Sklep spożywczy

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Kwi 30, 2014 4:06 pm

- Wszystkiego sam nieść nie będę, aż takim samarytaninem nie jestem. Ale nie dam ci całości bo się połamiesz. To trochę waży. Podobnie zresztą jak moja torba, ale to dlatego, że miałem u kogoś zostać na weekend - ściągnął jeszcze z półki olej z dodatkiem oliwy z oliwek i uśmiechnął sie wesoło do Shikiego. - To wszystko. Ty płacisz, ja gotuję. Gotować mogę, ale piec nie umiem, więc jeśli chcesz coś na słodko, to niestety musisz kupić, bo moje usługi tego nie obejmują.
Gdy już mężczyzna zapłacił, Natsu wziął od niego połowę rzeczy. - No to do ciebie, moja miss Oświęcimia '44. Przeszukamy twoje szafki i zrobimy coś zanim umrzesz z głodu. I zdecydowanie powinieneś przybrać trochę ciała, anorektyku. Znaczy nie od razu, bo się zrobisz tłusty, tylko tak powolutku, stopniowo - widać było, że chłopak zna się na zdrowym odżywianiu i dietach, a nie ślepo podąża za tłumem "bo amerykańcy naukowcy zbadali, że".

[zt x2]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Franki on Pon Maj 05, 2014 3:04 am

Frank szedł własnie wkurwiony w stronę sklepu. Oj dawno go tak nikt nie wkurwił jak jego kochana rodzona matka. Co z tego że był najmłodszy? Zachowywała się jakby był niepełnosprawny albo jakby był szczylem lat 5. Ale nie był. Ba.. Nawet jej wnuk był niewiele młodszy od niego. Wziął głębszy wdech i wszedł go sklepu. Z zasady nie palił i nie pił. Jednak ekstremalne sytuacje wymagały ekstremalnych rozwiązań. Podejrzewał że będzie częściej kupował faje. Jego mama już dawno zadeklarowała się że będzie zdzwonić do niego codziennie. No szlag by jasny z nią. Wziął głęboki oddech i zaczął się przechadzać między alejkami szukając... czegoś. Musiał znaleźć coś na obiad, a że nie miał pomysłu kupił kilka zupek instant i podszedł do kasy gdzie od razu poprosił o LD setki i wyjął kartę z tylnej kieszeni czarnych spodni.
avatar
Franki

Wiek : 27
Skąd : New Jarsey
Zawód : Nauczyciel informatyki
Wygląd : Czarne oczy i okulary, czarne włosy. Tatuaż na karku kod kreskowy.
Stan : wolny


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Hikaru Okita on Pon Maj 05, 2014 3:16 am

Spokojnie go pakował wszystko na co miał ochote do koszyka. Nagle minął go niszy od niego. Dobra tu jest mało wyszych. Spokojnie szedł do kasy z koszykiem zakupów i znowu ten dzieciak. Choć na dzieciaka nie wyglądał. Bardziej jak na kogoś kto przyłapał ukochną z nimi. No chyba. Hikaru nie znał się na miłości i czekał, aż przyjdzie pod jakąś postacią. Poszedł do drugiej kasy i nadal obserwował tego chłopaka. Zauważył coś ciekawego na karku.
Co go podkusiło robić kod kreskowy. Ciekawe czy da rade go skasować. Dobra Hikaru plan na dziś na jebać się i mieć spokój-myślał szybko nad pare minut i zaraz wziął zgrzewkę piwa. Tylko oni są w sklepie nie wiadomo z jakiego powodu.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Franki on Pon Maj 05, 2014 3:22 am

Kilka razy w sklepie minął jakiegoś wielkoluda o czarno czerwonych włosach. Jakoś specjalnie się nim nie przejął. Bo i po co? Jest tu nowy każdy jest tutaj dla niego obcy. Przejechał zbliżeniowo karta i wziął swoje zakupy. Ale ich do cholery dużo.. Ledwo wyszedł przed sklep jak otworzył faje i odpalił pierwszego zapalniczką zippo. Lubił to co dobre. A że rodzice starali się go rozpieszczać, coś im nie wyszło, to miał co chciał. Chodź akurat zapalniczkę sam sobie kupił. Zaciągnął się papierosem zadowolony. To tylko chwilowa błogość ale fakt że jego nerwy, chodź trochę odleciały z wypuszczanym z płuc dymem, dawała mu poczucie spokoju i możliwość ucieczki.
avatar
Franki

Wiek : 27
Skąd : New Jarsey
Zawód : Nauczyciel informatyki
Wygląd : Czarne oczy i okulary, czarne włosy. Tatuaż na karku kod kreskowy.
Stan : wolny


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Hikaru Okita on Pon Maj 05, 2014 3:33 am

Wyszedł za nim spokojnie. Od razu skierował się do kolesia od kodu kreskowego. Nie zna jego imienia.
-Masz faje?-spytał się go spokojnie. Hikaru nie palił, ale coś go naszło, a o forme i tak bedzoe dbać. Co mu szkodzi i tak już nie pogra w kosza.
-Chcesz wamian się napić, a dokładniej nachlać. Kurwa ale mam zły dzien-mruknął do siebie. Picie w towarzystwie jest najlepsze na to. A ten śliczny okularnik też nie wygląda na takiego z dobrym dniem.
Kurwa nie rób sobie nadziej. Bo skończy się tak jak z Natsukim.Dzisiaj ma dzień rozmysleń, a i czekał na tego zapytanego faja.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Franki on Pon Maj 05, 2014 3:55 am

Palił sobie spokojnie papierosa gdy podszedł do niego ten wielkolud ze sklepu. Frank nie był z tych najmniejszych, ale przy nim poczuł sie... malutki. Podał mu fajka i zapalniczkę uśmeichając się lekko - spoko bierz śmiało. Widze że nie tylko ja mama zły dzień - mruknął po raz kolejny zaciągajac się tym niezdrowym dymem. Zamruczał aż z przyjemności gdy resztka tych cholernych sskumulowanych emocji wyleciałą w raz z dymem - co do najebania to na serio? - spytał z tym swoim łobuzerskim błyskiem w oczkach
avatar
Franki

Wiek : 27
Skąd : New Jarsey
Zawód : Nauczyciel informatyki
Wygląd : Czarne oczy i okulary, czarne włosy. Tatuaż na karku kod kreskowy.
Stan : wolny


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Hikaru Okita on Pon Maj 05, 2014 4:13 am

Zwiął zapalniczke i papierosa. Odpalił sobie spokojnie. Nawet się nie zaksztusił dymem. Spokojnie wciągnął go poraz kolejny.
-Ano serio. Lepiej pić w towarzystwie niż samemu. A tak w ogóle Hikaru jestem. Nazwisko jest mi potrzebne tylko w szkole i w użedach-przestawił się mu spokojnie. Położył swoje zakupy i torbe na ziemi.
-A i na dobrą kolcje. Bo na tych zupkach daleko nie zajedziesz-stwierdział mu spokojnie. Zaraz znowu zaciągnął się dymem i skrzepnął popiuł na chodnik.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Franki on Pon Maj 05, 2014 4:18 am

Zaśmiał się cicho pod nosem. No kto by się spodziewał że tak szybko kogoś pozna i jeszcze będzie miał okazję się najebać. SPojrzał na swoje a jego zakupy
- Ej co masz do moich instantów? - spytał udajac urażonego. Zaraz jednak uśmiechnął isę słodko - Jestem Frank i tez nazwiska używam tylko w szkole - do tego nazwiska matki nie ojca dodał w myślach. Przecież mu nie streści całej historii swojego życia. Juz ojciec w książkach dawno to zrobił
avatar
Franki

Wiek : 27
Skąd : New Jarsey
Zawód : Nauczyciel informatyki
Wygląd : Czarne oczy i okulary, czarne włosy. Tatuaż na karku kod kreskowy.
Stan : wolny


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Hikaru Okita on Pon Maj 05, 2014 4:47 am

-Są w cholere nie zdrowe-stwierdział mu szybko. Uśmiechnął się do niego. Hikaru nie czytał książek więc jego nazwisko co najwyżej zwiąże ze sportem.
-Nadal się uczysz? Bo jestem nauczycielem wf w pobliskim męskim liceum-rozmowa musi się kleić nie. Patrzył swoimi brązowymi oczkami w jego czarne sktyte za szkłem. Pewnie nawet w okularch jest mu lepeij niż bez nich. To tylko przypuszcenie wuefisty.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Franki on Pon Maj 05, 2014 4:58 am

- Nie zdrowe ale łatwe do zrobienia i szybkie - spojrzał na niego wstrzymując śmiech. Wole nie wiedzieć jak młodo wyglądam pomyślał odchrząkując cicho
- Nie uczę się. Uczę innych. Od jutra będę uczył w pobliskim męskim liceum - zaśmiał się cicho. Nie umiał się powstrzymać - Więc podejrzewam że właśnie poznałem kolegę z pracy. Ja dla odmiany jestem informatykiem. Sport to nie dla mnie. Co najwyrzej pływanie - spojrzał na niego i podniósł swoje zupki - Muszę już spadać. Bo prawdopodobnie będe miał niechcianą wizytę jak za chwilę nie zadzwonię
avatar
Franki

Wiek : 27
Skąd : New Jarsey
Zawód : Nauczyciel informatyki
Wygląd : Czarne oczy i okulary, czarne włosy. Tatuaż na karku kod kreskowy.
Stan : wolny


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Hikaru Okita on Pon Maj 05, 2014 5:08 am

-A to miło. Powodzenia z tymi diabłami na infie. -stwierdział myśląc co robił pierwsza klasa. No pieknie. Sam zgasił peta.
-To chodź do mnie, a i tak zadzwonisz do dziewczyny. Zjesz cos pożądnego i wypijesz-powiedział biorąc swoje zakupy. Popatrzył na niego i uśmiechnął się uroczo. Na bank nie pomyli go z lieclisatą jak kiedyś Arisee kazdy go myli. On wygląda na studenta ostatniego roku swojego działu.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Franki on Pon Maj 05, 2014 5:14 am

- wiesz po moim rodzeństwie zniosę wszystko - zasmiał się cicho i spojrzał na niego zaskoczony na słowo dziewczyna. Zaraz roześmiał się głośno
- jaka dziewczyna? Proszę cię - wziął głębszy wdech. Nie będzi emu się tłumaczyć bo i po co - w sumie gdzie mieszkasz? - spytał idąc w stronę kamienicy. O dziwo ten drugi też tam szedł. Dobra... Prawdopodobieństwo jest duże że tez tam mieszka, jednakże to dziwny zbieg okoliczności
avatar
Franki

Wiek : 27
Skąd : New Jarsey
Zawód : Nauczyciel informatyki
Wygląd : Czarne oczy i okulary, czarne włosy. Tatuaż na karku kod kreskowy.
Stan : wolny


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Hikaru Okita on Pon Maj 05, 2014 5:25 am

-Tam gdzie ty-powiedział spokojnie idąc obok niego. Zaraz ziwenął mało ostatnio sypia. I to o wiele za mało.
-Masz rodzeństwo? Starsze czy młodsze?-tak o wiele łatwiej ocenić czlowieka. No i sam był jedynakiem i czasem bardzo sie z tego.cieszył. Spokojnie pokazł w której barmie mieszka.
avatar
Hikaru Okita

Wiek : 29
Skąd : Tokio
Zawód : nauczyciel wf
Wygląd : brązowe oczka i włosy, umięśniony zazwyczaj nosi ubranie sportwe, ale i normalne (to rzadziej)
Stan : wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t103-hikaru-okita#1873

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Franki on Pon Maj 05, 2014 5:33 am

Zaśmiał się cicho i zamyślił. Tak ten zbieg okoliczności jest zbyt duży, ale nad tym pomyśli później
- Mam starszą siostrę i starszego brata - powiedział spokojnie bez zbędnych szczegółów. Nie będzie odpowiadał na pytania które nie padły. Nie widział w tym... sensu. Już dawno nauczył się trzymania szczegóły w sobie. Otoczeniu podawał proste odpowiedzi.

[z/t z Hikaru]
avatar
Franki

Wiek : 27
Skąd : New Jarsey
Zawód : Nauczyciel informatyki
Wygląd : Czarne oczy i okulary, czarne włosy. Tatuaż na karku kod kreskowy.
Stan : wolny


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 4:59 pm

Wszedł do sklepu i rozejrzał się. Trzeba mi było zrobić jakąś listę.
- Nie mam pojęcia, co kupić... - westchnął. No cóż, kupi wszystko co uzna za potrzebne i tyle. Uśmiechnął się do Reito i wziął koszyk.
Wędrując między półkami, machał nim jak małe dziecko, wesoło przy tym pogwizdując. Wrzucił do niego kilka zupek instant, jakieś owoce, jogurty owocowe, jak i również dwa pojemniczki gotowego sushi. Zanim doszedł do stoisk z pieczywem, skręcił w alejki ze słodyczami.
- Reito, jakie słodycze lubisz najbardziej? Skoro w najbliższym czasie, jak sądzę, wpadniesz do mnie, to chcę mieć w zapasie coś co lubisz. - wrzucił do koszyka kilka paczek żelek i paczkę lizaków. Przystanął i odwrócił się w stronę chłopaka czekając na odpowiedź.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 5:12 pm

Reito szedł za Nikolajem grzecznie, patrząc, jak chłopak wrzuca do koszyka coraz to nowe produkty.
- Wszystko będzie dobre. – powiedział Akarai – Poza lukrecją, tej nienawidzę. Wujek ją uwielbia, ale on jest dziwny.
Uśmiechnął się ciepło i podrapał się za uchem.
- Potrzebujesz czegoś jeszcze? Jakieś picie czy coś? – spytał, patrząc na Niko z wyczekiwaniem.
Nikolaj był miłym chłopakiem i Reito się cieszył, ze ma go za przyjaciela.
- Lubisz sushi? – zainteresował się Akarai, ciekawsko patrząc do koszyka chłopaka. Reito bardzo lubił tę potrawę i fakt, że Niko najwyraźniej też, ucieszył go – Jakbyś chciał, to kiedyś możemy iść na sushi, albo je zrobić… U mnie. – sprecyzował – Bo w akademiku chyba nie przejdzie, co?
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 5:31 pm

- Nie pomagasz mi... nie lubię sam podejmować decyzji. - burknął pod nosem, jednak za chwilę z uśmiechem na ustach wrzucał do koszyka kolejne słodkości. Skoro Reito nie potrafił się zdecydować, to będzie musiał wybrać potem z tego, co Nikolaj weźmie. Kolejno do koszyka wpadły batoniki, ciastka w czekoladzie z wiórkami kokosowymi, galaretki w czekoladzie, jakieś czekoladki z nadzieniem, dwie paczki Pocky Sticks i inne słodkości, których Nikolaj zawsze miał pełno. Chował je do szafki i kiedy nachodziła go ochota na coś słodkiego, nie musiał biec do sklepu, wystarczyło otworzyć jej drzwiczki by po chwili móc się rozkoszować smakiem czekolady czy ciasteczek.
- Upiekłbym coś sam, ale jak już mówiłem nie ma w akademiku takiej możliwości, no chyba że przekupiłbym kucharki ze stołówki żeby udostępniły mi kuchnię. - zaśmiał się na tą myśl. Ciekawe co musiałby zrobić, żeby przekonać te kobiety do zezwolenia na buszowanie w ich królestwie.
- Uwielbiam sushi. Wziąłbym go więcej, ale szybko wysycha i robi się niedobre, więc to jedyna rzecz której nie kupuję na zapas. No, jeśli umiesz robić sushi, to jestem jak najbardziej na tak. - zamyślił się nad tym czego jeszcze potrzebuje.
- Właśnie... coś do picia... Przydałaby się jakaś herbata, no i zawsze kupuję wodę gazowaną... Muszę jeszcze wziąć chleb i jakąś wędlinę, masło... - zaczął wyliczać czego mu jeszcze brakuje.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 5:47 pm

Reito zbladł, widząc co chłopak wrzuca do koszyka.
- Eee…okej. – wymamrotał niewyraźnie – Spoko…
Akarai lubił słodycze i w domu zawsze miał coś słodkiego, do tego Yuukina – uzależniona od sacharozy – niemal codziennie coś piekła.
Reito był pod wrażeniem, dlaczego jego matka, żywiąc się samą czekoladą, ciastkami i tak dalej, zdołała zachować szczupłą i piękną sylwetkę.
- Umiem. – powiedział Reito. To była prawda. Reiji go nauczył, kiedy ten jeszcze był w gimnazjum.
Słysząc, jak chłopak wylicza, co jeszcze musi kupić, westchnął.
- Co ile robisz zakupy? Bo to brzmi jakbyś nie miał zupełnie nic. – rzucił Reito i podrapał się za uchem – Jaką herbatę pijasz?
Dopiero cię poznałem i chcę wiedzieć o tobie więcej i więcej.
Akarai uśmiechnął się do siebie.
To był dobry dzień.
Patrzył na zaaferowanego zakupami, nieco roztrzepanego Nikolaja i czuł przyjemne ciepło, ulokowane gdzieś w klatce piersiowej.
- Zadzwoń jak będziesz miał czas na spotkanie. – powiedział nagle Reito.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 6:21 pm

Spojrzał na lekko przerażoną minę Reito i roześmiał się.
- Nie martw się, nie mam zamiaru jeść tego wszystkiego na raz. Jestem leniem, nie będzie mi się chciało chodzić co chwilę do sklepu, więc kupuję na zapas. Taki nawyk. - wiele miał takich przyzwyczajeń. Jednym z nich było właśnie kupowanie wszystkiego na zapas, innym, przekrzywianie głowy raz w jedną raz w drugą stronę przy malowaniu lub pisaniu czegokolwiek. Jeśli Reito zostanie przy nim to na pewno będzie miał okazję poznać je wszystkie.
- Dobra, starczy tych słodyczy. Poszukajmy jakiejś dobrej herbaty. - podszedł do chłopaka, złapał go za rękę i pociągnął dalej, w stronę działu z herbatami i kawami. - Tym razem ty mi coś doradź, bo jestem w stanie wypić każdą herbatę, a lubię też próbować nowości. - gdy już wybrali jedno z wielu pudełeczek, Nikolaj pociągnął Reito w stronę pieczywa, gdzie znalazł jakiś razowy chleb. Potem ruszył po masło i jakąś wędlinę, byle chudą i z drobiu, o taką poprosił miłą sprzedawczynię.
- Mam twój numer Reito, nie myśl, że będę go wykorzystywał tylko i wyłącznie w momentach, kiedy będę cię zapraszał do siebie. Licz się z tym, że zaleje cię fala smsów, więc będziesz na bieżąco. I ty też pisz, jak będziesz miał czas. Ogólnie po zajęciach zazwyczaj siedzę w pokoju i albo nic nie robię, albo pracuję przy komputerze, więc w sumie możesz wpadać i bez zapowiedzi.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 6:35 pm

Reito roześmiał się.
- Fala smsów, powiadasz? Spoko… Wpadać bez zapowiedzi? Skoro chcesz… - zachichotał – Ja całe dnie siedzę w domu i maluję czy coś, umieram z nudów. Chciałem znaleźć sobie jakąś pracę albo iść na studia, ale nie mogę zostawić mamy.
Oops.
Prawie powiedziałem mu, że Yuukina-okaasama jest chora.

Uśmiechnął się słabo i ruszył za Nikolajem w kierunku kas. Zaraz będą musieli się rozstać i Reito ciążyło coś w gardle.
Dostał smsa.
- Reiji-sama? – mruknął zdziwiony Akarai.
Wpadnę za dwa dni. Do zobaczenia, Reito-kun.
Uśmiechnął się do siebie.
- Wujek przyjeżdża. Nie wiem czy cię to interesuje czy nie, ale poczułem wewnętrzną, duchową potrzebę podzielenia się tym faktem z tobą. – oświadczyl Reito i schował telefon do kieszeni.
- Odprowadzić cię czy masz już mnie dość? – spytał wesoło Akarai, podwijając rękawy czarnej bluzki, nieco dla niego za luźnej – Hm, Niko-chan?
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 6:53 pm

- Dlatego ja preferuję pracę przez internet. Jak jesteś zainteresowany, to mogę cię wprowadzić do tego świata. Odstąpię ci kilka zleceń. - w sumie praca jako grafik komputerowy nie była trudna, a jej efektywność zależała od zaangażowania, pomysłowości no i trochę też od talentu, reszty można było się nauczyć. Poradników jest w internecie tyle, że Nikolaj do tej pory nie przeczytał pewnie nawet 1/3 z nich.
- To świetnie. Pewnie bardzo się cieszysz, co? - był trochę zaskoczony, że Reito podzielił się z nim tą informacją, ale to musiało oznaczać, że Niko był dla niego kimś bliskim, bo chyba zwykłym znajomym nie ma po co mówić takich rzeczy.
Gdy stanęli przy kasie wygrzebał z torby portfel i odliczył podaną mu przez kasjerkę sumę. Spojrzał na ilość zakupów którą zrobił i westchnął.
- Spróbuj mnie z tym zostawić samego, a ci nie wybaczę. - chciał żeby wyszło groźnie, ale chyba raczej nie był w stanie przerazić tym chłopaka, skoro na twarzy błąkał mu się wesoły uśmiech.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 7:24 pm

- To też jest jakiś pomysł. – stwierdził Reito - Przemyślę to. Dzięki za propozycję.
Chciał się usamodzielnić, ale do domu przykuwała go troska o matkę i świadomość, że kiedyś będzie pracował dla rodziny Akarai.
Na wspomnienie o wujku uśmiechnął się.
- Bardzo. Wujek Reiji był dla mnie bardzo dobry. – powiedział z zamyślonym uśmiechem – Bardzo troszczy się o mamę i o mnie. Chyba ma kompleks siostry.
Kiedy Niko zapłacił, Akarai zachichotał.
- Znaj łaskę wielkiego dziedzica Akarai. – zaśmiał się i wziął jedną z toreb – Do akademika, ma się rozumieć?
Całkowicie rozluźniony zaczął wygwizdywać jakąś melodię. Widząc, że chłopak nie radzi sobie, wziął jeszcze jedną.
- Wielki dziedzic Akarai nie przyjmuje odmów. – uciął ze śmiechem i dalej gwizdając, wyszedł ze sklepu. Za nim wesoło dreptał Nikolaj.



[zt x2]
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Sklep spożywczy

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach