Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Strona 4 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Pią Lut 07, 2014 8:20 pm

Kise szybko czychnął do łazienki, po drodze zabierając pojemniczek na soczewki i okulary z gabinetu. Spędził tam parę ładnych minut. Ciężko jest zdjąć soczewki, gdy oczy zaciskają się byleby tylko uchronić się od gryzącego zapachu. A fakt, że go już nie było... Cóż, blondyn o tym wiedział, jego oczy jeszcze nie.
- Ta cebula jest okropna - powiedział, gdy już w końcu wrócił z okularami na nosie. Wyglądał teraz jak małe, nieszczęśliwe dziecko. - Już wiem, czemu nigdy nie wziąłem się za gotowanie... Nie da się tego zapachu jakoś z nich pozbyć?
Podszedł do Juna i wtulił się w niego, obejmując jego szyję.
- A soczewki lubię nosić. Przyzwyczaiłem się do tego, noszę je od lat. A okulary... Wyglądam w nich jak dziecko - zburaczył się lekko, ale powiedział z wesołością - Jun, wychodzi na to, że lubisz dzieci. To cieszę się, że w okolicy nie ma żadnego gimnazjum. Nie ma dla ciebie pokusy i nie mylą mnie z gimnazjalistą.
Zamknął na chwilę oczy, dając im odpocząc.
- W okularach jest ten problem, że muszę zawsze uważać, żeby patrzeć przez szkła. Nie mogę spojrzeć gdzieś mocno w bok czy ponad szkłami, bo najzwyczajniej w świecie mało zobaczę. Z soczewkami jest jednak większa swoboda... Pomijając tę nieszczęsną cebulę...
Puścił w końcu mężczyzne i otworzył oczy. - Trzeba w końcu zrobić ten obiad, bo w tym tempie, to zjemy go na kolację


Ostatnio zmieniony przez Kise Yuuki dnia Sob Lut 08, 2014 1:40 am, w całości zmieniany 1 raz

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Pią Lut 07, 2014 9:28 pm

-Wcale nie lubię dzieci. Znaczy lubię, ale nie w taki sposób! Ty już dzieckiem nie jesteś, a gimnazjum wcale nie byłoby dla mnie pokusą, bo tam chodzą jeszcze dzieci.
Shiga westchnął ciężko, wyraźnie niezadowolony.
-Kise, za kogo Ty mnie uważasz? –Shiga pierwszy raz użył nazwiska chłopca, odkąd znał jego imię. Chyba naprawdę poczuł się urażony i zrobiło mu się przykro.
Może on ma rację. Ma szesnaście lat. Powinienem go traktować jak dziecko. Między nami jest zbyt duża różnica wieku, może rzeczywiście jest ze mną coś nie w porządku? Może wcale nie miałem prawa się w nim zakochiwać?
-Masz rację, trzeba to skończyć. Bo będziemy jeść obiad na kolację. Wstawię ryż. Ty podsmaż cebulę na oliwie i kiedy się zeszkli dołóż do tego mięso i podsmaż aż się zarumieni. Oliwa jest koło kuchenki, po prawej stronie. –powiedział niemal wypranym z emocji tonem, po czym odsunął się wyraźnie od Kise i starając się unikać jego wzroku zajął się gotowaniem ryżu. W głowie nadal dźwięczały mu ostatnie słowa chłopca.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Pią Lut 07, 2014 9:49 pm

Nie, nie, NIE! Jun, nie zostawiaj mnie, nie to miałem na myśli!
Kise przywarł do jego przeców, gdy ten sie od niego odwrócił. Jedną z dłoni chwycił jego dłoń i splótł ich palce razem. Desperacko, jakby od tego zależało jego życie. Nie był tak przerażony od... Właściwie nie pamiętał, żeby kiedykolwiek był tak przerażony.
- Przepraszam! Nie chciałem cie urazić, to miał być żart - powiedział szybko. Nie wiedział czy da radę w jakikolwiek sposób to teraz naprawić. - Ale ja wyglądam jak dzieciak, taka jest prawda. Nie prosiłem się o to! Chciałbym być jak mój brat... I chciałbym... Chciałbym być z tobą... - dokończył cicho.
Nie chciał powiedzieć nic złego. I nie chciał pozwolić Junowi odejść. Chociaż, jakby mężczyzna go wywalił - do czego miał zupełne prawo, to nie za wiele mógłby zrobić.
Zacisnął oczy i czekał na wyrok ze strony mężczyzny. Cały był spięty i hamował napływające do oczu łzy.
Najchętniej skuliłby się gdzieś w kącie i się rozpłakał lub uciekł, ale przecież to byłoby równoznaczne z poddaniem się. A nie mógł pozwolić, by Shiga ot tak zniknął z jego życia. Po prostu nie mógł.
- Jun, przepraszam... - powiedział raz jeszcze zbolałym tonem. Powoli puszczał rozluźniał dłonie i je do siebie zabrał. Nie chciał niczego wymuszać na Junie. A tym bardziej nie łzami czy przesadnym wtulaniem się i zabieraniem tym samym przestrzeni osobistej.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sob Lut 08, 2014 9:56 am

-Wiem, że to miał być żart, a jednak jest w nim sporo racji.
-Jun westchnął ciężko i pokręcił głową zmuszając się do uśmiechu. Mimo wszystko nie wyglądał najlepiej. Chyba naprawdę męczyły go wyrzuty sumienia.
-Nie przepraszaj, Skarbie. Za prawdę nie powinno się przepraszać. Nie chodzi też o to, że wyglądasz jak dzieciak, bo wcale tak nie jest. Jesteś dość drobny i szczupły, masz łagodne rysy twarzy, ale nie jesteś dzieckiem i nie wyglądasz na dziecko. Masz po prostu taką delikatną urodę i nic w tym złego. Nic też złego w tym, że się komuś podobasz. Jesteś w takim wieku, że już zaczynasz się podobać innym. Ludzie w wieku szesnastu lat przeżywają swoje pierwsze miłości, pierwsze pocałunki, ba bywa i tak, że są już w stabilnym związku, a co niektórzy nawet zostają rodzicami. Nie w tym problem. Problem polega na tym, że dzieli nas osiem lat różnicy. Osiem lat to naprawdę dużo. O ile z wiekiem każdy coraz bardziej chciałby mieć młodziutkiego, szesnastoletniego kochanka, o tyle to źle dla szesnastolatka wiązać się ze sporo starszą osobą. Nie powinienem być takim egoistą i wciągać cię w tak chory związek. Powinieneś być z kimś w swoim wieku, z kimś kto lepiej Cię zrozumie, kto wie co czujesz, będzie wobec ciebie czuły i delikatny. Ja mógłbym któregoś dnia Cię skrzywdzić zupełnie nieświadomie i zupełnie niechcący, bo patrzę na świat już inaczej.
Yuuki, nie chodzi o to, że Ty jesteś dla mnie za młody. Nie jesteś. To ja jestem dla Ciebie za stary, nawet jeśli tego nie zauważasz. Chcę być z Tobą. Naprawdę chcę i każdy na moim miejscu by chciał. Tylko to byłoby okropnie egoistycznie i nie w porządku wobec ciebie.
Sam nie wiem już co o tym wszystkim myśleć, Yuuki. Nie chcę już działać pochopnie. Oboje działamy zbyt pochopnie, a to może zakończyć się szkodą dla Ciebie. Naprawdę chcę dla Ciebie jak najlepiej.

Shiga wyciągnął rękę i pogłaskał lekko chłopca po włosach. Już nie całował go w czoło, nie przytulał. Zwiększył dystans między nimi.
-Usiądź, Yuuki. Dokończę szybko ten obiad, zjemy i pójdziemy do oceanarium.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sob Lut 08, 2014 12:29 pm

- Za prawdę może nie, ale za zranienie osoby, którą się kocha już tak...
Słuchał słów mężczyzny, ze wzrokiem wbitym w podłogę. Po chwili wziął się za podsmażanie cebuli, jak Shiga mówił wcześniej. Mimo wszystko jednak go słuchał. Oczami mrugał zdecydowanie częściej niż zazwyczaj, żeby uchronić się przed płaczem. Chociaż teraz mógł to zwalić na smażoną właśnie cebulę, bo nawet w tym czasie piekła go w oczy. Potarł powieki rękawem, uparcie smażąc dalej i czekając aż się zeszkli. Nie miał bladego pojęcia co to znaczy, ale widząc, jak się zmienia jej wygląd zaczął to pojmować.
- Skoro masz szansę na szesnastoletniego kochanka, to skorzystaj z tego – powiedział, zaciskając dłoń na rączce patelni mocniej niż to było potrzebnie. Pomieszał cebulę, a potem spróbował dodać mięso nie powodując większych szkód. Udało się.
- To, że ktoś będzie w moim wieku wcale nie znaczy, że mnie zrozumie. Nigdy nikt mnie nie rozumiał, dlatego większość życia spędziłem we własnym świecie, w swoim pokoju. Ty też masz swój świat, Jun, też nie jesteś taki jak wszyscy... Dlatego ty jesteś w stanie mnie zrozumieć. Wszyscy inni mają mnie za dziwaka i obchodzą szerokim łukiem...
Kise unikał patrzenia na mężczyznę przez resztę czasu, kierując swe spojrzenie raczej w stół lub podłogę. Dokończyli przygotowywać obiad i zabrali się za jedzenie. Blondynowi nie bardzo chciało cokolwiek przejść  przez gardło, więc nie zjadł zbyt wiele. Bardziej dłubał w jedzeniu i je przesuwał z jednego miejsca talerza na inne, niż je jadł.
- Chyba pójdę już do siebie. Musimy oddać w przyszłym tygodniu projekt na informatykę, powinienem jeszcze do niego zajrzeć.
Nie było to kłamstwo, rzeczywiście musieli oddać projekt, a przynajmniej jego część. Co prawda Kise miał już całość dawno zrobioną, jednak Shiga nie musiał o tym wiedzieć. Nie chciał iść teraz do oceanarium, ani oglądać żadnych głupich ryb. W tym momencie to wyjście było ostatnią czynnością na jaką miał ochotę. Pierwszą na liście – zaraz po ucieczce stąd – było zamknięcie się w pokoju i rozpłakanie. Podziękował za obiad, zabrał szybko swoje rzeczy i wyszedł z mieszkania.
 

[z tematu]

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sob Lut 08, 2014 2:12 pm

Shiga nie miał pewności czy nie przesadził. Z jednej strony wątpliwości były uzasadnione, z drugiej przecież kochał Kise i powinien z nim być pomimo wszystko. Czuł się kompletnie rozbity i miał ochotę zwinąć się w kłębek i rozpłakać jak dziecko. Wiedział że coś jest nie tak, wiedział, że Kise źle się czuje, ale nie zrobił nic by go przeprosić, by coś wyjaśnić albo go zatrzymać. Nie zrobił nic.
Tej nocy niemal nie zmrużył oka. Wieczorem próbował zająć się czymkolwiek, ale wszystko mu się dosłownie rozpadało w rękach. Próbował zająć się sprawami Fabryki, ale nie udawało mu się, próbował przygotować obiad na jutro, ale ostatecznie nie zrobił prawie nic. Próbował czytac książkę, ale najpierw nie mół żadnej wybrać oglądając kolejno wszystkie te, które czytał Kise i przypominając sobie co o nich mówił. Ostatecznie gdy już jakąś wybrał zamiast czytać wpatrywał się tępo w kartki. Noc spędził leżąc w łóżku i próbując zasnąć. Wyjął zegarek, który dostał od Kise i wpatrywał się w drobne wskazówki nie mogąc przestać myśleć o chłopcu. Rano wyglądał jak wrak człowieka. Przygnębiony i niewyspany.

[z.t]
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Wto Lut 11, 2014 12:30 pm

Otworzył drzwi do mieszkania i weszli do środka.
-Przepraszam za bałagan, nie miałem głowy do sprzątania. –powiedział cicho. W mieszkaniu było dość czysto, problemem były tylko niepozmywane naczynia, niepościelone łóżko w sypialni i kilka książek porozkładanych tu i ówdzie po gabinecie. Zwykły, jednodniowy bałagan. Shiga nie należał do pedantów, ale zwykle miał porządek w mieszkaniu. Czasem zapominał o odkurzeniu kwiatków, czasem nie miał ochoty myć płytek w łazience albo zwlekał z wypraniem zasłonek, ale przeważnie w jego mieszkaniu było czysto i schludnie. Tylko nadmiar przedmiotów, ogrom zegarów w korytarzu, wszystkie obrazy, dekoracje, książki poupychane na siłę na regałach sprawiały że mieszkanko choć zadbane wyglądało na nieco zagracone.
-Yuuki, jesteś głodny, prawda? Ja też nie jadłem obiadu, ale teraz jest już chyba zbyt późno na gotowanie. Może zamówimy coś do domu? Co powiesz na przykład na lasagne ze szpinakiem? Lubisz szpinak? Czy może masz ochotę na coś innego? Mam gdzieś tu ulotkę całkiem przyjemnej knajpki z dobrym jedzeniem.
Sięgnął w wąską przestrzeń między lodówką a ścianą i odczepił przyczepioną magnesem do boku lodówki ulotkę. Podał ją Kise.
-Wybierz coś, ceną się nie przejmuj, mam do nich zniżki, z resztą i tak w stosunku do jakości i smaku mają dość tanie jedzenie.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Wto Lut 11, 2014 2:53 pm

Kise wchodząc do mieszkania był po tych słowach przygotowany na naprawdę duży bałagan, jednak zobaczył... Nie zobaczył w sumie nic wielkiego. Ot kilka rzeczy nie tak, jak być powinno.
-Jun, mogę ci pomóc przecież. Pozmywam naczynia, a ty się zajmij jedzeniem. Nigdy nie jadłem szpinaku, więc nie mam pojęcia, czy mi smakuje... Ale wierzę ci na słowo – stanął na palcach i cmoknął go w policzek. Po chwili zarumienił się, przeglądając ulotkę. - Wiesz, że i tak, co bym wybrał to będzie owocowe i słodkie. Dlatego wolę się zdać na ciebie.
Zostawił swoje rzeczy w sypialni, uwalniając przy okazji Pana Królika z torby i poszedł pozmywać. Jako, że mieszkał razem z tatą, dzielili się takimi obowiązkami. Poza tym i tak większość spadała na chłopaka. I tak po kilkunastu zniszczonych, przebarwionych w praniu koszulkach, Kise nauczył się jak sprzątać bez wyrządzenia większych szkód. Mimo że sprzątanie nie sprawiało mu większych trudności, to i tak nigdy nie miał w pokoju idealnie czysto, ze względu na jego naturę bałaganiarza. Ale teraz nie był u siebie, tylko u Juna, a tutaj porządek wydawał się nie na miejscu. Podczas zmywania przypomnial jeszcze Junowi, ze ten mial mu zrobic herbate malinowa.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Wto Lut 11, 2014 7:42 pm

-W takim razie jemy lasagne ze szpinakiem. Szpinak jest zdrowy, a jeśli nie będzie Ci smakować, to postaram się bardzo ładnie przeprosić za zły wybór.
Jun wyjął telefon i zamówił jedzenie. Zaraz po odłożeniu słuchawki zebrał się i posprzątał szybko drobny bałagan w mieszkaniu. Wszedł do kuchni, gdzie Yuuki przypomniał mu o herbacie. Wstawił wodę, przygotował dwa kubki i wrzucił do nich saszetki z herbatą. Czekając aż woda się zagotuje podszedł do zmywającego ostatni kubeczek Kise i objął chłopca od tyłu przytulając.
-Cieszę się, że znowu mam Cię przy sobie i wszystko jest w porządku. Czuję, że tak właśnie powinno być. Od zawsze powinieneś być przy mnie i już na zawsze. Odkąd Cie mam czuję się tak spokojnie i stabilnie, jakbym miał wszystko pod kontrolą.
Pocałował go w policzek i zaraz odsunął się, bo czajnik zaczął wygwizdywać wszem i wobec iż woda jest zagotowana. Zalał wrzątkiem herbatę.
-Yuuki, ten wasz opiekun zawsze jest taki nerwowy i emocjonalny?
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Wto Lut 11, 2014 8:19 pm

- Jak masz mnie ładnie przepraszać, to chyba muszę zrobić coś, żeby mi nie smakował – powiedział, uciekając wzrokiem, przestraszony własną zuchwałością.
Gdy mężczyzna przytulił go, Kise rozluźnił się. Odłożył opłukany kubek do reszty naczyń i wtulił się plecami w Shigę. Zamknął oczy i wsłuchał się w głos, który tak kochał.
- Najchętniej bym stąd w ogóle nie wychodził... – przyznał blondyn, uśmiechając się na buziaka, który otrzymał od Juna. Wytarł dłonie, które do tej pory trzymał nad zlewem, żeby nie nachlapać na podłogę. Przyglądał się, jak Shiga przygotowuje im herbaty.
- Idziemy do gabinetu? Będzie wygodniej - zaproponował, biorąc swój kubek z ciepłym napojem. - Nie... Znaczy jest strasznie przewrażliwiony na punkcie uczniów, których ma pod opieką, ale generalnie jest miły i raczej spokojny. Chociaż jak się na kogoś wkurzy, to w całym akademiku słychać kto mu podpadł i za co... Ale mnie nigdy tak nie traktował. Może ktoś mu umarł w rodzinie i dlatego był taki nieposkładany? Albo ktoś mu złamał serce i teraz w każdym widzi potencjalne niebezpieczeństwo dla nas.
Kise przerwał, zamyślając się przez chwilę. Zmarszczył brwi myśląc nad czymś intensywnie i wpatrując się w swój kubek z herbatą. Zaczął kojarzyć fakty, albo tak mu się przynajmniej wydawało.
- Może chodzi o Endo? Zawsze jak chcę do senseia pójść po pozwolenie, to wpadam na Endo. Nie wydaje się być z tego powodu zadowolony... Endo znaczy, nie sensei. Chociaż sensei też nie wyglądał na zbyt zadowolonego, ale wyglądało na to, że się przy Endo trochę uspokoił... A Endo jak jest u senseia, to jest jeszcze straszniejszy niż normalnie

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Lut 12, 2014 10:48 am

Shiga wziął drugi kubek i razem weszli do gabinetu. Postawił herbatę na stoliku, bo i tak na razie była zbyt gorąca by ją pić, poczekał aż Kise również odstawi swój kubek, a następnie usiadł w fotelu i przyciągnął chłopca do siebie, sadzając do sobie na kolanach.
-Dzisiaj nigdzie stąd nie wychodzisz. Ja też nie. Ani na krok. –pocałował go w czoło.
-Cóż, mnie też wydawało się że gdy spotkałem go pierwszy raz był jakby milszy. Nie sądzę by umarł mu ktoś bliski albo ktoś sprawił przykrość. Byłby wtedy przygnębiony i cichy, a on był wściekły. Albo ktoś go zdenerwował, albo faktycznie złamał serce, albo ma inne problemy, z którymi sobie nie radzi i odreagowuje je na wszystkich wokół. Skoro mówisz, że ten Endo jest taki straszny to może on zalazł mu za skórę i coś zbroił. Pewnie wychowawca ma przez niego problemy, bo w końcu odpowiada za wychowanków akademika. –stwierdził przekonany, że Endo mieszka w akademiku skoro tam właśnie spotyka go Kise.
-Właściwie.. Edno, Endo, Endo… Wiesz, że wymieniłeś jego nazwisko pięć razy w ostatnich pięciu zdaniach? Chyba zacznę być zazdrosny. I chyba zrobię coś by skutecznie pozbyć się wszystkich i wszystkiego z Twoich myśli. –na wpół powiedział, na wpół wymruczał. Widać było, ze nie mówi poważnie, a wybijanie innych z głowy miało być tylko pretekstem do tego co za chwilę zrobił. Objął Kise mocniej i pocałował go w usta. Miał ochotę mocno wpić się w jego słodkie wargi, ale powstrzymywał się, mając świadomość że to nadal jedne z pierwszych pocałunków chłopca. Całował go ciepło, czule i tylko odrobinkę zaborczo.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Lut 12, 2014 12:49 pm

Blondyn bez przeszkód pozwolił się posadzić na kolanach Juna. Wtulił się w niego, uśmiechając na jego słowa. Wcale nie zamierzał się stąd nigdzie ruszać. Ani o krok.
Nie potrafił już sobie wyobrazić jak przetrwał te kilka miesięcy samotnie w nowym miejscu. Bez przyjaciół czy jakiejkolwiek osoby, do której mógłby się odezwać. Zaczęło się to zmieniać z chwilą poznania Juna. Teraz już nie wyobrażał sobie wrócić do tego, co było kiedyś i siedzieć całymi dniami w odosobnionym pokoju.
-No bo generalnie jest milszy... A Endo nie mieszka w akademiku. Przynajmniej teraz, może się po prostu wyniósł...
Zarumienił się na słowa o zazdrości Shigi i zaraz szybko wtrącił „to tylko Endo...”. Nie spodziewał się jednak następującego chwilę później pocałunku. Szybko jednak objął szyję mężczyzny i odwzajemnił. Rozchylił usta zapraszająco, wciąż mając w pamięci mglisty zarys tego, jak to się skończyło ostatnim razem. Teraz jednak się nigdzie nie spieszyli, nie musieli iść spać, a że następnego dnia Kise powinien być w szkole... Do następnego dnia było jeszcze daleko. Tak twierdził do czasu, gdy jego organizm postanowił reagować na coraz bardziej zaborczy i namiętny dotyk.
Przerwał pocałunek, gdy zauważył, że zaczyna się za bardzo nakręcać. Spojrzał na niego przepraszająco zza grzywki, chcąc się ukryć zdenerwowanie. Przeniósł dłonie z pleców mężczyzny na jego ramiona, starając się uspokoić bijące szaleńczo serce i przyspieszony oddech. Modlił się też o to, żeby ten zdradliwy rumieniec w końcu zszedł z jego twarzy.
- Jun, bo ja... Umm... Nie przeszkadza ci to, że ja...? - spytał, nie bardzo wiedząc jak ubrać w słowa swoje myśli. Mężczyzna go podniecał, nie było co się oszukiwać, a taki dotyk wraz ze wszystkimi reakcjami jego ciała, były dla niego bardzo przyjemną nowością. Nie wiedział jednak co o tym sądzi Shiga. Mężczyzna na pewno był bardziej doświadczony i więcej bodźców było my potrzebne żeby reagować tak, jak Kise przy zwykłym pocałunku.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Lut 12, 2014 2:40 pm

Spojrzał na zawstydzonego Kise. Cóż, Shigę ten pocałunek zdecydowanie również nakręcał. Może jego ciało nie reagowało jeszcze tak jednoznacznie, ale w umyśle pojawiły się wizje, do których wstyd było się przyznać, wizje z Kise w roli głównej.
-Jedyne o co mógłbym być zły to fakt, że zabrałes mi te swoje słodkie usta. –uśmiechnął się, zaraz jednak spoważniał widząc jak poważną minę ma chłopiec.
-Skarbie jak mógłbym być zły za to, że Twój organizm jednoznacznie daje do zrozumienia, że podoba Ci się moja bliskość, ba, że ciało domaga się nawet więcej? Yuuki, to zupełnie normalne, że reagujesz w taki sposób i zapewniam Cię, że gdyby to trwało chwilę dłużej, ja reagowałbym tak samo. Mi też się naprawdę podoba ta bliskość, pociągasz mnie i uwielbiam Twoje usta. Kocham Cię, dlatego chcę być blisko. Bardzo blisko.
Mój słodki głuptas. Jedyne w czym mogłoby mi to przeszkadzać to fakt, że świadomość jak go podniecam sprawia że sam się nakręcam.
-Yuuki, jeśli Tobie się to nie podoba, przeszkadza Ci, czujesz się niekomfortowo i po prostu chcesz przestać, wystarczy jedno słowo. Ja nie będę znał umiaru, mi nigdy nie będzie Ciebie dość, dlatego chcę być umiał mówić mi „wystarczy” kiedy tylko sprawy zaczną zachodzić za daleko. To od Ciebie zależy jak daleko się posuniemy i jak blisko ze sobą będziemy. Jeśli już nasze pocałunki są zbyt nachalne, powiedz mi o tym, opamiętam się.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Lut 12, 2014 5:46 pm

- Czyli jest okej...? – upewnił się, po czym jedną dłoń przesunął w górę ramienia mężczyzny, po szyi i niepewnie wsunął we włosy. - Skoro tobie to nie przeszkadza, to ja... Nie czuję się niekomfortowo.
Uśmiechnął się uroczo, wciąż zarumieniony. Przysunął się do mężczyzny i pocałował go. Delikatnie, łagodnie. Po chwili przeszedł do bardziej namiętnych wersji. Nie odczuwał jego pocałunków jako zbyt nachalne. Chciał więcej, chociaż się tego bał. Wiedział też, że mężczyzna ma swoje potrzeby.
Po pocałunku oderwał się od Juna.
- Jun... weźmiemy dziś razem kąpiel? – spytał słodko, jak to na małego kusiciela przystało.
Kise nie miał pojęcia jak to się skończy, ale miał wrażenie, że na pewno nie na samych pocałunkach. - Więc...?
Zaczął zakręcać kosmyk włosów na palcu. Czuł, że ten pomysł przejdzie. Przynajmniej miał taką nadzieję. Jeśli nie - będzie musiał jakoś Juna przekonać, że to dobry pomysł.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Lut 12, 2014 6:33 pm

Jeśli Kise rzeczywiście nigdy wcześniej się nie całował do albo miał do tego wrodzony talent albo się naprawdę szybko uczył. Całował tak, jak najbardziej lubił Jun. Na początku powoli i delikatnie, niemal leniwie, dopiero później coraz głębiej, goręcej i namiętniej. Takie stopniowe przechodzenie do coraz odważniejszych pieszczot sprawiało, że aż chciało się kontynuować i nie poprzestawać na pocałunkach.
-Wiesz, myślę, że to bardzo dobry pomysł. Świetny sposób by się nieco odprężyć i pookazywać sobie trochę czułości. Możemy włączyć jakąś spokojną muzykę, zapalić kilka świeczek i wlać jakiś przyjemny płyn do kąpieli do wody. Spokojny, romantyczny wieczór tylko we dwoje bez obaw, że ktoś nam przeszkodzi… Postaram się być grzeczny, choć nie obiecuję, że dam radę trzymać ręce cały czas przy sobie. Nie w towarzystwie kogoś tak pociągającego… –powiedział i pocałował go krótko.
-no przynajmniej nie do chwili kiedy każesz mi trzymać łapy przy sobie.
Nie sądziłem, że sam to zaproponuje, ale to naprawdę dobrze. Jeśli sam chce być bliżej mnie i nie boi sytuacji, w której musiałby być przy mnie nago, to znaczy że wcale nie przesadzam i nie jestem zbyt natarczywy. Szkoda, że tak słabo pamiętam jak to jest dopiero dojrzewać. Na pewno chce czegoś więcej i jednocześnie się boi. Muszę naprawdę uważać by nie zrobić mu krzywdy i nie przestraszyć.
W tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi. Shiga westchnął.
-Obiad przyjechał. Właściwie teraz to chyba obiadokolacja. Wypuścisz mnie na chwilkę, Pieszczochu? Przyniosę nam tylko jedzenie.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Lut 12, 2014 7:07 pm

Obserwując mężczyznę zauważył, że jemu także sprawiają przyjemność te pocałunki. Może coś jeszcze ze mnie wyrośnie. Był wdzięczny, że Shiga potrafi nad sobą panować. Zdawał sobie jednak sprawę z tego, że sam z siebie Kise nic nie zainicjuje, więc liczył na inwencję Juna. Poza tym – Kise był bardzo niedoświadczony i sam nie wiedział jak się do tego zabrać.
- Kokosowy płyn do kąpieli? - zaproponował szybko Kise. Mówił, że kiedyś zapomni swoich kokosowych kosmetyków, ale to jeszcze nie był ten czas. Poza tym kokosowa kąpiel z Junem brzmiała niezwykle nęcąco.
- Nie wiem czy będę chciał, żebyś trzymał dłonie z dala ode mnie – przyznał szczerze, zakłopotany swoją odwagą. - I powiesz mi, jak będę coś robił nie tak? Bo ja nigdy z nikim nic...
Dzwonek do drzwi przerwał Kise, co i tak nie miało znaczenia, bo chłopak miał tendencje do urywania zdań. Shiga na szczęście łapał w mig, o co chodziło chłopakowi. Rozumiał jego obawy i w razie wątpliwości potrafił delikatnie wypytać blondyna o konkrety, nie wprawiając go w zbytnie zakłopotanie. Kise w pełni mu zaufał.
Uśmiechnął się na nowe określenie, które stworzył dla niego Shiga. Dał mu buziaka w policzek i grzecznie zszedł z kolan, siadając zaraz na fotelu, który zwolnił Jun.
Początkowo chłopak patrzył z niechęcią na swój obiad, dźgając go widelcem jakby w przekonaniu, że zaraz ucieknie mu z talerza. Tak się jednak nie stało i widząc, że mężczyzna ze smakiem zjada swoją porcję, wziął kawałek w usta. Zielony szpinak skutecznie odpychał swoim wyglądem, ale okazało się, że smakuje bardzo dobrze, więc Kise przestał grzebać w talerzu, a zabrał się za pałaszowanie zawartości swojego talerza.
- Jun, jest coś, czego nie lubisz jeść? – spytał z ciekawości. Logiczne było, że wszystko, co podawał mu mężczyzna jest według niego smaczne – przecież nie przygotowywał by jedzenia, którego nie lubi. Nie zmieniało to jednak faktu, że od tej drugiej strony, nielubienia czegoś, Kise go jeszcze nie znał.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Lut 12, 2014 7:44 pm

Uśmiechnął się słysząc o tym, że Kise nie będzie chciał by trzymał ręce przy sobie. Zapowiadał się przyjemny wieczór.
-Wnioskując po tym jak lubisz kokosowy zapach, to jak najbardziej pasuje mi kokosowy płyn do kąpieli. Będę po nim pachnieć kokosami, a Ty nie będziesz mógł się ode mnie oderwać. –Shiga puścił do niego oczko przed wyjściem z gabinetu. Zapłacił dostawcy za jedzenie i przełożył je z aluminiowych tacek na talerze. Nie tolerował jedzenia z jednorazowych naczyń. Po kilku minutach jadł ze spokojem lasagne zerkając tylko jak Kise próbuje się przekonać do szpinaku.
Nie wygląda na zadowolonego. Mam nadzieję, że spróbuje i zmieni zdanie. Ja poganiać go nie będę… no proszę, jak ładnie. Chyba nawet mu smakuje.
-Jest sporo rzeczy, których nie lubię jeść. Nie lubię brukselki, avokado, kisielu, każdego drobiu, który nie jest kurczakiem, karpia, dango z czerwoną fasolą, mochi fasolowych też nie lubię, tylko z truskawkami. Pewnie znalazłoby się coś jeszcze, ale akurat nie przychodzi mi do głowy. A Ty? Czego ni lubisz jeść? I co lubisz? Oprócz owoców oczywiście. Będę wiedział co przygotowywać na obiad, bo owoce choć zdrowe to sycące jakoś specjalnie nie są.
Shiga skończył swoja porcję i sięgnął po herbatę. Pił ją powoli, przyglądając się Kise.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Lut 12, 2014 8:16 pm

- Wtedy, to zdecydowanie się od ciebie nie oderwę - powiedział z wesołym uśmiechem błąkającym się na jego ustach. - I bez tego mam z tym problem.
Jadł w ciszy, wysłuchując listy produktów, za którymi Shiga nie przepadał. Zdziwił się na wieść, że mężczyzna nie lubi kisielu.
- Kisiel? Taki zalewany wrzątkiem, owocowy? Umm... Ja go lubię... I lubię wszystko, co jest słodkie. I kurczaka lubię! A nigdy nie zjem krewetek, małż ani niczego takiego. A tak poza tym to nie wiem... Nie jadłem zbyt wielu rzeczy. Będziesz mógł na mnie eksperymentować. Obiecuję grzecznie zjadać, o ile to coś nie było kiedyś malutkie i nie miało oczek. Ryb w to nie wliczam
Dojadł swój posiłek i odniósł talerze do zlewu. Nie zmywał, ponieważ wtedy herbatę piłby całkowicie zimną, a teraz jeszcze miał szansę się załapać na kilka ciepłych łyków.
- Jun, właściwie to... Co robiłeś po skończeniu liceum? Ja wiem, że mam jeszcze dwa lata na podjęcie decyzji, ale chyba przydałoby się, żebym już nad tym pomyślał chociaż trochę. Poza tym chciałbym cię bardziej poznać.
Podszedł z kubkiem do mężczyzny i usiadł mu na kolanach.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Lut 12, 2014 8:53 pm

-Krewetek i małż też nie lubię. Jadłem kiedyś, ale dość dawno. Małże w smaku przypominają kurczaka, ale mają mięso delikatniejsze. Aż za delikatne, nie lubię go. Za to lubię ośmiornicę jeśli jest świeża. Puszkowane są okropne.
Dopił herbatę, odstawił kubek na ławę i przytulił lekko Kise, gdy ten usiadł mu na kolanach.
-Właściwie to nie skończyłem liceum… To znaczy mam zdaną maturę, ale po technikum hotelarskim. Miałem pójść na studia ale po ukończeniu szkoły okazało się, że rodzice zostawili mi w spadku to mieszkanie kiedy byłem mały, a przez cały czas gdy mieszkałem u babci babcia je komuś wynajmowała i nie dość, że zarabiała na nim pieniądze to jeszcze odkładała je na lokatę i całą kwotę dostałem po ukończeniu szkoły. Wystarczyło na otwarcie małej kawiarenki, a później Fabryka powoli się rozrastała. Odkąd jako nastolatek kelnerowałem w kawiarni, marzyłem o otwarciu własnej kawiarni, a kiedy stało się to możliwe darowałem sobie studia. Niemniej jednak trochę żałuję, że mam tylko średnie wykształcenie. Rozważałęm studia zaoczne ale w zasadzie nie potrzebuję ich już. Fabryka dobrze pracuje, przynosi mi spore zyski. Wiem, że tego nie widać po moim mieszkanku w bloku, ale o finanse naprawdę nie muszę się martwić. Mieszkam tu po pierwsze z sentymentu, po drugie bo dotychczas nie potrzebowałem nic większego.
Skarbie, a Ty? Zastanawiałeś się już co Ty chcesz robić po szkole?
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Lut 12, 2014 9:40 pm

- Ymm... Myślałem o jakiejś uczelni technicznej. Ale zobaczę jak sobie będę radził w najbliższym czasie. Umówiłem się z jakimś studentem, że mu odpłatnie zrobię projekt na studia. Powinienem się połapać, z tego co pobieżnie mi mówił... Ale to się zobaczy. Nie obraziłbym się gdybym został programistą. Mój tata jest programistą i trochę się na tym znam, więc po co się uczyć czegoś od nowa?
Popijał herbatę. Gdy już opróżnił cały kubek, odłożył go na stół i oparł się o Shigę, zamykając oczy. Buzię wtulił w jego szyję. - A jakbym jutro nie poszedł do szkoły? I tak nie mam żadnych ważnych zajęć. Poza tym są takie, które nie sprawiają mi większych problemów.
Po chwili zastanowienia, pomiział go nosem po szyi, uśmiechając się lekko.
- Jun, masz łaskotki? – spytał wesoło. Zaczął powoli zdejmować dziesiątki bransoletek ze swoich nadgarstków. Jeśli się nie spieszył i robił wszystko powoli, to trochę mu to zajmowało, a nie chciał tracić tego czasu później, gdy zdecydują się z Shigą wziąć kąpiel. Zostawił na nadgarstkach po jednej ozdobie. Bez nich czuł się nieswojo, a dwie sztuki łatwo zdjąć.
Splótł palce jednej dłoni z palcami mężczyzny i w ciszy wsłuchiwał się w tykający odgłos z korytarza

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Lut 12, 2014 10:09 pm

- Uczelnia techniczna brzmi naprawdę dobrze, a programista to bardzo przyszłościowy zawód. Z roku na rok coraz więcej ich potrzeba. Na pewno nie mialbys problemow ze znalezieniem pracy. Z reszta nie to jest najważniejsze. Najważniejszy bys robil to co lubisz, a Ty przeciez lubisz programować.
Shiga uśmiechnął się czując przyjemny dotyk na szyi.
-Nie mam łaskotek, ale to bardzo przyjemne. –powiedział i po chwili westchnął słysząc pytanie odnośnie szkoły.
Sam chętnie zatrzymałbym go przy sobie. Niestety jestem starszy, wiec to ja musze byc tym odpowiedzialnym.
-Skoro to same przedmioty które nie sprawiaja problemow, to jaki problem wziąć udzial w lekcjach? Kochanie, nie mogę pozwolić byś opuszczał zajęcia. Obiecuję Ci jutro śniadanie do łóżka i odwiezienie na lekcje pod samą bramę szkoły, ale musisz iść na zajęcia. Za to na sobotę mogę wziąć wolne wiec jeśli jutro przekąszasz opiekuna do nocowania u mnie, będziemy mogli nawet do poludnia leniuchowac w lozku. Nie rób taki niezadowolonych minek, Skarbie. –powiedział po czym cmoknął go w usta.
-Jeśli boisz się że się nie wyśpisz, możemy już zacząć przygotowywać się do spania. Jeśli szybciej weźmiemy kąpiel i położymy się, będziemy mieć więcej czasu na „zasypianie”. –uśmiechnął się tajemniczo.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Lut 12, 2014 10:40 pm

- Lubię i nie sprawia mi to problemów. Najgorsze co by było to właśnie robić coś, czego się nie rozumie i nie lubi. A odnoszę wrażenie, że tak jest z niektórymi studentami.
Skoro to było przyjemne, to Kise zdecydował się złożyć na szyi mężczyzny delikatny pocałunek, a chwilę później kolejny.
- Jakby sprawiały problemy, to wtedy nie miałbym wymówki, żeby nie iść, bo bym sobie nie poradził z nadrobieniem materiału. Na przykład matematyka nie stanowi dla mnie żadnego problemu, zacząłem rozwiązywać zadania ze studiów. Nie musisz przynosić mi śniadania do łóżka, sam wstanę - obiecał, rumieniąc się. - Tylko mnie zbudź... I nie chcę, żebyś specjalnie przeze mnie brał wolne, jeśli nie musisz. Wstanę normalnie i pójdę do Fabryki razem z tobą.
Rozchmurzył się po buziaku. Na wieść o wcześniejszej kąpieli, rumieniec się tylko pogłębił. Kise wstał z kolan Shigi i ściągnął z nadgarstków pozostałe bransoletki. Uśmiechnął się uroczo, patrząc na mężczyznę spod grzywki, chwytając jego dłoń i czekając, aż pójdą do łazienki. Po drodze zabrał z torby swój kokosowy płyn do kąpieli.
W łazience poczuł się troszkę niezręcznie. W dalszym ciągu był strasznie chudy, w przeciwieństwie do ładnie zbudowanego Juna. Przytulił się do pleców mężczyzny w czasie, gdy wanna napełniała się wodą.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Lut 12, 2014 11:16 pm

-Skoro przedmioty ścisłe nie sprawiają Ci problemów to nie powinieneś ich lekceważyć tylko doceniac ten dar i pielęgnować go. Jestem dumny z tego, że mam tak zdolnego chłopaka. Dlatego nie pozwole bys zawalał szkole. W tej chwili szkoła powinna być dla Ciebie najważniejsza, a dopiero później ja.
Shiga ze spokojem poszedł z Kise do łazienki. Odkręcił wodę i czekał aż wanna się nią napełni. Poczuł jak Yuuki wtula się w jego plecy i uśmiechnął się. Poluzował i zdjął krawat, a następnie powoli odwrócił się, przyciągnął chłopca do siebie i objął. Cmoknął go krótko w nosek.
-Denerwujesz się Skarbie, prawda? Nie ma powodu. To tylko kąpiel. Mamy się relaksować a nie stresować. Jesteśmy tu sami, tylko my dwoje… a jeśli denerwujesz się tym jakie wrażenie na mnie zrobisz, wierz mi, że dla mnie jesteś idealny w każdym najmniejszym calu. Kocham każdą cząstkę Ciebie, od stóp do głów. – szepnął po czym pocałował jego zarumienione policzki, a później nos, później czoło i skronie, ostatecznie złożył słodki pocałunek na jego ustach. Oderwał się od niego na chwilę, sprawdzil temperature wody w wannie, zakręcił jej strumień i dolał do wody odrobinę przyniesionego przez Kise płynu do kąpieli. Zapach od razu przypomniał mu noc, którą ostatnio Kise u niego spędził. Chłopak pachniał tym samym zapachem.
-Chyba przez Ciebie zacznę wielbić kokosowe kosmetyki. –zaśmiał się cicho, ale zaraz spoważniał. Spojrzał chłopcu w oczy z czułością i po prostu go pocałował. Słodko, czule, bez pośpiechu. Jego dłonie podczas pocałunku najpierw rozpięły bluzę chłopca i pozbyły się jej później wsunęły się pod jego koszulkę podsuwając ją nieco do góry. Dopiero po chwili oderwał się od jego ust.
-pozwolisz? –szepnął zerkając sugestywnie na jego koszulkę.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Lut 12, 2014 11:58 pm

- Dlatego pójdę... Chociaż będę się nudził. Nie chcę ci robić problemów. A tak sensei nie będzie się miał do czego przyczepić, bo nie opuszczam przez ciebie szkoły ani nic.
Kise potrafił ustąpić w takich sprawach, gdyż wiedział, że mężczyzna ma rację.
- Trochę się denerwuję... - przyznał Kise, uśmiechając się niepewnie. Zamknął oczy, czując jak Jun obsypuje jego twarz delikatnymi muśnięciami ust. - Obiecuję je zawsze ze sobą zabierać i zawsze się nimi myć.
Odwzajemnił pocałunek, obejmując rękoma jego szyję – po tym, jak mężczyzna pozbawił go bluzy. Drgnął, gdy dłonie Shigi wślizgnęły się pod koszulkę i musnęły jego ciało. Skinął głową i pozwolił mu zdjąć ją z siebie. Sam później wziął się za rozpinanie lekko drżącymi dłońmi dużej ilości guzików, za którymi krył się Shiga. - Masz zdecydowanie za dużo guzików, a ja za mało wprawy w rozpinaniu ich – w końcu jednak udało mu się oswobodzić tors ukochanego z nadmiaru rzeczy. Przesunął dłonią po jego torsie, zatrzymując ją w miejscu serca. Uśmiechnął się ciepło, czując rytmiczne uderzenia pod palcami. Uspokoił się nieco. To nie był pierwszy raz, gdy lgnął do serca Juna. Nie potrafił tego wytłumaczyć, to było instynktowne. Tak samo jak to, że w końcu jego dłonie zsunęły się w dół i sięgnęły do spodni mężczyzny, by je rozpiąć.
Po tym Kise zawahał się. Nie potrafił się jeszcze przemóc, by samemu pozbawić Shigę bielizny. To było chyba powyżej jego sił na chwilę obecną.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Czw Lut 13, 2014 11:20 am

-Przepraszam za te wszystkie guziki. Cóż pozostają nam dwa wyjścia. Albo pozbawić mnie guzików, albo wprawić Cię w rozpinaniu ich. Niespecjalnie podoba mi się wizja chodzenia w porozpinanej koszuli, więc chyba zgodzisz się ze mną, że druga opcja zdecydowanie będzie lepsza.
Jun patrzył z czułością na Kise gdy ten położył mu dłoń na sercu. W tym geście było coś tak uroczego i słodkiego, a zarazem tak pięknego, że czuł się trochę wzruszony. Pogłaskał chłopca po policzku, a następnie wsunął palce w jego włosy, masując nimi delikatnie skórę głowy chłopca. Pocałował go w chwili gdy ten rozpinał jego spodnie. Zorientował się, że Yuuki zatrzymał się w pewnej chwili.
Wstydzi się zrobić coś więcej. Nic dziwnego skoro nigdy z nikim nie był blisko. W tej sytuacji i tak jest wyjątkowo odważny. Zapewne zbiera się na odwagę tylko z względu na mnie.
Jun przerwał na chwilę pocałunek i cofnął dłonie. Przesunął delikatnie dłonie Kise odrobinę wyżej, na swoje nagie już biodra, pocałował go krótko w usta i sam pozbył się reszty swoich ubrań. Dopiero teraz można było dostrzec, że ciało Juna również dość entuzjastycznie reaguje na bliskość Kise. Raz jeszcze pocałował chłopca powoli rozpinając jego spodnie i zsuwając je razem z bielizną z jego bioder. Mężczyzna wcale nie wstydził się własnej nagości, ale widział, że policzki Kise płoną już rumieńcem. Starał się nie patrzeć na jego ciało od pasa w dół, by nie zawstydzać go jeszcze bardziej.
-Chodź, Skarbie. – szepnął gdy byli już zupełnie nadzy, uśmiechnął się do Yuukiego i wszedł pierwszy do wanny.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 4 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach