Natsukowy pokój

Strona 3 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Hikaru Okita on Nie Mar 09, 2014 11:10 am

Słuchał go głaszcząc po włosach. No sporo się o nim po jednym dniu dowiedział. I chciał więcej.
-Filr to nie zdrada. Nie według mnie. Nie raz będą z kimś to robiłem. No wiązałem się z osoboami, które zdradzają na kilometr. Ale nie jestem jakoś zaborczy do partnerów, każdy ma swoje życie. Pozwole na wszystko puki nie przyłapie Cię z dziewczyną. Ale kiedy się całujecie czy coś-wyjaśnił mu dalej miziając po głowie. Natsu musi tylko uwierzyć, że ma komu zaufać i pokazać mu czymś jest miłość. Hikaru miał za sobą bardzo toksyczny związek więc też ma jakieś opory przed wiązaniem się.
-Jestem wolenikiem tego, że miłość sama do mnie przyjdzie. Choć raz się na tym przejechałem. Ale nadal. W to wierze-powiedział i pocałował go w czoło. -No chodząc po korytarzach zauwarzyłem, że nie jeden na mnie patrzy, no jak zaczne z kimś kręcić będziesz wiedział o tym Natsuki jako pierwszy.-wyjaśnił mu spokojnie. Wolny związek mu nie przeszkadza wręcz przeciwnie. Czuł, że mały ktoś nie wierzy w miłość, ale postara się by to się zmieniło. Postara się by uwierzył miłość. No sam też musi w to uwierzyć. Może uda się im.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 1:05 pm


Natsu przymknal oczy z zadowolenia. Uwielbial czuc dlon mezczyzny zatopiona w swoich wlosach
- Mowisz, ze wszystko jest okej, poki nie przylapiesz mnie z dziewczyna... A z chlopakiem? - spytal. Nie zamierzal przeginac z tym, co robi, dlatego wolal znac granice ustalone przez mezczyzne. - I czy wliczaja sie w to przyjacielskie buziaki w policzek?
Lezal wtulony w Hikaru, zdajac sobie sprawe, ze bylby w stanie oddac naprawde wiele za cieply prysznic i masaz zmeczonych miesni. Bedzie musial poprosic Shona o pomoc w przedostaniu sie do prysznicow i wyludzic na swoj slodki usmiech klucz od natrysku personelu. Nie bedzie to pierwszy raz, kiedy bedzie korzystal z prywatnych prysznicow. Bylo tam o wiele czysciej niz w tych, przeznaczonych do uzytku uczniow. Tam moglby spokojnie usiasc na specjalnym stoleczku, zamiast martwic sie utrzymaniem na nogach.
Dlatego wlasnie Natsu uwazal, ze warto byc milym dla ludzi. Mozna bylo z tego wyniesc wiele korzysci.
- Hikaru, kiedy musisz isc? - spytal spokojnie. Najchetniej lezalby tu jeszcze najblizsze kilka godzin w obecnoscii mezczyzny, jednak zdawal sobie sprawe, ze ma on duzo pracy. Otworzyl oczy i spojrzal w gore, na twarz trenera. Usmiechnal sie cieplo, widzac wpatrzony w niego wzrok. - W ogole cos trenowales poza koszykowka? I co lubisz jesc? Teraz nie bardzo mam jak przygotowac, ale mysle, ze kiedys mozesz wpasc na obiad .
Natsu wrocil do swojej wesolej paplaniny. Zdarzyl sie juz calkowicie uspokoic i zrelaksowac, co wyraznie bylo czuc w mniejszym napieciu miesni. Napiecie jednak calkowicie nie ustapilo, ale byl to efekt nadmiernych cwiczen.
- Na AWFie ucza jakiegos masazu przeciw zakwasom czy cos podobnego, prawda? - stwierdzil, ze w sumie milo by bylo poczuc na sobie dlonie Hikaru, rozmasowujace jego zbolale miesnie. Bez wzgledu na to, jak bardzo wplynie to na pompowanie krwi wprost do jego krocza.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Hikaru Okita on Nie Mar 09, 2014 1:30 pm

-Nie chcesz wiedzieć co wyprawiam ze swoimi znajomymi z liceum po wypiciu-powiedział cicho. No to praktycznie same bi więc czasem dużo się dzieje, ale u Hikaru doszło tylko do całowania ku chwale tego. -Jesteś młody nie będę Ci niczego zabraniał. No jeśli jest to w granicach rozsądku. No jesteśmy w wolnym związku, nie?
Nadal go głaskał po włosach. Przytulając do siebie. To był chyba najdziwnieszy w życiu związek tego nauczyciela. Nie dość, że z uczniem to jeszcze z takim co nie wierzy w miłość.
-Nie chce mi się wypełniać tych papierów. Nie jestem trenerem pływaków czy piłkarzy to czemu ja muszę je wypełniać-mruknął z udawanym smutkiem. Na pytania zastanowił się chwile.
-No tylko kosza, jeżeli nie liczyć jako sport doprowadzania do pasji trenera przez moje kłótnie z przyjacielem. A co lubię jeść? Na pewno jem dużo i to bardzo. Sam gotuje więc ty daj się zaprosić na moje specjały-uśmiechnął się go niego wesoło. -No zapraszam któregoś dania do mnie. Nie musimy bać się nakrycia-to ostanie powiedział cicho.
-Coś tam było-mruknął nie chętnie siadając. Zaraz zaczął masować mu łydki. No nie był w masażach najlepszy ledwo zaliczył. Ale jeśli mu to może zrobi to.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 2:39 pm

- Chcę wiedzieć! – Natsu natychmiast podniósł się na rękach, patrząc na mężczyznę z wyczekiwaniem i żywym zainteresowaniem. - I powiedz, gdzie twoim zdaniem się kończy rozsądek, żebym się mógł jego granic trzymać.
Zaśmiał się, słysząc marudzenie nauczyciela na temat wypełniania tony dokumentów.
- Jesteś chyba gorszy ode mnie. Przecież to logiczne, że ja bym je podrzucił pozostałym trenerom i kazał odnieść gotowe na następny dzień. Nie robiłeś tego nigdy? Hikaru-sensei - przekomarzał się z nim, nachylając do jego ust i skradając pocałunek. Później siadł sobie obok niego, przyglądając się mu. - Widać na kilometr, że się dobrze odżywiasz. Ja też się dobrze odżywiam, ale nie pochłaniam jakichś masakrycznych ilości jedzenia. A z zaproszenia chętnie skorzystam. To kiedy mogę wpaść na obiad? Najlepiej połączony z kolacją i śniadaniem – powiedział lekkim tonem, uśmiechając się wesoło - Tylko najpierw muszę coś ściemnić Arisee albo się wymknąć. Jeszcze nigdy mnie nie złapał, więc to nie powinien być problem.
Zauważył, jak nauczyciel niechętnie przybiera się do masażu. Przechylił głowę, przypatrując się niezbyt pewnym ruchom dłoni. Odczuwał ból, ale to było normalne. Mięśnie były przepracowane i na dobrą sprawę każdy mocniejszy dotyk powodował nieprzyjemne uczucie.
- Coś mi mówi, że się nie przykładałeś do tego masażu na zajęciach – w jego oczach błysnęło rozbawienie. Zaczął z przekorą mówić - Ale tak przecież nie może być! Mam gromadkę uczniów pod swoją opieką, a jak ktoś sobie coś naciągnie? Uważam, że powinieneś poćwiczyć i z wielkim bólem przyjmuję na siebie obowiązek bycia twoim obiektem ćwiczeń
Po chwili zmienił sposób mówienia na normalny. - Nie lubisz masować czy po prostu ci to nie wychodzi? Wiesz, może i nie umiem robić wsadów, ale jestem całkiem niezły w masażu. Mógłbym ci co nieco podpowiedzieć. A poza tym dojdziesz do wprawy, ćwicząc. A to raczej nie obciąża stawów skokowych, więc możesz robić.
Przez chwilę się zastanowił nad czymś, po czym uśmiechnął się niewinnie i spytał - A buzi dostanę? Żeby mnie nóżki przestały boleć
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Hikaru Okita on Nie Mar 09, 2014 3:02 pm

-Granica? Na przelizanie się-powiedział spokojnie. Dla niego to była granica dla brązowookiego.
-Wciskałem im te papiery, ale po dwóch lekcjach wracały do mnie w identycznym stanie jak je zaniosłem. A nauczyciele nie uderzę, ani nie zacznę przeklinać przy uczniach.-powiedział i delikatnie się uśmiechnął do niego. Masował dalej nogi był okropnie nie pewny w tym. Miał dużo siły.
-Nie szło mi to. Na manekinach idzie ciężko masaż uwierz mi. I to moja pierwszy przypadek kiedy muszę to wykorzystać. Choć pierwsza pomoc idzie mi nieźle-powiedział ze śmiechem. Widząc jego ból przestał. Naprawdę nie lubił sprawiać komuś bólu.
-A co do kolacji proszę bardzo. Tylko by się nie skończyło na kłopotach dla naszej dwójki-nachylił się nad nim i pocałował. -Mam jedno łóżko, tak jakby co-wymruczał mu do ucha i znowu złączył ich usta. Ale wynalazł se powód na pocałunek. Choć Hikaru to nie przeszkadzało. No wręcz odwrotnie. Bardzo się podobało. -Mogę prosić o praktyki masażu?
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 4:06 pm

- Do kiedy masz te papiery wypełnić? Bo jak masz na nie kilka dni, to mogę to załatwić za ciebie – uśmiechnął się promiennie. Natsu był mistrzem załatwiania różnych spraw. - Bo widzę, że twoje metody są nie za bardzo skuteczne.
Manekiny na AWFie? Natsu się zdziwił mocno.
- Nie ćwiczyliście na sobie nawzajem? Tak jest najłatwiej. I cóż... Nie zamierzam tracić ręki czy coś, żebyś musiał na mnie wiedzy na temat pierwszej pomocy używać. Ale dziękuję za uprzedzenie. W razie co wiem, przy kim pozbywać się kończyn.
Odwzajemnił pocałunek, przesuwając dłońmi po ramionach mężczyzny. Zaraz później roześmiał się.
- Pamiętaj, że będę gościem, a gościom powinno się zapewnić wszelkie wygody. W razi e co, to ja okupuję łóżko! – wytknął mu język, starając się zachować powagę. Gdyby doszło do takiej sytuacji, to nie pozwoliłby mężczyźnie wynieść się gdzieś indziej. Prędzej sam by na nim spał.
- Nie chcę cię wyganiać, ale zaczynasz tu być podejrzanie długo, jak na nauczyciela, który po prostu przyszedł odstawić ucznia do pokoju.
Pocałował go krótko na pożegnanie. - A nad praktykami pomyślimy, jak już u ciebie będę.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Hikaru Okita on Nie Mar 09, 2014 4:35 pm

-Proszę bardzo. Jako wymówkę możesz użyć że wasze terningi są straszne. Choć po części to prawda-powiedział mu z uśmiechem.
-Psor bał się, że sobie coś zrobimy-powiedział siadając obok niego. Pogłaskał go delikatnie po policzku i znowu pocałował w czoło.
-To będę szedł. A jako wymówkę możesz powiedzieć, że radziłem Ci jak pozbyć się zakwasów itp.-powiedział ze śmiechem. Oddał mu całusa. -Proszę bardzo okupuj moje łóżko.-wyszeptał mu. Napił się łyka kawy i zaraz wychodził z pokoju. Szczęście nie spotkał nikogo kto by się czepiał. Przed samy wyjściem naciągnął na siebie bluzę i wyszedł. Poszedł do szkoły tylko po swoją torbę. Zaraz szedł w kierunku kamienicy.
[zt]
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Rey on Nie Mar 09, 2014 8:08 pm

Rey w końcu musiał tutaj przyjść czy tego chciał - ale sam nie wiedział czy chce - czy też nie. Odetchnął głęboko idąc leniwie korytarzem. Na włosach miał kropelki wody, które niedawno były jeszcze śniegiem. Jego cienki płaszczyk był tego pełen. Koszula była nieco mokra, gdyż przecież jakąś chwile temu upadł na chał de śniegu, który swoją drogą Go również zasypał. Nie miał zwyczaju pukania i czekania, aż mu otworzą. Szczególnie w przypadku Natsu. Podobno byli przyjaciółmi. Więc dlaczego nie mógłby pozwolić sobie na bezczelność? Zapukał do środka i położył dłoń na klamce, którą zaraz opuścił. Otwarte..Tyle dobrego..Oszczędzi mi zbędnego zachodu przychodzenia tutaj jeszcze raz. Westchnął w duchu i wsunął się do środka zostawiając gdzieś na podłodze buty , a płaszczyk rzucił gdzieś w kąt.
- Trochę czasu minęło..Natsu..

Rzekł spokojnie , jak zawsze używając specyficznego zdrobnienia dla tego imienia chłopaka. Wrócił się jednak zaraz do płaszcza i wyciągnął z kieszeni rękawiczki wrócił do chłopaka , w ogóle nie przejmując się jego stanem fizycznym.

- Shon mi to dał. Więc jeżeli kiedyś tutaj zajdzie, to możesz mu to zwrócić? 
Nie czekał nawet na żadną konkretną odpowiedź nie strony Natsu i zostawił rękawiczki gdzieś na jakiejś półce . Zaraz spojrzał na chłopaka.

-Wyglądasz jakby ktoś Cię wyruchał przynajmniej ze trzy razy. Coś się stało? 
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 8:22 pm

- Rey! – Natsu niewypowiedzianie się ucieszył, podnosząc na łokciach. Po chwili jednak zobaczył rękawiczki należące do Shona. Poza tym... Shon? Pamiętał, ile czasu mu zajęło, żeby przekonać Reya, by przestał się do niego zwracać po nazwisku, a Shon to Shon...
Natsu opadł z powrotem na łóżko, odwracając wzrok od Reya.
- Prawie. Życie mnie wyruchało. Miałem tak paskudny trening, że moje nogi odmówiły posłuszeństwa. Nie dam rady na nich stanąć – mruknął ponuro, przyciągając do siebie poduszkę. - A coś poza zostawieniem u mnie rękawiczek Shona cię tu sprowadza? W ogóle co cię łączy z Shonem?
Nie powinien mieć Reyowi za złe, nawet jeśli ten związałby się z Shonem. W końcu mieli zostać tylko przyjaciółmi – mimo że to się Natsu średnio podobało. Ale w końcu sam na to przystał, byleby tylko mieć z Reyem jeszcze jakiś kontakt.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Rey on Nie Mar 09, 2014 8:29 pm

Rey spojrzał na Natsu. Skoro życie go wyruchało,a raczej ten trening, to nieźle musiał z siebie wycisnąć nie ma co. W sumie zawsze wyobrażał sobie Natsu na treningu, który po nim idzie do siebie, bierze prysznic i pada na łóżku śpiąc, jak słodkie dziecko. Cóż. Jak sięgał pamięcią nie przypominał sobie, aby widział kiedykolwiek Natsu śpiącego. Usiadł również na łóżku i połową ciała - tą górną - położył się nieco wzdychając bezradnie. Koszula ewidentnie była nieco mokra od roztopionego śniegu, tak samo jak jego dzisiaj całkiem rozpuszczone włosy, które były w gorszym nieładzie niż zazwyczaj. 
- Jestem wykończony..
Szepnął cicho, a kiedy ten zapytał się co Go łączy z Shonem otworzył leniwie oczy i spojrzał na niego. Ba! Nawet usiadł wpatrując się w niego dłuższą chwile, a przed oczami przeszedł mu obraz kiedy pocałował tego właśnie chłopaka. Oparł łokieć o kolano i wsparł brodę na otwartej dłoni.
- Nic.
W sumie na dobrą sprawę to nie skłamał. Nic Go nie łączyło z Shonem. Chłopak przychodził do niego po tabletki nasennie już nie jeden raz, ale nigdy nie pomyślał tak jak wtedy, aby Go pocałować. Zerknął znowu na Natsu, mając nadzieję, że ten nie będzie za bardzo drążył tego tematu, bo zapewne Rey się nieco zdenerwuje, co byłoby wytłumaczalne.Miał problem z wyrażaniem swoich uczuć, a co dopiero już mówieniem o nich.
- Nie powinieneś troszkę przystopować z treningami? Zaharujesz się na śmierć. To nie byłoby zbyt miłe. 
Starał się w jakiś sposób i niemalże za wszelką cenę zmienić w tym momencie temat.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 8:51 pm

Natsu spojrzał na zmęczonego życiem mężczyznę, po czym przysunął się do niego i usiadł. Większą trudność sprawiło mu przekręcenie się, by siedział przodem do pielęgniarza. Uda i łydki mu drżały, ale Natsu nieszczególnie się tym przejmował. Zaczął guzik po guziku rozpinać koszulę mężczyzny.
- Czym tym razem jesteś wykończony? Ściągaj to, bo się znowu przeziębisz. A teraz nie bardzo mam jak do ciebie biegać – pociągnął za rozpiętą już koszulę. - W trzecim kartonie od okna powinna być koszulka, w którą się zmieścisz. Jest na mnie sporo za duża. Wybacz, ale cię teraz nie obsłużę, musisz sam poszukać.
Początkowo nie chciał już wracać do tematu Shona, ale widział, że to wcale nie było takie nic. I właśnie przez to coś boleśnie ścisnęło go w środku. - Kłamca... – powiedział cicho, jednak nie mówił już nic więcej na ten temat, cofając się pod ścianę i opierając o nią.
- Mam zakaz przyjścia jutro na trening. I tak, dowiedziałem się już, że w ten sposób łatwo dorobię się kontuzji i będę mógł zapomnieć o sporcie.
Nie utrudniał Reyowi zmiany tematu. Nie sądził, by był w stanie dalej roztrząsać temat Shona.
- Zamierzasz tu długo zostać? – spytał, kładąc się. W tej pozycji nogi były względnie rozluźnione i mniej bolały. Wyciągnął dłoń w stronę Reya i przesunął palcami po jego boku. Zamknął oczy, cofając dłoń. To nie dla ciebie, Natsu. Skup się teraz na Hikaru.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Rey on Nie Mar 09, 2014 8:59 pm

Rey poczuł na swojej mokrej koszuli czyjeś dłonie. Wlepił spojrzenie w Natsu kiedy ten rozpiął jego koszule i nieco ją za nią szarpnął. Wpatrzył w niego wzrok kiedy nazwał Go kłamcą. Aż tak to widać? Co za utrapienie..Ściągnął mimo wszystko z siebie koszule, ale kiedy wspomniał o jakiejś koszulce uśmiechnął się pod nosem i odrobinę przybliżył się do Natsu 
- Co? Nie może być tak jak jest? 
Zapytał, choć całkowicie nie oczekiwał odpowiedzi z jego strony. Rey miał wyrzeźbione ciało, ale nie należał do tych "koksów" , którzy całymi wieczorami siedzieli na siłowni. Chodził tam raz, może dwa razy w tygodniu i tak wiecznie był zmęczony. Szczególnie teraz, kiedy nie mógł się poważnie wyspać. Widział, że Natsu był zainteresowany tym co łączy Reya z Shonem. Przez chwile nawet rozważał, aby mu to powiedzieć, lecz rozmyślił się zostawiając to na później. 
- Wyrzucasz mnie? Przecież jestem cały mokry. Jeszcze się przeziębię. Poza tym..
Tutaj urwał i nagle się nieco uniósł. Wczołgał się zwinnie, jak kot na łóżko i pociągnął Natsu za nogę, tak , że teraz miał Go pod swoim ciałem i wisiał nad nim wlepiając w niego swoje ciemne oczy. Wyglądał na...smutnego? Tak..ewidentnie. Pochylił się nawet nieco ku niemu patrząc na niego bardziej z bliska. Kilka kropel wody z jego włosów spadła na łóżko.
- Jesteś zazdrosny o Shona? Tak bardzo nie możesz o Mnie zapomnieć. Czy może tak bardzo mnie nienawidzisz? 
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 9:08 pm

- Zaziębisz się bez koszulki i co wtedy? – spytał. Nie był przygotowany na pociągnięcie go za nogę. Leżał z bijącym szybko sercem i wpatrywał się w twarz Reya. Chciał odgarnąć mokre włosy pielęgniarza, jednak imię kolegi sprawiło, że jego ręka znieruchomiała w pół ruchu. Opuścił ją i odwrócił wzrok.
- Możesz robić, co chcesz i z kim chcesz, a mi nic do tego. Jesteśmy przecież tylko przyjaciółmi – zmusił się do powiedzenia tych słów, choć wymówienie tego sprawiało mu niemal fizyczny ból. - Nie wyrzucam cię. Nikogo się nie spodziewam przez najbliższe parę godzin, więc możesz tu zostać do tego czasu. Później pewnie też. Zrobisz, co będziesz chciał – zakończył płasko.
Nie mógł zrozumieć, dlaczego żywi takie uczucia względem Reya. Przecież go nie kochał. Nikogo nie kochał.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Rey on Nie Mar 09, 2014 9:16 pm

Rey wlepiał w niego wręcz stoickie spojrzenie. Zupełnie tak , jakby wewnątrz był całkiem spokojny, a tak na prawdę aż kipiał wewnątrz. Przymknął leniwie powieki wdychając słodką woń Natsu. Mógłby się budzić przy tym zapachu, ale również i zasypiać. 
Mogę robić co chce i z kim chce? Więc dlaczego masz taką minę? Jesteś zwyczajnie zazdrosny, prawda Natsu? Chcesz Mnie, ale zarazem chcesz cały świat..
Odetchnął głęboko na jego słowa, które bez wątpienia zadały mu jakiś ból w środku. Gdzieś w okolicy serca, które według Reya, w ogóle nie powinno istnieć. 
- Więc jesteś zły i oczekujesz prawda hmm? Pocałowałem Shona, nic więcej. Potem sobie poszedł, gdyż uważał , że nie biorę Go na poważnie. Zadowolony? Co do tego czy się zaziębię. Jakbyś Mnie dotknął ..
Znowu tutaj przerwał i chwycił dłoń Natsu w swoją dłoń przykładając ją do swojego serca. Biło..I to dość nietypowym i nawet można powiedzieć, że przyspieszonym rytmem. Kolejne kropelki wody z jego włosów spadły, ale tym razem jedna spadła na twarz Natsu, konkretnie na jego policzek.

- Jestem ciepły..
Rzekł szeptem i nachylił się ku twarzy Natsu zlizując z jego policzka tę kroplę przez co zostawił mimo wszystko i tak na niej mokry ślad. Zaraz nieco się odsunął od niego, lecz nadal nad nim wisiał opierając się na jednej ręce.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 9:58 pm

- A bierzesz go na poważnie...? – spytał cicho. Boleśnie zakuło go w piersi na słowa o pocałunku i braniu chłopaka na poważnie. Uspokój się, Natsu. Masz teraz Hikaru. Z Reyem ci nie wyszło. Nie potrafił jednak wyrzucić z pamięci Reya. - Nie mam prawa być zły.
Gdy Rey chwycił jego dłoń, spojrzał na niego. Pozwolił umieścić dłoń na jego sercu. Wyczuwał przyspieszone bicie pod palcami.
Z jego gardła wydobył się cichy jęk, gdy poczuł ciepły język na swoim policzku.
Objął ramionami jego szyję i wtulił się, chociaż takie półleżenie do najwygodniejszych pozycji nie należało. Brał głębokie wdechy, by się uspokoić, a przy tym móc wdychać zapach mężczyzny, na którym tak mu zależało. Jedną ręką sięgnął po skopaną w rogu kołdrę i trochę niezdarnie narzucił ją na nagie plecy Reya. - Mimo wszystko nie chcę, żebyś się przeziębił.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Rey on Nie Mar 09, 2014 10:03 pm

- Sam nie wiem..Przypomina mi...Kogoś
Rzekł cichym tonem głosu po czym odetchnął głęboko. Objął NAtsu nieco dłonią przy okazji Go przytrzymując kiedy się w niego wtulił. Być może bycie przyjaciółmi nie było takie złe. Nie ważne czy czasami Rey i Natsu zachowywali się jakby byli kochankami, albo byłymi kochankami. Kto by na to zwracał uwagę, skoro przecież oboje jeszcze się z nikim nie związali? Mężczyzna przymknął nieco oczy kiedy poczuł na swoich plecach kołderkę i położył się obok Natsu , na boku swojego ciała wlepiając w niego spojrzenie. Zgarnął swoje włosy za ucho , eksponując przy okazji kolczyki na właśnie lewym uchu.
- Jesteś słodki..
Rzekł szeptem choć doskonale wiedział, że nie powinien nic podobnego mówić. Nic też nie zamierzał zrobić, bo jak już wielokrotnie mówił, nie chciał skrzywdzić Natsu. Nie wiedział co musiałby chłopak zrobić, aby Go jakoś  "zachęcić" do czegoś więcej niż tylko niewinnych pocałunków i gestów. 


//Branoc.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 10:44 pm

- Twojego faceta? - spytał niepewnie. Nie chciał zepsuć Reyowi humoru, jednak musiał wiedzieć. Wytrzymywał spojrzenie mężczyzny, aż do czasu oświadczenia, że Natsu jest uroczy. Na te słowa chłopak momentalnie pokrył się czerwienią i zareagował lekkim wkurzeniem. Wszystko po to, by ukryć swoje zażenowanie.
- Głupek! Wcale nie jestem słodki! Słodki to może być jakiś drobniutki chłopaczek pokroju Kise. To ten mały blondynek z kolczykami. – mruknął, obejmując władczo mężczyznę w pasie i opierając głowę o jego klatkę. Zamknął oczy. Czuł się tak po prostu dobrze i postanowił tak chwilę poleżeć. Jego plany niemal się udały – chłopak po prostu zasnął po paru minutach leżenia w ramionach Reya. Bezpieczeństwo, jakie czuł, będąc w ramionach mężczyzny, działało uspokajająco i rozluźniająco na młodego chłopaka. Choć prawdą było, że on sam nigdy by się do tego nie przyznał. Nie przed samym sobą, a już na pewno nie na głos! Nie lubił mówić o swoich uczuciach z bardzo prostej przyczyny – po prostu tego nie potrafił zrobić. Czuł się pod tym względem – emocjonalnym – upośledzony.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Rey on Pon Mar 10, 2014 9:04 am

Rey odetchnął głęboko. Było jasne , że właśnie chodzi o jego byłego faceta. W sumie też przez ostatnie miesiące jego życia opiekował się nim tak bardzo jak mógł i ukrywał swoją depresje z tego powodu. Nie chciał mu wtedy dokładać jakichkolwiek zmartwień. Pewnie dlatego wtedy mało sypiał, ciągle chodził zmęczony, pił kawę i zaczął palić papierosy. Wszystkie te trzy rzeczy zostały mu do dzisiaj. Zastanawiał się czy mógłby to ktoś w jakiś sposób zmienić, ale nie miał pojęcia czy kiedykolwiek będzie ku temu okazja i czy znajdzie się taka osoba, która nim na tyle mocno wstrząśnie, aby mógł się wreszcie ogarnąć i żyć jak człowiek. Widząc jak Natsu zasypia, objął Go jedną ręką przysuwając go bliżej siebie, tak aby ten słyszał jego powoli uspokajające się serce. Nie wiedział jaki czas minął. W końcu po prostu wstał i okrył chłopaka szczelnie kołderką , a samemu założył już osuszoną , białą koszulę. Zapiął dwa guziki i oparł się pośladkami o framugę okna, które delikatnie uchylił. Musiał zapalić. Nie mógł teraz spać, więc zadowalał oczy widokiem śpiącego Natsu, a samemu zapalił papierosa wypuszczając dym w szczelinę okna, aby za bardzo w pokoju mu nie nadymić. Zastanawiał się dlaczego Natsu tak kurczowo się Go trzymał. Mimo wszystko na pewno kiedyś pojawi się ktoś kto zainteresuje tego chłopaka na poważnie i kto się nim zajmie lepiej niż Rey. Przy okazji i tak wziął sobie za punkt honoru, jako takie opiekowanie się Natsu, ale wiedział, że nic nie będzie trwać wiecznie. Nie raz myślał, aby się z nim nawet przespać i zaspokoić młodzieńcze fantazje Natsu, ale zawsze się rozmyślał. Sam nie wiedział co chłopak musiałby zrobić, aby Rey w końcu popuścił swoje uporczywe hamulce
- I ty mówisz , że nie jesteś słodki? 
Rzekł szeptem w przestrzeń i zgasił papierosa ostatni raz się nim wcześniej zaciągając. Zamknął okno, ale wcześniej wyrzucił przez niego peta. Pozwolił sobie zrobić kawę w kubku i spokojnie czuwał nad snem Natsu starając się Go nie obudzić.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Mar 10, 2014 3:59 pm

Natsu obudził się po jakimś czasie. Ostatnio sypiał takim właśnie urywanym snem, przez co się porządnie nie wysypiał. Na razie jeszcze nie bardzo było po nim to widać, ale podejrzewał, że wkrótce odbije się to zarówno na jego zdrowiu, jak i wyglądzie.
- Rey, jak mi Arisee tu wpadnie i wyczuje fajki, to mnie chyba za kostki u sufitu powiesi i każe pić rozpuszczalniki za karę... – stwierdził, ziewając i przeciągając się. Po chwili zauważył, że Rey trzyma w dłoniach kubek.
- Kawa? – zapytał z nadzieją. Miał ochotę na dobrą kawę. W sumie Reyem też by nie pogardził, ale to było poza jego możliwościami. Wyciągnął dłonie w stronę kubka z życiodajnym płynem i zrobił minę proszącego psiaka. W dalszym ciągu nie podniósł się z łóżka.
- W ogóle nie nudziło ci się przez cały ten czas? Bo widzę, że postanowiłeś ode mnie uciec, zamiast grzecznie spać obok, jak bozia przykazała. Mam dwójkę facetów z bezsennością na głowie. Ani jeden, ani drugi nie chce spać. Skaranie boskie z wami jest, mówię ci. Masz jakieś ciekawe plany na jutro? - spytał z czystej ciekawości. I tak nie dałby rady iść takiego kawału drogi do mieszkania Reya, ale zapytać zawsze mógł.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Rey on Pon Mar 10, 2014 4:10 pm

Rey spojrzał na budzącego się Natsu. Chwile na niego spoglądał po prostu nic nie mówiąc , trzymając w dłoni kubek, niedaleko swoich ust. Kiedy jednak ten poprosił , a raczej wyżebrał kawę , westchnął bezradnie i podszedł nieco do łóżka podając mu kubek z kawą. 


- Nie mogę ostatnio spać. Co do Arisee to powiesz , że wpadłem i się rozgościłem. Nie powinien sprawiać kłopotów. 
Plany? W sumie nawet nie pamiętał kiedy ostatni raz coś planował i coś sensownego robił oprócz siedzeniem w domu, albo w szkole.Czasami gdzieś się szlajał pomiędzy tym, a tym, ale nigdy jakoś nic nie planował. Przestał to robić, kiedy skreślił Natsu ze swojej głowy jako swojego partnera. Po co miałby planować coś , co nawet nie miało sensu bytu. Chyba musiał w końcu się przekonać do tego, aby być jego przyjacielem, czy też jakimś tam kochankiem. Ale wobec tego drugiego już tyle razy już stracił jakąkolwiek nadzieję, że nie wiedział co Natsu musiałby zrobić , aby jakoś Go ruszyć, a co dopiero podniecić czy sprowokować.
- Nie..Nie mam żadnych planów. Nie wiem gdzie pójdę i co będę robić. Nie wiem nawet co będę jadł na śniadanie..O ile w ogóle coś zjem.
Rzekł bardziej w zamyśleniu do siebie niż do Natsu i chyba nie był do końca świadomy, że wypowiedział te słowa na poważnie. Usiadł na krawędzi łóżka, pozwalając , że jego koszula zapięta tylko na dwa środkowe guziki rozchyliła się ukazując jego całkiem , całkiem wyrzeźbiony brzuszek. 
- A ty powinieneś siedzieć tutaj i odpocząć. Pewnie nie brakuje Ci towarzystwa. 
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Mar 10, 2014 7:10 pm

- Myślałeś może o jakichś tabletkach nasennych? Odnoszę wrażenie, że śpisz tylko wtedy, kiedy jesteś chory. Organizm ci kiedyś przez to siądzie – spytał, mając wrażenie, że się powtarza na temat tabletek. -Nie wiem czy Arisee wystarczy fakt, że do mnie wpadłeś. W akademiku nie można palić tak czy siak. A teraz cały pokój mi będzie śmierdzieć, a ja nawet nic z tego nie mam – burknął urażony, odbierając od niego kawę i upijając łyk. - Mocniejszej się już nie dało zrobić? Siekiera jak się patrzy. To ja się nie dziwię, że nie sypiasz, jak cały czas czymś takim się faszerujesz... I że nie jesz, skoro zapychasz się fajkami. Masz zjeść śniadanie. Zadzwonię i cię sprawdzę. Bo przyjść i ci przygotować czegoś do jedzenia, to nie bardzo będę w stanie.
Przeczesał włosy. Fakt faktem, że ostatnio w jego życiu sporo się działo. Dużo osób się tu przewijało, odkąd się przeziębił. Poprawka, odkąd zaczął umierać, co mu nie wyszło.
- Nie narzekam, chociaż zazwyczaj jest to towarzystwo z doskoku bardziej, niż takie wyczekiwane czy coś. I mam już dosyć siedzenia i odpoczywania. Wystarczająco dużo się naodpoczywałem będąc chorym – przyciągnął Reya za rękę, zmusząjąc go do klapnięcia na łóżko. Oddał mu kawę, uśmiechając się wesoło i cmoknął go w policzek. - Masz tę swoją siekierę. Żeby ci kiedyś pikawa przez to nie siadła
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Rey on Pon Mar 10, 2014 7:18 pm

- Nawet jeśli strzeli to zrobi mi nawet przysługę. 
Powiedział niemalże szeptem do siebie , nie wierząc nawet , że powiedział coś podobnego na głos. Czyżby..? Znowu popadał w melancholie? Nie spodziewał się nawet tego, ani nikomu się nie przyznawał, że od czasu do czasu wpadał w takie "humorki". Czasami trwało to kilka dni, ale po śmierci tamtego faceta , zamknął się w mieszkaniu na dwa miesiące i kompletnie nie wychodził. Od tamtego czasu pił kawę, palił, mało jadał i mało spał. Ostatnio wszystko oprócz spadania się podwoiło. Choć w sumie starał się powstrzymywać przed paleniem w szkole. Usiadł niezbyt chętnie na łóżku i spojrzał na kubek, który zaraz odebrał. Wypił kawę do końca i odstawił go na ziemię, mając nadzieję, że go nie przewróci. Spojrzał na Natsu zaraz po tym cmoknięciu w policzek.
 - Więc..mam rozumieć , że Moje przychodzenie tutaj nie jest wyczekiwanie?
Jego głos zdawał się być nawet w pewnym sensie oskarżycielski , co w jego przypadku było bardzo dziwne, ale również można powiedzieć , że nieco straszne. Poczuł się dotknięty. I to nawet dość bardzo. Tak długo się nie odzywał, ani nawet nie pisał tylko dlatego, żeby dać szanse Natsu, aby odezwał się pierwszy, a tutaj nagle się dowiaduje, że nie był wyczekiwany. Przecież to Natsu jakiś czas temu ciągle do niego przychodził, skamlał niczym piesek , aby tylko Rey zwrócił na niego uwagę, a kiedy to zrobił ...a z resztą..Nawet nie chciał o tym myśleć. Był w tym momencie troszkę, a raczej absolutnie wkurzony i widać to było na jego twarzy, która nabrała groźnego wyrazu. Czyżby zapowiadało się na jakąś awanturkę? Być może.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Mar 10, 2014 8:36 pm

- Rey... – nie lubił, kiedy mężczyzna tak pochmurniał. Nie dość, że Rey był zamknięty w sobie, to jeszcze bardziej się zamykał i oddalał od Natsu. Objął go ramionami, opierając się trochę na nim. Chciał się przysunąć bliżej, ale ze swoimi nogami nie dał rady. Głowę położył na jego ramieniu. - Na ciebie zawsze czekam. Ale wiecznie się narzucałem i pomyślałem, że może przyda ci się trochę spokoju ode mnie. Poza tym ostatnio byłem chory, więc nawet nie miałem jak przyjść. Zresztą... I tak przecież jesteśmy tylko przyjaciółmi, nic więcej, prawda? Z twojego wyboru... – powiedział jakoś tak smutno. Przez chwilę nic nie mówił, nie wiedząc jak ubrać wszystko w słowa. Przechylił głowę, by móc spojrzeć na twarz mężczyzny. W jego oczach odbijała się niepewność i szczerość.
– Rey... Tęskniłem. Wziął byś mnie na kolana i przytulił czy coś. Uzewnętrzniam się – powiedział, siląc się na wesołość, żeby ukryć stres wywołany nagłymi zwierzeniami przed Reyem. Jakoś łatwiej było mu mówić o swoich uczuciach komuś, na kim mu nie zależało w takim stopniu, co na Reyu.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Rey on Pon Mar 10, 2014 8:50 pm

"Tylko przyjaciółmi" ..Miał wrażenie, że te słowa wywiercają jakąś dziurę w środku jego ciała. Wlepił spojrzenie w Natsu kiedy ten Go nieco objął. Jak wyglądał teraz wzrok Rey'a? Zupełnie tak jakby chciał zamienić wszystko w lód. Chyba nigdy nie miał aż tak zimnego spojrzenia. Nie odpowiedział nawet na żart Natsu. Chyba Rey wziął do siebie słowa chłopaka odnośnie tego, że samemu jest za wszystko winny. Tak na dobrą stronę nie było.
- Nie zapominaj , że TY również jesteś winny tylko tej przyjaźni..
Rzekł cicho po czym wstał z miejsca. Zerknął jeszcze przelotnie na Natsu. Zupełnie zabrzmiało to tak, jakby Rey nadal miał nadzieję, że ten "status" przyjaźni się zmieni i podniesie na level up. Cóż. W tym momencie poczuł , że nie ma na co w ogóle liczyć i Natsu nie zamierza zmieniać tego stanu, ani się o to w jakiś sposób starać. Rey stracił całkowicie siły. A chyba to nie był również dobry moment, aby rozmawiać za bardzo o uczuciach.
- Twoje "narzucanie się". Nigdy mi nie przeszkadzało. Poza tym nie bez powodu masz Mój numer. Jak nie chcesz mieć z niego jakiegoś pożytku to Go po prostu usuń, a nie zwalaj wszystkiego na Mnie. Wychodzę..
Powiedział nadal śmiertelnie poważnie i ruszył się z miejsca. Przez ten czas w ogóle nie patrzył na Natsu, zupełnie tak , jakby chciał coś ukryć. Założył na siebie swój płaszczyk i buty. 
- Może ktoś w końcu Ci da to czego szukasz..Ja...z resztą nie ważne...Przepraszam.
Rzekł tylko cicho zostawiając NAtsu w "słodkiej" niewiedzy odnośnie tego co chciał powiedzieć po czym po prostu wyszedł. Przynajmniej przeprosił.

[zt]
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Mar 14, 2014 7:09 pm


Natsu czuł, jakby mu się usuwał grunt pod nogami. Nie mógł uwierzyć w to co slyszy. Czyli mial przez cale zycie latac za Reyem jak piesek, liczac na to ze moze zmieni zdanie. Caly czas Rey wyraznie dawal mu do zrozumienia, ze nic miedzy nimi nie bedzie. Do tej pory ciezko mu sie bylo z tym pogodzic, ale zaakceptowal to ze wzgledu na Reya.
- Rey, czekaj! Ja... - nie zdarzyl nic wiecej powiedziec, gdyz mezczyzna wyszedl. Opuscil dlon, ktora wyciagnal w strone Reya. Przez chwile lezal, wpatrujac sie w zamkniete dni, a pozniej zwinal sie w kulke, tulac poduszke. Czul sie okropnie. Gdy juz ochlonal, stwierdzil, ze bedzie musial pojsc go przeprosic, czego robic nienawidzil.
W weekend, juz w miare dobrze chodzil i poszedl do Reya. Bal sie, ze mezczyzna nie bedzie chcial go widziec.

[z/t]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach