Psychotic Love.

Strona 1 z 4 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Nie Lut 16, 2014 4:06 pm

I znów na potrzeby opowiadania zmieniam postać.

Imię i nazwisko:
Alexander Cormwell
Wiek: 32 lata
Krótki opis:
Zacznijmy od wyglądu: Alex ma się czym pochwalić. Jest wysoki i dobrze zbudowany. Jak przystało na udane dzieciaki bogatych rodziców całe życie musiał odnosić sukcesy - co zdecydowanie mu odpowiadało. Przez całą swoją edukację najlepszy uczeń oraz kapitan szkolnych drużyn sportowych. Trenować z resztą zdarza mu się do dziś, co daje bardzo korzystne efekty w postaci ładnie zarysowanych mięśni.
Jego czarne, odrobinę przydługie włosy nigdy nie nachodzą na twarz, błękitne oczy o chłodnym wyrazie bacznie obserwują otaczającą go rzeczywistość. W jego ustach dość często znajduje się papieros, jest to nałóg, jakiego nigdy nie mógł się pozbyć.
Jeśli zaś chodzi o charakter, Alexander potrafi być czarujący. Kiedy tego chce i wobec osób, wobec których chce. Nie jest jednak wrednym, ironicznym typem, wręcz przeciwnie. Dodatkowo skończył już dawno karierę szkolnego playboy'a i teraz szuka stabilizacji - miłości, jaką będzie mógł utrzymać przy sobie na zawsze. Bywa cholernie zazdrosny i zaborczy.



Alex nigdy nie wierzył w przeznaczenie i tego typu bzdety, ale o tym dniu ciężko jest myśleć w jakikolwiek inny sposób. I chyba nigdy go nie zapomni. Było jak w wyjątkowo kiepskim filmie romantycznym. Wiecznie powtarzane i oklepane motywy - Bóg musi być cholernie kiepskim reżyserem. Nie ma mu tego jednak za złe - sklecił potwornie przejedzony scenariusz, który Alex mógłby przeżywać od początku co chwila od nowa. Ostatnie dwa lata nie mogły być doskonalsze.
Tamtego wieczoru wracał do domu od znajomego. Samochód miał u mechanika i nie chciało mu się czekać, więc wybrał się pieszo. Lało jak z cebra, w oddali dało się słyszeć pierwsze grzmoty. Ostatni ludzie uciekali przed deszczem pod zadaszenia, a on szedł pod szerokim parasolem przed siebie. Nie miał najlepszego humoru - nic mu ostatnio nie wychodziło. Przełożony ciągle wymagał od niego więcej, zdecydowanie zbyt wiele jak na bądź co bądź, nadal początkującego w tej branży. Pacjent zdawał się czuć tylko gorzej, w jego auto wjechał jaki pijany debil, nieudany związek, który skończył pół roku wcześniej wciąż się za nim ciągnął w postaci żałosnych smsów od byłego kochanka, rodzice wydzwaniający, żeby się dowiedzieć jak mu idzie w doskonałej karierze... nawet z kumplem zdążył się pokłócić dla kumulacji.
Nie. Taki człowiek zdecydowanie nie martwi się deszczem. W chwili obecnej miał wrażenie, że piorun mógłby wręcz wyświadczyć mu przysługę.
Zszedł w metro, bo i to stanowiło skrót w stronę centrum miasta, kiedy poczuł, jak coś o niego uderza. Odwrócił się od razu i złapał chłopaka, który prawie upadał po zderzeniu z nim. Pociąg, który chwilę temu stał obok, do którego ten najpewniej pędził właśnie odjechał. Chyba nie tylko ja mam dziś cholernie kiepski dzień.
- Nic ci się nie stało?
Spytał, patrząc na przemoczonego chłopaka, kiedy tylko ten stanął o własnych siłach.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Lut 19, 2014 8:17 pm

Imię i nazwisko: Josh Smith
Wiek: 24 lata
Krótki opis: Dość szczupły brunet średniego wzrostu. Posiada nawyk przeczesywania włosów w sytuacjach stresowych. Pasjonat fotografii i – z przymusu – budownictwa, które studiuje. Często przebywa wśród ludzi, jest typem introwertyka. Nie gardzi alkoholem i imprezami – zarówno tymi w weekend, jak i w tygodniu. Jednak mimo takich atrakcji, udaje mu się zdawać z roku na rok i nawet zdołał zdobyć tytuł inżyniera. Nigdy nie interesowały go dziewczyny. Rodzice, gdy się o tym dowiedzieli, chcieli go z tego jakoś wyleczyć, więc po prostu spakował się i wyjechał, urywając kontakt.

Biegł ile sił w nogach, by zdążyć na ostatni tego dnia pociąg mogące dostarczyć go do domu. Tak to właśnie bywa, gdy mieszka się na jakimś zadupiu, gdzie mało co jeździ. Jeśli nie – czeka go wkrótce urocza noc pod chmurką. Pod wieloma chmurkami, z których aktualnie wydostawały się całe hektolitry wody. Miał też do wyboru wielokilometrowy spacer, który zajmie mu pewnie jeszcze dłużej niż poczekanie na kolejny środek transportu. W stronę centrum pociągów jeździło całkiem sporo, jednak w jego kierunku było tylko kilka połączeń dziennie.
W skrócie mówiąc – Josh gnał właśnie na stację metra w olbrzymiej ulewie i starał się zdążyć na czas. Los jednak nie był dla niego łaskawy. Chłopak poślizgnął się i zderzył boleśnie z plecami nieznanego mu mężczyzny. Ten go złapał, zanim z hukiem wylądował na ziemi, obserwując, jak jego nadzieje na w miarę szybki powrót do domu pryskają jak bańka mydlana. Przeklął w myślach, stając o własnych siłach.
- Dzięki za pomoc... – mruknął szybko, odwracając wzrok. Musiał wyglądać tragicznie. Przeczesał nerwowo włosy i siląc się na lekki ton powiedział - Cóż... Chyba sobie poczekam do rana.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Czw Lut 20, 2014 7:29 pm

Widok był całkiem rozczulający. Chłopak patrzący za pociągiem, zaraz odwracający wzrok. Cały przemoczony, całkowicie zmarnowany. Aż wywołał na twarzy Alex'a lekki, może odrobinkę pobłażliwy uśmiech.
- Ostatni?
Spytał, choć nie wiedział czemu - znał odpowiedź. Jakoś szkoda mu było odchodzić od chłopaka i tym bardziej zostawiać go na tym deszczu, na którego nawet swojego brata by nie porzucił - a to o czymś świadczyć musi! Odetchnął, zerkając na swój parasol, który teraz wisiał bezwładnie, zaczepiony jedynie linką o jego nadgarstek i zwinięty jako, że byli pod zadaszeniem.
- Mogę cię zaprosić na kawę, jeśli masz ochotę i się nie boisz. Żadna kawiarnia już raczej otwarta nie jest, ale w moim domu może być równie przyjemnie i... cóż, sucho i ciepło. - stwierdził po chwili. Sam nie wiedział, czemu to powiedział. Najchętniej poszedłby do kawiarenki, przepadał za takimi, ale jako, że było to niemożliwe... przecież go tutaj nie zostawi!
Czemu? Nie wiedział właściwie. Ma spać tak na dworcu..? Nie. Zdecydowanie nie. Nie do końca rozumiał, co nim kieruje, ale to właściwie bez znaczenia. Uśmiechnął się tylko zachęcająco.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Lut 20, 2014 8:45 pm

Josh tylko skinął głową na pytanie mężczyzny i wbił wzrok w jedną ze stojących na stacji ławek. Spojrzał zaskoczony, słysząc kolejne słowa padające z ust ciemnowłosego.
Wcale nie był pewien czy to mądrze iść z nieznajomym do jego domu. Stanie na stacji przez całą noc będąc przemoczonym i zziębniętym nie wyglądało jednak bardziej zachęcająco. Mężczyzna nie wyglądał na żadnego psychopatę czy gwałciciela, raczej na porządnego urzędnika lub lekarza. Poza tym uśmiechał się dość pociągająco. Może okaże się, że wcale nie jest hetero i Josh wyciągnie z tego dodatkowe korzyści?
Rozważał wszelkie za i przeciw. Pomijając oczywisty fakt możliwego przeziębienia, miał jeszcze jedno zmartwienie – chciał jak najszybciej sprawdzić, czy jego aparat ie zamókł. Modlił się o to.
- Jeśli nie będę za bardzo przeszkadzał, to chętnie. Mogę tylko liczyć na to, że nie okażesz się jakimś psychopatą, co zjada mózgi swoich ofiar. Chociaż równie dobrze może mnie to spotkać tutaj, tak więc ciepłą kawą i miejscem, gdzie nie jest zimno i mokro nie pogardzę. – uśmiechnął się niepewnie i przeczesał nerwowo swoje mokre włosy. - Hmm... Daleko to w ogóle?
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Czw Lut 20, 2014 9:06 pm

Na słowa chłopaka odpowiedział ciepłym uśmiechem. Równe, czy nawet większe prawdopodobieństwo spełnianie od tego, że sam jest psychopatą ma zdecydowanie możliwość trafienia na jakąś szumowinę nocując na dworcu. Tym bardziej w tak parszywy dzień - ludzie w takie dni zdecydowanie są o wiele bardziej niesympatyczni, niż zazwyczaj.
- Jakiś kwadrans spacerem, dzisiaj pewnie szybciej dotrzemy. - odpowiedział i skinął głową w stronę wyjścia. - Chodźmy. Skąd właściwie wracasz o tej porze?
Spytał. Jakoś marsz w milczeniu nieszczególnie mu się uśmiechał, skoro już zaprosił do siebie obcego chłopaka. Zaoferował mu oczywiście parasol, który rozwinął jak tylko wyszli spod zadaszenia, a który był na tyle duży, że spokojnie mieścił ich oboje.
Droga do jego domu w słoneczny dzień była bardzo przyjemna - prowadziła przez centrum miasta pełne pięknych, zadbanych kamieniczek, które dzisiaj jednak wyglądały co najmniej przerażająco, w takim oświetleniu i burzowym klimacie - bo i pioruny błyskały coraz częściej - przywodziła na myśl scenerię bardzo starego horroru.
Alex odrobinę przyspieszył, buty miał już do reszty przemoczone podobnie, jak spodnie u dołu, do tego był nieźle zmarznięty, więc nie wyobrażał sobie jak musi się czuć do suchej nitki przemoczony chłopak obok.
Wyszli boczną uliczką z samego centrum, przeszli kilka zdecydowanie mniej zachęcających nawet przy pięknej pogodzie uliczek, aby dotrzeć do dość sporego osiedla domków jednorodzinnych i zatrzymać się przed jednym z nich. Chłopak nie miał jednak zbyt wiele czasu na podziwianie ładnie zdobionej, miedzianej bramki, czy choćby samego domku, który mógł robić bardzo dobre wrażenie posiadłości należącej do osoby zamożnej, choć nie bawiącej się w zbędne rozrzucanie pieniędzy dla pokazu. Chwilę dłużej zajęło im jedynie dostanie się do samego wnętrza, ręce lekko drżały Alexowi z zimna, miał więc trochę trudności z otworzeniem zamka w drzwiach. W końcu jednak dostali się do środka, skąd niemal uderzyło ich przyjemnie ciepłe powietrze.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Lut 20, 2014 9:52 pm

- A... byłem u znajomych. Zagapiłem się. Normalnie wychodzę szybciej.
Z wdzięcznością schował się pod parasolem. Nie bardzo obchodził go wygląd miejsc, którymi przechodzili, jednak był zmuszony patrzeć, żeby wiedzieć, jak później wrócić na stację. Dreszcz mu przebiegł po plecach – nie był pewien czy to z zima czy też ze względu na to, że piorun strzelił gdzieś niedaleko, chociaż podejrzewał, że to z tego drugiego powodu. Starał się tego nie pokazywać, ale nie lubił burzy. Bardzo nie lubił. Maniakalnie wyłączał wtedy z prądu wszystko, co się dało – pomijając lodówkę, bo nie chciał skończyć z zepsutym żarciem. Teraz jednak nie biegł, nie spieszył się nigdzie i burza zaczęła zalewać jego myśli.
Wyciągnął telefon, żeby sprawdzić, czy na pewno rozłączył sieć. Telefony zawsze ściągają pioruny. Nie mógł go całkiem wyłączyć, bo to był jedyny zegarek, jaki posiadał.
Odetchnął z ulgą, gdy w końcu weszli do domu mężczyzny. Chłopak zdążył zauważyć, że nie wiedzie mu się jakoś źle, co tylko potwierdziło jego przypuszczenia na temat wykonywanej pracy. Sklepikarz raczej by takiego domu nie postawił.
Zawsze zostaje też opcja „mafia” lub coś w tym stylu...
Ściągnął w przedpokoju przemoczone buty. Najchętniej by wziął ciepły prysznic i się przebrał w coś suchego, no ale nie był u siebie, a głupio o to prosić osobę, która i tak ratowała jego życie i zdrowie. Poza tym pierwsze, co musiał zrobić, to obejrzeć aparat.
- Mógłbym może „wypożyczyć” na chwilę kawałek stołu? Chciałbym sprawdzić czy mój sprzęt nie zamókł – spytał z nadzieją. Wydał na swój aparat zbyt dużo pieniędzy, żeby lekką ręką pozwolić mu moknąć dalej w torbie i nie sprawdzić czy nic mu się nie stało. Tak, to przede wszystkim. Później zacznie się zastanawiać nad tym czy jest mu zimno i na co ma ochotę.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Lut 22, 2014 10:47 am

Kiedy weszli, Alex od razu zrzucił przemoczone buty i skrzywił się nieznacznie. Zaraz pozbył się też płaszcze, tym samym wskazując chłopakowi, gdzie może odłożyć przemoczoną wierzchnią odzież. Parasol, jak każdy, zwykły śmiertelnik zaniósł po prostu do łazienki, gdzie pozbył się także skarpet.
- Jasne. Jakbyś potrzebował ścierki, papierowych ręczników, czy czego, nie krępuj się. - odpowiedział, wychodząc z pomieszczenia. Wskazał mu drogę do kuchni, bo ta wydała mu się bardziej odpowiednia na tę chwilę, niż salon. Tam od razu nastawił wodę.
- Więc... dla pewności - kawa, czy herbata? - pierwotnie miał ochotę na zwykłe espresso, ale teraz, w ciepłym mieszkaniu, kiedy doszło do niego jak cholernie zimno mu jest, skłaniał się ku zwykłej herbacie. Chłopakowi zrobi, co ten zechce. Wyjął dwa kubki z szafki, po chwili zdjął z siebie marynarkę i odłożył ją na oparcie krzesła, pozostając w dżinsach i szarej koszuli. Oparł się o szafkę. Spojrzał na chłopaka, który musiał dygotać z zimna. Jemu samemu aż zrobiło się jakoś zimniej, kiedy spojrzał, jaki jest mokry.
- I jeśli masz ochotę na prysznic, mogę dla ciebie wytrzasnąć jakieś suche ciuchy i ręcznik. - skoro już go zaprosił, może jeszcze pomóc mu się uchronić przed grypą. Chłopak wydawał mu się całkiem przyjazny.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Lut 22, 2014 12:32 pm

Chłopak jak w transie oglądał każdy poszczególny element aparatu fotograficznego. Na całe szczęście sprzęt ani nie zamókł, ani nie przestał działać. Gdy Josh wszystko już sprawdził, oparł się zmęczony o oparcie krzesła i odetchnął z ulgą. Dopiero teraz zauważył, że zaproponowano mu coś ciepłego do picia, a mężczyzna stał i wpatrywał się w niego. Zrobiło mu się głupio, że tak olał gospodarza i jednocześnie swojego wybawcę.
- Yyy... Poproszę herbatę. I jeśli to nie problem, to chętnie wziąłbym prysznic i przebrał się w coś suchego.
Gorąca herbata, ciepły prysznic i suche ubranie to był w chwili obecnej szczyt marzeń młodego mężczyzny. Rozgrzałby się w końcu.
- To ten... Na imię mi Josh. Dzięki za uratowanie mnie i mojego sprzętu. Jak mogę ci się odwdzięczyć za to wszystko?
Dopiero teraz zaczął się rozglądać po pomieszczeniu, w którym siedział. Do tej pory zbyt bardzo pochłonięty był swoim aparatem. W sumie całkiem tu ładnie.
- Mieszkasz sam? Z żoną? Dziewczyną? – spytał o pierwsze, co przyszło mu na myśl. Nie chciał, żeby zapadła niezręczna cisza. Nie chciał być też zbyt nachalny, a pytanie o współlokatorów – o ile tak można nazwać żonę czy dziewczynę – wydawało mu się w miarę neutralnym tematem. Przynajmniej o tej godzinie tak mu się wydawało.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Lut 22, 2014 2:15 pm

Alex przyglądał się chłopakowi. Nie przeszkadzało mu jego zachowanie, przeciwnie - lubił patrzyć na ludzi. Skupienie jest seksowne. Człowiek ma wtedy takie napięte spojrzenie, dłonie przesuwają się uważnie, choć pewnie, umysł zamyka się na jakimś drobiazgu i całym sobą zajmuje się nim. Alex zawsze lubił przyglądać się ludziom, którzy mają jakąś pasję, są w czymś dobrzy, w tych chwilach, kiedy zajmują się tym, są zawsze w jakiś sposób pewni siebie. W jakiś bardzo seksowny sposób. Każdy ich ruch choćby najbardziej oczywisty ma w sobie jakiś zamysł nie ważne, czy ma do czynienia z kierowcą, malarzem, czy doktorem.
Kiedy chłopak się odezwał, na twarzy Alexa pojawił się słaby uśmiech, był w sumie ciekaw, jakiej ten jest orientacji, choć... cóż, nie wierzył w żaden homo-radar, tylko czasami "miewał wrażenie" na temat drugiej osoby, choć wiedział, że to może być mylne.
- Żaden problem. - kiedy woda się zagotowała, wrzucił torebkę z herbatą, cytrynę i trochę soku malinowego. Postawił kubek przed chłopakiem i dał mu cukiernicę na stół. Sobie zrobił podobny napar, ale zamiast siąść, wszedł do swojej sypialni. Wciął dresowe spodnie i bluzkę, pewnie będą na jego gościa zbyt duże, ale to nie powinien być wielki problem. Zabrał też ręcznik, wszystko położył na pralce w łazience i wrócił.
- Miło mi cię poznać. - odpowiedział, kiedy w końcu siadł na przeciwko. - Jestem Alex. Za jakiś czas być może będę miał do ciebie prośbę. - dodał tonem, jak z Ojca Chrzestnego i uśmiechnął się pod nosem. Nie miał pomysłu, czego mógłby chcieć i zwyczajnie nie potrzebował żadnego odwdzięczania. To było... całkiem przyjemne doświadczenie.
- Nie, to moja prywatna oaza. Ostatni partner wyniósł się po studiach do innego miasta. - odpowiedział. Informację o partnerze dodał, chcąc sprawdzić reakcję chłopaka. Był ciekaw, czy się wystraszy, odsunie, złapie dystans? Czy po prostu uzna to za poboczną informację właściwie bez znaczenia.
- A jak jest z tobą?
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Lut 22, 2014 3:48 pm

Skrzywił się, gdy widział kolejność, w jakiej mężczyzna szykuje mu herbatę.
- Wiesz, że nie powinno się wrzucać jednocześnie torebki, cytryny i soku? Pomijając fakt, że herbata nie chce się parzyć, jak powinna, to jeszcze z cytryną wydzielają się z niej toksyczne substancje. Jakie dokładnie, nie mam pojęcia, nie jestem chemikiem. Tylko ten... Nie weź tego jakoś do siebie czy coś. Tak po prostu mówię na przyszłość.
Wyciągnął dość szybko torebkę z kubka. Nie lubił mocnej herbaty. Lubił słabą i słodką, najlepiej z cytryną. Przez chwilę zastanawiał się czy mężczyzna nie czyta mu w myślach, że nie pytając, wkroił plaster cytryny.
Sposób, w jaki oznajmił mu, że będzie miał do niego prośbę, spowodował, że przez jego kręgosłup przeszedł dreszcz. Zwalił to na karb mokrych ciuchów, w których wciąż siedział.
- Partner...? – czyli jednak jest gejem. W najgorszym przypadku jest biseksualny. W dodatku wolny i zajebiście seksowny. - Cóż... Ja zostałem zostawiony jakieś dwa tygodnie temu. Znalazł sobie innego, młodszego ode mnie. Jakbym ja był kurde stary... – mruknął, bawiąc się kubkiem w dłoniach. Widać było, że Joshowi dalej to stoi ością w gardle. - Sorry, że ci tak marudzę, nie wiem, co we mnie wstąpiło. Na pewno wcale cię to nie interesuje.
Dopił w miarę szybko herbatę, która zdążyła przestygnąć, gdy mówił i zniknął w łazience, po uprzednim dowiedzeniu się, gdzie jest. Wziął szybki, gorący prysznic i wyszedł, ubrany w za duże na niego ubrania, przesiąknięte zapachem mężczyzny. Uciekam jak jakiś tchórz przed osobą, która mi pomogła...
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Lut 22, 2014 3:59 pm

Uniósł brew na słowa chłopaka i tylko uśmiechnął się rozbawiony. Zawsze śmiał się z hitów telewizji śniadaniowych typu "komórki wywołują raka", "od chipsów umrzesz na cośtam", "parząc herbatę w metalowych "przesiąkaczach" zatruwasz swój organizm", sprowadzających się do "uważaj, życie grozi śmiercią".
- Następną możesz zrobić osobiście, o ile do tego czasu nie zmutujemy od tych toksyn. - odpowiedział lekkim tonem. Absolutnie nie poczuł się obrażony, raczej zwyczajnie go to rozbawiło. Zerknął na swoją herbatę, która wydała mu się całkiem zaparzona. Może ta cytryna była jednak dość łaskawa? Z resztą co on się tam zna...
Chciał już coś odpowiedzieć, kiedy chłopak po prostu mu zniknął. Dopił więc swój napar i po prostu pozmywał kubki, odstawił je na suszarkę i poszedł ubrać jakieś dresy. Prysznic weźmie za chwilę, nie lubił po domu chodzić w normalnych ubraniach. Kiedy chłopak wyszedł, uśmiechnął się do niego lekko. Postanowił nie wracać do tematu, który widocznie skrępował jego rozmówcę, zamiast tego siadł po prostu na kanapie.
- Jeśli jesteś śpiący, możesz się przespać w mojej sypialni, nie lubię wcześnie się kłaść, kiedy mam wolne. - dochodziła pierwsza. Z reguły posłałby chłopaka na kanapę, ale skoro sam pewnie spędzi przynajmniej godzinę przed telewizorem, byłoby bez sensu katować chłopaka czekaniem, jeśli jest zmęczony.
- Jeśli nie, zapraszam do seansu. - dodał, zerkając na niego. Ta opcja zdecydowanie bardziej by mu pasowała.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Lut 22, 2014 4:15 pm

Zapatrzył się w uśmiech mężczyzny. Generalnie mężczyzna wyglądał świetnie i chłopak nie rozumiał, dlaczego jego facet od niego odszedł. To by musiało znaczyć, że z Alexem jest coś nie tak, a na to nie wyglądało lub też, że jego facet ma nierówno pod sufitem, zostawiając kogoś takiego.
- Nie będę ci przecież zajmował łóżka. I jeśli nie odsyłasz mnie specjalnie, żeby mnie się jak najszybciej pozbyć, to chętnie przyłączę się do oglądania. – uśmiechnął się lekko do Alexa. - A leci w ogóle coś ciekawego?
Poszedł za mężczyzną do salonu i usiadł na brzegu kanapy. Nie wiedział w sumie, gdzie ma siedzieć, więc wybrał kanapę, która była chyba najbliżej wejścia. W ciągu najbliższej pół godziny przysnął z otwartymi ustami, wtulony w oparcie kanapy.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Sob Lut 22, 2014 6:22 pm

Przyglądał mu się, zamiast filmowi, jak tak spał spokojnie obok niego, aż sam nie usnął. Nie chciało mu się iść do pustego łóżka, kiedy tu zaraz obok niego czekał taki chłopak.
Kiedy obudził się z rana, zerknął w jego stronę. A on nadal tam był. Podniósł się i ruszył zrobić im śniadanie. Pewnie jakieś rakotwórcze, czy radioaktywne. Uśmiechnął się pod nosem, kładąc kanapki z pomidorem na talerz i smażąc jajecznicę dla siebie i chłopaka. Dopiero, kiedy postawił trzy talerze na stoliku, pochylił się nad nim, żeby delikatnie zbudzić.
- Jeśli miałbyś wolny wieczór we wtorek, może dasz się zaprosić na kolację?
Spytał, kiedy talerze były puste, a chłopak najpewniej zbierał się powoli. Przyglądał mu się zaciekawiony. Miał ochotę go zatrzymać. Właściwie się nie znali, ale czuł, że bardzo chce go poznać. Oczywiście nie można było nazwać tego miłością, ale na pewno... cóż, zainteresowaniem.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Lut 23, 2014 7:38 pm

Spojrzał na mężczyznę zaspanym wzrokiem, po czym uśmiechnął się sennie, jak do kogoś bardzo bliskiego. Szybko jednak się ogarnął. Nie chciał, żeby wyglądało na to, że się za bardzo spoufala. Przeciągnął się obolały po spaniu w niewygodnej pozycji na kanapie, tłumiąc ziewnięcie.
Zdziwił się, gdy usłyszał, że czeka na niego naszykowane śniadanie. Podziękował i ochoczo zabrał się za pałaszowanie posiłku. Lubił pomidory. W sumie lubił większość warzyw, za to nie przepadał za mięsem, tak więc wdzięczny był losowi, że Alex nie przygotował nic mięsnego.
Równie mocno zdziwiła go propozycja wspólnej kolacji.
- Wydaje mi się, że za to wszystko, co dla mnie zrobiłeś, to ja powinienem zaprosić cię na kolację. Tylko, że moje fundusze średnio pozwalają na jakieś większe wyjścia, więc... – potarł kark, chcąc ukryć niezręczność, po czym spojrzał mężczyźnie w oczy. Jego policzki delikatnie się zaróżowiły. - Chętnie dam się zaprosić. To o której mam być?


[miesiące później]

Niemal trzęsący się ze złości Josh wpadł wieczorem do domu. Położył torbę na szafce w korytarzu i wszedł dalej do domu, zmierzając do salonu, w którym siedział jego partner. Niedługo po tym nieszczęsnym pechu w środku burzy i kolacji w następny wtorek okazało się, że coś między nimi iskrzy. Początkowo spotykali się raz na jakiś czas, później coraz częściej. W domu starszego mężczyzny zaczęły stopniowo przybywać rzeczy Josha, odkąd zdarzało mu się zostawać na kolacje połączone ze śniadaniami i wieloma atrakcjami w czasie nocy. W końcu zamieszkał u Alexa, akceptując tym samym wszystkie jego zalety, a także wady. Z biegiem czasu zaczął jednak dostrzegać, że życie z tym mężczyzną wcale nie jest takie proste, jak by się mogło początkowo wydawać. Zaczynał poważnie wątpić w słuszność tego związku i coraz bardziej myślał o tym, że jego poprzedni partner w końcu go zostawił i uciekł. Sam też miał czasami ochotę to zrobić. Tylko jego rozdmuchana duma i wiara, że jakoś uda się uratować to, co między nimi jest, trzymała go tutaj.
- Alex! Wyciągnąłeś mi obiektyw z torby. Jak ja mam kurde zarabiać na siebie, skoro robisz mi pod górkę, zabierając sprzęt? Zresztą niby po cholerę ci sam obiektyw?
Rozjuszony siadł w fotelu, zakładając ręce na piersi. Palcami nerwowo wystukiwał na ramieniu sobie tylko znany rytm. Starał się opanować i rozegrać to wszystko na spokojnie. Bycie z psychiatrą niewątpliwie miało swoje wady. Już kilkukrotnie Alex sugerował mu, że chłopak ma problemy z agresją.
To nie był pierwszy raz, kiedy ginęła mu jakaś rzecz, którą pakował, a później dziwnym trafem odnajdowała się w domu – albo w miejscu, gdzie ją pakował, po kilku dniach. Mężczyzna oczywiście wszystkiego się wypierał. Początkowo Josh myślał, że może rzeczywiście czegoś nie spakował, ale nie wierzył w to, że jest aż takim sklerotykiem. - To teraz słucham wyjaśnień. Byle sensownych i logicznych
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Nie Lut 23, 2014 7:52 pm

Rozprawa zaczynała się dopiero o siedemnastej, więc miał wiele czasu. Stał przed lustrem w łazience, kiedy usłyszał trzaskanie drzwi, nie przerwał jednak wykonywanej czynności i dalej sunął elektryczną maszynką do golenia tuż przy skórze.
- Poproszę w zamian o logiczne pytanie.
Odpowiedział na tyle głośno, by dało się go usłyszeć w całym domu. Dopiero, kiedy skończył i przepłukał twarz, wyszedł jedynie z ręcznikiem oplatającym biodra i spojrzał na partnera, który... zamieszkał u niego jakoś tak samoistnie.
Potem... po prostu nie było sensu, żeby się wynosił i po prostu już został. A Alexowi z każdym dniem bardziej zależało, żeby nigdy się nie wynosił.
- Zaczynam się o ciebie martwić. Jesteś poddenerwowany i coraz częściej ci się to zdarza.
Zerknął na zegarek. Był świadkiem w rozprawie, w której oskarżonym był jego dawny pacjent. To zawsze stresująca chwila dla psychiatry, Alex zawsze zastanawiał się, czy zrobił wszystko co w jego mocy, czy jego diagnozy były słuszne, czy mógł zrobić coś inaczej.
Teraz jednak stał przed nim drugi problem. Który coraz silniej usiłował pokazywać swoją niezależność w związku jakby na złość jemu. Alex przesunął dłonią po swoim karku i podszedł bliżej.
- I nie, nie robię z ciebie wariata. - dodał, ujmując jego twarz za podbródek. Pocałował delikatnie jego usta. - Weź wolne na jakiś czas. Będziesz spokojniejszy. Mogę nas spokojnie utrzymywać. Może w końcu sprzedasz swoje mieszkanie, i tak jest niepotrzebne.
Zasugerował coś, czego chciał od dawna. Może było to odcinanie chłopakowi drogi ucieczki od siebie, może zwykła zaborczość, może... praktyczność? Nie wiedział. Ale to mieszkanie coraz mocniej go irytowało.
- Pieprzyć zakochanych na ślubach. Czy studniówkę... - pocałował mocno jego usta i przesunął dłońmi po jego plecach, powoli ruszając do przodu. - Czy stypę, urodziny... - pchnął go na kanapę i oparł kolano między jego nogami.
- Możesz zająć się dziś czymś dużo ciekawszym. - szturchnął jego nadgarstek palcem, by ustawić jego buzię wyżej i pocałował jego szyję z zadowoleniem. - Odstresujesz się trochę...
Cóż, chciał mu pokazać, jak jest mu potrzebny. Chciał go uzależnić od siebie, jeśli chłopak dalej będzie "uciekać", on będzie stawiał kolejne kroki do przodu...
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Lut 23, 2014 10:07 pm

Prychnął, słysząc, że Alex chce logiczne pytanie. Prosił przecież o wytłumaczenie zaistniałej sytuacji. I co otrzymał w zamian? Zmianę tematu, jak zwykle.
- Jak mam nie być poirytowany, jak niszczysz moją pracę? I nie zdarza mi się coraz częściej, wydaje ci się – zamknął oczy i wziął głęboki wdech. Musi nad sobą panować. Trochę mu ulżyło, gdy mężczyzna zaprzeczył niewypowiedzianemu pytaniu. Nie robi z niego wariata. To dobrze, bo z wiedzą, jaką posiadał Alex i jego umiejętnościami oraz prestiżem, Josh był pewien, że skończyłby w kaftanie w tempie ekspresowym. Zacisnął dłonie w pięści, by rozładować jakoś napięcie gromadzące się w mięśniach. Zmełł w ustach przekleństwo. - Może jeszcze mam siedzieć w domu i gotować ci obiadki, jak na grzecznego chłopaczka przystało? LUBIĘ moją pracę i wcale nie mam zamiaru z niej rezygnować. I wcale nie będę spokojniejszy, jak wezmę urlop. Lubie mieć własną kasę.
Dalsze słowa Alexa nie sprawiły wcale, że poczuł się lepiej. Zacisnął usta na propozycję sprzedaży mieszkania, na które tak ciężko pracował. Niby mężczyzna miał rację, tutaj miał dach nad głową i stąd był lepszy dojazd, gdziekolwiek by się nie wybierał. Może rzeczywiście powinien rozważyć sprzedaż swoich czterech ścian? W sumie bardziej przypominało to ciasną klitkę, szczególnie w porównaniu do domu Alexa...
Już otwierał usta, by warknąć na mężczyznę za słowa o „pieprzeniu” jego pracy, gdy ten zamknął mu je pocałunkiem. Początkowo Josh zamierzał protestować, jednak szybko został zmuszony do zmiany swoich planów, będąc niemal rzuconym na kanapę.
- Alex, nie muszę się odstresowywać - jęknął, wiedząc, jak jego ciało niedługo zacznie reagować. Uwielbiał być całowany, lizany i gryziony w szyję. - Alex, nie...
Próbował jakoś odepchnąć mężczyznę, ale nie miał siły ani samozaparcia, żeby to zrobić. Przez ostatnie dni był tak zabiegany, że nie było czasu nawet na szybki numerek. Jego ciało stęskniło się za dotykiem partnera. Mężczyzna już parokrotnie rozładowywał w ten sposób mniejsze lub większe spięcia między nimi. Josh po dobrym seksie często zapominał o sprawie i wszystko przycichało. Tym razem jednak Alex przesadził i Josh nie mógł pozwolić, żeby znów mu uszło płazem. Po chwili zmusił się, żeby odsunąć od siebie psychiatrę.
- Dość. Nie mam ochoty – powiedział chłodno, chociaż widać było jak na dłoni, że chłopak kłamie. Spojrzał mu w oczy, mając zawziętą minę, - Czemu chociaż raz nie możemy siąść i normalnie porozmawiać o problemach, co? Poza tym masz dzisiaj rozprawę, na której musisz być i się dobrze prezentować, więc żadnego seksu, bo jeszcze się wybrudzisz. A o lodzie też możesz w tym momencie zapomnieć
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Nie Lut 23, 2014 11:13 pm

Zaśmiał się. Zawsze bawił go bezpośredni sposób mówienia kochanka. Ujął jego buzię w dłoń i spojrzał w jego oczy, uśmiechnął się pod nosem.
- Wezmę prysznic. - znów się pochylił, by powoli, delikatnie przesunąć językiem po szyi kochanka. Żeby ten nie poczuł, że jego emocjonalne problemy zostały zignorowane, zaraz uniósł się powoli.
- Nie ma problemu. Jesteś nerwowy i roztrzepany. Musisz odpocząć, wziąć urlop, przespać się dłużej. I mów, co chcesz choćbyś kochał swoją pracę, ta zawsze obciąża psychicznie. - mówił łagodnym, ciepłym tonem, jakiego często używał wobec pacjentów, jednak tego chłopak nie mógł wiedzieć. Znów się pochylił. Skubnął zębami jego szyję.
- Jesteś też spięty. I wiem, że mnie chcesz. Więc pieprzyć panią Morgan i zdjęcia legitymacyjne jej klasy, czy inne ważne wydarzenie, pieprzyć Hoapse'a i jego oskarżenia wobec mojego pacjenta, nie zamierzam cię puszczać. - dodał. Był dużo silniejszy od chłopaka. Większej postury, bardziej postawny i po prostu starszy. Przycisnął go sobą do kanapy tak, żeby nie miał już szansy go odpychać i powoli zsunął dłoń na jego krocze, które zaczął dopieszczać. Pochylił się nad nim i przygryzł jego ucho. Był nagi, ręcznik zaczął się rozplątywać, pachniał jeszcze po prysznicu i kosmetykami do golenia.
- Kocham cię. - szepnął mu prosto do ucha.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Lut 23, 2014 11:57 pm

Jęknął, zamykając oczy, gdy poczuł język mężczyzny na swojej szyi. Dodatkowo ton głosu, którym Alex do niego przemawiał tak przepełniony ciepłem i uczuciem... Gdyby stał, to niechybnie zmiękłyby mu nogi. Ile by się nie kłócił z tym facetem to i tak zazwyczaj stawało na jego zdaniu. Josh twierdził, że zbyt łatwo mu ulegał i chociaż z tym walczył, to często ponosił sromotną porażkę.
- Nie chcę urlopu. Chcę, żeby wszystko zaczęło się normalnie układać – burknął marudnie, jak małe dziecko. Wciągnął głośno powietrze, gdy mężczyzna ugryzł go w szyję. - Alex...
Utworzył oczy, patrząc na mężczyznę i pokręcił ze zrezygnowaniem głową, a na jego ustach błądził leciutki uśmiech. Objął kochanka ramionami, niewiele więcej mogąc zrobić - Jesteś niemożliwy...
Rozchylił nogi, czując na kroczu jego dłoń. Swoją wsunął w jego włosy i przyciągnął go do pocałunku. Starał się choć w ten sposób zdominować mężczyznę. Nie uważał się za babę, a ciągłe odgrywanie tej roli dość znacząco deptało jego dumę. Czasem udawało mu się w pocałunkach przejąć kontrole, choć podejrzewał, że to jego parter mu na to sam pozwala. Gdy już oderwał się od jego ust, wyszeptał. - Też cię kocham... A teraz daj mi się pozbyć ciuchów, bo mi trochę niewygodnie.
Ostatnie zdanie wypowiedział już głośniej, pstrykając partnera w ramię, Jak tylko uzyskał odrobinę miejsca, ściągnął przez głowę bluzę razem z koszulką, po czym zabrał się za spodnie. Potrzebował chwili rozluźnienia i był spięty, Alex miał co do tego rację. Ale nie potrzebował przecież żadnego urlopu. Seks powinien się z tym rozprawić dość szybko. A jak nie, to mógł jeszcze namówić kochanka na masaż.
Cholera! Znów to zrobił! Znów odciągnął uwagę Josha od problemów. Nie mógł uwierzyć, że ponownie dał się na to nabrać. Chłopak obiecał sobie, że po seksie muszą przeprowadzić długą, poważną rozmowę. O ile nie zaśnie, co się zdarzało po wybitnie intensywnych miłosnych sesjach.
- Chcę później porozmawiać. Skoro masz czas na seks, to na rozmowę też masz znaleźć - powiedział poważnie, przyciągając do siebie mężczyznę. Objął go nogami w pasie, przesuwając dłońmi wzdłuż jego boków i całując jego bark.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Pon Lut 24, 2014 7:36 pm

- Porozmawiamy.
Obiecał, patrząc z zadowoleniem na ciało kochanka. Delikatnie uformowane, absolutnie nie zniewieściałe, raczej takie... subtelne? Kochał je. Objął kochanka w biodrach, wbił mocno palce w jego ciało, jakby chciał je rozerwać, przysunął go mocniej do siebie i pocałował zaraz nad biodrem, potem w podbrzusze i przygryzł lekko kolejne biodro. Pchnął go delikatnie, żeby położył się na miękkim dywanie, po chwili sam rozchylił szeroko jego nogi.
Zdążyli już przetestować wszystkie meble w domu. Przesunął palcami po udzie kochanka i patrzył na niego wyzywająco, klęczał między jego nogami. Powolnym ruchem złapał go za pośladki, tym samym nakazując mu uniesienie bioder.
Przysunął się i zaczął mocno o niego ocierać.
Czuł, jak po jego plecach przebiegają dreszcze, złapał jedną dłonią za pośladek chłopaka, pochylił się i sapnął mu prosto do ucha. Oparł się wolną dłonią tuś przy jego twarzy, którą powoli zaczynał całować od ucha, po linii szczęki.
- Moj. - zaczął pomału poruszać biodrami, czując przy tym rosnące pożądanie. Robił się z każdą sekundą bardziej niecierpliwy. - Najpiękniejszy.
Zsunął się z pocałunkami i przygryzł jego szyję, uderzając lekko czubkiem przyrodzenia o jego wejście, nie na tyle jednak, żeby znaleźć się w jego ciele. Dłoń na jego pośladku zacisnął mocno, wbijając w niego paznokcie.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Lut 24, 2014 9:11 pm

Zamruczał, wsuwając dłoń w jego włosy. Nie był delikatną panienką i nie burzył się, jak czasem po seksie zostawały mu ślady na ciele. A podejrzewał, że takowe zostaną po mocno wbitych w jego ciało palcach. Nie był masochistą i nie lubił kończyć cały w ranach, jak niektórzy, jednak nie fukał na każde otarcie skóry. Równie często Alex kończył ze szramami na plecach i ugryzieniami na ramionach. Jakoś tak wychodziło, że Joshowi ciężko się było przed tym powstrzymać.
Lubił być „jego”. W czasie seksu oczywiście. Na co dzień miał własne zdanie, co niekoniecznie podobało się Alexowi. Przyciągnął go za włosy do pocałunku, starając się mieć choć imitację władzy w tej chwili. Gdy zakończył, zbliżył się do jego ucha.
- Twój najpiękniejszy żąda czegoś nawilżającego, bo musi jutro wstać do pracy – wyszeptał, po czym przygryzł jego ucho. Wysupłał dłoń z jego włosów i przesunął ją wzdłuż boków mężczyzny. Gdy ten zaczął się zajmować jego szyją, Josh totalnie zapomniał o jakimkolwiek nawilżeniu, chcąc, by kochanek znalazł się już w nim. Otarł się o mężczyznę, oddychając szybko. Dłonie zsunął na jego pośladki, przysuwając go do siebie.
Nie zdawał sobie sprawy, że Alex mógł tę sytuację wykorzystać, by przymusić partnera do pozostania w domu następnego dnia, jak już kiedyś się zdarzyło. Przesadzili wtedy i Josh musiał zostać w domu przez następny dzień, niemal się nie ruszając, by nie otwierać ran, których się nabawił.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Pon Lut 24, 2014 9:24 pm

Uniósł się nad chłopakiem, burząc jego jakiekolwiek, wyimaginowane poczucie władzy. Uśmiechnął się wrednie, patrzył na niego z góry. Powoli zaczął sunąć palcem po jego piersi. Szturchnął jego sutek, przesunął palcem dalej na brzuch i mocno zadrapał biodro.
- Więc będzie musiał je sobie zapewnić. - stwierdził stanowczym tonem. Chciał go mocno wziąć. Pieprzyć, wsłuchiwać się w jego jęki tak głośne, żeby wypełniły cały cholerny dom. Powoli jednak przesunął dłoń do góry i szturchnął jego dolną wargę. Po chwili wsunął mu w usta dwa palce.
- I lepiej, żeby się postarał, inaczej może troszkę zaboleć. - dodał, znów pochylając się do jego ucha. Mówił niskim, zachrypniętym z podniecenia głosem. Czasami był odrobinę sadystą. W granicach rozsądku, po prostu lubił czuć, że ma nad nim władzę, że chłopak jest od niego zależny. Absolutnie zależny.
Przyglądał się jego twarzy, sam widok był dla niego podniecający. Poruszył lekko biodrami, miał ochotę wbić się w niego mocno. Po chwili się zsunął i znów przez chwilę zaczął całować go po szyi. Dopiero, kiedy chłopak dokładnie oblizał jego palce, powoli wsunął je w jego ciało, dwa na raz.
Może nie jest to najlepszy poślizg, ale... cóż. Jeśli nie pójdzie jutro do pracy, Alex na pewno nie będzie marudził. Od razu zaczął mocno poruszać palcami, nadać jego wnętrze powoli, pochylając się nad jego twarzą. Ruchy jego dłoni z każdą chwilą przyspieszały.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Lut 24, 2014 9:44 pm

Josh nie miał szans zdominować mężczyzny. Ile razy by nie próbował, nigdy mu się to nie udało. Charakter jego partnera był... Cóż, krótko mówiąc, zbyt silny, żeby pozwolić się stłamsić.
Z pasją zaczął oblizywać palce Alexa, patrząc mu wyzywająco w oczy i nie odwracając wzroku. Wiedział, że jego partner lubi mieć kontrolę nad sytuacją, ale nie lubi nudy i przesadnego potakiwania. Josh już to sprawdził, gdy był na niego niebotycznie obrażony. Ignorował Alexa, przytakując mu we wszystkim, co ten powiedział. Psychiatrę to denerwowało.
Jęknął, spinając się, gdy mężczyzna wbił w niego od razu dwa palce. Zabolało. Wziął jednak kilka głębokich oddechów, starając się szybko rozluźnić. Wiedział, że Alex nie będzie czekał, sam też tego nie chciał.
- Chodź już – powiedział, przyciągając go do siebie i całując namiętnie. Objął go nogami w pasie, gdy Alex wchodził w niego. Syknął, wbijając palce w ramiona mężczyzny, czując pulsujący ból. Chyba jednak się za bardzo pospieszył z tym seksem. Oddychał szybko, zamykając oczy. Początkowe ruchy kochanka sprawiały mu ból, który w czasem zaczął przeradzać się w stopniowo narastającą rozkosz.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Pon Lut 24, 2014 10:08 pm

Zabrał dość szybko palce, nie trzeba mu było więcej powtarzać. Wysunął je i złapał mocno za pośladki chłopaka, uniósł je i wszedł w niego dość gwałtownie.
Odczekał, żeby dać chłopakowi chwilę, pochylił się nad nim i pocałował go mocno, ale tylko na chwilkę, nie chcąc tłumić jego głosu. Nie miał jednak siły długo czekać na chłopaka. Siły? Może bardziej był zbyt niecierpliwy. Zaczął się poruszać, pomrukując z rozkoszą, sapnął mu w ucho. Oparł się dłońmi po obu stronach jego głowy, żeby móc widzieć go jak najdokładniej.
Po jego ciele przebiegły dreszcze. Uwielbiał to z nim robić, uwielbiał jego ciało, jego całego, chciał mieć go tylko dla siebie. Przesuwał mocno paznokciami po jego pośladkach, pozostawiając czerwone pręgi, jedną dłoń przesunął, zaczął dopieszczać też przyrodzenie chłopaka, może odrobinę zbyt gwałtownie, choć z typowym dla siebie trochę brutalnym wyczuciem.
Pochylił się nad nim mocno. Przygryzł jego obojczyk, po chwili zassał się mocno nad nim, tworząc malinkę. Unosił się co chwila, żeby spoglądać na jego twarz, reakcje jego ciała, na chwilę przygryzł jego sutek.
Nic nie mówił, nie miał potrzeby. Wiedział, jak cholernie go kocha, miał ochotę schować go w sobie do końca życia i nigdy nie wypuścić. Robić z jego ciałem wszystko, a później dbać, żeby dochodziło do siebie...przed kolejnym razem.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Lut 24, 2014 10:39 pm

Josh czasem miał ochotę się skulić i schować przed wzrokiem mężczyzny, jednak doskonale sobie zdawał sprawę, że nie miałby na to szans. Alex zbyt bardzo lubił na niego patrzeć, by mu na to pozwolić. Z czasem Josh do tego przywykł i zaczął traktować jak coś normalnego.
Wychodził naprzeciw ruchom kochanka. Na powrót wplótł jedną z dłoni w jego włosy. Przyciągnął go do siebie, by przygryźć jego wargę. Wygiął plecy w łuk, zaciskając jedną z dłoni na włosach, a palce drugiej wbijając w jego plecy, gdy mężczyzna trafił w odpowiednie miejsce w jego ciele.
Nie przejmował się już bólem, który ostrzegawczo czaił gdzieś na granicy jego świadomości. Chciał więcej i więcej. Nie lubił pościć od seksu, zdecydowanie nie był do tego przyzwyczajony. Gdy miał ochotę, po prostu przekonywał do tego Alexa, kusił go. Gdy nie miał ochoty, także im się zdarzało to robić, toteż jego organizm był przyzwyczajony do częstych uniesień. Te kilka dni bez współżycia spowodowały, że czuł się jak narkoman na głodzie. Uczucie to obudziło się, dopiero gdy Alex zaczął coś proponować i robić w kierunku „rozluźnienia się”, wcześniej utajone przez złość. Czasami zastanawiał się, czy to nie jego partner obudził w nim tę tak żądną seksu bestię.
W euforii przejechał paznokciami po plecach mężczyzny, zostawiając na nich zaczerwienione szramy. Przejechał też językiem po jego szyi i przygryzł ucho. Nie starał się tłumić jęków, które wydobywały się z jego gardła, gdy ciało przeżywało rozkosz.
Na dodatek Alex miał specyficzny sposób pokazywania kochankowi swojej miłości. Josh także to przyjął za normę, bo każdy z psychiatrów miał swoje specyficzne zachowanie, Kontakty z pacjentami jakoś musiały na nich wpływać. Josh z kolei był prostym chłopakiem. Nie był romantykiem, więc nie wymagał ciągłych zapewnień i wyznań dozgonnej miłości czy kolacji przy świecach i bukietu róż. Choć nie da się ukryć, że takie rzeczy potrafiły sprawić, że na jego ustach wykwitał uśmiech.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Shon Marks on Wto Lut 25, 2014 9:12 pm

Alex... lubił dbać o kochanka. Na każdym kroku podkreślać, że należy do niego, a jednocześnie upewniać się, że ta przynależność jest czymś dobrym. Że w jego ramionach ukochanej osobie będzie najlepiej. Nie tyle powtarzać "kocham cię" w każdej minucie wspólnego życia, co sprawiać drobne prezenty, robić czułe gesty, dbać o niego.
Teraz obserwował jego reakcje, które... cóż, uwielbiał. Na każdy jego ruch, każde otarcie o wrażliwe wnętrze, każdy dotyk dłoni na jego ciele, każde zadrapanie, czy ugryzienie.
Chłopak był piękny na swój jedyny i niepowtarzalny sposób przynajmniej w oczach Alex'a, który właśnie pochylał się, żeby mocno zassać się na jego sutku, kiedy jego dłonie wróciły na biodra chłopaka, które uniósł wyżej, niczym się już nie ograniczając.
Zerkał na jego twarz trochę jakby pilnując, czy ten jej nie odwraca, ale głównie po prostu napawając się widokiem oraz każdym dźwiękiem. Chłopak był w tej chwili tak absolutnie jego i chyba ta myśl była jedną z rzeczy, jakie kręcą go najbardziej. Miał czasem ochotę go związać, kochać się z nim ile da radę, a potem tak zostawić, aby czekał gotowy na chwilę, aż znów wróci do niego.
Zostawmy jednak na razie (jeszcze) skrywane fantazje. Teraz powoli przesunął się z pocałunkami na szyję i twarz kochanka. Dłońmi dalej podtrzymywał jego biodra, podgryzając jedynie jego dolną wargę.
avatar
Shon Marks

Wiek : 23
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Psychotic Love.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 4 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach