Alejka prowadząca na szkolne boisko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by seimei on Pon Sty 13, 2014 7:48 pm

avatar
seimei
Admin


Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Kazuya on Nie Lut 23, 2014 8:23 pm

Kazuya znowu mimo całego śniegu siedział na murku nie daleko boiska szkolnego. Tu nikt nie zaglądał o tej porze roku mógł robić co chce. Wyciągnął z kieszeni żyletkę i zębami podwinął rękaw bluzy. Chłodne powietrze drażniło jego rany jak i stare blizny. Naciął kolejną sporą szramę na przed ramieniu i patrzył swoimi oczami jak płynie z jego ręki i barwi śnieg. Uwielbiał to uczucie ulgi. Nie przeszkadzał mu nawet mróz tylko by się na ciąć. W szkole było za dużo ludzi, a tu nikt oprócz niego. Nagle usłyszał czyjeś kroki i szybko schował za krawioną żyletkę jak i swoje rany.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Pią Lut 28, 2014 10:54 pm

Chłopak w za dużej, niebieskiej bluzie czarnych spodniach i z chustą na ustach. Kaptur z kocimi uszami mocno naciągnięty na głowę, włosy zgrabnie zasłaniały dwukolorowe tęczówki a chusta dolną połowę twarzy, nie można było stwierdzić kto idzie. Był to Hotaro z lekko przygnębioną miną, szedł tędy wracając ze szkoły, był przygnębiony nową sytuacją, nie lubił gdy w jednym miejscu było zbyt wielu ludzi, przez to wykształcił nawyk zakrywania oczu włosami, wydawało mu się że to go odgradza od ludzi. On widział przez te włosy dość sporo jednak z zewnątrz nikt nie powinien być wstanie określić koloru jego oczu. Gdy szedł ze wzrokiem wpatrzonym w jeszcze leżący na ziemi śnieg zobaczył czerwone plamy, podniósł lekko wzrok i zobaczył jakiegoś chłopaka, wiekiem mogli być podobni, blondyn podejrzewał co siedzący na murku chłopak mógł zrobić jednak nie zamierzał nic mówić, jakby nigdy nic usiadł obok na murku i zaczął wpatrywać się w krwawą plamę na śniegu, jego oczy wydawały się lekko skrzyć jednak Hotaro nie wiedzieć czemu walczył z myślami w swojej głowie, cienie znów się odezwały nasuwając kolejne pomysłu na zakończenie żywota jednak ten tylko pokręcił delikatnie głową i wyciągnął z kieszeni dwa identyczne cukierki, jednego zjadł sam a drugiego na otwartej dłoni wyciągnął do chłopaka obok
-Pomaga
Szepnął cicho, przybitym stłumionym głosem i mgiełką w oczach

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Kazuya on Sob Mar 01, 2014 8:32 pm

Zdziwił się na to, że chłopak usiadł obok. Patrzył na przesiąkający rękaw. Nic nie mówił tylko trzymał usta w swoim zwyczaju zamknięte. Musiał być nowy bo zawyczaj nikt nie zwraca uwagi na Kazuye. Kiedy to usłyszał wzruszył ramionami nawet na cukierka nie popatrzył. Zaczął nogą zakopywać krew by nie było. Sprawdził jeszcze raz rękę, a jak chciał wstać zachwiał się i wywali na śnieg. Nie miał się siły podnieść. Pięknie znowu stracił za dużo krwi.
-Czemu teraz?-spytał się w myślach i starał chociaż usiąść.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Sob Mar 01, 2014 10:42 pm

Hotaro westchnął cicho widząc reakcje chłopaka, spotkał takich paru, niestety wszyscy zginęli, w bardziej lub mniej tajemniczych okolicznościach. Skoro chłopak nie chciał pudrowo -cukrowej bomby blondyn sam wpakował go do ust. Gdy chłopak jeszcze chwile temu siedzący obok leżał na śniegu, blondyn powoli zeskoczył z murku i kucnął przed leżącym na śniegu. Spojrzał mu w oczy a drugi mógł zobaczyć tylko jego włosy, chustę i kocie uszy. Po czym wyciągnął do niego obie ręce
-Lewa ręka to śmierć, prawa ręka to śmierć, tak czy tak umrzesz tutaj, wybór należy do Ciebie
Mówił bardzo niskim spokojnym głosem, oczywiście blondyn nie chciał go zabijać jednak chciał przeprowadzić eksperyment który wymagał ofiar.

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Kazuya on Sob Mar 01, 2014 10:58 pm

Zerknął na niego swoimi czerwonymi oczami. Zastanawiał się czemu mu pomaga. W końcu złapał obie ręce. Jego okropnie się trzęsły. Nie wiedział czy z zimna czy ze strachu.
-Dawno temu miałem umrzeć-powiedział prawie nie dosłyszalnie siadając. Zaraz znowu zamknął usta, ale po raz pierwszy od dawana chciał zobaczyć kogoś oczy. Zawsze ich unikał.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Nie Mar 02, 2014 12:52 am

Hotaro wbił się w niezłe oszołomienie, jeszcze nie spotkał "trupa" bo tak nazywał ludzi którzy żyli już tylko ledwo widocznie który wybrałby obydwie śmierci. Westchnął cicho i ściągnął swoją mocno ocieplaną bluzę którą naciągnął na wykrwawiającego się chłopaka, podwinął rękaw z którego było widać że cieknie krew, ze znajomości z "trupami" wiedział że krwotok przede wszystkim trzeba zatamować więc zdjął swoją chustę i mocno zawiązał nad raną tak, by krew nie dopływała, tym samym pokazał chłopakowi swoje usta, nigdy by nie zrobił tego dla nieznajomego ale teraz, nie wiedzieć czemu to zrobił, sam nie wiedział czemu to robi. Gdy stwierdził że krew już nie wypływa tak wartkim strumykiem jak wcześniej, naciągnął rękaw z powrotem a kaptur naciągnął na głowę rannego tak, by kocie uszka były nakierowane bardziej w przód niż do góry.
-Nie wiem jaka śmierć Cię czeka
Szepnął z zasłoniętymi oczami i udało mu się podnieść większego jednak od siebie chłopaka, zdrowe ramie przełożył przez swoje ramie i zaczął z nim iść w kierunku szkoły, uznał że ktoś będzie mógł mu tam pomóc


[zt z Kazuyą]

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Kazuya on Nie Mar 02, 2014 1:14 am

Jeszcze większe zdziwienie. Chciał odrzucić bluzę miał swoją. Co prawda już tak starą, że nadawała się na szmatki. Skrzywił się czując brak krwi w ręce. Lubił to uczucie było wspaniałe. Więc czemu on mu je zabiera. Śnieg też mu nie przeszkadzał.
-Nie idę-mruknął stojąc w miejscu. Nie idzie do szkoły znowu trafi do jakiegoś ośrodka pomocy, a on nie chciał. Nie dał się ciągnąć tylko stał i zaparł się nogami byle by nie iść.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Nie Mar 02, 2014 1:29 am

-A jednak Trup
Szepnął bardziej do siebie niż do niego choć pewnie usłyszał. Mimo wszystko oddał mu bluzę a chustą zatamował krwawienie, zaczęło mu być zimno ale stwierdził że wytrzyma. Blondyn cicho westchnął i pchnął starszego chłopaka na ziemie tak, że zarył dość mocno plecami o ziemie
-Nie zależy mi na twoim życiu bo wybrałeś podwójną śmierć
Mówił spokojnym tonem kucając tuż nad jego głową. Wyciągnął z kieszeni swój krótki grawerowany nóż z dziurką na najmniejszy palec a rękojeść była na tyle długa by objęła wszystkie palce a ostrze zaczynało się przy palcu wskazującym, miało może pięć i pół centymetra. Blondyn nachylił się nad leżącym i puścił nóż tak że wisiał tylko na małym palcu może pół centymetra od twarzy chłopaka
-Walczę z każdym moim demonem w głowie by nie zabrać Twojego ostatniego tchnienia z sobą, to męczy, w końcu nie będę wstanie ich kontrolować
Mówił cicho i spokojnie mimo tego że ręka zaczynała mu powoli drżeć z zimna. Jego oczy zaczęły skrzyć, między kosmykami leżący chłopak mógł rozpoznać kolor oczu blondyna jednak nie mógł w nie spojrzeć
-Trzy opcje
Szepnął cicho
-Zabijam Cie tak, że nikt się nie dowie, Zabijam Cię z rozmachem i twoje flaki latają po całej szkole albo pozwolisz mi się uratować, w każdym przypadku czeka Cię męczarnia ale w trzeciej opcji masz szanse na naprawę życia
Powiedział po czym wiszący nóż znalazł się jeszcze bliżej jego nosa.

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Kazuya on Nie Mar 02, 2014 1:38 am

Kiedy go wywali jęknął z bólu. Nadal nie był sprawny fizycznie. Patrzył przerażonym wzrokiem na niego. Ciął się, ale dla ulgi nigdy nie chciał się zabić. Przełknął ślinę i słuchał go uważnie. Nie odpowiedział. Jak pójdzie znowu będzie problem, a umierać nie chciał choć według blondyna był trupem. Zaczął się zastanawiać nad najlepszą opcją. Czemu musiał trafić na niestabilnego psychicznie co on zrobił. Wziął oddech i słabo powiedział "trzy". Wrócił milczący Kazuya. Co lepsze grozi a się nie przedstawił. Choć to by było dziwne.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Nie Mar 02, 2014 1:48 am

-Prawidłowo
Mruknął schował zgrabnie nóż do kieszeni, nikt nie wiedział że go ma, nie wielu wiedziało że Hotaro jest psychicznie chory. Po szybkiej chwili podniósł chłopaka na równe nogi i przerzucił jego zdrowie ramie przez szyje tak, że mógł się na nim oprzeć, blondynowi było już faktycznie zimno ale tego nie okazywał, sądził że zdąży dojść do szkoły
-Teraz się kontroluje, przy każdym kolejnym spotkaniu nie ufaj mi
Szepnął cicho już lekko chwiejnym głosem
-Jeszcze umiem z tym walczyć
Ciągle mówił szeptem a jego głos coraz bardziej się łamał a do oczu napłynęły mu łzy, jeśli pociętemu chłopakowi ktoś mógł pomóc to blondynowi raczej nikt nie był wstanie pomóc.
-Przygotuj się na cierpienie
Starał się utrzymać rozmowę jednak nie był w tym najlepszy co było widać po jego wypowiedziach, wiedział, że pocięty chłopak nie mógł odlecieć, stracił za dużo krwi


[zt] z Kazuyą

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Kazuya on Nie Mar 02, 2014 1:55 am

Szedł spokojnie obok niego i słuchał co mówi. I tak przy nim się odezwał cud. Zazwyczaj odpowiada na pytania nauczycieli. A i to rzadko. No cóż blondasek mógł czuć się wyróżniony przez czerwonowłosego. Kazuyi wzrok zaczął się rozmazywać, ale trzymał się na nogach jeszcze jako tako.

(musimy się przenieść pod gabinet pielęgniarki)
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Alejka prowadząca na szkolne boisko

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach