Cztery ściany Endo Ryu.

Strona 1 z 17 1, 2, 3 ... 9 ... 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Wto Sty 28, 2014 10:07 am










Mieszkanko Endo mieści się w jednej ze starych, ale cichych i spokojnych kamieniczek. Chłopak zamieszkał tu dopiero w tym roku. Pierwszy rok szkoły spędził w akademiku, co było dla niego istnym piekłem. Ciągłe imprezy, roześmiani koledzy biegający po korytarzach, wspólne łazienki i fakt, że ktoś ciągle wpadał by coś pożyczyć doprowadzał go do furii. Teraz chłopak mieszka sam w budynku niemal pełnym starszych osób lub ludzi pracujących, których ciągle nie ma w domu. Dzięki temu ma ciszę, spokój i warunki do nauki. Przez to też jest jeszcze bardziej samotny, do czego nigdy się nie przyzna.

Mieszkanie Endo to kawalerka składająca się z jednego pokoju, łazienki i niedużego korytarza z aneksem kuchennym. Wydawać by się mogło, ze mieszkanka w starych kamienicach zawsze są przytulne i ciepłe, ale mieszkanie Endo łamie ten stereotyp. Jest urządzone prosto, chłodno i zwyczajnie. Ściany pomalowane na zimne odcienie niebieskiego, bieli i miętowej zieleni sprawiają wrażenie sterylnej czystości i przywodzą na myśl szpital. Wszystkie meble są proste, białe lub w kolorze surowego drewna. Pochodzą z popularnej "ikei" i nie ma w nic wyjątkowego. Samo mieszkanie sprawia wrażenie jakby ktoś celowo urządził je tak, by było chłodne, surowe i zniechęcało innych. W mieszkaniu prawie wcale nie ma okien. Jest tylko, jedno duże - w pokoju. To najbardziej przyjemny element całego mieszkania. Za oknem widać w dole ostatnie dwa budynki na obrzeżach miasta, a później znajdującą się nieco dalej łąkę i las. Czasami gdy latem otworzy się je szeroko można wyczuć dobiegający stamtąd zapach drzew iglastych.

W pokoju znajduje się duża szafa z ciemnego drewna, regał na książki, dość duże, miękkie łóżko, wygodny oliwkowy fotel, szafka nocna i dwa biurka. Jedno z nich służy do nauki. Przy nim Endo udziela też korepetycji słabszym uczniom. Zazwyczaj stoi na nim tylko lampka, czasami leżą tam zeszyty lub notatki, ale nic poza tym. Drugie to prawdziwy kącik Endo, przy którym chłopak spędza najwięcej czasu. To ładny mebel z ciemnego drewna pełen szuflad i szafek. Na biurku stoi duży, płaski monitor komputera, klawiatura i mysz komputerowa oraz nieduży głośnik. Gdzieś pod nim znajduje się jednostka centralna komputera i kolumny podłączone do owego głośnika. Przy biurku stoi czarny, wygodny, obrotowy fotel. Wygląda on jakby o dziwo był najdroższym meblem w mieszkaniu. Nad biurkiem wisi ramka z jedynym zdjęciem, przedstawiającym odmłodzonego o jakieś trzy lata Endo i siedzącą mu na ramionach roześmianą dziewczynkę. Wyglądała ona na sześć lat i choć nadal miała dziecięco pulchne policzki, przypominała nieco Endo.

Łazienka jest prosta, wyłożona w całości białymi płytkami. W kącie znajduje się szklana kabina prysznicowa. Jest tu kilka niebieskich szafek, umywalka, sedes i stara pralka automatyczna, która strasznie buczy podczas prania i nieco już przecieka. Pomieszczenie jest skromne ale czyste. Wszystko jest starannie ułożone. Wydawać by się mogło, że przesunięcie choćby kostki mydła o centymetr psułoby już ten ład i porządek.

Korytarz jest jednocześnie kuchnią. Tuż przy drzwiach wisi wieszak na płaszcze i stoi nieduża szafka na buty. Głębiej znajduje się mały blat kuchenny, na którym stoi dwupalnikowa elektryczna kuchenka i suszarka na naczynia. Jest tu jeszcze elektryczny piekarnik, lodówka, kuchenka mikrofalowa, umywalka, okap i kilka wiszących szafek. Wszystko jest dość ciasno upchnięte, jakby brakowało miejsca by to tu pomieścić. W kuchni z jakiegoś powodu zawsze pachnie cytrynami.


Ostatnio zmieniony przez Endo Ryu dnia Pon Lut 17, 2014 9:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Sty 30, 2014 1:47 pm

Natsuki zaczal sie dobijac do drzwi pokoju kolegi. Gdy tylko otworzono mu drzwi, przywital sie wesolo.
- Siema, slyszalem w akademiku, ze sie rozchorowales i na sile musieli cie zaciagac do domu - bez zbednych ceregieli wszedl do mieszkania. Zdjal w wejsciu buty, zeby chlopakowi nie nabrudzic. - Przynioslem ci notatki z dzisiaj. Nie moje, bo dzis sobie zrobilem jakos tak wolne. Ale obiecuje wziac sie w garsc i grzecznie uczeszczac na lekcje, zebys mial od kogo je spisac
Zapewnil solennie. Co w jego przypadku bylo dosc dziwne, bo chlopak mial tendencje do czestego opuszczania zajec.
Podal chlopakowi plik zeszytow i siatke, w ktorej znajdowaly sie trzy pomarancze, cytryna, herbata i niewielki zloiczek miodu. Zaraz potem wytlumaczyl- To zebys szybciej wyzdrowial.
W gruncie rzeczy to nie bylo tak, ze nie lubil Endo. No, moze troche, ale nigdy mu nie zyczyl, zeby musial siedziec sam zamkniety w czterech scianach przez chorobe. Nikomu tego nie zyczyl, bo sam nie lubil samotnosci.
Poza tym bez ciebie jest nudno. Nie mam nawet z kim sie posprzeczac.
- W ogole to jak bardzo zle sie czujesz? Bo pomyslalem, ze moze skoro juz tu jestem, to wyrlumaczylbys mi chociaz troche ta chemie...?
Sciagnal przez glowe bluze, poniewaz w pokoju bylo dosc cieplo. Na lewym przedramieniu mial niezbyt fachowo zawiazany bandaz, ale najwyrazniej nie zwracal na to zbytniej uwagi.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Czw Sty 30, 2014 2:21 pm

W mieszkaniu wyjątkowo było gorąco. Wszystkie kaloryfery były ustawione na najwyższą temperaturę, a okna pozamykane. Ryu wyjątkowo zamiast mundurka i koszul miał na sobie czarny golf i proste, czarne, dresowe spodnie. Wyglądał jakby dopiero wstał z łóżka Wpuścił gościa do środka chyba tylko po to by jak najszybciej zamknąć drzwi.
Moriyama? A Ty tu skąd? Drogę do akademika zgubiłeś?
Zdziwił się poważnie gdy najpierw usłyszał o notatkach, a później zobaczył jeszcze siatkę z owocami, herbatą i miodem.
Coś Ty taki miły i koleżeński? Przestań owijać w bawełnę i mów czego chcesz. Oby nie chodziło o pomoc w ściąganiu, bo chyba oknem Cię stąd wyrzucę.
-Dzięki. Notatki się przydadzą, ale z tą herbatą niepotrzebnie się fatygowałeś. Rey mi już jedną dziś proponował. –powiedział niemal ze wstrętem wypowiadając imię szkolnego pielęgniarza. Kiedy usłyszał pytanie odnośnie pomocy z chemią w pierwszej chwili uśmiechnął się złośliwie.
No i sprawa jasna. Szukasz naiwnego, żeby Ci za darmo korepetycji udzielał, tak? Masz mnie za Caritas?! – już miał mu odmówić i go zwyzywać kiedy przyszło mu do głowy co innego.
W zasadzie skąd wezmę notatki i jak uzupełnię zaległości jeśli się nie zgodzę? Notatki Moriyamy do wybitnych nie należą, ale lepsze takie niż żadne.
-Niech będzie, pomogę Ci w nauce jeśli będziesz przynosić mi zeszyty. Tylko daruj sobie to noszenie mi pomarańczy, mam spożywczak za rogiem, mogę sobie sam pójść. Postaraj się notować na lekcjach dokładnie i pod żadnym pozorem nie mów nikomu, że uczę Cię za darmo. Pod żadnym pozorem, bo jeśli powiesz, to zaręczam Ci, że zginiesz marnie… Zdejmij buty i chodź do pokoju, zobaczymy co da się zrobić z tą chemią.

Wszedł do pokoju nie czekając na kolegę. Poprawił rozkopaną nieco pościel na łóżku i przysunął do pustego biurka drugie krzesło
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Sty 30, 2014 2:36 pm

Slyszac imie szkolnego pielegniarza miesnie na twarzzy Natsukiego sie napiely. Zaraz jednak sie usmiechal dalej, jak gdyby nigdy nic.
Wypowiedz jego imie w ten sposob jeszcze raz, a beda szukac twoich zwlok po smietnikach.

- A wypiles chociaz te herbate? Wiesz, herbata jest dobra na przeziebienia, a ty chyba chcesz sie jak najszybciej wyleczyc, co? Poza tym nie uczysz mnie za darmo. Uczysz mnie za notatki - wyszczerzył się widząc, że chłopak się zgodził. - Nie w moim interesie jest chwalić twoją wątpliwą wspaniałomyślność
Nie byłby sobą, gdyby mu nie dogryzł. To było silniejsze od niego.
- Poza tym to, że masz spożywczak za rogiem nie znaczy, że możesz sobie do niego iść mając gorączkę czy coś. Chociaż w sumie nie jestem do końca pewien czy przebywanie w tak gorącym pomieszczeniu jest zdrowe.

Chłopak siadł obok niego i zaczął słuchać, co kolega ma do powiedzenia na temat chemii. Rozumiał z tego średnio połowę, ciągle się gubił i mylił. Im więcej popełniał błędów, tym bardziej zirytowany się robił. W pewnym momencie zaczął bębnić palcami w blat stołu.
- Jeśli TO jest proste, to ja wolę nie wiedzieć, przez co Vendell-sensei musiał przechodzić na studiach - mruknął poirytowany. - Nie da się tego jakoś prościej wytłumaczyć? Dlaczego tutaj w zapisie są same kreski, a tu też litery i to niby jest ten sam związek? Jaki to w ogóle ma sens? Mogliby się na jedno zdecydować, a nie tworzyć jakieś wzory kreskowe i numerowo-literowe-o-dziwnych-nazwach...

- I jadłeś coś w ogóle dzisiaj na obiad czy siedzisz tak na głodniaka cały dzień? - spytał, poprawiając bandaż. Musiał przez chwilę przestać myśleć o chemii, bo już zaczynała go boleć głowa.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Czw Sty 30, 2014 4:38 pm

-Piję kawę, nie lubię herbaty. Nie ważne z resztą. Może później się zmuszę do wypicia herbaty. Zależy mi na szybkim powrocie do szkoły. Nie chcę mieć zaległości, bo liczę na stypendium. Przydałoby się dodatkowe parę groszy, bo jak tak dalej pójdzie będę musiał się rodziców o kasę prosić, a tego nie chcę.

Endo naprawdę starał się wytłumaczyć wszystko bardzo jasno i wyraźnie. Mówił wyjątkowo spokojnie, często zwracał się do kolegi po imieniu by skupić jego uwagę na nauce. Był nie do poznania, bo nawet jeśli wiedział, że tym razem na nauce nie zarobi, to chciał udzielić tych korepetycji porządnie. Wydawało mu się nawet że widać powoli efekty, ale Natsuki popełnił kilka błędów i później szło już coraz gorzej bo zaczął się chyba irytować.

-Na litość boską, Moriyama, wzory strukturalne i półstrukturalne są potrzebne! To nie jest trudne, popatrz raz jeszcze. Te kreseczki to wiązania, pamiętasz? We wzorach półstrukturalnych zaznacza się tylko te, które nie są zupełnie oczywiste. Są po to, żeby nauczyć Cię czytać wzory sumaryczne. Jeśli napiszesz „samochód” albo narysujesz samochód to w jednym i w drugim przypadku chodzi ci o pojazd z czterema kółkami, tak? Tylko w jakimś celu raz używa się napisu, a raz rysunku. Czasem rysuje się jeśli ktoś nie umie czytać, czasem wygodniej jest napisać. Czasem dzięki rysunkowi łatwiej jest przekazać pewne informacje. Jak uczysz dziecko pisać "samochód" to też pokazujesz mu rysunek, tak? Tak samo jest z tymi wzorami. Jeśli coś jest proste i oczywiste i chcesz to przekazać komuś kto umie czytać równania reakcji, wystarczy to napisać sumarycznie. Jeśli związek albo reakcja jest zbyt skomplikowana piszemy półstrukturalnie albo nawet strukturalnie żeby się nie pogubić i lepiej ją widzieć.
Ewentualnie żeby sprawdzić, czy banda idiotów z 2B umie czytać wzory i równania. –westchnął
-Dobra, Moriyama, to bez sensu. Zaczynasz się irytować i skupienie szlag trafił. Zróbmy piętnaście minut przerwy. Zaparzę nam herbatę, odpoczniesz nieco i spróbujemy jeszcze raz.
-stwierdził, po czym wyszedł do kuchni wstawić wodę w czajniku. Pijesz zwykłą czy malinową? Z cytryną czy bez?


Ostatnio zmieniony przez Endo Ryu dnia Czw Sty 30, 2014 4:41 pm, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : bo napisałem że wzory strukturalne uczą czytać wzorów strukturalnych -_-')
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Sty 30, 2014 5:03 pm

- No i w tym jest problem, rysuje sie to, co nie jest oczywiste. Tu NIC nie jest oczywiste! - malo brakowalo, a rzucilby wszystkimi tymi zeszytami o podloge i je podeptal. Jak tak dalej pojdzie, to ja niczego sie nie naucze, a Endo straci cierpliwosc i wywali mnie z domu.
Czul, ze to bedzie ciezka przeprawa dla nich obojga, tylko nie wiedzial dla kogo bardziej. Byl tez przekonany, ze bez jego pomocy nie da rady. Wszystko ukladalo sie raczej w ponurych barwach.
- Wiesz, mam problem tez z matematyka, fizyka i informatyka... - mruknal ponuro, wstajac od stolu. Przeciagnal sie i spytal idac za nim do kuchni - To jadles w koncu obiad czy nie? Podejrzewam, ze nie bardzo miales kiedys, wiec cos przygotuje. W ramach rekompensaty za to, ze sie musisz ze mna uzerac. A ty idz odpoczac - powiedzial i zaczal szperac po szafkach w poszukiwaniu odpowiednich produktow. Zastanawial sie co moze z tych znalezisk zrobic.
To, czego mu brakowalo, wyciagnal ze swojej torby - w koncu byl na zakupach przed przyjsciem tutaj, to siebie tez zaopatrzyl.
- I nie boj sie, nie otruje cie. Wbrew pozorom umiem dosc smacznie gotowac. Moze to nie sa jakies mega skomplikowane rarytasy, ale to przynajmniej proste i zdrowe dania.
Nie dal sie odciagnac od kuchni i garnkow i zabral sie za gotowanie. Nie wygladalo, jakby mial cos wysadzic w powietrze lub zrobic sobie krzywde. Wszystko szlo mu naprawde sprawnie, a efekt wygladal i pachnial smakowicie.
- Tylko nie pomysl sobie ze cie lubie czy cos - powiedzial, podajac mu gotowa porcje. Sobie tez troche nalozyl. Bandaz zaczal sie odwijac i Natsu staral sie go poprawic, ale totalnie mu nie szlo. Warknal zirytowany

- Endo, wez mi pomoz. Sam sobie jedna reka nie radze...
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Czw Sty 30, 2014 6:29 pm

-Miałem w planach coś zjeść. Zamówiłbym coś z dostawą do domu. Normalnie gotuję sobie, ale dzisiaj nie mam na to ochoty. Hmm… rób jak chcesz, tylko kuchni mi nie zdemoluj.
Ostatecznie zamiast herbaty Endo zrobił sobie mocną, czarną kawę i usiadł z nią na niewielkim taboreciku w kuchni, podciągając wyżej kołnierz golfu.
-Wiesz, myślę, że największy problem z Twoją chemią polega na tym, że Ty naprawdę wierzysz w to, że to trudne i niejasne. Dopóki będziesz to sobie wmawiać i powtarzać, nie nauczysz się. Musisz zmienić nastawienie. Ja tak miałem z wfem. W szkole podstawowej twierdziłem, że nie umiem odbijać piłki. Żadnej piłki, że wszystkie się na mnie uwzięły i sport to prawdziwe okropieństwo i udręka. Dopóki mój były chłopak nie pokazał mi, że siatkówka może być dobrą zabawą, nienawidziłem lekcji wf-u. Teraz kiedy inaczej na to patrzę radzę sobie lepiej. Może Tobie nie dorównuję, ale sam przyznasz chyba, że najgorzej sobie nie radzę. Zwłaszcza w siatkówkę. Ją lubię najbardziej. – powiedział przyglądając się krzątającemu w kuchni Natsu. Będąc w swoim mieszkaniu zachowywał się nieco inaczej. Trochę luźniej i spokojniej niż w szkole.
-Moriyama, jak właściwie udało Ci się zaliczyć chemię w zeszłym roku? Przecież miałeś zagrożenie, prawda? -zapytał i upił kolejny łyk kawy. Musiał przyznać, że to, co przygotowywał Natsuki naprawdę przyjemnie pachniało.
-Oczywiście, że nie myślę, że mnie lubisz czy coś. Przywykłem do tego, że mnie nikt nie lubi i nie przeszkadza mi to. Nigdy nie zależało mi na tym by być lubianym, raczej by być wpływowym. To o wiele bardziej przydatne… Pokaż to ramię. Co sobie zrobiłeś?
Endo odstawił kubek na blat i podszedł do kolegi powoli rozwijając bandaż na jego przedramieniu.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Sty 30, 2014 7:11 pm

- Ja nie musze w to wierzyc, ja to wiem. Nie nadaje sie po prostu do przedmiotow scislych - stwierdził, nie bardzo wierząc w słowa na temat nastawienia do przedmiotu. Próbował się nauczyć, po prostu był wręcz WYBITNIE nieuzdolniony w przedmiotach ścisłych.
- No fakt, najgorszy z naszej klasy to ty nie jesteś. Zaliczasz się raczej do tych przeciętnych. Z siatki to nawet średnio dobrych - ocenił swoim wprawnym okiem sportowca. Był jednym z tych chłopaków, do których należały wszystkie sportowe rekordy bite w szkole. Miał nawet szanse na stypendium sportowe, gdyby nie fakt, że wiecznie jakiś przedmiot ścisły uwalał. Jeśliby się poprawił z ocenami, prawdopodobnie by je dostał. Tylko tu właśnie istniała ta dość uciążliwa bariera - "poprawić się z przedmiotów ścisłych".

W pewnym momencie aż się zaciął nożem. Zaklął przy tym szpetnie i włożył palec do ust.
- Słucham? Twój chłopak? - spojrzał na niego wybałuszonymi z szoku oczami. W końcu z siebie wykrztusił. - Jesteś gejem? Ty? Byłem święcie przekonany, że nie interesuje cię nikt poza tobą samym... Ale teraz to by wszystko miało sens... Znaczy wiesz, na wszystkich nauczycieli gapisz się jak to na kujonka przystało, ale Vendell-sensei to... Cóż, gapisz się na niego jakoś tak intensywniej... Podoba ci się..?
Nie mogę uwierzyć w to co słyszę. Endo jest gejem. Jakim cudem on to ukrył?

- W zeszłym roku... Vendell-sensei dał mi szanse wygłoszenia referatu na temat alkoholi. To były zajęcia, które opuściłeś, bo stwierdziłeś że... Poczekaj, zaraz sobie przypomnę, jak to leciało... A, tak: "Nie ma sensu marnować twojego cennego czasu na słuchanie takiego kretyna jak ja". Cóż, sensei ci przyklasnął, że rzeczywiście możesz iść do sali komputerowej i kontynuować swój projekt, cokolwiek byś tam nie robił. Na koniec Vendell-sensei stwierdził, że referat był bardzo ambitny i przepuścił mnie. Tylko teraz to chyba zaczyna powątpiewać w swoją decyzję - opowiedział pokrótce. Pozostałe przedmioty ścisłe zdał na farcie i dobroci ludzi, którzy podzielili się z nim swoimi odpowiedziami - a przynajmniej ich częścią. Ale wystarczającą, by zdać. - Wiesz, mam nad nim pokój. Mogę mu "przypadkiem" podrzucić twój numer, jakby chciał sprawdzić, jak się ma jego ulubiony uczeń

Nie skomentował części na temat wpływów. On był lubiany i tym narobił sobie wpływów. Dzięki temu właśnie zdobył adres Endo oraz porządne notatki. Okupił to jednak kiepsko zawiązanym bandażem na przedramieniu.

- Pamiętasz, jak obiecywali nam, że wymienią meble w całym akademiku? Cóż, mi się trafił pokój z wymienionymi meblami. Jednak właściciel tych notatek - wskazał na kupkę zeszytów leżących na biurku. - Nie miał tyle szczęścia, co ja. Ma jeszcze te stare, poobdzierane rzęchy. Nie zauważyłem tego, bo przestałem uważać na szafki mieszkając w nowiutkim pokoiku i przejechałem przez przypadek ręką po tym obgryzionym cholerstwie - pozwolił ściągnąć sobie bandaż. Pod spodem była dość ładnie pocharatane przedramię. Była to głównie pozdzierana skóra, ale porządnie - do krwi. Nie wszystko zdążyło jeszcze się zasklepić, choć te płytsze rany miały już strupy.
Teoretycznie mógł iść z tym do Reya, ale jakoś mu się nie spieszyło, mimo że zawsze biegał do niego z byle czym. Z płytszymi i mniej brzydkimi niż ta ranami.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Czw Sty 30, 2014 8:10 pm

-Miałeś mnie za aseksualnego? – parsknął.
-Może do specjalnie kochliwych i romantycznych nie należę, ale cóż, jestem mężczyzną, tak? Natura robi swoje. Choć to niepotrzebne, krępujące i denerwujące czasami, to pociąg do innych odczuwa się wbrew woli. Nie każ mi jeszcze edukować cię z biologii.
-Endo nie skomentował już tego, że Natsu znowu się pokaleczył. Ten chłopak naprawdę miał jakieś dziwaczne skłonności autodestrukcyjne. Endo nie pamiętał czy kiedykolwiek widział go bez jakiegoś plastra czy bandaża.
No tak, faktycznie. Mieli wygłaszać referaty, przed samym końcem semestru. Pracowałem wtedy nad animacją na konkurs informatyczny, a Arisee zgodził się bym poszedł jeszcze tę animację trochę dopieścić, bo miałem ją oddać do końca zajęć. Nie sądzę, żeby Moriyama mógł przygotować aż tak dobry referat. Pewnie Arisee po prostu nie chciał go usadzić.
-Naprawdę patrzę jakoś inaczej na Vendell-senseia? Przecież zachowuję się normalnie, nie gapię się na niego wiecznie, zdarza mi się nawet nie uważać na lekcjach… Nawet nie próbuj do niego iść! Powiedz mu choćby słowo o tym, czego się dowiedziałeś, a spotkasz się z tymi ogryzionymi szafkami twarzą! Arisee o niczym nie wie i tak powinno zostać. –powiedział na tyle zdenerwowany, że nie zauważył nawet iż użył imienia nauczyciela zamiast nazwiska. Zawiązał sprawnie bandaż na przedramieniu Natsuki i usiadł przy niedużym stoliku.
-Siadaj i jedz te swoje wynalazki, zaraz musimy brać się za naukę bo w takim tempie, to drugą klasę zaliczysz za trzy lata. I nie poruszaj już tematu Vendell-senseia. Ciebie on nie dotyczy.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Sty 30, 2014 8:38 pm

- Tak szczerze? To tak, miałem cię za aseksualnego. To takie dziwne? - spytał, biorąc się za jedzenie, po czym mruknął markotnie - Odnośnie tego jaki pociąg do kogoś może być krępujący i denerwujący, to nie musisz mi mówić, coś o tym wiem. I chyba nie zniósł bym, gdybyś miał mi pomagać z biologii. Jakoś sobie radzę.
"Jakoś" to bardzo dobre słowo w moim wypadku.
Zjedli obiad i Natsuki szybko pozmywał pozwalając koledze produkować się na temat nauczyciela.
- Nie zachowujesz się do końca normalnie. Raczej tak bardziej... Ostrożnie. Ale jak chcesz, nie pójdę do niego - gdy już skończył zmywać, to uniósł dłonie w geście poddania się. Na jego ustach pojawił się złośliwy uśmieszek. - A powiedz mi jeszcze tylko... Od kiedy jesteście na "ty"?
Mimo, że był silniejszy od Endo, to cieszył się, że ten jest chory. Nie chciał przez przypadek zarobić pięścią w twarz. Ani sprowokować go do odwiedzin w akademiku i dopasowania do jego twarzy odpowiedniej szafki.
Mimo wszystko Ryu był porywczym chłopakiem - o ile nadepnięto mu na odcisk. Natsuki od długiego czasu testował cierpliwość chłopaka i z olbrzymią radością odkrywał jego słabe punkty, chociaż raczej niekoniecznie wykorzystywał je przeciwko niemu.
Ale zawsze to miło mieć darmowe korki. Jak coś tłumaczy, to jest nawet znośny.
Wrócili do nauki. O dziwo po tej przerwie Natsuki zaczął trochę więcej pojmować. Wiedza, którą przyswoił przed obiadem i ta zdobyta teraz zaczęły powoli wypełniać luki w edukacji chłopaka.
Teraz był już w stanie stwierdzić, że zdecydowanie bakłażan nie jest alkanem oraz że wyliczanie szeregu homonologicznego alkanów też nie wygląda jakby było w obcym języku.
Może i ma trochę racji... Albo po prostu umie tłumaczyć lepiej niż sensei. Chociaż lepiej, żebym tego nie mówił.
- Mózg mi się przegrzał. Więcej już się dzisiaj nic nie nauczę - stwierdził, odkładając długopis i masując skronie. - Dzięki za pomoc. Jeszcze jakoś wpadnę.

[z tematu]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Czw Sty 30, 2014 8:58 pm

-Nie jesteśmy na Ty! Moriyama, nie wyprowadzaj mnie z równowagi! –krzyknął wściekły Endo zachrypniętym głosem, co brzmiało wręcz komicznie. Ryu jednak nie był do śmiechu, bo skrzywił się boleśnie i złapał za gardło. Więcej nie powiedział już ani słowa, bojąc się chyba by nie podrażnic jeszcze bardziej chorego gardła.
Naprawdę zachowuję się bardziej ostrożnie wobec Arisee? Cóż, może za bardzo staram się zachowywać pozory. Poza tym od kiedy Moriyama tak mnie obserwuje i analizuje moją postawę wobec nauczycieli? To marnie, że sam zauważył moje podejście do Arisee, zbyt słabo zachowuję pozory. A jednak przecież sam Arisee nie wie jak zachowuję się na innych lekcjach, więc miejmy nadzieję, że on niczego się nie domyśli. Naprawdę nie chcę by się martwił. Chcę dla niego jak najlepiej.

Mimo faktu, że chyba zbyt długo przebywał już z Natsu i ten zaczynał go coraz bardziej denerwować, Endo starał się nadal być cierpliwy i spokojny. Mówił łagodnym tonem, często pytał czy Natsuki wszystko rozumie i jeśli ten odpowiadał, ze nie, lub za mało pewnie mówił „tak” to Endo tłumaczył to jeszcze raz i jeszcze raz. O dziwno pod koniec „zajęć” widoczne już były pierwsze efekty.
-Wpadnij jeszcze kiedyś. W prawdzie gdybym to ja układał ostatni sprawdzian nie zaliczyłbyś, ale Vendell-sensei jest bardziej litościwy i u niego poprawę powinieneś zdać bez większego problemu. Musisz tylko go poprosić o możliwość poprawienia. Jeśli nie masz ochoty do mnie jutro przychodzić możesz zeskanować notatki i przemailować mi je. Poczekaj, podam Ci adres. –powiedział wyjmując z przybornika ołówek i notując mu na okładce zeszytu swój adres mailowy.
-Do zobaczenia.

[z.t]
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 08, 2014 10:17 am

Endo zaprowadził Arisee do jednej ze spokojniejszych, starszych kamieniczek. Przed budynkiem przywitał się grzecznie z jedną ze starszych sąsiadek siedzących w oknie. To było normalne, zawsze któraś siedziała w oknie i obserwowała wszystko, by nic im nie umknęło. Spotykały się później na ploteczkach i wymieniały informacjami. Endo strasznie irytował ten dziwaczny „monitoring” choć z drugiej strony dzięki temu było tu spokojniej. Staruszki zaraz wygrażały policją gdy tylko ktoś zachowywał się choć trochę nieodpowiednio. Otworzył kluczem drzwi od klatki i weszli do środka. Budynek wyglądał na naprawdę stary. Na korytarzu stało dużo doniczek z kwiatami i wisiało sporo obrazków z psami i kotami. Sąsiedzi byli chyba maniakami zwierząt i choć niektóre obrazki były przesłodzone, nie przeszkadzały one Endo. Wbrew pozorom naprawdę lubił zwierzęta. Po chwili weszli do mieszkania, które wyglądało jakby nie należało zupełnie do tego budynku. Było ładne i zadbane, ale bardzo proste i nowocześnie minimalistyczne. Poza dwoma obrazkami, doniczką z jednym kwiatkiem i jednym zdjęciem w pokoju nie było tu żadnych dekoracji. Nawet zasłony okien były beznamiętnie gładkie. Trzeba było przyznać, że Endo miał tu zdecydowanie lepsze standardy niż w akademiku, ale mieszkanie na pewno nie należało to przytulnych. Nic dziwnego, że chłopak czuł się tu samotnie.
-Proszę wejść i się rozgościć. Już wstawiam wodę na herbatę. Najlepiej chyba jeśli usiądziemy w pokoju, tutaj nie ma specjalnie dużo miejsca.
Dobrze, że rano posprzątałem przed wyjściem. Herbata… chwila, gdzies jeszcze powinienem mieć awaryjną paczkę wafelków na specjalne okazje. Arisee lubi słodycze.
Endo wstawił wodę w czajniku i wyjął dwa kubki. Wrzucił do nich malinową herbatę. Wyjął też pudełko wafelków z kremem w polewie toffi. To były ulubione słodycze jego młodszej siostry, dlatego zawsze miał je w domu.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lut 08, 2014 11:10 am

Okolica wydawała się naprawdę spokojna. Kamienice zwykle kojarzyły się Arisee z zaniedbanymi i rozklekotanymi budynkami, jednak ta, w której mieszkał Endo, sprawiała naprawdę miłe wrażenie. Owszem, należała do tych starszych, ale widać było, że mieszkańcy naprawdę o nią dbają.

Kiedy chłopak otworzył drzwi, nauczyciel wszedł za nim do środka, rozglądając się ciekawie. Nigdy by się do tego nie przyznał, ale ciekawiło go, jak wygląda mieszkanie Endo. W akademikach uczniowie mieli co prawda możliwość dowolnego urządzania swojego pokoju, jednak wszędzie były te same tapety i wyposażenie, że większość z nich wyglądała po prostu tak samo, mimo usilnego starania mieszkańców, by nadać mu jakieś indywidualne cechy.
Arisee zdjął buty i powędrował do pokoju. Był ładnie urządzony, schludny i czysty, jednak miało się wrażenie, że brakuje w nim życia.
Teraz przestaję się dziwić, że tak dużo czasu spędza w szkole. - pomyślał.
- Strasznie dużo tu miejsca. Aż zaczynam być zazdrosny. - westchnął, mimowolnie przypominając sobie swoją zawaloną książkami klitkę, w której trzeba było nieźle się natrudzić, żeby nie poobijać sobie kolan i innych części ciała o meble.
W pewnej chwili zauważył wiszącą nad biurkiem ramkę. Niepewnie podszedł do niej i wpatrzył się w zdjęcie. Nie mógł powstrzymać się od uśmiechu.
- To twoja siostra? - spytał Endo, który akurat wszedł do pokoju z kubkami herbaty.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 08, 2014 11:38 am

Endo postawił kubki z herbatą na biurku „do nauki”, zaraz do kubków dołączył talerzyk z wafelkami i cukierniczka. Chłopak zerknął na oglądaną przez Arisee fotografię i mimowolnie uśmiechnął się do dziewczynki ze zdjęcia.
-Tak, to moja mała siostrzyczka. Mamy zupełnie inny charakter, jesteśmy swoimi przeciwieństwami, ale jesteśmy tez ze sobą mocno związani. Każe na siebie mówić Nana. Jest strasznie beztroska i robi naprawdę szalone rzeczy. Czasami się o nią martwię, bo potrafi wpaść na pomysł, żeby zjeżdżać po poręczy schodów albo robić sobie drabinki i generalnie cały plac zabaw ze wszystkiego co wokół, nawet jeśli to niebezpieczne. Lubi składać origami i zaplatać warkoczyki na wszystkich i wszystkim co możliwe. Usilnie próbuje mnie tego wszystkiego nauczyć. Ostatnio pokazywała mi jak składać z papieru żabki, które mogą otwierać pyszczek, ale chyba do naszego następnego spotkania zdążę zapomnieć jak je składać…
Dopiero po chwili chłopak zorientował się, że chyba za bardzo rozgadał się o siostrze.
Chyba zaczynam już tęsknić za Naną, dlatego się tak o niej rozgaduję. Muszę do niej zadzwonić dzisiaj.
-Przepraszam, pewnie nie ma sensei ochoty tego słuchać, bo po co. Niech sensei usiądzie, zaraz znajdę te gry…
Endo przysunął do biurka „do nauki” drugie krzesło. Zaraz też otworzył jedną z szuflad jego „prywatnego” biurka „do komputera” i wyjął stamtąd kilka płyt. Większość schował, ale trzy położył na stole i zajął drugie krzesło
-Te są dosyć popularne, przypuszczam że Twój brat może je znać i grać w nie.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lut 08, 2014 12:03 pm

Arisee posłodził herbatę i z uwagą słuchał o młodszej siostrzyczce chłopaka. A kiedy ten zaczął go przepraszać za zbytnie gadulstwo uśmiechnął się uspokajająco.
- Spokojnie. Uważam, że to co mówisz, jest naprawdę ciekawe. Widać, że bardzo ci zależy na siostrze. Moja siostra jest ode mnie od dwa lata starsza i gdy byliśmy mali wpadała na naprawdę głupie pomysły, jak np. jazda na sankach po schodach, albo zabawa w akrobatów. Przez to ostatnie wylądowałem na pogotowiu z rozciętą brodą. - wskazał na ledwo widoczną bliznę. - Była dla mnie wzorem i usiłowałem ją naśladować nawet, jeżeli jej pomysły były naprawdę durne. Czerpała też dziką przyjemność z przebierania mnie w swoje sukienki i nazywania "młodszą siostrzyczką" albo "córeczką" w zależności od zabawy. - skrzywił się.
Nauczyciel przyjrzał się uważnie leżącym na stoliku grom. Nie kojarzył ich kompletnie, zresztą nigdy nie był maniakiem gier komputerowych.
- Myślę, że mogę spróbować. - wziął jedno z pudełek do ręki i wczytał się w opis fabuły. - Myślisz, że uda się ją zainstalować na starszym oprogramowaniu? Mój laptop jest już stareńki i obawiam się, że może nie jej nie uciągnąć.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 08, 2014 1:15 pm

Na pewno wyglądałeś uroczo w tych jej sukienkach, Arisee. W ogóle na pewno byłeś uroczym dzieckiem. Żałuję, że Cię wtedy nie znałem.
-Starsze rodzeństwo chyba zawsze imponuje młodszemu. Nic więc dziwnego, że ulegałeś siostrze. Na pocieszenie powiem, że starsi z młodszym też nie mają łatwo. Nana za mnie wiecznie łaziła i próbowała mnie we wszystkim naśladować. Co gorsza parę razy zdarzyło jej się podejrzeć jak całowałem się z chłopakiem. Bałem się panicznie, że któregoś dnia wygada się rodzicom, a jednak nic takiego nie zrobiła. Za to pewnego razu próbowała „poderwać” mojego byłego gdy spotkała go na ulicy. Stwierdziła, że skoro ja już go nie chcę, to teraz ona go weźmie i zostanie jej mężem. Biedny nie wiedział co ma ze sobą zrobić.
Endo uśmiechnął się i wziął drobny łyk herbaty, a później o dziwo sięgnął po jednego z wafelków. Pierwszy raz jadł coś słodkiego w obecności Arisee
-Dwie na pewno będą śmigać nawet na starszym sprzęcie, z tą trzecią to zależy od tego jak stareńki jest ten laptop. Jeśli będziesz mieć problemy z instalacją którejś, zawsze mogę wpaść i pomóc… Niech sensei spróbuje wafelków. Toffi. Ulubione Nany.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lut 08, 2014 2:19 pm

Arisee parsknął śmiechem na wyobrażenie rozbrykanej dziewczynki biegającej wszędzie za chłopakiem i namawiającej go do wspólnych zabaw. Zaśmiałby się jeszcze głośniej, ale w porę zasłonił usta ręką i zajął się swoją herbatą.
Wydaje się teraz zupełnie innym człowiekiem. Takim otwartym i wesołym. Tak właśnie powinien się zachowywać cały czas, a nie ukrywać swoje uczucia pod maską obojętności i nieprzystępności. Uśmiech niewątpliwie dodaje mu uroku. - pomyślał i, za namową Endo, poczęstował się wafelkiem.
- Bardzo smaczne. - stwierdził. - Toffi zazwyczaj kojarzyło mi się z masą słodką aż do bólu zębów, ale te są naprawdę bardzo dobre. Wydawało mi się, że nie lubisz słodkości. Kiedy byłeś u mnie nawet nie spojrzałeś na ciastka. Widocznie nie trafiłem z rodzajem. - powiedział i sięgnął po kolejnego wafelka. Kiedy zaczynał jeść słodycze, nie mógł potem przestać.
- Jeśli będę mieć problemy z grami, na pewno zwrócę się do ciebie. Mam tylko nadzieję, że mój staruszek to wytrzyma. Kupiłem go zaczynając liceum, ma więc już prawie osiem lat.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 08, 2014 2:44 pm

-Naprawdę ma sensei ośmioletniego laptopa? –Endo z jakiegoś powodu aż rozbłysły oczy.
-Wtedy niektóre wyposażone były jeszcze w stację dyskietek. Raz miałem od czynienia z takim starszym acerem. Piękny sprzęt. Laptopy kilka dobrych lat temu były solidniejsze, nic dziwnego że komputer senseia nadal się sprawdza po ośmiu latach. Oddawał go sensei kiedyś do czyszczenia i konserwacji? Po tak długim czasie na pewno jest mu to potrzebne.
Endo skończył ciastko, popił je herbatą i pokręcił głową.
-To nie tak, że nie lubię słodyczy. Chyba wszyscy je lubią. Po prostu staram się ich unikać, bo wiem, że są niezdrowe i to taka niepotrzebna przyjemność, którą można przepłacić próchnicą albo wzrostem wagi. Im mniej jem słodyczy tym mniejszą mam na nie ochotę, więc staram się je ograniczać. Te wafelki to wyjątek, im nie potrafię się oprzeć, bo kojarzą mi się z siostrą. Poza tym wtedy, gdy byłem u senseia byłem zbyt podekscytowany samym faktem, że mogę z Tobą tak lekko rozmawiać, ze jesteś taki wyrozumiały i troskliwy, że zupełnie nie w głowie były mi słodkości.
No przynajmniej nie pod postacią ciastek, bo słodycz w postaci Twoich ust zdecydowanie chodziła mi po głowie.
-Arisee-sensei, pamiętasz naszą rozmowę gdy ostatni raz u Ciebie byłem? –Endo wyraźnie spoważniał poruszając ten temat. Wyglądał też na nieco bardziej spiętego, ale mówił nadal.
-Tę o osobie, dla której staram się być najlepszy, a która nie ma pojęcia o tym, że staram się właśnie dla niej. Powiedziałeś, że być może powinienem wyznać jej swoje uczucia pomimo wszystko… Nadal tak uważasz?
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lut 08, 2014 3:09 pm

- Fakt, nie psuje się tak często, jak te nowsze, ale i tak czasami nie mogę z nim wytrzymać. Strasznie wolno chodzi, a kiedy mam otwarte więcej niż trzy okna, to już w ogóle jest tragedia. Poza tym jest strasznie ciężki, jakby naładowali do niego tonę złomu. Ale stacji dyskietek nie ma. - dodał. Widać było gołym okiem, że staruszek laptop niezmiernie chłopaka zainteresował. - Daję go do czyszczenia raz na jakiś czas, raczej rzadziej niż częściej, bo potrzeby jest mi do pracy, a rozkręcenie i skręcenie go zajmuje sporo czasu. Cóż, jeśli mój gruchot tak cię interesuje, zawsze możesz przyjść i go obejrzeć. - zaśmiał się.
- Ja nie jestem w stanie się opanować, jeśli chodzi o słodycze. - zawstydził się i, żeby ukryć zażenowanie, zaczął bawić się stojącym na biurku kubkiem z niedopitą herbatą. - Po prostu są zbyt dobre. - westchnął pokonany, delikatnie wodząc palcem po rancie kubka.
Kiedy chłopak spoważniał, Arisee przyjrzał mu się badawczo.
Ewidentnie coś go gryzie. Znowu ma wątpliwości co do swojej wartości? - pomyślał.
- Pamiętam. I nadal jestem zdania, że powinieneś próbować. W końcu miłość nie jest niczym złym, a tobie naprawdę należy się trochę szczęścia. - odparł i upił łyk herbaty.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 08, 2014 3:37 pm

Tak, Endo doskonale wiedział jaki jest stosunek Arisee do słodyczy. Mężczyzna zdecydowanie je uwielbiał, a Endo czasem zastanawiał się czy to cukier jest dodatkiem do diety Arisee czy pozostałe składniki dodatkiem do cukru. O figurę jednak mężczyzna bać się nie musiał, bo wyglądał naprawdę szczupło, a zęby też chyba miał zdrowe, co było widoczne w jego uśmiechu. Uśmiechu, którym między innymi tak bardzo rozkochał w sobie Endo.
-Sensei, a gdyby to chodziło o Ciebie? To znaczy…-Endo na chwilę się zaciął, ukrył na sekundę bladą twarz w dłoniach, by zaraz jedną z nich opuścić, a drugą przeczesać nieco nerwowo włosy.
To znaczy co byś zrobił gdybyś to ty był zakochany. Tak zapytaj. Tak zapytaj, bo znienawidzi cię. Dlaczego on w ogóle miałby przejać się tym co czujesz? Czemu miałby to odwzajemniać? Odkręć to póki jeszcze możesz – myślał nerwowo, ale wbrew swoim wątpliwościom zebrał w sobie dość odwagi by kontynuować bez kłamstw, a nawet by spojrzeć nieco spłoszonym wzrokiem w oczy Arisee.
-Zapewne znienawidzisz mnie za to, ale Arisee, ale to Ciebie miałem od początku na myśli. W Tobie się kocham od samego początku, od pierwszej lekcji chemii w zeszłym roku i od pierwszej nocy gdy zajrzałeś do mojego pokoju w akademiku by sprawdzić czy jestem już w łóżku, jak zaglądałes do wszystkich uczniów. Wiem, że moje uczucia są nieodpowiednie, że nie powinienem, ale nie potrafię tego powstrzymać i kocham Cię pomimo wszystko. –choć mówił dość spokojnym głosem, to wyrzucił z siebie wszystkie te słowa jednym tchem, jakby bał się, że jeśli przerwie by nabrać powietrza, nie będzie w stanie ponownie się odezwać. Coś w tym było, bo kiedy tylko przerwał wbił z pokorą wzrok w blat stołu, jakby całą swoją postawą przepraszał za to, że w ogóle istnieje. Milczał i tylko miał wrażenie, że serce bije mu jak szalone tak głośno, że nawet sąsiedzi mogli je usłyszeć. Dopiero po chwili niepewnie uniósł wzrok i spojrzał na Arisee.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lut 08, 2014 4:46 pm

Arisee zakrztusił się akurat pitą herbatą. Kaszlał jak szaleniec przez dobrych kilka chwil tak intensywnie, że z trudem udało mu się bezpiecznie odstawić kubek na biurko. Kiedy wreszcie udało mu się złapać oddech, spojrzał załzawionymi oczami na siedzącego przed nim chłopaka. On także na niego patrzył. Z niepewnością, ale jednocześnie z taką pewnością wypowiedzianych właśnie słów, że to boleśnie uświadomiło go, że to nie był sen. Ani żart, ani nic innego. To była cholerna rzeczywistość.
Momentalnie zrobił się blady jak ściana i miał wrażenie, że gdyby nie siedział, z pewnością nogi odmówiłby mu posłuszeństwa i wylądowałby tyłkiem na podłodze. Zacisnął dłonie tak mocno, że wszystkie paznokcie powbijały mu się w skórę. Chciał się uspokoić. Teraz, natychmiast.
Dopiero teraz zdał sobie sprawę, jakim był debilem do kwadratu. Bo chyba tylko debil nie zorientował by się, że ktoś, kogo spotykał niemal codziennie, z kim rozmawiał i spędzał czas, jest w nim zakochany. A przecież, teraz widział to doskonale, Endo starał się go naprowadzić. A on przez cały czas miał na oczach cholerne klapki.
I co teraz?
Ta myśl była jeszcze bardziej przerażająca od poprzednich. Faktem było, że Arisee od dłuższego czasu nie traktował Endo jak pierwszego lepszego ucznia. Bardziej jak przyjaciela czy młodszego brata. Problem stanowiło to, że chłopak naprawdę był jego uczniem, a on nauczycielem. Co z góry przekreślało tę znajomość grubą czerwoną krechą. Przerażało go jeszcze jedno. Że gdyby nie ta przepaść, gdyby nie dzielący ich mur sześciu lat różnicy, dodatkowo wzmocniony, a może przede wszystkim składający się z relacji uczeń-nauczyciel, on pewnie mógłby go pokochać. Świetnie czuł się w jego towarzystwie i rozumieli się wzajemnie. I to było cholernie niepokojące.
A może po prostu mu się wydawało? Przecież łatwo pomylić szacunek do drugiej osoby i zachwyt z miłością. – ale jedno spojrzenie na chłopaka i wiedział, że to nie było możliwe. Endo nie był typowym nastolatkiem kierującym się emocjami. Skoro, jak twierdził, zakochał się w nim już na samym początku, to miał przecież aż półtora roku, aby zweryfikować swoje uczucia.
- Ja… - w końcu postanowił się odezwać, bo nieznośna cisza przedłużała się już za bardzo. – ty… znaczy ja… cholera! – zaklął. Nie mógł wydusić z siebie chociaż jednego sensownego zdania. Wszystko się zaczęło sypać. Dosłownie wszystko.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 08, 2014 5:06 pm

Endo patrzył na to jak Arisee robi się cały blady, a później zaciska mocno dłonie.
Endo, idioto co Ty dobrego narobiłeś? Popatrz tylko na niego, tego chciałeś? Doprowadzić ukochaną osobę do takiego stanu? Pieprzony egoisto, miałeś się o niego troszczyć, robić wszystko by miał mniej zmartwień na głowie, a nie dokładać mu kolejnych. Tego chciałeś? By się o ciebie martwił i znowu się nie wysypiał, chciałes go zmusić by cię odrzucił? Przecież wiesz ze jego zaboli to bardziej niż ciebie. Nie liczysz chyba na to, ze zachowa się inaczej.
-Wiem. –przerwał mu.
-Wiem, jestem od ciebie młodszy, życie to nie bajka, w której miłość i uczucia jest ważniejsza od zasad i reguł. Tu trzeba się kierować tym co wolno i co „wypada” a nie tym, co się czuje. Wiem, jakiekolwiek bliższe relacje byłyby kłopotliwe i nie na miejscu, a ja nie chcę sprawiać Ci problemów. I najważniejsze, wiem, Ty mnie nie kochasz. –ostatnie słowa ledwie przeszły mu przez ściśnięte bólem gardło. Właśnie to było dla Endo najgorsze i najbardziej bolesne. Nie fakt, że nawet gdyby chcieli być razem, cały świat byłby przeciw nim, a to, że Arisee nie czuł do niego nic poza sympatią. Nikt nigdy nie czuł do niego nic więcej. Powinien był do tego przywyknąć. Bycie niekochanym nie przeszkadzało mu nigdy dotąd. Nie potrzebował miłości, dopóki sam się nie zakochał. Endo odwrócił wzrok wpatrując się w okno. Jego głos znowu stał się sztuczny, sztywny i beznamiętny.
-Przepraszam, sensei. Nie powinienem był tego mówić. Dobrze wiedziałem, że nie przyjmie sensei tego dobrze, a jednak powiedziałem więcej niż wypadało. Zachowałem się jak zwykle jak egoista. Proszę o wybaczenie. Zrozumiem też jeśli sensei nie będzie chciał spotykać się ze mną w żaden sposób oprócz zajęć. Obiecuję się nie narzucać i nie zawracać głowy swoją osobą.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lut 08, 2014 5:32 pm

Więc dlaczego mi to wszystko powiedziałeś, skoro, jak sam twierdzisz, wiesz najlepiej co ja takiego czuję? O ironio, kiedy ja sam tego nie wiem, – słowa wypowiedziane przez chłopaka zabolały, i to mocno.
Pamiętał doskonale to dziwne uczucie, kiedy Endo chwycił go za rękę, albo jeszcze wcześniej, kiedy to siedząc na korytarzu, jeszcze nie do końca rozbudzony pogłaskał go po policzku i po raz pierwszy nazwał ‘Arisee’. To nie było uczucie, jaki nauczyciel zwykle obdarza swojego ucznia.
Powoli, bardzo powoli obrazy w jego głowie zaczęły się mieszać. ‘Endo-uczeń’ już dawno zmieszał się z ‘Endo-przyjaciel’, teraz jednak dołączył do nich trzeci obraz, mianowicie ‘Endo-młody mężczyzna’. Ten ostatni zdawał się tak odmienny od poprzednich dwóch, że Arisee nie mógł uporać się z tą zmianą teraz. Potrzebował to wszystko przemyśleć. Ale nie tu. Tu nie dałby rady.
Wstał z krzesła, nieco niepewnie, jakby nie ufał własnym siłom. Długa grzywka wpadała mu do oczu, ale nie odgarniał jej.
- Muszę… pomyśleć, dobrze? – wydukał, patrząc w blat. – Mogę?
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Endo Ryu on Sob Lut 08, 2014 6:02 pm

Endo spojrzał zdezorientowany na Arisee gdy ten powiedział „Muszę pomyśleć”. Nad czym tu było myśleć? Endo był pewien, że gdyby tylko Arisee odwzajemniał jego uczucia, byłby gotów być z ukochanym nawet wbrew całemu światu. Ryu nigdy nie przejmował się opinią innych, nie potrzebował zrozumienia ani akceptacji. Wiedział też, że zrobiłby wszystko by chronić ukochanego przed nieprzychylnością świata. Pytanie tylko czy delikatny, beztroski i towarzyski Arisee byłby w stanie tak wiele zaryzykować dla związku z Endo? Czy w ogóle był sens się nad tym zastanawiać skoro uczucia nauczyciela nadal pozostawały tajemnicą?
-Oczywiście, że możesz przemyśleć. Mamy kontakt do siebie, mój numer zapewne jest jeszcze w notesie w akademiku, nie zmienił się od zeszłego roku. Ja Twój również mam, choć nie będę z niego korzystać. Wiesz gdzie mieszkam, z resztą spotykamy się co tydzień na zajęciach. Obiecuję dać Ci tyle czasu do namysłu ile będziesz potrzebować. Nie będę dzwonić, pisać ani przychodzić poza lekcjami. Jeśli jednak będziesz chciał spotkać się ze mną i porozmawiać, wystarczy sms przyjdę. Arisee, proszę Cię tylko o jedno. Kieruj się przede wszystkim swoim dobrem. Ten jeden raz nie myśl proszę o innych, nie myśl o mnie, myśl o sobie i o tym co dla ciebie jest najlepsze. Tylko tyle.
Endo nieco nerwowo wrzucił gry do torby, w której był papier do prezentów i słuchawki kupione prze Arisee. Wydawało mu się, że jego gość nie czuje się tu najlepiej i niestety za chwilę zechce wyjść. Zerknął jeszcze na kubki z niedopitą herbatą. Nagle zrobiło mu się wyjątkowo zimno i samotnie. Jeszcze bardziej samotnie niż kiedy spędzał tu czas zupełnie sam.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lut 08, 2014 6:26 pm

Ledwo dostrzegalnie kiwnął głową, ale słowa chłopaka tylko po części do niego docierały. Miał wrażenie, że od nadmiaru wrażeń i informacji umysł mu się zawiesił.
- Ja chyba… muszę iść. – powiedział powoli. – Przepraszam. – jak w letargu chwycił siatkę z prezentem, nie zarejestrowawszy nawet, że Endo wrzucił do niej gry. Przez ramię przerzucił sobie swoją torbę, po czym powędrował do przedpokoju. Ubrał buty i, niepewnie spojrzawszy jeszcze raz na Endo, wyszedł z mieszkania.
Pojęcia nie miał, jak udało mu się zejść po schodach w jednym kawałku, a tym bardziej trafić do akademika bez zbędnego błądzenia. Chciał się zakopać w pościeli i zrobić rzecz, której dawno nie robił. Po prostu się rozpłakać. Z własnej głupoty i bezsilności.

[z. tematu]
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 17 1, 2, 3 ... 9 ... 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach