Gabinet Pielęgniarski

Strona 3 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Pią Lut 28, 2014 4:56 pm

Rey już bardzo dawno nie był w szkole. Po tych wszystkich wydarzeniach z Dyrektorkiem, na dodatek jeszcze z Natsu, całkowicie stracił zapał do jakiejkolwiek pracy. Nie spodziewał się, że może kiedykolwiek być z tego powodu, aż tak przybity. Dobrze,że potrafił jednak przywdziać maskę całkowitego zobojętnienia kiedy coś mu w życiu nie wychodziło i nie przekładał tego na swoje życie zawodowe. Jednakże dzisiejszy dzień w szkole należał do tych całkowicie nudnych i dłużących się niemiłosiernie. Nie do końca wiedział dlaczego właśnie tak się działo. Odetchnął cicho po czym przejrzał dokumenty. Rozłożył nowe leki i opatrunki wraz z wodą utlenioną i usiadł na obrotowym krześle. Włosy miał zapięte jak zwykle w luźny kucyk z tyłu głowy, a na nosie okulary, które jednak zaraz ściągnął i odłożył. Sam nie wiedział po co w ogóle je nosił - chyba tak na pokaz. Wzrok mimo wszystko miał dobry. W dłoni trzymał długiego żelka, którego leniwie pałaszował. Chyba zamienił swój nałóg. Już dawno nie palił, co nie oznaczało, że rzucił palenie całkiem. Starał się nie palić w pracy, przez co zajadał papierosy słodyczami. Pałaszował właśnie tego żelka patrząc się zamyślonym wzrokiem w białą , wręcz sterylną ścianę. Natsu..Oj tak.Siedział mu w głowie i kompletnie nie chciał wyjść, nawet jakby chciał. Sam nie wiedział co miałby zrobić, aby pozbyć się tego uczucia. Przecież był przyjacielem Natsu. Nie mógł się mu narzucać ,a co dopiero się z nim przespać, aby uciszyć ten głos w swojej głowie, który ciągle wypowiada imię tego właśnie chłopaka.
avatar
Rey

Wiek : 31
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kise Yuuki on Pią Lut 28, 2014 5:06 pm

Trzęsący się ze zdenerwowania chłopak wszedł do gabinetu pielęgniarza. Jakby mógł, to w ogóle by się tu nie pojawiał. Ten mężczyzna go przerażał, odkąd Kise go tylko zobaczył.
- S...Sensei? - spytał trochę niepewnie, bojąc się podejść bliżej. Dłoń trzymał przy uchu, które trochę krwawiło. Dotychczas biała koszulka na wf była upstrzona czerwonymi plamami. Blondyn oberwał na zajęciach piłką w ucho, co poskutkowało dość gwałtownym i raczej bolesnym wyrwaniem kolczyka. Najwyraźniej przekłucie w chrząstce było jeszcze dość świeże i niezaleczone a do tego rana nadszarpnięta.
Kise wyglądał, jakby go to naprawdę mocno bolało. Cudem powstrzymywał łzy przed wydostaniem się z jego oczu. Stał bezradnie, patrząc z oddali na pielęgniarza i bojąc się podejść bliżej.

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Pią Lut 28, 2014 5:13 pm

Reya z zamyślenia wyrwał cichy głos jakiegoś chłopaka. Z zaciekawieniem spojrzał w stronę drzwi. Był tak nie uważny, że nawet nie usłyszał kiedy ten chłopak tutaj wszedł. Spojrzał na niego tymi ciemnymi, niemal czarnymi oczyma trzymając żelka przy wargach, które w tym momencie były nieco rozchylone. Kogo się spodziewał? Oczywiście Natsu, ale ten nie zwracał się do niego "sensei", więc już na dzień dobry wydawało się mu to dość podejrzane. Dostrzegł od razu krew, co było powodem dla , którego nie był w stanie tak po prostu siedzieć i patrzeć. Wiedział też jeszcze jedno - tego chłopaka spotkał kilka tygodni temu w kawiarence, w której pił najlepszą kawę pod słońcem. Wstał z obrotowego krzesła i odstawił żelka. Podszedł do chłopaka.

-Coś ty najlepszego zrobił ?

Zapytał jak zwykle niezbyt miłym tonem głosu. Odetchnął głęboko i złapał chłopaka za wolną rękę wprowadzając go wgłąb swojej pieczary. Posadził go na kuszetce i delikatnie opuścił jego drugą dłoń, którą zakrywał swoje zakrwawione i naderwane w paskudny sposób ucho. Takie rzeczy się zdarzały. Ale czymkolwiek Yuuki oberwał, musiało to być zadane z prawdziwym impetem. Odsunął się od niego na chwile i poszedł po kilka gaz, wodę utlenioną i coś na rodzaj małego pistoletu. Położył to obok niego. Gazę nasączył wodą i przyłożył do ucha przytrzymując przez chwile. W tym momencie spojrzał prosto w oczy chłopaka.

- Dlaczego Mnie tak się boisz?

Już wcześniej to zauważył, a to , że ten chłopak w tym momencie trząsł się nie tylko z bólu, ale również ze strachu od razu wzbudziło w nim jego ciekawość.
avatar
Rey

Wiek : 31
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kise Yuuki on Pią Lut 28, 2014 5:22 pm

Odruchowo cofnął się o krok i skulił w sobie, gdy mężczyzna do niego podszedł, ale nie bardzo miał wpływ na to, że został wciągnięty w głąb gabinetu i posadzony na kozetce. Skrzywił się nieznacznie, gdy jego pośladki w niezbyt delikatny sposób spotkały się ze szkolną leżanką.
- Nic nie zrobiłem, dostałem piłką na wfie... – bąknął, wbijając wzrok w podłogę i starając się nie uciec czym prędzej, gdzie pieprz rośnie. Mężczyzna nie dość, że nie sprawiał wrażenia miłego sanitariusza, to jeszcze był też niezbyt przyjemny w obyciu.
Zadrżał, widząc przyniesione przez Reya przedmioty. Po co to... To coś?, pomyślał spanikowany, zaciskając dłonie na materiale swoich spodni.
Niemal pisnął, gdy mężczyzna zaczął mu oczyszczać ranę, a z oczu popłynęły łzy. Koszmarnie piekło. Kise nie był pewien, czy bardziej się obawiał o swoje ucho, czy też spotkania ze szkolnym pielęgniarzem.
- N...Nie boję się pana, sensei - wydusił w końcu z siebie, choć cały czas walczył sam ze sobą by nie odsunąć się od mężczyzny.

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Pią Lut 28, 2014 5:30 pm

- Niech będzie...

Rzekł szeptem. Nie zamierzał się sprzeczać z jakimś chłopakiem, który w sumie i tak trząsł się jak ze strachu. Oczywiście zobaczył, jak ten krzywi się na twarzy kiedy siada.Aż zaśmiał się w duchu, ale nie zamierzał nic mu w tym kierunku mówić. Jedyne co może to jakiś sposób ułagodzić ból, jeżeli tylko ten roztrzęsiony dzieciaczek, będzie chciał współpracować.Nie znał powodu dla którego miałby być dla niego delikatny. W sumie mało kiedy jest delikatny chyba, że na kimś zależy mu. Tak to zawsze udawał niedostępnego i milczącego jak w tym momencie. Leniwie i o dziwo już delikatnie zabrał gazę z ucha chłopaka przypatrując się tej ranie. Wstał na moment i przyniósł kilka plasterków ściągających.

- Dziurki w uchu nie odzyskasz. Zarośnie się. Więc jedyne co mogę zrobić to zakleić rankę, aby się zasklepiła takimi specjalnymi paseczkami ściągającymi. Szybciej i ładniej się zagoi..

Rzekł spokojnie przynajmniej tłumacząc co zamierzał zrobić z uchem chłopaka. W tym płynie musiało być coś jeszcze bo teraz przynajmniej tak bardzo nie krwawiło i nawet złagodziło ból . Przetarł skaleczenie jeszcze raz i nakleił dwa takie plasterki z obu stron. Przetarł jeszcze ranę i spojrzał znowu w oczy chłopaka i wstał z miejsca. Sięgnął do szuflady i wyciągnął z niej jakąś maść. Podał mu ją.

- Powinna złagodzić ból i ewentualne rany...Tam...

Więc na pewno się domyślił, co Yuuki robił. Nic dziwnego skoro tak śmiesznie siedział.
avatar
Rey

Wiek : 31
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kise Yuuki on Pią Lut 28, 2014 5:41 pm

- Ale... - z jakiegoś niewyjaśnionego powodu chłopak nie chciał się rozstawać z tym kolczykiem - Nie da się czegoś zrobić, żeby została...?
Starł z policzków łzy i dzielnie zniósł pozostałe zabiegi. W sumie rana nie bolała już tak bardzo, jak na początku, chociaż w dalszym ciągu nie dawała o sobie zapomnieć.
Spojrzał zaciekawiony na wystawiają na stół maść. Dopiero, gdy dotarły do niego słowa pielęgniarza, na jego twarzy wykwitł ciemny rumieniec wstydu. Wiedział, że ktoś to zauważy! Przecież mówił o tym Junowi!
- T-to nie tak! - zaczął się gorączkowo tłumaczyć. Bał się, że ta informacja pójdzie dalej - najpierw do opiekuna akademika, a następnie do ojca Kise. Szczególnie, że Rey jako pielęgniarz miał obowiązek donosić Arisee o urazach, których nabawili się jego wychowankowie. Wyglądało na to, że tę drobną niedogodność mężczyzna potraktował jako swego rodzaju uraz. Zerwał się na równe nogi - Nic mi przecież nie jest! Tylko ucho mnie trochę boli i to wszystko
Zaczął się gorączkowo tłumaczyć. Jeśli Arisee się o tym dowie, na pewno powiąże to z jego wizytą u Shigi, a wtedy nici z nocowania poza akademikiem. Poza tym nie chciał, żeby Jun miał kłopoty.
- Ja po prostu... Po prostu upadłem w czasie ćwiczeń i się potłukłem

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Pią Lut 28, 2014 5:49 pm

- ...I przy okazji nadziałeś się na wystający pręt. Masz mnie za głupka?

Rzekł jak najbardziej poważnym tonem głosu. Cóż przynajmniej teraz Kise miał się czego bać ze strony Reya. Faktycznie jeżeli tylko by chciał mógłby donieść również i o TYM do opiekuna Yuukiego, ale możliwe i tylko MOŻLIWE, że tego nie zrobi jeżeli tylko będzie miał taką zachciankę. Spojrzał na chłopaka i westchnął bezradnie wyrzucając zabrudzone rzeczy i zostawił tylko maść i pistolet. Zaraz jednak podszedł do chłopaka. Po drodze umył szybko dłonie i chwycił ten mały pistolet. Przyłożył do zakrwawionego ucha i dobrze wymierzył. Chłopak poczuł lekkie mrowienie ,a w uchu w dziurce miał mały wenflon.

- Teraz rana się nie zagoi w miejscu wenflonu, więc będzie mógł założyć kolczyk z powrotem kiedy rana się zagoi.

Przynajmniej postarał się mu w jakiś sposób pomoc. Spojrzał mimowolnie na zegarek i odłożył pistolet do szafki. Porwał żelka z biurka i zerknął na chłopaka bez jakichkolwiek konkretnych uczuć.

- To wszystko. Zamknij gabinet i zostaw klucz na portierni. Jak nie chcesz maści to ją zostaw. Nic nikomu nie powiem o TYM. Tylko o Twoim uchu, więc przestań się tłumaczyć

Powiedział spokojnie i zostawił swój fartuszek i jak zwykle w dość podłym nastroju wyszedł z gabinetu.

[zt]
avatar
Rey

Wiek : 31
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kise Yuuki on Sob Mar 01, 2014 3:38 pm

Zacisnął dłonie, nie wiedząc, co ma zrobić, żeby nakłonić mężczyznę do zatrzymania tej wiedzy dla siebie. Zamknął oczy, spodziewając się czegoś strasznego, ale o dziwo poczuł tylko lekkie mrowienie. Otworzył oczy i przeniósł zdziwiony wzrok na pielęgniarza. Czyli ten mężczyzna miał jakieś ludzkie odruchy i nie był po prostu żądnym krwi potworem, za jakiego do tej pory uważał go Kise.
- Ja... Dziękuję, sensei.
Przez chwilę jeszcze patrzył w szoku na znikającego z gabinetu Reya. Czy powinie zostawiać ucznia samego w gabinecie? Chłopak nie sądził, ale odsiedział jeszcze chwilę, aż szok minie i zamykając drzwi, ruszył powoli do portierni i oddał klucz.

[z/t]

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Nie Mar 02, 2014 1:54 am

Hotaro od razu lepiej się poczuł gdy wszedł do jakiegoś ciepłego miejsca, już praktycznie nie czuł palców ale po chwili czucie wróciło. Znalazł po chwili gabinet, niestety był zamknięty, Hotaro poza przyniesieniem rannego miał nadzieje na zwinięcie jakichś tabletek z gabinetu, może nawet morfiny jednak nie wyszło, ułożył ostrożnie pociętego chłopaka na ławce obok gabinetu. Ranną rękę ułożył wyżej by zminimalizować krew napływającą do rany.
-Kurwa
Syknął wściekle na myśl że gabinet jest zamknięty i niczego nie zwędzi, ale też dlatego że nie było pielęgniarki gdy była potrzebna
-Gdzie ona jest!
Warknął lekko się wkurzając i panicznie rozglądając po korytarzu.

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Nie Mar 02, 2014 2:06 am

Kazuya zaczął płytko oddychać. Pięknie naruszył coś sobie. Tnie się tyle a pierwszy raz sobie coś naruszył. Normalnie cud miód malina. Oczy miał już zamknięte i nie wiele brakowało do jego zejścia. No z kieszeni wypadła mu legitymacja więc blonadsek mógł się czegoś o nim dowiedzieć.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Nie Mar 02, 2014 2:15 am

Blondyn wziął głęboki wdech gdy zobaczył co się dzieje. Ściągnął z niego ostrożnie swoją bluzę i jego, odłożył je na bok, koszulkę też ściągnął żeby zobaczyć jak bardzo chłopak jest pocięty. Widział że jego klatka piersiowa się jeszcze podnosi nie wiele ale jednak, zauważył też wypadający kartonik w folii, legitymacja. Rzucił na nią dwa razy okiem i nie dowiedział się nic nowego poza imieniem i wiekiem, chłopak był rok starszy od blondyna. Hotaro znam podstawowe metody podtrzymywania życia, wiedział co zrobić by ofiara nie umarła zbyt szybko ale ten koleś był poszatkowany, gdzie nie dotknąć rana cięta
-Musisz się leczyć debilu
Skomentował ilość ran ciętych na ciele czerwonowłosego chłopaka, jednak blondyn lekko się uspokoił bo mimo płytkiego oddechu był on stabilny a rana nie krwawiła. W końcu nie wytrzymał i zaczął krzyczeć o pomoc, nienawidził krzyczeć gdziekolwiek, ale tutaj chciał żeby chłopak jednak przeżył. Oczy miał ciągle zasłonięte włosami.

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Nie Mar 02, 2014 2:24 am

W końcu przyszedł ktoś i wziął ich do gabinetu. Zabrał legitymacje Kazuyi by go spisać. Wcześniej dokładnie opatrzył i sprawdził wszystko. Po chwili i obódził się czerwonowłosy. Widział, że nie ma koszulki. Świetnie wiedzieli ile ma ran i blizn. Nawet tych szytych.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Nie Mar 02, 2014 8:28 am

Zawsze spóźniony.
Dobrze jednak, że ktoś do niego zadzwonił i poinformował Go, że miał miejsce jakiś incydent w jego gabinecie i przy okazji ktoś inny zajął się dosłownie posiatkowanym chłopakiem.
Nie miał wyjścia musiał się pojawić w szkole czy tego chciał czy nie i w końcu wziąć się w garść. Wszedł do środka w momencie kiedy chłopak, który się pociął - obudził się. Ubrał się w biały fartuch i zerknął na dzieciaka, który przyprowadził tego pociętego.

- Chyba nie muszę pytać co się stało

Rzekł poważnym tonem głosu spoglądając na Hotaro , a zaraz potem na Kazuye , który się budził. Jak zwykle zachowywał powagę i opanowanie, a przy okazji można nawet powiedzieć, że wyglądał przy tym dość urokliwie. Oparł się o ścianę obok okna i badawczo patrzył na Kazuye czekając jak ten , albo jego kolega coś powie.

- Co jak co nie mam dużo czasu. W sumie już dawno skończyłem swoją zmianę, więc oszczędźcie mi kłopotu i powiedźcie co się stało. Zresztą chyba nic nie musicie mówić...

Rzekł spokojnie bardziej do siebie niż do nich i podszedł do swojego biurka. Będzie musiał napisać wszystko w raporcie oraz przesłać dyrektorowi czy to się mu to podoba czy też nie. Nie był typem osoby, która robi problemy uczniom, ale skoro sami zaczynają to dlaczego nie ? Miał tylko nadzieję, że w jakiś sposób przekonają Go , aby nic nie zgłaszał i oszczędził im i sobie kłopotów z tym związanych. Nie uśmiechało się mu bowiem spotkać się z Cherim, który dosłownie na Reya poluje.
avatar
Rey

Wiek : 31
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Nie Mar 02, 2014 9:21 am

Kazuya nie patrzył na Rey. No tnie się od dawana, ale nie tak jak dzisiaj. Mu obojętnie czy będzie miał problem czy nie. I tak nie dotrą do źródła zachowania czerwonowłosego. Puki on nie zadaje kłopotliwych pytań nie ma problemu.
-Mogę już iść?-spytał cicho jak higienista skończył raport. Znalazł swoje rzeczy i ubrał. Kocią bluzę oddał Hotaro. No po co ma tu siedzieć? Mają jego psychonalize jak raport zdrowia. Teraz pewnie będzie miał jeszcze problem w postaci kontroli nauczycieli na każdym kroku. Liczył, że mu odpuszczą.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Nie Mar 02, 2014 9:42 am

Rey spojrzał na chłopaka, którego się dało odratować swymi niemal czarnymi oczyma. Kiedy skończył pisać raporcik bawił się długopisem uderzając nim o swojego kolczyka w uchu. Rzadko kiedy w ogóle było widać , że je ma choćby dlatego, że miał dość długie włosy, które dzisiaj był spięte w dość luźny kucyk.

- Oczywiście, że możesz iść. Poinformuje Arisse oraz Dyrektorka o twoim zachowaniu. Jak jeszcze raz zrobisz taki numer osobiście Cię wsadzę do szpitala

Nawet nie starał się być miły co było w jego przypadku całkowicie normalne. Zerknął nawet na Hotaro, ale nic do niego nie powiedział. Westchnął bezradnie i napisał sms'a po czym wstał z miejsca i ściągnął fartuch. Nie wyglądał na zadowolonego. W sumie wyglądał na absolutnie wkurzonego.

- Muszę zapalić

Szepnął do siebie i zerknął na tamtą dwójkę wstając całkowicie z miejsca.

- Na drzwiach jest do mnie numer, jakby coś się działo to dzwonić.

Burknął cicho po czym zostawił ich samych. I tak nie był tutaj już dłużej potrzebny, a musiał w końcu znaleźć Natsu.

[zt]
avatar
Rey

Wiek : 31
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Nie Mar 02, 2014 9:52 am

Zerknął na niego zdziwiony. Pięknie nie ma możliwość chyba, że w swoim pokoju. Tam nie lubił bo zawsze wszystko brudzi. Zagryzł wargę i skinął głową. Wyszedł i jeszcze dał pożegnalne spojrzenie blondaskowi. Poszedł do swojego pokoju w akademiku. Musi wymyśleć jak się ciąć aby nie trafić do szpitala. Za bardzo przypominały mu o wypadku.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Nie Mar 02, 2014 10:31 am

Można powiedzieć że blondyna zamurowało gdy zobaczył że w tej szkole zamiast pielęgniarki jest pielęgniarz, jednak po wszystkim delikatnie się uśmiechnął że udało się uratować czerwonowłosego. Bluza Hotaro byłą dość mocno pokrwawiona na rękawie a chusta wręcz zmieniła kolor, nie mógł ich założyć więc wziął tylko rzeczy pod ramie. Mimo wszystko odprowadził pielęgniarza dość ostrożnym wzrokiem i spojrzał na Kazuye. Dokładnie zapamiętał jego cięcia na całym ciele, podszedł do niego powoli i uderzył go prawie z całej siły w nie cięte miejsce, tak, że nic nie mógł mu uszkodzić, zwykła pięść w żołądek
-Idziesz ze mną, musisz zapłacić za dobroć mojego serca
Szepnął mu na ucho szczerząc lekko swoje białe kły
-W innym wypadku potniesz się tak, że nie będzie ratunku
Powiedział cicho chichocząc, była to idealna wymówka do ewentualnego retuszu zabójstwa.

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Nie Mar 02, 2014 10:40 am

Miał wychodzić kiedy ktoś walnął go w miejsce gdzie nie ma blizn a schorzenie. Patrzył na niego zamglonym wzrokiem i zaciskał zęby. Wiedział, że i tak ma problemy. Po dwóch latach chodzenia do tej szkoły dowiedzieli się o cięciu. I jeszcze jakiś chłopak chce od niego czegoś. Lepiej on jest psychiczny. Oparł się o ścianę z pytającym wzrokiem. Nagadł się się już dzisiaj więc nic nie powie więcej. Lepiej naprawdę nie ma zamiaru umierać.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Nie Mar 02, 2014 10:49 am

Zachichotał cicho
-A więc tu też Cię coś mocniej boli?
"Istny trup" Szepnął w myślał i ostrożnie przytulił się do Kazuyi naciskając na blizny jednak nie na tyle by mogły się otworzyć, pierdolony chirurg, wiedział gdzie nacisnąć żeby bolało a nie było widać. Zamruczał cicho po czym odsunął się od czerwonowłosego z delikatnym uśmiechem na ustach. Jednak po chwili się nad nim pochylił, niebezpiecznie blisko ucha
-Pamiętaj, wybrałeś śmierć
Szepnął na ucho przeraźliwie niskim, spokojnym głosem.
-Chodźmy do mnie, mam cukierki
Zachichotał jakby nic i zaczął iść przed siebie lekko przeskakując z nogi na nogę jednak cały czas lewym okiem obserwował czerwonowłosego.
-Na dworze jest zimno a moja bluza już i tak jest czerwona, załóż proszę bo się przeziębisz
Zachichotał cicho i zostawił mu bluzę z kocimi uszkami na ławce obok.

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Nie Mar 02, 2014 10:54 am

Przełknął ślinę. Pewnie znowu się spóźni więc wolał uniknąć pójścia z nim, ale to oznaczało odezwanie się. Nie wiedział czego bardziej nie chce. Poszedł za nim grzecznie. No ten chłopak jest nie bezpieczny więc to wszysko przeważyło. Zerknął na bluzę i ją ubrał. No jego była potwornie cienka. Wziął jeszcze legitymacje i ruszył za nim gdzie go prowadził. Zaczynał się bać.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Nie Mar 02, 2014 11:03 am

-Prawidłowo
Szepnął do siebie widząc jego reakcje, postanowił dać się ponieść strachowi a Hotaro to odpowiadało, z delikatnym uśmiechem na ustać przeskakując z nogi na nogę zaczął iść w kierunku swojego apartamentu
-Spodoba Ci się u mnie, wygłuszane ściany
Zachichotał cicho jednak ciągle obserwował reakcje Kazuyi

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Kazuya on Nie Mar 02, 2014 11:05 am

Popatrzył na niego jak na wariata, no był nim. Wygłuszone ściany? Co on chce zrobić. Poszedł za nim spokojnie zaciskając dłonie w kieszeniach. Pięknie się wpakował. Czemu musiał na niego wpaść i on musiał odkryć jego sekret pięknie.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Nie Mar 02, 2014 11:10 am

W końcu udało im sie opuścić teren szkoły a Hotaro znowu zaczął marznąć, w sumie nie przeszkadzało mu to, zaczął się kierować do dzielnicy apartamentowców

[zt]

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Rey on Nie Mar 23, 2014 8:29 am

W końcu musiał się pojawić w pracy. Oczywiście się spóźnił, ale mimo to i tak nikt Go nie kontroluje z czasu , który spędza w szkole. Już nawet w momencie kiedy został przyjęty na to stanowisko, miał wyraźnie zaznaczone, że będzie wykonywać również zlecenia w szpitalu, gdzie w każdej chwili może zostać przywołany telefonicznie i wyjść w każdym momencie.Ostatnio jednak zaabsorbował się czymś zupełnie innym. Najpierw Natsu, a teraz jakby na zastępstwo pojawił się Ayase-biolog. Wszedł do swojego gabinetu i zaraz rzucił klucze z portierni na biurko, a samemu ściągnął płaszcz i założył biały fartuch lekarski, którego nie zapiął tak samo jak koszule, która zapięta była tylko na dwa środkowe guziki. Westchnął bezradnie i założył na nos okulary zerówki. Nosił je, gdyż wydawało się mu to dość ciekawy widok.Podobał się samemu sobie w tych okularach, a przy okazji chciał wyglądać nieco bardziej profesjonalnie, ale również i bez tego wszyscy się Go w szkole bali. Oczywiście z uczniów. Przecież gabinet pielęgniarski nie był wcale przyjemnym miejscem. Kompletnie się tym nie dziwił. Pierwsze co zrobił po wejściu to włącznie komputera oraz zmycie podłogi oraz uchylenie okna. Wsunął dłonie w fartuch chwile przy nim przystając. Tak..Widział Svena z jakimś chłopakiem. Mógłby przysiąść, że był to Kazuya. Kompletnie miał to w nosie, kto z kim i dlaczego. Samemu również miał za uszami, więc nie miał zamiaru nikogo kablować. Na dodatek lubił Svena i mógł śmiało powiedzieć, że miał w nim dobrego przyjaciela. Może nie widywali się ostatnio często, ale mógł śmiało powiedzieć, że to z własnej winy. Wierzył, że i tak czy siak, Sven zrozumie, że Rey mógł się w coś wpakować na tyle, że Go to dodatkowo zaabsorbowało. W końcu zamknął okno i podszedł do komputera. Przejrzał chwile bazę , a chwile potem już sprawdzał zapasy bandaży, wody utlenionej, plastrów i innych rzeczy oraz leków przeciwbólowych. Często jakiś uczniak przychodził tutaj po zwykłą tabletkę przeciwbólową.W końcu usiadł na kuszetce i westchnął bezradnie . Ściągnął okulary i położył je obok siebie, a samemu zasłonił twarz dłońmi.
- Po co tutaj przyszedłem? Jak się Cheri dowie znowu będzie wymyślać jakieś rzeczy. Ciekawe czy Ayase jest już w pracy. Przyjdzie? Pewnie nie...Nie chciałby pewnie zepsuć sobie pierwszego dnia w pracy..
Mamrotał cicho do siebie i oparł brodę o dłoń, a łokieć ten dłoni o kolano i zerknął w stronę okna. Zastanawiał się dlaczego w szkole jest tak cicho. Dopiero chwile później zorientował się, że zaczęły się dopiero pierwsze zajęcia. A może się kończyły? Sam nie wiedział. Kompletnie stracił rachubę czasu.
avatar
Rey

Wiek : 31
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Gość on Nie Mar 23, 2014 2:51 pm


Udał się od razu do gabinetu lekarskiego. Następną lekcje miał okienko w później dwie kolejne biologie z drugoklasistami. Wszedł do gabinetu lekarskiego.
- Witaj Rey
Powiedział poczym głośno kichnął nie powinien rano wybiegać z mokrymi włosami. Chciał coś powiedzieć i znów kichnął.
- przepraszam.
Uśmiechnął się do niego promiennie.
- Posiedzę z tobą i sprawdzę testy pierwszaków. Zrobiłem im test sprawdzający wiedzę z gimnazjum. Ale po pierwszych dwóch widzę, ze będzie ciężko. Mam okienko a później podwójną biologię z 2 klasistami.
Podszedł do niego uśmiechając się i siadając na kanapie przy oknie. Kolejny raz kichnął zasłaniając usta.
- Obym się nie przeziębił …
Powiedział bardziej do siebie. Poczym spojrzał na Reya.
- Zjemy później lunch?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Pielęgniarski

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach