Pub Dragon

Strona 2 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Anthony F. Blake on Sro Kwi 23, 2014 11:01 pm

Tak, jak zwykle musiał idealnie trafić w ten zły temat. Nie przypuszczał, że mężczyzna będzie bezrobotny, teraz robiło mu się głupio, że w ogóle zapytał. A co, jeśli to drażliwy temat? Anthony, jesteś geniuszem., rzucił do siebie w myślach z przekąsem i opróżnił kufel, chociaż w sumie już nie miał na piwo takiej ochoty, jak wcześniej. Z resztą czuł się już pełen onego trunku.
- Co lubię robić? - Przechylił głowę, poważnie zastanawiając się nad odpowiedzią na owo pytanie. Sam nie wiedział, o której ze swoich pasji może wspomnieć, żeby się nie zbłaźnić. Wiedział, o której na pewno nie mówić. Układanie kwiatów nawet Tony'emu wydawało się mocno pedalskie. Mimo, że ikebana to piękne zajęcie.
- Jeżdżę na deskorolce - rzucił w końcu, wodząc palcem po krawędzi kufla - no i składam origami, odpręża mnie to.
Choćby nie wiem co, to i tak zabrzmiał pedalsko. Origami, serio? Może od razu napisać sobie na klacie drukowanymi literami "homoś", taki co to doradzi przy kupnie sukienki, zrobi manicure, jak dobra przyjaciółka.
- Co do muzyki, to raczej rock. Przy takiej muzyce nie trzeba dużo myśleć. - Popatrzył z zaciekawieniem na Nao - To teraz Twoja kolej, by powiedzieć, co lubisz.
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 22
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Naoki Hayakawa on Sro Kwi 23, 2014 11:26 pm

- W sumie, jak widzisz obijam się w pubie popijając whiskey. A poza tym... w sumie trochę gotuję i gram na gitarze. Moje zainteresowania ograniczają się tylko do tego. - nie mógł przecież powiedzieć chłopakowi, że uwielbia pójść od czasu do czasu na strzelnicę, czy jak szalony biegać po lesie, aż nie padnie z wycieczenia. Nie, absolutnie, to pozostanie jego tajemnicą.
- A muzycznie widzę, że trafiliśmy w te same gusta. Też lubię posłuchać rocka. To odstresowuje. - odstawił szklaneczkę i przywołał ręką barmana. Na wszelki wypadek, żeby więcej już nie sięgać w stronę butelki oddał ją barmanowi wraz z należnością i spojrzeniem powrócił do swojego rozmówcy. Poprawił się lekko na niewygodnym stołku, ale niestety zaczął czuć, że jego plecy zaczynają nieprzyjemnie cierpnąć. Rozejrzał się po pomieszczeniu, w którym ilość klientów przez ten czas trochę zmalała. Dostrzegł wolny stolik.
- Tony, moglibyśmy się przesiąść? - spytał i skinął w stronę wolnego miejsca.
avatar
Naoki Hayakawa

Wiek : 27
Skąd : Japan
Zawód : Chwilowo brak
Wygląd : Wysoki - 189cm, czarne włosy i niebieskie oczy, znak szczególny: blizna na policzku
Stan : Taki, że bez kija nie podchodź...

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t143-naoki-nao-hayakawa

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Anthony F. Blake on Sro Kwi 23, 2014 11:59 pm

- Gra na gitarze i gotowanie brzmią nieźle. - odparł z lekkim uśmiechem, podbródek opierając na dłoni. Sam nie miał zbyt dużego pojęcia, co robić w kuchni, by jej nie spalić, a do gry na gitarze brakowało mu słuchu i zdolności. Chyba w dzieciństwie niejeden słoń nadepnął mu na ucho. - I do tego ten rock, czuję, że Cię lubię.
Ha, jak zwykle powiedział kilka słów za dużo, ale cóż mógł na to poradzić, w żyłach krążyły mu już promile, język się rozplątywał, a świat wydawał się taki piękny. W sumie on też jest niezły, pomyślał i załamał się samym sobą. Zanim jeszcze odkrył swoją orientację, to bał się takich myśli, teraz po prostu go załamywały. Nic więcej.
- Tak, to dobry pomysł. Te wysokie krzesła nie są zbyt wygodne. - Przytaknął, uiścił rachunek za piwo i lekkim krokiem poszedł do wskazanego mu przez Naokiego stolika, odprowadzany wzrokiem przez nielicznych, dość porządnie już wstawionych bywalców baru. Niezrażony chłopak rozparł się wygodnie na siedzeniu przy stoliku i popatrzył na swojego towarzysza.
- Poznałeś tu już kogoś?
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 22
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Naoki Hayakawa on Czw Kwi 24, 2014 12:22 am

Zamówił jeszcze cole i wziął od barmana dwie szklanki, po czy również skierował się w stronę stolika. Klapnął na kanapie i od razu poczuł tą wygodę i komfort oparcia dla pleców.
- Cóż, mimo wszystko fajnie, że udało mi się z kimś dogadać. - trochę zaskoczony wyznaniem chłopaka, zdobył się jedynie na taką odpowiedź. Nalał coli do obu szklanek i jedna z nich podsunął Tonemu - I tym razem nie ma mowy o żadnych zwrotach. To tylko cola. - burknął pod nosem, ale dobrze wiedział, że chłopak dokładnie usłyszy każde słowo. Rozsiadł się wygodnie i rozluźnił plecy.
- Do tej pory poznałem uroczą staruszkę, której pomogłem pozbierać jabłka z ulicy. Reklamówka jej się zerwała. Tego dziwnego barmana no i ciebie. Jak widzisz, nie aż tak wielkie grono. - westchnął cicho. Takie grono jak najbardziej mu pasowało. Nie musiał go powiększać. W sumie, na tą chwilę już tylko ten chłopak siedzący obok niego, był wystarczający, by mógł poczuć, że żyje.
Czyżbym zauroczył się tym dzieciakiem? To śmieszne...
Usłyszał chichoty z sąsiedniego stolika. Dwójka pijanych, obleśnych facetów jednoznacznie spoglądała w stronę Tonego. Aż się skrzywił. Posłał w ich kierunku tak zimne spojrzenie, że zmroziłoby nawet tropiki. Gdy tylko go dostrzegli na raz podskoczyli na miejscach i szybko odwrócili wzrok. Koszmar...
- A ty? Jak w ogóle podoba ci się miasto? Zdążyłeś już coś zwiedzić? No i w sumie, jaki kierunek nauki wybrałeś?
avatar
Naoki Hayakawa

Wiek : 27
Skąd : Japan
Zawód : Chwilowo brak
Wygląd : Wysoki - 189cm, czarne włosy i niebieskie oczy, znak szczególny: blizna na policzku
Stan : Taki, że bez kija nie podchodź...

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t143-naoki-nao-hayakawa

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Anthony F. Blake on Czw Kwi 24, 2014 12:44 am

Lekko wywrócił oczami, mimo wszystko przysuwając sobie bliżej szklankę z musującym napojem. Nie miał na razie ochoty napić się chłodnej coli, po prostu obserwował bąbelki wędrujące po szklanych ściankach, jednak podniósł wzrok, rozbawiony uwagą Nao.
- Żadnych zwrotów, tak? - Westchnął, teatralnie unosząc wzrok ku górze, jakby szukał pomocy z nieba. - Znając życie, to nie przekonam Cię do zmiany zdania, więc nie wszczynam nawet przegadywanki.
Jeszcze tego by brakowało, żeby zaczął sprzeczać się w pubie z nowo poznanym facetem o szklankę coli i piwo. Nie, to by było nawet poniżej standardów chłopaka. Nie chciał być brany za kogoś zdrowo szurniętego po tak krótkim czasie znajomości.
Zauważył lodowaty wzrok Nao, skierowany w coś poza zasięgiem wzroku, więc odwrócił się w tamtą stronę. No tak, tutejsi rezydenci po wódzie to pewnie i kozę by bałamucili. Właściwie jak w każdej części świata.
- Ze zwiedzania to "zaliczyłem" na razie akademik, centrum handlowe i zajrzałem do wesołego miasteczka - wyliczył, przypominając sobie wrażenia całego dnia, który powoli już miał się ku końcowi - a co do kierunku, to wybiorę się na filologię, tam przynajmniej nie spotkam się z matematyką.
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 22
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Naoki Hayakawa on Czw Kwi 24, 2014 12:56 am

- Jak milo, że się zrozumieliśmy. - czuł lekka satysfakcję, ale w sumie mógł pozwolić mu na rewanż w przyszłości, miałby pretekst do spotkania. Nadal zerkał w stronę tych ohydnych facetów, ale zdawało się, że chyba odpuścili już sobie ślinienie się do blondynka.
- Przeraża cię matematyka? - zaśmiał się cicho słysząc jak chłopak cieszył się z braku styczności z tym przedmiotem. - Przecież to dość prosty przedmiot, łatwo się połapać. - Przypominały mu się jego czasy liceum, olimpiady matematyczne i wygrane nagrody były już przeszłością, ale nadal lubił ten przedmiot i dobrze wspominał nauczycielkę, która ich go uczyła. W sumie nigdy nie radził sobie jakoś źle w szkole, ale to matematyka wiodła prym i był wtedy dumny ze swoich osiągnięć.
- Jutro chyba w końcu wybiorę się na małą przechadzkę po okolicy. Trzeba by było zapoznać się z otoczeniem. - nadpił trochę chłodnego napoju i przymknął na chwilę oczy rozkoszując się bąbelkami skaczącymi po jego podniebieniu. Zabawne uczucie.
avatar
Naoki Hayakawa

Wiek : 27
Skąd : Japan
Zawód : Chwilowo brak
Wygląd : Wysoki - 189cm, czarne włosy i niebieskie oczy, znak szczególny: blizna na policzku
Stan : Taki, że bez kija nie podchodź...

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t143-naoki-nao-hayakawa

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Anthony F. Blake on Czw Kwi 24, 2014 1:20 am

- Nie ciesz się tak, to zwycięstwo nie jest uczciwe. - rzucił z udawanym wyrzutem, widząc, że mężczyznę ewidentnie bawi odniesienie tryumfu w temacie napojów. Było w tym coś rozbrajającego, przez co kąciki ust same unosiły się ku górze, ot taka beztroska radość, kontrastująca z niedawną ponurością. Metamorfoza jak u motylka.
- Matematyka mnie nie przeraża, jest ciekawa. Tylko niestety zazwyczaj dostaję inne wyniki, niż te na kluczu. - Wyznał, wzruszając lekko ramionami. Przywykł już do tego, że nauczyciele załamują się nad jego sprawdzianami, komentując to najczęściej "gdybyś uważał na lekcjach...". Ależ on uważał, notował, starał się nie przysypiać. To tylko cyferki toczyły ze sobą na kartkach dziwne batalie, zmieniając znaki i wprowadzając chaos.
- Słyszałem, że tutejsze oceanarium jest całkiem ciekawe, możesz się tam skierować. - Postukał paznokciami w szklankę, dopiero teraz zwracając uwagę na bliznę ciągnącą się przez policzek Nao. Wolał jednak na razie poskromić swoją ciekawość, więc odwrócił wzrok.
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 22
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Naoki Hayakawa on Czw Kwi 24, 2014 2:43 pm

Miał zniewalający uśmiech, taka myśl przeleciała przez umysł Naokiego. Zazdroszczę mu tej beztroski, ale z drugiej strony nie mam czego w życiu żałować.
Miał nieodpartą ochotę wyciągnąć dłoń i poczochrać blondynka po włosach, jednak powstrzymał się, a dłonie schował do kieszeni bluzy. Co on najlepszego wyprawia? Może jeszcze się na niego rzuci? Prychnął cicho pod nosem na swoje myśli i skrzywił się nieznacznie.
- Niewiele zwycięstw w tych czasach odnosi się uczciwie. - odpowiedział z sarkazmem, po czym sprawił sobie mentalnego kopniaka. Co ten chłopak mu zrobił, że zaczyna się tak do niego odnosić? Nic, no właśnie. Odchrząknął.
- Przepraszam...- wymamrotał pod nosem - W sumie matematyka ma to do siebie, że lubi gubić ludzi. Ale chyba dzięki temu wydaję się być tak interesująca, bo jest taka zawiła. - westchnął cicho. Musiał się skupić, żeby więcej nie palnąć czegoś takiego. Samokontrola...
- Nie sądzisz, że samotna wyprawa do oceanarium ściągnie na mnie wszystkie obecne tam spojrzenia? - tego się najbardziej bał, że gdziekolwiek pójdzie, będzie zwracał na siebie uwagę. Wiedział, że ludzie do niego nie podchodzą, ale i tak czuł się strasznie niekomfortowo, jeżeli to na nim skupiało się zainteresowanie społeczeństwa. Nie był do tego przyzwyczajony.
- Ale spacer nikomu nie zaszkodził. Przejdę się w tamte okolice, ale chyba jednak odpuszczę sobie zwiedzanie samego budynku. - uśmiechnął się w stronę Tonego z podziękowaniem i sięgnął po szklankę. Już miał się napić, gdy nagle poczuł, że zaczyna mu drżeć ręka. Naczynie wypadło mu z rąk i roztrzaskało się na ziemi. - Cholera, przepraszam cię, czasem tak mam. - to była jedna z pozostałości po poprzednim życiu. Przeklął jeszcze raz i zaczął się schylać, by pozbierać kawałki szkła. Ręka nadal nieznacznie mu drżała.
avatar
Naoki Hayakawa

Wiek : 27
Skąd : Japan
Zawód : Chwilowo brak
Wygląd : Wysoki - 189cm, czarne włosy i niebieskie oczy, znak szczególny: blizna na policzku
Stan : Taki, że bez kija nie podchodź...

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t143-naoki-nao-hayakawa

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Anthony F. Blake on Czw Kwi 24, 2014 5:46 pm

Nie obraził się na sarkastyczny ton wypowiedzi, w końcu sam czasem posiłkował się takim sposobem mówienia, szczególnie, kiedy chciał kogoś lekko podirytować. Pokręcił więc tylko głową, w końcu przestając się uśmiechać, bał się, że powoli przypominał już Jokera z "Mrocznego Rycerza". Temat matematyki zamknął przytaknięciem, nie chciał rozwodzić się zbyt długo nad przedmiotem, z którego groziło mu oblanie.
- A co, uważasz, że takie z Ciebie ciacho i wszystkie oczy zwrócą się na Ciebie, zamiast na delfiny? - Wypalił z rozbrajającą szczerością człowieka o słabej głowie. Popatrzył przy tym na Naokiego ze złośliwym błyskiem w oczach, robiąc przy tym minę niewiniątka. Odpłacił się pięknym za nadobne, a jakże. W sumie taka prawda, z takimi rysami twarzy...
Obserwował zachowanie mężczyzny i już miał odpowiedzieć, kiedy ten najpierw wypuścił z ręki szklankę, a potem znikł pod stołem, uprzątając szklane odłamki. Samemu uczynił podobnie, pomagając Nao pozbierać ów bałagan, co chwila zerkając na jego lekko drżącą dłoń.
- Co się dzieje? - popatrzył nań zaniepokojony, nie za bardzo wiedząc, jak zachować się w takiej sytuacji. A jak to cukrzyk, czy coś w tym guście?
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 22
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Naoki Hayakawa on Czw Kwi 24, 2014 8:53 pm

- W sumie nie do końca miałem to na myśli mówiąc o tych spojrzeniach... - rozbawiło go to trochę, bo nigdy nie myślał o sobie jako o "ciachu", po prostu przebywanie w tłumie było dla niego niekomfortowe. - A ty jak uważasz, jestem ciekawszym obiektem do obserwacji niż delfiny? - definitywnie był ciekaw opinii chłopaka, ale nie liczył też na wiele.
W międzyczasie, zwabiony odgłosem tłuczonego szkła, przytruchtał barman ze szmatką w jednej ręce i szufelką z miotełką w drugiej. Z dużą precyzją pozbierał resztę odłamków i wytarł niewielką ilość napoju, która się rozlała. Tak szybko, jak się pojawił, tak szybko też zniknął, odprowadzony czujnym wzrokiem Naokiego.
- Wybacz, no i dzięki za pomoc. Czasem tak mam. Błędy młodości...? To przez starą ranę...- zwrócił się znów do chłopaka, nie chciał go oszukiwać. Złamał się trochę, widząc w jego oczach oznaki lekkiego strachu. Westchnął cicho, zastanawiając się, co on najlepszego robi, ale odważył się na ujawnienie rąbka tajemnicy. Tylko dla tego chłopaka. Byleby nie uciekł. Pomyślał z gorzkim uśmiechem na twarzy i zaczął podwijać rękaw bluzy.
-Nie krzycz, ani nie uciekaj, co? - zaśmiał się głucho i żałośnie, po czym wyciągnął rękę w stronę Tonego, pokazując mu długą skośną bruzdę ciągnącą się od nadgarstka przez prawie połowę przedramienia. Blizna była już jasna i ładnie wygojona, ale to nie znaczyło, że psychika zapomniała o zdarzeniu z przeszłości.
Zanim chłopak zdążył o cokolwiek spytać, mimo przeczucia, że by tego nie zrobił, chociaż nigdy nic nie wiadomo, w ogromnym skrócie wyjaśnił pochodzenie rany.
- Nieprzyjemna sprzeczka, która skończyła się bójką. - tyle mógł powiedzieć, nie zdradzając przy okazji niczego konkretnego. Nikt oprócz niego nie znał prawdziwej wersji zdarzeń, przez które została mu taka piękna pamiątka. - Nic wielkiego się niby nie stało, ale cięcie nożem uszkodziło mi jakiś nerw i teraz zdarza się, że objawia się to niekontrolowanym drżeniem dłoni. - tak, takie nic konkretnego, że lekarze nie dawali mu szans na to, że drżenie kiedykolwiek ustanie, ale chyba miał to gdzieś. Pozostała mu niezła pamiątka.
avatar
Naoki Hayakawa

Wiek : 27
Skąd : Japan
Zawód : Chwilowo brak
Wygląd : Wysoki - 189cm, czarne włosy i niebieskie oczy, znak szczególny: blizna na policzku
Stan : Taki, że bez kija nie podchodź...

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t143-naoki-nao-hayakawa

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Anthony F. Blake on Czw Kwi 24, 2014 9:59 pm

Odsunął się, robiąc miejsce barmanowi, by ten mógł bez problemów pozbierać szkło, podkulił nawet nogi, gdy ten ze zmiotką zawędrował zbyt blisko nich. Nie patrzył jednak na niego zbyt długo, jego uwagę bardziej przyciągał ten niezwykle tajemniczy mężczyzna i to, co robił. A aktualnie pieczołowicie podciągał w górę jeden z rękawów, co wyglądało co najmniej absurdalnie, póki nie odsłonił podłużnej szramy na ręce. No, nie wyglądało to zbyt przyjemnie, ale nie było też powodem do ucieczki, czy krzyku. Czyżbym był aż tak znieczulony?
- Uff, w sumie miałeś szczęście, że możesz teraz poruszać dłonią... - bąknął, na wieść o uszkodzeniu nerwu. Szczęście w nieszczęściu, chociaż osobiście Tony wolałby nigdy nie kusić w taki sposób losu. Wystarczyło, że w latach szczenięcych widział własną kość przebijającą skórę ręki, żeby mieć dość szpitali na naprawdę długo. Na samo wspomnienie aż przeszedł go nieprzyjemny dreszcz.
- I tak, jesteś ciekawszy od delfinów, jak można to poddawać w wątpliwość. - Uśmiechnął się i przesunął swoją, jeszcze nieruszoną colę w stronę Nao. Perfidia w czystym wydaniu.
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 22
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Naoki Hayakawa on Czw Kwi 24, 2014 10:22 pm

- Nie jest tak źle, ręka jest w pełni sprawna, oprócz tych niekontrolowanych drżeń. - uśmiechnął się delikatnie w stronę chłopaka. W sumie ludzie różnie reagowali na jego blizny. Twarz, ramiona, wyglądał co najmniej podejrzanie.
- Bałem się, że weźmiesz mnie za jakiegoś... no nie wiem, chociażby "seryjnego mordercę". - rozluźnił się ponownie, widząc, że chłopak nie odebrał tego aż tak źle.
- Naprawdę? Biedne delfiny... - odwinął rękaw z powrotem. Usłyszał szuranie szkła o blat i dostrzegł jak Tony podsuwa mu swoją szklankę z colą. Prychnął. Chłopak go zadziwiał. Naprawdę trafił mu się bardzo ciekawy osobnik do konwersacji.
- Kolejna szklanka do pobicia? - uniósł pytająco brwi, jednak chwycił pewnie naczynie i kilkoma szybkimi łykami opróżnił je do zera. - Niech ci będzie, wypita. Zadowolony? - widział ten błysk zwycięstwa w oczach chłopaka, gdy pozbywał się coli, której chyba nie planował wypić. No cóż, po co miała się zmarnować?
avatar
Naoki Hayakawa

Wiek : 27
Skąd : Japan
Zawód : Chwilowo brak
Wygląd : Wysoki - 189cm, czarne włosy i niebieskie oczy, znak szczególny: blizna na policzku
Stan : Taki, że bez kija nie podchodź...

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t143-naoki-nao-hayakawa

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Anthony F. Blake on Czw Kwi 24, 2014 10:50 pm

- W sumie przedtem uznałem, że chcesz mnie naćpać, więc nie powinieneś już się obawiać moich myśli i reakcji. - Samego siebie zadziwiał, że zażenowanie nie osiągnęło jeszcze poziomu czerwienienia się, chociaż powinno. Podejrzewanie ludzi o złe intencje i mówienie im tego w twarz nie powinno być normalnością. A jemu chciało się tylko roześmiać z tego powodu. - A do wyglądu seryjnego mordercy Ci jeszcze daleko. - Dodał ze złośliwym uśmieszkiem przy słowie "jeszcze".
Patrzył z satysfakcją, jak cola znika ze szklanki, przynajmniej o tyle długu mniej, z resztą pewnie i tak by nie zmieścił już napoju w siebie.
- Oczywiście, że zadowolony, wygrałem~ - nie dał rady się powstrzymać i niczym małolat pokazał Naokiemu język. Nie, że od razu wywalił cały ozor na wierzch, ale tryumfowaniu w iście gimbazjalnym sporze musiało stać się zadość. Ruchem głowy wskazał wyjście z pubu.
- Nie masz ochoty rozprostować kości?
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 22
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Naoki Hayakawa on Czw Kwi 24, 2014 11:06 pm

- Wybacz, może po prostu jestem przewrażliwiony. - przetarł twarz dłońmi, czując się trochę głupio. Racja, chłopak na początku podejrzewał go o "niecne zamiary", więc po co miałby robić to ponownie?
Słysząc jak dzieciak cieszy się z "wygranej", nie wytrzymał, a jeszcze ten wystawiony język i błysk tryumfu w tych niesamowitych oczach, szczerze się roześmiał. Nie był w stanie powstrzymać tego odruchu, a alkohol krążący w jego żyłach dodatkowo utrudniał mu zachowanie powagi. Dawno się tak nie czuł, tak trochę beztrosko i szczęśliwie. Powoli się uspokoił i teraz już z lekkim uśmiechem na ustach patrzył w stronę Tonego.
- Proponujesz mi spacer? W sumie czemu nie...- świeże powietrze trochę go otrzeźwi, a i patrząc na blondynka, mógł bez problemu stwierdzić, że jemu też potrzebne było przewietrzenie się. Jak widać miał niską tolerancję na alkohol.
Wstał i przeciągnął się sprawiając, że kilka kości mu strzyknęło cicho.
- To gdzie idziemy? - wiedział, że chłopak, tak jak i on, nie za dobrze jeszcze orientuje się w okolicy, ale czekał cierpliwie na jego propozycję.
avatar
Naoki Hayakawa

Wiek : 27
Skąd : Japan
Zawód : Chwilowo brak
Wygląd : Wysoki - 189cm, czarne włosy i niebieskie oczy, znak szczególny: blizna na policzku
Stan : Taki, że bez kija nie podchodź...

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t143-naoki-nao-hayakawa

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Anthony F. Blake on Czw Kwi 24, 2014 11:42 pm

Od razu jakoś tak przyjemniej się zrobiło, kiedy Naoki się zaśmiał. Miał przyjemny dla ucha śmiech, a nie jakieś psychodeliczne pochrumkiwanie, jakim niektóre osoby go raczyły wśród znajomych z Miasta Aniołów. Naprawdę nie rozumiał, jak można rżeć niczym koń i jeszcze uważać to za urocze.
- Tak, proponuję spacer, jestem taki nowoczesny - zakpił sam z siebie i swoich durnych pomysłów, wdzięczny z całego serca, że nie został wyśmiany z powodu tak banalnych propozycji. Zaraz... ja właśnie zaprosiłem starszego ode mnie kolesia na spacer? Koniec z piwem, Tony.
Chwila zastanowienia, przeszukanie własnej pamięci odnośnie miejsc rekreacyjnych w tym mieście. Co mu mówiła uprzejma sekretarka, kiedy rankiem zanosił swoje papiery, a odbierał plan lekcji? Centrum handlowe, wesołe miasteczko, park... Park o tej porze z pewnością jest siedliskiem zła i wszelkiego miejskiego zepsucia, a pozostałe obiekty o późnej porze po prostu są zamknięte. Co jeszcze jest w tej dziurze...?
- A co powiesz o plaży? - Wypalił z grubej rury, łapiąc się ostatniej idei. Morze nie było daleko, jeśli człowiek wyszedłby przed pub i się skupił, z pewnością usłyszałby jego szum. - Sądzę, że nie będzie tam zbyt tłoczno, a i może jakaś hipsterska muszla się trafi.
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 22
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Naoki Hayakawa on Czw Kwi 24, 2014 11:55 pm

- Na pewno bardziej nowoczesny ode mnie, uwierz. - tym razem już się nie powstrzymywał, wyciągnął rękę i poczochrał Tonego po burzy blond włosów. Były delikatne w dotyku i gęste. Ciekawe, czy bardzo o nie dbał, że były w tak dobrym stanie.
Był w tak dobrym humorze, że już niczym się nie przejmował, a propozycja pójścia na plażę bardzo przypadła mu do gustu. Nigdy tak naprawdę nie był na plaży, a bynajmniej nie prywatnie.
- Plaża może być dobrym pomysłem. - rzekł z aprobatą. Nie wiedział, czy chłopak specjalnie wybrał miejsce gdzie nie jest "zbyt tłoczno", czy po prostu tak wyszło, ale był mu za to wdzięczny.
- No to w drogę. - rzucił na stół kilka banknotów, zaraz obok szklanki po coli, które miały być rekompensatą za stłuczone wcześniej naczynie i napiwkiem dla barmana, zasłużył sobie, mimo, że na początku go irytował. Kiwnął głową do Tonego i skierował się w stronę drzwi. Już czuł ten przyjemny powiew świeżego powietrza na twarzy.

z/t
avatar
Naoki Hayakawa

Wiek : 27
Skąd : Japan
Zawód : Chwilowo brak
Wygląd : Wysoki - 189cm, czarne włosy i niebieskie oczy, znak szczególny: blizna na policzku
Stan : Taki, że bez kija nie podchodź...

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t143-naoki-nao-hayakawa

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Anthony F. Blake on Pią Kwi 25, 2014 12:16 am

- W końcu tę parę lat jestem młodszy, ha~ - odparł, tak naprawdę ani trochę nie ciesząc się ze swojego wieku, dziewiętnaście lat to najgorsze, co człowieka może spotkać. Ani to ekscytacja osiemnastkową swobodą, ani stateczność wieku bez "naście". Człowiek balansuje jeszcze między dorosłym a gówniarzem, traktowany na poważnie jedynie przez niektórych nauczycieli, a o to zazwyczaj, kiedy trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. Zmrużył oczy i lekko nadął policzki, kiedy jego Bogu ducha winne włosy zostały w tak koszmarny sposób potraktowane. O ile przedtem miał na głowie nieład, to teraz zaczął przypominać blond szczotkę do kibelka.
- Nie chwal dnia przed zachodem słońca, moje pomysły czasem okazują się entuzjastycznie otworzoną puszką pandory. - Mruknął, zbierając się z miejsca i opuszczając pub razem z Naokim, nie omieszkując odwrócić się przed przekroczeniem progu, by radośnie pomachać zaskoczonemu barmanowi. O dziwo, ten z politowaniem skinął głową.

[z/t]
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 22
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Shiroi S. on Sob Kwi 26, 2014 7:40 pm

Wszedł do Pubu pewnym krokiem z obrzydliwie zniechęconym i wkurzonym wyrazem twarzy. A za nim.. Człowiek olbrzym, który przyczepił się jak rzep do psiego ogona i najwyraźniej ani myślał odczepić się. Shiroi myślał, że po prostu w połowie drogi znudzi mu się i po prostu pójdzie. Ale nie. Typ jak nigdy zadowolony z siebie cały czas dotrzymywał mu kroku. Blisko bloku białowłosy stwierdził, że przecież nie pójdzie do mieszkania bo wtedy jeszcze "kolega" dowie się, gdzie mieszka. Dlatego właśnie wylądowali tutaj, niestety oboje.
- Przestań za mną w końcu łazić, nie znudziło Ci się jeszcze? - Warknął ledwo zajmując miejsce przy barze. Bez namysłu zamówił sobie whiskey z colą, lodem i cytryną. Potrzebował czegoś mocnego co sprawi, że jego wkurwienie chociaż w mniejszym stopniu zostanie zbite. Bo przecież ile można.
avatar
Shiroi S.

Wygląd : Raczej jego brak.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Koichi T on Sob Kwi 26, 2014 7:56 pm

Koichi jak gdyby nigdy nic cały czas towarzyszył swojemu nowemu koledze w drodze do domu, ale niestety tam nie doszli, a szkoda. Mógłby wtedy do niego wydzwaniać przez domofon, ale to potem. I tak się pewnie dowie, gdzie mieszka - prędzej czy później.
Usiadł obok niego i zamówił dla siebie piwo. Oparł się łokciem o blat, spojrzał na niego. Czy on myśli, że łażenie za nim mu się znudzi? Zabawne i to jeszcze jak.
-Nie znudziło. W sumie to podoba mi się to. Dobra, ale teraz tak na poważnie. Skoro mamy spędzić ze sobą wieczór to powiedz mi chociaż jak masz na imię. - on jak na razie nic nie sugeruję. Nie myśl sobie. No cóż... jak na razie. Zresztą nieważne!

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Shiroi S. on Sob Kwi 26, 2014 8:10 pm

- Marzyciel. Jesteś nienormalny. - Stwierdził krótko wzdychając po raz setny dzisiejszego wieczora, przygarniając w swoją stronę niską szklankę z zamówionym wcześniej trunkiem. Uniósł ją w palcach i przystawił jej krawędź do ust. Przechylił i trzema łykami pozbył się całej zawartości. Aż mu się ciepło zrobiło i dreszcz go przeszedł. To będzie ciężki wieczór.
- Prędzej oddam duszę diabłu niż powiem Ci jak się nazywam. - Prychnął i machnął ręką na barmana w wiadomym geście. Tak, kolejna szklanka whiskey. Jak tak dalej pójdzie to psychicznie nie wytrzyma z tym gościem, dlatego musi mieć coś co sprawi, że będzie mu się lepiej go znosić.
avatar
Shiroi S.

Wygląd : Raczej jego brak.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Koichi T on Sob Kwi 26, 2014 8:18 pm

-Możliwe. Nie zaprzeczam. - odparł, po czym napił się piwa. Wyciągnął ze swojej kieszeni paczkę papierosów, po czym zapalił jednego. Coś mu się wydaję, że to będzie naprawdę długa noc i chyba nie dowie się jego imienia. No nic. Jutro też jest dzień!
-Przesadzasz. W końcu to tylko imię. A co? Wolisz bym wypytywał Cię o grupę krwi albo numer telefonu? Chociaż jak chcesz możesz podać. - no co? Przyda mu się. Będzie mógł wysyłać mu smsy z prywatnego albo wydzwaniać. Albo będzie na tyle miły, że wyłączy opcję prywatnego telefonu, bo jeszcze weźmie go za jakiegoś psychola. O ile już tak o nim nie myśli.

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Shiroi S. on Sob Kwi 26, 2014 8:32 pm

Westchnął ciężko i pokręcił głową z dezaprobatą. Zaczął zastanawiać się jak długo jeszcze wytrzyma przy takim stanie rzeczy. Po raz pierwszy w życiu jest tak cierpliwy. Naprawdę. Trzeba mu pogratulować, albo kurwa nawet nobla dać. Bo normalnie nie dałby razy i kto wie czy typ nie dostałby po prostu w ryja.
Zerknął na niego uważnie, choć trochę spod byka. Tutaj jest jasno w przeciwieństwie do wcześniejszych mających miejsce warunków oświetleniowych.. Skądś kojarzy tego typa. Cóż. No tak.
- Chodzimy do jednej szkoły. Przy odpowiednich znajomościach dowiesz się jak się nazywam bez mojej pomocy, skoro tak bardzo Ci zależy. - Odpowiedział beznamiętnie wbijając spojrzenie w dno szklanki, która na zaś wypełniona była przyjemną w smaku cieczą. Upił z niej porządnego łyka i stwierdził, że czas tempo nieco zmniejszyć. Niestety, ale do osób z mocną głową nie należał.
avatar
Shiroi S.

Wygląd : Raczej jego brak.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Koichi T on Sob Kwi 26, 2014 10:02 pm

Wziął kolejny łyk piwa. Zaskakujące, że jeszcze mu nie przywalił albo chociażby nie zaczął uciekać. Pewnie większość osób, by tak zrobiło bo niby po co męczyć się z kimś takim jak on? Nieważne, nie będzie przecież wypytywał, bo znając jego szczęście tak się właśnie stanie.
-Ale to będzie pewnie długo trwało! Nie dość, że będę musiał się dowiedzieć do jakiej klasy chodzisz to jeszcze odszukać osoby, które oboje znamy.  - powiedział załamany. Przecież to zajmie wieki... albo tydzień. Zależy od tego kiedy zacznie i o ile zacznie. Rozłożył się na blacie, kładąc łeb na swoje ręce. Cały czas bacznie mu się przyglądał.
-Tylko mi się tu nie upij. - rzekł po dłuższej chwili, dopijając swoje piwo do końca. Mógłby zamówić coś jeszcze, ale co jeśli będzie musiał go odprowadzać do domu? Więc chyba nie wypada być pijanym, bo jeszcze by skończyli w jakimś rowie.

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Shiroi S. on Sob Kwi 26, 2014 10:16 pm

Na jego słowa roześmiał się niczym rasowy zwycięzca, z tą różnicą, że odrobinę ciszej. A to bardzo rzadki widok. Równie rzadki jak uśmiech. Sam już nie do końca pamięta kiedy ostatnim razem zagościł on na jego twarzy. Najwyraźniej stosunkowo dawno skoro nawet nie pamięta. No cóż.
- To już Twój problem. - Odparł jakby zadowolony z siebie. A ku temu powody miał. Bynajmniej nie dał się ugiąć i nie zdradził swojego imienia. Nie chciał, aby potem był prześladowany przez tego człowieka dzień w dzień, gdzie bądź. Jeśli mu naprawdę zależy sam się postara. W każdym bądź razie tak czy inaczej ten wieczór jest ich pierwszym wspólnie spędzonym jak i ostatnim.
- Tch, nie będziesz mi mówił co mam robić. - Syknął mierząc go złowrogim wzrokiem. Przypałętało się nie wiadomo co i myśli, że może sobie pozwolić na więcej! Kompletna bzdura. Shiroi nie miał najmniejszego zamiaru się go słuchać, dlatego też sięgnął po szklankę i ponownie pozbył się jej całej zawartości, jak na złość olbrzymowi.
Kto bogatemu zabroni?
avatar
Shiroi S.

Wygląd : Raczej jego brak.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Koichi T on Sob Kwi 26, 2014 10:50 pm

Chyba ma z niego świetny ubaw. Cóż lepsze to niż jakby miał go zaraz wyzwać albo Bóg wie co jeszcze. Zwłaszcza, że znają się od godziny? Może trochę dłużej. Tak coś koło tego, zresztą mniejsza większość od kiedy, ważne że krótko.
-Czy ja wiem... W sumie to będziesz zaskoczony, kiedy dowiem się o Tobie prawie, że wszystkiego. Chyba. - odparł. Tylko ciekawe jak on to załatwi. Przecież jak na razie to wie o nim tyle co nic. No dobra może to, że jest nerwowy, ale nic poza tym. Co to ma być w ogóle? Powinien się dowiedzieć wszystkiego właśnie od tego typa, a nie latać po jego znajomych i wypytywać. Jeszcze sobie coś dziwnego o nim pomyślą, bo jak to ma niby wyglądać?
-Wydaję mi się, że jednak będę. - rzekł, gdy zauważył jak ten dopija zawartość szklanki. Rzeczywiście będzie to długa noc i coś mu się wydaję, że musi się tym kolesiem zająć. Nie ma to jak już pierwszego dnia mieć kogoś na głowie z odprowadzaniem, bo pewnie tak to się skończy.

Powrót do góry Go down

Re: Pub Dragon

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach