Księgarnia

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Księgarnia

Pisanie by seimei on Wto Maj 20, 2014 4:19 pm

avatar
seimei
Admin


Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Rey on Czw Lip 03, 2014 5:39 pm

Dostał wiadomość od Toma i pojawił się w kiegarni. W sumie zastanawiał się jak ten zamierzał go tutaj znaleźć. Było to spore miejsce mimo iż przepełnione półkami i książkami. Przed wejściem do centrum wypalił swojego ulubionego mentolowego papierosa. Teraz zapach jego perfum mieszał się z zapachem papierosów co było w jego przypadku całkiem normalne. Koszule miał jak zwykle zapietą tylko na dwa środkowe guziki, a włosy nadal miał rozpuszczone. Szlajał się między półkami, aż nie znalazł jakiejś książki z medycyny, która go zainteresowała. Wyciągnął ją i usiadł a ziemi w kącie zaczynając ją czytać. Jakoś dziwnym trafem wzięło go na sen. Dlatego też przysnęło się mu. Miał zwyczaj zasypiania gdzie popadnie w jego przypadku było to normalne. Ale nie każdy o tym wiedział.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Tom Salvia on Czw Lip 03, 2014 10:09 pm

Wpadł zdyszany do księgarni i rozejrzał się od razu na boki. Tak bardzo ekscytował się ponownym zobaczeniem bruneta, że przez całą drogę od przystanku biegł aż do teraz. Patrząc po dość sporych rozmiarach księgarni skrzywił się nieco. /A może jeszcze go nie ma...?/
Cofnął się przed sklep, jednak nie zauważył nigdzie zbliżającego się chłopaka. Odgarnął włosy z czoła do tyłu, wyrównując w tym samym czasie oddech. Wtedy też przyszło mu do głowy, że w księgarni czyta się przecież książki, więc czemu by tego nie porobić przez czas oczekiwania na chłopaka?
Z takim też postanowieniem udał się wzdłuż regałów przeglądając na ich bokach rodzaje literackie książek. Ku jego wielkiemu zdziwieniu na końcu jednego z nich przyuważył śpiącego chłopaka. /Śpi w takim miejscu?! Chwila... przecież pisał do mnie może jakieś 15 minut temu!/ Westchnął głośno, podchodząc do chłopaka. Kucnął obok i zerknął na książkę, którą trzymał. /Naprawdę, masz taką niewinną minę. Ktoś mógłby go zaciągnąć w takim miejscu w jakiś kont i zgwałcić. Ugh./ Nachylił się nieco i poczuł w tej samej chwili zmieszany zapach chłopaka z dymem papierosowym. Jego serce nie wiedzieć czemu samo zaczęło bić szybciej, co było nieco irytujące. Dorosły facet, a czuje się znowu jak zakręcony nastolatek. /Chciałbym go pocałować... Nie! Muszę się powstrzymać z tymi rzeczami, już rano przesadziłem, pewnie i tak ma o mnie gównianą opinię./ Wywrócił oczami, odgarnął pasemka jego włosów z twarzy, gładząc delikatnie jego policzek. Uśmiechnął się nagle szeroko pod nosem i w przeciągu chwili zwinnie wziął go na ręce, niczym pan młody wprowadzając kobietę przez próg ich nowego mieszkania.
- Witaj, Śpiąca Królewno~ - zanucił ani myśląc o wypuszczeniu mężczyzny z ramion. W końcu był ochroniarzem, co się równało z może i niepozorną, jednak dużą siłą. Tak więc noszenie chłopaka nie było dla niego ani trochę uciążliwe.
avatar
Tom Salvia

Wiek : 31
Skąd : Francja.
Zawód : Psycholog-ochroniarz
Wygląd : Ciemno-brązowe włosy, z przodu dłuższe, nieco wchodzące w oczy. Z tyłu krótkie. Oczy mieszanka piwnych z dziwnym odcieniem, przez co wydają się być czerwone w świetle. Wysoki, zazwyczaj chodzi w eleganckiej koszuli, dżinsach i trampkach.
Stan : ---

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t155-tom-salvia

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Rey on Pią Lip 04, 2014 10:20 am

Rey potrafił zasnąć wszędzie. Czasami przychodził do swoich kolegów w pracy. Do ich domów, gabinetów lub pokoju i po paru minutach rozmowy potrafił uciąć sobie drzemke. Dla innych było to normalne, ale Tom przecież o tym nie wiedział. Mógł więc pomyśleć co pomyslal . Każdy mógł zastać tutaj Reya w takiej sytuacji i się skusić. Rey jakoś nigdy nie zwracał na to uwagi ani się nie przejmował. Chwile po tym otworzył leniwie ciemne oczy. Rozglądnął się jeszcze niezbyt przytomnie i dopiero po chwili coś do niego dotarło.
- Tom..Przepraszam chyba zasnąłem. Hmm
Chwile jeszcze nie dotarło do niego , że jest trzymany przez niego na rękach jak księżniczka i w sumie kiedy się zorientował nieco się nawet zarumienił i zerknął w drugą stronę robiąc naburmuszoną minę jak małe dziecko.
- Głuptasie...nie musisz mnie nosić jak księżniczkę, ale w sumie jak mnie już tak trzymasz...
Czemu miał bym nie skorzystać z okazji? I tak jesteśmy troszkę na uboczu, mało kto przychodzi na dział medycyny.
Uniósł nieco dlonie , którymi objął mężczyznę za szyję i uśmiechnął się nieco tajemniczo pod nosem.
-..możesz pocałować swoją księżniczkę, nie sądzisz?
Spoglądał mu w oczy nadal się nieco tajemniczo uśmiechając. W sumie nawet jeżeli ktoś ich zobaczy to mało się tym przejmował. Co najwyżej wyproszą ich z tego sklepu, a i tak mieli kupić kubek, a tutaj go nie dostaną, więc niedługo po prostu wyjdą. Nie mógł się jednak powstrzymać przed mała prowokacją w kierunku Toma. Lubił troszkę się z nim podroczyć.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Tom Salvia on Pią Lip 04, 2014 11:11 am

/Ty… mały cholerny kusicielu! I jak ja mam nauczyć się powstrzymywać przy tobie?/ Odruchowo oblizał swoje usta, nie mogąc oderwać wzroku od twarzy chłopaka. Była przecież tak blisko, aż szkoda by było nie skorzystać z takiej okazji.
- Chyba nawet powinienem, skoro jesteś moją księżniczką. – Zaśmiał się cicho.
Podsunął go nieco wyżej i przeszedł o kilka kroków do tyłu, aby plecami wyczuć ścianę. Teraz stali całkowicie na samym końcu regału. Zresztą jak dla Toma mogliby nawet być po środku centrum handlowego. Był gejem i nie wstydził się przecież okazywania uczuć drugiej osobie, a jakby ktoś zbytnio ich drażnił, to pogadałby sobie z typkiem na osobności. Nie znał jednak na ten temat opinii Reya, mógł się domyślać. Nie tracąc już więcej czasu pochylił się na tyle, aby połączyć ich usta.
Co zauważył od razu, że za każdym razem jak nie widzi się z chłopakiem w pierwszym pocałunku czuć coraz większą tęsknotę. Chociaż może to tylko jego wyobraźnia? /Za dużo palisz… Ale cholernie podoba mi się ten zapach, a smak mi nie przeszkadza./ Musnął językiem jego zęby, by za chwilę zacząć trącać nim język chłopaka. Krążyć wokół niego, nieco napierając co jakiś czas, dominując w tym pocałunku. Przez chwilę przygryzł jego dolną wargę, aby przełknąć przez ten czas ślinę i złapać szybko oddech. Zaraz jednak ponownie połączył ich usta, całując go coraz to namiętniej. Ciągle obserwował jego twarz, wyłapując na niej chociażby najmniejsze zmiany.
avatar
Tom Salvia

Wiek : 31
Skąd : Francja.
Zawód : Psycholog-ochroniarz
Wygląd : Ciemno-brązowe włosy, z przodu dłuższe, nieco wchodzące w oczy. Z tyłu krótkie. Oczy mieszanka piwnych z dziwnym odcieniem, przez co wydają się być czerwone w świetle. Wysoki, zazwyczaj chodzi w eleganckiej koszuli, dżinsach i trampkach.
Stan : ---

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t155-tom-salvia

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Rey on Pią Lip 04, 2014 11:24 am

Teraz jesteś mój prawda?
Rzekł w swoich myślach, a uśmiech w ogóle nie schodził z jego twarzy. Był bardzo zadowolony z tego powodu, że udało się mu tak bardzo sprowokować mężczyznę do pocałunku. Sam miał ochotę, aby go pocałować, ale skoro byli w takiej sytuacji, a nie innej to przynajmniej mógł dodać tej chwili troszkę więcej humoru. Chwile potem poczuł na swoich ustach, wargii mężczyzny. W sumie wyczuł smak papierosów, ale jakoś się tym nie przejął, gdyż ten smak był bardzo podobny do smaku, jego własnych papierosów. Nie mógł powstrzymać lekkiego uśmiechu na wargach. Najpierw pocałował go delikatnie, ale chwile potem poczuł jak Tom dominuje w pocałunku i chętnie mu na to pozwolił. Drażnił jego język swoich czasami nawet zaborczo nie chcąc się od niego oderwać, czasami łapał w między czasie oddech. Potem leniwe odsunął się od jego warg i spojrzał mu w oczy. Oblizał swoje wargi dość lubieżnie.
- Możesz odstawić mnie na ziemie?
Zapytał łagodnym tonem głosu i gdy tylko Tom spełnił jego prośbę, stanął o własnych nogach wzdychając głośno. Chwile jeszcze patrzył na Toma z jakimś takim dziwnym uśmiechem, ale nic nie powiedział choć wydawało się, że miał coś do powiedzenia. Dłonią starł z kącika ust mężczyzny troszkę śliny. Kompletnie tego się nie brzydził.
- Chyba powinniśmy stąd wyjść. Jeżeli tego nie zrobimy...kto wie co by się stało.
W takich chwilach trudno określić czy Rey mówił n poważnie czy tylko sobie żartował. Co jak co uwielbiał się droczyć ze swoim niedoszłym facetem i nie przejmował się tym, że było to aż tak widoczne.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Tom Salvia on Pią Lip 04, 2014 11:41 am

Odstawił go grzecznie i szybko powrócił również sam na ziemię. Nie było zbyt dobrze, dawno go ktoś aż tak nie pociągał i Rey miał poniekąd racje. Lepiej aby stąd wyszli, to miejsce aż zbyt bardzo prosiło się do kontynuowania tych drobnych przyjemności. Wiedział o tym doskonale i był na siebie wściekły, że nie umie się powstrzymać. Ucałował jeszcze z dość dziwnym spojrzeniem palec chłopaka, który był właśnie przy jego ustach.
- Racja. – odpowiedział krótko, gdy właśnie jego wzrok zawitał na tors chłopaka.
Poczuł jak jego ciało uderza fala gorąca, zmarszczył nieco brwi, opuszczając niżej głowę, na samą podłogę. /Cholera, mówiłem mu, żeby zapinał tą cholerną koszulę…/ Zaczął się przez chwilę zastanawiać, czy to czasem nie jest jawna prowokacja dla niego, może jakaś próba? Rozmasował dłońmi swoje skronie i wziął głęboki wdech.
- Dobra, chodź. Wybierzesz kubek jaki tylko chcesz. Może chcesz potem pójść do jakiejś restauracji albo kina? Czy wolisz wrócić do domu? – zapytał i złapał mężczyznę za dłoń, wyprowadzając w pośpiechu z księgarni. /Powstrzymaj się Tom. Co jest z tobą do cholery nie tak?! Przecież to tylko fragment odsłoniętego nagiego torsu przez chłopaka, który ci się cholernie podoba. Nie powinieneś mieć jakiś zboczonych wyobrażeń. Uspokój się. Tak, wdech I wydech… Kurwa gdzie tutaj są te cholerne kubki?!/ Rozglądał się po mijanych sklepach całkowicie nie skupiając się na ich wystawach, cóż nie mógł wyrzucić z głowy ostatniego widoku no i jeszcze wcześniejszego pocałunku. /Zaproponowałem mu kino… Czy to aby na pewno dobry pomysł? Będzie tam ciemno, a może złośliwość losu ześle nam jeszcze niezbyt zapełnioną salę? Ah, nie no spokojnie, co ja panikuję. Ostatnio byłem na randce dwa lata temu, hmm to było jakieś stare miasto, potem kawiarnia, potem jakiś sklep, dom, łóżko… Iii znowu zaczynam myśleć o tym! Kurwa./
avatar
Tom Salvia

Wiek : 31
Skąd : Francja.
Zawód : Psycholog-ochroniarz
Wygląd : Ciemno-brązowe włosy, z przodu dłuższe, nieco wchodzące w oczy. Z tyłu krótkie. Oczy mieszanka piwnych z dziwnym odcieniem, przez co wydają się być czerwone w świetle. Wysoki, zazwyczaj chodzi w eleganckiej koszuli, dżinsach i trampkach.
Stan : ---

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t155-tom-salvia

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Rey on Pią Lip 04, 2014 11:54 am

Rey wiedział doskonqle , że każdym nawet najmniejszym gestem prowokuje Toma do myślenia o zboczonych rzeczach. Oczywiście robił to nieco specjalnie. Chciał przy okazji wiedzieć jak bardzo mężczyzna jest w stanie dotrzymać obietnicy i nie dobrać się do jego tyłka bez pozwolenia. W sumie Rey sam się prosił, no ale taki też był w sumie n co dzień , dość prowokacyjny, ale nie każdemu się to podobało. Chwycił mężczyznę za dłoń. Nie wstydził się tego. Przynajmniej Tom wiedział że Rey ma w nosie czy ktoś ich zobaczy i coś powie na taki widok.
- Kino? Dość niebezpiecznie...ciemno, ciasne siedzenia. Chyba sobie odpuszcze. Możemy wpaść po drodze do sklepu całodobowego , kupić kilka piw i wrócić do domu.
Obie opcje były dość niebezpieczne, ale mimo wszystko Rey jest nie ukrywanie łatwiejszy po alkoholu, jakoś jego hamulce wtedy opadają, a jest w stanie wstawić się jednym piwem bo na co dzień nie pije. Dostrzegł coś na wystawie i chwile spoglądał w tamtą stronę, aż pociągnął mężczyznę w tamtą stronę. Kubek, wypatrzył kubek, który najwyraźniej się mu spodobał. Na nim były dwa słodkie kociaki.
- Podoba mi się. Szkoda jednak jakby się rozbił. Może jednak sobie odpuszcze kupienie kubka? Kupie papierosy i wrócimy do domu no i piwko.
Zdecydowanie za dużo palił. Czasami dobijał do trzech paczek dziennie, aż dziwne , że nie nabawił się jeszcze raka. Zerknął na Toma zastanawiając się co on o tym myśli.
avatar
Rey

Wiek : 30
Zawód : Były Pielęgniarz szkolny, lekarz w szpitalu
Wygląd : Wieczne niedopięta koszula, wicznie rozczochrana czupryna.
Stan : Wolny

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t61-rey-cross#108

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Tom Salvia on Pią Lip 04, 2014 3:09 pm

Wpatrywał się na wystawę, po czym puścił dłoń chłopaka i podszedł do drzwi wejściowych sklepu. W ostatniej chwili odchylił głowę do tyłu i popatrzył na długowłosego.
- To przeze mnie potłukłeś tamten kubek, więc poczekaj chwilę. – odpowiedział mu i zniknął za futryną.
Nie było go może pięć minut, a już wrócił z siatką w której były dwa kartoniki z dwoma identycznymi kubkami. Wręczył ją chłopakowi zadowolony. Cenę oczywiście odkleił, w końcu prezenty powinno się prawidłowo podawać.
- Są dwa, więc jeśli zbijesz jeden będzie zapasowy. – powiedział zadowolony i przysunął się do chłopaka, po czym go delikatnie pocałował. – A teraz idziemy po piwo, tak? – objął go w pasie i zaczął zadowolony iść w stronę pobliskiego sklepu.
Zakupy przebiegły dość szybko, oczywiście Tom nie pozwolił zapłacić za nie chłopakowi. W końcu to on siedział mu na głowie, zresztą miał też sporo pieniędzy po ojczymie na koncie. A swoje zawsze odkładał, sam nie wiedząc nawet na co. Z czasem po prostu trzymał chłopaka za dłoń rozmawiając z nim w drodze o błahych rzeczach, tak też dotarli powoli do domu Reya. Pierwsze co po wejściu było odstawienie piw i innych artykułów spożywczych tego wymagających do lodówki. Zaraz po tym wyjął z siatki dwa opakowania mentolowych papierosów. Jedne były cienkie i właśnie te podał długowłosemu, gdy na niego wpadł.

[z/t obydwoje]

avatar
Tom Salvia

Wiek : 31
Skąd : Francja.
Zawód : Psycholog-ochroniarz
Wygląd : Ciemno-brązowe włosy, z przodu dłuższe, nieco wchodzące w oczy. Z tyłu krótkie. Oczy mieszanka piwnych z dziwnym odcieniem, przez co wydają się być czerwone w świetle. Wysoki, zazwyczaj chodzi w eleganckiej koszuli, dżinsach i trampkach.
Stan : ---

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t155-tom-salvia

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lip 05, 2014 10:50 am

Arisee miał dość. Musiał choć na chwilę wyrwać się z akademika, od notorycznego sprawdzania klasówek, ciągłej pracy i rozwrzeszczanej młodzieży biegającej po korytarzach.
Początkowo bez celu szlajał się po mieście, aż wreszcie, zawędrowawszy w okolice centrum handlowego, postanowił zajrzeć do księgarni. Wszedł zatem do środka, by już po chwili zniknąć między wysokimi półkami, po brzegi wypełnionymi różnymi książkami.
Jako pierwsze postanowił obejrzeć książki kucharskie. Zawziął się i chciał wreszcie nauczyć się gotować. Cokolwiek. Jednak ogromna ilość pozycji dosłownie go przeraziła, Arisee wziął więc z półki pierwszą lepszą książkę, o urokliwie brzmiącym tytule "10 prostych przepisów, żeby się najeść i nie zdemolować kuchni" i czym prędzej się stamtąd ulotnił. Po drodze do kasy zajrzał jeszcze w książki przeznaczone do chemii. Chciał tylko sprawdzić, czy wyszło coś nowego. Jednak, kiedy tylko zdjął z półki ciekawiącą go pozycję i zaczął ją przeglądać, kompletnie stracił poczucie czasu. Stał więc pomiędzy dwoma regałami, zupełnie ignorując otoczenie.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Shiki Astin on Sob Lip 05, 2014 1:23 pm

Shiki szedł raczej bez celu. Miał dzisiaj jednego klienta, którego przyjął raczej z sentymentu – była to jedna z tych osób, której starał się nie odmawiać.
Minął park, szkołę Natsukiego (tu trafił raczej bezwiednie), aż w końcu trafił do centrum handlowego. Jedyne, co go interesowało w tym przybytku, to żarcie i książki, a że klient już go nakarmił, postanowił wybrać sobie kilka książek do poczytania.
Niedługo będę musiał kupić nową biblioteczkę, pomyślał smętnie. Głód lektury sprawiał, że ta powoli nie wystarczała.
Zniknął między działem Kinga, jednak z boleścią zorientował się, że te, które go interesowały, już ma. Finalnie z pokrewnego działu zabrał dwie książki Deana Koontza, z innego jedną czy dwie horrorowate, aż trafił do regałów wypełnionych tym, co całkowicie odrywało go od rzeczywistości – nauką.
Stał tam też inny mężczyzna, ale to go nie interesowało. Interesował go za to opasły tom chemiczny znajdujący się nad głową nieznajomego. Shiki przysunął się i po niego sięgnął, powodując, że dwie inne książki również spadły. Obie minęły głowę blondyna zaledwie o włos.
- Cholera, przepraszam. – mruknął Shiki i je zebrał. Obie już przeczytał. Wsunął je na miejsce i kątem oka zobaczył, w czym zaczytał się nieznajomy.
- W trzecim rozdziale jest błąd. – powiedział Astin – I w czwartym też. Nie wiem kto to dopuścił do druku.
Z tymi słowami zaczął przeglądać swój tom i analizować go na wszystkie sposoby. Książka naprawdę mu się podobała.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lip 05, 2014 2:56 pm

Do rzeczywistości przywrócił go huk spadających książek. Był on na tyle niespodziewany, że Arisee aż podskoczył, wypuszczając z ręki swoją książkę.
- Nic się nie stało. - mruknął bezwiednie, podnosząc ją z podłogi. Dopiero wtedy spojrzał na stojącą obok niego osobę. Wysoki, BARDZO wysoki chłopak, a może już mężczyzna, któremu Arisee ze swoim mizernym, naciąganym metrem siedemdziesiąt nie sięgał nawet do ramienia. Czerwone włosy dodatkowo nadawały mu indywidualności. Przypatrywał mu się tylko przez chwilę, po czym, nie chcąc być natrętny, powrócił do przerwanej lektury. Jednak zaraz znowu nieznajomy mu przerwał. Zdumiony przewertował najpierw trzeci, później czwarty rozdział, żeby stwierdzić, że faktycznie, błędy były tak rażące, że aż ciężko było na nie patrzeć.
- Faktycznie. Co za głąb to napisał? - odezwał się cicho, spoglądając na okładkę.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Shiki Astin on Sob Lip 05, 2014 3:06 pm

Shiki znów zerknął na okładkę książki nieznajomego.
- Sądząc po autorze, pan Inoue. No, ale on już tak ma. - Astin wskazał na dwie inne książki napisane przez tego człowieka - Nie wiem co za wydawnictwo wydaje taką profanację sztuki chemicznej, ale znajdę je i spalę. Poważnie.
Z tymi słowami czerwonooki, zadowolony z wybranej książki, schował ja do koszyka, i sięgnął po jakiś zbiór zadań.
- Nieeee. - jęknął bardziej do siebie - Naprawdę nie ma nic nowego?
Z zawiedzionym wyrazem twarzy powiódł wzrokiem po regałach, szukając czegoś, co nie byłoby na poziomie gimnazjum i opiewało wokół czegoś innego niż dopasowywanie symboli pierwiastków do ich nazw.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lip 05, 2014 3:18 pm

- Fakt, teorie które głosi są kompletną bzdurą, jednak pisze przejrzyście i dosyć prostym językiem, więc uczniowie często sięgają po jego książki. A potem się dziwią, że dostają pały z wykrzyknikiem. - westchnął, przypominając sobie co lepsze kwiatki, które znalazły się na uczniowskich sprawdzianach.
Słysząc niezadowolone jęknięcie czerwonowłosego, jakoś tak bezwiednie schylił się i, po krótkich poszukiwaniach, wyciągnął z półki dwie książki.
- Może coś w tym guście? - podał je nieznajomemu. - Kupiłem je stosunkowo niedawno, więc raczej nie są za stare. Poziom liceum, zahaczający trochę o studia. Skupia się głównie na obliczeniach, a to, - wysunął na wierzch drugą pozycję. - część druga o chemii organicznej. Dosyć solidnie zrobione, bez rażących błędów. No i mają odpowiedzi. Korzystam z nich czasem na lekcjach. - powiedział to szybko, nawet nie zastanawiając się, czy rozmówca w ogóle chce słuchać jego paplaniny.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Shiki Astin on Sob Lip 05, 2014 3:28 pm

Shiki mamlał coś do siebie przez chwilę, słuchając mężczyzny jednym uchem. Mówił całkiem do sensu, więc Astin oderwał się od lektury i ze zdziwieniem spojrzał na podane mu książki.
Zerknął na okładki i przewertował je. Szybka recenzja nieznajomego była trafna, i Shiki z zadowoleniem uznał, że akurat tych jeszcze nie przerobił. Nie wydawały się na niskim poziomie, raczej akurat takim do posiedzenia sobie i rozerwania się. No i miały odpowiedzi.
- Dzięki. – powiedział ze szczerą wdzięcznością wypisaną na twarzy. Przypatrzył się nieznajomemu. Miał jasne włosy i oczy i był dużo niższy od Shikiego, ale nie wyglądało to rażąco. Musiał być od Astina starszy, zważając na to, że jak powiedział, jest nauczycielem.
Shiki nagle skojarzył fakty.
- Ty jesteś chemik z liceum, nie? Arisee Vendell-sensei. – powiedział przeciągle, przypominając sobie chwile katorgi z Natsukim jako uczniem. Astin bardzo chciał wiedzieć kto uczy w tej szkole i ewentualnie go obwinić za żenująco niski poziom umysłowy Moriyamy, ale szybko się zorientował, że to raczej nie wina nauczyciela.
Arisee Vendell. Chemik. Nauczyciel. Chłopak Endo Ryu.
Shikeigo niespecjalnie obchodził związek ucznia i nauczyciela. Teraz liczyło się tylko, że miał swoje ukochane książki.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lip 05, 2014 3:46 pm

Uśmiechnął się lekko, ciesząc się, że zbiory które wybrał, przypadły do gustu nieznajomemu.
Słysząc własne imię, odwrócił się nagle i wlepił w czerwonowłosego zdziwione spojrzenie.
- Ha? Znaczy, tak jestem, ale skąd... - zaciął się, nie bardzo wiedząc, co zrobić w takiej sytuacji. Bo raczej rzadko kompletnie obcy mężczyzna, którego Arisee widzi pierwszy raz na oczy, obwieszcza mu, że zna jego imię i na dodatek fakt, że jest nauczycielem.
- Przepraszam, czy my się skądś znamy? - musiał zapytać. Co prawda sądził, że akurat tego konkretnego jegomościa na pewno by zapamiętał, jednak wolał się upewnić. Pamięć miał dziurawą jak sito, w dodatku nie bardzo potrafił zapamiętać twarze poznanych osób. Nie mówiąc już o tak ważnej sprawie, jak połączenie twarzy do właściwych imion.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Shiki Astin on Sob Lip 05, 2014 3:57 pm

Shiki zmierzył Arisee od stóp do głów.
- Miło poznać, Vendell-sensei. – powiedział, dumając nad książką do fizyki – I nie, wątpię, żebyśmy się znali. To znaczy, gwoli ścisłości, ja ciebie znam na pewno lepiej niż ty mnie. Nazywam się Shiki Astin, jestem korepetytorem Moriyamy Natsukiego. Za dużo o tobie nie mówił, swoją wiedzę opieram raczej na waszej stronie internetowej. – wzruszył ramionami – Koszmarny layout.
Umilkł na chwilę, przeglądając książkę. A więc to jednak był Arisee Vendell. Shiki zaczął się nawet zastanawiać jak ten niegroźny i słodziaszny nauczyciel wytrzymuje w związku z tym pieniaczem Endo, ale szybko zaniechał tej czynności, albowiem zaczał dusić się śmiechem. Szybko się opanował i rzucając rozbawione spojrzenie Arisee, wrócił do wertowania woluminu
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lip 05, 2014 4:40 pm

Shiki Astin? Nic mi to nie mówi... - zamyślił się.
- Korepetytor Moriyamy. Myślałem, że nadal uczy go Ryu... - nawet nie zorientował się, że mówi to wszystko na głos. - Znaczy... mnie również, miło poznać. - wydusił speszony. Gdy usłyszał ciche parsknięcie, speszył się jeszcze bardziej.
Nie ma to jak zrobić niezłe pierwsze wrażenie.
- Cóż, mam nadzieję, że Moriyama rozumie z Twoich lekcji więcej niż z moich. Czasem mam wrażenie, że z góry postawił na nich kreskę. -westchnął, odkładając książkę na półkę i biorąc do ręki następną.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Shiki Astin on Sob Lip 05, 2014 4:49 pm

- I nadal to robi. – Shiki chciał powiedzieć, żeby Arisee nie mówił o chłopaku z jego imienia, bo to podejrzane, ale z drugiej strony wiedza Astina o jego związku z uczniem była silną kartą przetargową za Moriyamę. Wiedza ta jednak była zbyt cenna, żeby pozwolić komukolwiek jeszcze ja posiąść. – Arisee-san, jeśli będziesz używał imion uczniów bez sufiksów albo bez nazwiska, to się wyda dziwne.
Powiedział to cicho, niemal na ucho Vendella. Zdał sobie sprawę, że uniknięcie kłopotów jest ważniejsze.
- Nac…Natsuki dalej ma ogromne tyły i problemy, ale obiecuję wyciągnąć go na prostą. Nie będziesz przecież się nad dzieciakiem litował, sensei. – powiedział chłodno Shiki, zamykając z trzaskiem tom i sięgając po następny – Nie postawił kreski, po prostu to wszystko ciężko wchodzi mu do głowy. Jeśli nie masz nic przeciwko, będę porywał go czasami na noc albo na weekendy.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lip 05, 2014 5:10 pm

Arisee aż podskoczył, słysząc cichy głos tuż przy swoim uchu.
- To nic nie znaczy! - wydusił szybko. - Tak mi się powiedziało.
Właściwie nie musiał się tłumaczyć, prawda? Przecież Shiki nie zna Ryu. Przynajmniej nie powinien. Chociaż był znajomym Moriyamy...
Nie, nie, nie! Popadasz w paranoję, Arisee. On by nas nie zdradził. Obiecał, że nie zdradzi.
- Nie chcę się nad nim litować. Po prostu się martwię. Jak chyba o każdego mojego ucznia. A fakt, że Moriyama mieszka w akademiku, w którym jest pod moją opieką, tym bardziej sprawia, że to robię. Może nocować u Ciebie, nie ma problemu. Tylko niech wcześniej poinformuje mnie, dokąd się wybiera. Jakoś notorycznie o tym zapomina. - dodał z przekąsem.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Shiki Astin on Sob Lip 05, 2014 5:23 pm

Shiki aż zachichotał i poklepał Arisee po głowie.
- Spokojnie, Arisee-san. Nac...Natsuki nie puścił farby. O niczym. - rzucił, patrząc na Vendella - A spotkanie z Endo Ryu zaliczyłem. Czarujący młody człowiek. - powiedział złośliwie i uśmiechnął się na swój cyniczny sposób. Przez chwilę przeglądał książkę, po czym westchnął.
- Postaram się, żeby więcej nie zapominał. Nac...Natsuki ma to do siebie, że często ważne rzeczy wylatują mu z głowy. Jak będziesz się martwił, to zostawię ci swój telefon czy coś. Natsuki... Grunt, że umie gotować. - powiedział bardziej do siebie - Bez niego chyba bym umarł z głodu.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lip 05, 2014 5:38 pm

Westchnął ciężko i oparł się ręką o półkę.
- Świetnie. Cudownie. - mruknął tylko.
Nie ma to jak spotkać kompletnego nieznajomego, który już na starcie informuje cię, że wie o tobie wszystko. Łącznie z tym, czego wiedzieć zdecydowanie nie powinien.
- Jak udało Ci się poznać tego "czarującego młodego człowieka"? O ile oczywiście mogę wiedzieć. - był po prostu ciekaw.
- I tak, Moriyama zdecydowanie potrafi gotować. Uraczył mnie nawet kiedyś sałatką własnej roboty. Miał mnie nauczyć, jednak krucho ostatnio u nas było z czasem, więc chyba muszę przejść na samoobsługę. - wskazał na trzymaną pod pachą książkę kucharską. - Dostałem zakaz jedzenia zupek chińskich - westchnął - Chociaż dziesięć razy bardziej wolę przeprowadzać reakcje chemiczne, niż robić cokolwiek w kuchni.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Shiki Astin on Sob Lip 05, 2014 5:50 pm

Shiki zamknął książkę i sięgnął po następną. Zamierzał przejrzeć chyba wszystkie, poza tym miło mu się rozmawiało z chemikiem.
- O to musisz jego spytać. – wzruszył ramionami Astin – Charakterek to on ma, trzeba mu przyznać. Ale niepotrzebnie szuka guza.
Shiki spojrzał na książkę pod ramieniem Arisee i zachichotał.
- Good luck, have fun. Ja wolę zdać się na Moriyamę całkowicie. Po tym, jak zaczął mnie karmić, nie mam ochoty na żadne gotowce. Są obrzydliwe w porówaniu z natsukową kuchnią. Co do przepisów… Dlaczego oni nigdy nie podają nic w mililitrach? Albo gramach? Przecież ja mogę mieć pierdyliard różnych szklanek czy łyżeczek… Ehh.
Westchnął ciężko i załadował książkę do koszyka. Sięgnął po następną.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Lip 05, 2014 6:02 pm

- Ja wolę jednak trochę się usamodzielnić. Brat i tak uważa, że jestem kompletną zakałą życiową, którą dodatkowo powinno się gdzieś zamknąć, żeby innym nie wchodziła w drogę. - mruknął cicho, przypominając sobie ostatnią kłótnię z Naokim. Właściwie nie dotyczyła ona gotowania, ale jego młodszy braciszek i tak krytykował wszystko co robił Arisee. Równie dobrze mógł się przyczepić do jego zerowych zdolności kulinarnych.
- Dokładnie! - rozpromienił się nagle, kiedy usłyszał, że ktoś ma ten sam problem. - Przecież to niezwykle irytujące, kiedy nie podają nic dokładnie tylko w jakiś łyżkach, łyżeczkach i szklankach. Albo szczyptach. Ostatnio miałem problem z przelaniem makaronu. A chodziło po prostu o to, żeby go odfiltrować. Nie można było tak od razu?
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 26
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Shiki Astin on Sob Lip 05, 2014 6:11 pm

Brat... Naoki.
- Wydaje mi się, że twój brat ma jakieś problemy. - powiedział Shiki - I jest uroczy.
Przeleciał wzrokiem dwa akapity tekstu i ponownie się odezwał, słysząc radość w głosie Arisee.
- No nie można było. A te szczypty to w ogóle porażka. Albo czas gotowania - aż zmięknie. No kurde, nie prościej podać w minutach? Albo wyrażenia typu "trochę mąki". To znaczy ile?
Shiki westchnął ciężko.
- Nie, ja mogę być niesamodzielny całe życie. Byleby był Natsuki i jego gotowanie. - powiedział z przeświadczeniem - On gotuje niesamowicie, a ja jestem upośledzony. I kropka.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Księgarnia

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach