnął i odsunął się od niego. Podniósł z podłogi swoją torbę. Wyjął z niej dwie karty do aparatu i niewielkie pudełeczko z lekami. Tabletki miały przeciwdziałać stanom lękowym, jednak jako, że u chłopaka takowe nie występują, a dawka była dość spora, powinny wywołać skutki uboczne... o jakie mu chodziło. Nie czuł się dobrze krzywdząc najcenniejszą osobę, jaką miał przy sobie, ale... ale jednocześnie po prostu cholernie chciał go przy sobie utrzymać. Nic więcej.
- To delikatne tabletki na uspokojenie. Weź jedną na razie. Poczujesz się po nich senny. - powiedział mu łagodnie. Poczekał, aż chłopak weźmie tabletkę, ale resztę schował do torby. Będzie mu je wydzielał, bo i przedawkowanie takiego leku mogłoby się bardzo źle skończyć. A tego zdecydowanie nie chciał.
- Potem pójdziemy do sypialni i się położysz, dobrze? A ja sprawdzę dom. - drugą część wypowiedzi dodał raczej dla samopoczucia chłopaka, żeby ten mógł sobie wmawiać, że może nie oszalał, że Alex choć trochę mu wierzy, dopuszcza taką możliwość.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Mar 01, 2014 8:00 pm

Chłopak ufnie przyjął tabletkę i popił wodą. Wierzył Alexowi, więc nawet nie pomyślał, żeby sprawdzić co to za leki i za co odpowiadają. Nie miał też wątpliwości co do wiedzy medycznej mężczyzny.
W sypialni zdołał zdjąć z siebie koszulkę i siąść na łóżku. Poczuł się strasznie senny. Przetarł oczy, ale to nie pomogło, więc tylko się położył i owinął kołdrą. Tuż po tym zasnął, wciąż w spodniach.
Obudził się nad ranem, bez ubrań. Alex go prawdopodobnie rozebrał.
Miał wrażenie, jakby wieczorem po prostu stracił przytomność. Przetarł oczy palcami. Przynajmniej się czuł wyspany i uspokojony. To była miła odmiana po ostatnich dniach nerwówki i niespania.
Spojrzał na pogrążonego we śnie partnera i uśmiechnął się leciutko. Wtulił się w niego i zamknął oczy, wsłuchując się w jego spokojny oddech. Nagle usłyszał grzmot, który sprawił, że Josh momentalnie usiadł, przerażony. Burza. Nienawidził burzy. Nie istniała chyba rzecz – według Josha oczywiście - straszniejsza od burzy.
Skulił się, chowając twarz w torsie mężczyzny. Miewał czasem ataki paniki podczas burzy. Nie biegał, nie krzyczał w tym czasie. Kulił się w jakimś kącie, chował twarz, byle burzy nie widzieć i nie potrafił wydusić z siebie słowa. Najlepszym sposobem w takim momencie było zająć go czymś, choć nie było to łatwe. W tym momencie taki atak miał i był on silniejszy niż lek, który wieczorem brał.


Ostatnio zmieniony przez Moriyama Natsuki dnia Nie Sty 04, 2015 12:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Mar 01, 2014 8:40 pm

Alex położył się dużo później, niż chłopak. Ułożył go i rozebrał. Wiedział, że taki stres, do tego silne lekarstwo mogą... cóż, powiedzmy, że zwalić z nóg. Głaskał lekko policzek kochanka i przyglądał mu się uważnie. Później po prostu wyszedł, żeby zająć się resztą papierkowej roboty, jaką zabrał do domu i dopiero koło pierwszej wrócił do partnera. Usnął spokojnie.
I zbudził się dopiero na gwałtowny ruch obok siebie. W pierwszej chwili nie zamierzał na niego reagować, kiedy jednak usłyszał grzmot, odetchnął. To nie było nic nowego, choć mogło się pogłębić przez ostatnie wydarzenia. Siadł pomału i objął partnera mocno, przygarniając jego twarz do piersi, jakby chciał go w niej schować.
- Spokojnie. - szepnął sennie. Był jeszcze zmęczony, ale wiedział, że nie może go w tej chwili zostawić. Wiedział, że to nie jest żadna kiepska próba zwrócenia na siebie uwagi, a autentyczny, bardzo silny lęk. Położył się, obejmując go mocno i zakrył ich całych kołdrą, żeby nie mógł widzieć błysków. Ucałował jego skroń i lekko pogłaskał go po talii.
- Za niedługo minie.
Dodał, układając go na swojej piersi.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Mar 01, 2014 9:05 pm

Josh oddychał płytko i szybko. Nie potrafił się uspokoić, a na słowa Alexa tylko kiwnął głową, pragnąc, żeby to była prawda. Położył głowę w miejscu serca mężczyzny i starał się skupić na równomiernym biciu jego serca. Czuł się lepiej, gdy psychiatra go obejmował mocno, dając wrażenie, że go ochroni przed wszystkim.
Usnął, dopiero gdy burza zaczęła się oddalać i spał twardym snem aż do samego rana. Wtedy podniósł się delikatnie, nie chcąc zbudzić partnera i wysupłał się z jego ramion. Wstał i przeciągnął się, po czym poszedł do kuchni zrobić śniadanie. Zastanawiał się, z jakiego powodu cały czas tak walczył ze wszystkim, co mówił Alex. Przeczesał włosy, szukając w lodówce czegoś ciekawego do zjedzenia na śniadanie. Zdecydował się zrobić placuszki owsiane. Trochę czasu minie, aż je zrobi, to do tego czasu Alex może wstanie.
Koniec końców gotowe placuszki wyłożył na talerz, wziął dwie herbaty i wrócił do pokoju. Odstawił je na szafce przy łóżku i nachylił się nad partnerem.
- Skarbie, pobudka. Śniadanie gotowe – powiedział wesoło, po czym pocałował go w czoło. Siadł na brzegu łóżka i obserwował, jak Alex się budzi. - Mam nadzieję, że nie dostanę bury za przyniesienie ci śniadania do łóżka.
Był w zdecydowanie lepszym nastroju niż poprzedniego dnia. Poza tym był zrelaksowany i wypoczęty.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Nie Mar 02, 2014 10:36 am

- Burę?
Zaśmiał się z niedowierzaniem i pokręcił głową. Nie spał już od dobrych kilkunastu minut, ale jako, że miał wolne i mógł sobie na to pozwolić, leżał sobie spokojnie z zamkniętymi oczami, rozkoszując się cudownym ciepłem posłania i czekając, aż jego kochanek wróci. Kiedy w pokoju rozniósł się dodatkowo zapach jedzenia... cóż, żyć nie umierać, prawda?
Siadł i przeciągnął się mocno. Na jego talerz wyłożył tabletkę, chłopak miał je w końcu dostawać regularnie. Był zdziwiony, że chłopak nie pyta go o zwolnienia na kolejne dni, choć może po prostu uznał to za oczywiste... i bardziej, że nie jojczy na ponawiającą się nieobecność w pracy.
Ucałował go lekko w skroń.
- Pójdziemy na jakiś spacer potem? Bo chyba nie masz na najbliższy czas żadnych planów, hmm?
Mruknął mu do ucha i zabrał się za jedzenie. Zawsze lubił jak chłopak dla niego gotował.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 02, 2014 11:26 am

- A ja wiem? Moze wolisz nie pobrudzic lozka jedzeniem czy cos - stwierdzil wesolo. Bylo mu dzisiaj jakos tak lekko. Zadowolenie na twarzy partnera takze wywolywalo swego rodzaju szczescie wewnatrz Josha.
- Jak czesto mam to brac? I w sumie przez jaki czas? - spytal, biorac tabletke w dlon, ale nie polykajac jej. Zaczal sie nia leniwie bawic. - Bo wlasciwie to mi juz lepiej, wiec nie wiem czy jest sens faszerowac sie lekami.
Chlopak nigdy nie lubil faszerowac sie chemia, bez wzgledu na to, czy byly to leki czy niezdrowe zarcie. Owszem, nie odmawial fastfoodow czy czipsow raz na jakis czas, ale generalnie staral sie zdrowo odzywiac. Uwazal na to, co je i jak laczy skladniki potraw, zeby nie wydzielaly sie jakies niechciane toksyny i probowal do tego namowic tez Alexa. Zdolal uzyskac tyle, ze mezczyzna przestal przynajmniej slodzic herbate i wrzucac cytryne do kubka, w ktorym wciaz parzy sie herbata.
- Spacer brzmi super. Szczegolnie, ze nie mam dzis pracy, a zajecia nam odwolali z powodu choroby prowadzacego. Tak wiec caly dzien moge sie obijac - przeciagnal sie zadowolony. Sam sięgnął po jeden placuszek, odkładając tabletkę na talerzyk. Nie jadł jeszcze śniadania. Pochłonął dość szybko to, co miał i sięgnął po następnego placka. - Właściwie to nie do końca. Powinienem obrobić jeszcze te zdjęcia, bo wczoraj nie dałem rady. Do końca tygodnia nigdzie nie robię zdjęć, tylko je obrabiam, a tak to tylko uczelnia. W sumie czasami mam jej dość, ale już chcę dokończyć tego magistra, skoro go zacząłem robić... A, właśnie, zapomniałbym. Wieczorem wychodzę spotkać się ze znajomymi. Wrócę pewnie jakoś nad ranem
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Nie Mar 02, 2014 12:42 pm

Jeśli chodzi o całą tę chemię, Alex uważał, że to bzdura. Czuł się równie zdrowy, jak kiedy wrzucał cytrynę od razu do kubka z herbatą i herbata podobnie mu smakowała. Przestał jednak to komentować, takie drobne rytuały nie są wielkim poświęceniem, więc czemu miałby tego nie robić.
Zabrał się w spokoju za jedzenie, nie zamierzał marudzić na brudne łóżko. Najwyżej wypiorą pościel i tyle.
- Kochanie, to delikatne. Nie zaszkodzi ci, wolałbym, żebyś brał chociaż raz dziennie przez jakieś dwa tygodnie. Teraz czujesz się dobrze i chcemy, żeby tak zostało, prawda?
Odpowiedział mu łagodnie, wyciągając dłoń, aby objąć go mocniej w talii. Słysząc jednak o planowanej imprezie, wyszły mu z głowy jakiekolwiek myśli o odciąganiu go od studiów, czy pracy. Odetchnął i ucałował go.
- Nie pójdziesz, kochanie. - powiedział mu stanowczym, surowym głosem. Zawsze miał problem, kiedy chłopak chciał sam wychodzić na noc, teraz... cóż, dorobił się argumentu. I nie zamierzał go wypuścić. - Masz odpocząć, rozumiesz? Uspokoić się, póki bierzesz leki nie ma mowy o jakichkolwiek spędach tym bardziej jeśli idziesz sam.
Oznajmił. Wiedział, że chłopak się wścieknie. Równie dobrze, że kłótnia wcale nie pomoże jego już podtłuczonej psychice. Złapał go lekko za dłonie.
- Chcę dla ciebie dobrze.
Chce cię tylko dla siebie.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 02, 2014 1:50 pm

Spojrzał nieufnie na tabletkę. Naprawdę czuł się już dobrze. Po chwili westchnął ciężko, zgadzając się na łykanie leków przez najbliższe dwa tygodnie.
- To może jak zacząłem brać wieczorem, to będę brał wieczorami? Szczególnie jeśli mam po nich być senny. Chociaż myślę, że jak odespałem, to nie padnę jak kłoda. Niemniej wolałbym jednak być w pełni obudzony, kiedy coś w dzień robię.
Oparł się o partnera, rozkoszując spokojnym porankiem. Nie trwało to jednak długo, a dobry humor chłopaka prysł jak bańka mydlana. Ostatnio cały swój wolny czas poświęcał Alexowi, miał prawo czasem się iść wybawić ze znajomymi.
- Alex no, ostatnio gdzieś wychodziłem dwa tygodnie temu! Nie możesz ot tak nagle mi zabronić iść się zobaczyć z przyjaciółmi. Poza tym to nie spędy. Nie muszę pić alkoholu, jeśli to się kłóci z lekami, ale nie możesz mnie trzymać na siłę w domu – powiedział z lekką irytacją. Dużo mniejszą niż zazwyczaj, ponieważ leki wciąż działały. Wcale nie były delikatne, jak to wmawiał mu psychiatra. Działały nawet do kilku dni od momentu podania. Prychnął - Przecież nic mi nie będzie, a ty jutro masz pracę, więc nie będę cię ciągał. Poza tym dla ciebie to są tylko dzieciaki, więc byś się nudził
Pozwolił mu chwycić swoje dłonie. Wiedział, że mężczyzna nie robi tego z czystej złośliwości, tylko martwi się o niego, ale na litość boską, był już dorosły i mógł wyjść wieczorem spotkać się ze znajomymi bez przyzwoitki.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Wto Mar 04, 2014 8:46 pm

- Dobrze. Właściwie masz rację. Chyba sam już nie myślę z rana.
Odpowiedział z łagodnym uśmiechem, bo i musiał przyznać chłopakowi rację. Systematyczność, jeśli chodzi o porę dnia też ma pod tym względem znaczenie - choćby takie, że bierze ją co konkretną ilość godzin, a nie raz dwanaście, raz trzydzieści sześć.
Wiedział, że chłopak będzie się bronił przed zatrzymaniem go w domu, to było jasne. Ale nie zamierzał mu pozwolić wyjść, choćby miał go utrzymać siłą.
Choć lepiej stosował ewentualny szantaż emocjonalny. W ostateczności. Teraz jednak złapał dłonie kochanka i przyciągnął go lekko do siebie. Nie zamierzał znów kończyć dyskusji seksem, teraz jedynie patrzył surowo na kochanka.
- Nie idziesz. Nie zgadzam się. - powiedział twardym, surowym tonem. Nie zamierzał mu pozwolić i żaden argument raczej go nie interesował. - Nie po tym, co się z tobą wczoraj działo. Możesz mówić, że nie jesteś zmęczony, masz trochę posiedzieć w spokoju. Będzie jeszcze dużo imprez.
Nie lubił jego znajomych. Irytowali go. Czuł, że mogą mu go zabrać. Ludzie w wieku chłopaka, z którymi może mieć więcej tematów, wychodzić...
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Mar 04, 2014 9:10 pm

- Nie rób ze mnie inwalidy. Nic. Mi. Nie. Jest. - wyraźnie podzielił zdanie, akcentując każde pojedyncze słowo. - A to, co było wczoraj... Cóż, było. Ale już nie jest.
Westchnął ciężko, zamykając oczy. Mówił spokojnie, dzięki lekom.
- Alex, posłuchaj... Dawno się nie widziałem ze znajomymi i NAPRAWDĘ zależy mi na tym, żebym ich w końcu zobaczył. Jutro. Nie za tydzień, miesiąc czy rok.
Otworzył oczy i spojrzał w tęczówki partnera. Przysunął jego dłonie do swoich ust i złożył na nich delikatny pocałunek.
- Zrozum, proszę. Też mi się należy trochę życia. Nigdy cię nie zdradziłem i nigdy cię nie zdradzę, jeśli o to się boisz. Ufasz mi? Wrócę wcześniej, zgoda? Posiedzę z nimi ze cztery godzinki i się zwinę do domu – obiecał, modląc się w duchu, żeby jego ukochany się zgodził. Jeśli tego nie zrobi, to Josh z czystej złośliwości nie odezwie się do niego przez cały wieczór i będzie go traktował jak powietrze. Ot, jakby Josha tu nie było.
Nie lubił, jak ktoś go ograniczał. I tak wiele swoich zasad nagiął ze względu na tego mężczyznę. Nawet rozważał sprzedaż swojego mieszkania, a to było już bardzo dużo.
Jak już się wszystko uspokoi, to z nim na temat tego mieszkania porozmawiam.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Pią Mar 07, 2014 10:54 pm

- Nie pójdziesz. Nie zgadzam się.
Odpowiedział mu jak najłagodniejszym tonem. Pochylił się i pocałował lekko jego usta. Nie chciał się z nim kłócić, ale nie może inaczej, nie wypuści go. Nieznosi jego znajomych, zawsze działali mu na nerwy. Jak każdy w okolicy ukochanego. Teraz ma pretekst... zamknie go kiedyś. Chłopak będzie tylko dla niego. Będzie idealnym kochankiem, który czeka na niego w domu, tuli się, chce opieki i nie chce nikogo więcej. Nawet, jeśli miałby przez to cierpieć... Alex się nim zaopiekuje.
- Kocham cię. Ale nie wypuszczę cię dzisiaj. To wczoraj nie było byle czym. - zsunął się, żeby pocałować jego szyję. - Jesteś zmęczony. Pozwól mi o siebie zadbać.
Pogłaskał jego dłoń. Po chwili się odsunął i przyglądał mu uważnie. Wątpił, żeby próby uspokajania coś dały przy jednoczesnej odmowie, ale... cóż, zawsze warto próbować.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Mar 07, 2014 11:01 pm

- Alex, na litość boską, też cię kocham, ale do cholery nie jestem zmęczony i chcę zobaczyć kumpli - prychnął. Cholernie mu było nie na rękę siedzenie w domu tego wieczora.
Spacer minął dość spokojnie i bez sporów, jednak dalsza część dnia minęła w średnio przyjemnej atmosferze. Josh cały dzień chodził naburmuszony i co jakiś czas usiłował przekonać partnera, żeby go puścił wieczorem. Fakt, że Alex zabrał mu klucze od domu zirytował go jeszcze bardziej.
- Weź sobie nie rób jaj i oddaj mi moje klucze. Inaczej nie będę miał jak wrócić do domu, a nie sądzę, żeby ci się podobała pobudka w środku nocy. Szczególnie, że rano idziesz do pracy
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Pią Mar 07, 2014 11:09 pm

- Nie będą ci potrzebne, bo nigdzie nie wychodzisz.
Alex uniósł brew. Chciał mieć pewność, że chłopak sobie nie pójdzie. Chciał go upilnować przy sobie. Kochał go i nie zamierzał pozwalać ot tak wychodzić. Nie, kiedy martwi się o niego.
Sam fakt, że chłopak potrzebuje pozwolenia z perspektywy wielu bardziej... cóż, zwyczajnych związków nie wyglądałoby za dobrze. Ale dla Alexa było to idealne wyjście. Nie lubił puszczać chłopaka i ten odkąd doszło do takiej sytuacji musiał się nieźle gimnastykować. Ale Alex też nigdy tak mocno się nie upierał.
- Nie pozwolę ci wyjść. Masz zjeść kolację, dostaniesz leki i pójdziesz spać. - powiedział mu jedynie twardym głosem. Złapał chłopaka za nadgarstki i przyglądał mu się chwilę.
- Idź do pokoju.
Mówił surowo. Pewnie. Puścił go.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Mar 07, 2014 11:32 pm

Josh wpatrywał się z niedowierzaniem w swojego partnera.
- Nie mam dwunastu lat, żebyś mi mówił, co mogę robić, a czego nie! – prychnął, wyszarpując nadgarstki z dłoni Alexa. Wpatrywał się w niego przez chwilę ze złością. - To miłej nocy
Wciągnął na nogi buty i chwycił kurtkę w garść i wyszedł z domu przez okno. Skoro Alex nie rozumiał po ludzku, trzeba mu to było przekazać inaczej. Wszystko się w nim gotowało ze złości.
Przez chwilę rozważał nawet zostawienie telefonu w domu, żeby nie było z nim żadnego kontaktu, jednak po dłuższym namyśle zabrał go ze sobą. Nie był skończonym skurwielem, żeby coś takiego zrobić. Wiedział, że Alex wyłaziłby z siebie, nie mając z nim żadnej możliwości kontaktu. Poza tym wolał nie przeciągać struny bardziej, niż już to zrobił.
Wrócił do domu po północy, gdy zaczęło go niemiłosiernie zżerać sumienie. Nie pił ani kropli alkoholu ze względu na leki, mimo że przez to znajomi na niego patrzyli ze zdziwieniem. Nigdy przecież nie odmawiał sobie alkoholu.
Popatrzył w okna ich domu, czy może świeci się światło, które mówiłoby, że Alex nie śpi. Z ciężkim sercem podszedł do drzwi i niepewnie zapukał. Nie uśmiechało mu się spanie pod gołym niebem.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Mar 08, 2014 10:38 am

Alex był... był w szoku. Nie spodziewał się podobnego zachowania. Był niemal pewien, że chłopak wściekły, no wściekły, ale wróci do pokoju. I w pierwszym odruchu poszedł za nim i po prostu zamknął okno. Patrzył, jak odchodzi i aż gotowało się w nim na myśl, co będzie robił, z kim, co może mu się stać, lub co może zrobić choćby przez alkohol. Szczerze nieznosił tych jego kumpli o był cholernie zazdrosny nawet, jeśli kochanek nie dał mu do tego podstaw.
Był rozzłoszczony. Ale... chciał to wykorzystać. I chyba jednocześnie dać mu nauczkę. Wywołać jeszcze gorsze wyrzuty sumienia i po raz kolejny wprowadzić w stan niepewności... wystraszyć.
Kiedy go usłyszał, siedział w salonie. Był na kanapie przed telewizorem, jedynie pod kocem i oglądał jakiś film na dvd, bo i w telewizji jak zwykle nic nie było.
Z tym, że miał też sińca i zadrapanie na twarzy. Nie był fanem samookaleczeń i zdecydowanie nie podobało mu się robienie tego, miało to jednak swój konkretny cel. Chciał nastraszyć chłopaka. W pierwszej chwili pomysł wydał mu się idiotyczny głównie przez to, że Josh nie byłby w stanie zrobić komuś siniaka. Jakoś w swojej głowie Alex robił z niego zdecydowanie delikatniejszą osobę, niż był w rzeczywistości i dobrą chwilę mu zajęło dojście do tego, jak sprawa faktycznie wygląda.
Podszedł do drzwi i otworzył je, ale nie wpuścił chłopaka. Był wściekły. Faktycznie jedynie o wyjście, choć... cóż, musiało to wyglądać zdecydowanie gorzej. Uniósł brew.
- Szukasz czegoś?
Skoro wyszedł, niech wraca do siebie. Do mieszkania, o które Alex też jest wściekły. I jasne, że wyrzucanie go wydawało mu się ryzykowne, bo cholernie go kochał i bał się, że nie wróci, ale... cóż, wierzył, że ten jedynie się wystraszy.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Mar 08, 2014 2:48 pm

- Słucham? Nie wygłupiaj się, mieszkam tu przecież od kilku miesięcy... - powiedział zdezorientowany. Nie wierzył, że Alex mógł się na niego aż tak zdenerwować za to jedno wyjście. Owszem, chłopak wyszedł bez jego zgody, ale nie miał przecież dwunastu lat! Mógł sam decydować, kiedy idzie i gdzie. Nie musiał mieć do tego błogosławieństwa partnera. Dopiero chwilę później zauważył stan, w jakim znajdowała się twarz psychiatry. Jezusmaria, Alex! Co ci się stało?
Dotknął delikatnie jego policzka. Patrzył na niego z autentyczną troską i zaniepokojeniem obecnym stanem - Przemywałeś te zadrapania? I przykładałeś coś zimnego do tego sińca? Rany, nie było mnie tylko kilka godzin, a zastaję cię w takim stanie...
Nie liczyło się dla niego w tej chwili nic poza zdrowiem stojącego przed nim mężczyzny. Chciał go przytulić i zapewnić, że wszystko będzie dobrze. Obiecać, że już tak nie wyjdzie i obroni go przed całym złem tego świata i nie da tak skrzywdzić.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Mar 08, 2014 3:10 pm

- Co mi się stało?
Uniósł lekko brew. Ale nie wpuścił go. Patrzył na niego wkurzony, jakby nie dostrzegał całej troski, jaka lała się z każdego jego gestu. Oparł się o framugę.
- Nie...kochanie. Nic mi nie jest. Ale fakt, że nie zamierzam cię lać nie daje ci takiego prawa i zdecydowanie wolałbym, żebyś wrócił do siebie. W końcu w jakimś celu to mieszkanie zostawiłeś.
Mówił spokojnie, powoli. Nigdy nie podniósł ręki na chłopaka. I nawet, gdyby ten na prawdę coś zrobił, Alex by mu nie oddał. Josh kojarzył mu się... inaczej. Był delikatny. Traktował go jak kobietę nawet, jeśli samego Josha to wkurzało i jego ego poważnie by ucierpiało, gdyby zrobił coś takiego.
Teraz tylko przyglądał mu się surowo. Wyrzucał go. Ale tylko dla tego, że liczył, że wróci do niego, ale łagodniejszy, bardziej potulny. Dręczony wyrzutami, lub potrzebujący pomocy. Albo, że teraz nie da się wyrzucić.
Nie. Alex nie pozbyłby się go na prawdę. Zbyt cholernie go kochał. Może przy okazji wymusi na nim pozbycie się tego mieszkania?
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Mar 08, 2014 3:39 pm

- Co...? Alex, o co ci chodzi...? – patrzył na niego, nie mogąc pojąć, co się dzieje. Przecież nie zrobił mu nic. Wczorajszego wieczora po prostu wyszedł z domu po kłótni, ale przecież nawet go nie dotknął. A to mieszkanie... - Alex, wejdźmy do domu i porozmawiajmy, proszę... A co do mieszkania, no przecież nie zachowałem go po to, żeby z tobą zerwać! Kurde no, Alex... Ciężko na nie pracowałem, nie chciałbym go teraz ot tak sprzedawać.
Westchnął ciężko i przeczesał nerwowo włosy. Najpierw przedwczorajszy telefon, teraz ta awantura. Był jednak pewien, że nie zrobił nic Alexowi. Mógł się wkurzać, kląć i trzaskać drzwiami, ale nigdy nie zaatakowałby osoby, którą kocha. Josh zaczynał się powoli poważnie zastanawiać czy rzeczywiście nie potrzebuje pomocy psychiatrycznej.
Ehh... Kocham cię i chcę z tobą zostać. Jeśli tak bardzo ci na tym zależy, to można poszukać czy ktoś by nie chciał go kupić... - powiedział w końcu zrezygnowany. I tak zamierzał o tym pogadać ze swoim partnerem, ale zdecydowanie nie w takiej sytuacji. Spojrzał w oczy mężczyzny. - Wpuść mnie Alex, wyjaśnijmy sobie wszystko na spokojnie
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Mar 08, 2014 4:12 pm

Patrzył surowo na chłopaka. Po chwili namysłu wpuścił go do domu. To byłby zły moment na coś takiego - nie chciał ryzykować, że zauważy, że bez Alexa i leków całkowicie nic złego się nie dzieje.
Sam odszedł po prostu do salonu, siadł jak przedtem i czekał na niego. Nie odezwał się ani słowem. Nad ranem musi zadzwonić i oznajmić, że kilka dni nie będzie go w pracy. Nie może pokazywać się w takim stanie pacjentom, to raczej nie wpłynęłoby za dobrze na ich terapię.
Czekał, aż chłopak wejdzie.
- Nie będę się z tobą bił. A wykorzystywanie tego, że ci nie oddam jest żałosne.
Oznajmił mu chłodnym tonem, na moment zawieszając na nim wzrok. Czekał na jakąś reakcję. Był ciekaw, jak chłopak zareaguje.
- Mam nadzieję, że przynajmniej dobrze się bawiłeś. - dodał jeszcze i uniósł brew. Był wściekły, że mu uciekł. I ciekaw, do czego mu było aż tak pilno iść. I miał złe przeczucia. Nie ufał mu.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Mar 08, 2014 4:26 pm

Wszedł za mężczyzną do salonu i patrzył na niego bezradnie. W dalszym ciągu nie mógł uwierzyć, że sam to zrobił. W końcu po chwili wahania siadł na brzegu fotela.
- Alex, wytłumacz mi, o co ci chodzi. Nigdy nic ci nigdy nie zrobiłem. Zresztą, jak wychodziłem z domu, nic ci nie było. A wróciłem dopiero teraz i jesteś w takim stanie. – zaczął nerwowo wystukiwać na oparciu fotela jakiś mało konkretny rytm. Zaczynał się poważnie denerwować tą całą sytuacją. - Na imprezie było spoko, ale to w żadnym wypadku nie tłumaczy czemu jesteś w takim stanie. Ani czemu się tak czepiasz tego wyjścia. Nie było mnie raptem kilka godzin. Niewiele mniej byłbym na uczelni, gdybym miał normalne zajęcia.
Westchnął ciężko, próbując poskładać jakieś sensowne wyjaśnienia tej całej sytuacji. Gdyby mieli kota, mógłby na niego zwalić zadrapania. A siniak... Może coś naprawiał i coś pociągnął za mocno i się oderwało i przyłożył sobie w oko? Chłopak doskonale wiedział, jak mało prawdopodobne jest to wszystko, co przed chwilą wymyślił. Wszelkie remonty i naprawy w tym domu przeprowadzał Josh, pod warunkiem, że sobie radził. W końcu od czegoś ten tytuł inżyniera miał i byłoby wstydem, gdyby nie potrafił dokręcić jakichś śrubek. Zresztą w dobie internetu wszystko było dużo prostsze. Jak Josh nie był w stanie czegoś naprawić, to zazwyczaj przerastało to też Alexa i musieli wzywać fachową pomoc.
- Alex, wytłumacz mi, co się działo od czasu mojego wyjścia z domu. I kto ci to zrobił. - starał się zachować względny spokój, chociaż coraz mniej mu to wychodziło. Dłonie zaczynały mu powoli drżeć z nerwów.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Mar 08, 2014 4:45 pm

Odetchnął. Odwrócił się w stronę chłopaka i spojrzał na jego twarz uważnie.
- Ty to zrobiłeś. Jak się wściekłeś. Potem po prostu wyszedłeś. Jestem ciekaw, na czym aż tak ci zależało.
Uśmiechnął się nieznacznie i pokręcił głową. Przyglądał mu się uważnie i uniósł lekko brew.
- Tego też nie pamiętasz? - wyłączył dvd, bo zaczynało go irytować, ale włączył lampkę na stoliku, żeby mieli jakieś światło i znów spojrzał na kochanka. To jednocześnie była kara za wyjście bez niego mimo zakazu. Ale przede wszystkim kontynuacja tego, co zaplanował i postanowił już dawno. Musi go zatrzymać dla siebie.
- To co się z tobą ostatnio dzieje cię nie usprawiedliwia, bo nie pozwalasz sobie pomóc. - dodał jedynie. Chłopak mógł zostać z nim. Dać się sobą zaopiekować. Byłoby im równie dobrze, albo i lepiej... a tak?
- Idź lepiej spać.
Sam nie zamierzał iść z nim. Nastawił sobie budzik, żeby z rana zadzwonić o właściwej porze.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach