Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Strona 1 z 6 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Pon Sty 27, 2014 12:15 pm





Jak bardzo dziwne może być niewielkie mieszkanko w blokach? Odwiedź tu Shigę, a przekonasz się, ze o wiele bardziej niż przypuszczałeś. Wszystko co tu jest, to dwa pokoje, korytarz, kuchnia i łazienka, a jednak miejsce jest o wiele bardziej szalone i interesujące niż niejeden ogromny dom. Dziwi Cię ogrom elementów i steampunkowy wystrój Fabryki Cukierków? Mieszkanie właściciela jest jeszcze gorsze. Dużo dziwnych elementów, skomplikowanych metalowych urządzeń, które, trudno stwierdzić do czego służą i zegary. Dziesiątki zegarów.

Korytarz wygląda jak gabinet zegarmistrza lub wystawa zegarów. Wiszą one jeden przy drugim na ścianach, w zupełnym nieładzie. Tykają niemiłosiernie, o dziwo wszystkie w równym tempie. Niektóre wyglądają na stare, inne po prostu są nietypowe. Znajdziesz tu zegary z kukułką, zegar w kształcie czarnego kota, którego ogon służy za wahadło, cukrowo-różowe zegarki z porcelanowymi laleczkami, które robią piruety o pełnych godzinach. Podłoga jest prosta, drewniana. Wygląda jakby od dobrych piętnastu lat nikt jej nie wymieniał. Chroni ją tylko niewielka wycieraczka z napisem 'welcome' leżąca przy drzwiach. W korytarzu są tylko 3 meble, wszystkie drewniane w ciemnym kolorze. Jest to spora szafa, półka na buty i komoda ze śmiesznymi, miedzianymi uchwytami szuflad.

Jeden z dwóch pokojów służy za Gabinet. Stoi w nim antyczne, ciężkie biurko pełne dokumentów. Tutaj Shiga zajmuje się większością spraw księgowych dotyczących Fabryki. Na ścianach w ramkach wiszą zdjęcia kawiarni, na które mężczyzna czasami spogląda z czułością, jakby nie patrzył na lokal, ale na dziecko, lub bliską mu osobę. W pomieszczeniu stoją cztery wysokie regały. Jeden z nich wypełniony jest segregatorami i książkami "służbowymi", pozostałe zawierają poupychane ciasno baśni i książki o tematyce fantasy. W jednym kąciku stoi duży, wygodny fotel, który służy Junowi do czytania, w drugim niewielka szklana ława i trzy krzesła. Czwarte krzesło od kompletu stoi dosunięte do biurka. Przed biurkiem w ścianie wykute są trzy duże, dziwaczne okna. Wyglądają trochę jakby ich miejsce było w jakimś zabytkowym budynku lub kościele. Okna nie wychodzą jednak na dwór, ale widać przez nie drugi z pokoi.

Jest nim Sypialnia. Sypialnia to najmniej ekscentryczne miejsce w mieszkaniu. Jest pomalowana na biszkoptowy kolor, dokładnie taki sam, w jakim są ściany w Fabryce Cukierków. Na podłodze leży puszysty czekoladowo-brązowy dywan. Shiga go kocha i nienawidzi zarazem. Kocha, bo cudownie jest chodzić po nim boso. To niemal jak pieszczota dla stóp. Nienawidzi, bo dywan kosztował fortunę i kolejną fortunę kosztuje utrzymanie go, ponieważ samo odkurzanie nie wystarcza i raz na dwa miesiące mężczyzna musi korzystać z usług firmy sprzątającej która pierze go przy użyciu karchera. W centrum sypialni stoi duże, wygodne łóżko. W sypialni stoi duża, lustrzana szafa i dwie drobne szafki nocne po obu stronach łóżka. Więcej mebli tu nie ma. Z sypialni jest wyjście na niewielki, prosty balkon, ale Shiga z niego nigdy nie korzysta. Widok z niego wychodzi na szare blokowiska. Drzwi balkonowe i okno zasłonięte są stale długimi, białymi zasłonami, przez które przebija się światło, ale niewiele przez nie widać.

Kuchnia w mieszkaniu jest długa, ale wąska. Meble kuchenne, kuchenka i lodówka ustawione są w szeregu pod jedną ze ścian. Pod drugą ścianą znajduje się długi, wąski blat, przy którym stoją wysokie barowe stołki. Pomieszczenie niestety było zbyt wąskie by wstawić tu zwykły stół. Nad stołem wisi jeden, prosty, brązowy zegar, a na pozostałej części ściany znajduje się kilka ramek z obrazkami. Na wprost od wejścia jest kwadratowe okno z kwiatkami na parapecie i koronkową, beżową firanką. Kuchnia jest jasna, bo okno wychodzi na wschód. Wieczorami oświetlają ją aż trzy lampy.

Łazienka jest niewielkim prostokątnym pomieszczeniem. Ściany wyłożone są w całości czarnymi płytkami, na podłodze dołączają do nich płytki białe tworząc "szachownicę". Jakimś cudem udało się tu 'upchnąć' wannę, która jednocześnie stanowi prysznic, ponieważ można ją zasłonić grubą, białą prysznicową zasłoną, a na ścianie znajduje się uchwyt na słuchawkę prysznicową. W rogu stoi automat do prania i duży wiklinowy kosz na bieliznę. W łazience jest jeszcze duże lustro i umywalka, dwie niewielkie białe szafki i wieszak na ręczniki. Dość mocno rzuca się też w oczy biały kaloryfer odbijający na tle czarnych ścian. Cała łazienka jest utrzymana w czarno-białej kolorystyce. Wyjątkiem jest fioletowy sufit. Do łazienki można też zaliczyć nieduże pomieszczenie obok, w którym znajduje się toaleta. Z łazienką łączy je kolor ścian, sufitu i podłogi. Tam akurat nie ma nic nadzwyczajnego. Toaleta, drobna umywalka w której ledwie mieszczą się dłonie, uchwyty na papier i ręczniki.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Wto Sty 28, 2014 6:46 pm

Przez dwa dni po Kise nie było ani śladu w kawiarecne. Nie odezwał się też mailowo ani telefonicznie. Trzeciego dnia zadzwonił za to do mieszkania.
Nie było jeszcze siódmej rano, więc chłopak obawiał się, że Shiga jeszcze śpi i mu nie otworzy. Albo co gorsze - będzie na niego zły z tego powodu.
Westchnął ciężko, poważnie rozważając ucieczkę z tego miejsca.

Chłopak sam wyglądał jakby nie spał całą noc, albo i nawet dłużej. Miał lekkie sińce pod oczami i rozczochraną czuprynę. Widząc go można było obstawiać - czy najpierw się przewróci ze zmęczenia, a później uśnie, czy też będzie na odwrót.

- Shiga-san, otwórz... - jęknął bardziej do siebie niż do kogokolwiek innego, mając zamknięte oczy. Dopiero, gdy opadła adrenalina, że skończył projekt, poczuł się mega senny. Mógłby usnąć tu i teraz.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Wto Sty 28, 2014 7:42 pm

Shiga spędził cały dzień na szukaniu niewielkiej dziury w wpływach i wydatkach z kasy. Następny spędził w całości na pracy w Fabryce, więc tego dnia postanowił zrobić sobie wolne. W prawdzie nie pospał sobie długo, bo wstał naprawdę wcześnie. Planował dziś wybrać się do kina i na drobne zakupy. Był na wpół ogarnięty i szykował sobie właśnie tosty z dżemem na śniadanie, kiedy usłyszał pukanie do drzwi.
Kto o tej porze? Czyżby szalony szkolny doktorek dowiedział się gdzie mieszkam i wpadł porwać mnie i zmusić bym co rano parzył mu kawę? Mam nadzieję, że to nikt z Fabryki. Oby nie było kolejnych problemów..
Mężczyzna przeszedł boso przez korytarz. Zapiął jeszcze kilka dolnych guzików koszuli, by nie otwierać półnago. Trzy górne i tak zostawił rozpięte, ale kto spodziewałby się w pełni ubranego, uczesanego i ogólnie gotowego człowieka, odwiedzając go o tak nieludzkiej porze? Otworzył drzwi patrząc na gościa zarazem ze zdumieniem i radością.
Gdybym wiedział, wstałbym wcześniej i ogarnął się nieco bardziej...
-Dzień dobry, Kise. Wejdź proszę, na klatce jest strasznie zimno. -przywitał się i nie pytając nawet o powód wizyty wpuścił chłopca do środka
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Wto Sty 28, 2014 8:11 pm

Kise otworzyl oczy, slyszac znany juz glos. Pierwsze, co mu sie rzucilo w oczy to cos w stylu radosci na twarzy mezczyzny. Cieszy sie...? Na moj widok...?
- Przepraszam, za najscie, po prostu chyba skonczylem wszystko podliczac i sprawdzac i pomyslalem, ze bedziesz chcial o tym uslyszec, Shiga-san - powiedzial cicho. - Nie wpadlo mi do glowy, zeby sprawdzic godzine.
Widzac rozpiete guziki koszuli mezczyzny, niemal natychmiast spuscil wzrok. Na jego twarzy widac bylo rumieniec. Gdy wszedl, od razu sciagnal buty.
Wzrok od podlogi oderwal slyszac rownomierne tykanie rozlegajace sie z kazdej strony. Rozejrzal sie oczarowany.
- Tu jest jak w jakiejs bajc... - ziewniecie uniemozliwilo mu dokonczenie zdania. Potarl zmeczone oczy. Przez ostatnie dwa dni niemal nie spal, zajety przeszukiwaniem internetu, by odnalezc to, co trzeba. - Przepraszam, nie wyspalem sie.
Stal w korytarzu, nie wiedzac, w ktora strone pojsc. Musial gdzies usiasc i troche odpoczac. Najchetniej ucialby sobie drzemke, ale to nie bylo odpowiednie ku temu miejsce.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Sty 29, 2014 8:14 am

-Nie przepraszaj, nie ma za co. Cieszę się, że przyszedłeś. Sporo myślałem o tym drobnym udoskonaleniu Fabryki i szczerze mówiąc nie mogłem się doczekać jakichś wieści.
-Shiga zwrócił uwagę na rumieniec na buźce gościa, a po chwili uświadomił sobie co go wywołało. W pierwszej chwili chciał pozapinać koszulę do końca, uniósł już nawet rękę, ale ostatecznie zamiast sięgnąć do guziczków, przeczesał nią swoje brązowe włosy i poprawił nieco grzywkę.
Pozawstydzam go jeszcze troszkę. Tak słodko się rumieni.
-Wyglądasz na zaspanego. Pewnie pracowałeś w nocy, prawda? Jadłeś chociaż śniadanie? Właśnie robię tosty, może zjesz ze mną? Mam prawdziwy, domowy dżem z brzoskwiniami. Przy śniadaniu pokażesz mi co już masz, zdrzemniesz się chwilę, a ja w tym czasie przyjrzę się temu na spokojnie. Co Ty na to?
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Sty 29, 2014 8:52 am

- Powinienem wcześniej uprzedzić, że przyjdę.
Kise usilnie wpatrywał się wszędzie, byle nie na tors mężczyzny, jednak jego wzrok wędrował tam co jakiś czas, co sprawiało, że nie mógł się pozbyć rumieńca z twarzy.
- Jadłem jakoś... - spojrzał na zegarek umieszczony na nadgarstku wśród miliona bransoletek. Jego brzuch głośno zaburczał, domagając się dawki pożywienia. Skrępowany chłopak dokończył płasko - Wczoraj.
Spojrzał niepewnie na twarz mężczyzny. - Naprawdę nie chciałbym sprawiać problemu...
Brzuch zaprotestował, wydając z siebie niezliczoną ilość burknięć, więc Kise ostatecznie przystał na propozycję Shigi. Szczególnie skusiły go słowa "dżem z brzoskwiniami". Uwielbiał owoce w jakiejkolwiek istniejącej formie.
Siedząc w kuchni przy stole starał się nie zasnąć i zająć się obserwowaniem mężczyzny i jego mieszkania, ale nie był w stanie. Chwilę później Shiga mógł usłyszeć huk uderzanej o stół głowy.
Chłopak był tak zmęczony, że wcale go to nie obudziło. Pewne było jednak, że na jego czole wyrośnie malowniczy siniak.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Sty 29, 2014 9:19 am

Nie chciałby sprawiać problemu. Głuptas. Słodki, ale nadal głuptas. Jakby trochę chleba i babciny dżem to rzeczywiście było coś strasznie poważnego i problematycznego.
Shiga zaprosił gościa do kuchni i wstawił wodę, by zrobić jeszcze jedną herbatę. Zanim jednak woda zaczęła się gotować Kise zasnął w wyjątkowo spektakularny sposób.
Naprawdę całą noc pracowałeś, prawda, Maleńki? Chyba musimy zmienić nieco plany. Skarbie, będziesz mieć potwornego guza jak się obudzisz, bylebyś tylko mnie nie obwiniał później za pobicie i zaciągnięcie siłą do łóżka
Mężczyzna wyłączył czajnik. Wyjął z szuflady kilka łyżek i wrzucił je sobie do kieszeni, po czym ostrożnie podszedł do chłopca i wziął go na ręce. Kise spał jak zabity. Musiał być naprawdę zmęczony. Mężczyzna zaniósł go do sypialni, ułożył na miękkim łóżku i nakrył kocem. Usiadł przy nim i przyłożył chłodną łyżkę do jego czoła.
Babcia robiła mi tak gdy byłem mały i się gdzieś obijałem. Wtedy pomagało, mam nadzieję, że na nieco większe i starsze dzieci też działa.
Przez kilkanaście minut Shiga siedział tak przy chłopcu i tylko zmieniał łyżki gdy te nagrzewały się od jego ciepłej skóry. W końcu uznał, że da mu się wyspać w spokoju, więc wyszedł zamykając za sobą cichutko drzwi. Odniósł łyżki do kuchni, zabrał stamtąd śniadanie i poszedł do gabinetu. Siedząc przy biurku najpierw zjadł kilka tostów i wypił kawę, później próbował coś czytać, ale w zasadzie siedział przy biurku nad otwartą książką i wpatrywał się w okno co chwilę zerkając na śpiącego w sąsiednim pomieszczeniu chłopca.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Sty 29, 2014 9:36 am

Gdy tylko Shiga wziął chłopca na ręce, ten od razu wtulił się ufnie w ciepłe ciało mężczyzny. Dłoń zacisnęła się odruchowo na jego koszuli, jakby chłopak nawet przez sen bał się, że go zostawią.
Jednak leżąc na łóżku Shigi i czując wszędzie wkoło jego zapach, odprężył się.

Równo po półtorej godziny od uderzenia głową o stół, oczy chłopaka otworzyły się. Zaraz jednak je zamknął i ucisnął palcami nasadę nosa. Bolała go głowa, a spanie w soczewkach, to też nie był najlepszy pomysł. A przy okazji spania...
Kise momentalnie usiadł z szybko bijącym sercem. Przyszedł do właściciela Fabryki, został zaproszony na śniadanie, a potem... Potem obudził się tutaj z guzem na czole.
Musiałem zasnąć. Gorzej już byc nie mogło...

Wstał szybko i zlokalizował mężczyznę w pomieszczeniu przypominającym gabinet. Szybko przeprosił za swoje zachowanie i po dowiedzeniu się gdzie jest łazienka, pobiegł do niej wraz ze swoją torbą. Wrócił w okularach w czarnych oprawkach. Oczy dalej były całe załzawione, choć już nie tak czerwone jak przed chwilą. Kise musiał wyjąć soczewki i wkroplić sobie jakieś łagodzące krople do oczu.
- Shiga-san, mogłeś wziąć mojego laptopa. Przewidziałem, że mogę... - poszukał jakiegoś ładnego słowa na określenie swojej natychmiastowej utraty przytomności, jednak nic nie przychodziło mu do głowy, więc ze zrezygnowaniem powiedział po prostu -... zasnąć. Stworzyłem specjalnie osobny profil dla ciebie, gdzie na pulpicie są wszystkie potrzebne pliki. Nie zdąrzyłem ci tego powiedzieć, zanim odpłynąłęm.
Włączył laptopa. Rzeczywiście, w oknie wyboru profilu było konto o nazwie "Shiga-san".
Podsumowując cały dotychczasowy dzień, który dopiero co się zaczął, już miał ochotę zapaść się pod ziemię ze wstydu. Shiga był jedyną osobą, która wyciągnęła do niego dłoń, a on tu odwala takie numery.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Sty 29, 2014 9:49 am

Shiga zdziwił się gdy zobaczył zaczerwienione i załzawione oczy chłopca. Kise wyglądał jakby przed chwilą płakał, a przecież mężczyzna obserwował go przez okno i widział, że spokojnie śpi. Dlaczego więc? Zagadka wyjaśniła się, gdy chłopiec wrócił z łazienki w okularach.
Okulary.. soczewki! Musiał mieć założone szkła kontaktowe, a ja pozwoliłem mu w nich spać. Kretyn ze mnie, teraz przeze mnie pewnie bolą go oczy. Biedactwo.
-Przepraszam, nie wiedziałem, że nosisz soczewki. Nie pomyślałem, obudziłbym Cię byś je zdjął.
Kiedy chłopiec zaczął się tłumaczyć, włączać pośpiesznie komputer i dość nerwowo zachowywać, Shiga tylko westchnął i wstał.
-Spokojnie, mamy czas, nigdzie chyba się nie spieszymy, prawda? Ja mam dziś wolne, Ty nie sądzę być w sobotę miał zajęcia, a gdybyś miał plany na dziś, wyspałbyś się w nocy i nie przychodził tu z samego rana. Spokojnie. Włącz wszystko co potrzebne, a ja zrobię Ci śniadanie i zaparzę sobie jeszcze jedną kawę, dobrze?
Nie czekając na odpowiedź zmierzwił pieszczotliwie włosy chłopca i wyszedł do kuchni zostawiając go w gabinecie.
-Pijesz kawę, czy herbatę? -zawołał jeszcze wstawiając już wodę.
Chyba specjalnie to wszystko przeciągam by zatrzymać go u siebie chwilę dłużej. Po co? Na co ja właściwie liczę? Może rzeczywiście powinniśmy się pospieszyć, załatwić wszystko co mamy do załatwienia i nigdy więcej się nie zobaczyć, skoro on tego chce? Przeciez nie mogę go na siłę zatrzymywać.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Sty 29, 2014 9:59 am

- Obawiam sie, ze skoro nie obudziło mnie uderzenie czołem w stół, to chyba nic by mnie nie obudziło - Starał się przygładzić rozczochrane włosy, ale one zdawały się żyć własnym życiem, więc szybko zrezygnował.
- Podejrzewam, że zasnąłem jakieś półtorej godziny temu, prawda? - Takie półtoragodzinne cykle snu widać były dla chłopaka czymś normalnym i codziennym, że powiedział to zdanie dość pewnie. Chciał zacząć przepraszać za marnowanie mu dnia wolnego, ale Shiga nie wydawał się być na niego zły.
Rozluźnił się trochę słysząc zapewnienia mężczyzny. Brzuch na wieść o śniadaniu zaburczał ochoczo.

Kise zarumienił się czując czochrającą go dłoń, ale uśmiechnął się. To było zdumiewające, że mężczyzna tak szybko go do siebie przekonał.

- Herbatę, poproszę - wstał i poszedł za nim do kuchni, zanim pomyślał, że nie powinien łazić po całym mieszkaniu, jak mu się żywnie podoba. - Umm... Chciałem spytać, czy ci w czymś pomóc, Shiga-san.
I przy okazji móc go widzieć dłużej.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Sty 29, 2014 10:23 am

Stał spokojnie przy tosterze i 'w powietrzu' smarował dżemem ciepłe, chrupiące tosty. Kuchnia była mała, więc z powodu braku miejsca talerz z na wpół gotowymi tostami stał już na wąskim blacie i mężczyzna dokładał do niego tylko co jakiś czas kolejne tosty. Kise był jeszcze młody, dojrzewał, możliwe, że nadal rosnął, więc Shiga nastawił sie psychicznie na to, że gość zapewne sporo zje.
Na pewno zje dużo, zwłaszcza jak spróbuje dżemu babci. Jemu oprzeć się nie można -uśmiechnął się do siebie. W tej chwili usłyszał pytanie i zwrócił uwagę na obecność chłopca.
-Cóż, możesz mi pomóc w udoskonaleniu Fabryki. Fajnie gdyby zębatki na ścianach mogły się kręcić... - rzucił z żartobliwym uśmiechem.
-Siadaj, zaraz pomożesz mi w jedzeniu. Tu i tak nie ma wystarczająco miejsca by dwie osoby zajmowały się pichceniem czegokolwiek. Właściwie jeśli chcesz możesz już zacząć jeść, póki te pierwsze tosty są ciepłe. Zaraz będzie herbata, zaraz będzie też reszta tostów. Niestety toster mam tylko jeden, więc musimy na niego poczekać..Przy okazji, na imię mi Jun. Skoro mamy współpracować, myślę, ze niepotrzebne są te przesadne grzeczności i stwarzanie niepotrzebnego dystansu i sztywnej atmosfery. Możesz się zwracać do mnie po imieniu. Tak będzie bardziej przyjemnie, zgodzisz się ze mną?
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Sty 29, 2014 10:38 am

Kise wpatrywał się w tosty, jakby były czymś niezwykłym. Zazwyczaj żywił się daniami z torebki. Nie umiał gotować, podobnie jak jego ojciec. Odkąd mama zmarła, nie jedli na dobrą sprawę nic, czego instrukcja nie ograniczałaby się do "podrzewać przez 10 minut" lub "zalać gorącą wodą". Prawdopodobnie właśnie dlatego Kise w dalszym ciągu był taki mały, mimo iż jego brat był wysoki i ładnie zbudowany.

Słysząc, że może wziąć tosta juz teraz, wziął go i łapczywie zaczął jeść. W sumie to zachowywał się troche jak taki nieoswojony, zagłodzony kociak, który ucieka od wszystkich ze strachu.
- Shi... - zaczął, jednak zaraz się poprawił, rumieniąc się i uciekając wzrokiem. Mimo tego wszystkiego, na ustach błąkał mu się delikatny uśmiech. - Dobrze, Jun. Ja wolałbym, żebyś używał mojego nazwiska. Nie lubie swojego imienia. Nie pasuje do mnie...

//Co tam Kise... Kisia ^^

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Sty 29, 2014 10:47 am

Uśmiechnął się widząc z jakim apetytem Kise pochłania tosta. Widok był naprawdę przyjemny.
Kiedy tak zajadasz się słodkościami, sam też wydajesz się być jeszcze bardziej słodki -pomyślał. Nie powiedział tego jednak na głos, by nie zawstydzać znowu gościa. Dołożył mu za to dwa kolejne tosty na talerzyk i zaraz postawił przed nim malinową herbatę.
-Uważaj, gorąca. - ostrzegł.
-Nie ma problemu. Podoba mi się Twoje nazwisko. Brzmi całkiem przyjaźnie.
i całkiem całuśnie. Czemu mi się tak kojarzy z pocałunkami? Tak czy inaczej zdecydowanie do Ciebie pasuje. Zdecydowanie.
-Kise, mieszkasz daleko stąd? Mam nadzieję, że nie musiałeś iść daleko, ranki są dość zimne. - rzucił lekko, z nadzieją, ze uda mu się dowiedzieć coś więcej o chłopcu.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Sty 29, 2014 11:17 am

Wygladalo na to, ze brzuch Kise nie klamal i chlopak naprawde jest bardzo glodny. Ochoczo palaszowal kolejne tosty.

- Mieszkam w akademiku przy szkole. Tylko na dobra sprawe nikogo tam nie znam. Nie jestem raczej zbyt imprezowy... - powiedzial, gdy zjadl juz tosty i wzial kubek herbaty, by zajac czyms rece. Przez chwile dmuchal na goracy napar, po czym upil lyk. - Bylem tak zmeczony, ze nawet nie zauwazylem czy rzeczywiscie bylo zimno. - powiedzial lekko speszony.

Po skonczonym sniadaniu, pokazal mu wszystko co wynalazl na temat wprawienia w ruch zebatek. Zawieraly sie w tym rowniez ceny zakupu czesci, uzytkowania i dlugosc czasu gwarancji, o ile takowa do danej czesci istniala. Na dodatek Kise znalazl, ktore elementy bedzie najlepiej kupic w jakim sklepie i ile to calosciowo wyniesie. Szukal najtanszych rozwiazan, ktore nie popsulyby sie po dwoch dniach uzytkowania. Widac bylo wesole iskierki, gdy z anielska cierpliwoscia tlumaczyl mezczyznie wszystkie bardziej skomplikowane zwroty i ich znaczenie. Widac bylo, ze zna sie na tym temacie i sprawia mu to radosc.
Podczas calego tego tlumaczenia herbate pil tak wolno, jak tylko sie dalo. Ociagal sie z tym, zeby jak najdluzej zostac w mieszkaniu Juna.
Wiedzial, ze to niegrzeczne, ale nie chcial stad isc. A mezczyzna tez nie dawal mu zadnego znaku, ze powinien wrocic do siebie.
- Twoje mieszkanie urzadzone jest podobnie jak Fabryka... Albo raczej na odwrot. Musisz to bardzo lubic, prawda? - spytal, rozgladajac sie po pomieszczeniu. - Bedac tutaj ma sie wrazenie, ze sie jest w innym swiecie.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Sty 29, 2014 11:56 am

-Masz swój pokój w akademiku, czy mieszkasz z kimś? Niespecjalnie orientuję się jak miejscowy akademik wygląda i jakie są tam pokoje, ale nie dziwię się, że się nie wyspałeś. W akademikach się nie da wysypiać normalnie.
Coś o tym wiem. Mam to już na szczęście za sobą.

Usiadł przy komputerze z chłopcem, popijając spokojnie czarną kawę. Słuchał go z uwagą i starał się go zrozumieć, ale naprawdę nie znał się na elektronice, elektronice i całej reszcie.. Rozumiał fizykę, ale nie gdy chodziło o prąd i wszystko z nim związane. Dopytywał jednak chłopca o wszystko. Po co, skoro i tak tego nie rozumiał? Może chciał po prostu jak najdłużej przeciągnąć jego wizytę.
-Masz jutro trochę wolnego czasu? Znalazłbym zdrapki do karty i moglibyśmy wszystko razem zamówić. W ciągu tygodnia na pewno części zdążą przyjść i w przyszły weekend będziemy mogli zmontować całość. Oczywiście jeśli Ci to pasuje...
Kiedy Jun usłyszał pytanie odnośnie mieszkania uśmiechnął się. Tak, samo pytanie było dla niego jak komplement. Owszem, kochał ten świat który kreował sobie tutaj lub w Fabryce. Widać to było po jego ubiorze, po książkach, które czytał, po drobiazgach których używał. Niemal wszystko wokół niego nawiązywało do jego niezwykłego stylu.
Witaj w moim świecie, Kise. Może zostaniesz tu chwilę dłużej?
-Prawda, naprawdę to lubię, można nawet zaryzykować stwierdzeniem, że kocham. Myślę, że teraz nie potrafiłbym już żyć w przeciętnym mieszkaniu z meblami z ikei, pracować w normalnej, eleganckiej, przecietnej kawiarence, ubierać się normalnie i w ogóle być jak inni. To stało się nieodłączną częścią mojego życia. -powiedział niemal z rozczuleniem i westchnął.
-Wiesz, czasami sam czuję się jakbym był zupełnie w innym świecie. Na tym właśnie polega całą filozofia tego stylu. Ten styl nazywa się steampunk i próbuje przedstawić to, jak wyglądałby świat gdyby ludzie nie odkryli prądu i cały rozwój poszedłby w zupełnie innym kierunku. W kierunku maszyn parowych, mechanizmów zębatkowych, mechaniki samej w sobie. Świat bez telewizji, bez internetu, pełen przygód, podróży po świecie wyjątkowymi pojazdami. Świat, w którym ludzie czytają książki dla przyjemności, nadal piszą listy zamiast smsów... -mówił rozmarzonym tonem. Dopiero po chwili zorientował się, ze się trochę rozpędził.
-Wybacz, zwykle się aż tak nie rozgaduję.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Sty 29, 2014 2:49 pm

- Mieszkam sam, ale w pokoju dwusobowym. Moj wspollokator przeniosl sie do kogos innego - wzruszyl ramionami. - W sumie wcale mu sie nie dziwie. Nie bylismy jakos zgrani charakterami. Ja siedze po nocach i programuje, on biegal po imprezach. A co do wysypiania sie - zauwazyles juz, ze mnie nic nie powstrzyma przed spaniem - zaczal sie bawic bransoletkami, zeby zajac czyms rece.

Usmiechnal sie radosnie na propozycje przyjscia jutro - Zawsze mam czas, o ile nie jestem w szkole. Poza szkola i tak cale dnie spedzam w pokoju przed komputerem, wiec chetnie przyjde.

Kise sluchal go z uwaga, jednak cos w slowach Juna go przerazalo. A mianowicie wyrazenie "brak elektroniki". Spojrzal na swojego laptopa z niepokojem. W takim swiecie bylby totalnie bezuzyteczny. Jedyna jego karta atutowa to wlasnie elektronika.
- Nie moglbym chyba zyc w takim swiecie. Jest wspanialy i w ogole, ale... Chyba bym sie tam nie odnalazl. Mam reke wylacznie do elektroniki - nerwowo zawinal kosmyk wlosow za ucho i... zamarl na chwile, marszczac brwi. Widac bylo, ze nad czyms sie usilnie zastanawia - Jun, skoro oni nie maja elektroniki, to musza sobie radzic jakos inaczej, prawda? Masz moze jakies ksiazki, w ktorych maszyny sa jakos dokladniej opisane? Chetnie bym przeczytal. Oczywiscie rozumiem, jesli te ksiazki sa dla ciebie zbyt cenne, zebym je wzial ze soba do akademika - w koncu to akademik, tam sie dzieja rozne rzeczy - ale moze... Moze moglbym je chociaz tutaj przejrzec? - spytal niesmialo.

- I nie przejmuj sie, ze duzo mowisz. Lubie cie sluchac - spojrzal na niego spod grzywki, niepewny jego reakcji.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Sro Sty 29, 2014 6:08 pm

Mężczyzna z zadowoleniem przyjął fakt, że Kise zgodził się przyjść następnego dnia. Cieszył się też, że mimo faktu iż omówili już wszystko, chłopiec nadal siedział na miejscu i nie próbował uciekać już do domu. Jun powoli dopijał kawę, a gdy zostało jej dosłownie na dwa ostatnie łyki, odstawił kubek na biurko, jakby był się, że dopicie jej do końca będzie oznaczało koniec rozmowy. Zmarszczył brwi widząc strach w oczach chłopca i zaśmiał się cicho.
-Spokojnie, Kise. Taki świat nie istnieje naprawdę i chyba już istnieć nie będzie, bo po co ludzie mieliby cofać się w rozwoju i rezygnować z tego, co udało im się już osiągnąć. To tylko gdybanie co, jeśli nie wymyślono by prądu. Owszem, jest sporo projektów opracowanych przez steampunkowców, ale nie dorównują one komputerom czy telefonom. Dla przykładu, ja mam jeszcze w piwnicy mechanizm zębatkowy, który miał poruszać tymi zębatkami na ścianach. Jest połączony z zegarem sprężynowym. Niestety całość zajmuje zbyt dużo miejsca i jest zbyt ciężka. Mam tych książek trochę. Pół tego regału. –powiedział pokazując regał z książkami po prawej stronie.
-Drugie pół to baśni. Jeśli coś Cię zainteresuje, myślę, że mógłbym Ci pożyczyć nawet to akademika… Miło byłoby gdybyś jednak podał mi w takim wypadku swój adres. Wiesz, na wypadek gdybym którejś potrzebował albo coś w tym stylu…
Pewnie, że pożyczę Ci którąś książkę. Przynajmniej będziesz zmuszony by przyjść jeszcze kiedyś do mnie, by ją oddać. Albo ja przyjdę do Ciebie jeśli podasz mi swój numer pokoju.
-Jeśli jednak wolisz czytać u mnie, możesz wpadać kiedy chcesz. Mam wygodny fotel w kąciku, z dobrym oświetleniem, ciszę i spokój. Będzie Ci tu wygodniej niż w akademiku. Mieszkam sam i zwykle nudzę się tu w pojedynkę, więc Twoja obecność byłaby czystą przyjemnością.

Lubisz mnie słuchać, Słodki? Mam nadzieję, że następnym razem zamiast tego usłyszę z Twoich ust "lubię cię" tak po prostu, bo ja Ciebie bardzo polubiłem.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Sty 29, 2014 6:45 pm

Podszedł niepewnie do książek. Podejrzewał, że jeszcze parę razy tu przyjdzie, to będzie się czuł nieco swobodniej. Na razie czuł na sobie wzrok Juna, co wywoływało u niego delikatny rumieniec co jakiś czas. Nienawidził się za to.
Zaczął przebiegać oczami po tytułach.
- Co polecasz na początek? - spytał. Nie orientował się totalnie od czego mógłby zacząć. Spojrzał na mężczyznę i przyznał - I chyba rzeczywiście wolałbym czytać tutaj, jeśli to nie byłby duży problem. Przeszkadzałoby ci, gdybym przynosił tu troche kartek i robił sobie notatki?
Podał mu też numer swojego pokoju w akademiku i zapewnił, że Jun może wpadać jak tylko Kise nie jest na lekcjach.
- Ale generalnie nie polecam akademika. Jest... Za normalny dla kogoś takiego jak ty - uśmiechnął się nieśmiało.

Gdy mężczyzna wybrał mu książkę, zaszył się w fotelu. Nogi podciągnął pod brodę, a książkę trzymał na oparciu. Zaczytał się i nie zwrócił uwagi na upływający czas.
Po kilku godzinach zerknął na telefon i zerwał się na nogi.
- Dlaczego nie powiedziałeś, że już tak późno? Zająłem ci cały dzień. Nie mogłeś nigdzie wyjść ani nic zrobić - przygryzł wargę. - Wrócę jutro. O której mam być?
W książkę wrzucił kawałek kartki, który miał robić za zakładkę.

[z tematu]
/już mi zaczęło pomysłów brakować ^^"/

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Czw Sty 30, 2014 8:31 am

-Mieszkałem w akademiku cztery lata. Masz rację, jest za normalny dla mnie. -zaśmiał się.
Jeśli chcesz, Kise śmiało rób notatki, zdjęcia, ksero czy co tylko chcesz. Czyste kartki mam przy drukarce. Wbrew pozorom mam takie zabawki jak laptop, drukarka i telefon. Ba, nawet wifi mam w mieszkaniu, router siedzi schowany za książkami więc go nie widać, ale antenka wystaje. Prosiłbym tylko byś nie kserował i delikatniej obchodził się ze starszymi książkami. Niektóre mają ponad pięćdziesiąt lat i można je już dostać tylko w antykwariatach. Poznasz je na pewno. -Jun spojrzał z troską na środkowe półki, na których stały starsze książki. Niektóre naprawdę trudno było zdobyć i choć wyglądały jakby zaraz miały się rozsypać, były warte fortunę. Może właśnie dlatego Shiga mimo własnej działalności i dobrze rozwijającej się i przynoszącej zyski kawiarni, nadal mieszkał w blokach. Większość dochodów nadal inwestował w lokal, część przeznaczał na własne utrzymanie, a to co zostało wydawał na książki i steampunkowe gadżety.
-Co mam Ci polecić? Hmm, jeśli zależy Ci na tej technicznej stronie to warto chyba zacząć od jakiegoś prostego podręcznika zegarmistrzostwa. Może "Watchmaking" Georga Danielsa? Jak załapiesz podstawy, można to rozszerzyć jakimiś bardziej szczegółowymi książkami, a później przejść do prostych pozycji na temat maszyn parowych. Pococ chyba wypuścił podręcznik "Jak zbudować prostą maszynę parową" - Shiga poszedł do regału oglądając książki. Wyjął te, o których mówił.
-Nie, jednak nie. Przepraszam, to Caina... ale Pococ też napisał coś podobnego. Tylko nie widzę tu tej książki. Musiałem gdzieś ją przełożyć... Zamiast jednak techniczną stroną, proponowałbym Ci zajać się powieściami. Są piękne i naprawdę ciekawe. Pierwsza na liście powinna znaleźć się "Maszyna różnicowa"... Dla Ciebie jednak wybrałbym "Mechanizm serca" Mathiasa, To taka trochę bajka o chłopcu, który urodził się z chorym sercem, więc by go ratować, jego serce zastąpiono zegarem z kukułką. To naprawdę słodka historia, mogłaby Ci się spodobać...
-Shiga położył wybrane książki na stoliku. Kiedy chłopiec wybrał jedną z nich i zaczął czytać, mężczyzna zajął swoje miejsce przy biurku, bo nie przeszkadzać, wyjął ciężki segregator i zajął się sprawami rachunkowymi związanymi z kawiarnią. Od czasu do czasu zerkał tylko na zaczytanego chłopca. Od pracy oderwało go dopiero pytanie Kise.
-Wybacz, sam nie zorientowałem się, która godzina. Spokojnie, nie potrzebowałem nigdzie wychodzić.
O której jutro być? Najlepiej od samego rana. Jeszcze lepiej byś nie wychodził i został na noc, Słodki.
-Przyjdź o dowolnej godzinie, byle po ósmej rano. Będę mógł przywitać Cię w pełni ubrany i ogarnięty. Weź zo sobą tą czytaną książkę, nie potrzebuję jej na razie. Tylko nie czytaj całą noc. Wyśpij się i zjedz śniadanie. Do zobaczenia, Kise
[z/t]
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Czw Sty 30, 2014 2:45 pm

Zanim całe zamówienie zostało skompletowane, Kise przychodził do domu Juna średnio kilka razy w tygodniu. Po tak długim czasie wszystko zaczynało mieć swój własny rytm - Kise pamiętał, kiedy mężczyzna zwykł przesiadywać w domu, a kiedy w Fabryce. Dał mu też swój plan zajęć.

Gdy przychodził do jego domu, zawsze kierował się w stronę "jego" fotela, w którym się wygodnie zadomowił. Tuż przy nim, na podłodze kładł torbę z laptopem. Pierwszym co robił, było sprawdzenie co już mają, czego im brakuje i kiedy powinni te części dostać. Następnie - tyle ile mógł w domu zrobić - składał ze sobą wszystkie elementy i sprawdzał ich działanie. Do zrobienia tego poprosił Shigę, by ten mu przyniósł jedą zębatkę.

Gdy już kończył sprawdzanie działania układu, zabierał się za czytanie książek i robienie z nich notatek. Czasem, gdy intensywnie myślał i coś analizował, musiał aż sprawdzić prawdziwość informacji.

Tradycją też się stało, że Kise wypijał kubek słodkiej malinowej herbaty, a czasem - gdy zdarzyło mu się siedzieć dłużej nad pracą nad zębatkami - nawet dwa.

-Jun, myślę, że niedługo będzie można to wszystko zamontować - chłopak nie ociągał się z pracą wiedząc, jakie ma to znaczenie dla mężczyzny, jednak czuł, że jego prawo siedzenia tutaj znacznie zmaleje. Po chwili wahania spytał niepewnie o coś, co zaprzątało jego głowę od dłuższego czasu. - Umm... Jun? Chciałem cię o coś spytać.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Czw Sty 30, 2014 4:15 pm

Jun powoli zaczynał się przyzwyczajać do tego, że stracił swoje ulubione miejsce do czytania, które teraz stale zajmował Kise. W zasadzie mężczyźnie ani trochę to nie przeszkadzało. Cieszył się z faktu, że miał jakieś towarzystwo. Zwykle zajmował się sprawami księgowymi kawiarni siedząc przy biurku albo czytał coś przestawiając krzesło bokiem, tak by móc czasem zerkać na swojego gościa. Bywało, że gawędzili o czymś przez chwilę lub dwie. Czasami Shiga zagadywał Kise o to jak podobała mu się dana książka, czy coś go zainteresowało, lub po prostu pytał co słychać w szkole. Zwykle jednak siedzieli w ciszy, która już dawno przestała być krępująca. Mężczyzna przyzwyczaił się do obecności Kise do tego stopnia, że traktował ją już jak coś normalnego, jakby tak właśnie miało być i dziwnie byłoby gdyby któregoś dnia Kise przestał się tu pojawiać. Ostatnio nawet Shiga zaczął pić mniej kawy, zamieniając ja na malinową herbatę, którą parzył sobie i swojemu gościowi.

Tego dnia wszystko wyglądało tak samo. Kise przyszedł, Jun zaparzył herbatę, a później zajął miejsce przy biurku licząc coś ołówkiem w dużym brulionie, a Kise zajął się wszystkimi tymi częściami które potrzebne były do wprawienia w zębatek w ruch. Gdy nastolatek oznajmił, że całość niedługo będzie montować, Shiga pokiwał tylko głową, nie odrywając wzroku od swoich notatek. Jednak gdy chłopiec oznajmił, że ma do niego jakieś pytanie, zamknął zeszyt odkładając go na biurko i wsunął ołówek pod pasek swoich gogli.
-O co chodzi? Śmiało, pytaj.

avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Czw Sty 30, 2014 4:45 pm

Kise zauwazyl, ze napoj w kubku mezczyzny coraz czesciej mial slodki zapach malin. Zastanawial sie czy to przez niego Jun zmienia swoje nawyki, czy to tylko dziwny zbieg okolicznosci.
Czasem, gdy wiedzial, ze mezczyzna jest bardzo zajety, przypatrywal sie mu. Gdy jednak ten go przylapywal, zaraz zarumieniony chowal nos w ksiazce lub tez notatkach.
Lubil obserwowac, jak oczy w skupieniu przebiegaja po rzedach rowno zapisanych cyfr. I na te delikatne dlonie zapisujace skrzetnie wszystkie notatki. Czasem zastanawial sie, jak by to bylo poczuc je jeszcze raz w swoich wlosach. Usmiechnal sie do siebie na ta mysl. Jun pare razy poczochral go po wlosach, jednak nie robil tego zbyt czesto.

- Bo zastanawialem sie... Nie chce ci przeszkadzac, ale... Moze moglbym tu dalej przychodzic? - spytal, nerwowo bawiac sie bransoletkami. - Obiecuje, ze bede cicho siedzial i nie przeszkadzal! Tutaj jest sie latwiej skupic niz w akademiku... - Nie lubil klamac i czul sie zle, ze robi to Junowi. Mial wrazenie, ze mezczyzna zaraz przejrzy jego klamstwo i go wyrzuci.
Przeciez doskonale wie, ze jak juz sie nad czyms skupisz, to najlatwiejszym sposobem na sciagniecie cie z powrotem na ziemie jest potrzasniecie toba, Kise . Odezwal sie wredny glosik w jego glowie. Chlopak jednak mial nadzieje, ze taki chwyt przejdzie. Naprawde nie chcial stad wracac i siedziec calymi dniami w akademiku. Lubil Juna i lubil sluchac jak z takim zaangazowaniem pokazuje mu swoj swiat i tlumaczy jego niejasnosci.
- I chcialem wiedziec czy choc troche mnie lubisz... - dodal po chwili niemal niedoslyszalnie, wpatrujac sie w podloge. Nie mial odwagi spojrzec na niego.

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Shiga Jun on Czw Sty 30, 2014 5:09 pm

A już zaczynałem nastawiać się na najgorsze i przygotowywać na to, że znowu czekają mnie samotne popołudnia i wieczory, kiedy będę mógł się jedynie odezwać do swoich zegarów. One zawsze mi odpowiadają, ale równomierne tykanie nie zawsze jest tym, co potrzebuję usłyszeć. Tutaj łatwiej się skupić niż w akademiku? Cóż, nie wątpię. Na pewno jest ciszej i spokojniej. Wydawało mi się jednak, że Kise akurat nie ma problemów ze skupieniem się nawet w trudnych warunkach. Lepiej jednak nie będę pytać, jeszcze zmieni zdanie.
-Jasne, że nadal możesz tu przychodzić. Nie będziesz przeszkadzać. Ty przecież nigdy nie przeszkadzasz. Będzie mi naprawdę miło jeśli będziesz mnie odwiedzać. Czuję się wtedy mniej samotny. Miło jest mieć kogoś w pobliżu, z kim w każdej chwili można porozmawiać.
Właściwie od momentu wyprowadzki od babci aż do teraz nigdy nie czułem się tak dobrze we własnym mieszkaniu jak kiedy jest tu ten chłopiec. Jakby przez cały ten czas jego tu brakowało.
-Nie przeszkadzasz mi i słuchasz mnie. Naprawdę trudno znaleźć kogoś kto choć próbowałby zrozumieć co do niego mówię gdy opowiadam o swoich zainteresowaniach, o książkach albo filmach.
Mężczyzna zmarszczył na chwilę brwi słysząc ostatnie, ciche pytanie.
-Oczywiście, że cię lubię, Kise. Na pewno nie odstąpiłbym tak łatwo mojego ulubionego fotela komuś kogo bym nie lubił… -wstał z krzesła, podszedł do fotela, na którym siedział chłopak, kucnął i przyjrzał mu się z bliska.
-Dlaczego w ogóle nasunęło Ci się na myśl takie pytanie?
avatar
Shiga Jun

Wiek : 28
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Czw Sty 30, 2014 5:51 pm

Odetchnal z ulga, gdy mezczyzna zgodzil sie, by Kise tu przychodzil. Spojrzal na niego, ale nie wygladalo na to, zeby to byl zart.
W dalszym ciagu mial problem z nawiazaniem jakichs blizszych znajomosci z kimkolwiek z rowiesnikow. Nawet z tym chlopakiem z roku wyzej, chociaz wiedzial, ze interesuja go podobne rzeczy. Wiecznie przesiadywal w sali informatycznej, od ktorej Kise tez nie stronil.
- Przeciez mowisz bardzo ciekawie! - oburzyl sie. Nie mogl zrozumiec jakim cudem Junn spedza wieczory sam.
Gdy mezczyzna wypowiedzial ostatnie zdania i kucnal przed nim, Kise zarumienil sie mocno. Nie wiedzial, gdzie podziac wzrok.
Tak samo nie mogl zdecydowac sie czy mu powiedziec prawde. Zagryzl warge, spuszczajac wzrok. Oczy zakryla mu grzywka. Po chwili powiedzial ledwo slyszalnie.
- Ja... lubie cie, Jun...

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Kise Yuuki on Czw Sty 30, 2014 5:53 pm

Odetchnal z ulga, gdy mezczyzna zgodzil sie, by Kise tu przychodzil. Spojrzal na niego, ale nie wygladalo na to, zeby to byl zart.
W dalszym ciagu mial problem z nawiazaniem jakichs blizszych znajomosci z kimkolwiek z rowiesnikow. Nawet z tym chlopakiem z roku wyzej, chociaz wiedzial, ze interesuja go podobne rzeczy. Wiecznie przesiadywal w sali informatycznej, od ktorej Kise tez nie stronil.
- Przeciez mowisz bardzo ciekawie! - oburzyl sie. Nie mogl zrozumiec jakim cudem Junn spedza wieczory sam.
Gdy mezczyzna wypowiedzial ostatnie zdania i kucnal przed nim, Kise zarumienil sie mocno. Nie wiedzial, gdzie podziac wzrok.
Tak samo nie mogl zdecydowac sie czy mu powiedziec prawde. Zagryzl warge, spuszczajac wzrok. Oczy zakryla mu grzywka. Po chwili powiedzial ledwo slyszalnie.
- Ja... lubie cie, Jun...

Powrót do góry Go down

Re: Widzisz te dziwaczne ciemne drzwi z kołatką? Nie podchodź tam, tam mieszka Shiga.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 6 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach