Apartament Christophera Azraela Hursta.

Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Christopher on Pią Lut 21, 2014 8:38 pm

-Cóż... Kobiety.- Powiedział, robiąc dłoniami niewidzialną tęczę nad swoją głową, na chwilę odrywając ręce od Natsukiego.
Westchnął cicho, wiercąc się nerwowo. Powoli przywiązywał się do Natsukiego.... Nie chciał, aby chłopak nagle zniknął po dowiedzeniu się o nim pewnej rzeczy. Ale przecież w końcu i tak musiał się o tym dowiedzieć...
Cóż. Raz kozie śmierć, wydusi to z siebie i będzie mieć to z głowy.
-Wiesz... Relacje między naszą trójką, to znaczy mną a moim rodzeństwem zrobiły się dosyć... Dziwne po śmierci rodziców. Siostra praktycznie nie przebywała w domu, a mną zajmował się brat... W sumie to nie umiem określić tej relacji. Z jednej strony zachowywał się jak mój ojciec, ale z drugiej... To było zupełnie co innego.- Pokręcił ze zrezygnowaniem głową, przypominając sobie te kilka lat jego życia.- No i to... Jakoś tak wyszło, że...
Szczerze mówiąc to nie wiedział jak to określić. Z jednej strony brat wyraźnie był dla niego opiekuńczy, ale także oschły. Do tego Chris jako dziecko obrał go sobie za wzór...
-No i... To nie tak, że ja nadal tak myślę, ale wtedy... Byłem jeszcze w sumie dzieckiem no i... Mi się chyba wydawało, że ja go kocham... Ale nie tak jak brat brata...- Powiedział z zawstydzeniem, chowając twarz w poduszce. Boże, poczuł się jak gdyby duży ciężar spadł mu z żołądka.
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Lut 21, 2014 9:21 pm

Przytulił go mocniej, przez chwilę nic nie mówiąc. Osobiście nie wyobrażał sobie jak można do rodzeństwa czuć coś takiego. W końcu zdecydował się odezwać.
- Zauważył to i cię odesłał, czy ty to ogarnąłeś i wolałeś opuścić dom? – spytał spokojnie, mimo że w środku nie mógł się uspokoić. Nie chciał jednak stresować chłopaka. - I dalej tak twierdzisz, Kocie? Tak szczerze. Uciekłeś przed uczuciami czy przed pomyłką w myśleniu, przed którą ci było głupio? Bo wiesz... Twojego brata to ci chyba nie bardzo mam jak zastąpić. Podejrzewam, że nie jesteśmy zbyt podobni.
Końcówkę powiedział w żartobliwym tonie. Żeby rozładować trochę sytuację zaczął opowiadać.
- Wiesz... Kiedyś z siostrą też mówiliśmy, że się pobierzemy. To nam jakoś tak w końcu z czasem przeszło.
Cmoknął go w głowę raz jeszcze.
- Czas spać. I odłóż tę poduszkę, bo jeszcze mi się w nocy udusisz, a ja nie chcę zwłok przytulać przez pół nocy. I... Dzięki, że mi zaufałeś.
Przez chwilę leżeli tak w ciszy, aż w końcu Natsu zasnął. Gdy zasypiał, poluzował uścisk wokół Chrisa. Spał tak aż do rana, gdy obudził go telefon. Natsu niechętnie sięgnął po telefon, nie mając ochoty wstawać. Nie chciał jednak też, budzić Chrisa. Niech pośpi. Jest uroczy, jak śpi.
Wstał, całując go jeszcze w czoło, pozbierał swoje rzeczy i wyszedł z sypialni, jak najciszej potrafił. Nie ubierając się jeszcze, poszedł do kuchni przygotować śniadanie, po drodze otwierając Amfie klatkę. - Może twój pan się nie obrazi, jak cię już wypuszczę.
W świetle dnia niewielkie, lecz dość liczne blizny na jego ciele były bardziej widoczne niż w nocy.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Christopher on Pią Lut 21, 2014 10:49 pm

To normalne, że się bał. W końcu Natsuki mógł tego nie zaakceptować, zwyzywać go od zboczeńców, wstać, wyjść i nigdy nie wrócić, prawda? Jakiś procent ludzi najpewniej tak właśnie by zareagował....
-Ja... To była w sumie wspólna decyzja. On dowiedział się na długo zanim wyjechałem... Sam mu pokazałem.- Powiedział, czując jak robi mu się gorąco ze zdenerwowania. Do tego akurat już w ogóle nie chciał wracać wspomnieniami... Kto normalny chciałby wpakować się bratu do łóżka? Oczywiście mówiąc o TYM wpakowaniu się do łóżka. No, może nie od razu do łóżka, ale poniekąd...
Westchnął cicho, słysząc pytania chłopaka.
-Przecież mówiłem... Szczerze już tak nie czuję. To było dziecinne uczucie... Wiesz, sporo nastolatków czy dzieciaków zakochuje się w nauczycielce czy kimś takim... To chyba było coś na kształt tego.- Wytłumaczył, kręcąc z dezaprobatą głową.- Nie uciekałem... Tak po prostu jest lepiej. Atmosfera w domu była zbyt napięta. I w żadnym razie nie chcę, byś go zastępował...
Odwrócił sie, tak aby móc objąć chłopaka. Policzek oparł na jego klatce piersiowej, przymykając oczy.
-Natsuki, to dwie różne sprawy...- Mruknął, czując jak się czerwienieje.
Przytaknął Moriyamie, słysząc o pójściu spać. Taaaak... Zdecydowanie. To był długi i męczący dzień.
-Postaram się nie umrzeć przy Tobie....- Mruknął, na podziękowanie odpowiadając jedynie sennym uśmiechem.
Chris za to jeszcze długo męczył się z zaśnięciem. Nadal z lekka się bał, że Natsuki zmieni zdanie co do niego, że zacznie go brać za jakiegoś psychola. Teraz może jest w szoku... Nie, on by tego z pewnością nie zrobił. Na pewno.
W końcu i on zasnął, zupełnie odwrotnie niż Natsuki przytulając się do niego jeszcze mocniej. Być może podświadomie obawiał się, że zechce on uciec pod osłoną nocy.
Te obawy najwyraźniej nie były zupełnie bezpodstawne. W innym sensie, aczkolwiek niezupełnie.
Kiedy się obudził ogarnęła go mała panika. Szybko zerwał się z łóżka i nie zważając na kostkę od razu przeszedł szybko do salonu. W końcu mógł po prostu już wstać i...
O, no proszę.
-Hej...- Powiedział, już uspokojony. Odetchnął z ulgą, przeciągając się i przysiadając na krześle. Nie ma co, niezłego mu Natsuki napędził stracha.
-Jak spałeś?- Zapytał, przyglądając się Moriyamie, a konkretniej nieokrytym miejscom, gdzieniegdzie poznaczonych bliznami.
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Lut 21, 2014 11:09 pm

Natsukiemu cisnęło się wiele pytań odnośnie dnia poprzedniego, ale wolał na razie nie wracać do tematu. Sam sobie musiał poukładać, co teraz myśli o chłopaku. Nie żeby zaczął go traktować inaczej, ale... Dziwnie mu było z tą myślą.
- Kocie, spokojnie. Uważaj na kostkę. To, że już jest dobrze nie znaczy, że od razu musisz biegać - podszedł do niego, żeby go poczochrać. - Wypuściłem Amfę, żeby sobie pokicała. Co chcesz na śniadanie? Tylko wymyśl coś, co się w miarę szybko robi, bo muszę się niedługo zbierać do szkoły. A spałem całkiem nieźle, tylko śniło mi się, że oplata mnie wielka kałamarnica i chce mnie zadusić na śmierć. Dziwne, co nie? – puścił do niego oko.
Po chwili przyklęknął przed nim na jedno kolano i wsuwając dłonie pod jego pośladki, podniósł go. Przeniósł go na blat kuchenny i dłonie oparł tuz przy jego udach, zamykając go w prowizorycznej pułapce i spytał wesoło - Co mi się tak przypatrywałeś, Kocie? Nie ma wymigiwania się od odpowiedzi.
Pomiział jego nos swoim i spytał z tajemniczym błyskiem w oczach - A o seksie na blacie w kuchni kiedyś myślałeś?
Wziął jedną z dłoni i przesunął ją w górę uda chłopaka, później wsuwając ja pod koszulkę i zatrzymując na jego biodrze.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Christopher on Pią Lut 21, 2014 11:29 pm

-Nie biegam... Szybko się przemieszczam.- Mruknął, spuszczając wzrok. Nieco głupio mu było, że tak pomyślał o chłopaku. To było głupie i w pewnym sensie niemiłe w stosunku co do niego.- W porządku, pewnie ma na mnie focha za zamknięcie jej w klatce na noc...- Westchnął, wzrokiem szukając swojego zwierzaka. To byłą chyba pierwsza noc, gdy Amfa nie spała z nim.
-Hmmmm... Na śniadanie. W sumie mnie pasują po prostu płatki. No, chyba że ty masz ochotę na co innego.- Powiedział, już mając zamiar iść do szafki gdzie schowane było musli, kiedy usłyszał kolejne pytanie. Poczerwieniał lekko, odwracając wzrok.- Taaaaak... Dziwne. Bardzo.
Zanim Natsuki go podniósł zdążył jeszcze wyjąć wcześniej wspomniane płatki i skierować ku szafkom z miseczkami. Nie zdążył jednak dojść.
-A co, już popatrzeć nie można?- Zapytał, pokazując mu język i krzyżując ręce na piersi, uśmiechając się jednak wesoło. Zapyta go potem, nie chciał mu niszczyć dnia.
Zarumienił się lekko, tym razem jednak nie odwracając wzroku.
-Nieeee, o innych myślałem, ale o blacie nie...- Przyznał, przygryzając lekko usta gdy dłoń Natsukiego zatrzymała się na biodrze.
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Lut 22, 2014 12:14 am

- Zawsze zostawiasz Amfę luzem na noc? I popatrzeć można, spodnie też mam zdjąć, do bardziej szczegółowej inspekcji? – zaśmiał się. Podłapał w lot, że chłopak wcale nie jest taki niewinny i też jakoś fantazjuje. - A o jakim seksie myślałeś? Pod prysznicem? W szkole? I kogo sobie wyobrażałeś w roli partnera?
Nachylił się do jego szyi i polizał zrobioną dzień wcześniej malinkę. Przesunął usta do jego ucha i wymruczał - Chętnie posłucham takich opowieści.
Dłoń Natsu zaczęła wędrować w górę, podwijając koszulkę. Do pierwszej dołączyła też druga po to, by wkrótce Chris skończył bez koszulki, która teraz wisiała na brzegu stołu. Przyciągnął chłopaka bliżej do siebie, obejmując go w pasie jedną ręką. Zaczął go namiętnie całować.
Całkowicie zapomniał o dzisiejszym teście z chemii. W innym wypadku nie dobierałby się właśnie do młodszego chłopaka. Ba, ze stresu pewnie nic by z siebie nie wykrzesał. A teraz... Cóż...
Miał ochotę na Chrisa. Miło mu się zrobiło, gdy chłopak z taką paniką wypisaną na twarzy wybiegł z pokoju, żeby sprawdzić, czy Natsu go nie zostawił.
Wolną ręką oplótł się jego jedną nogą w pasie, dając mu do zrozumienia, że powinien to zrobić i z drugą.

//coś koślawo mi to pisanie idzie ostatnio i nie mogę się skupić//
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Christopher on Sob Lut 22, 2014 1:11 am

-Nie, zazwyczaj śpi razem ze mną.- Przyznał, jakby to była najnormalniejsza rzecz pod słońcem.- I wiesz... Jest ranek, w sumie i tak będziesz musiał je zdjąć...
Splótł dłonie na karku chłopaka, uśmiechając się z zawstydzeniem, ale i zadziornością.
-Wiesz, różnie to bywało...- Wymruczał, odchylając głowę do tyłu i przymykając z zadowoleniem oczy. Przeszedł go lekki dreszcz, kiedy ciepły oddech owionął jego ucho.- A mówił Ci ktoś kiedyś, że zboczeniec z Ciebie?
Nie żeby mi to przeszkadzało.
W tym czasie Chris także nie próżnował. Zaczął obcałowywać szyję chłopaka, mrucząc przy tym cicho z zadowolenia. Jeszcze nie był na tyle śmiały, by ściągnąć mu spodnie. Przynajmniej nie na tym etapie. Aczkolwiek patrząc na to, jak szybko się przyzwyczaił do Moriyamy... Kiedy został "zmuszony" do oderwania ust od jego szyi zaczął odwzajemniać pocałunek, dłońmi zjeżdżając na plecy Natsukiego, lekko je przy tym drapiąc.
Jemu było miło, a Chris przeżył mini zawał.
Szybko załapał i objął go w pasie obiema nogami, nieco bardziej przysuwając się do niego, jednak tak aby nadal ciężar ciała opierać na blacie, a nie na Natsukim. Z lekkim zawahaniem tarł się o niego biodrami, napierając nieco mocniej na jego usta swoimi.

//Mi o tej godzinie mózg nie chodzi xD
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Lut 22, 2014 7:20 am

Uśmiechnął się niewinnie, odrywając się od pocałunku. Ocieranie się o niego młodszego chłopaka zaczynało go pobudzać. Śmiały się zrobił. - I to ze mnie jest zboczeniec? Popatrz na siebie, Kocie. Myslisz, ze tym, co sam robisz wcale mnie nie prowokujesz i nie podniecasz? - wymruczal, po czym pocalowal kacik jego ust. - Moze jednak wrocimy na lozko? Jak na pierwszy raz, to chyba tam bedzie ci wygodniej. Pozniej bedziemy mogli przejsc na blaty, stoly i co tylko sobie zazyczysz.
Podniosl go i przeniosl na lozko w sypialni, gdzie delikatnie polozyl. Zaczal obsypywac pocalunkami jego tors, pozniej szyje, a dlon przesunal na jego krocze i niespiesznie zaczal go pobudzac przez material pizamy.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Christopher on Sob Lut 22, 2014 10:10 am

-W-wcale Cię nie prowokuję, po prostu poprawiam się na blacie, żeby nie zlecieć...- Zamruczał, czerwieniąc się lekko, po czym znowu lekko się o niego otarł.- Widzisz?
Drgnął lekko, słysząc o łóżku. Szczerze mówiąc to nie miał w zamyśle iść na całość... Wolał to zrobić wtedy, gdy Natsuki nie musiał się spieszyć do szkoły na złamanie karku. W końcu po wszystkim lepiej poleżeć w spokoju, a nie obserwować jak Twój partner miota się jak szalony po mieszkaniu. No i.... Nadal nie był pewien, czy aby na pewno jest gotowy.
-C-czekaj... Możemy skończyć na... No wiesz.- Powiedział, przygryzając lekko swoje usta i także zjeżdżając dłonią na jego krocze, patrząc na niego proszącym wzrokiem.
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Lut 22, 2014 11:34 am

- Ilość ruchów, którą wykonałeś na tym blacie i sposób, w jaki to zrobiłeś, jest zdecydowanie zbyt obrazowy, żebym ci uwierzył.
Mówiąc szczerze, to po tym wszystkim, co Chris zdążył już zrobić, Natsu miał ochotę po prostu w niego wejść i przekonać się, jak będzie wyglądał seks z tym chłopakiem. Na dobrą sprawę nie bardzo miał jakiekolwiek porównanie. Obiecał jednak Chrisowi, że nie będzie naciskał, toteż wziął głęboki oddech i odsunął się odrobinę.
- Nazwiesz kiedyś rzeczy po imieniu? - powiedział z rozbawieniem, gdy już się trochę opanował. Przymknął oczy, czując dłoń Chrisa zsuwającą się na jego krocze. Swoją wsunął pod materiał, dotykając bezpośrednio członka niebieskowłosego. Przesunął po nim dłonią, obserwując twarz chłopaka spod półprzymkniętych powiek. Wiedział, co sam lubi i postanowił spróbować, czy Chrisowi sprawi to taką samą rozkosz, co jemu. Zawisł nad chłopakiem i pocałował go namiętnie tylko po to, by w pewnym momencie po prostu przerwać pocałunek i uśmiechnąć się złowieszczo. Chwilę później jego usta zbliżyły się do szyi młodszego chłopaka, owiewając ją ciepłym oddechem. Wilgotny język przesunął się od obojczyka, aż po samo ucho, które przygryzł. Dłoń powolnymi ruchami przesuwała się po męskości chłopaka.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Christopher on Sob Lut 22, 2014 9:39 pm

-Wydaje Ci się...- Zaśmiał się cicho, miziając go po szyi nosem. Ajajaj, co Natsuki zrobił z tym chłodnym i opanowany chłopakiem sprzed kilku dni... Totalnie zniszczył mu image. Aczkolwiek wiedzieć o tym będą tylko oni dwoje. Nie ma opcji, aby niebieskowłosy zachowywał się w taki sposób przy kimś innym.
Chris także miał niemałą ochotę juz spróbować jak to jest, jednak wolał to zrobić na spokojnie. Fakt faktem, mógł odpuścić sobie w takim układzie drażniące starszego chłopaka... Jednak i on był nieco złośliwy. Mógł go czasami podręczyć.
Co nie zmienia faktu, że głupio mu się zrobiło kiedy Natsuki się od niego odsunął. W pierwszej chwili wystraszył się, że zdenerwował go i ten ranek zmieni się w trochę mniej wesoły. Na szczęście wizja krzycząc Natsuki go pozostała w głowie Chrisa.
-Rozpatrzy te propozycje. - Powiedział niepewnie, niespecjalnie przekonany co do rozmawiania chłopaka.
Drgnela lekko, czując jak dłoń Moriyamy dotyka go pod materiałem piżamy. Jego twarz na powrót pokryła się czerwienią, co jest raczej zrozumiałe patrząc przez pryzmat tego, że jak dotąd nikt go tam nie dotykał. Po chwili wahania postanowił pójść w ślady "starszego kolegi" i nieśmiało wysunął dłoń w jego spodnie, powoli zjeżdżając opuszkami palców na jego krocze.
Mruknął z niezadowoleniem, gdy Natsuki przerwał pocałunek. Niezbyt podobał mu się ten uśmiech... Wyglądało to tak, jakby brązowowłosy coś knuł. Szybko jednak uwaga Chris została odciągnąć przez język i wargi chłopaka znajdującego się nad nim. Zadrżał mocno, wyginając się pod wpływem przyjemnego lizania po obojczyku. Wyrwał mu się cichy jęk, kiedy Moriyama przegrywa jego ucho. On sam ściskam wtedy nieco mocniej w dłoni członka chłopaka, druga dłonią zaś masując dolna partie pleców starszego z nich.
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Lut 23, 2014 4:24 pm

Natsu sapnął, gdy dłoń Chrisa zaczęła go pieścić. Bardzo pieczołowicie zajmował się erogennymi miejscami na ciele młodszego chłopaka, powoli doprowadzając go do skraju rozkoszy. Sam się powstrzymywał, lecz nie dość, że Chris nad nim pracował, to dodatkowo nakręcały Natsu jęki niebieskowłosego i jego drżenie z rozkoszy. Nie było mu łatwo.
Na chwilę oderwał się od jego szyi, tylko po to, by wpić się namiętnie w jego usta.
W końcu doprowadził Chrisa do spełnienia, dochodząc wkrótce po nim. Brał głębokie wdechy, uspokajając bijące szaleńczo serce. Podpierając się na jednej ręce, obserwował przez chwilę twarz młodszego chłopaka. W końcu dał mu krótkiego buziaka i położył się na plecach obok niego. Przez moment wpatrywał się w lepki płyn na swojej dłoni.
- Masz gdzieś w pobliżu jakieś chusteczki? Albo w sumie wstanę. Przyda mi się prysznic. Idziesz ze mną? – spytał, podnosząc się po chwili. Uważał, żeby czegoś przy okazji nie zabrudzić. W łazience przypomniał sobie o czymś bardzo ważnym, co dzisiejszego ranka wypadło mu z głowy.
- Chris, czemu mi nie przypomniałeś, że mam dziś sprawdzian?! Cholera, jestem już spóźniony na zajęcia!
Szybko skończył prysznic, wysuszył się i narzucił na siebie czyste ciuchy. Włosów nie zdążył wysuszyć, więc musiał mieć nadzieję, że kaptur narzucony na głowę wystarczy, by nie załapać jakiegoś paskudnego choróbska. Z pośpiechu zostawił w mieszkaniu chłopaka takie rzeczy jak ręcznik czy piżama. Gdy wybiegał z domu, krzyknął jeszcze do Chrisa na odchodne - Pamiętaj, żeby zjeść porządne śniadanie

[z/t]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Christopher on Sro Kwi 02, 2014 5:04 pm

<Zagięcie czasoprzestrzeni>


Od ostatniego spotkania z Natsukim minęło już trochę czasu. Kostka na całe szczęście zdrowiała wręcz bez zarzutów, jednie serce niebieskowłosego nieco pobolewało w nocy, kiedy starszy chłopak się więcej nie odzywał. Przez to zawalił zawody i zajął jedynie drugie miejsce. Drugie! Do cholery, trenował na pierwsze, a nie jakieś z****** drugie! Uh... Ale spokojnie, spokojnie. Wystarczy, że lustro w łazience ucierpiało z frustracji tuż po zawodach.
Ale stopniowo wszystko się uspokajało. Chris wracał do swojego normalnego trybu życia, znowu ćwicząc za trzech, nie jedząc za jednego i niemal zauczając się na śmierć. No bo fakt faktem, ile można wkuwać do egzaminów, które są za niemal trzy lata?
Ale tego dnia na szczęście miał wolne. Postanowił, że każda sobota będzie jego świętym dniem, wolnym od ćwiczeń czy nauki. Toteż w tej chwili zapinał Amfie szelki, mając zamiar skorzystać z pięknej pogody. NA nogi wsunął jedynie trampki i wyszedł z domu.

[ZT]
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Sob Cze 07, 2014 10:20 pm

Gdy mrok zstąpi na ziemie, anioły nie będą wstanie odlecieć, mrok przykuje je do ziemi i zacznie wyrywać pióra ze skrzydeł, dokładnie po jednym.
Deszcz wciąż padał, z nieba leciały wielkie, ciężkie krople, niczym łzy aniołów, wśród nich szedł chłopak, głowę miał skrytą w kapturze z kocimi uszkami, element ocieplający jego wizerunek jednak on sam uważał że to element który będzie odstraszał ludzi. Zaczęło robić się ciemno, blondyn zauważył to dopiero gdy faktycznie było już ciemno, jego źrenice się powiększyły, słuch zaczął pomagać mu widzieć, czuł się niczym kot przemykający się między budynkami w mieście. szedł dość mocno zgarbiony gdy przypomniało mu się czemu skierował swoje kroki właśnie w tę stronę. No przecież miał robić z Chrisem jakiś projekt do szkoły. Jego zdziwienie było nie małe gdy nauczyciel przydzielił go do kogokolwiek, Hotaro nigdy nie robił nic do szkoły a gdy było potrzebne zaliczenie czy jakieś bardzo ważne zadanie po prostu je od kogoś wykupywał. Teraz, miał z kimś współpracować, jednak nie byłby sobą gdyby czegoś nie odwalił. wciąż miał na ustach maskę gazową, miała mu pomóc w przedstawieniu. Uśmiechnął się lekko w duchu i chwycił w dłoń rękojeść miecza. Po chwili podszedł do drzwi Chrisa mocno w nie kopnął i wbiegł do środka, szybko zlokalizował gospodarza i do niego podbiegł, chwycił go za koszule i pchnął do przodu. wywrócił go na ziemie a sam się nad nim nachylił.
-To napad. Masz oddać mi wszystkie kosztowności
Powiedział z przekonaniem w głosie i zacisnął mocniej drżące z zimna palce na koszuli chłopaka. Na jego twarzy malował się delikatny uśmiech, jednak przez maskę gazową Chris nie mógł był wstanie tego dostrzec. Hotaro był lekko zmęczony przez co coraz bardziej się zbliżał do Chrisa, głowa po prostu mu już opadała w dół. Z mokrych włosów zaczęła kapać woda na Chrisa, teraz chłopak w masce przeciwgazowej nie mógł stanowił większego zagrożenia

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Christopher on Pon Cze 09, 2014 1:14 pm

Chris cenił sobie ciszę i spokój.
Chwile jak ta, kiedy nie musiał się niczym martwić. Lekcje zrobione, na horyzoncie brak jakichś zawodów, życie społeczno-towarzysko-rodzinne w miarę ułożone i spokojne. Amfa pod ręką, kakałko pod ręką, czego więcej chcieć?
Suchej podłogi i drzwi nie potraktowanych z glana. Ot, czego.
Chłopak akurat wracał do salonu z kubkiem herbaty, kiedy.. No właśnie. Coś się stało. Coś szybkiego, niespodziewanego i zupełnie nielogicznego.
W pierwszej chwili, gdy został powalony na ziemi, jego serce ostro przyśpieszyło ze strachu. Szeroko rozwartymi oczami wpatrywał się w maskę agresora, lekko rozchylając ze zdziwienia usta. Z początku był nawet skłonny uwierzyć... Ale czy jego włamywacz nie jest przypadkiem za mały na prawdziwe zagrożenie?
...
Szybko zamknął usta, mrużąc przy tym delikatnie oczy by dojrzeć to co było widoczne za mętną szybką maski. Przez chwilę koncentrował wzrok na coraz bardziej przybliżających się tęczówkach, po czym...
-Hotaro, do kurwy nędzy! Jeżeli przez Ciebie zniszczyły mi się drzwi, to Ty będziesz załatwiać mi ich wymianę i dopilnujesz, by je wstawili prawidłowo!- Warknął, odsuwając od siebie brutalnie za ramiona kolegę z klasy.
Człowiek nikomu nie wadzi, stara się żyć po katolicku, daje na tacę w kościele, i gówno z tego ma. Przydzielą mu takiego Vonnennguta do projektu i co? I nico, krew zalewa.
Westchnął ciężko, ocierając z twarzy wodę, która skapnęła na niego z włosów blondyna. Następnie spojrzał krytycznie na plamy wody pozostawione na podłodze... Dobrze, że Amfa chociaż zamknięta w klatce. Rozniosłaby ją po całym domu, a panele nie lubią wody.
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Wto Cze 10, 2014 8:43 pm

Hotaro cicho się zaśmiał spodziewał się takiej reakcji po Christoferze. Chwilowej dezorientacji a potem złości. Po chwili przestał się śmiać i przekręcił na plecy, mocząc przy tym cały dywan właściciela, dobrze wiedział że nie będzie to uszczerbek na jego finansach, tak samo właściciela jak i Hotaro, wiedział że Chris musi mieć jakiś większy majątek bo przecież mieszka w apartamencie. Nie zakładał że jego majątek może dorównywać majątkowi rodziny Vonnenngut ale jednak, mógł być znaczący
-Przepraszam
szepnął wciąż cicho chichocząc i zsunął z twarzy maskę, zaczął wpatrywać się w sufit, był cały biały.
-Po co ja właściwie tu jestem?
Zapytał przenosząc wzrok na chłopaka który krzątał się po mieszkaniu. Osoby postronne mogły by uznać że Hotaro jest pod jakimś wpływem, alkoholu bądź narkotyków, jednak tak nie było, nic dziś jeszcze nie brał ale towar cały czas leżał w jego kieszeni, czekał na zażycie. Hotaro jednak dziś miało całkiem niezły humor, nie potrzebował brać by się pocieszyć
-Jakiś projekt, ale jaki?
Zaśmiał się cicho wciąż leżąc na dywanie i powoli schnąc.
-Mogę prosić o coś ciepłego do picia? straszny ziąb na dworze.
Powiedział już spokojniej i spojrzał przez okno, tam wciąż lał deszcz, świat znikał w strugach kropel

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Christopher on Pią Cze 27, 2014 1:10 pm

Zerknął z politowaniem na chichoczącego na dywanie kolegę, samemu zbierając swój nieco mokry zwłok z podłogi.
Uszczerbek czy nie, Chris wolał nie mieć bezpośredniego kontaktu z siostrą, gdy będzie jej mówił, że dywan wybrany przez jej zacną osobę zniszczył się, bo niestabilny emocjonalnie kolega postanowił zrobić mu wjazd na chatę. Z jakiegoś dziwnego powodu Adriana każdą wybraną przez siebie rzecz traktowała z taką czułością i przywiązaniem, że dałoby się tymi uczuciami obdarzyć co najmniej jeden sierociniec.
Tak, ludzie w jego rodzinie mieli małe problemy.
-Błagaj, proś, dary znoś. I podnieś się z dywanu, nie chcę by później walił wilgocią.- Powiedział, przeczesując włosy. Boże, gdyby palił to prawdopodobnie fajki poszłyby w tej chwili w ruch.
-Mamy zrobić jakoś zaprezentować cały dział z planimetrii. Wiesz, matma.- Dodał, tak na wszelki wypadek. Blondyn wyglądał na tak wyrwanego z rzeczywistości, że ciekawe czy prawidłowo nazwałby obecny dzień tygodnia.- Jestem za tym, by po prostu walnąć prezentację w Power Pointcie. No, chyba że masz lepszy pomysł.
W niemej odpowiedzi na pytanie skierował się do kuchni, nastawiając wodę. Pytanie tylko, co wolał pić jego gość.
-Kawa czy herbata?- Zapytał nieco podniesionym głosem, wyjmując z szafki dwa kubki, zaś z szuflady łyżeczki.
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Nie Cze 29, 2014 8:32 pm

Hotaro leżał chwilę na ziemi jakby nic do niego nie docierało, wpatrywał się w sufit jakby szukając w nim sensu istnienia, za oknem wciąż padał deszcz. Wielkie ciężkie krople uderzały o szybę i ziemię. Blondynowi często zdarzały się takie zawieszki w których rozmyślał o wartości życia, o tym co właściwie robi i czym jest, teraz zdarzyła się właśnie jednak z nich jednak po jakimś czasie udało mu się z niej wyrwać, jednak już nie czuł się sobą, jego osobowość znowu się zmieniła. Lekko uśmiechnięty zerwał się z podłogi i zaczął ściągać swoje mokre ciuchy jednak został w spodniach. Bluzę jak i koszulkę powiesił na kaloryferze po czym nie pytając się o zdanie gospodarza wziął jakieś jego ubrania leżące obok i się nimi wytarł, włączając w to suszenie włosów po czym już prawie suchy z gołą klatą usiadł na kanapie. Hotaro nie trenował żadnych sztuk walki poza skrytobójczą walką nożem jednak musiał utrzymywać dobrą sprawność fizyczną więc jego klatka piersiowa nie była ani zapadnięta ani jakoś bardzo wyrzeźbiona.
-Poproszę gorące kakao.
Zaśmiał się cicho i zaczął wpatrywać w kierunku kuchni. Był ciekaw jak na to wszystko zareaguje gospodarz. Dobrze wiedział że to nie co dzienne zachowanie ale czy można powiedzieć że w przypadku Chromatycznej Bestii coś jest co dziennym zachowaniem? Blondyn cicho chichotał i wpatrywał się raz w kierunku kuchni a raz za okno.
-Zawsze możemy kupić prezentacje, z tego co wiem ty też nie należysz do szaraczków
Powiedział to dość spokojnie, zbyt spokojnie jak na okres w którym właśnie się znajdował

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Pon Lip 07, 2014 5:51 pm

Zaśmiał się cicho po czym sprawdził czy jego ubrania są już suche, ubrał się w bluzę i zarzucił kaptur na głowę i spojrzał przez okno, deszcz przestał padać jednak wciąż było pochmurno.
-Chyba muszę zostawić prezentacje na Twojej głowie
Mruknął znów z delikatnym uśmiechem. Wziął z ziemi maskę gazową i trzymając ją w ręce wyszedł z mieszkania Chrisa.
-Wybacz mi


z/t

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Christophera Azraela Hursta.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach