Cztery ściany Endo Ryu.

Strona 2 z 17 Previous  1, 2, 3 ... 9 ... 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 08, 2014 6:38 pm

Endo patrzył tylko ja Arisee wychodzi. Raz jeszcze spojrzał z bólem na niedopitą herbatę, a później położył się na łóżku i zwinął w kłębek. Nie posprzątał ze stołu, nie przebrał się, pierwszy raz od dawna nie spędził tego dnia ani chwili na nauce. Miał dziś zadzwonić do siostry, ale tego też nie zrobił. Po prostu leżał zwinięty w kulkę i patrzył tępo w bliżej nieokreślony punkt przed sobą. Czuł potworny ból, jakby coś rozszarpywało całe jego ciało na strzępy. Bolało, ale Endo nie płakał. On nie płakał nigdy, choć teraz wyjątkowo by się to przydało. Łzy to świetny sposób by choć część bólu opuściła ciało. Co gorsza, jak masochista skupiał się na tym bólu, bo wiedział, że na niego zasłużył. Chciał żeby go bolało, by samego siebie ukarać za taki egoizm. Leżał tak długo, dopóki na dworze nie zrobiło się zupełnie ciemno. Wtedy wziął szybki, zimny prysznic i ponownie położył się do łóżka.
[z.tematu]
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Lut 11, 2014 11:19 pm

- ENDO! - Natsu wpadł do jego mieszkania po treningu. - Na śmierć zapomniałem, że mam w tym tygodniu poprawę u senseia! Ratuj!
Nie ważne było, że chłopak już ogarniał w miarę chemię i łapał wszystkie podstawy, a czasem nawet i trochę więcej. Jednak paniczny lęk przed chemią i wszelkimi sprawdzianami w sali go niemal paraliżował sprawiając, że chłopak nie potrafił nic napisać, ani nic logicznego z siebie wydusić. U Endo było zupełnie inaczej - tu był spokój, cisza, nikt go nie poganiał - no, może i jego korepetytor czasami. Ale to się zdarzało wyłącznie w przypadkach, gdy dawał Natsu trzy pod rząd analogiczne przykłady, a chłopak starał się w każdym z nich odnaleźć jakiś haczyk, którego tam nie było.
- Ja tego nie zdaaaaaam - powiedział podłamany, siadając na "jego" krześle i rzucając torbę na podłogę. Chwilę później wyciągnął z niej teczkę, żeby wyjąć jakieś kartki z zadaniami, które robił w domu. Wbrew pozorom, brał się sam za rozwiązywanie zadań i czasem przychodził z nimi do Endo, żeby ten mu sprawdził. Tym razem poza kartkami z jego zadaniami, wypadły też zadania z dodatkowych zajęć matematycznych Chrisa.
- Mógłbyś mi to sprawdzić? Wcale nie jestem pewien tego zadania z sodem tutaj - pokazał jedno z zadań, po czym przekręcił stronę i wskazał na inne - A tu NA PEWNO jest jakaś podpucha. Przecież to nie może być takie proste.
Wierząc, że czeka go długa przeprawa z chemią, poszedł wstawić wodę na dwie kawy. Był pewien, że jego korepetytor także chętnie przyjmie kofeinowy napój. Natsu czasem wstawał od stołu, by przynieść coś do picia. Nie raz się to już zdarzyło i choć początkowo irytowało to Endo, później spuścił z tonu. Natsu takie coś pomagało na chwilę odciągnąć myśli od nauki i się uspokoić, gdy już był jednym wielkim strzępkiem nerwów. Wrócił z dwiema pełnymi szklankami do pokoju.
- A tak w ogóle to jak się układa między tobą, a senseiem? Dalej tkwisz w miejscu czy coś ruszyłeś do przodu?
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Wto Lut 11, 2014 11:54 pm

Endo siedział akurat na łóżku i bazgrał coś po luźnych kartkach. Wyglądało to jak koncepcja nowej gry nad którą zamierzał popracować. Przewrócił z rezygnacją oczyma gdy usłyszał znajomy głos Moriyamy.
Czy ten smarkacz przestanie wreszcie wparowywać do mojego mieszkania jak do siebie?
-BUTY! –wydarł się zanim kolega zdążył wejść głębiej. Natsu zwykle pamiętał o zdejmowaniu ich, ale teraz brzmiał na wyjątkowo zaaferowanego problemami z chemią.
Ryu sięgnął po okulary, włożył je i dosunął sobie do biurka drugie krzesło. Wyjął ze stojącego na biurku organizera ołówek i przejrzał zadania poprawiając kilka drobnych błędów.
Generalnie widać postępy. Jest znacznie lepiej. Widać ze pracował i na pewno zaliczy tą poprawę. To dobrze, obiecałem przecież Arisee że dopilnuje by Moriyama zaliczył semestr. Nie zamierzam mu teraz odpuszczać, jeśli jeszcze troche poćwiczy ma szanse nie tylko zaliczyć ale i dostać jakąś lepszą ocenę.
-Sam to rozwiązywałeś? Jest dobrze, widać że rozumiesz o co w tym chodzi, ale nadal robisz głupie błędy. Tu pomylisz wartościowość, tam źle policzysz… od kiedy 2 plus 4 daje 8? I po co dobierasz takie duże współczynniki i dopiero na koniec wszystko dzielisz stronami? Operując na dużych liczbach łatwiej się pomylić. Natsuki tam nie ma podpuchy. To po prostu jest proste zadanie i z tego co pamiętam kiedy podobne było robione na lekcji to miałeś problem z przepisaniem poprawnie z tablicy. Obyś na sprawdzianie widząc pole „imię i nazwisko” nie szukał podpuchy i nie kombinował… -mówił spokojnie, ale głośno by Natsu słyszał go w kuchni. przerwał kiedy dotarł do kartek z zadaniami z matmy. Zdziwił się wyraźnie.
-Moriyama ty już powtarzasz zeszły rok do egzaminow? Od kiedy takie ambitny się zrobiłes? –rzucił złośliwie znowu zwracając się do niego po nazwisku, gdy Natsu przyszedł z kawą. Jak gdyby nigdy nic, bez słowa „dziękuję” sięgnął po jeden z kubków gdy te znalazły się na biurku. Przysunął napój do twarzy by czuć jego przyjemny zapach, ale nie pił jeszcze by się nie poparzyć.
-Nie Twoja sprawa, Moriyama, jak wyglądają moje relacje z senseiem. To mój nauczyciel, wiec jak niby miałyby wygladać? Zajmij się lepiej chemia, nie senseiem. –stwierdził spokojnie. Aż za spokojnie i zbyt pewnie. Dotychczas na każdą wzmiankę o Arisee reagował o wiele bardziej nerwowo i emocjonalnie.
-Siadaj, zrobię Ci mały, dwudziestominutowy test.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Lut 12, 2014 12:33 am

- Tak, tak, buty - ściągnął je zanim wszedł dalej. Denerwował się, było to wyraźnie widać. Na dodatek dzisiaj miałem iść do Chrisa na noc... Cholera by wzięła ten jutrzejszy test.
- No raczej, że sam. Niby do senseia mam bliżej i on by mi mógł to sprawdzić, ale jakoś wolę przyjść do ciebie, bo mi to jakoś bardziej ludzko tłumaczysz. Jak tu mam źle wartościowość? No przecież mam CH, łączy się z dwoma innymi węglami i tu ma dwa podstawniki. Razem są tak jakby cztery podstawni... Cholera, tu jest jeszcze H... Od samego początku mówiłem, że te wzory półstrukturowe są do kitu!
Wziął od chłopaka kartki i popatrzył, jakie tam miał błędy. W sumie nie było tragicznie. Chociaż znając życie na sprawdzianie te zadania będą wyglądać na o niebo trudniejsze. I pewnie zapomni nawet jak się nazywa, nie wspominając o tych wszystkich dziwnych nazwach systematycznych związków. Zabrał kartki, rumieniąc się nieznacznie z zażenowania. - Nie, to nie moje. Mam to komuś zanieść. Ja i tak nie wszystko z tego ogarniam. Sam nie wiem jak zdałem matmę w zeszłym roku. A teraz to zdaje chyba tylko dlatego, że część zadań mamy abcd i dobrze strzelam. Poza tym... Ambitny się zrobiłem, odkąd chcę stypendium sportowe. Chociaż ostatnio jakoś mi umyka czas na naukę.
Nie skomentował braku podziękowań za kawę. Przywykł do tego, Endo nieczęsto za coś dziękował. Właściwie przestał już nawet zwracać na to uwagę.
- Moja sprawa, bo chcąc nie chcąc jesteś moim przyjacielem. Mimo że się tego wypierasz jak ognia. Poza tym... Przestałeś się drzeć na same wspomnienie senseia. Dobrze się układa? Był już u ciebie? Całowaliście się? Kiedy ślub? Mogę być świadkiem? - zasypał go gradem pytań. - Opowiadaj. Widzę, że coś jest na rzeczy. Przecież nie będę dalej tego rozpowiadał. Do tej pory nie puściłem pary z ust i tak dalej zostanie.
Jęknął na wspomnienie testu. On tu przyszedł po jakieś psychiczne wsparcie czy zapewnienie, że będzie wszystko w porządku i da radę, a nie po kolejny sprawdzian! No dobrze, wcale nie przyszedł po wsparcie. Endo był kiepski w te klocki. Umiał za to tłumaczyć i wymyślać miliony zadań korzystając wyłącznie z własnej wiedzy i inteligencji. Natsu nie miał bladego pojęcia, dlaczego jeszcze się z nim trzymał i do niego przychodził. Chyba był masochistą i dlatego się trzymał z takimi oschłymi osobami. - Przecież jutro będę miał test, nie wystarczy...?


Ostatnio zmieniony przez Moriyama Natsuki dnia Sro Lut 12, 2014 12:36 am, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : Bo błąd w BBC)
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sro Lut 12, 2014 8:59 am

-Nie są do kitu i widzę, że je rozumiesz tylko robisz banalne błędy. Sprawdzaj wszystko dwa razy. Na sprawdzianie też zamiast bazgrać krzywe rysunki kolejnych psiankowatych sprawdź wyniki. Jeśli wystarczy Ci czasu możesz sprawdzać wzory półstrukturalne zapisując gdzieś na marginesie albo na dole strony wzory strukturalne. Później dzielisz je sobie na kawałki i przepisujesz jako półstrukturalne. Wiem, że to niepotrzebne i nudne i może się wydawać bez sensu, ale przynajmniej widzisz wszystkie wiązania i niczego nie pogubisz. Tylko nie rób tego na początku, bo może braknąć Ci czasu na rozwiązanie wszystkiego. Rozwiąż test normalnie, przeczytaj jeszcze raz całość by sprawdzić błędy, a jeśli zostanie Ci czas, posprawdzaj sobie co trudniejsze przykłady w ten sposób.
Endo zdjął na chwilę okulary przyglądając się Natsu.
Zawstydził się na wspomnienie tych materiałów z matmy. Czyżby miał dziewczynę w pierwszej klasie? „zajęcia dodatkowe dla klas A i C” –przeczytał odręczny napis na jednej z kserówek zadań z matmy.
-Moriyama opanuj się trochę. Normalnie się układa, a jak układać by się miało? Sensei był u mnie tylko raz, na chwilę by coś pożyczyć. Nie całowaliśmy się, kretynie.
Ja go pocałowałem. Arisee nie odwzajemnił więc to coś innego. Nawet nie skłamałem.
-Jaki ślub, do reszty Ci odbiło? Świadkiem możesz być co najwyżej Jehowy, a jeśli kiedykolwiek my dwoje weźmiemy udział w jednej ceremonii to będzie to Twoja, pogrzebowa. Zejdź na ziemię Moriyama. A jeśli na zwierzenia Cię wzięło to może Ty przyznasz się co Cię łączy z pewną, ambitniejszą od ciebie, osóbką z pierwszej C?
Pięćdziesiąt procent szans. Albo C albo A. Jeśli trafiłem, nie potwierdzi ani nie zaprzeczy, jeśli z A, jak znam Moriyamę od razu oburzy się że wcale nie z C i się wygada.
-Właśnie po to zrobimy test, żeby wiedzieć czy wystarczy. Jeśli napiszesz dobrze przepytam Cię jeszcze z teorii i jeśli odpowiesz możesz nie martwić się jutrzejszym testem. Jeśli mojego testu nie zaliczysz siedzimy i wkuwamy dalej, za półtorej godziny zrobimy piętnaście minut odpoczynku i napiszesz kolejny test i tak do momentu aż rezultaty będą zadowalające, choćbym miał zarwać nockę siedząc z Tobą i chemią. Nie jęcz.
Ryu wstał na chwilę, wyjął z drukarki kilka czystych kartek i zaczął na jednej z nich zapisywać zadania, co jakiś czas zerkając do podręcznika i dużego, „ekologicznego” notatnika wypełnionego drobnym druczkiem notatkami. Zeszyt ten wypełniony był ciasno pismem linia za linią, Endo prowadził w nim własne notatki do wszystkich chyba przedmiotów, spostrzeżenia odnośnie kilku gier, miejscami były nawet kawałki kodu C++ z notatkami na marginesach odnośnie tego co się w danym momencie kodu dzieje z grą. Aż dziwne, że Endo sam potrafił się w tym notesie połapać i znaleźć co potrzebne.
-Możesz opowiadać o tej swojej romantycznej znajomości, mam podzielną uwagę.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Lut 12, 2014 11:12 am

- Zamiast kolejnego czego...? – spytał zdezorientowany Natsu, patrząc bez cienia zrozumienia na swojego korepetytora. Zaczął przeglądać swoje notatki w poszukiwaniu rysunków, zeby mu może coś podpowiedziały. Niestety, ostatnimi czasy bardziej skupiał się na rysowaniu benzenów niż czegokolwiek innego. A notatki z ich pierwszych dwóch zajęć teraz były mu totalnie nieprzydatne, więc ich ze sobą nie nosił. Toteż nie miał bladego pojęcia, o jakich psiankowych mówi Endo.
- Ej no, nie wierzę. Tak nic-nic? Zero całowania, przytulania i tak dalej? W ogóle słyszałem ploteczkę, że sensei zachowywał się ostatnio strasznie dziwnie. Był bardziej roztrzepany niż zazwyczaj i jakoś tak nieobecny duchem. Nie wiesz, o co może chodzić? Na pewno nic wspólnego z tobą? Może go jakoś pocieszysz? – zaproponował. Miał szczerą nadzieję, że Endo kiedyś się wygada, chociażby da mu jakiś trop, który go na coś naprowadzi. Ale na to się nie zapowiadało. Chłopak za bardzo siebie pilnował, a nawet jeśli coś mu się wymknęło, to szybko ucinał temat.
- Nieeee, nie mogę dziś zarwać nocy! Jestem umówiony, że nocuję dziś u znajomego! Poza tym muszę mu zanieść te notatki. Miałeś mi pomóc, a nie mnie katować... I nie wiem jakim cudem nie odnajdujesz się w moich notatkach, skoro sam masz zeszyt od wszystkiego, w którym masz wszystko wszędzie powciskane – mruknął, wyciągając długopis i siadając do zadań. Znowu zaczynał odczuwać pustkę w głowie. Głupi test. Nienawidził testów. Co innego rozwiązywać jakieś zadania ot tak, a co innego, gdy walczyło się o ocenę. Właśnie pił kawę, gdy Endo zadał pytanie. Natsuki zaczął się krztusić i cudem odstawił na stół kubek nie rozlewając połowy jego zawartości wkoło.
- Jakiej romantyczniej znajomości?! Żartujesz sobie ze mnie? Ja i jakikolwiek romantyzm? Poza tym nic takiego jeszcze nie było
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sro Lut 12, 2014 11:56 am

-Psiankowate. Takie roślinki. Pomidory, papryka, bakłażan… Moriyama nie każ mi jeszcze wykładać Ci biologii. Z resztą sam mam z nią problemy bo ostatnio mi się mózgi na sprawdzianie popieprzyły i tróję dostałem. Wyobraź sobie że ja też na stypendium liczę, naukowe, więc niespecjalnie mi się ta trójka podoba.
Endo skończył pisać zadania, przejrzał je raz jeszcze i przy każdym zapisał ilość możliwych punktów do zgarnięcia za nie. Ostatecznie do równej puli dwudziestu punktów brakło mu jednego, więc na koniec dorzucił mu proste pytanie prawda/fałsz.
A więc to nie dziewczyna tylko chłopak? No proszę, tego się po Moriyamie nie spodziewałem.
-Moriyama zamiast ploteczkami zajmij się lepiej nauką. Możliwe że sensei był ostatnio roztrzepany, nie dziwię się. Nieźle dajecie mu popalić w akademiku, więc pewnie jest już strzępkiem nerwów. – stwierdził siląc się na obojętny ton głosu. Sam wiedział dobrze o tym co ostatnio działo się z Arisee, wiedział jaka jest tego przyczyna, ale nie zamierzał ani trochę zdradzać się z tym co go zaczynało łączyć z nauczycielem. W prawdzie Moriyama nie wyglądał na kogoś, kto chciałby im zaszkodzić wykorzystując tę wiedzę, ale Endo nie mógł ryzykować. Dla dobra Arisee. Wstał i na chwilę wyszedł z pokoju. Po chwili można było usłyszeć charakterystyczny dźwięk klucza przekręcanego w zamku. Ryu wrócił po chwili, jak gdyby nigdy nic zgarnął z biurka wszystkie książki i zeszyty zostawiając Natsu tylko długopis i kartkę z „testem”.
-Rozumiem, nic takiego jeszcze nie było. Skoro się umówiłeś ze swoim kochasiem na dzisiejszą noc i pewnie liczysz na to, że to „coś takiego” wydarzy się dzisiaj, to radzę się przyłożyć. Drzwi są zamknięte, klucz schowany, nie dostaniesz go dopóki nie będę zadowolony z Twoich wyników w nauce. Możesz próbować skakać z okna, ale jest dość wysoko więc nie wiem czy wyjdziesz z tego w pełni sprawny. – Widać było, że nie żartuje i nie ma sensu z nim nawet dyskutować. Uśmiechnął się nieco złośliwie, wyjął z szufladu biurka „od komputera” kostkę Rubika i zaczął się nią bawić kręcąc się leniwie na krześle i zerkając na Natsu.
Oby taka motywacja na niego zadziałała. Im szybciej poradzi sobie z chemią tym szybciej ja skupię się na nauce do poprawy biologii. W przeciwnym razie naprawdę zarwę noc.
-No dalej, zaczynaj Moriyama. Masz dwadzieścia minut.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Lut 12, 2014 1:31 pm

- Wiesz, z biologii toleruję tylko zwierzątka. Dlatego teraz mam lepsze oceny niż wcześniej. Czekaj, czekaj... Mówisz, że dostałeś z czegoś niższą ocenę niż ja i to nie jest wf? O czym ty myślałeś? Endo, sensei się zgodził z tobą chodzić? Czy cię odrzucił, że tak tobą wstrząsnęło? Bo w nic innego nie uwierzę, ty jesteś cyborgiem, nie możesz mieć niższych ocen... Nie za dużo tych pytań piszesz?!
Nie podobało mu się, jak spojrzał na niego Endo. Albo się czegoś domyślił, albo coś wykombinował. Ani w jednym, ani w drugim przypadku nie może być to nic miłego. Postanowił jakoś podpuścić chłopaka do podzielenia się tą myślą.
- Tym razem to nie nasza wina. Wszyscy zaczęli chodzić na paluszkach, byleby tylko jemu się nie napatoczyć. A doskonale wiesz, że tak się nie dzieje chyba nigdy. No weź zdradź, przecież nikomu nie powiem. Jakbym był taką paplą, to przecież już pół szkoły by śpiewało, że kochasz senseia! A przecież tak nie jest.
Drgnął, słysząc dźwięk przekręcanego w drzwiach kluczach. Gdyby to nie był Endo, to pomyślałby, że chłopak odcina mu drogę ucieczki, żeby zrobić coś nieprzyzwoitego. Na szczęście okazało się, że po prostu chce uniemożliwić mu wcześniejszą ucieczkę z jego mieszkania, żeby się nauczył.
- Czyli dostanę klucz do twojego mieszkania? Wiedziałem, że jednak w głębi serca mnie kochasz. To kiedy mogę się wprowadzić? – spytał żartem, łapiąc chłopaka za słówka. Dotarły do niego słowa Endo. - ENDO! To nie tak! Hej no, masz mnie za jakiegoś napalonego zboczeńca czy co? On jest niewiele mniej niewinny i strachliwy niż sensei. Jak na niego będę naciskać za mocno, to się w sobie chłopak zamknie. I nie nazywaj go moim kochasiem - burknął na sam koniec.
Westchnął ciężko, rozwiązując zadania. Gdy był przy trzecim, spojrzał na przyjaciela. - Możesz się wziąć za naukę, masz trochę czasu, zanim skończę ten test. A nie marnujesz czas na tę kostkę.
Natsuki miał problemy z testem. Stale się gubił w liczeniu, mylił wzory i reakcje. W około 1/3 zadań miał błędy, a kilku nie zdążył nawet zrobić. Za to na prawda/fałsz odpowiedział poprawnie – albo miał szczęście i dobrze strzelił. Zrezygnowany oddał Endo kartkę. W trakcie pisania pracy ze trzy razy prawie podarł ze wściekłości test. - Nie zdam tego...
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sro Lut 12, 2014 3:15 pm

-Nie jestem cyborgiem. To wszyscy inni chcą żebym nim był. Nigdy się nie mylił, nie miał własnego zdania, robił co należy i nic poza tym. –stwierdził gorzko. Znowu przypomniał sobie o tym w jakiej sytuacji się znajduje, o jego relacjach z rodzicami, o tym, że całe życie tylko się od niego wymaga i każe być idealnym. Wbił wzrok w kostkę przez chwilę przekręcając ją bezmyślnie. Było mu przykro, ale nie zdradzał tego w żaden sposób.
-Moriyama jak chcesz, nazywaj to sobie przyjaźnią, możesz nawet nazywać miłością. Oboje wiemy że przychodzisz tu tylko dlatego że pomagam Ci z chemią. Gdybyś nie miał problemów z nauką nawet nie odzywałbyś się do mnie głupim „cześć”. Ja liczę na to że Vendell-sensei zgłosi na radzie pedagogicznej to jak życzliwie pomogłem słabszemu koledze i dzieki temu zgarnę lepszą notę za sprawowanie. Oboje wiemy, że łączą nas tylko interesy, nazywaj sobie to jak chcesz ale przestań się zachowywać jakbyś wiedział co myślę i co czuję, bo gówno o mnie wiesz. Ani razu nie potwierdziłem tego co sobie wywnioskowałeś, nie wiem skąd, na temat Vendell-senseia. Nie mam zamiaru tego komentować, zwróć uwagę na to, że sam dopiero nazwałeś mnie cyborgiem, więc przeczysz sam sobie. Ja przecież nie mam uczuć, prawda? Więc miejmy to za sobą, skup się na nauce a dywagacje na temat miłości zostaw dla swojego chłopaczka.
Oczywiście, że jestem cyborgiem. Ryu ma dobre oceny, potrafi dobrze się zachować, Ryu jest taki przystojny, ma takie wyczucie taktu, jest taki kulturalny i grzeczny. Byłby idealny gdyby nie fakt, że sobie ubzdurał że będzie mieć uczucia i własne zdanie, prawda? A może odpieprzycie sie wszyscy i zajmiecie własnym życiem?
Chłopak wbił wzrok w kostkę i nic już więcej nie mówił. Później sprawdził tylko zadania Moriyamy.
-Źle. Naprawdę sam rozwiązywałeś tamte zadania? Popatrz…- tu zaczął omawiać kolejno i tłumaczyć wszystkie zadania, w których były błędy. Mówił spokojnie, a jednak jego postawa była jakby mniej przyjemna niż wcześniej. Skupiał się tylko na zadaniach. Traktował Natsu tak jak swoich zwyczajnych klientów, którym udzielał korepetycji. Dopiero teraz zauważył, że wcześniej podchodził do niego jakoś luźniej i mniej oficjalnie.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Lut 12, 2014 5:05 pm

- No ej, weź się nie obrażaj... Zdziwiłem się no, wcale nie twierdzę, że jesteś cyborgiem bez uczuć i serca, bo wiem, że jest inaczej.
Starał się nie wyglądać na dotkniętego słowami, że jest tu tylko i wyłącznie po to, żeby zdać chemię. Zupełnie zapomniał, że chłopak to tak odbiera. A przecież powiedział mu na samym początku, że tylko po to pozwala Natsu tu przychodzić – żeby zdał.
- Spokojnie, jak nie dostaniesz wzorowej opinii, to własnoręcznie pójdę im skopać tyłki. Więc o to się nie musisz martwić... – burknął ponuro. Po chwili dodał też niezbyt przychylnie. - I to nie jest „mój chłopaczek”, zrozum to. Skoro ja się mam nie upierać, że między tobą i senseiem coś jest, to nie rób tego samego.
Natsuki zauważył zmianę w zachowaniu Endo i nie spodobało mu się. Jeśli tak ma być, to może chodzić na te korki do kogoś innego i nie zajmować chłopakowi jego cennego czasu. Gdy korepetytor mu tłumaczył, Natsu często mu przerywał i sam kończył, często podając poprawne odpowiedzi i wyjaśnienia. W pewnym momencie po prostu wstał. - Daruj, Ryu, posiedzę nad tym później. Wypuść mnie stąd i ucz się do poprawy. Niepotrzebnie tylko zajmuję ci czas.
Najwyżej zaryję pięścią w twarz...
Po chwili wahania pochylił się nad chłopakiem i go pocałował. Później jak gdyby nigdy nic zaczął się pakować w dość szybkim tempie.
- Skoro nie ma nic między tobą a senseiem, to uznałem, że mogę pocałować chłopaka, któremu nie daję spokoju, odkąd się przeniosłem do tej szkoły. W końcu i tak mnie zawsze odtrącałeś, nic się w tej kwestii nie zmieni, prawda? Ehh... Ja po prostu nie mam szczęścia do facetów, albo jestem jakimś masochistą, że podobają mi się tacy, a nie inni. Wypuść mnie, Ryu.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sro Lut 12, 2014 5:50 pm

W chwili gdy Natsu go pocałował był na tyle zaskoczony, że nie zrobił dosłownie nic. Nie odepchnął go, nie oddał pocałunku, kiedy otrząsnął się z pierwszego szoku Moriyama już pakował zeszyty.
-Co to do cholery miało być? Do reszty Cię powaliło?! –warknął ocierając usta rękawem. Sięgnął po swoją niedopitą kawę i wziął jej łyk, nie przejmując się tym, że w kubku było już więcej fusów niż kawy. Pocałunek był delikatny i dość przyjemny, ale Endo nadal czuł usta Natsu na swoich i chciał jak najszybciej pozbyc się tego uczucia.
Czuję się jakbym właśnie zdradził Arisee. Cholerny Moriyama! Co on chce udowodnić?! Aż mam ochotę przyznać że owszem z Arisee mnie wiele łączy i z nikim tyle łączyć mnie nie będzie. Tylko jeśli ktokolwiek się dowie Arisee może mieć problemy. Nie mogę.
-Nie odtrącałem Cię dotychczas, bo nic między nami nie było. Teraz coś sobie ubzdurałeś. Jeśli to miało na celu zmuszenie mnie do wyznania czegoś, albo przekonanie bym wypuścił cie stąd szybciej, to się przeliczyłeś, Moriyama! Powiedziałem, że nie wyjdziesz dopóki nie będę zadowolony z efektów Twojej nauki, więc usiądź łaskawie na tyłku i wyjmij zeszyt. Jeśli rozwiążesz bezbłędnie wszystkie zadania z podręcznika, z sześćdziesiątej drugiej, wypuszczę Cię stąd. Jeśli nie, możesz próbować nawet się do mnie dobierać, najwyżej zarobisz w twarz, ale na pewno wcześniej nie wyjdziesz. Przy okazji, jeśli nastepnym razem zechcesz kogos całować upewnij się nie tylko że nie jest związany z Vendell-senseiem, ale też czy nie jest w związku z kimkolwiek innym i przede wszystkim czy on tego chce – powiedział wściekły. Po chwili usiadł zrezygnowany na krześle i na chwilę ukrył twarz w dłoniach. Nagle poczuł się zupełnie bezsilny. Miał ochotę wyrzucić Moriyamę za drzwi, ale nie. Nie dam mu tej satysfakcji, nie pokażę że mnie złamał.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Lut 12, 2014 6:36 pm

- Endo, nie oszukuj, nie masz nikogo innego. Wbrew pozorom to trochę cię obserwuję i słucham, co ludzie mówią na twój temat. Masz swoje książki i dobre oceny, gry komputerowe i... senseia. A nic nie było, bo jesteś na tyle ślepy, żeby nie zauważyć.
Podsunął mu kubek ze swoją kawą widząc, co Endo chce uzyskać. - Jestem aż tak okropny w całowaniu? To już wszystko jasne, czemu mnie nikt nie chce.
Silił się na żart, ale średnio mu wyszło. Widział, jak się chłopak zachowuje i zaczął mieć wyrzuty sumienia. Endo się nigdy nie załamywał. A przynajmniej nigdy publicznie.
- Nie mam ochoty się do ciebie dobierać wiedząc, że oberwę, bo wolisz kogoś innego. W sumie niespecjalnie mnie to zdziwiło. I nie mam ochoty cię do niczego zmuszać. Chociaż miło by było, jakbyś mnie wypuścił, bo oboje się czujemy się niezbyt komfortowo.
Widok tak podłamanego chłopaka, coś ścisnęło go w środku. Klęknął przy Endo i objął go ramionami licząc się z tym, że może oberwać. Powoli liczył do dziesięciu, oczekując na cios. Niby go przytulał, ale sam był strasznie spięty, co dało się wyczuć. Po jakimś czasie go puścił i niechętnie siadł do zadań, starając się odwrócić uwagę od tego, o czym – a raczej o kim – myślał. Wiedział, że chłopak tak łatwo nie ustąpi, więc zaczął czytać polecenia i przepisywać równania reakcji.
Początkowe zadania rozwiązał bez problemu, przyszło mu to łatwo i sprawnie, dalej było już gorzej. Zamknął z trzaskiem zeszyt. - Endo, marnuję tylko twój czas. Poprawić, poprawię. Na naciąganą trójkę na pewno. A ty masz mnie już dość, więc po prostu się usunę w cień czy coś i przestanę ci przeszkadzać, co? Wbijam tu jak do siebie, nawijam ci nonstop. Kiedyś mogę wpaść nie w porę. Więc oddaj klucz i po prostu pójdę i nie będę ci zawracał głowy. Będzie prościej.
Wyciągnął dłoń w jego stronę, nie patrząc na niego.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sro Lut 12, 2014 8:11 pm

Moriyama ma rację. Nie mam nikogo. Kompletnie. Arisee też w zasadzie nie mam, bo choć ten nie odtrącił mnie zupełnie to też nie zgodził się e mną być. Po prostu nadal daje mi nadzieje i nadal pozostaje moim marzeniem i celem życiowym.
Endo czuł się w tej chwili straszliwie samotnie. Zapragnął znowu być przy Arisee, trzymać go w ramionach i pozwalać by używał jego palców do gry. By znowu był blisko. Zamknął oczy próbując się skupić na tym wspomnieniu, jednym z najprzyjemniejszych jakie miał i zdziwił się zupełnie gdy poczuł że zamiast przytulać, był przytulany. Przez Natsuki.
Po tym wszystkim co powiedziałem przytula mnie? Najpierw sam doprowadza mnie do takiego stanu, a później pociesza. O dziwo teraz wcale mi nie przeszkadza jego bliskość, teraz jest ona nawet przyjemna.
Endo miał ochotę przytulić się mocniej do Natsu, ale w tej chwili chłopak odsunął się i skupił na zadaniach. Ryu patrzył na niego zastanawiając się kim w zasadzie Moriyama dla niego jest.
Może rzeczywiście to była przyjaźń? Jakaś dziwna, pokręcona, ale jednak przyjaźń? Gdyby nie to nie czułbym jakbym właśnie stracił kogoś bliskiego.
Kiedy Natsuki poprosił o klucz Endo wyjął go z tylnej kieszeni jeansów i położył na biurku.
-Tu jest klucz, ale proszę Cię, Natsu, nie wychodź jeszcze. Zrobię nam herbaty, uspokoję się nieco, a później wytłumaczę Ci jeszcze raz na spokojnie. Albo nie będę Cię już męczyć chemią, ale napij się ze mną tylko herbaty, dobrze?

Ostatnie czego teraz chciał Ryu to zostawać sam w pustym mieszkaniu. Nie był już nawet tak bardzo zły na Natsu, raczej był przygnębiony.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Lut 12, 2014 8:51 pm

- Czyli jednak wystarczyło cię zmacać, żeby dostać klucz – uśmiechnął się delikatnie, ale uśmiech ten nie obejmował jego oczu. W jego głowie zamajaczyła przez iskierka nadziei, że może jednak nie jest jeszcze za późno i da się ich koegzystencję jakoś odratować. Na związek nie liczył, bo dalej był przekonany, że chłopak jest beznadziejnie zadurzony w ich nauczycielu, ale nie chciałby tracić przyjaciela. Niby Natsu ma pełno znajomych, duże grono lubiących go ludzi, jednak tylko przy Endo czuł się w ten sposób. Wiedział, że chłopak mimo wiecznego rzucania docinków w jego stronę – odwzajemnianych z pełną pasją – zawsze go wysłucha, bez względu na to, z jakim problemem przyjdzie. Może i go wyśmieje, ale nie puści tych informacji dalej, w przeciwieństwie do innych osób.
- Hej, Ryu. Nazwałeś mnie „Natsu”. Chyba zaczynam się o ciebie martwić. – wziął kubki ze stołu, dopijając swoją kawę. - Pozmywam kubki, a ty wstaw wodę na herbatę. Uspokoisz się, ja też się ogarnę, a potem zobaczymy.
Pozmywał naczynia i spojrzał na Endo kątem oka. - Wbrew pozorom to lubię ten twój uparty i wredny charakter. I zostanę z tobą do dziewiętnastej albo dwudziestej maksymalnie. Później muszę lecieć do Chrisa. Jeśli cię to rzeczywiście interesuje, jak to mówiłeś wcześniej, to mogę ci o nim opowiedzieć to, co sam wiem. I wcale nie wymagam od ciebie zwierzeń, choć byłoby miło, gdybyś czasem zechciał mi zaufać. Lżej jest, gdy masz z kim szczerze pogadać.
Odkąd siostra wyjechała do Stanów, ja sam nie bardzo mam z kim, pomijając te nieliczne połączenia na skype'ie.
- To jak? Coś chcesz wiedzieć?


Ostatnio zmieniony przez Moriyama Natsuki dnia Sro Lut 12, 2014 9:05 pm, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : bo BBC)
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Czw Lut 13, 2014 11:51 am

-Wierz mi, Moriyama, że chwilami mam ochotę się wygadać, ale po prostu nie mogę. To dość trudna sytuacja. Masz rację, nie mam nikogo, to znaczy nie jestem w żadnym związku, ale jest ktoś w kim od dłuższego czasu się kocham. Nie wiem czy jest to uczucie odwzajemnione, on sam z resztą nie wie. Nie wiem czy jest chociaż cień szansy na to, że kiedyś będziemy razem. Chwilami naprawdę zastanawiam się czy to ma sens, bo wzdycham do niego od ponad półtora roku, bo w tym czasie jestem sam, a ja przecież też mam swoje potrzeby i szukam bliskości drugiej osoby. Chwilami mam już dość i mam ochotę się poddać, ale próbuję nadal z tym walczyć. Dlatego proszę cię, Moriyama nie próbuj więcej takich sztuczek, bo gdyby to stało się akurat w takiej chwili załamania mógłbym Ci ulec. Ciebie potraktowałbym przedmiotowo i złamał ci serce, a sam później żałowałbym i miał wyrzuty sumienia.
Jakie to żenujące przyznawać się do tego wszystkiego. Ale Moriyama powinien wiedzieć. Jest naprawdę przystojny i w moim typie. Nie chcę kiedyś stracić przy nim panowania. Może i Arisee nie przyznał, że też mnie kocha, może nie jesteśmy razem, ale to i tak byłaby zdrada.
Endo zaparzył herbatę i zaniósł ją do pokoju. Usiadł tym razem na łóżku, opierając się o ścianę i biorąc kubek w dłonie.
-Opowiedz mi o tym całym Chrisie. Opowiedz wszystko, jaki on jest, skąd się znacie, jak spędzacie razem czas, gdzie się spotykacie… dobrze całuje?
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Lut 13, 2014 1:59 pm

- Czyliii... On wie o twoim uczuciu i po prostu musi się jeszcze określić? -
Natsu przestał już męczyć chłopaka, żeby przyznał, że chodzi o nauczyciela chemii. Obserwował Endo i wiedział swoje. - Wiesz, nie będę ci truł tekstami, żebyś szedł za głosem prawdziwej miłości, bo byłbym hipokrytą mówiąc coś takiego i nie wierząc w miłość, ale... Nie marnuj tej szansy. Bo podejrzewam, że skoro z góry ci nie powiedział, że „nie, bo tutaj-wymyśl-jakiś-ważny-powód”, to może coś z tego wyjść.
Siedział, uśmiechając się delikatnie. Nie miał co się oszukiwać, cieszył się, że chłopak się przed nim otworzył – choć w dalszym ciągu nie do końca – i był z nim szczery.
- Jakoś bym przeżył. Doskonale wiem, co to znaczy chcieć się rozładować i że to niekoniecznie jest deklaracją miłości. W twoim przypadku by nie było. Nawet bym tego nie oczekiwał z twojej strony – szczególnie że zdaję sobie sprawę, że masz już kogoś. No... Prawie masz. Bardziej by mnie martwiło, czy ty byś się poskładał do kupy, po przespaniu się z kimś innym niż osoba, którą kochasz. Dlatego nie będę próbował cię podpuszczać w takich chwilach. Chociaż mówiąc szczerze, to jakbym miał z kimś wylądować po raz pierwszy raz w łóżku na dole, to wolałbym, żeby to był mój przyjaciel, niż jakaś przypadkowa osoba..
Westchnął ciężko, przeczesując palcami włosy. Nie wiedział, po co powiedział ostatnie zdanie. Jakoś tak wyszło. Zazwyczaj za dużo gadał, a później niejednokrotnie wynikały z tego problemy. Trzymanie języka za zębami sprawiało mu nie lada problemy – chyba że chodziło o czyjeś sekrety. Na ich temat milczał, podejrzewając, że zabierze je kiedyś do grobu.
Nie ruszył się ze swojego miejsca przy biurku, pozwalając, by Endo usiadł na łóżku, z dala od niego. Herbatę przyjął i bawił się kubkiem, czekając, aż trochę ostygnie.
- Całuje kiepsko, ale się uczy - roześmiał się. - Znamy się ze szkoły. Wpadłem na niego, przewracając go, a że kiepsko się odżywia i jest małym chucherkiem, to od razu skręcił sobie kostkę. Jako że nie chciał iść do Reya, a ja też nie miałem ochoty tam zawitać, to sam mu usztywniłem kostkę i odprowadziłem do mieszkania, niosąc torbę, żeby przypadkiem sobie kostki bardziej nie uszkodził. Nie chciałem narażać jego dumy na zadeptanie, więc pozwoliłem mu iść, ale po domu go noszę. Jest słodki i łatwo się peszy – a przynajmniej przy mnie się łatwo peszy. Siedzę u niego, gotuję mu – swoją drogą, to chyba powinienem założyć jakąś stołówkę i ludziom gotować, bo przeraża mnie, jak niektórzy się odżywiają. Ale nie przeszkadza mi to, wolę gotować u kogoś niż w akademiku. I jak mam taką okazję, to z tego korzystam. Wiesz, jak wygląda gotowanie w akademiku... Ostatnio oglądaliśmy jakiś film. A dzisiaj to chyba on będzie siedział nad swoją matmą, a ja nad chemią - średnio mu się uśmiechała ta perspektywa, ale musiał być przygotowany na jutro. W międzyczasie popijał herbatę, wyrzucając z siebie tony informacji. Gdy już została mu resztka napoju zaproponował - Mogę ci wysłać zdjęcie tego, co rozwiążę, a ty byś mi to sprawdził? To nie męczyłbym cię teraz i poszedł do Chrisa.
Bał się jutra. Każda forma testu czy sprawdzianu i jakakolwiek wiadomość, że pisze coś na ocenę, całkowicie go paraliżowała. Z kolei jak miał rozwiązywać zadania ot tak, nie miał większych trudności z podaniem poprawnych odpowiedzi. Musieliby mu chyba zakamuflować ten sprawdzian z chemii, żeby go zdał.
Dopił herbatę i zebrał swoje rzeczy. Podszedł do Endo i dał mu buziaka w policzek - Życzę ci powodzenia, Ryu. I twoje usta zostawię w spokoju, bo wiem, że czekają na kogoś innego. Jakbyś kiedyś chciał pogadać to wiesz doskonale, gdzie mnie szukać

[z/t]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Czw Lut 13, 2014 8:38 pm

-No ładnie! Od początku znajomości go kontuzjowałeś? Nie wiem czy Cię wyśmiać czy być z Ciebie dumnym. Skoro mówisz, że całować nie umie, ale się uczy, pewnie musisz być jego nauczycielem. Pamiętaj, że trening czyni mistrza, więc wymagaj od niego częstych ćwiczeń. –rzucił lekko. Ulżyło mu gdy Moriyama zaczął opowiadać o swoim znajomym i atmosfera się nieco rozluźniła. Do tematu swojej niespełnionej miłości już nie nawiązywał i nie wracał. Sam doskonale wiedział o to, że musi walczyć o swoje uczucie do Arisee. Nie miał nic innego o co chciałby walczyć, nie miał żadnego innego celu. Wszystko się kręciło wokół Arisee, który od dłuższego czasu był dla Endo najważniejszą osobą. Nic dziwnego, że Moriyama , jeśli rzeczywiście się Endo przygladał zauważył jego postawę wobec nauczyciela chemii. Ryu dopił w spokoju herbatę słuchając opowieści Natsu.
-Fakt, gotowanie w akademiku nie wygląda najlepiej, zwłaszcza takie codzienne, ale od czasu do czasu można coś ugotowac. Kuchnia jest w sumie lepiej wyposażona od mojej, bo w akademiku jest chociaż piekarnik. A może wpadnę kiedyś do Ciebie i wykorzystam Twój dostęp do kuchni? Marzy mi się domowy, bananowy chleb z otrębami, ale tu raczej go sobie nie upiekę.
Endo westchnął cicho gdy Natsu cmoknął go w policzek, ale buziak już mu w zasadzie nie przeszkadzał. Przede wszystkim Endo cieszył się, że wszystko między nimi zostało wyjaśnione.
-Tobie też powodzenia, Moriyama. Wiem gdzie Cię szukać i wcześniej czy później wpadnę do Ciebie na pewno. Podeślij mi zdjęcia mmsem, sprawdzę Ci te zadania. Udanego wieczoru.

[zmiana tematu]
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Pią Lut 14, 2014 8:36 pm

Endo wracał do domu dziwnie podekscytowany. Zerknął jeszcze do kalendarza upewniając się, ze poza prostym zadaniem domowym „na piętnaście minut” z matematyki jest na jutro w pełni przygotowany i jeśli tylko Arisee będzie mieć dziś czas, nie będą musieli się z niczym śpieszyć. Po drodze wstąpił do sklepu ze zdrową żywnością i kupił suszone pomidory i zielone oliwki. Wiedziony jakimś dziwnym impulsem kupił kilka drobnych herbacianych różyczek od kobiety sprzedającej w podziemnym przejściu pod drogą kwiaty. Zupełnie zignorował fakt, że o tej porze roku są one droższe.
Chyba pora ocieplić jakoś tę moją klitkę. Arisee mogą się nie podobać takie chłodne barwy. Chcę by dobrze się u mnie czuł. Na początek chyba wystarczy wazonik z kwiatami, później pomyślę co jeszcze zmienić. Może poproszę Moriyamę o radę?
Po powrocie do domu Endo najpierw włożył kwiaty do wazonu, postawił je na pustym "biurku do nauki", które ostatnio stało się "biurkiem do wszystkiego poza komputerem", i zrobił sobie kawę, a później popijając ją od czasu do czasu zaczął sprzątać, i tak czyste już, mieszkanie. Przez dobre pół godziny nie mógł znaleźć sobie zajęcia, a w chwili gdy zegar wskazywał, że Arisee właśnie kończy zajęcia zerwał się z miejsca i wpadł do kuchni. Nie chciał zabierać się za obiad wcześniej, by danie było ciepłe kiedy Arisee się zjawi. Przygotował makaron soba z grzybami shiitake, suszonymi pomidorami, sezamem i zielonymi oliwkami i sojowo-sezamowym, słodkawym sosem. Posprzątał po gotowaniu, usiadł i wpatrując się w wyświetlacz telefonu czekał z nakładaniem obiadu do otrzymania smsa od Arisee
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Lut 14, 2014 8:46 pm

Wysiadł z tramwaju na, jak mu się wydawało, właściwym przystanku i rozejrzał się dookoła. Wszystko wydawało mu się takie same, kamienice były do siebie aż nazbyt podobne.
Westchnął i wyciągnął z tylnej kieszeni spodni małą karteczkę. Przed wyjściem zapisał na niej adres Endo, żeby nie błądzić po omacku. Całe szczęście, że wpadł na to przed wyjściem do akademika by się przebrać. Gdyby pomyślał o tym potem, znając życie nie chciałoby mu się potem wracać. Znalazł w końcu dobrą ulicę, z odpowiednim numerem było już gorzej.
Zrezygnowany, wyciągnął telefon, by napisać chłopakowi smsa. W końcu i tak miał go powiadomić, że jedzie.

„Wysiadłem z tramwaju. Mam mały problem ze znalezieniem właściwego numeru. Mógłbyś wyjść przed klatkę, proszę?” – wystukał i wysłał.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Pią Lut 14, 2014 9:04 pm

Endo aż otworzył szeroko oczy gdy wreszcie przyszedł upragniony sms, a kiedy otworzył wiadomość uśmiechnął się pod nosem i pokręcił głową.
Cały Arisee. Mogłem się tego po Tobie spodziewać, że się pogubisz. Choć z drugiej strony, faktycznie, na domofonie nie ma mojego nazwiska tylko nazwisko właściciela.
Nastolatek zostawił telefon na blacie kuchennym, wcisnął stopy w buty i w samej cienkiej koszuli zbiegł po schodach przed kamienicę. Od razu zauważył nieco zdezorientowanego Arisee.
-Dzień Dobry. Skoro nie pamiętasz jak do mnie trafić to oznacza tylko jedno. Musisz mnie częściej odwiedzać, by lepiej zapamiętać drogę.
Uśmiechnął się nieco zadziornie. Byli sami, a pogoda sprawiała, że nawet „osiedlowy monitoring” działał „przez szybkę” więc choć miał wizję, nie miał fonii.
-Chodźmy, Arisee do środka. Obiad nam stygnie, a ja nie mogę doczekać się relacji z Twojego weekendu.
Rzucił lekko i nie przejmując się „osiedlowym monitoringiem” złapał go za rękę i poprowadził do swojego mieszkania. Zapewne staruszki będą miały przez dwa lub trzy dni temat do ploteczek, ale Endo wiedział, że swoich ‘informacji’ broniły one jak skarbów i nie rozpowiadały nikomu spoza swojego „wyjątkowego” grona. Po powrocie do mieszkania zdjął buty, umył ręce i zaczął nakładać obiad. Kuchnia i korytarz w zasadzie były jednym, niewielkim pomieszczeniem, więc mógł spokojnie rozmawiać ze zdejmującym wierzchnie nakrycie Arisee.
-Powiedz mi, Arisee, dla Ciebie te nasze wspólne lekcje też są takimi katuszami? Też musisz się powstrzymywać by nie patrzeć zbyt często w moim kierunku?
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Lut 14, 2014 9:28 pm

Widząc Endo, odetchnął z ulgą. Nie zgubił się. Przynajmniej nie kompletnie.
- Jeśli tylko obowiązki mi na to pozwolą, mogę wpadać. Niby do mnie jest bliżej, ale obawiam się, że ciągłe spotykanie się w akademiku nie byłoby zbyt rozsądne z naszej strony. Zbyt dużo tam ciekawskich oczu i uszu. Choć, jak widzę, tu też ich nie brakuje. – zerknął z ukosa na wręcz przyklejone do szyby sąsiadki, odprowadzające ich wzrokiem. Miał wrażenie, że od momentu, kiedy chłopak wziął go za rękę, ich spojrzenia stały się jeszcze bardziej namolne.
Gdy tylko weszli do środka, a Endo pognał do kuchni, Arisee ściągnął kurtkę i powiesił ją na wieszaku. Zaraz też zabrał się za rozsznurowywanie butów. Słysząc pytanie, przerwał na chwilę pracę, zastanawiając się nad odpowiedzią.
- Em… jest dziwnie. – wyznał speszony. – Łapię się ciągle na tym, że zerkam w Twoją stronę o wiele częściej niż poprzednio. Przypomina mi się wtedy wszystko, co zaszło i cała koncentracja pryska. Staram się tego nie robić, bądź co bądź, muszę prowadzić lekcje, ale czasem to jest po prostu ode mnie silniejsze. Zwłaszcza, że wiem, że Ty też na mnie patrzysz.
Uporał się w końcu z butami, ustawił je porządnie i podszedł do Endo zajętego obiadem.
- Ładnie pachnie. – uśmiechnął się.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Pią Lut 14, 2014 9:46 pm

-Dlatego tak długo zwlekałem z przyznaniem się do tego co czuję. Nie chciałem byś czuł się niekomfortowo na zajęciach przy mojej obecności. Muszę na Ciebie patrzeć, Arisee, bo przecież jesteś nauczycielem. Jeśli nagle tylko na chemii zacznę wpatrywać się w okno i nie uważać, to będzie podejrzane, prawda? Za to, jeśli chcesz i coś Ci to pomoże, mogę przesiąść się do ostatniej ławki. Będę wyjmować na lekcji notatki z kodami do gier, więc reszta klasy pomyśli, ze uciekłem do tyłu byś nie widział, że zajmuję się programowaniem. Chcesz?
Wziął miseczki z obiadem, dwa komplety pałeczek i zaniósł całość do pokoju ustawiając obiad na prawie pustym biurku, na którym teraz stał tylko wazonik z różyczkami.
-Mam nadzieję, że będzie Ci równie ładnie smakować. W prawdzie nikt nie uczył mnie gotować, ale przygotowuję sobie sam posiłki od paru lat i z czasem coraz lepiej mi to wychodzi. Przepisy w Internecie znacznie ułatwiają sprawę.
Endo przysunął do biurka drugie krzesło, po czym zajęli miejsce przy stole.
-Smacznego. –rzucił jeszcze, po czym chwycił pałeczkami wąski pasek suszonego pomidora i wsunął go sobie do ust.
-Arisee, jak było w domu? –zapytał po chwili
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Lut 14, 2014 10:09 pm

- Nie musisz się przesiadać. Po prostu ja muszę bardziej panować nad myślami. Jeśli zostaniesz, gdzie dotychczas siedziałeś, to będzie dla mnie test, czy potrafię to zrobić.
Bo jeśli to ma wypalić, jeśli rzeczywiście się z Tobą zwiążę, czeka nas naprawdę ciężka przeprawa. Szczególnie mnie. Nigdy nie byłem zbyt dobrym aktorem, a to tego potrzebne jest co najmniej mistrzostwo.
Chwycił pałeczki i, mówiąc krótkie „smacznego”, pogrążył się w jedzeniu. Obiad smakował wyśmienicie. Pomimo, że miał już serdecznie dość konsumpcji wszelkiego rodzaju, bo matka przez cały weekend nawciskała w niego mnóstwo jedzenia, a drugie tyle zapakował w słoiki i wręczyła mu na odchodnym, danie Endo pochłaniał wyjątkowo szybko.
- Zazdroszczę. – westchnął. – Masz naprawdę talent do gotowania. Zwłaszcza, że do wszystkiego dochodziłeś sam.
- W domu? – zadumał się. – Było… spokojnie. Brat naprawdę był zdumiony, że tak trafnie wybrałem prezent. Spytał, skąd wiedziałem co kupić. Odparłem zgodnie z prawdą, że ktoś mi pomógł. Wtedy skrzywił się lekko, ale nie skomentował tego w żaden sposób. Na gry nie było zbyt wiele czasu, bo w sobotę wyszedł na spotkanie z przyjaciółmi, a w niedzielę po południu ja jechałem do domu. Ale chwilę pograliśmy w jakąś gierkę o piłce nożnej. Przegrałem z kretesem. Chociaż walczyłem do samego końca. To był chyba najprzyjemniejszy czas, jaki spędziłem z nim od ładnych kilku lat.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Pią Lut 14, 2014 10:50 pm

Czy potrafisz to zrobić i czy jest sens podjąć ryzyko, prawda Arisee? O to się martwisz? Zdecydowanie muszę się postarać, by Cię więcej nie dekoncentrować. Zawsze kierujesz się rozsądkiem w miłości? Nie zakochasz się dopóki nie upewnisz się, ze to bezpieczne i nieszkodliwe?
Endo roześmiał się słysząc o tym, że Arisee zazdrości mu talentu.
-Może ja mam talent do gotowania, ale właśnie dlatego dla mnie nikt nie gotuje. No, raz Moriyamę poniosło w mojej kuchni gdy byłem chory, ale poza tym nikt. Dla Ciebie gotuje mama, ja również wiele bym dał by móc dla Ciebie gotować, a później wspólnie zjadać posiłki. Czy to nie jest lepsze od talentu do gotowania?
Przed oczyma Endo właśnie pojawiła się wizja życia idealnego. Wyobraził sobie siebie i Arisee parę lat później, już po studiach Endo. We wspólnym, cichym mieszkanku, jedzących spokojnie przygotowany przez Ryu obiad, a później pijących zaparzoną przez Arisee herbatę i dyskutujących o tym jak im minął dzień, co będą robić w weekend i dlaczego znowu w tym roku wiosna przychodzi tak późno.
Uśmiechnął się do własnych myśli.
-Więc wyjazd można uznać za udany, cóż cieszę się, że przynajmniej Ty się dobrze bawiłeś, kiedy ja tu nie mogłem zebrać myśli tęskniąc za Tobą.
-stwierdził robiąc nieco naburmuszoną minę ale zaraz uśmiechając się łagodnie, jakby na znak, że tylko żartuje. Endo przy Arisee naprawdę stawał się zupełnie inną osobą. Otwartą, beztroską, miłą. Był nie do poznania.
-Twój brat nie był zadowolony gdy o mnie usłyszał? Cóż, może pomyślał, że skoro pomagałem Ci wybierać prezent, to łączą nas jakieś bliższe relacje… To nic, nie przejmuj się tym i nie wymagaj by od razu wszystko zaakceptował. Grunt że tym razem spędziliście miło razem czas i nawiązała się między Wami nić porozumienia.
Żałuję, że nie znam go. Być może gdyby poznał kogoś w swoim wieku i o choć trochę wspólnych zainteresowaniach, kto jest gejem, zmieniłby nieco podejście do homoseksualistów i bardziej akceptował Arisee? Na co ja liczę… Ciekawe czy faktycznie jest takim dobrym graczem i nie dałby się rozłożyć w fifę.
-Arisee a jak Twoja ręka? Rana się już zagoiła?
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Lut 14, 2014 11:21 pm

- Ale ja też chciałbym kiedyś ugotować cokolwiek dla osób, które są dla mnie ważne. Co z tego, że potrafię zrobić jakąś skomplikowaną syntezę, skoro przy garnkach wymiękam i nic mi nie wychodzi? Tu właśnie potrzebny jest talent, a mnie go Natura poskąpiła. Czasem mam wrażenie, że w kwestii jedzenia pasożytuję na wszystkich.
- Ręka jest już prawie zdrowa. – pokazał chłopakowi prawą dłoń. Nadal była lekko zaczerwieniona, plus widniała na niej dość wyraźna i świeża blizna. – Mam już przynajmniej swobodę działania. Ciężko było robić wszystkie rzeczy wyłącznie lewą ręką.
Patrzył ze zdumieniem, jak wyraz twarzy chłopaka się zmienia. Jak spada maska oziębłego, zamkniętego nastolatka, a zastępuje ją maska radosnego, otwartego młodego mężczyzny. Miało się wrażenie, że był to zupełnie nowy Endo. I co prawda Arisee znał ‘tamtego Endo’, musiał zdecydowanie przyznać, że ten wydawał mu się jeszcze bardziej interesujący i, dodatkowo, niezmiernie pociągający.
- Ja też o Tobie myślałem. O Tobie i o tym wszystkim, czego się ostatnio dowiedziałem. I choć nadal niektórych rzeczy nie jestem pewien, to myślę, że jestem już o krok bliżej rozwiązania.
Wstał z krzesła, podszedł do chłopaka i, nachylając się nad nim, pocałował go w policzek. Cofając się, uśmiechnął się pogodnie.
- Dziękuję, Endo. Za wszystko, co dla mnie robisz.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 17 Previous  1, 2, 3 ... 9 ... 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach