Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Strona 5 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Kwi 11, 2014 5:42 pm

- Skończyliśmy, bo Ryu nie ma kondycji, a ja nie miałem ochoty go nieść na plecach, bo jest gruby i bym jeszcze się połamał pod jego ciężarem - mruknął, wciąż w buntowniczym nastroju.
Spojrzał zaskoczony pod nogi, zauważając swój plecak tuż przy drzwiach. Podniósł go, słysząc uspokajające grzechotanie kasztanów.
- Dziękuję, sensei. Może sensei przyjść do mnie po ucieszeniu wszystkich, bo zanim uda mi się sprawnie wszystko w logiczną całość ułożyć, żeby sensei zrozumiał, to pewnie trochę zajmie...
Pożegnał się grzecznie zarówno z nauczycielem, jak i szkolnym konserwatorem, który przez całą wymianę zdań nie odezwał się ani słowem. Natsu uważał, że z jednym okiem to ten mężczyzna mógłby co najwyżej zostać piratem, jednak najwyraźniej dobrze wykonywał swoją pracę i go nie zwolnili i wciąż straszył nowych uczniów. Przynajmniej na początku roku tak było. Później wszyscy się przyzwyczajali do jednookiego konserwatora.
[zt]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by SYrjöP on Pią Kwi 11, 2014 7:53 pm

Mężczyzna otworzył usta, by odpowiedzieć mężczyźnie na zadane mu pytania, gdy do pokoju wszedł któryś z uczniów. Nic nie mówiąc postanowił obserwować młodzieńca, którego to coś w umyśle kazało mu zapamiętać.
Chwileczkę, czy to nie jest przypadkiem ten sportowiec, o którym to mu Rey opowiadał?
Obserwował ucznia, starając się zrozumieć, co też jego przyjaciel widzi w tym chłopcu . Był głośny i wydawało się, że nie potrafi spełniać poleceń innych osób, co akurat Svenowi nie bardzo odpowiadało, dlatego konserwator był zaskoczony, słysząc z jaką grzecznością zwraca się do obojga dorosłych.
W końcu młodzieniec wyszedł, a Sven postanowił powrócić do przerwanego wcześniej tematu. Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, iż pozycja nauczyciela, a tym bardziej opiekuna akademika jest wymagającą pracą i nigdy w życiu nie zabrałby się za nią. Nie wyobrażał sobie musieć poświęcać swój własny, prywatny czas na rozwiązywanie problemów nastolatków.
- Tak, wlasnie tak zrobił i skończył z olbrzymim plastrem na ręku. Rey także nie ma zbyt przyjemnej aparycji w stosunku do uczniów, toteż wcale się chłopcu nie dziwię, że nie darzy naszego pielęgniarza żadnym ciepłym uczuciem. Dlaczego uważasz, iż mi się uda dotrzeć do niego, skoro tobie to się nie udało? Skoro polubił się z moją siostrą i kuzynem, to nie mogę go przecież sam jeden traktować jak trędowatego. W dodatku biorąc pod uwagę pracę w placówce edukacyjnej, byłoby wysoce niewskazane, gdybym tak się zachowywał.
Mężczyzna w spokoju popijał kawę, sięgając dłonią do kieszeni, by wyciągnąć paczkę z papierosami, lecz po chwili się zreflektował, odkładając ją na miejsce.
- Wybacz, wypadło mi z głowy, że nie palisz. Zerknę do chłopca, może namówię go na spotkanie z Reyem, choć nie sądzę, by to wyszło. Wracając do Reya, on zdążył już wejść w związek, rozejść się i mieć kolejnego na oku. A co u ciebie? W dalszym ciągu poświęcasz cały swój czas wyłącznie uczniom czy coś się zmieniło?
Nie sądził, żeby nauczyciel kogoś sobie znalazł, mając na głowie cały akademik wyraz ze wszystkimi jego mieszkańcami, jednak los bywał przewrotny, o czym przekonał się nie raz. Najwięcej jednak się zmieniło odkąd poznał swojego Płomyczka, gdy do tej pory nie rozumiał idei istnienia związków, bo lepiej nie mieć żadnych ograniczeń w życiu, móc spać gdzie i z kim się zechce.
- Więc? Jak u ciebie?

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Kwi 12, 2014 11:27 am

Gdy tylko Moriyama wyszedł, Arisee westchnął.
- Przepraszam. - zwrócił się do Svena. - Mam wrażenie, że uczniowie mają zainstalowane jakieś czujniki, i gdy tylko mam gości, koniecznie muszą do mnie wpaść, jak nie z problemem, to z pytaniem.
Ponownie chwycił kubek, jednak stwierdzając, że nic w nim już nie zostało, odstawił go z powrotem na stolik.
- Wiesz, może i racja, że Twoja rodzinka polubiła Kasaia, ale Ty też w jakimś stopniu się do niego przywiązałeś. Nocował u Ciebie, przyszedłeś nawet do mnie, rozpytując o jego zdrowie, zostawiasz mu karteczki, żeby pamiętał o lekach i jedzeniu. - mruknął. - Nic nie sugeruję! - dodał szybko, widząc sugestywny wzrok mężczyzny. - Mówię po prostu to, co widzę. Plus wydaje mi się, że on mi nie ufa. Próbowałem rozmawiać z nim, jednak nie chciał nic mówić, traktując mnie chyba jako kolejnego dorosłego, który będzie usiłował siłą i perswazją wymóc na nim zmianę zachowania. Dlatego nic nie udało mi się wskórać, skoro on od razu postawił wokół siebie wielki mur. Jednak Tobie w jakiś sposób udało się zdobyć jego zaufanie. To już coś.
Zdziwił się, słysząc pytanie odnośnie jego prywatności. Jakoś nigdy nie zdarzyło im się rozmawiać na takie tematy.
- Trzy czwarte mojego czasu rzeczywiście poświęcam uczniom, czy mi się to podoba czy nie. Ale jakoś tak... ostatnio zacząłem się z kimś spotykać. - bąknął.
Nie muszę mu przecież mówić, o kogo chodzi. A nie chcę go okłamywać, wypierając się wszystkiego.
- Nie jesteśmy ze sobą długo. Ale wystarczyło, żebym naprawdę pokochał tę osobę. Rzadko się widzimy, głównie ze względu na moją pracę w akademiku. Nie jest mi szczególnie komfortowo w tej sytuacji, ale on jest naprawdę wyrozumiały. Rozumie, że nie mogę od tak zostawić dzieciaków i nie naciska na mnie, co bardzo sobie cenię. - uśmiechnął się lekko. - No i w zasadzie tyle. - zakończył.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by SYrjöP on Sob Kwi 12, 2014 6:28 pm

Mężczyzna uśmiechnął się leciutko na wzmiankę, że on także się przywiązał do tego konkretnego ucznia. Pokręcił delikatnie głową, zamykając oko. Po chwili jednak spojrzał na siedzącego naprzeciwko niego kolegę po fachu.
Nawet nie wiesz jak bardzo, Arisee.
- Masz mnie, przyjacielu, ja także się do niego przywiązałem. No proszę, nawet poznałeś, że to ja zostawiłem tamtą notatkę? Zadziwiasz mnie Arisee, ja nie zwracam uwagi na cudze pismo. To chyba jest związane z tym, iż jesteś nauczycielem.
Nieomal roześmiał się, widząc chemika, który tak gorączkowo zaczął zaprzeczać jakoby snuł jakieś, słuszne zresztą, insynuacje. Wiedział, do czego zmierzał mężczyzna i zdawał sobie doskonale sprawę z czego wynika różnica w podejściu jego Płomyczka do każdego z nich.
- Widzisz, Arisee, ty jesteś po prostu kolejnym belfrem, który usiłuje zmusić młodego, by pozwolił sobie pomóc. Tak to niestety nie zawsze chce działać, dorastający chłopcy nie chcą być traktowani jak dzieci, lecz na równi z dorosłymi. Uwierz mi, spałem z kilkoma i to wystarczyło, by wyrobić sobie opinię o ogóle. I uspokoję cię, nigdy nie uprawiałem seksu z żadnym z uczniów naszej szkoły, choć zdarzało mi się to robić z nieletnimi. A co do Kasaia to ja... Cóż, prawie mu wykręciłem rękę, siłą opatrzyłem ranę i nie wypuściłem z mojego konserwatorskiego pokoju, aż zaczął mówić. Zrobiłem mu też herbatę, chociaż upierał się, iż jej nie chce. Ten chłopak jest po prostu okropnie zagubiony i wydaje mi się, że aby do niego dotrzeć, to trzeba było mu jakiegoś takiego... Czegoś w stylu uderzenia obuchem w głowę.
Sven nie mógł znaleźć odpowiednich słów, by opisać, o co mu tak naprawdę chodzi, co niezmiernie go zirytowało. Nienawidził takich sytuacji i postanowił wrócić do poszerzania swojej wiedzy z ojczystego tutaj języka, by uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji w przyszłości. W końcu udało mu się znaleźć odpowiednie określenie do przekazania tego, co powinien, choć trwało to niemałą chwilę.
- Taka terapia szokowa. Nie jestem pewny, czy z tego wcześniejszego bełkotu cokolwiek zrozumiałeś. Chyba powinienem jeszcze popracować nad zrozumiałym językiem. Nie zajmowałem się tym w sumie od kilku miesięcy, twierdząc, że opanowany przeze mnie poziom w zupełności mi wystarczy, ale jak widać tak nie jest.
Skandynaw zaśmiał się, widząc zdziwienie wymalowane na twarzy szkolnego chemika. Wydawał się on być zaskoczony pytaniem Svena, jednak odpowiedział na pytanie. Faktem było, iż konserwator nigdy nie pytał o takie rzeczy, gdyż uważał to bez sensu, ponieważ Arisee nigdy nie miał wystarczająco dużo czasu, by się wyspać, a co dopiero wejść w związek. Sam nie wiedział, czemu zadał akurat to pytanie, lecz odpowiedź zaskoczyła go równie mocno, co chemika pytanie zadane przez niego.
- Więc widzę, że udało ci się trafić na odpowiedzialnego mężczyznę. Życzę więc powodzenia, by nadmiar obowiązków przy utrzymywaniu młodzieży w ryzach cię za bardzo nie zmęczył, byś miał czas na spotykanie się ze swoim partnerem. I daj znać, jakby coś się działo ze szkolnym wyciągiem, bo odnoszę wrażenie, że dyrektor tnie koszty, zamiast zainstalować nowy, a ten ma już przecież swoje lata. To do zobaczenia, miej trochę wolnego, bo zmarnowałeś na rozmowę ze mną dość znaczną ilość swojego czasu wolnego. Zajrzę jeszcze do Kasaia i spróbuję namówić go na wizytę Reya.
To powiedziawszy, odstawił pusty już kubek na stół i pożegnał się z przyjacielem, po czym wyszedł z pokoju i skierował swe kroki do tego, w którym mieszkał jego Płomyczek.

[zmiana tematu]

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Kwi 12, 2014 7:56 pm

- Tylko Ty sadzasz w każdym zdaniu ponadnormatywną liczbę zawijasów. Także to naprawdę nie było trudne. Poza tym przez te dwa lata opanowałem do perfekcji odczytywanie uczniowskich hieroglifów. - zaśmiał się. Zaraz jednak wesołość mu przeszła, kiedy usłyszał w jaki sposób Sven potraktował Kazuyę.
- Wiesz, gdybym dowiedział się o tym szybciej, chyba ukręciłbym Ci głowę. - mruknął. - Ale widać, że ta Twoja 'terapia szokowa' odniosła zamierzony skutek. Albo Kasai ma jakiś syndrom sztokholmski.
Widząc, że mężczyzna zbiera się już do wyjścia, Arisee wstał z krzesła i otrzepał niewidzialny kurz ze spodni.
- Dzięki. - uśmiechnął się, zbywając milczeniem fakt, że on, owszem przespał się z uczniem. - I dam Ci znać, co z tym wyciągiem. Ostatnio coraz częściej się zapycha. A teraz leć do Kasaia. Niedługo będę musiał zrobić obchód pokoi. - poinformował i pożegnał konserwatora.
Gdy nadeszła dwudziesta druga, Arisee posprawdzał szybko obecność w każdym z pokoi, przezornie zostawiając sobie pokój Moriyamy na koniec. Gdy tylko obszedł wszystkie pokoje, ruszył do Natsukiego, by porozmawiać o jego problemie.

[z. tematu]
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Czw Maj 01, 2014 6:16 pm

Czemu by nie? To było kolejne miejsce i zarazem osoba, do której chętnie przychodził .Tak po prostu. W sumie często jakiś powód ku temu miał, ale teraz sam nie wiedział. Ogólnie to ostatnio niezbyt dużo myśli, tylko szuka rozpaczliwie czyjegoś towarzystwa. Przeszedł korytarz akademika, aż doszedł do upragnionych drzwi za którymi było królestwo opiekuna. Uśmiechnął się mimowolnie widząc tę karteczkę na drzwiach.Cóż, ostatnim razem kiedy tutaj był , to był tutaj również ten uczeń. Endo. Zabójca wzrokowy. W jakiś sposób było to słodkie, że tak Go zabijał wzrokiem, ale pytanie tylko - dlaczego tak zrobił? Po co sobie tym teraz zaprzątać głowę. Wysunął dłoń z kieszeni i zapukał dość głośno do drzwi. Rozglądnął się przelotnie czy nie ma na korytarzu jakiegoś ucznia. Z resztą nawet jak będzie to co z tego?Przecież Rey nie jest dzieciakiem, który zakrada się ukradkiem do pokoju jakiegoś nauczyciela, czy opiekuna.To byłoby dopiero podejrzane. Odetchnął głęboko i wsunął dłoń z powrotem w kieszeń spodni. Koszule tradycyjnie miał zapiętą na dwa środkowe guziki, a włosy tym razem spiął niedbale gumką recepturką. Co z tego, że niszczyła włosy?Jakby się tym przejmował.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Czw Maj 01, 2014 6:29 pm

Arisee leżał plackiem na łóżku i zdawał się przysypiać. Jakimś cudem udało mu się posprawdzać większość testów i do ułożenia zostały mu już tylko dwa sprawdziany powtórkowe dla trzecioklasistów. Jednak plecy znowu dały o sobie znać, musiał więc położyć się chociaż na chwilę, by w minimalnym stopniu je odciążyć.
Kiedy usłyszał donośne pukanie, westchnął cicho i krzyknął "proszę", nawet nie ruszając się z miejsca. Dopiero kiedy zobaczył w drzwiach szkolnego pielęgniarza uniósł głowę i przyjrzał mu się badawczo.
- Cześć Rey. A Ty jak zwykle rozchełstany. - skomentował ubiór mężczyzny. Miał wrażenie, że wyglądał on na jeszcze bardziej wymizerowanego niż dotychczas. - Zrobić Ci kawy? Wyglądasz jak siedem nieszczęść.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Czw Maj 01, 2014 6:36 pm

Słysząc pozwolenie na wejście , ucieszył się. Przynajmniej wiedział, że jego kolega jest w swoim pokoju, a nie zapierdziela po akademiku , sprawdzając jak się mają Ci , którzy w nim zostali. Pewnie chwycił za klamkę i wszedł do środka . Starał się uśmiechnąć, ale jakoś marnie mu to wyszło.
- Witaj , Arisee. Mam nadzieję , że nie przeszkadzam, czy coś. Ooo..
Zauważył uporządkowane dokumenty . Nie spodziewał się, że kiedykolwiek się z nich odkopie. Zawsze podziwiał Arisee za to, że ten radzi sobie we wszystkim, mając mimo wszystko tak bardzo mało czasu, na ogarnięcie tego bałaganu szkolnego i akademikowego.
- Widzę, że się "odkopałeś" . Tak..Proszę. Kawy.
Puścił mimo uszu komentarz odnośnie swojego ubioru. Słyszal to już tyle razy, że przyjął to jako normalne przywitanie. W pewnym sensie to była jego jakaś taka wizytówka. To , że jednak wygląda raz lepiej a raz gorzej było spowodowane jego aktualnym humorem, albo wydarzeniami z życia.
- Wpadłem na chwilę. Słyszałem, że Twój brat przybył do szkoły. Nie sprawdzałem osobiście, więc postanowiłem przybyć do źródełka, aby się dowiedzieć czy to prawda.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Czw Maj 01, 2014 6:48 pm

- Odkopałem się. - westchnął, po czym powoli i jakby z ociąganiem wstał z łóżka, by zrobić kawę. - Kiedyś musiałem. Specjalnie urwałem się szybciej od... - paplał trzy po trzy i nawet nie zauważył, że wkroczył na grząski grunt. - ... znajomego, żeby wreszcie te klasówki doprowadzić do porządku. - dokończył szybko, wgapiając się w przeciwległą ścianę i wyrzucając sobie głupotę.
- Trzymaj. Mam nadzieję, że postawi Cię na nogi, bo, wybacz bezpośredniość, ale wyglądasz jak żywy trup. - postawił na stoliku kubek pełen parującej kawy.
- Ano przybył. - mruknął, sadowiąc się na powrót na łóżku. - Nie miałem zbyt wiele okazji, żeby z nim rozmawiać, ale raz wystarczył i oczywiście znowu się pożarliśmy.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Czw Maj 01, 2014 6:53 pm

Rey uśmiechnął się mimowolnie w momencie kiedy Arisee się nieco zaciął mówiąc od kogo się szybciej urwał, aby skończyć pracę.
Kogo Ty chcesz oszukać , co , Arisee?
- Znajomego, hmm? Niech będzie. Nie będę wchodzić Ci do życia prywatnego, choć w sumie czasami się zastanawiam, czy sobie kogoś nie znalazłeś. Byłoby to ciekawe z racji tego, że jesteś dość zabieganą osobą.
Rzekł nadal się uśmiechając z wyraźnym rozbawieniem, po czym usiadł na obrotowym krzesełku i oparł się wygodnie. Podziękował cicho za kawę , któą porwał zaraz w obie dłonie i upił leniwie łyka. Ile by kaw nie wypił to w sumie i tak by mu nic nie pomogły. Pomoże tylko sen, ale na to nie miał co liczyć, jeżeli tak nadużywa kofeiny.
- Kochani bracia , co ? Muszę Go kiedyś poznać. Założę się, że nie jest do Ciebie kompletnie podobny. A jeżeli chodzi o Mnie. To nie miałem zbyt udanego weekendu .Więc znowu nie spałem. Odwiedziłem Svena, a teraz wpadłem do Ciebie, mając nadzieję, że towarzystwo znajomych jakoś mi pomoże. Zobaczymy.
Rzekł jak najbardziej szczerze po czym znowu upił łyk kawy. Kubek postawił na nie zawalonej części biurka. Zaczął się powoli bujać na krześle na boki, jak jakieś dziecko.
- Do której klasy trafił ?
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Czw Maj 01, 2014 7:12 pm

Prychnął cicho, widząc sugestywny uśmiech Reya. Chciał mu powiedzieć. Może nie o wszystkim i nie od razu, jednak o tym, że faktycznie, ma kogoś, że kocha tę osobę i jest z nią szczęśliwy, na pewno.
- Faktycznie, jestem zabiegany. Jednak wbrew powszechnej opinii nie siedzę jak kura na stercie sprawdzianów i nie biegam 24 godziny na dobę na trasie szkoła-akademik. I może, czysto teoretycznie, związałem się z kimś. - zakończył, czerwieniąc się z zażenowania.
- Jakieś tam podobieństwo niby jest. Podobno oczy mamy podobne. - wzruszył ramionami. - Jest w klasie 2B. Razem z Moriyamą i Endo. To tak z tych, co możesz kojarzyć.
- Weekend miałeś tak paskudny, żeby znowu zapijać się kawą i nie spać po nocach? A skoro zawędrowałeś aż do Svena musi być bardzo źle. Więc opowiadaj, jak ma Ci ulżyć. I tak jestem już konfesjonałem na młodzieńcze problemy.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Czw Maj 01, 2014 7:20 pm

- Teoretycznie się z kimś związałeś?
Powtórzył za nim znowu mając ten tajemniczy uśmiech na swoich ustach. Uwielbiał się z nim droczyć, a kiedy widział jeszcz te rumieńce na jego twarzy po prostu nie mógł się powstrzymać od niektórych słów czy też nawet gestów. Zawsze się z nim droczył, dla zwykłej rozrywki, gdyż Arisee był dla niego mimo wszystko tylko przyjacielem.
- To musi być coś poważnego, skoro Twoja twarz się tak czerwieni. Z resztą nie ważne, nie będę Cię o to wypytywał.
Powiedział starając się nie ingerować za bardzo w prywatność nauczyciela. Fakt był ciekawy i pewnie od dzisiaj będzie Go baczniej obserwować, aby dowiedzieć się przy kim tak wpadł po uszy. Pewnie również nieco powypytuje to tu, to tam, czy ktoś przypadkiem o czymś nie wie.
- Tak..coś w tym stylu. Mało przyjemne. Było, ale się skończyło.
Wypił resztę kawy duszkiem i odetchnął głęboko. Spojrzał na Arisee nieco poważnie, kiedy wyłapał to, że jak Rey już idzie do Svena to znaczy, że jest na prawdę źle. Czasami miał wrażenie, że Ci ludzie znają Go lepiej niż on sam zna siebie. I w sumie mają racje.
- Nie ma za bardzo co do opowiadania. Pewnie byłoby więcej, jakby faktycznie coś się wydarzyło.Cóż..zwykła sprzeczka. Parę nieporozumień i katastrofa gotowa. Chyba sobie odpuszczę. To nie pierwszy raz się dzieje.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Czw Maj 01, 2014 7:55 pm

- Tak. - mruknął. Zdawał sobie sprawę, że taka odpowiedź nie zaspokoi ciekawości Reya, a o ile to możliwe, jeszcze bardziej go podsyci. Teraz pewnie będzie łaził i szukał odpowiedzi na własną rękę.
Będzie upierdliwie. Już chyba wolałbym, gdyby wypytał mnie, a nie robił z tego dochodzenia.
Zamyślił się chwilę nad odpowiedzią pielęgniarza dotyczącą weekendu. Właściwie mało co zrozumiał. Tylko tyle, że się z kimś pokłócił. No właśnie, z kim? Rey niczego nie mówił wprost, Arisee wszystkiego musiał się domyślać. Jednak podejrzewał, że osoba o której mężczyzna mówił była dla niego w jakimś stopniu wyjątkowa.
- Wiesz, myślę, że przez zwykłą sprzeczkę, jak to urokliwie nazwałeś, człowiek nie doprowadza się do stanu chodzącego z niewyspania trupa. - zagaił niepewnie. - Nie będę Cię na siłę ciągnął za język, bo to nie o to chodzi, jednak wygadanie się bardzo często człowiekowi pomaga. I nawet nie po to, żeby usłyszeć jakąś radę, ot, po prostu, żeby ulżyć sobie.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Pią Maj 02, 2014 8:25 am

- Poza tym, czy ten Twój znajomy, to nie ten chłopak , którego spotkałem tutaj kiedyś? Nie trudno się domyśleć, że był wściekły za Moje zachowanie. Jakoś nie bardzo za mną przepada. Jeżeli sam mi nie powiesz to wiesz, że poszukam odpowiedzi gdzie indziej.
Nie groził mu, po prostu bardziej interesował się życiem innych , niż swoim własnym.Nie chciał zrobić mu kompletnie na złość, po prostu domyślał się, że jeżeli chodzi o jakiegoś tajemniczego nieznajomego, to właśnie ten chłopak nasunął się mu na pierwszy plan. Mógł łatwo to sprawdzić. Wystarczy , że porozmawiałby z Natsu, jeżeli ten w ogóle chciał mieć jeszcze z nim coś wspólnego.
- Wygadanie się, co ? Nie sądzę, aby wygadanie się tutaj pomogło. Tutaj bardziej chodzi o to, aby ten dzieciak w końcu się określił. Mimo , że to robi to te określenia się wcale mnie nie usatysfakcjonowały , więc doszły do sprzeczki.
Nie przejmował się tym, że chlapnął to, że spotkał się z jakimś młodszym od siebie chłoptasiem, a skoro jeszcze nazywał go dzieciakiem, nie wykluczone, że chodziło o któregoś z uczniów.
-W sumie i tak teraz nie będzie o czym rozmawiać. Prawdopodobnie sobie odpuszczę.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Maj 02, 2014 9:57 am

Siedział z otwartymi ze zdziwienia ustami i usilnie myślał, jak wybrnąć z tej sytuacji. Zawsze mógł zełgać, że nie ma pojęcia o co chodzi, jednak Rey i tak doszedłby do prawdy.
Jak to jest, że im bardziej usiłujemy się ukryć, tym więcej osób się o nas dowiaduje. - pomyślał z rozgoryczeniem.
Teraz nie było rady. Sam chlapnął głupotę, więc musiał ponieść konsekwencje. Miał tylko nadzieję, że Ryu nie będzie na niego wściekły... zbyt mocno.
Westchnął ciężko, po czym wpatrzył się w swojego rozmówcę intensywnie.
- Masz rację. - wydusił. - To o niego chodzi. Rey, mówię Ci to, bo prędzej czy później i tak byś się dowiedział, a już trzy razy bardziej wolę, żeby ta informacja wyszła ode mnie. Więc proszę Cię, zatrzymaj tę wiedzę dla siebie. Sam rozumiesz, że nie jest to dla nas komfortowa sytuacja, a musimy jakoś przetrzymać jeszcze półtora roku.
- Na serio chcesz odpuścić? A co, jeśli potem będziesz żałować? Nie zmuszam Cię, ani nic, ale tak dzieje się najczęściej. A swoją drogą, ostatnio dzieciaki często przychodzą do mnie z problemami sercowymi. W zeszłym tygodniu padło na Moriyamę. Też miał problem z "odpuszczaniem", "walką" i "złamanym sercem". - powiedział, przypominając sobie rozmowę z chłopakiem.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Pią Maj 02, 2014 10:05 am

- Tak, tak. Jakbyś nie wiedział, że jestem w stanie dotrzymać sekretu. To na dobrą sprawę wasza sprawa. A chłopak i tak niedługo skończy szkołę, więc będzie to bardziej "legalne" . Poza tym chyba nie jesteście jedyną parą, która ma ze sobą romans. Ale , że związek to cóż..podziwiam Cię, że to akurat ten chłopak. Nie wygląda na takiego.
Rzekł w zamyśleniu i znowu zaczął bujać się na obrotowym krześle na boki. Zatrzymał się tylko na chwile kiedy Arisee wspomniał o Natsu. Chwile spoglądał intensywnie na mężczyznę. W sumie troszkę Go to zbiło z tropu. Natsu był tutaj i rozmawiał w sumie o ICH problemach .Aż dziwne. Mógł się tego spodziewać , że prędzej czy później będzie potrzebować rady kogoś z zewnątrz. Po chwili zastoju znowu zaczął się bujać na boki.
- Czy nie wyglądam już na osobę, która żałuje? Potrzebuje związku, a nie zabaw w kotka i myszkę. Jestem absolutnie wkurzony. A jeszcze bardziej , że Natsu był u ciebie, aby poradzić się w TEJ sprawie. A właśnie jego mam zamiar sobie odpuścić. Rozumiesz? Ja i Natsu, dziwne prawda? Troszkę to do Mnie niepodobne, bo nigdy nie brałem żadnego dzieciaka na poważnie, a tutaj proszę. Ale już powoli mam dość.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Maj 02, 2014 10:23 am

- On jest inny. Opiekuńczy, troskliwy. Ale możesz mi nie wierzyć, jednak wahałem się bardzo długo, czy się z nim związać. Teraz wiem, że dobrze wybrałem. - uśmiechnął się leciutko.
Po usłyszeniu rewelacji o Natsukim, Arisee wytrzeszczył oczy. Znowu miał pod nosem wszystkie elementy układanki, ale oczywiście nie potrafił połączyć ich w jedną całość.
- Chyba muszę sobie zrobić herbatę. - wstał z łóżka i nastawił wodę. - Za dużo rewelacji jak na jeden raz. Wiesz, właściwie zaczęliśmy rozmawiać o zupełnie innej sprawie i jakoś tak nam zeszło na jego problemy sercowe. Wydawał się wtedy dość zagubiony. Jakby sam nie wiedział, czego chciał. Plus powiedział, że nigdy nie był z żadnym chłopakiem. No i że złamałeś mu serce z jakieś trzy razy.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Pią Maj 02, 2014 12:50 pm

- Tak, to do mnie podobne. Łamanie serca. A ile razy on mi je złamał, to już nie jest ważne, prawda?
Odetchnął bezradnie i znowu się nieco zatrzymał z kręceniem się na krześle. Wlepił spojrzenie w łóżko czekając aż Arisee wróci ze swoją herbatą. Kiedy wrócił to znowu zaczął się kręcić na boki.
- W sumie to i tak już nie ważne. Niech robi co chce...W końcu to mu wychodzi najlepiej. Nie jest mi pisane bycie z kimś. Od tamtego związku, który miałem przez lata , żaden inny Go nie zastąpi. Niby minęło sporo czasu, ale o pewnych rzeczach się nie zapomina.
Ostatnio co raz częściej brało Go na rozpamiętywanie swojej przeszłości. Czasami robił z siebie ofiarę, aby wzbudzić w innych współczucie, ale nie robił tego zbytnio świadomie.
- Cóż..Natsu na pewno ma na tyle rozumu, aby sobie wreszcie mnie odpuścić i poszukać czegoś gdzie indziej, a już na pewno przy kimś innym.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Maj 02, 2014 3:10 pm

- Wiesz, znam opinię tylko jednej strony. Nie twierdzę, że wierzę mu bezkrytycznie, bo prawda zawsze leży gdzieś po środku. Przekazałem Ci po prostu to, co sam mi powiedział.
Zamieszał łyżką w dopiero co zrobionej herbacie, po czym spojrzał pytająco na gościa.
- Zrobić Ci jeszcze jedną kawę, czy masz już na dzisiaj dość kofeiny?
- A teraz zaczynasz dramatyzować, wiesz? Mówiąc takie "Nie jest mi pisane bycie z kimś". Jest, uwierz mi. Sam przez długi okres czasu myślałem podobnie, jednak stało się inaczej. Powiem więcej, ja wręcz uciekłem tutaj, żeby odciąć się od miłości, a ona na pierwszym zakręcie kopnęła mnie w tyłek. Chociaż zajęło mi dużo czasu, żeby się do tego przekonać. Także, skoro Tobie zależy na Moriyamie, a Moriyamie na Tobie, bo z tego co zdążyłem zauważyć tak właśnie jest, to czemu by nie zaryzykować? Przestań na chwilę być tak gburowato chłodny i spraw, żeby chłopak przekonał się do związków i nie chciał skakać z kwiatka na kwiatek.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Pią Maj 02, 2014 3:39 pm

- Nigdy nie powiedziałem, że zależy mi na Natsu.
Rzekł cichym tonem głosu, ale mówił tak tylko dlatego, że właśnie mu zależało, ale nie zamierzał się do tego głośno przyznać. Westchnął bezradnie i przeciągnął się nieco na krzesełku. Wstał z miejsca. Prawdopodobnie zbierał się do wyjścia.
- Nie będę już nic ryzykować. Ta gra już się skończyła. Ani nie przestane być gburowaty. Niestety taki już jestem i nie zmieni tego jeden chłopak. Dziękuję za kawę już mi na dzisiaj wystarczy. Pewnie wpadnę jeszcze kiedyś. Powodzenia z tym chłopaczkiem.
Prawdopodobnie Arisee wszedł na drażliwy temat skoro pielęgniarz miał zamiar się w tym momencie zmyć. Zerknął na niego jeszcze przelotnie po czym wyszedł zabierając ze sobą swoją kurtkę.

[zt]
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Maj 02, 2014 3:58 pm

- Nie, nie powiedziałeś. - przytaknął tylko.
Ale widać to tak bardzo, że nawet ja, któremu trzeba wszystko tłumaczyć łopatologicznie to zauważył.
- Cóż, jeśli znowu będziesz mieć problem, wpadaj śmiało. - zebrał puste kubki ze stolika i ruszył do łazienki, żeby je umyć. Po namyśle zostawił je tylko w zlewie i wrócił do pokoju. Pożegnał gościa, po czym usiadł na łóżku.
Chciał dla Reya jak najlepiej. Jednak skoro on szedł w zaparte, to nic tu po jego radach. Mógł liczyć tylko na to, że kiedyś pojawi się ktoś, kto go ogarnie życiowo. Być może był to Moriyama, być może nie.
Czemu ja się o Was wszystkich tak bardzo martwię? - westchnął. - Plus chyba powinienem napisać do Ryu i przyznać się, że narobiłem bigosu.
Wyciągnął telefon spod poduszki i wystukał kilka słów do chłopaka.

[z.tematu]
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Sro Lip 02, 2014 7:22 pm

Przyszła pora, aby pojawić się na rozmowie z przyjacielem, który swoja drogą właśnie o to prosił. Mało kiedy reagował tak szybko i pojawiał się wtedy kiedy faktycznie mówił, że przyjdzie. Teraz jednak uważał, ze Arisee potrzebuje tej rozmowy, więc czemu miałby się nie zgodzić? Po drodze wypalił jeszcze dwa papierosy, był troszkę zdołowany, ale to przez swoje dziecinne myśli. Dziwnie było pojawić się mu w akademiku. Szedł leniwie korytarzem, aż doszedł do pokoju przyjaciela. Zapukał dość głośno, tak na wszelki wypadek jakby chemik nie był sam.
- To ja. Cross.
Wolał powiedzieć. Ubrany był dzisiaj w ciemne jeansy i ciemna koszule którą miał zapiętą na dwa środkowe guziki. To chyba nigdy się nie zmieni, chyba, że ktoś ciągle będzie tego pilnować. Rey nie zwracał na to uwagi, a tyko Tom tak na prawdę powiedział, że przez to Rey może nabawić się adoratorów. Nigdy takich nie miał. Z reszta teraz upatrzył sobie Toma, więc pewnie samemu również nie będzie szukać. Włosy miał rozpuszczone i w lekkim nieładzie. Oparł czoło o drzwi i czekał aż Arisee wpuści Go do siebie do środka. Sadzil , że rozmowa może troszkę potrwać, ale miał czas i w sumie plan na wieczór juz budował się mu w głowie.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sro Lip 02, 2014 7:56 pm

Słysząc donośne pukanie, Arisee podniósł się z łóżka i ruszył do drzwi. Podejrzewał, że to Rey, w końcu sam zapowiadał się, że przyjdzie. Nie sądził tylko, że stanie się to tak szybko.
- Cześć. - przywitał gościa nikłym uśmiechem. - Siadaj, zrobię Ci kawy. I przepraszam, że wyciągnąłem Cię tak nagle. Mam nadzieję, że nie pokrzyżowało Ci to żadnych planów?
Już po chwili na stoliku wylądował kubek z mocniejszą niż zwykle kawą, a Arisee usiadł na łóżku i wpatrzył się w swojego gościa. Wziął głęboki oddech i zaczął mówić.
- Czy mógłbyś mi wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego Dyrektor Tobie daje jakieś ulimatum, a nie nam, skoro sprawa bezpośrednio nas dotyczy? Skąd może to wszystko wiedzieć? - wyrzucał z siebie pytania jeden po drugim. Nagle jednak zamilkł, a po chwili odezwał się już nieco spokojniej.
- Przede wszystkim, dziękuję. I przepraszam. Nie wydałeś nas mimo, iż kosztowało Cię to utratę pracy.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Sro Lip 02, 2014 8:10 pm

Spodziewał się tego. Pytań. I to w sporej ilości. Wiedział również, że trzeba będzie na nie odpowiedzieć. W sumie dla niego nie była to żadna tajemnica, a chemik miał pełne prawo do tego,aby zapytać co tak na prawdę się wtedy wydarzyło i dlaczego. Rozgościł się w pokoju siadając na obrotowym krześle. Pierwsze co zrobił to upił łyk kawy. Przynajmniej choć troszkę pomoże się mu 'ożywić'.
- Cześć. Cóż...tylko troszkę. Nic się jednak nie stało. Nie przejmuj się tym zbytnio.
Nie zamierzał ukrywać, że został niejako wyrwany ze swoich prywatnych spraw, ale nie miało żalu do przyjaciela o to. Poza tym o tym, o czym będą rozmawiać trzeba mówić od razu, a nie czekać.
- Cheri już wcześniej miał jakieś podejrzenia. Wpadał nie raz do mnie do gabinetu i widział mnie i Natsu w dwu znacznych sytuacjach. Potem pewnie sam wyweszył że sprawa jest nieco głębsza. Przy okazji strasznie na mnie leciał i chciał zaciągnąć mnie do łóżka. Wydaje mi się, że to ultimatum to taka zemsta. W szkole są kamery. Wystarczy, że Cheri przejrzy taśmy i zauważy, ze ten chłopak co się ciął często chodził do Svena. To juz podejrzane. Nie wiem jak mógłby domyślić się o Tobie i Endo. W sumie sprawy juz nie ma. Nie masz za co mi dziękować ani przepraszać. Nie jest szkoda mi tej pracy, choć bardzo ją lubiłem.
Nie ukrywał, że lubił tę pracę i ludzi, których tutaj poznał. Nie wszystkie wspomnienia były dobre, ale jednak większość owszem.
- Wydaje mi się, że Cheri uważał, ze to Ja sprawiłem, że w szkole pojawiło się sporo homo, dlatego ode mnie chciał te informacje. Nie wiem.
Upił kolejny łyk kawy i westchnął głęboko chwile zawieszając spojrzenie gdzieś nad Arisee.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Czw Lip 03, 2014 8:52 am

- Tym bardziej przepraszam. Nie musiałeś od razu rzucać wszystkiego, żeby się ze mną spotkać. Poczekałbym, jakoś.
Tak naprawdę Arisee chciał wiedzieć wszystko teraz, natychmiast. Jednak zapalczywość nigdy jeszcze mu nie pomogła i w tej chwili także nie była pożądana. Musiał wysłuchać wszystkiego na spokojnie i na spokojnie to wszystko przemyśleć.
- Czy ja wiem, że sprawy już nie ma? Po prawdzie Dyrektor żadnych konkretnych informacji nie uzyskał i na chwilę może być spokój, jednak on może dalej drążyć. Nie znam go za bardzo i nie wiem do czego może być zdolny.
- Powiedziałeś Svenowi i Moriyamie? - spytał po chwili. - Że mogą być na celowniku?
Nie skomentował ani tych dwuznacznych sytuacji, ani tego, że raczej nie pomylił się w ocenie relacji szkolnego konserwatora z Kasaiem.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 5 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach