Natsukowy pokój

Strona 2 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Lut 28, 2014 5:32 am

- To tylko gorączka. - westchnął - Wziąłeś tabletki, zaraz napijesz się ciepłej herbaty, wygrzejesz się w łóżku i Ci przejdzie. Zobaczysz, niedługo będziesz zupełnie zdrowy.
Arisee uniósł brew w zdumieniu, gdy usłyszał propozycję chłopaka odnośnie sprawdzania prac u niego w pokoju.
Majaczy, czy co?
- Wielkie dzięki, Moriyama, że się przejmujesz moim komfortem oceniania klasówek, ale jednak podziękuję. Jesteś chory, musisz odpoczywać, a ja na dodatek raczej czułbym się w takiej sytuacji nieco dziwnie, siedząc tu z Wami i jak gdyby nigdy nic sprawdzając sobie sprawdziany. Dlatego raczej sobie już pójdę. Nie przeszkadzajcie sobie i uczcie się ładnie. Jakby coś, wiecie gdzie jestem.
Wyszedł na korytarz i dokładnie zamknął za sobą drzwi. Dopiero, kiedy schodził schodami na dół, pozwolił sobie na głębszy oddech, aby nieco uspokoić skołatane nerwy i szaleńczo bijące serce.

[z.tematu]
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Endo Ryu on Pią Lut 28, 2014 9:08 pm

-Albo dałem sobie spokój. Masz rację, Moriyama, Vendell-sensei jest w moim typie i przez dłuższy czas mi się podobał, ale uświadomiłem sobie, że to bez sensu. Po pierwsze to niewłaściwe, po drugie nie wiem jakiej jest orientacji, ale na pewno nie zainteresowałby się uczniem, po trzecie odnowiłem kontakt z pewnym chłopakiem z mojego rodzinnego miasta i coś między nami iskrzy. Na razie tylko rozmawiamy przez Internet i telefon, ale będziemy się spotykać w weekendy, wakacje i święta. Naprawdę daj już spokój z tymi aluzjami i doszukiwaniem się czegoś między mną a Senseiem. –Endo skłamał lekko.
Brzmiał przekonująco. Zwykle brzmiał przekonująco, bo jego taktyka polegała na tym, by zapomnieć na chwilę o prawdzie i samemu „uwierzyć” we własne kłamstwa. Dał sobie spokój z dalszym przekonywaniem, uznając że zbytnie tłumaczenie się wyglądałoby podejrzanie. Usiadł na łóżku chłopaka, wyjął podręcznik i zaczął czytać. Najpierw podręcznik, później notatki z zeszytu, powtarzając kilkukrotnie co ważniejsze fragmenty. Natsuki zdążył już dawno zasnąć, a Endo nadal uczył się, najpierw historii, później francuskiego. Trochę rozpraszała go myśl, że Moriyama śpi, a on w każdej chwili mógłby zejść piętro niżej do Arisee, ale starał się ją odgonić.
Przyjdę, Arisee. Przyjdę. Ale najpierw muszę się nauczyć. Muszę mieć dobre wyniki w nauce, zdać testy, dostać się na studia i zdobyć dobrą pracę. Zobaczysz, nie będziesz musiał ciągnąć drugiego etatu w akademiku i będziesz pracować w szkole tylko dla spełnienia zawodowego. Nie będziesz musiał się już o nic martwić, bo ja się o Ciebie zatroszczę, jeszcze tylko trochę czasu…
Dopiero kiedy Endo był już zupełnie pewien, że jest przygotowany do nadchodzących testów złożył zeszyty i westchnął cicho. Przyjrzał się Moriyamie. Wyglądało na to, ze Natsu śpi spokojnie i dość twardo. Wyrwał kartkę z zeszytu i naskrobał na niej kilka zdań. „Nie umierasz. Nie wychodź z łóżka jeśli nie musisz, śpij dużo i nie histeryzuj. W wolnej chwili poucz się historii. Przyjdę jutro. Endo”.
Zostawił karteczkę i cichutko wyszedł z pokoju.
[z.tematu]
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Shon Marks on Nie Mar 02, 2014 5:16 pm

Kontakty międzyludzkie potrafią być stresujące. Potrafią. W cholerę potrafią. Jakoś... nawet prozaiczna czynność może nie być prosta dla niektórych osób. Szczególnie takich, jak Shon, który pod tym względem nie ma zbyt wiele doświadczenia i póki nie jest z drugą osobą faktycznie blisko, nie do końca wie, jak powinien się przy niej zachowywać. "Znajomy" to najgorszy próg dla tego typu osób. I nie, żeby miał wobec młodszego chłopaka jakiekolwiek plany. Jedynie takie, jak względem wszystkich.
I w ten sposób nawet pożyczenie czajnika robi się dziwne. I najpewniej nie byłoby takim problemem, gdyby nie zmęczenie. Gdyby przespał w całości jakąkolwiek noc w ostatnim czasie. Przez zmęczenie tylko coraz więcej myśli błądziło mu po głowie, obkuł się już z wszystkiego, co dostał od Shigi i mógłby to recytować, przeczytał kolejną książkę i... jakoś nie mógł znaleźć sobie czegoś, czym mógłby się zająć.
Zapukał do drzwi chłopaka w końcu. Po to przyszedł.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 02, 2014 6:06 pm

Chwilę później Natsu mu otworzył. Miał na sobie wygniecione od przewracania się z boku na bok dresy i potargane włosy. Ledwo trzymał się na nogach i podpierał się o ścianę. Przez chwilę miał nadzieję, że to Endo do niego wrócił, ale to była bardzo głupia myśl. Chłopak zdecydowanie wolał iść do domu i się wyspać we własnym łóżku, z dala od chorego Natsu.
- Shon? Widziałeś się w lustrze? Wyglądasz, jakbyś nie spał od tygodnia - wychrypiał, widząc cienie pod oczami starszego chłopaka. - Wejdź... O ile nie boisz się przeziębić. Vendell i Endo twierdzą, że to zwykłe przeziębienie, a ja czuję jakbym umierał, toteż nie bardzo wierzę ich osądowi.
Powlókł się do łóżka, gdzie na powrót owinął się kołdrą. Spojrzał na stojącego w drzwiach chłopaka. - Dawno cię tu nie było. To co cię tu teraz sprowadza? Znowu ci umarł czajnik? Czy przyszedłeś odwiedzić umierającego?
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Shon Marks on Nie Mar 02, 2014 6:25 pm

Uśmiechnął się nieznacznie na to powitanie i wszedł, kiedy został wpuszczony... do pokoju. Świat nie ma litości dla jego skołatanych nerwów. W pierwszej chwili miał ochotę po prostu wyjść. Nawet, jeśli byłoby to nieuprzejme, był zmęczony i nie miał siły bić się z myślami "być uprzejmy", czy "ulżyć swojemu umysłowi". Potem jednak zerknął na chorego chłopaka.
- Właściwie... właściwie...
Po co przyszedł? Nie mógł się wkupić. Nie wiedział. Cholera nie wiedział. Nie miał, gdzie zawiesić wzroku. Jasne. Nic tu nie gnije i nie ma na prawdę bajzlu, którego możnaby się brzydzić, jest po prostu... nieład. Cholernie bolesny dla niego nieład. Zacisnął i rozluźnił dłonie. Po co przyszedł?
- Czajnik.
Powiedział krótko, kiedy tylko do niego dotarło. Zmarszczył lekko brwi. Nie zawsze aż tak go to bolało, dzisiaj... dzisiaj był zmęczony. Cholernie zmęczony. Wiedział, że jeśli w kafejce mu odwali, pewnie straci robotę i, że musi się zaopatrzyć w niezłą porcję pigułek nasennych w jakiś sposób. Teraz jednak nie miało to znaczenia.
Uśmiechnął się słabo do lokatora.
- Nawalił mi znowu. - przyznał, podszedł do stolika, ale zaczął po prostu wszystko na nim układać.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 02, 2014 6:38 pm

- Shon, ja wiem, że jesteś idealistą, ale... Naprawdę chce ci się u kogoś sprzątać? – spytał lekko zaskoczony. Był parę razy u chłopaka i zdawał sobie sprawę, jak bardzo zależy mu na tym, żeby wszystko było na miejscu. Nie wiedział tylko, że zależy mu na tym AŻ TAK.
- Nie chcesz może ze mną zostać...? – spytał niepewnie. Chociaż patrząc na chłopaka, aż mu było go żal. - Mogę się przesunąć. A tam na półce w rogu jest czysty koc. Herbatą i kawą możesz się częstować do woli, mam też jakieś owoce, które Endo mi dziś przyniósł. Ta cholera nie chciała ze mną zostać – burknął cicho, urażony zachowaniem przyjaciela. - Ja umieram, a on mnie zostawia. Żadnego z niego pożytku.
Przesunął się na łóżku, robiąc chłopakowi miejsce obok siebie. Szczerze liczył na to, że Shon z nim zostanie i nie będzie musiał spędzać tej nocy samotnie.
- Shon, często zdarza ci się chorować? – spytał po chwili ciszy. Ciekawiło go to. Sam nie miał w zwyczaju chorować, nie robił tego od lat. Aż do teraz. Dlatego też przechodził to tak koszmarnie i nie wiedział, co się dzieje.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Shon Marks on Nie Mar 02, 2014 8:47 pm

Słysząc słowa chłopaka, uśmiechnął się skrępowany. Miał nadzieję, że go tym nie uraził. Ale uspokajał go choć ten jeden fragment. Jakoś...
- Przepraszam... po prostu. Taki nawyk. - uśmiechnął się znowu, choć uśmiech dość dziwnie się komponował z jego pobladłą cerą i wyraźnym zmęczeniem wypisanym na twarzy. Nawyk. I nie powinien tego robić dalej. Ale jego wzrok spoczął na zsuwającej się z łóżka kołdrze. I kilku detalach na podłodze. Których obiecał sobie, że nie ruszy. Ale były tak cholernie irytujące.
Uniósł wzrok na chłopaka i skinął lekko głową. Jasne, że męczył go ten pokój. Wszystko go w tej chwili męczyło, ale nie wyjdzie, skoro ktoś chce jego towarzystwa. Jego.
- Niezbyt często. Mogę zostać. Jak chcesz.
Odpowiedział na jego słowa, podchodząc trochę bliżej.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 02, 2014 9:04 pm

- Znaczy wiesz... Jak bardzo chcesz, to możesz to robić. Bylebyś tylko niczego mi nie wywalił. Nie mam w zwyczaju trzymać śmieci wśród notatek czy ubrań .
Patrzył na skrępowanego chłopaka i poczuł się głupio. Powędrował oczami za wzrokiem chłopaka i podciągnął zsuwającą się kołdrę. Otulił się nią szczelniej.
- Uważam, że powinieneś się przespać. Posprzątałbym, ale chwilowo nie dam rady. Ale jak chcesz, to możesz wszystkie notatki wrzucić do kartonu pod biurkiem i go zamknąć. Ciuchy powinny być w szafie. I to w sumie tyle z tego bałaganu. Jeśli masz się dzięki temu poczuć lepiej – uśmiechnął się do niego ciepło. Ziewnął i położył się na łóżku. Jak miał dużo spać i wypoczywać, skoro nie potrafił usnąć ze strachu, że się już nie obudzi?
- W ogóle nie wiem, czemu się tak izolujesz od wszystkich. Parę razy próbowałem cię wciągnąć w rozmowę, ale mi nie wyszło. Ja wiem, że mam piłkę do kosza zamiast mózgu, ale ten... Czasem da się ze mną normalnie porozmawiać. Na jakiś sensowny temat – Natsu zamknął zmęczone i obolałe oczy. Mówił coraz wolniej i senniej. Teraz, gdy już nie był sam, wszystkie jego obawy znikały. Oczywiście lepiej się czuł przy wiecznie marudzącym i robiącym mu przytyki Endo. Shon był trochę zbyt cichy i wycofany, według Natsu.
Z całego tego stresu zapomniał o Reyu, który przecież był po studiach medycznych. Nie wpadł na pomysł, by do niego zadzwonić, żeby go stąd zabrał do siebie i się nim zajął. Bo przecież zrobiłby to, prawda?
- Shon, zostaniesz...? – ostatnie wypowiedziane przez chłopaka słowo zostało stłumione przez poduszkę, w którą wtulił się młodszy chłopak. Usypiał.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Shon Marks on Wto Mar 04, 2014 9:33 pm

Czuł się, jak idiota. Kto by się nie czuł? Nie był żadną małą, zacofaną ciotką nad którą trzeba się litować. Powinien po prostu panować nad swoimi "obsesjami", ale po prostu nie potrafił. Był w tej chwili zbyt nerwowy, brak snu stresuje, wprowadza w dziwny stan w którym człowiek nie jest do końca pewien, czy to jawa, czy sen, jednocześnie jest wiecznie spięty, jakby sen miał się obrócić w koszmar.
- Dzięki za złotą radę.
Nie miało brzmieć nieprzyjemnie. Mogło tak wyjść, choć w zamyśle miało być raczej zwykłą zaczepką. Shon jednak widocznie postanowił się tym jednym nie przejmować. Dla świętego spokoju pozbierał rzeczy tak, jak omówił to chłopak. Słuchając jego wypowiedzi, wzruszył ramionami.
- Nie jestem najlepszy w te klocki. - przyznał. Jakoś... kiedy próbował się z kimś zaprzyjaźnić, odstraszał tę osobę, kiedy starał się nie przesadzać, był za bardzo na boku. Za bardzo chciał mieć kogoś bliskiego, żeby umieć to wypośrodkować. I chyba po prostu... cóż, nie miał wprawy.
Widząc, że kolega usypia nie mówił już więcej. Choć dziwnie się poczuł. Ktoś chciał nawiązać z nim bliski kontakt. Taka świadomość była całkiem przyjemna, choć jednocześnie dobijał go fakt, że nie potrafi wykorzystać takich sytuacji.
Kiedy pokój już go nie denerwował, po prostu siadł na łóżku, pod ścianą. I tak nie miał nic lepszego do roboty, może więc posiedzieć tutaj.
- Dobranoc.
Powiedział mu tylko spokojnie. Z nudów zaczął oglądać zdjęcia na swoim telefonie.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Mar 04, 2014 9:51 pm

Natsu zbudził się niemal przerażony, ale szybko się uspokoił. Miał zły sen, ale szybko ogarnął, że to nie jest rzeczywistość, a on siedzi w swoim własnym pokoju. Na dodatek siedzi z nim Shon.
- Nie spałeś, co?
To było bardziej stwierdzenie faktu, niż pytanie. Natsu podniósł się trochę chwiejnie i podszedł do jednej z szafek, po czym wyciągnął czysty, pachnący kwiatami koc. W przeciwieństwie do kołdry, która była w koniczynki, koc był w zwykłą, popularną kratę. Pociągnął chłopaka, zmuszając, żeby ten się położył i nakrył go kocem.
- Śpij, bo wyglądasz jak ja. A ja w tej chwili nie wyglądam zbyt wyjściowo – przeszedł na swoją stronę łóżka. Mebel nie był może przesadnie szeroki, ale jeśli dwóm osobom zależało, to mogły się zmieścić i w miarę wygodnie przespać. - Chcesz poduszkę? Mogę ci oddać swoją. Jak nie, to mogę ci dać zamiast poduszki jakąś czystą bluzę.
Nakrył się kołdrą i przyglądał chłopakowi. Marks był... Dziwny. Nie był zły, ale strasznie specyficzny. Natsu generalnie nie miał nic przeciwko niemu, ale były momenty, że nie potrafił ogarnąć, co też temu chłopakowi chodzi po głowie. Na dobrą sprawę tak było przez większość czasu, kiedy byli gdzieś niedaleko siebie.
- Myślę, że nic ci nie zaszkodzi, jak prześpisz się kilka godzin. Śmiem nawet twierdzić, że dobrze ci to zrobi. To jak? Śpimy?
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Shon Marks on Wto Mar 04, 2014 9:58 pm

Spojrzał na chłopaka, kiedy ten się obudził i uśmiechnął się ciepło. Pokręcił głową na jego słowa i dał się pociągnąć i okryć kocem, jak dzieciak. Uśmiechnął się tylko szerzej widząc jego kocyk.
- Kiepsko sypiam. Uwierz, gdybym umiał, już dawno leżałbym uśpiony w swoim łóżku. - odpowiedział mu w końcu. Nic na to nie poradzi, ostatnimi czasy jest coraz słabiej. Z czasem znowu się trochę uspokoi. Marks nigdy nie mógł dostrzec zależności, kiedy w miarę potrafi spać, kiedy nie jest w stanie i musi się zadowolić nędzną godziną, czy dwiema po godzinach bezczynnego, denerwującego leżenia.
- Śpij, poleżę z tobą.
Nie miał nic lepszego do roboty. A towarzystwo było przyjemne. Jakiekolwiek. Mógł sobie wmawiać, że są bliskimi znajomymi. Chłopak się nim interesuje, zagaduje. To było... cóż, całkiem przyjemne.
Przymknął oczy, choć nie miał już nadziei, że w czymkolwiek to pomoże. Chyba, że koc jest nasączony chloroformem, w co niestety wątpił.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Mar 04, 2014 10:32 pm

- Próbowałeś kiedyś iść do lekarza, żeby dał ci coś nasennego? To mi wygląda na jakąś chroniczną bezsenność, a to raczej zdrowe nie jest. Spróbuj zasnąć. Sam nie mogłem, póki nie przyszedłeś. Przewracałem się z boku na bok i tyle z tego miałem. Może tobie też pomoże.
Odgarnął mu włosy z twarzy, które tam się umościły w chwili, gdy chłopak się położył. Natsu uśmiechnął się ciepło, wiedząc, że chłopak na pewno nie uśnie z kosmykami na twarzy.
On sam nie przykładał do tego większej wagi. Nie lubił, gdy było brudno, ale jego rzeczy żyły własnym życiem i swobodnie przemieszczały się po pokoju. Nie potrafił nic z tym zrobić. Kurzu jednak nigdzie nie było widać. Tego Natsu by nie zdzierżył.
- Chcesz się w coś przebrać? Sądzę, że powinieneś się zmieścić w moje ciuchy. A byłoby ci zdecydowanie wygodniej – podniósł się, żeby dać Shonowi czystą koszulkę i spodnie dresowe. - I uśniemy obaj.
Pogrzebał chwilę w szafkach, szukając czegoś pasującego na chłopaka. Podał mu ciuchy, wracając na swoje miejsce. - To ja zamykam oczy, żebyś się nie czuł skrępowany czy coś i możesz się przebrać.
Jak powiedział, tak zrobił. Leżał, czekając, aż chłopak wróci na łóżko. Wtedy też uśmiechnął się, otwierając oczy. - Dobranoc, Shon. Kolorowych snów. Byleby ci się nie śniły wampirze zombie, bo to niezbyt fajne było – potarł kark, starając się ukryć lekkie zażenowanie. - Śpij już, nikt cię tu nie zje. Od czegoś się kumpli ma. Nawet jeśli to tylko kumple z akademika.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Shon Marks on Sro Mar 05, 2014 4:50 pm

- Załatwię sobie coś.
Odpowiedział tylko po krótce. Faktycznie będzie musiał, planował od dawna, ale nie umiał jakoś się wybrać. Nie lubił faszerować się tabletkami, ale w chwilach takich, jak ta raczej nie miał wyboru. Wiedział, że jak zmęczony by nie był, teraz nie uśnie, ale nie mówił tego chłopakowi. Zamiast tego po prostu przyjął dres. Natsu był drobniejszy od niego, jednak dresy na szczęście są z natury luźne, więc nie były na niego zbyt ciasne.
- Dobranoc.
Było mu... miło. Choć jednocześnie dziwnie. Wiedział, że będzie musiał się zebrać, zanim chłopak wstanie, jeśli nie chce więcej słuchać o swojej bezsenności. I pewnie wróci... kiedy będzie czuł się lepiej. Może gdzieś go wyciągnie. Może... zaproponuje jakieś wyjście. Skoro ma taką możliwość, zdecydowanie chciał z niej korzystać chociaż do chwili w której chłopak zacznie się odsuwać. Bo nie łudził, że nie zacznie.
Położył się za chłopakiem i tylko mu przyglądał. I faktycznie bardziej wypoczywał mając po prostu kogoś przy sobie. Czuł się spokojniejszy tym bardziej, że... cóż, jak dziwnie to nie brzmiało, posiadanie kumla sporo dla niego znaczyło. Przymknął oczy. Miał ochotę objąć chłopaka, ale nie wyciągał dłoni, nie chcąc, żeby ten się wystraszył, albo coś sobie pomyślał.
Znów poczuł się żałośnie, uświadamiając sobie, jak jego zachowanie musi wyglądać z boku. Nie chciał jednak o tym myśleć, po prostu przymknął oczy i leżał, z czasem faktycznie zapadając w lekki, krótki i niespokojny - ale jednak sen.
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Mar 06, 2014 12:01 am

Natsu obudził się rano. Zastanawiał się czy powinien budzić chłopaka, czy też nie. Z jednej strony chłopak w końcu spał, z drugiej... Cóż, ten sen nie wyglądał na zbyt spokojny. Poza tym musiał iść na zajęcia. Chyba.
W sumie nie wiem, na którą ma zajęcia, uświadomił sobie. Wpatrywał się przez chwilę w ciszy w chłopaka, po czym zamknął oczy i westchnął cicho. Zdał sobie sprawę, że leżący przy nim starszy kolega jest dość przystojny.
Przewrócił się na brzuch, układając ręce pod głową i powrócił do wpatrywania się w Shona. Był przystojny, choć zupełnie inny od wyszczekanego Endo. Jego myśli mimochodem powędrowały w stronę „co by było, gdyby”. Tym razem to „gdyby” było związkiem z Shonem.
Natsu pokręcił głową ze zrezygnowaniem. To i tak mnie nie dotyczy. Nie ma czegoś takiego jak miłość. A przynajmniej unika mnie szerokim łukiem.
Od dawien dawna chciał wiedzieć, jak to jest, zakochać się w kimś i kochać z całego serca. Dlatego też zazdrościł Endo miłości do chemika, której się tak wypierał.
Widząc, że coś w śnie wyraźnie zaniepokoiło Shona, postanowił go obudzić. Nie potrafił znieść, że chłopak się męczy.
- Shon...? – dotknął delikatnie jego ramienia. Chwilę później przesunął dłoń na jego policzek i pogłaskał go. Nie był pewien, jak chłopak zareaguje, a mimo to zdobył się na taki gest. Natsu zazwyczaj najpierw działał, a później myślał, przez co niejednokrotnie miał problemy. Uśmiechnął się delikatnie i powiedział wesoło - Wracamy do rzeczywistości. Jeśli chcesz u mnie spać, to zapraszam też tej nocy.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Shon Marks on Czw Mar 06, 2014 9:46 pm

Shon wiele razy budził się w nocy, leżał, ale... cóż, nad ranem, kiedy otworzył oczy pod wpływem delikatnego dotyku, czuł się zdecydowanie lepiej. Na jego twarzy na chwilę pojawił się łagodny uśmiech, uniósł się pomału i zerknął na chorego kolegę.
- To chyba ja powinienem się tobą opiekować. - podniósł się powoli. Faktycznie bardziej to chłopak wydawał się zmartwiony jego stanem, choć sam miał przeziębienie, grypę, czy cokolwiek w tym stylu.
Propozycja kolejnego noclegu go zdziwiła, ale jednocześnie ucieszyła. Spojrzał na chłopaka uważnie.
- Więc przyniosę ci chociaż jakiś rosół czy coś i witaminy.
Stwierdził uznając, że taka rekompensata mogłaby być całkiem odpowiednia. Zaraz ubrał swoje rzeczy, pożyczony dres składając i biorąc do torby, żeby móc wyprać go w wolnym czasie.
- To... do zobaczenia.
Zdąży jeszcze na chemię, spóźni się tylko kilka minut. Potem ma jakichś pięć lekcji i wolne...

zt
avatar
Shon Marks

Wiek : 24
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Hikaru Okita on Sob Mar 08, 2014 10:20 pm

-Nie, nie pozwoliłeś mi oddać w tedy-powiedział z uśmiechem. Bardzo nie chętnie się zgodził na niesienie go na plecach. Tyle dobrze, że było pusto. Przeszli kawałek i dotarli do akademika. Wyjaśnił portierce o co chodzi bo nie chciała go wpuścić. Ale ugieła się kiedy usłyszała o tym, że jest nauczycielem.
-Powiedz, który pokoju-powiedział widząc tabliczkę z napisem opiekun poszedł piętro wyżej. No miał ochotę na dłuższy pocałunek, ale nie tu. Naprawdę mają problem. Nauczyciel zakochał się w uczniu i to prawdo podobnie ze wzajemnością.
Kiedy wiedział gdzie go odstawić zrobił to. Po sadził go na łóżku i tylko wsadził karteczkę do ręki.
-Mam zostać na tą kawę, którą mi proponowałeś. Ale jeden warunek ty mówisz Arisee co tu robię-powiedział patrząc na niego uważnie. Powstrzymywał swoje rządzę bo nie był pewny co z chłopakiem.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Mar 08, 2014 10:44 pm

- Tyle, że ja cię sensei, nie pocałowałem. A ty mnie tak – powiedział cicho, by nikt inny nie usłyszał, po czym na powrót wtulił się w mężczyznę. Nie stanowiło to dużego problemu, gdyż usta i tak miał blisko ucha mężczyzny.
Pokierował go do swojego pokoju i pozwolił posadzić na łóżku. Podał mu wyciągnięte z kieszeni klucze do pokoju - Sensei, myślę, że wolałbym mieć trochę spokoju w najbliższym czasie. Mógłbyś zamknąć drzwi? - uśmiechnął się niewinnie. - Poza tym nie sądzę, żeby Vendell-sensei miał coś przeciwko pomocy ledwo żywemu uczniowi. Jestem tego na sto procent pewien. Szczególnie, że sam biega jak głupi po akademiku, gdy ktoś z nas choruje
Spojrzał na karteczkę, którą trener wcisnął mu w dłoń. Numer telefonu? Adres?, zaczął się zastanawiać, rozkładając karteczkę i czytając jej zawartość. Uśmiechnął się do siebie. Miał rację. Na karteczce znajdował się zarówno numer, jak i adres. Mina mu zrzedła, gdy zauważył, że jest to ta sama kamienica, w której mieszka Endo. Cóż... Da się to jakoś ominąć. Zawsze mogę odwiedzić senseia po korkach u Endo. Nie będzie ani rusz podejrzane, że kręcę się przy kamienicy, w której mieszka mój przyjaciel.
- Sensei, chętnie bym ci zrobił kawę, ale obawiam się, że w dniu dzisiejszym w tym pokoju panuje samoobsługa - powiedział z nutką wesołości w głosie. Był ciekaw, czy Okita załapie drugie dno tej informacji. Przyglądał się trenerowi z miną niewiniątka, chociaż w jego oczach dało się zauważyć znacznie mniej niewinne iskierki. Mówiąc szczerze, to chciał ponownie posmakować ust mężczyzny, choć tym razem na dłużej niż ostatnio.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Hikaru Okita on Sob Mar 08, 2014 10:56 pm

-Ale zawsze się liczy. Nie mów mi sensei kiedy jesteśmy po zajęciach-powiedział mu spokojnie i zaczął robić kawę. Ale wcześniej zamknął drzwi jak prosił. Załapał i to bardzo dobrze, ale to zaraz.
-Jaką ty chcesz. Postawi Cię na nogi-uśmiechnął się do niego wesoło. Niech się trochę pomęczy. Wypowiedź wuefisty była bardziej dwuznaczna niż ucznia. No to się nazywa doświadczenie w tych sprawach. Kiedy woda się gotowała podszedł do chłopaka i zastanawiał się czy spełnić jego niemą proźbę. W końcu złączył ich usta na dużej niż ostatnio siadając obok niego. Czekał aż woda się zagotuję. Jedną ręką obejmował jego pas i na razie nie prosił o nic więcej niż pocałunek. Długo o to nie poprosi. Nie ma co się spieszyć, to tylko rozwala związki. Szczególnie tak ryzykowane jak ten. Choć nie przejmował się również różnicą wieku to Hikaru był nauczycielem, a Natsu to uczeń drugiej klasy.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Mar 08, 2014 11:20 pm

- Wlicza się w to czas poza zajęciami, ale na terenie szkoły? I jak mam mówić? Nazwiskiem? Czy imieniem? - zapytał tylko po to, by po chwili wypowiedzieć jego imię z uśmiechem na ustach. - Hikaru...
- Mocna i gorzka. Bez grama słodyczy – odpowiedział na jego pytanie, po czym kusząco przesunął językiem po dolnej wardze. Gdy mężczyzna usiadł obok niego, zbliżając się do pocałunku, od razu jedną ręką objął jego szyję, a drugą dłoń wplótł w jego włosy. Niepewnie przesunął językiem po ustach nauczyciela, chcąc go nakłonić do ich rozchylenia i pogłębienia pocałunku. Ręka, którą trzymał wplecioną we włosy mężczyzny, powoli zaczęła sunąć w dół, zahaczając o jego szyję.
Przerwał im dopiero dźwięk czajnika, który oznajmił, że woda na ich kawę właśnie się zagotowała. Natsu niechętnie i opieszale zabrał swoje ręce z ciała nauczyciela, odrywając się od jego ust. Jego oddech już był odrobinę przyspieszony, podobnie jak bicie serca. Wciągnął się bardziej na łóżko, opierając o ścianę znajdującą się za nim i czekał na następny ruch nauczyciela.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Hikaru Okita on Sob Mar 08, 2014 11:34 pm

-Wole po imieniu.-wyjaśnił mu. I na brzmienie swojego imienia się uśmiechnął. Rozchylił usta do pogłębienia pocałunku, ale szybko przejął nad nim dominacje. Kiedy czajnik im przerwał. Zalał obie kawy i postawił na stoliku przed łóżkiem.
-A ty? Mam Ci mówić Moriyama to trochę nie fear wobec mnie. To Natsuki-powiedział snując ustami po jego policzku. Zaraz znowu złączył ich usta. Pierw w cmoknięciu, a potem w takim samum pocałunku jak wcześniej. Od razu stał się bardzo namiętny, splątany w taniec języków. Opierał się nad nim więc chłopak mógł go bez problemu objąć.
Dawno tego nie czuł. Tego wspaniałego uczucie, że ma komu podarować swoje uczucia. Miał nadzieje, że ze wzajemnością.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 12:02 am

Natsu nie przeszkadzało, że mężczyzna zdominował pocałunek. Był za to zły na czajnik, że przez niego musieli się rozdzielić na chwilę. Chłopak nie zaprotestował faktu mówienia do niego po imieniu. Miał dosyć bycia nazywanym przez wszystkich Moriyamą.
Usta na swojej szczęce powitał zadowolonym pomrukiem i zamkniętymi oczami. Objął ramionami szyję mężczyzny, jednak szybko stwierdził, że twarda i zimna ściana za nim zdecydowanie mu przeszkadza i zsunął się po niej na łóżko, ciągnąc za sobą Hikaru. Tam dopiero stwierdził, że jest wystarczająco wygodnie, by kontynuować pocałunki. Tam, na jego pościeli w olbrzymie koniczynki. Wraz z przeciąganiem się pocałunku przesuwał swoje dłonie po umięśnionym ciele trenera, starając się zbadać przez bluzę zarys jego mięśni. Niespecjalnie mu to wyszło, toteż zaczął tę bluzę ściągać. Przerwał pocałunek, by zaczerpnąć powietrza.
- Ugotujesz się u mnie w tej bluzie. Tu jest ciepło - zauważył słusznie i pozbawił Hikaru zbędnej części garderoby, odrzucając ją w kąt łóżka. Swojej bluzy także się pozbył. Chwilę później przyciągnął mężczyznę na powrót do pocałunku, starając się tym razem przejąć dominację. Dłonie powędrowały pod koszulkę trenera, zatrzymując się tuż powyżej linii bioder. Natsu nie chciał pędzić z tym wszystkim zbyt szybko. Chciał tylko mieć okazję być najbliżej ciała mężczyzny, jak tylko się dało. Miał tylko nadzieję, że owy mężczyzna nie zorientuje się zbyt szybko, jak działa na przepełnionego szalejącymi hormonami chłopaka.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Hikaru Okita on Nie Mar 09, 2014 12:24 am

Pozwolił mu na obniżenie się. Nie przeszkadzało mu nic, tylko by być blisko tego zawodnika. Znajdował coraz więcej rzeczy przeciw tej relacji, ale nie miało to dla niego znaczenia. Przecież lubi wyzwania. Starł ślinę z kącika Natuki'ego jak się od siebie oderwali. Pozwolił się rozebrać, ale tylko z bluzy i dotykać się. Nie pójdzie dalej. Na razie nie. Hikaru praktycznie leżał na chłopaku, ale uważał by go nie przygnieść. Sam sadził mu rękę podkoszulkę i delikatnie głaskał mu brzuch. Choć Natsu miał kontrolę, ale tylko przez chwilę bo zaraz Hikaru był prowadzącym. Znowu się od niego oderwał kiedy brakło powietrza.
-Mam rozumieć, że jesteśmy w tajemnym związku?-spytał się go z uśmiechem i pocałował w czoło. Sam był nastolatkiem z identyczną orientacją jak on.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 12:33 am

Natsu zaczął otwierać i zamykać usta na zmianę, a jego ciało napięło się jak struna.
- J... Ja... - Nie potrafił do tego przez dłuższą chwilę wydobyć z siebie głosu, żeby złożyć jakiekolwiek sensowne zdanie. Koniec końców wtulił twarz w ramię mężczyzny, obejmując do w pasie i pokręcił niepewnie głową.
Reagował paniką na każdą insynuację stworzenia związku. Dlatego właśnie nie był teraz z Reyem. Wszystko między nimi się posypało właśnie przez to paskudne słowo. Czy ludzie nie mogą spędzać ze sobą czasu, rozmawiać i robić mniej przyzwoite rzeczy bez całej tej związkowej otoczki? Czy to naprawdę tak bardzo jest ludziom do szczęścia potrzebne?
Związki go przerażały. Przerażała go cała ta zależność od drugiej osoby, którą niosło ze sobą bycie w związkach. Miał z tym wszystkim złe wspomnienia.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Hikaru Okita on Nie Mar 09, 2014 12:48 am

Zdziwił się trochę i przytulił do siebie głaszcząc po plecach. Szukał innego słowa na to. Zaraz wpadł.
-Tylko nasza tajemnica. Nie będziemy tego nazywać związkiem tylko tajemnicą, dobrze?-spytał się go. Oba słowa mają inne definicję, a i tak muszą ich relację trzymać w tajemnicy. Po miział go po głowie i pocałował w skroń.
-Boisz się tego słowa, prawda?-reakcja była jedno znaczna. Hikaru łatwo ją mógł odczytać. Liczył, że to go przekona. No jakoś Okita za bardzo wierzył w przeznaczenie. Nauczy go spokojnie co znaczy być w związku nie uświadamiając go o tym.
-Naprawdę chce mieć z tobą takie relacje mimo, że to nie zbyt po prawne-wyjaśnił mu z uśmiechem.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Mar 09, 2014 7:45 am

Odprężył się, gdy Hikaru odpuścił mu bycie w związku. Przewrócił mężczyznę na bok i pozwolił sobie się w niego wtulić.
- Mam złe wspomnienia odnośnie związków z dziewczynami. Wymagają nie wiadomo czego i są złe o każdą głupotę. A najlepiej w ogóle, żeby w wieku piętnastu lat wyznać im dozgonną miłość i zaciągnąć do ołtarza – prychnął. Mężczyzna był pierwszą osobą, której się z tego zwierzył. - Poza tym jestem typem flirciarza. Ponoć podrywam wszystko, co się rusza. Co nie znaczy, że od razu zdradzam i każdemu wpakowuję się do łóżka po seks. Hikaru, twoim zdaniem flirt to zdrada?Lubię patrzeć na przystojnych mężczyzn i nie byłbym w stanie przestać to robić z dnia na dzień – wolał się tego dowiedzieć, zanim podejmie się czegokolwiek z tym nauczycielem. Mężczyzna go pociągał, Natsu dobrze się czuł w jego towarzystwie. Byli podobni pod wieloma względami, a te nieliczne przytyki ze strony mężczyzny nie doskwierały mu – jakże by mogły, skoro przyjaźni się z mistrzem przytyków? Nie była to jednak miłość, tylko fascynacja i Natsu doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Nie wierzył w miłość, chociaż chciał uwierzyć i zazdrościl Endo, który odkąd się zakochał, to nie widział świata poza swoim ukochanym. Natsu tak nie potrafił, a chciał. Chociaż z tego, co wiedział, to Endo nie zawsze był taki. Kiedyś też nie wierzył w miłość, a jednak pokochał. Natsu po cichu liczył, że do jego drzwi też kiedyś zapuka miłość, tylko trzeba jej dać okazję.
- Poprawne to-to zdecydowanie nie jest. Ale powiem ci, że nie jesteś jedynym senseiem, za którym uczniowie wodzą oczami. I nie byłbym jakoś szczególnie zły, jakbyś się z jakimś przespał, o ile nie oznaczałoby to regularnego randkowania. O ile mi oczywiście o tym powiesz. Nie znoszę kłamstw i wolę mieć wszystkie fakty postawione kawa na ławę. Znaczy ja generalnie jestem za ideą czegoś, co ludzie nazywają „wolnym związkiem”. To chyba jedyna forma związku, która mnie nie odstrasza na kilometr...
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Natsukowy pokój

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach