Gabinet Pielęgniarski

Strona 4 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Nie Mar 23, 2014 3:33 pm

Rey nieco zaskoczony spojrzał w stronę drzwi. Żadnego pukania tylko wejście na bezczelnego. Spodziewał się, że to właśnie Natsu, ale w sumie był pozytywnie zaskoczony kiedy zauważył nie kogo innego jak nauczyciela od Biologii.
- Yo..
Burknął tylko cicho na przywitanie. Nie spodziewał się Go tutaj widzieć. W sumie sądził, że ten do niego zadzwoni, albo przynajmniej napiszę jakiegoś sms'a. Przez chwile przeszło mu przez głowę, że może mężczyzna nie ma telefonu. Wydawało się mu to mało prawdopodobne, ale ze względu na to, że niemal całe życie spędzał w domu dziecka, nie mógł mieć czegoś swojego.Wlepił w niego spojrzenie kiedy ten kichał. Westchnął bezradnie. Mimo , że wszedł tutaj dopiero parę godzin temu, już czuł się całkiem wyczerpany. Wstał z miejsca zabierając z kuszetki okulary, które postawił na biurku i zaraz podszedł do mężczyzny. Położył mu dłoń na czole wlepiając w niego swoje ciemne oczy.
- Zgłupiałeś? Powinieneś siedzieć w domu. Masz prawdopodobnie temperaturę. Zapomnij o Lunchu. Nic nie jadam w szkole. W sumie niedługo wychodzę. Ale pewnie poczekam na Ciebie, a jak nadal będziesz miał w głowie zostanie w szkole, to spuszczę Ci niezłe manto. Nie powinieneś wychodzić z domu w takim stanie. Oszalałeś? Jak się tego dorobiłeś? Kiedy wychodziłem było w porządku. Co za utrapienie. Gorzej niż dziecko. Zaraz Ci coś znajdę.
Rzekł niezbyt zadowolony z tego, że nakrył mężczyznę na temperaturze . Odsunął od niego rękę mając niezadowoloną minę. Nastawił wodę w czjniki i wrzucił do szklanki dwie aspiryny.
- Chyba nie masz alergii na aspirynę?
Zapytał cicho, gdyż różne rzeczy się zdarzają, a pamiętał jak ostatnim razem Endo opierdzielił go, że podaje coś co może jakiegoś ucznia uczulić. Nadal miał to w głowie, a przy okazji nie chciał zaszkodzić Ayase, tylko mu pomóc.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Gość on Nie Mar 23, 2014 3:48 pm

Spojrzał na niego wielkimi oczami. Dopiero po chwili dotarło do niego to, ze ma gorączkę nawet nie zwrócił na to uwagi. Ale dlaczego Rey tak go oto opieprza. Myślał, że pielęgniarz nie zwraca uwagi na jego stan zdrowia. W sumie to nie wiedział, co ma powiedzieć.
- przepraszam Rey, nie chciałem sprawić ci kłopotu.
Spojrzał na niego, kiedy ten przygotował mu aspirynę.
- nie mam na nic uczulenia.
Wziął od niego kubek z rozpuszczonym już lekiem i dmuchając wypił go małymi łyczkami. Złapał go za dłoń i go w nią pocałował.
- dziękuję, ale nie mogę wrócić do domu. To mój pierwszy dzień w pracy nic mi nie będzie nie martw się o mnie. Posiedzę tu trochę lekarstwo zadziała i do wieczora stanę na równe nogi.
Posłał mu ciepły uśmiech.
-jeśli musisz iść to pójdę do pokoju nauczycielskiego nie chce ci zabierać czasu.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Nie Mar 23, 2014 4:00 pm

Rey wyglądał na zdecydowanie podirytowanego. Jeszcze bardziej wkurzał Go fakt, że nie mógł tutaj od pewnego czasu palić, więc pomieszczenie było sterylne i pachniało charakterystycznym zapachem właśnie szpitala i gabinetów lekarskich. Sam już był do tego przyzwyczajony, ale i tak ten szpitalowy zapach nie został zdominowany przez wodę kolońską Reya, którą i tak było na nim czuć i subtelną nutkę dymu papierosowego. Dzisiaj palił tylko w okolicach plaży, więc mimo wszystko nie przesiąkł papierosami tak bardzo. Spojrzał na Ayase w momencie kiedy ten ucałował jego dłoń i westchnął ciężko. Oparł się o ścianę koło okna i spojrzał na zewnątrz. Widział w sumie niewiele, gdyż szkoła miała charakterystyczną budowę ,a jego okno wychodziło na dziedziniec. Śnieg całkiem się topił. Przecież na zewnątrz było już dziewięć stopni i kompletnie już nie sypało. Miła odmiana. Musiał przyznać.
- Nie będziesz mi tutaj przeszkadzać. Jak już tutaj przyszedłeś to siedź. Nigdzie nie pójdę. Nie muszę iść..w domu i tak nikogo nie ma więc co to za pocieszenie?
Burknął to ostatnie zdanie bardziej do siebie niż do Ayase. I w tym momencie doszedł do pewnego olśnienia. Wcześniej nie przeszkadzało mu to, że przychodzi do pustego mieszkania, gdzie wszystko jest tak jak zostawił. Teraz jednak powoli zaczynało Go to irytować. Odczuwał niechęć, że miałby iść do domu, a Ayase siedziałby dalej w szkole. Fakt..ich pozycję nie różniły się zbytnio, tyle, że Rey miał bardziej "elastyczny" grafik. Na dodatek miał na pieńku z Dyrektorem, więc przychodził do szkoły wtedy kiedy musi, a tak to przyjmował każde najmniejsze zlecenie ze szpitala, za co płacili mu znacznie więcej. Nawet zastanawiał się nad odejściem ze szkoły, ale praca tutaj była dobrą odskocznią od szybkiego tempa jakie jest zarzucane właśnie w szpitalu. Wlepił ciemne oczy w Ayase kiedy ten wypijał spokojnie aspirynę. Miał nadzieję, że to pomoże mu choć odrobinę za nim znowu pochłonie Go wir pracy.
Przy okazji nie przeszkadzało mu mieszanie spraw zawodowych z prywatnymi, przynajmniej do tego momentu aż są sami. Kiedy byliby w towarzystwie kogoś ze szkoły, sytuacja na pewno by się zmieniła. Na razie nie było takiej potrzeby.
Podszedł nieco do Ayase i zmierzwił mu jasne włosy dłonią.
-Może to sprawdzanie zostaw sobie do domu? Powinieneś się chwilkę położyć.
Rzekł z lekką troską w głosie, ale nawet to w tym momencie niezwykle go irytowało. Sam nie wiedział dlaczego. Przecież się powoli wysypia - tak to też go wkurzało -, a przy okazji można powiedzieć, że powoli zaczął budować z Ayase coś na rodzaj związku. Biolog jednak nie naciskał na niego na żadne odpowiedzi, na dodatek nie powiedział mu ani razu, że Go kocha czy coś podobnego. Nie chciał być nachalny. Po prostu lubił jasne sytuację , w których to będzie miał czarno na białym co Ayase do niego czuje i przy okazji samemu będzie mógł zacząć myśleć co samemu do niego czuje. Fakt. Zauważył, że bez wątpienia zaczyna się mu nauczyciel strasznie podobać i dosłownie Go przyciągać do siebie. Sam nie wiedział jak to nazwać. Coś na rodzaj pożądania i miłości. Na samą myśl czuł jak pulsowała mu żyłka na czole, gdyż pozwolił się zaciągnąć do łóżka i przez to obudziły się w nim dotąd zapomniane uczucia.
- Albo choć ze Mną po prostu do domu..


Ostatnio zmieniony przez Rey dnia Nie Mar 23, 2014 8:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Gość on Nie Mar 23, 2014 4:20 pm

Spojrzał na niego, kiedy ten przeczesał mu jeszcze delikatnie wilgotne włosy. Uśmiechnął się do niego.
- sprawdzę je szybko tutaj. W domu wole tobie poświecić czas niż takim oto odpowiedzią.
Pokazał mu jeden z testów, na których był po prostu stek bzdur. Ayase cały czas słuchał, co mówił do niego Rey, ale od razu sprawdzał testy miał bardzo podzielną uwagę.
- Nie chce się kłaść, wole posiedzieć, co zrobisz jak zasnę?
Spojrzał w oczy Reya. Nie naciskał go, bo nie chciał tego. Wolał pozwolić na to by Rye się sam otworzył. A teraz nie było okazji na to by mu wyznać swoje uczucia. Chodź mimo to starła się każdym gestem okazać mu swoją miłość.
- Dobrze pójdziemy razem do domu skrócę drugą lekcje. Mam nadzieję, ze dyrektor się nie dowie. Nie chce stracić pracy.
Trzymał jego dłoń w swojej i po prostu ja głaskał kciukiem. Patrzył w testy i je sprawdzał a jednocześnie z nim rozmawiał.
- a skoro nie chcesz lanczu to może coś ugotuje wieczorem. Jest coś, co lubisz?
Spojrzał na niego odkładając ostatni test, na którym wystawił ocenę 3+. Ayase miał bardzo ładne pismo.
- ach właśnie Rye przepraszam, ze nie zadzwoniłem
Spuścił głowę puszczając jego dłoń.
- ale nadrobię to po wypłacie jak kupię sobie telefon zgoda.
Znów się do niego czarująco uśmiechnął.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Nie Mar 23, 2014 4:31 pm

Rey wlepił w niego swoje ciemne oczy, a kiedy ten wypuścił jego rękę wsunął ją od razu do kieszeni swojego białego fartucha. Nigdy nie dbał zbytnio o swój wygląd, ale trzeba przyznać, że miał styl .Dość prowokujący, ale jednak. Kompletnie się tym nie przejmował.
- Nie przejmuj się dyrektorkiem. cheri uwziął się na Mnie. Zastanawia się jak uprzykrzyć mi życie i zaciągnąć do łóżka.
Rzekł jak najbardziej poważnie , gdyż właśnie taka była prawda. Nie znał dnia, w który Cheri by go nie nawiedzał i chciał "przypadkiem" Go z molestować seksualnie. Już zrobiło się to dla Reya na prawdę wkurzające, ale zdążył już chyba na tyle przywyknąć, na ile było to po prostu możliwe.Kiedy Ayase wspomniał o posiłku, na dobrą sprawę nie wiedział co tak na prawdę lubił jeść.
- Zjem wszystko co nie będzie miało w sobie mięsa. Ryby jadam..Po prostu nie lubię mięsa..Co zrobię jakbyś zasnął? Z molestowałbym Cię, a potem zaniósł do domu
Chwile po tych słowach zaśmiał się nieco i podrapał z zakłopotaniem po głowie. Podszedł do swojego biurka i usiadł przy nim stukając kilka razy intensywnie w klawisze.
- Nie przejmuj się telefonem.Mam w domu nie używany więc mogę Ci go dać. Kupiłem sobie nowy, a tamten całkiem działa, więc jak chcesz to może być Twój..kup sobie tylko starter najtańszy jaki się da i będzie w porządku. Nie ważne do jakiej sieci.
Można uznać , że Rey jest na prawdę miłą osobą. Tak też było, ale wiecznie ukrywał to przed światem poprzez maskę obojętności. Nigdy nie chciał, aby ktoś zobaczył Go całkowicie normalnego. Chciał się wyróżniać z tłumu, aby ludzie Go dostrzegali i , aby dostrzegali w nim coś wyjątkowego. Teraz jednak zachowywał się i rozmawiał jak normalna osoba. Ewidentnie otworzył się na Ayae. Tak na prawdę nie zdawał sobie sprawy z tego kiedy to się stało.Wyłączył komputer i przekręcił się na krześle w stronę Ayase. Zdjął z siebie fartuch, na siedząco przez co widać było jego białą koszulę zapiętą na dwa guziki środkow, przez co materiał rozsuwał się na dole na boki ukazując jego kaloryfer na brzuchu . Nigdy zbytnio nie zwracał na to uwagi i chyba nigdy nie zacznie oto dbać.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Gość on Nie Mar 23, 2014 4:48 pm

Słuchał go uważnie i obserwował.
- Rey ja zawsze stanę w twojej obronie.
Powiedział poważnie. Chodziło mu o Dyrka. Nie pozwoli mu molestować swojego, no właśnie, kogo faceta. Chciałby, żeby Rey był jego facetem. Partnerem i przyjacielem zarazem.
- Wiesz druga sprawa, że jesteś bardzo wyzywający w tej podpinanej koszuli.
Powiedział do niego. Miał wrażenie, ze czas jakby zwolnił albo to on zwolnił. Powieki zaczęły pomału robić mu się ciężkie i jakoś bardziej zrobiło mu się ciepło. Spojrzał na zegarek, który wisiał na ścianie. „Cholera nie teraz”. Przesiedział już u Reya prawie całą lekcje a za chwile musi iść poprowadzić zajęcia. Może nie potrzebnie wypił całą tą aspirynę. Czasami po lekach reagował tak, ze robił się bardzo senny a gorączka zamiast opaść wzrastała. Wstał, ale dla jego organizmu było to zbyt szybko. A ostatnio przy Rey mniej jadał niż zwykle. „ Cholera no!” Przeklął w myślach, kiedy jego ciało opadło na kapnę. Oddychał teraz trochę ciężej próbując znów wstać z tej kanapy.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Nie Mar 23, 2014 4:58 pm

- Hmmm? Nie podoba Ci się? Jak dotąd nikt nie narzekał..
Rzekł z wyraźnym zawodem mężczyzna wstając z miejsca i unosząc leniwie dłonie, tak że koszula się nieco podciągnęła całkiem ukazując jego kaloryfer. Za pierwszym razem uważał że Ayase sobie struga żarty z tym omdleniem, ale kiedy zauważył jak ten oddychał całkiem się zaniepokoił. Przymknął oczy i podszedł do niego szybko klękając zaraz obok. Położył mu dłoń na czole.
- Ayase..to nie są żarty..zabieram Cię do domu..Choćbym miał potem sam porozmawiać z Dyrektorkiem, nie puszczę Cię teraz nigdzie..zapomnij o pracy..
Te słowa wypowiedział śmiertelnie poważnie. Nie zamierzał słyszeć jakichkolwiek sprzeciwów. Zaraz wyszedł na chwile, wrócił z rzeczami Ayase. Ubrał Go i wziął na ręce jak księżniczkę. Po drodze zadzwonił po taksówkę i zawiózł nauczyciela do ich mieszkania.

[zmiana tematu Rey+ Ayase ]
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Czw Kwi 03, 2014 5:57 pm

Kazuya cały dzień był nie do życia. Głowa go okropnie bolała i miał kaszel. Na przed ostatniej lekcji nauczyciel wysłał go do Rey'a. By zmierzyć mu temperaturę i jak jej nie ma nafaszerować lakami przeciw bólowymi i niech wraca na lekcje.
-Sven będzie się nie potrzebnie martwił.-dotknął swojego czoła, dla niego było normalne. Dotarł do drzwi, ale te były zamknięte. -Pewnie wyszedł.-wyjął telefon i wybrał numer pielęgniarza. Usiadł na ławce przed gabinetem.
Po cholerę dzwonie. Wrócę do klasy i powiem, że to tylko ból głowy i wziąłem leki. Odpuszczę sobie wizytę u Anioła i poleżę w łóżku. Szybko się rozłączył, ale chyba połączenie trwało tyle by druga strona odebrała.
Przeszły go dreszcze choć na korytarzu było ciepło. Okna pozamykane. Postanowił wysłać pielęgniarzowi sms, żeby prosi o przyjście do gabinetu. Znowu nie wiedział jak coś powiedzieć. Tyle dobrze, że jakiś nauczyciel go poinformował o uczniu przed gabinetem. Kazuya szybko schował komórkę, aby nie było. Czekał, aż przyjdzie trzęsąc się okropnie.
avatar
Kazuya

Wiek : 20
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Czw Kwi 03, 2014 6:17 pm

Reya poinformował o przebywaniu jakiegoś ucznia pod jego gabinetem. Dobrze, że nie odszedł dalej niż tylko na plac szkolny. Z miną mordercy psychopaty i pękiem kluczy w dłoni wszedł na korytarz i zaraz zobaczył chłopaka, którego jakiś czas temu widział ze Svenem nad morzem. Nie zamierzał mu tego wypominać. Wiedział, że chłopak nie jest zrównoważony psychicznie, a raczej się tnie. Spodziewał się, że również to jest powodem jego przyjścia tutaj, no ale nie mógł mu odmówić jakiejkolwiek pomocy. Był wykończony i okropnie potrzebował kawy. Chyba znowu będzie musiał to dać na dalszy plan. Podszedł do gabinetu i otworzył Go  w ogóle nie patrząc na czerwonowłosego chłopaka.
- Co Ci jest ?
Zapytał swoim jak zwykle zimnym tonem głosu ograniczając swój kontakt z chłopakiem do minimum. Wszedł do gabinetu zostawiając drzwi otwarte tak, aby ten mógł wejść za nim do środka. Dopiero w środku zerknął na niego. Rey rozsiewał za sobą zapach mentolowych papierosów, którego dosłownie chwile wcześniej palił, ale nie skończył. Zapach i tak mimo wszystko pozostał.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Czw Kwi 03, 2014 6:40 pm

Zdrygnął się słysząc głos mężczyzny. Bał się go samego z siebie, a do tego to lekarz. Wstał i poszedł za nimi. Nadal drżał i jakoś nie był to objaw utraty krwi.
-Nauczyciel mnie tu wysłał. Ponoć mam gorączkę chce to potwierdzić.-mówił cicho zachrypniętym głosem. Czerwone oczy były jak dwa szkiełka, ale nie od łez. Płakać się mu nie chciało. Tylko było zimno i bał się. Zaraz znowu mocno zakaszlał i zakrył usta dłonią.
Chyba faktycznie minie coś bierze. Popatrzył na chigienistę i czekał aż coś ten zrobi. Pewnie sprawdzi gorączkę i wyśle do akademika. To było pewne.
-Czemu jest tu tak zimno?-spytał się cicho chowając w swoim kapturze. Patrzył na swoje stopy od dłużego czasu. Naprawdę miał ochotę położyć się spać. Ale jeszcze dwie lekcje.
avatar
Kazuya

Wiek : 20
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Czw Kwi 03, 2014 6:57 pm

- Przepraszam..otwarłem okno zanim wyszedłem. Dyrektorek by Mnie zabił , jakby wyczuł tutaj papierosy.
Rzekł dość oschle w odpowiedzi na jego pytanie odnośnie zimna. Na dobrą sprawę on sam niczego nie czuł. Chyba miał jakąś znieczulice odnośnie odczuwania temperatur.Podszedł do uchylonego okna i dopiero teraz zauważył siedzącego na głównym placu Ayase..
Więc nie przyszedł...
Rzekł w swoich myślach i wrócił spojrzeniem na Kazuye. Wydawało się, że Go kompletnie nie słucha, ale jednak rzeczywistość było całkowicie inna. Podszedł do szafki i wyciągnął z niej termometr z wymiennymi końcówkami. Wsunął na nią nową końcówkę i podał chłopcu
- Wsuń to w usta i siedź pięć minut. Zobaczymy czy masz gorączkę. Dam Ci też syrop wykrztuśny, bo się udusisz. Jesteś uczulony na coś szczególnego ?
Zapytał poważnym i fachowym tonem głosu. Nie zamierzał jakoś zmieniać swoich relacji , ani opieprzać chłopaka za to co się wydarzyło jakiś czas temu. Wiedział, że chłopak miał problem, ale nie był jego matką czy Ojcem. Robił co do niego należało, bo taka była jego praca. Nie pytał o nic oprócz tego, co musiał wiedzieć. Proste pytanie i liczył na prosta odpowiedź. Miał nadzieję, że chłopak będzie przynajmniej współpracować.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Czw Kwi 03, 2014 7:06 pm

-Nie jestem-powiedział i zaraz wsunął termometr w usta. Usiadł na kozetce skulony. Nadal było mu zimno. Po 5 minutach wyjął termometr. Zerknął na niego. Faktycznie miał gorączkę 39,7. Podał go Rey'owi.
Znowu nimi zatelepotało i mocniej się skulił. Nawet przy zamkniętym oknie było mu cholernie zimno. Przymknął oczy bo piekły go jak po ostatnim płaczu. Może nawet mocniej. Przyjął ten syrop choć się skrzywił na jego smak.
Zerknął na lekarza i mocniej ukrył dłonie i nos w swojej bluzie. Było mu okropnie zimno. Znowu przymknął oczy i czekał na werdykt. Musi iść jeszcze do klasy po torbę. I dać nauczycielowi zwolnienie pewnie będzie musiał iść jeszcze do Arisee.
avatar
Kazuya

Wiek : 20
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Czw Kwi 03, 2014 7:15 pm

Rey spojrzał na termometr i nieco się zdziwił , że chłopak jeszcze tutaj nie padł. Przymknął oczy i wyciągnął wymienną końcówkę i wyrzucił ją do kosza. Podszedł do biurka po czym szybko napisał coś na komputerze i podszedł do szafki , którą otwarł. Wyciągnął z niej paracetamol , całe opakowanie i wcisnął w dłoń chłopaka. Inną tabletkę mu podał do ręki wraz z kubkiem wody. Coś w komputerze zaskrzeczało i z drukarki wyszedł jakiś papierek.
- Połknij to..zbije gorączkę. Wracasz zaraz do swojego pokoju. Wydrukowałem Ci zwolnienie. Dasz je nauczycielowi i pójdziesz od razu do siebie. Trzy dni szkoły masz z głowy. Napiszę wiadomość do Arisee więc się nie kłopocz.
Rzekł podchodząc do biurka gdzie podbił zwolnienie na 3 dni i również dał chłopakowi. Wszystko mówił oficjalnym tonem, jakby nie miał w sobie żadnych konkretnych uczuć. Westchnął ciężko. Był całkowicie wykończony, ale nadal miał problemy ze snem, więc nie miał co liczyć na jakich konkretny odpoczynek.
- Uważaj na siebie..
To ostatnie przynajmniej zabrzmiało z wyraźną troską w głosie. Widział, że Svenowi zależy na chłopcu, więc pewnie do niego również napiszę, ale dopiero jak Kazuya opuści jego gabinet. W tym samym czasie dostał sms;a od Ayase. Przeczytał jego zawartość i odruchowo spojrzał na dziedziniec. No tak..już czuł, że coś jest na rzeczy. Przymknął nieco ciemne oczy czując jakiś wewnętrzny niepokój. Niemalże całkiem zignorował swojego pacjenta odpisując.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Gość on Czw Kwi 03, 2014 7:29 pm

Podszedł do gabinetu. Jego nogi przez chwile odmówiły mu posłuszeństwa. Wiec stał tak chwilę. Potem zapukał i nie czekając na odpowiedź. Po prostu wszedł. Zobaczył jakiegoś ucznia, który widocznie miał gorączkę skoro tu jest i Rey się nim zajmuje. Przywitał się grzecznie i bardzo delikatnie się uśmiechnął.
- Dzień dobry…
Spojrzał na Reya. Aż go serce zakuło. Odwrócił głowę i podszedł do kanapy, na której usiadł bez słowa. Spojrzał za okno w stronę dziedzińca.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Czw Kwi 03, 2014 7:45 pm

Rey spojrzał w stronę Ayase i westchnął głęboko. Wyłączył komputer i usiadł na swoim obrotowym krześle spoglądając w stronę swojego kochanka. Miał nadzieję, że przypadkiem ktoś ich nie usłysz, ani nie ubzdura się, aby tutaj przypadkiem wejść.
- O co chodzi ?
Zapytał poważnym tonem głosu. Był wykończony, chciał przejść do najprawdziwszych konkretów. Nadal nie był w stanie wyrzucić z siebie czegoś na rodzaj niepewności gdzieś w okolicy serca.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Czw Kwi 03, 2014 7:47 pm

-Dobrze-powiedział zachrypnienty. Zaraz wiął to.co dał mu lekarz. Przywitał się skiniem z nauczycielem. Zaraz wyszedł z gabinetu. Pierw do pokoju, a potem trafił do akademika. Nie szedl do Arisee nie miał siły i Rey mówil że poinformuje.

[Zt]
avatar
Kazuya

Wiek : 20
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Czw Kwi 03, 2014 7:48 pm

-Dobrze-powiedział zachrypnienty. Zaraz wiął to.co dał mu lekarz. Przywitał się skiniem z nauczycielem. Zaraz wyszedł z gabinetu. Pierw do pokoju, a potem trafił do akademika. Nie szedl do Arisee nie miał siły i Rey mówil że poinformuje.

[Zt]
avatar
Kazuya

Wiek : 20
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Gość on Czw Kwi 03, 2014 7:56 pm

Poczekał aż chłopak wyjdzie. Wstał i zamknął za nim drzwi. Potem podszedł w stronę Reya. Stanął obok jego biurka i przez chwilę milczał.
- Rey kocham cie i nic tego nie zmieni. Ale najlepiej będzie jak cię rozstaniemy się. Jesteś jak ten złoty ptak zamknięty w klatce. A ja jestem w tym związku jak cesarz z tej opowieści. Trzymam cię przy sobie na siłę. Jest miedzy nami coraz gorzej. Nie chce cię więcej krzywdzić nie chce też patrzeć jak przeze mnie cierpisz. Widzę to w twoich oczach. Nie wiem czy nasza sytuacja się kiedyś zmieni.
Jego głos był bardzo spokojny, ale też podszyty smutkiem. Musiał włożyć w te słowa bardzo dużo wysiłku. Cierpiał, ale to chyba było jedyne rozwiązanie.


Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Czw Kwi 03, 2014 8:04 pm

Rey spojrzał na Ayase nieco z dołu po czym wstał z miejsca. Wyminął leniwie mężczyznę i momentalnie uchylił okno i wygrzebał papierosa z paczki. Od razu Go zapalił mając nadzieję, że w jakiś sposób się uspokoi. Oczywiście, że wiedział, że jest co raz gorzej. I chyba na prawdę nie zapowiadało się, aby było lepiej. Nie czuł chemii. Wiedział to od niemalże początku,a le dawał sobie i Ayase szanse, ale nie był w stanie wytworzyć tej chemii. Czuł się z tym okropnie, a jeszcze okropnie pewnie się poczuje po tym wszystkim.
- Rozumiem..
Rzekł szeptem wydmuchując z płuc dym. Na prawdę nie miał odnośnie tego siły. Świat dookoła zdawał się mu załamywać. Przez chwile wydawało się mu, że to jakiś sen, że budynki zaraz rozpadną się na cegłówki, a on sam się obudzi. Ale nic się takiego nie stanie. Czuł jak krew odpływała z jego twarzy, ale w ogóle bardziej już nie mógł stać się blady.
- Spłaciłem Twoje długi, więc poradzisz sobie teraz sam..Masz czas, aby zabrać swoje rzeczy z Mojego mieszkania.
To było jasne, że nie zamierzał teraz chcieć, aby Ayase został w jego mieszkaniu. To by była prawdziwa katorga.
- Jak wrócę , ma Cię już tam nie być..
Powiedział jak najbardziej poważnie nie odnosząc się w ogóle do stwierdzenia Ayase odnośnie jakichkolwiek uczuć. Swoje myśli i uczucia na razie schował gdzieś w głębi siebie robiąc się pierońsko zimny. Momentalnie wypalił papierosa i sięgnął po kolejnego stojąc tyłem do Biologa.
- Nie każe Ci zrezygnować z pracy, nasze stosunki będą teraz czysto zawodowe.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Gość on Czw Kwi 03, 2014 8:12 pm

Zacisnął dłonie w pięści jego słowa jeszcze bardziej go raniły.
- już je zabrałem. Nie potrzebnie spłaciłeś moje długi. Były moje i maiłem prawo o tym zdecydować. Jak zarobię pieniądze to ci wszystko oddam.
Powiedział spokojnie odkładając klucze na biurko Reya.
- mógłbyś nie być teraz takim zimnym typem. Jesteś jedyna osoba, którą tu znam i mogę porozmawiać.
Podszedł do niego nawet jak by ten mu miał teraz walnąć czy coś. Pocałował go w policzek.
- Bądź bardziej szczery z innymi i z samym sobą. Nie będę cię nękał czy nachodził. Przykro mi ze tak się nam ułożyło. Pamiętaj, ze zawsze możesz do mnie przyjść i porozmawiać .
Żegnaj Rey.
Powiedział spokojnie i wyszedł. Ze szkoły wziął resztę swoich rzeczy i ruszyłby szukać nowego mieszkania.
(z.T)

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Czw Kwi 03, 2014 8:17 pm

- Żegnaj hmmm ? ..Nienawidzę tego słowa..
Rzekł szeptem sam do siebie. Stał jak wryty. Trzymał w dłoni papierosa, który w sumie samoistnie się mu wypalał. Kiedy poczuł, że parzy mu palce, dopiero wtedy go zgasił i wrzucił do popielniczki. Jeszcze długo stał przy uchylonym oknie zanim go nie zamknął.
Więc spodziewałeś się, że Cię nie zatrzymam, prawda Ayase?
Pomyślał, po czym westchnął ciężko czując dziwnego rodzaju gule w swoim gardle.Spojrzał na zabandażowaną dłoń , aż w końcu ruszył się z miejsca i zabrał klucze z biurka.
Koniec..Wszystkiego..
Schował klucze w kieszeń płaszcza i leniwie wyszedł z gabinetu zamykając Go i oddał klucz woźnemu. Potem wyszedł z budynku szkolnego .Sam nie wiedział, gdzie się  w tym momencie teraz podziać, ani o czym myśleć. Kompletnie nie wiedział jak zareaguje kiedy to wszystko Go w końcu całkiem uderzy.

[zt]
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Pon Kwi 07, 2014 8:41 am

Rey dostał wiadomość od Natsu, więc uznał, że nie może tego po prostu zignorować. Przy okazji nawet nie chciał tego ignorować. Odetchnął głęboko wchodząc po schodach. Kiedy wyszedł na korytarz zobaczył Natsu. Rey znowu miał nie zapiętą koszule, a włosy miał potargane od wiatru. Wyjął klucz z kieszeni i otworzył drzwi do swojego gabinetu .
-Coś się stało ?
Zapytał łagodnym głosem kiedy wszedł do środka. Pierwsze co zrobił to włączył wodę w czajniku na kawę. Potrzebował kofeiny, aby jakoś się obudzić. Aż dziwił się, że mimo wszystko udało mi się spać w nocy.
- Coś Cię boli ?
Zerknął w stronę Natsu chwile się mu przyglądając ciemnymi oczyma. Jeżeli chodziło o sprawy zawodowe to był na prawdę kompetentny. Przy okazji martwił się o Natsu, choć może nie wyglądał, jakby tak było.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Kwi 07, 2014 9:04 am

Uśmiechnął się delikatnie, widząc zbliżającego się mężczyznę. Chwilę później jęknął, widząc stan w jakim znajduje się jego koszulka.
- Rey, czy ty choć raz nie możesz się pozapinać? - poszedł do niego i zapiął kilka guzików poniżej tymi dwoma zapiętymi, zostawiając jednak ostatni luzem. - Tak chyba zdzierżysz?
Puścił mężczyznę, pozwalając mu wstawić wodę na kawę, a sam położył się na lekarskiej kozetce.
- Głowa mi zaraz pęknie. Miałem ten sprawdzian z chemii teraz i się chyba przepracowałem. Pomyślałem sobie, że u ciebie trochę zostanę, aż mi przejdzie. Nie chce faszerować się lekami - zamarudził, jak małe dziecko. Natsu wychodził z założenia, że jeżeli to nie jest konieczne, to nie powinno się truć wątroby tabletkami. Spojrzał na Reya psim wzrokiem. - Mogę tu zostać?
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Pon Kwi 07, 2014 9:20 am

Rey przystanął w miejscu w momencie kiedy Natsu zajął się zapinaniem jego koszuli. Westchnął bezradnie i pokiwał głową na boki chwile spoglądając na zapięte guziki z miną, jakby miał się zaraz zapłakać. Nie był z tego powodu zbytnio zadowolony i pewnie za jakiś czas wróci to do normy.
- Co za utrapienie. Jesteś okropnie uparty, Natsu.
Rzekł niemalże szeptem i kiedy czajnik pyknął, zalał kubek z fusiastą kawą i zamieszał ją. Czekał tylko aż fusy opadną na dno, aby móc spokojnie pić swój ulubiony trunek.
- Czasami głowa boli z głodu. Często tak się dzieje, ale również może być z przepracowania. Powinieneś troszkę odpocząć i przestać myśleć. Jak w ogóle Ci poszło z tej chemii ? Masz to wreszcie z głowy ?
Zapytał wyraźnie zainteresowany i spojrzał podirytowanym wzrokiem na kubek ze swoją kawą. Nigdy nie lubił czekać. W domu przynajmniej miał ekspres do kawy co znacznie ułatwiało mu "pracę". Przyciskał guziczek, w między czasie się pakował i świeża kawusia już na niego czekała. W pracy zawsze musiał czekać. Zerknął na chłopaka kiedy zapytał czy może zostać.
- Przecież wiesz, że jesteś tutaj mile widziany. Możesz zostać ile chcesz..
Chwycił w końcu kubek w dłoń i zaciągnął się jej aromatem. Nie wsypał ani cukru, ani nie wlał mleka. Nigdy tego nie robił. Chyba nigdy tego nie zmienił. Upił kilka łyków i zerknął na chłopaka.
- Na pewno nie chcesz jakieś tabletki ?
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Kwi 07, 2014 9:36 am

Natsu uparcie zapinał guziki koszuli mężczyzny nie zwracając uwagi na jego minę. - I właśnie za tą upartość mnie kochasz, Rey - powiedział wesołym tonem. - Mnie głowa boli, jak za dużo myślę. A przy tej poprawie myślałem zdecydowanie wiecej niz jestem do tego przyzwyczajony. Mam trójkę. W sumie to niby się cieszę, ale... No tyle się do tego uczyłem, że mam po tej trójce jakiś taki niedosyt. Normalnie bym się ucieszył, a tak... Ale sensei powiedział, że by chciał mi wstawić wyższą ocenę, ale nie może ze względu, że to moja chyba trzecia poprawa.
Położył ręce pod głową, kątem oka obserwując Reya. - Nie chcę. Wątroba mi się przyda do rozkładania alkoholu, nie tabletek. Ty chyba nigdy nie odstawisz tej kawy... Wyspałeś się chociaż trochę dzisiaj? Ja wiem, że akademik to nie najlepsze miejsce do spania w dwie osoby, ale od biedy czasem musi wystarczać.
Natsu zaczął się nad czymś zastanawiać. - Wiesz, w sumie to miło by było, gdybyś usiadł obok mnie. Naprawdę bym się nie obraził - obiecał z uśmiechem na twarzy, wpatrując się w kontemplującą zawartość swojego kubka twarz Reya.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 4 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach