Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Strona 1 z 7 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Wto Sty 28, 2014 8:26 pm


Pierwsze, co rzuca się w oczy, jeszcze przed wejściem do środka, to kartka naklejona na drzwi, tuż obok oficjalnej tabliczki informującej wszystkich naokoło, że to pokój opiekuna akademika. Napis brzmi: „PUKAĆ PRZED WEJŚCIEM, TO NIE OBORA!!”. Kartka ta naklejona została już w pierwszym tygodniu mieszkania Arisee w akademiku, kiedy to przez jego pokój przewalała się niewyobrażalna ilość ludzi, najczęściej  dosłownie wpadająca do niego o różnych porach dnia i nocy, nierzadko myląc drzwi.
Nie to, że nauczyciel nie lubi gości. Jeżeli uczniowie przychodzą do niego z problemami lub prośbami, bądź też po prostu chcą pogadać, na pewno ich wysłucha. Wolałby jednak o gościach wiedzieć wcześniej, chociażby poprzez zapukanie do nieszczęsnych drzwi.

Pokój zajmowany przez Arisee różni się od reszty jedynie faktem, że jest bezpośrednio połączony z klaustrofobicznie małą łazienką do użytku własnego. Miejsca starczyło tylko na toaletę, prysznic i umywalkę nad którą wisi zamykana szafeczka z lustrem.
Sam pokój także jest niewielki. Pod jedną ze ścian stoi jednoosobowe łóżko z materacem, zwykle pościelone byle jak i na szybkiego przykryte puchowym brązowym kocem. Centralne miejsce pod oknem zajmuje biurko na którym stoi laptop oraz leży wielgachna sterta klasówek, notatek i specjalistycznych książek. Obok, wypełniona po brzegi i uginająca się pod ciężarem szpargałów różnej maści i przeznaczenia, stoi wysoka półka. Na parapecie stoją, w szklanych zlewkach laboratoryjnych, roślinki, o których to notorycznie Arisee zapomina.
Jedyne miejsce, które nie jest zawalone książkami i notatkami to niski kwadratowy stolik oraz stojący obok niego fotel. Na stoliku zazwyczaj stoją kubki i cukiernica w niebieskie, tańczące słonie. Czasem też pojawia się mleko, oczywiście w zlewce. Wszystko to czeka na gości, którzy wstąpią do pokoju, skuszeni wizją ciepłej herbaty.

W pokoju Arisee nie ma zbyt wiele prywatnych rzeczy. Z reguły wszystkie są pochowane w szafie lub w szufladach. Czujne oko może jednak zauważyć dwie ramki ze zdjęciami stojące na biurku. Jedno z nich przedstawia jego rodzinę: rodziców, uśmiechniętą starszą siostrę, niezwykle podobną do nauczyciela, oraz naburmuszonego młodszego brata, który prawie o głowę przewyższa resztę rodziny. Druga ramka leży płasko, więc nie sposób zobaczyć, kto jest na zdjęciu. Arisee nie lubi rozmawiać o tym zdjęciu. Ma jednak do niego wielki sentyment i nie ma na tyle silnej woli, by się go pozbyć.


Ostatnio zmieniony przez Arisee Vendell dnia Czw Sty 30, 2014 9:48 pm, w całości zmieniany 2 razy
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sro Sty 29, 2014 1:37 pm

W całym akademiku powoli zaczynało być gwarno. Większość uczniów skończyła już lekcje i teraz przemieszczali się po korytarzach w towarzystwie kolegów, zmierzając w sobie tylko znanych kierunkach.

Arisee odkluczył pokój i wszedł do środka, przytrzymując drzwi, by idący za nim chłopak mógł do niego dołączyć. Gdy tylko drzwi się zamknęły, zdjął fartuch laboratoryjny i niechlujnie przewiesił go przez krzesło, pozostając jedynie w szarym, spranym T-shircie i wytartych na prawym kolanie jeansach, które trzymały się na biodrach tylko za sprawą paska.
Nauczyciel ogarnął wzrokiem pokój, po czym jego wzrok spoczął na rozkopanym łóżku, którego nie zdążył rano pościelić. Westchnął, po czym byle jak przykrył je kocem. Odwrócił, się a widząc swojego gościa nadal stojącego w progu, powiedział:
- Siadaj, nie krępuj się. Zaraz zrobię herbatę. – podszedł do szafki i, wspinając się na palce, ściągnął czajnik z najwyższej półki. Na chwilę zniknął w łazience, by już po chwili pojawić się z powrotem z czajnikiem pełnym wody. Podłączył go do prądu, po czym zaczął grzebać w jednej z szuflad. – Niestety ostatnio nie miałem ani czasu, ani ochoty na wyprawę do sklepu, więc została mi tylko czarna. Ewentualnie mam jeszcze kawę. Co wolisz?
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Endo Ryu on Sro Sty 29, 2014 1:52 pm

Endo znał korytarze akademika na pamięć. Mieszkał tu w zeszłym roku. Pamiętał każdą dziurę w ścianie, każdy napis na ścianie toalety, większość zniszczeń i aktów wandalizmu spowodowanych przez rozbrykanych uczniów. Wzdrygnął się przechodząc koło zielonej tabliczki z człowieczkiem biegnącym w stronę drzwi, oznaczającej drogę do wyjścia bezpieczeństwa. W zeszłym roku jakiś żartowniś dopisał wodoodpornym markerem na owych, tabliczkowych drzwiach "sex shop". Wtedy chyba nawet była pogadanka odnośnie szanowania akademika, ale widocznie sprzątaczkom do dziś nie udało się okropnego napisu usunąć. Endo naprawdę nie przepadał za tym hałaśliwym miejscem. Dopiero przy drzwiach do pokoju nauczyciela uspokoił się nieco. Spojrzał niemal z rozczuleniem, na wiszącą tu niezmiennie karteczkę odnośnie pukania do drzwi. Wszedł spokojnie za nauczycielem do środka. Zdjął buty w progu, choć spodziewał się, że żaden z przychodzących tu kilka razy dziennie uczniów tego nie robi. Po akademiku ludzie biegali w butach, w kapciach, albo boso. Każdy inaczej i każdy jak wolał. Endo rzucił okiem na pokój.
Byłem tu chyba kiedyś tylko raz i tylko przez chwilę, ale niewiele tu się zmieniło. Nadal panuje drobny bałagan, ale taki na poziomie. Dlatego mi się tu podobało. Nie jest brudno, a odrobinę niedbale pościelone łóżko czy przewieszone przez krzesło kilka ubrań sprawia, że jest tu tak... przytulnie? Gdyby tylko nie te hałasy z góry. Nie rozumiem jak można śmiać się tak głośno, by cały budynek o tym wiedział.
-Sensei musi być naprawdę cierpliwym człowiekiem skoro nadal tu wytrzymuje z taką ilością wrzeszczących i nieokiełznanych uczniów. -rzucił lekko, przyglądając się smukłym nogom Arisee, gdy ten wspiął się na palce. Perfekcyjne - przeszło mu przez myśl, zaraz jednak skupił się na pytaniu nauczyciela
-Nic nie szkodzi, i tak nie pijam owocowych herbat. Jeśli to nie problem prosiłbym jednak o kawę. Może rozbudzi mnie nieco po tej drzemce z fizyką.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sro Sty 29, 2014 3:03 pm

- No to kawa raz. – już po chwili przed Endo pojawił się kubek gorącego napoju. Zaraz po nim na stoliku zmaterializowało się mleko w zlewce i cukiernica, z której to Arisee wrzucił do swojej herbaty trzy kopiaste łyżki. Usiadł na łóżku naprzeciwko chłopaka, pociągnął nogi pod brodę i upił z kubka łyk.
- Co do hałasu, to przyzwyczaiłem się. Zresztą u mnie w domu czasem osiągano podobną ilość wytwarzanych decybeli, kiedy siostra spraszała koleżanki, albo brat organizował w domu klub kibica, by oglądać jakiś mecz w telewizji. W sumie w dzień nie wymagam, żeby siedzieli jak myszy pod miotłą, ale w nocy nie ma taryfy ulgowej. Zwłaszcza, kiedy człowiek chce spać, żeby nabrać nieco sił po rozganianiu co noc kilku pokojowych imprez. – westchnął cierpiętniczo, wspominając niektóre wybryki podopiecznych.
Mam wrażenie, że oni nie biorą mnie na serio. Dyrektor chyba też nie, skoro oddelegował do pilnowania akademika nauczyciela zaraz po studiach, którego nierzadko pomylono z uczniem. – pomyślał kwaśno.
Swoją drogą, on też kiedyś mieszkał w akademiku. – wpatrzył się intensywnie w Endo, który ze spokojem sączył swoją kawę. – Co prawda pamiętam go mgliście z tego okresu, miałem urwanie głowy, no i dodatkowo ja nie mam pamięci do twarzy, jednak… jakoś tak samo wyszło, że go zapamiętałem.
- W sumie… - zaczął, ale nie bardzo wiedział, jak sformułować pytanie. – lepiej Ci tam, gdzie teraz mieszkasz? Znaczy, na pewno jest ciszej, nikt nie biega po korytarzach, ale, hm. – urwał w połowie i skupił się całkowicie na trzymanej w rękach herbacie, po czym upił z kubka kilka łyków. Nie chciał zbytnio chłopaka naciskać, wolał, żeby on z własnej woli się otworzył. Ale na razie nie miał bladego pojęcia, co mogłoby mu w tym pomóc.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Endo Ryu on Sro Sty 29, 2014 4:35 pm

Masz siostrę i brata? Zapamiętam. Mów więcej, chcę o Tobie wiedzieć wszystko. No proszę, a mleko podajesz w zlewce laboratoryjnej. Mogłem się tego po Tobie spodziewać. -chłopak wpatrywał się chwilę w zlewkę z mlekiem. Przez chwilę nawet miał ochotę zrobić wyjątek i napić się kawy z mlekiem, ostatecznie pozostał jednak przy czarnej, gorzkiej. Upił łyk kawy rejestrując kątem oka, że Arisee wsypuje do swojej herbaty trzy, prawie cztery łyżeczki cukru. Już wcześniej zauważył, że mężczyzna lubi słodkie rzeczy. To chyba sprawiało, że wydawał się Endo być jeszcze bardziej uroczy.
-Cóż, zdecydowanie jest ciszej i spokojniej. Bardziej czysto, bez wulgarnych napisów na ścianach i głupich żartów. Wynajmuję kawalerkę w jednej z kamieniczek na obrzeżach miasta. Mieszkają tam raczej starsi ludzie, więc jest spokój. Wydaje mi się, że dzięki temu poprawiły się nawet moje wyniki w nauce. Czasami tylko jest tak pusto, aż ta cisza denerwuje...
Właśnie! Bingo, Endo. Masz swoją wymówkę!
-Dlatego wolałem posiedzieć jeszcze chwilę na szkolnym korytarzu i tam się pouczyć. W domu nikt na mnie nie czeka i generalnie jest jakoś przytłaczająco. A szkołę lubię i dobrze się tam czuję.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sro Sty 29, 2014 6:20 pm

Czyli zostaje w szkole tak długo, bo po prostu nie jest w stanie wytrzymać sam w czterech ścianach. To… niespodziewane. Zawsze myślałem, że on wszystkich odpycha, bo po prostu dobrze mu samemu i poradzi sobie, nawet jeżeli miałby całe życie spędzić w pojedynkę. Teraz jednak mam wrażenie, że on, jak każdy, pragnie kontaktu z drugim człowiekiem, nawet w tak prozaiczny sposób, jakim jest przesiadywanie na korytarzu po godzinach, ze świadomością, że za ścianą siedzą ludzie. – nie miał pojęcia, czy jego teoria była słuszna, nie zwracał też uwagi, że chwieje się ona na wszystkie strony.
Tknięty jakimś impulsem, odstawił kubek na stół, podszedł do chłopaka i tym razem naprawdę poczochrał go po włosach. Zaraz jednak oderwał się od miękkich kosmyków i wpatrzył się w przeciwległą ścianę, byle dalej od zdumionych oczu Endo.
- Wiesz, - bąknął, wyginając palce, jakby to miało mu pomóc w jakikolwiek sposób. – jeżeli następnym razem cisza cię przytłoczy, to nie wahaj się do mnie wpaść. Choćby tylko po to, żeby pomilczeć razem, czy wypić kubek kawy. To chyba lepsze, niż zasypianie na podłodze.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Endo Ryu on Sro Sty 29, 2014 6:52 pm

W zasadzie nie skłamałem do końca. Naprawdę często trudno mi wysiedzieć samemu w domu, w pustych czterech ścianach. Przecież nie mogłem powiedzieć mu, że czekałem tam tylko po to by jeszcze chwilę na niego popatrzeć. To byłoby nieodpowiednie. Pewnie czułby do mnie wstręt i jednocześnie się martwił. Zawsze o wszystkich się martwisz, prawda Arisee?
Endo rzeczywiście chciał oszczędzić krępujących sytuacji i sobie i nauczycielowi. Mimo wszystko czuł wyrzuty sumienia okłamując go. Chłopak często kłamał. Kłamał bo tak było wygodniej, kłamał by zachowywać pozory nieczułego i niezależnego, kłamał by osiągać korzyści, lub po prostu bo tak wypadało. Nigdy nie miał z tym problemu. Dopiero teraz czuł się dziwnie tym przygnębiony. Wyrwał go z tego jednak pieszczotliwy dotyk szczupłych palców nauczyciela na głowie. Niby nic, a jednak chłopiec nie pamiętał czy kiedykolwiek, ktokolwiek go w ten sposób potraktował, najpierw wbił zaskoczone spojrzenie w nauczyciela, później, nie mogąc powstrzymać uśmiechu spuścił wzrok wbijając go w trzymaną w dłoniach kawę. Jego wzrok prześlizgnął się po palcach własnej prawej dłoni i przypomniał sobie jak dotknął dziś nimi ciepłego policzka nauczyciela. Był tak przyjemnie miękki i gładki, jak Endo sobie wyobrażał. Dopiero po chwili chłopcu udało się otrząsnąć z tego dziwnego stanu, przegonić z twarzy uśmiech i spojrzeć na nauczyciela w zwyczajny sposób, jak na ucznia przystało.
-Ależ ja wcale nie zamierzałem spać na korytarzu. To ta fizyka… Przyszedłbym chętnie jeszcze kiedyś porozmawiać. Parzy sensei pyszną kawę. Nie chcę się jednak narzucać. Sprawdzanie tych wszystkich sprawdzianów i klasówek, opieka nad akademikiem i cała reszta musi kosztować wiele czasu, a przecież na pewno chce sensei też trochę wolnego dla siebie, dla znajomych. Nie chcę tego czasu odbierać.
Nie chcę zawracać Ci głowy, a może nawet sprawiać byś się martwił. Chcę byś był nadal taki beztroski, byś wściekał się tylko o głupie zachowania trzecioklasistów i przejmował jedynie hałasami w akademiku. Wtedy wyglądasz najpiękniej. Nie kiedy męczą Cię poważniejsze zmartwienia. Ty i tak zbyt często myślisz o problemach innych.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sro Sty 29, 2014 7:46 pm

- Cieszę się, że ci smakowała. Rodzina zawsze mi powtarzała, że jestem beztalenciem, jeżeli chodzi o cokolwiek przygotowywanego w kuchni, co jest na tyle dziwne, że analizy chemiczne z reguły mi wychodzą. A przecież główna zasada jest ta sama – trzymać się przepisu. Ale widać moje mieszkanie w akademiku opłaciło się na tyle, że nauczyłem się robić kawę i herbatę. – zaśmiał się i odruchowo przeczesał palcami swoją jasnobrązową kitkę. Kiedy cofał rękę, niechcący trafił w stertę klasówek zalegających na biurku. Ta zachybotała się niebezpiecznie, po czym runęła na podłogę z cichym szelestem.
- Cholera by to wzięła. – warknął, po czym kucnął na podłodze i zaczął zbierać rozsypane kartki. Jego dobry humor właśnie pękł jak bańka mydlana. – Wredne papierzyska, nie mogą w spokoju leżeć i czekać na swoją kolej?!
Posegregowanie tego zajmie mi wieczność. – zrugał w myślach chybotliwą kupę niesprawdzonych klasówek. Bez litości rzucił pozbierane kartki na biurko, tym razem jednak dla pewności przytrzymał je ręką, w razie gdyby chciały zrobić jeszcze bardziej na złość i ponownie pofrunąć na podłogę.
- Coś mi się widzi, że dzisiaj znowu się nie wyśpię. – westchnął, po czym przetarł palcami zmęczone oczy. Wizja całonocnego sprawdzania wypocin uczniów połączona z patrolowaniem korytarzy i łapaniem co odważniejszych desperatów, chcących go przechytrzyć, spowodowała, że miał ochotę walnąć głową w najbliższą ścianę.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Sro Sty 29, 2014 8:10 pm

Reya kroki zaprowadziły tutaj. Dlaczego? Dlatego , że jego “ukochany” nauczycielek parzył bardzo dobrą kawę, a drugi powód to taki, że na prawdę stęsknił się za jego towarzystwem. Zawsze przebywanie w jego towarzystwie sprawiało, że Rey wpadał w bardzo dobry nastrój.Korzystając, że ma chwile “wolności” przyszedł aż do akademika zaczynając okupować drzwi do pokoju nauczyciela od chemii.  

  • Arisee-sensei ! Otwórz , Otwórz . To ja..Reyyyy...Your sweeeettt honeeyy!

No I zaczęło się. Znowu to samo.Oparł się zaraz obok drzwi zaczynając drapać dłonią w drzwi jak jakiś wygłodniały I zdesperowany kociak, który został na mrozie I za wszelką cenę chciał się dostać do środka. Kompletnie nie miał pojęcia , że nauczyciel przyjmował właśnie jakiegoś ucznia. Ale czy on w ogóle czymkolwiek się przejmował? Raczej nie. Za wszelką cenę chciał się dostać do środka odstawiając prawię tę samą szopkę co zazwyczaj I zawsze skutkowało.  

  • Jak mnie nie wpuścisz do środka ...

Tutaj urwał uśmiechając się pod nosem delikatnie po czym zaśmiał się pod drzwiami znowu zaczynając w nie drapać jak kociak.
To powiem wszystkich kto jest Twoim ukochanym uczniem..
Dopowiedział sobie cicho w myślach oczekujac aż ten Go wreszcie wpuści.
avatar
Rey

Wiek : 31
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Endo Ryu on Sro Sty 29, 2014 8:15 pm

Kawa była zwyczajna. Nie była zła, nie była też wybitnie dobra. Przeciętna kawa, jak każda inna parzona w domu. Endo co rano pił niemal taką samą, a jednak ta naprawdę wydawała mu się pyszna. Rozkoszował się jej zapachem i intensywnym smakiem.
-Gotowanie wcale nie polega na trzymaniu się przepisu, sensei. Ja gotuję całkiem nieźle, przynajmniej siostra twierdzi, że gotuję lepiej nawet od mamy, a nigdy nie trzymam się ściśle przepisu. Czasami trzymanie się ściśle zasad i reguł, które ktoś nam narzucił sprawia, że nie mamy szansy poznać czegoś niezwykłego, co moglibyśmy odkryć kierując się tylko własną opinią i pragnieniami. –powiedział w pierwszej chwili mając na myśli tylko gotowanie. Dopiero po chwili słowa te skojarzyły mu się z własną sytuacją.
Tak, gdybym jeszcze ja sam kierował się tą zasadą w życiu nie tylko w kuchni. Gdyby nie moralność, której uczyli mnie rodzice, mógłbym wyznać Ci co myślę, jak czuję się gdy na Ciebie patrzę. Co wtedy powiedziałbyś Arisee? Odtrąciłbyś mnie czy sam też zapomniałbyś o moralności? –rozważania Endo przerwał dźwięk spadających kartkówek. Chciał pomóc je pozbierać, ale ledwie odstawił kubek na stolik, a mężczyzna zdążył się z nimi uporać.
-Chyba już pójdę. Nie chcę przeszkadzać, a sensei chyba wolałby zająć się obowiązkami i przespać się choć trochę w nocy. W końcu wczorajsza noc już była nieprzespana, prawda? Dziękuję za kawę i za troskę... -zaczął się zbierać gdy przerwało mu pukanie do drzwi.
-Chyba naprawdę powinienem już pójść i nie przeszkadzać, skoro ma sensei gościa. Do widzenia, sensei - powiedział, po czym wsunął buty na nogi wychodząc, po drodze rzucając jeszcze nienawistne spojrzenie nowoprzybyłemu.

[z.t]


Ostatnio zmieniony przez Endo Ryu dnia Sro Sty 29, 2014 8:29 pm, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : zmiana tematu, nie było sensu tego dluzej ciagnac)
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sro Sty 29, 2014 8:37 pm

No do jasnej ciasnej.
Poziom zdenerwowania Arisee rósł z minuty na minutę. Chciał spędzić miło czas w towarzystwie Endo, porozmawiać z nim i poznać go. Jednak nie było mu to dane. Bo oto nadchodził szkolny pielęgniarz, Rey Cross we własnej osobie. Maniak kawy i niewinnych chłopców w dodatku.
Westchnął i, przywoławszy na twarz przepraszający uśmiech, zwrócił się do chłopaka:
- Przepraszam cię, Endo. Bardzo cię przepraszam. Proszę, wpadnij do mnie, kiedy tylko będziesz miał czas. Obiecuję, że nie będzie wtedy namolnych gości. - w jednej sekundzie doskoczył do drzwi i otworzył je z rozmachem.
- Ile razy mówiłem ci, że do drzwi się puka, a nie wydziera się stojąc pod nimi? - burknął na dzień dobry. - I nie drap w nie tak. Po pierwsze, ten dźwięk jest niezwykle irytujący, a po drugie, niedługo pojawi się w nich wielka dziura twojego autorstwa.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Rey on Sro Sty 29, 2014 8:50 pm

Rey wpatrzył w niego swoje czarne oczy w momencie kiedy ten otworzył drzwi I powiedział te wszystkie słowa. Po ustach Reya przeleciał tajemniczy uśmiech I chwile później dźgnął nauczyciela paluchem w nochal.

  • Jak zwykle uroczy

Rzekł pakując się do środka. Kiedy już znalazł się w pokoju Arisee dostrzegł jakiegoś chłopaka.
On chodzi do klasy Natsu . Jak mu tam było? Edzio..Pedzio...Aaa..Endo..Endo Ryu. Jak mógłby zapomnieć ten wyraz twarzy I czarne włosy. Co on tutaj robi? W sumie od zawsze miałem słabość do tego chłopaka, a on nagle pojawia się tutaj.
Westchnął cicho I nieco spoważniał. Może to nie jest najbardziej odpowiednia chwila na odwiedziny. W sumie skoro wszedł, nie mógł teraz tak po prostu się wycofać. Ale przecież mógł.

  • Widzę , że jesteś zajęty..Nie będę przeszkadzał.

Wypowiadając te słowa mimo wszystko spoglądał na ucznia -  który już wybiegł zabijając go spojrzeniem.A nie na wściekłego jak osa nauczyciela. Dlaczego ? Może dlatego, że był zaskoczony spojrzeniem Ryu na swoją obecność tutaj Tak. Pewnie coś w tym było. Zaczął mimo wszystko leniwie wycofując się w stronę drzwi.

  • Przypomniałem sobie, że miałem iść do sklepu

Oczywiście, że już dawno to zrobiłem. Nie chciałem tutaj siedzieć. W pewnym sensie Go przerażał przynajmniej na swój sposób. To spojrzenie. Arisee..Ty na prawdę..Oszalałeś? Nie widzisz tego, czy jesteś na prawdę tak zabiegany , że nie widzisz, takich oczywistych rzeczy..Ten chłopak..

  • Więc...Do zobaczenia..Pogadamy kiedy indziej, a ty się wyśpij. Nie wyglądał zbyt dobrze.

Powiedział specjalnie nie przedłużając wizyty I od razu wycofał się w stronę drzwi.
..Prawdopodobnie..


[ z tematu ]


[ Troszkę misz-masz, ale Endo wylazł niespodziewanie , więc trudno xD ]
avatar
Rey

Wiek : 31
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sro Sty 29, 2014 9:01 pm

Arisee trzasnął drzwiami tak mocno, że to cud, że nie wypadły z futryny.
Przychodzi, jęczy żeby go wpuścić, płoszy mi gościa, klepie trzy bzdurne zdania i wychodzi, jakby nic się nie stało. O co mu w ogóle chodziło?! - aby dać upust złości, próbował kopnąć nogą w szafę. Jedyne, co tym zyskał, to niemożliwy do zniesienia ból dużego palca.
- Dość. - warknął i niemalże rzucił się na łóżko, przykrywając się kołdrą po sam czubek nosa.
Niech szlag trafi te przeklęte sprawdziany. Niech szlag trafi ten cały akademik. Ja idę spać. - pomyślał. W tej chwili cały budynek mógł się walić i palić. On nie miał zamiaru wychodzić z łóżka.

[z. tematu]
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Endo Ryu on Pią Sty 31, 2014 10:33 pm

Endo uporał się już ze wszystkimi zaległościami. Ostatnie co zostało, to te nieszczęsne Natsukowe notatki z chemii, których nadal nie potrafił rozszyfrować.
Najgorsze jest to, że nie widziałem Cię na ostatnich zajęciach, Arisee. Po pierwsze nie znam swojej oceny z ostatniej kartkówki, po drugie nie wiem co masz w zanadrzu na następne zajęcia. Planujesz kolejną kartkówkę? Lepiej się przygotować, ale z tych bazgroł Moriyamy się zwyczajnie nie da.
Szkoła była dziś zamknięta, więc prośba Arisee o pomoc w odczytaniu notatek odpadała.
Chyba, że... Może odwiedzić go w akademiku? W końcu powiedział, że mogę do niego przychodzić, a teraz naprawdę mam ku temu powód. Poza tym to świetna okazja by przez chwilę na niego popatrzeć. Zdążyłem się naprawdę stęsknić. Naprawdę mi go brakuje. Dzięki temu łatwiej będzie mi wytrzymać do kolejnych zajęć.
Ryu spakował zeszyt z notatkami w torbę, odświeżył nieco, przebrał w czystą, wyprasowaną starannie, czarną koszulę, po czym narzucił na siebie płaszcz i złapał tramwaj pod akademik.
Poszedł pod pokój Arisee i zapukał, znowu uśmiechając się na widok karteczki na drzwiach.
Mam nadzieję, że jesteś w środku? Obym tylko nie spotkał tu znowu Reya, bo tym razem nie potrafiłbym chyba być taki spokojny…
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Sty 31, 2014 11:13 pm

„Siarka występuje w zapałkach i ma właściwości samobójcze.”

Arisee zamrugał kilkukrotnie wpatrując się w nieszczęsny sprawdzian pierwszoklasisty dotyczący wiedzy o niemetalach. Jednak dziwne zdanie nabazgrolone na kartce za nic nie chciało zniknąć.
A ja, czytając te bzdury, zaczynam mieć myśli samobójcze. Albo co najmniej mordercze. – pomyślał i postawił na sprawdzianie wielkie czerwone jeden. Bo jak to mogło być, że on się produkował jak głupi, robił krótkie i naprawdę proste kartkówki, żeby uczniowie łatwiej przyswoili materiał, a oni nadal pisali takie debilizmy.
Chyba zacznę kolekcjonować te kwiatki. – westchnął, po czym odłożył kartkę na pokaźny już stosik sprawdzonych prac zalegających na kocu obok niego.

To chyba był cud, że po wielkiej epidemii i odgrywaniu roli etatowej pielęgniarki akademika, nauczyciela nie chwyciło nawet przeziębienie. Zresztą, on nie miał czasu chorować. Sterta prac, pomimo usilnych błagań, nie chciała sprawdzić się sama, a w szkole jakoś brakowało chętnych, którzy mogliby poprowadzić za niego lekcje.
Jak już o choróbskach mowa, ciekawe co tam u Endo? – zamyślił się. Nie widywał chłopaka dobrych kilka dni w szkole i nieco się martwił jego stanem. Bądź co bądź, ale drugoklasista był wzorowym uczniem i opuszczał zajęcia niezmiernie rzadko. A skoro tym razem to zrobił, musiał być naprawdę poważnie chory. Po ostatniej lekcji chemii, usiłował nawet podpytać Moriyamę, jak ma się jego kolega z klasy, skoro, według zeznań innych uczniów, ten zgodził się DOBROWOLNIE zanosić mu notatki. Dużo jednak nie udało mu się dowiedzieć, bo Natsuki uśmiechnął się tylko tajemniczo i odparł, że „Endo żyje i chyba mu się polepsza, bo krzyczy na mnie, kiedy nie rozumiem, co takiego mi tłumaczy.”
Zadumany, w pierwszej chwili nie usłyszał pukania do drzwi. Dopiero, gdy to powtórzyło się, wychynął spod koca i w krótkich szortach, pogniecionym od wylegiwania się pod ciepłym pledem T-shircie i na bosaka otworzył drzwi. Od razu też uśmiechnął się ciepło na widok gościa.
- Endo! - ucieszył się i przesunął się nieco by wpuścić chłopaka do środka. – Jak przeziębienie? Mam nadzieję, że już ci lepiej.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 01, 2014 9:24 am

Kiedy drzwi się otworzyły i stanął w nich nauczyciel chemii, Endo wręcz zamurowało. Pierwsze raz widział nauczyciela w takim stanie, w krótkich spodenkach odsłaniających smukłe nogi, z bosymi stopami. Arisee wyglądał tak lekko, świeżo, beztrosko, a jednocześnie wydawał się być tak niesamowicie podniecający w tym swoim przyluźnym t-shircie i krótkich szortach, że nawet Endo, który się nigdy nie rumienił nabrał na bladej twarzy nieco więcej koloru. Z trudem zmuszał się do tego, by patrzeć na twarz nauczyciela i nie gapić bezwstydnie na jego ciało.
Arisee zawsze paradujesz tak po akademiku? Dlaczego nie kiedy ja tu mieszkałem? Nie wyprowadzałbym się. Teraz mam ochotę udusić wszystkich uczniów, którzy mogą Cię takim tu oglądać.
-Dzień Dobry, Vendell-sensei. Przyszedłem…
W tym momencie Endo chciał określić cel swojej wizyty, ale zamiast tego zamrugał przyglądając się Arisee ze zdziwieniem. Sam fakt, że mężczyzna zauważył jego nieobecność na zajęciach, przy takiej liczbie uczniów jaka co dzień przewijała się przez salę do chemii, zaskoczył Endo i schlebiał mu nieco. Jednak to nie wszystko. Arisee wyglądał jakby nawet ucieszył się na widok ucznia. Endo tym razem nie mógł powstrzymać ciepłego uśmiechu, który wpłynął na jego twarz. Przez chwilę ogarnęło go jakieś dziwne szczęście tylko dlatego, że Arisee tak pozytywnie zareagował na jego odwiedziny.
Endo, kretynie, nie rób sobie nadziei. Przecież na ostatniej lekcji oddawane były kartkówki. Pewnie Twoja została i dlatego zauważył, że Cię nie było. A wygląda tak radośnie, bo jest w dobrym humorze, to nie ma nic wspólnego z Twoją wizytą. Niby czemu miałoby coś wspólnego mieć?
-Tak, jest już o wiele lepiej. Dziękuję za troskę, Vendell-sensei. Jestem już zupełnie zdrowy i pełen zapału do nauki. Udało mi się już nawet prawie nadrobić zaległości, mam tylko drobne problemy z chemią. Uzupełniłem zeszyt, ale notatki przepisywałem od Moriyamy kiedy jeszcze miałem gorączkę. Nie zastanawiałem się nad tym co piszę. Teraz gdy próbowałem się nauczyć do następnej lekcji, zupełnie nie rozumiem o co w tym wszystkim chodzi. Temat nie wygląda na trudny, ale to wszystko co mam w zeszycie nijak się nie trzyma całości… Miałby sensei chwilę by zerknąć na nie tylko i sprawdzić czy to na pewno jest dobrze przepisane?
Endo wszedł do środka i raz jeszcze spojrzał na nauczyciela, gdy ten na chwilę odwrócił się tyłem. Ryu jęknął w duchu. Zrobiło mu się dziwnie gorąco.
Arisee czy Ty musisz być tak nieziemsko seksowny? Właśnie teraz, gdy tak dawno Cię nie widziałem? Może przychodzenie tutaj wcale nie było takim dobrym pomysłem…
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lut 01, 2014 12:21 pm

- Przepraszam, że tak po roboczemu, jednak od rana jestem w jednym wielkim ciągu sprawdzania klasówek. – podrapał się w zakłopotaniu po nosie. – Cieszę się, że jesteś już zdrowy. Chorowanie to nic przyjemnego, zwłaszcza, kiedy mieszka się samemu i nie ma nikogo, kto by chociaż przygotował herbatę.
Usiadł na łóżku i wpatrzył się w chłopaka z lekkim uśmiechem na twarzy.
- Pokaż w takim razie te notatki. Spróbuję coś z tym zrobić. – przyjrzał się intensywnie zapiskom w zeszycie Endo. – Nie dziwne, że nic nie rozumiesz. Produkty i substraty pochodzą z dwóch różnych reakcji. I jest tak praktycznie w każdym zapisanym równaniu. Moriyama pewnie bujał w obłokach przepisując je z tablicy i pomylił linijki. Boże, ten chłopak mnie wykończy. – mruknął. Zaraz też chwycił długopis walający się po pościeli i zaczął poprawiać błędy, jednocześnie komentując co trudniejsze przykłady.
- Teraz powinno być dobrze. – przesunął zeszyt w stronę drugoklasisty, by ten w spokoju mógł przeczytać poprawne równania. – Na następnej lekcji będziemy kontynuować temat addycji i eliminacji do podwójnego wiązania w alkenach, zaczniemy także alkiny. Właściwie powinienem poświęcić na to tylko jedną godzinę, ale prawie wszyscy mieli jeszcze problemy z właściwym przebiegiem tych reakcji, wolę więc jeszcze raz to powtórzyć, tak dla świętego spokoju. Och, co ze mnie za gospodarz! Kawy? Herbaty? – spytał i od razu poderwał się z pościeli, by napełnić czajnik.
Czekając, aż woda się zagotuje, przypomniał sobie o jeszcze jednej rzeczy.
- Dziękuję, że pomagasz Moriyamie w nauce. Chwalił mi się, że dzięki tobie o wiele więcej rozumie. Całe szczęście, że chociaż tobie udało się czegoś go nauczyć. Ja jak widać kompletnie się do tego nie nadaję.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 01, 2014 5:20 pm

Endo naprawdę starał się zrozumieć temat, ale choć na lekcjach nigdy nie miał z tym problemu, to teraz naprawdę nie mógł się skupić. Nie kiedy Arisee siedział tak blisko, kiedy wystarczyłoby wyciągnąć dłoń by dotknąć jego szyi, jego szczupłych nóg, kiedy tuż przed oczyma, na zeszycie spokojnie spoczywała jego dłoń i Endo mógłby przysiąc, że jest w stanie zobaczyć to jak gładką i miękką skórę ma nauczyciel.
Twoje włosy nadal pachną szamponem, Arisee. Bardzo przyjemnie. Mam ochotę ukryć w nich twarz i chłonąć ten zapach… a później chwycić Twoją dłoń i ucałować szczupłe palce, a jeszcze później wtulić w nią policzek. Masz ciepłe czy chłodne dłonie? Będziesz zły, jeśli sprawdzę?
-Tu chyba nie zgadzają się współczynniki, sensei… -Endo wskazał miejsce na kartce „przypadkowo” muskając palcami palce nauczyciela.
-…jednak nie, wszystko jest w porządku. To dwójka. Wydawało mi się, że to trzy.
Ciepłe. Naprawdę nie jest Ci zimno w takim lekkim ubraniu? Gdybym tylko mógł sprawdzić czy całe Twoje cudowne ciało jest tak przyjemnie ciepłe i delikatne…
Uczeń wsłuchiwał się w słowa nauczyciela bardziej koncentrując się na tonie jego głosu niż na tym co mówi i skupiając się raczej na nim samym niż na notatkach. Był pewien, ze z poprawionych notatek i podręcznika sam zdoła się nauczyć. Poza tym na następnych zajęciach miało być jeszcze powtórzenie tego tematu. Z rozmarzenia wyrwało go pytanie Arisee.
-Jeśli to nie problem, napiłbym się kawy. Nie chcę się narzucać i siedzieć tu zbyt długo. To, że ja nie mam nic lepszego do roboty, nie oznacza, ze mogę zawracać innym głowę swoją obecnością.
Endo skrzywił się gdy usłyszał o tym, ze Natsuki go wydał z tą pomocą w nauce. To psuło mu opinię egoisty i groziło prośbami innych uczniów o bezinteresowną pomoc.
-Nie pomagam mu, Sensei. To raczej coś w rodzaju transakcji wymiennej. Ja pomagam Moriyamie w nauce, on przynosi mi notatki, to wszystko. Poza tym to nie tak, że sensei się nie nadaje. Sensei jest jednym z najlepszych nauczycieli. Naprawdę. Po prostu jemu trzeba wszystko powoli tłumaczyć, ciągle dopytywać czy rozumie, cofać się do materiału z zeszłego roku. Przerobienie jednej lekcji z Moriyamą tak, by pojął trwa ponad dwie godziny. Sensei nie mógłby przecież tłumaczyć tak powoli i kazać reszcie klasy czekać.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lut 01, 2014 7:53 pm

Tak jak ostatnim razem, przed Endo wylądował kubek parującej kawy. Zaraz za nim pojawił się na stoliku talerzyk z ciastkami, co świadczyło o tym, że nauczyciel wreszcie odnalazł chwilę czasu, żeby wybrać się na zakupy.
- Nie narzucasz się. – odparł z uśmiechem, biorąc łyk swojej zdecydowanie już zimnej herbaty, którą przygotował sobie, kiedy zaczynał sprawdzanie klasówek. – Zawsze cieszy mnie, kiedy odwiedzają mnie goście, nawet jeżeli mielibyśmy tylko rozmawiać o chemii. Ogólnie rzecz biorąc lubię przebywać z ludźmi, nawet jeżeli nie mam nic do powiedzenia i tylko słucham ich rozmów. Z rodziną często do siebie dzwonimy, jednak oni mają swoje życie i obowiązki, więc widujemy się naprawdę bardzo rzadko. A rozmowa przez telefon to przecież nie to samo. – wzruszył ramionami i znowu upił trochę napoju z kubka.
- Poza tym cieszę się, że uważasz mnie za dobrego nauczyciela. Prawdę powiedziawszy, to kiedy dostałem tę posadę nie byłem świadomy, że to taki ciężki kawałek chleba. Ale wtedy potrzebowałem czegoś, żeby zająć skutecznie myśli i nie byłem kompletnie przygotowany do tego, czego ode mnie wymagano. Dodatkowo kiedy dyrektor zakomunikował mi, że będę odpowiedzialny za akademik, myślałem, że nie wytrzymam. Pierwsze kilka tygodni to był jakiś koszmar. Nie wiedziałem czym zajmować się w pierwszej kolejności, a czym w drugiej, więc tak naprawdę miałem wrażenie, jakbym nie robił nic. Chciałem odejść z końcem semestru, jednak wtedy jakoś wszystko wskoczyło na swoje miejsce. No i zostałem. Czy dobrze zrobiłem, to nie wiem. Znając życie są uczniowie, którzy skakaliby z radości, gdybym przestał katować ich na lekcjach. – zaśmiał się.

Nie miał zielonego pojęcia, czemu to wszystko powiedział. Może po prostu była odpowiednia chwila, żeby to powiedzieć. Ale jedno było pewne, zaufał Endo i opowiedział mu o swoich odczuciach, o których dotychczas mówił tylko siostrze. Ale chciał go poznać i dotrzeć do tego prawdziwego Endo, ukrytego gdzieś tam głęboko pod maską nieufności i murem pogardy.
- Przepraszam, że tak cię zarzuciłem moim problemami. – speszony, potargał swoją grzywkę, zostawiając ją w nieładzie. – Jakoś tak, nie wiem, samo wyszło.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 01, 2014 9:20 pm

Sięgnął po kubek z kawą i przysunął ją sobie do ust.
Nie ma cukru ani mleka. Pamiętasz, że piję czarną, prawda? Gdybyś tylko wiedział jak mnie cieszy, że to pamiętasz.
Kiedy Arisee zaczął mówić o tym jak ciężko mu było i chwilami nadal jest w pracy, Endo przestał patrzeć na niego z fascynacją i pożądaniem. Teraz wbił wzrok w kawę w kubku przypominając sobie pierwszy semestr. Właśnie dlatego wtedy tu nie przychodził, starał się nie wychylać, nie zwracać na siebie uwagi, zawsze na czas być wykąpanym i w łóżku, nigdy nie sprawiać najmniejszego problemu. Martwił się o Arisee, wiedział ile ten ma na głowie i nie chciał dokładać mu problemu. Parę razy nawet wpadał do zbyt głośnego pokoju, który postanowił urządzić nocną imprezę i jeśli kilkukrotne interwencje Arisee nie pomagały robił mieszkańcom awanturę o to, ze nie można spać ani się uczyć. Zwykle groźby, przekleństwa i sama postawa Endo wystarczały by zaprowadzić porządek, ale nie zawsze. Raz nawet pobił się z pewnym drugoklasistą w parku poza akademikiem, ale nikt poza nimi dwoma o tym nie wiedział. Zwykle jednak chłopiec był spokojny, cichy i nie rzucał się w oczy. Tylko w szkole wyróżniał się nienagannymi ocenami.
-Pamiętam, sensei. Zupełnie się nie wysypiałeś, często miałeś podkrążone i zmęczone oczy, bywało, że spóźniałeś się kilka minut na zajęcia. Pamiętam jak próbowałes zapanować nad akademikiem, a ta banda dzieciaków robiła wszystko by Ci się nie udało. Pamiętam jak zdarzyło się kilka razy, ze nie sprawdziłeś kartkówek na następną lekcję, a ci kretyni w mojej klasie rzucali później złośliwe uwagi i pytania po co robisz tyle kartkówek skoro nie nadążasz ich sprawdzić. Głupi nie pomyśleli o tym, że to dla nas się starasz, po to by nam było łatwiej. Przecież mogłeś zrobić dwa duże sprawdziany w ciągu roku i połowę klasy usadzić, bo na pewno by ich nie zaliczyli. Sami potrafili zamiast dwa razy w semestrze zgłaszać nieprzygotowanie piętnaście razy, ale kiedy sensei spóźnił się o lekcję z ocenieniem czegoś zaraz rzucali za plecami złośliwe uwagi. W akademiku jeszcze gorzej. Nigdy nie zrozumiem dlaczego dyrektor przydzielił tu właśnie senseia, skoro jest tylu nauczycieli starszych stażem, którym łatwiej byłoby zapanować nad tą dzieciarnią. Pewnie nikt nie chciał się tego podjąć, więc stwierdzili, że przyślą tu nauczyciela świeżo po studiach, bo ten nie będzie mógł odmówić. Egoiści! –Endo powoli zaczynał reagować na swoje wspomnienia coraz bardziej emocjonalnie. Mówił ze złością, unosił głos. Chyba zbyt emocjonalnie by wyglądało to tak, jak na przeciętną osobę, która tylko obserwowała wszystko z zewnątrz. Łatwo można było się domyślić, że nawet wtedy siedząc grzecznie w swoim pokoju lub w szkolnej ławce bardzo to wszystko przeżywał i naprawdę martwił się o Arisee. Ryu dopiero po chwili zorientował się jak bardzo się odsłonił i ile współczucia okazał. Drżącymi dłońmi uniósł kubek z kawą i wziął łyk by ukryć nieco swoje zdenerwowanie.
-Tak czy inaczej, doskonale sobie sensei poradził. To naprawdę godne podziwu. Nie spodziewałem się szczerze mówiąc, że jest sensei tak bardzo silny psychicznie i bałem się trochę, że któregoś dnia dowiem się o Twojej rezygnacji. Może część uczniów by się cieszyła, ale nie długo. Doceniliby senseia gdyby przyszedł inny nauczyciel. On na pewno nie starałby się tak bardzo i nie przejmował nami. Czasem mam wrażenie, ze moi rówieśnicy nadal zachowują się jakby mieli po dziesięć lat. Wydaje im się, ze są pępkiem świata i ani trochę nie doceniają tego co inni dla nich robią. Ciągle im mało.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lut 01, 2014 10:42 pm

Arisee z rozchylonymi ze zdziwienia ustami słuchał tej przemowy. To był chyba pierwszy raz, kiedy Endo mówił tak wiele, z takim zaangażowaniem i pasją. W pewnym momencie złapał się nawet na tym, że tarmosił tę swoją przeklętą grzywkę, zakłopotany do żywego. Bo jak to tak?! To przecież on, jako pedagog powinien być wsparciem dla uczniów, pomóc im w ich problemach, a nie jeszcze zadręczać ich swoimi!
- Cóż, - odparł, usilnie wgapiając się w swój kubek herbaty. – myślę, że po części to prawda, że nikt nie chciał zająć się akademikiem. Wielu starszych nauczycieli ma swoje rodziny, żony i dzieci, a samotny, świeżo upieczony nauczyciel ma się hartować. Z drugiej strony, może chodziło o to, że uczniowie, widząc kogoś niewiele starszego od siebie, łatwiej mu zaufają i otworzą się przed nim. Albo wlezą mu na głowę. – ostatnie zdanie dodał znacznie ciszej.
- Cieszę się, że tak o mnie myślisz. Ale taki silny to wcale nie jestem. Przynajmniej „tamten ja” nie był. Mam wrażenie, że teraz wykształciło mi się coś w stylu „tumiwisizmu”, przez co czasem przez palce patrzę na to, co wyprawia się w akademiku. Do pewnego stopnia, oczywiście. W dodatku jakoś tak przyzwyczaiłem się do spania tylko po kilka godzin, co dla leniucha mojego pokroju jest naprawdę niezłym osiągnięciem. Plus… po prostu się przywiązałem.
Odstawił pusty kubek na stolik, po czym chwilę później wylądowały obok niego zgarnięte z łóżka klasówki.
- Dziękuję, że mnie wysłuchałeś. No i również za to, co sam mi powiedziałeś. To wiele dla mnie znaczy, naprawdę. – uśmiechnął się.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Endo Ryu on Nie Lut 02, 2014 6:22 am

-Wiem, że nie należy Sensei do ludzi o silnym charakterze i obojętności. Raczej jest dość wrażliwy i bardzo empatyczny. Dla wszystkich chciałby najlepiej, nawet swoim kosztem. Właśnie dlatego godne podziwu jest to, że wytrzymał sensei ten pierwszy rok, nie poddał się i dał sobie radę. Teraz bardziej Pana szanują i myślę, że będzie już coraz lepiej.
Właściwie rozumiem trochę Pana sytuację jeśli chodzi o niedocenianie przez innych. Miałem podobnie. Starałem się być jak najlepszy, mieć zawsze dobre oceny, zachowywać się grzecznie i kulturalnie, nie sprawiać żadnych problemów. Wymagano ode mnie bycia perfekcyjnym, więc taki byłem i właśnie ta perfekcja była najważniejsza. Nie ważne były uczucia, nie ważne własne pragnienia, nie ważne emocje, tylko bycie idealnym. Dopóki wszystko było w porządku nikt nigdy tego nie docenił, nikt mnie nie pochwalił, nie okazał wdzięczności, jakbym po prostu musiał taki być. Kiedy wyszedł na jaw mój jedyny defekt, zupełnie zapomniano o tym wszystkim co robiłem, z czego rezygnowałem tylko po to by spełnić oczekiwania innych. Wtedy liczyło się to, że w tym jednym wypadku zawiodłem i najlepiej było mnie wysłać gdzieś daleko. Pozbyto się mnie jakbym nie był człowiekiem, a urządzeniem, które dobrze działało przez długie lata, ale zepsuło się, więc stało bezużyteczne. To nauczyło mnie, że nie warto się tak starać dla ludzi, bo prawda jest taka, że każdy patrzy tylko na czubek własnego nosa i myśli tylko o swoich interesach. Dlatego nadal nie rozumiem dlaczego sensei stara się tak dla ludzi, którzy go nie doceniają, albo co gorsza mówią o nim tak krzywdzące słowa za plecami. Przecież jest sensei świadom tego, co uczniowie mówią o nauczycielach, prawda? Z góry uważają ich za wrogów, którzy chcą im zrobić tylko na złość i pastwią się nad nimi. Większość nauczycieli w końcu traci zapał i skupia się tylko na tym by wykonywać swoją pracę, a Pan nadal się stara by wpoić nam wszystkim wiedzę, martwi się o nas. Widzę to za każdym razem gdy jest Pan zmuszony postawić gorszą ocenę. Widzę jak patrzy Pan na Moriyamę. Martwi się Pan o niego, prawda?

Endo wbił wzrok w kubek z kawą, ocierając kciukiem krawędź kubka, na której pozostał ciemny osad po wziętym przed chwilą łyku napoju.
-O Moriyamę proszę się już nie martwić. Dopilnuję by zaliczył rok bez poprawek i dodatkowych projektów. Przynajmniej tyle mogę dla Pana zrobić.
Chłopiec przez chwilę miał ochotę paść do stóp nauczyciela i przysięgać, że dla niego zrobiłby naprawdę wszystko, nawet jeśli miałoby to oznaczać darmowe korepetycje z chemii dla wszystkich słabszych uczniów. Nawet uśmiechnął się leciutko na tę myśl, ale nic takiego nie zrobił. To byłoby niedorzeczne i tylko spłoszyłoby Arisee.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Kise Yuuki on Nie Lut 02, 2014 10:40 am

Kise zapukał do drzwi nauczyciela. Miał nadzieję, że go przekona. Naprawdę nie chciał zostawać akurat tej nocy sam, a poza Junem nie miał tu nikogo innego. Zawsze był sam, Arisee chyba nawet to zauważył, bo parokrotnie pytał go, jak chłopak się zadomowił.
Jednak ostatnimi czasy Kise zaczął spędzać dni poza akademikiem. Podejrzewał, że to również nie umknęło opiekunowi akademika. Vendell-sensei za bardzo interesował się losem swoich podopiecznych, żeby takie rzeczy przechodziły mu koło nosa.
Otworzył niepewnie drzwi.
- Sensei...? Chciałem spytać czy mógłbym nocować dziś poza akademikiem. Obiecałem Junowi, że wczoraj sprawdzimy jeszcze raz mechanizmy zębatek, a sensei zawsze powtarza, że trzeba wywiązywać się z danych obietnic... A wczoraj nie mogłem... No i przyjechał się mną zająć jak byłem chory... Sensei, proszę, pozwól mi nocować dziś u Juna... - dopiero teraz spojrzał wyżej niż we własne stopy i zauważył siedzącego chłopaka. Zbladł czując na sobie jego spojrzenie, które było wystarczająco wymowne. Chłopak wyglądał, jakby chciał go zabić za to wtargnięcie. - Ja... ja może przyjdę później...
Powiedział cichutko, zaczynając się cofać. Ten chłopak go przerażał nie mniej niż szkolny pielęgniarz. Mimo że Endo był przecież tylko rok od niego starszy.

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Nie Lut 02, 2014 10:58 am

Defektu? Co to do cholery ma być?! – teraz powoli rozumiał, dlaczego chłopak tak izolował się od wszystkich zamykając się w sobie tak szczelnie. W pogoni za tym debilnym idealizmem zgubiono gdzieś po drodze człowieka, jakim był Endo Ryu. Ktokolwiek tak go potraktował nie zasłużył na ani trochę zrozumienia i litości.
Słysząc te wszystkie słowa miał ochotę podejść i go przytulić, tak jak zawsze robiła to jego siostra czy rodzice. W końcu jednak ograniczył się do pogłaskania tych miękkich czarnych włosów.
- Oczywiście, że wiem, co o mnie mówią. Że jestem katem bez serca dręczącym biednych uczniów kompletnie niepotrzebną wiedzą, dodatkowo wściekającym się o byle pierdołę i krzyczącym jak furiat. To tak z zasłyszanych nowości. Jasne, to boli, jednak w większości takie opinie wygłaszają uczniowie, którym zależy jedynie na łatwym przechodzeniu z klasy do klasy z minimalnym wysiłkiem. – wskazał na stertę klasówek, wśród których przeważały jedynki i dwóje.
- Plus warto się starać dla innych. Pewnie, nie wszyscy na to zasługują. Jednak dla osób, które się kocha, darzy przyjaźnią, lub po prostu się im ufa, człowiek jest w stanie zrobić wiele. Ja na przykład staram się dla moich uczniów, którzy we mnie wierzą. – uśmiechnął się.
- I chyba jeszcze raz powinienem podziękować ci za Moriyamę. Jeżeli faktycznie dalej chcesz go uczyć, mogę pożyczyć ci kilka książek. Uczyłem się z nich na studiach, jednak wszystko jest tam fantastycznie opisane. – ruszył w stronę biurka by wyszukać odpowiednie książki. Od pracy oderwało go jednak pukanie do drzwi.
- Błagam, nie znowu. – jęknął. Miał ogromną nadzieję, że to nie Rey albo ktokolwiek inny upierdliwy. Spojrzał przepraszająco na Endo, mając nadzieję, że tym razem tak nagle nie ucieknie. Zdziwił się, kiedy zobaczył na progu bardzo niepewnego blondynka.
- Kise, coś się stało? – co jak co, jednak jego się kompletnie nie spodziewał. A słysząc prośbę chłopaka zdziwił się jeszcze bardziej. – W nocy będziesz mu te zębaki montował? Po ciemku? – spytał z przekąsem. - A tak w ogóle to jesteś już zdrowy?
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Kise Yuuki on Nie Lut 02, 2014 11:13 am

- Nie montował, to wszystko trzeba posprawdzać przed zamontowaniem. Poza tym nie mogę przecież montować ich w kawiarni w czasie jej otwarcia... - powiedział, jakby to była najoczywistsza rzecz na świecie. Był zdziwiony, że nauczyciel na to nie wpadł. - A przez to, że Jun przy mnie siedzi narobiło mu się trochę pracy biurowej, więc i tak jeszcze nie będzie szedł spać tak szybko... - widać wyło, że Kise ma z tego powodu wyrzuty sumienia. - A tak by mnie miał na oku i mógł pracować jednocześnie, a ja bym się zajął swoją pracą.
Spojrzał na nauczyciela. Póki chmik stał między nim, a Endo i zasłaniał widok czarnowłosego chłopaka, Kise czuł się trochę bezpieczniej i kolory powróciły na jego twarz.
- Jestem zdrowy. Nie mam gorączki, nie kaszlę i czuję się dobrze - zapewnił. - Sensei, proszę, zgódź się... Widziałeś Juna, nie idę do kogoś obcego, kogo nigdy w życiu na oczy nie widziałeś, sensei. Jakby coś się działo, to od razu będę dzwonił.
Oczywiste było, że dla takich właśnie wypadków uczniowie mieszkający w akademiku mieli numer do opiekuna. Nie jego osobisty oczywiście, ale biorąc na siebie odpowiedzialność za mieszkańców akademika, nauczyciel musiał się zgodzić na dodatkowy numer telefonu.

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 7 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach