Klasa chemiczna nr 1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by seimei on Pon Sty 13, 2014 7:19 pm

avatar
seimei
Admin


Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Sty 28, 2014 11:43 am

Natsuki siedział w sali, zastanawiając się nad sensem przebywania tu. Nie znosił się uczyć. Tym bardziej takich przedmiotów, których nie uważał za przydatne.
Jedyne co z chemii może mi się w życiu przydać, to alkohol, pomyślał, uśmiechając się pod nosem. Wyciągnął kasztan i przekręcając go między palcami, zaczął zastanawiać się nad zajęciami WFu. Jedyne, które uważał w tej szkole za słuszne. No, może poza językiem obcym, który dla niego aż taki obcy nie był. Położył głowę na ławce, patrząc tęsknie na boisko znajdujące się za oknem.
- Zaczyna się koszmar... - mruknął usiłując sobie przypomnieć czy po "metan, etan" następuje "betan" czy też "ketan". Był pewien, że coś takiego istniało. A może to był ketyn? Keton? Nie, na pewno ketan. Tam się wszystko kończyło na "an". Vendell-sensei mnie zabije...
- W sumie "bakłażan" też się kończy na "an", a raczej nie jest związkiem chemicznym... - dalej mówił do siebie nie zastanawiając się nawet czy nauczyciel nie wszedł do sali.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Endo Ryu on Wto Sty 28, 2014 12:13 pm

Endo siedział spokojnie w drugiej ławce tuż przed biurkiem nauczyciela. Pierwszej ławki jakoś nikt nigdy nie kwapił się zajmować. Ciekawe dlaczego. Chłopak jak zwykle wchodził do klasy jako pierwszy, zajmował swoje miejsce i nie zwracał nawet uwagi na resztę uczniów. Większość klasy 2B również go ignorowała nauczona już, że Endo do specjalnie towarzyskich nie należy.
Coś czuję, że dzisiaj będzie kartkówka, albo przynajmniej odpytywanie. Zebrało się sporo nowych tematów.Powtórzę raz jeszcze na wszelki wypadek.-przeszło mu przez myśl. Otworzył więc zeszyt i przejrzał pobieżnie ostatnie tematy.Zerknął też do podręcznika.
Nie, nie ma co, nauczyłem się wczoraj wszystkiego. Nawet ciekawostki z podręcznika znam niemal na pamięć. Same nudy i banały. Nauczyciela jeszcze nie ma, moze by tak zająć się czymś ciekawszym?
Chłopak wyjął z podręcznika złożoną na pół kartkę z wydrukowanym fragmentem jakiegoś kodu i zaczął ołówkiem przeprowadzać na papierze jego ręczną symulację. Dopiero po chwili gdy usłyszał odgłos kroków na korytarzu, schował swoje zapiski pewien, że do klasy zaraz wejdzie nauczyciel. Mimo wszystko lepiej było się nie narażać. Chemia nie sprawiała mu problemu, ale nie miał ochoty odpowiadać przed całą klasą. Zmarszczył czoło słysząc jak siedzący niedaleko "kolega" mruczy coś do siebie.
Moriyama chyba niespecjalnie się dziś przygotował. Pewnie jak zwykle był zbyt zajęty ganianiem po boisku zamiast zając się czymś pożytecznym. - stwierdził sucho w myślach, ale zaraz jego nieprzyjazne nastawienie zmieniło się na chwilę gdy usłyszał mruczenie pod nosem o bakłażanach. Wyjątkowo go to rozbawiło, więc by ukryć uśmiech i nie pozbywać się ani na chwilę maski "wrednego i niewzruszonego" zakrył dłońmi usta i nos udając kichnięcie.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Arisee Vendell on Wto Sty 28, 2014 12:51 pm

Arisee ziewnął i przeciągnął się. Za jakie grzechy musiał zaczynać lekcje z samego rana?! Jedyne o czym w tej chwili marzył, to powrót do łóżka i odespanie zarwanej nocki.
To był jakiś koszmar. Wszyscy trzecioklasiści mieszkający w akademiku postanowili chyba zrobić mu na złość i urządzili sobie nocne podchody połączone z grą w chowanego. Do trzeciej nad ranem biegał jak głupi po wszystkich piętrach akademika usiłując znaleźć dowcipnisiów. A kiedy w końcu udało mu się zasnąć, zadzwoniła cała kolekcja wrednych budzików i uświadomiła mu dobitnie, że czas zwlec zwłoki z łóżka.
Cóż, lepiej niech nie myślą, że ujdzie im ten wybryk na sucho,pomyślał i , myśląc o wyjątkowo bolesnej karze dla trzecioklasistów, wkroczył do sali.
Szmery natychmiast ucichły. Nauczyciel stanął przed tablicą i rozejrzał się po klasie. Większość par oczu wpatrzona była w niego z istnym przerażeniem. Nie wiedział do końca, czy to jego tak się bali, czy przedmiotu, który uczył. Dobra, wymagał od uczniów wiedzy, ale bez przesady, żeby zaraz wpadać w panikę.
Ale istniały dwa wyjątki. Endo, raczej zamknięty w sobie chłopak, siedział spokojnie i prawie że ze znudzeniem wpatrywał się w leżący przed nim zeszyt. Natomiast Moriyama wwiercał tęskne spojrzenie w szybę, jakby miał nadzieję, że samą tylko siłą woli uda mu się teleportować na szkolne boisko.
-Moriyama, wf jest dopiero na trzeciej lekcji, a teraz, jeśli się nie mylę, jest chemia. Bądź więc łaskawy skupić się na tablicy.
Tak bardzo chciało mu się spać. Nie miał siły na objaśnianie klasie czym alkany różnią się od alkenów, POZA końcówką.
- Dobra. Wyciągnijcie kartki. Szybka kartkówka z ostatniej lekcji. Macie dziesięć minut.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Sty 28, 2014 1:02 pm

Natsuki zbladł momentalnie, zaciskając dłoń na kasztanie, jakby miał mu on przekazać jakąś tajemną wiedzę na temat powstawania alkanów, ich właściwości i interakcji z innymi związkami.
- Sensei... Można zgłosić nieprzygotowanie...? - Zapytał, podnosząc dłoń w górę. Modlił się w duchu, żeby chemik był tak zaspany, żeby nie zauważył, że wszystkie takie okazje miał już dawno wykorzystane. Raz taki zabieg przeszedł, czemu miałby nie przejść drugi raz?
Widząc jednak wzrok, opuścił szybko rękę i wbił wzrok w kartkę, na której jedynymi poprawnymi danymi były jego imię, nazwisko i klasa.
Spojrzał z utęsknieniem na siedzącego kilka ławek bliżej tablicy Endo. Chłopak oczywiście nie miał żadnych problemów z pisaniem całej tony informacji na swojej kartce.
Nie zdam...
Pomyślał, przykładając długopis do kartki i wypisując wszystkie słowa, które wpadły mu do głowy, a kończyły się na "an". Na dole strony dorysował jeszcze płaczącego bakłażana i dopisał obok "przepraszam" drobnym drukiem. Odłożył kartkę i długopis, po czym położył ze zrezygnowaniem głowę na stole. Wiedział, że nic nie wymyśli, nie mając żadnej wiedzy.
Przydałyby mi sie chyba porządne korki...
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Endo Ryu on Wto Sty 28, 2014 1:18 pm

Bingo. Intuicja znowu mnie nie zawiodła. 3-1, Vendell-sensei.
Endo był chyba jedynym uczniem w klasie, który uśmiechał się pod nosem wyjmując kartkę i podpisując ją równym, zgrabnym pismem. W tym roku tylko raz nie udało mu się przewidzieć niezapowiedzianej kartkówki z chemii. Za chemią jakoś szalenie nie przepadał, ale dosyć lubił ten przedmiot. Chemia nie sprawiała mu problemów, może dlatego wydawała mu się nieco nudna. Podczas lekcji zwykle bardziej skupiał się na nauczycielu. Był naprawdę przystojny. Miło było go obserwować. Oczywiście Endo nie miał żadnych nieprzyzwoitych myśli na jego temat. W końcu to był nauczyciel, a on był jego uczniem. Wszelkie zdrożne myśli byłyby niemoralne. Endo po prostu lubił na niego patrzeć, zupełnie obojętnym wzrokiem, jak na ucznia przystało, a jednak rejestrując o wiele więcej niż uczeń powinien. Zapewne dlatego zwykle wyczuwał w zachowaniu nauczyciela, że ten planuje na następną lekcję niespodziankę. Chłopak był przygotowany, więc ze spokojem odpowiedział na wszystkie pytania, miejscami pisząc nawet odrobinę więcej niż było wymagane. Nie bawił się jednak w "lanie wody", by nie przysparzać kłopotów ze sprawdzaniem pracy. Wiedział, ze nauczyciele muszą przeczytać wszystko, nawet jeśli były tam same bzdury, dlatego jeśli czegoś nie wiedział, nigdy nie próbował zgadywać ani pisać "cokolwiek, bo może się uda'. Sprawdził raz jeszcze swoje odpowiedzi, Odłożył długopis i wbił leniwie wzrok w tablicę.
Ano właśnie. Wf jest na trzeciej lekcji. Mam nadzieję, ze zostaniemy na sali, zimno mi dzisiaj. Nie mam ochoty ganiać po boisku.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Arisee Vendell on Wto Sty 28, 2014 1:51 pm

Siedząc za biurkiem i leniwie podpierając głowę na ręce Arisee przypatrywał się biedzącym się nad pytaniem uczniom. Widok przerażonego Moriyamy, bazgrzącego byle jak na kartce, spowodował, że uśmiechnął się lekko. Problem jednak był poważny. Chłopak oblewał sprawdzian za sprawdzianem. Od powtarzania pierwszej klasy uratował go tylko projekt o alkoholach, który zrobił na zakończenie roku i do którego to NAPRAWDĘ się przyłożył.
Upierdliwe jak cholera. Coś czuję, że wieczorem czeka mnie namiętny romans z "nową chemią" autorstwa drugoklasistów. Aż strach pomyśleć co byłoby, gdyby dać im do ręki prawdziwe odczynniki.
Jego wzrok momentalnie spoczął na Endo. Chłopak skończył swoją pracę w błyskawicznym tempie, a teraz w spokoju czekał, aż kartkówka dobiegnie końca.
Gdyby tylko udało mi się w jakiś sposób przekonać go, żeby pomógł Moriyamie w nauce – westchnął, po czym wstał i zaczął zbierać kartki.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Sty 28, 2014 2:02 pm

Gdy tylko rozległ się dzwonek, Natsuki wybiegł z klasy. Nie miał zamiaru siedzieć tu więcej niż możliwe. Tym bardziej, że chemik zdawał się nie zagłębić w jego pracę... Jeszcze.
Nie chciał kusić losu.
Zerknął jeszcze na Endo.
Kujonek... Ale żeby wyjść na dwór pobiegać to już nie. Lepiej wbijać wzrok w świecący ekran monitora. Tak, chłopak był zirytowany. Endo doskonale wiedział, że Natsu nie radzi sobie z przedmiotami bardziej lub mniej ścisłymi i mógł mu do cholery podać karteczkę z jakimikolwiek odpowiedziami! Szczególnie, że skończył pisać bardzo szybko.
Nie obraziłby się za piękną dwóję na swojej kartkówce.
- Im dalej tym lepiej - Mruknął do siebie, zbiegając po dwa stopnie na schodach. - Byle dotrwać do WFu...

[z tematu]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Endo Ryu on Wto Sty 28, 2014 2:13 pm

Domyślał się na co liczą jego koledzy. Większość miała problemy z chemią, jakby to był jakiś naprawdę ciężki przedmiot.
Może ta banda dzieciaków wreszcie dorośnie i zacznie się uczyć, zamiast liczyć na pomoc w ściąganiu? Ja do tego oszukiwania ręki nie przyłożę. -pomyślał widząc nienawistny niemal wzrok Moriyamy i kilku innych kolegów. Nie przejął się tym. Nie potrzebował ich sympatii. Kiedy zadzwonił dzwonek i większość niemal zerwała się z ławki, Endo powoli, niemal leniwie zaczął się pakować. W klasie było ciepło, cicho i przyjemnie, nie śpieszyło mu się wychodzić na zimny zatłoczony i głośny korytarz. Powoli wstał z miejsca i ruszył do drzwi. Po drodze zauważył leżące koło jednej z ławek karteczki.
Widać dzisiejsza kartkówka to była praca zespołowa.
Chłopak westchnął cicho, podniósł zdeptane karteczki i zawrócił, maszerując przez całą klasę by wyrzucić je do kosza. Miał nadzieję, że nauczyciel nie będzie miał mu za złe tego ociągania się. Prawda była taka, że im mniej czasu spędzonego wśród tego głośnego tłumu uczniów na przerwie, tym lepiej. Teraz i tak nie było dość czasu by przedzierać się do sali informatycznej i odetchnąć ze spokojem. Przerwa była zbyt krótka, a Endo nie zdążyłby nawet włączyć i wyłączyć komputera.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Arisee Vendell on Wto Sty 28, 2014 3:03 pm

To chyba nowy rekord. – pomyślał, kątem oka dostrzegając grupkę uczniów w ekspresowym tempie opuszczających salę. – Mam nadzieję, że pamiętają, że zaraz za drzwiami są wysokie schody.
Wrzucił kredę do pudełka na biurku i wytarł ręce w fartuch. Zaraz też zaczął wyciągać z szafki rozmaite kolbki z różnokolorowymi substancjami, szczelnie pozatykane szklanymi korkami.
Następna lekcja będzie urocza. Już widzę te skrzywione miny w reakcji na kwas masłowy.
Dopiero, gdy wszystko stało na swoim miejscu, uświadomił sobie, że nie wszyscy jeszcze opuścili klasę. Zdziwiony spojrzał na chłopaka, który w żółwim tempie pakował książki do torby i zbierał się do wyjścia.
- Coś się stało, Endo? Masz do mnie jakąś sprawę?
Zaraz jednak jego wzrok powędrował do małego świtka w ręku drugoklasisty, chwilę wcześniej podniesionego z podłogi. Arisee podszedł do chłopaka i wyciągnął w jego stronę rękę.
- Możesz mi je oddać. Wyciągnę konsekwencję w stosunku do uczniów, którzy ściągali.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Endo Ryu on Wto Sty 28, 2014 4:45 pm

Chłopak spojrzał najpierw na zadarty uroczo nosek profesora, a później w jego błyszczące oczy. Wpatrywał się w nie odrobinę zbyt długo.
Nie chcę go okłamywać, naprawdę nie chcę. Nie chcę też wypaść w jego oczach na donosiciela. Przecież on mimo wszystko lubi uczniów i zapewne wcale nie chciałby nikogo karać.
-Nie ma potrzeby, Vendell-sensei. To tylko głupie dyskusje na temat sportu. Wyrzucę to, nie chcę po prostu by zaśmiecało klasę, w której sensei prowadzi zajęcia.
Chłopak skłamał lekko kryjąc kolegów. Nie czuł się z tym dobrze, ale czuł że to powinien zrobić. Zgniótł w dłoni karteczkę, uśmiechnął się ciepło i uprzejmie, co nie zdarzało mu się często, po czym wyrzucił świstek do kosza.
-Dowiedzenia, Vendell-sensei, miłego dnia - powiedział jeszcze wychodząc z sali

[z.t]
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Arisee Vendell on Wto Sty 28, 2014 5:38 pm

Po wyjściu chłopaka jeszcze przez chwilę stał pomiędzy ławkami i przyglądał się zamkniętym drzwiom. Gdy zadzwonił dzwonek na lekcję, wpuścił następną klasę do środka, sprawdził obecność, po czym na tablicy napisał kilkanaście równań tworzenia soli. Uczniowie, ochoczo, lub mniej ochoczo, zabrali się do pracy, a on zyskał chwilę świętego spokoju. Usiadł więc przy biurku, od niechcenia przeglądając kartkówki drugoklasistów. Uniósł brwi ze zdziwienia, kiedy zauważył płaczącego bakłażana autorstwa Moriyamy. Westchnął cierpiętniczo, odkładając radosną twórczość chłopaka na bok. Zaraz pod nią leżała kartkówka Endo.
Arisee przeczesał palcami grzywkę i mimowolnie przypomniał sobie rozmowę z przerwy.
Więc nawet Endo potrafi się uśmiechać. – pomyślał i sam lekko się uśmiechnął.

[z.t]
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Endo Ryu on Pią Sty 31, 2014 7:42 am

Endo wrócił do szkoły po kilku dniach nieobecności. Usprawiedliwił się z opuszczonych lekcji i w dość szybkim tempie nadrabiał zaległości. Dzięki przynoszonym przez Natsuki Moriyamę zeszytom i poświęconemu na naukę czasie szło mu to naprawdę szybko. Pewien problem pojawił się dopiero przy notatkach z chemii. Endo spisał je bezmyślnie od kolegi, ale gdy próbował się z nich później uczyć zorientował się, że coś jest w nich nie tak. Współczynniki nie zgadzały się, całość była nielogiczna i wyglądało to tak, jakby ktoś zaczął pisać jedno, ale zamiast skończyć je, spisał końcówkę drugiego.
W podręczniku nie było takiego przykładu, ale nie wierzę by Vendell-sensei dopuścił do tego, by coś takiego znalazło się na tablicy i reszta głąbów to spisała do zeszytu. Pewnie było coś zupełnie innego, ale Moriyama znowu pół lekcji myślał o niebieskich migdałach, a później spisywał na szybko i byle jak.
Endo przyszedł po zajęciach pod klasę chemiczną. Nauczyciela nie było w środku, ale drzwi i okna były szeroko pootwierane, a w klasie wyczuwalny był jeszcze dym.
Chyba coś tu spalali w jakimś doświadczeniu i teraz Arisee wietrzy klasę. Wygląda to tak, jakby wyszedł gdzieś tylko na chwilę. Może poczekam tu…
Chłopak przeszedł powoli do Sali uważnie oglądając ją. Przesunął niemal pieszczotliwie dłoń po oparciu krzesła nauczyciela, uśmiechnął się widząc na biurku kubek z niedopitą herbatą. Na dnie widać było białą warstewkę cukru, który nie rozpuścił się do końca.
Sprawdzasz każdego dnia ile cukru potrzeba na kubek herbaty, by uzyskać roztwór przesycony, prawda? –uśmiechnął się do własnych myśli. On sam nie byłby w stanie wypić czegoś tak słodkiego, ale fakt iż Arisee lubił słodkości w jakimś sensie go rozczulał. Czekał już dłuższą chwilę a nauczyciel nie wracał.
Może wyszedł już do akademika? Ale jego rzeczy przecież zostały. Nie zostawiłby klasy do sprzątania z ulubionym kubkiem na biurku.
Znudzony chłopak jeszcze raz przeszedł po Sali i jego wzrok zatrzymał się na naczyniach laboratoryjnych stojących w niedomkniętej szafce. Wpadł mu do głowy trochę głupi i dziecinny pomysł, ale nie mógł się powstrzymać przed jego realizacją. Wychylił się na chwilę z Sali by upewnić się, że nikogo nie ma na korytarzu, a następnie wyjął z torby białe kartki. Przypomniał sobie jak młodsza siostra uczyła go składać origami. Starannie złożył z papieru trójwymiarowy kielich tulipana. Kwiat wyglądał naprawdę ładnie. Przygotował jeszcze drobny listek i zawahał na chwilę
Wtedy używaliśmy wykałaczek żeby zrobić łodyżkę. Skąd ja tu wezmę wykałaczkę?
-jego wzrok padł na koszyczek z łyżkami do spalań. Arisee nie powinien być zły jeśli jedna z nich ubędzie. Z resztą nie zamierzał jej niszczyć. Uwinął ją tylko paskiem papieru, „zamontował” na niej listek i kielich papierowego tulipana, a następnie włożył kwiat do płaskodennej, która teraz zaczęła przypominać całkiem uroczy wazonik i postawił całość na biurku nauczyciela.
Jakie to głupie i dziecinne. Gdybym pomyślał o tym wcześniej, przyniósłbym prawdziwe kwiaty. Oby Arisee nie był zły. Nie powinien. Ktoś inny byłby, ale raczej nie on. Chyba, ze będzie w naprawdę kiepskim humorze. Cóż, kogo jak kogo, ale mnie raczej podejrzewać nie będzie. Lepiej przyjdę z tymi notatkami innym razem.
Endo raz jeszcze spojrzał na salę, a później na biały, papierowy kwiat i wyszedł szybko z sali, a później ze szkoły, zanim ktokolwiek zdążył go zauważyć.
[z.tematu]
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Arisee Vendell on Pią Sty 31, 2014 10:26 am

Arisee w pośpiechu wracał do sali. Starał się nigdy nie zostawiać jej otwartej, bowiem nigdy nie było wiadome, kiedy jakimś dowcipnisiom nie strzeli do głowy durny pomysł wykradzenia mu chemikaliów. Co prawda wszelkie toksyczne odczynniki trzymał zawsze pod kluczem, wolał jednak nie ryzykować.
Na ostatniej lekcji z pierwszakami demonstrował im efekty spalania różnych metali i związków. Kto jednak mógł przewidzieć, że system wentylacji wyciągu nawali i w trymiga klasa wypełni się gryzącym dymem. Nie było rady. Puścił uczniów kilka minut przed dzwonkiem, pootwierał szeroko wszystkie okna i, zostawiając szeroko otwarte drzwi, wybył w poszukiwaniu konserwatora, który mógłby przeczyścić rury tego cholernego dygestorium.
Z niemałą ulgą wkroczył do klasy, w której wszystko było na swoim miejscu. Prawie wszystko. Początkowo wcale nie zwrócił na to uwagi, dopiero kiedy zbliżył się do biurka, zauważył stojące na nim cudo.
A to co? – zdziwiony podniósł do góry znalezisko i przyjrzał się mu dokładnie. W płaskodennej zlewce, z łyżką do spalań jako łodyżką stał papierowy kwiat, konkretnie tulipan. W pierwszej chwili zalała go fala paniki, że ktoś jednak grzebał w jego rzeczach. Ale wszystko inne wydawało się nienaruszone, a szafka z odczynnikami była zamknięta na klucz.
Uśmiechnął się wtedy nieznacznie, odstawiając go na blat. Drobny prezent, mimo wszystko, poprawił mu nieco humor, doszczętni zrujnowany przez zepsuty wyciąg.  Zaraz jednak zadumał się, wpatrując się intensywnie w pozostawione orgiami.
Kto mógł to zostawić? – po drodze do klasy mijał grupki rozmawiających ze sobą uczniów, jednak oni w przeważającej większości, nawet nie zwrócili na niego uwagi, zajęci swoimi własnymi sprawami. Nikt z nich nie wyglądał na osobę, która mogłaby zostawić mu tego kwiatka na biurku. Chociaż w sumie, znalezienie przeklętego konserwatora zajęło mu dobre 15 minut. W tym czasie ta osoba mogła już spokojnie wyjść ze szkoły. Drugą sprawą było – dlaczego? Co ten tulipan mógł oznaczać? „Dziękuję”? „Przepraszam”? Albo jeszcze coś innego…?

[z. tematu]
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Lut 25, 2014 9:10 pm

Natsu wbiegł do sali parę minut przed dzwonkiem. Siadł ciężko na swoim miejscu, wyciągając swoje notatki i przeglądając je jeszcze przed sprawdzianem. Jęknął z rozpaczy, gdy do sali wszedł nauczyciel. Wrzucił notatki do torby i wyjął kasztan, którym zaczął się nerwowo bawić. Czekał, aż Arisee sprawdzi obecność i da mu test od rozwiązania. Gdy dostał kartkę, odetchnął z ulgą i wziął się za rozwiązywanie. W międzyczasie jednym uchem słuchał nauczyciela i czasem zerkał na tablice.
- Sensei... Tam jest błąd w tym no... Równaniu - powiedział w pewnym momencie. - Trzeci węgiel ma za dużo podstawników. Znaczy jednego wodoru nie powinno tam być.
Wskazał na tablicę. O dziwo miał rację!
Gorzej mu z kolei szło z testem. Jak na początku rozwiązywał wszystko płynnie i w miarę dobrze – choć z niewielkimi pomyłkami gdzieniegdzie – tak później zaczął się horror. Nauczyciel nie dał mu trudnych zadań. Ba, większość z nich przerabiał poprzedniego dnia z Endo. Dokładnie takich samych. Zadziałał jednak stres i Natsu nie potrafił się przez to skupić. Zupełnie jak u przyjaciela tyle, że tym razem było nawet gorzej. Z minuty na minutę czuł się coraz gorzej.
W końcu zabrzmiał dzwonek oznajmiający koniec zajęć, a chłopak miał większość sprawdzianu nie zrobionego. Zrezygnowany położył głowę na stole i nakrył ją rękami. Wszyscy już zdążyli opuścić salę, a Natsuki dalej tam siedział.
Naprawdę się starał! I chciał to zdać! A z taką ilością, którą napisał nie było szans, żeby Arisee dał mu coś więcej niż naciągane dwa. Naprawdę to umiałem...
Na dodatek zaczął się czuć tragicznie. - Sensei, chyba wrócę do akademika... – to nic, że miał dziś wf. To nic, że ominąłby tym samym swój ulubiony przedmiot.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Arisee Vendell on Czw Lut 27, 2014 2:30 pm

Arisee przypomniał sobie o fakcie, że Moriyama miał poprawiać niezdany test dopiero rano, kilka minut przed wyjściem na lekcje. Wygrzebał mu więc z biurka jakiś stary sprawdzian, mniej więcej ocenił, czy pokrywa się on z materiałem jaki przerabiali i pognał do szkoły.
Sprawdził obecność, dał chłopakowi zadania i zabrał się za prowadzenie lekcji. Uwaga, że zrobił w równaniu błąd uświadomiła mu, że nie był skupiony w stu procentach i część jego myśli dryfowała daleko od sali chemicznej.
- Dziękuję Moriyama, że zwróciłeś mi uwagę, jednak wolałbym, żebyś skupił się na teście. - zmazał rękawem niepotrzebny wodór.
Kiedy tylko lekcja dobiegła końca, Arisee poczekał, aż uczniowie opuszczą salę, po czym podszedł do chłopaka, by odebrać sprawdzian. Widząc go rozpłaszczonego jak naleśnik na ławce, uniósł brwi w zdziwieniu. Zwykle należał on do grona osób wylatujących z sali jak pocisk armatni.
- Moriyama, dobrze się czujesz? - spytał i przytknął dłoń do jego czoła. Czując potężne gorąco aż buchające od drugoklasisty westchnął cierpiętniczo.
- Jesteś chory. - skwitował. - Zmykaj w te pędy do akademika, wypiszę ci zwolnienie z lekcji. Po zajęciach wpadnę i dam ci tabletkę na zbicie gorączki. A test napiszesz kiedy indziej. - mruknął, patrząc na niemal pustą kartkę leżącą na ławce.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Lut 27, 2014 2:57 pm

- Sensei, ja nie choruje... - mruknął ponuro, chowajac na powrot twarz w ramionach. - To wszystko przez ten test...
Tym razem wolał nie pisać nic, niż rysować jakieś bzdety, jak zazwyczaj.
- Przychodziłem do Endo, kiedy zionął zarazkami na kilka metrów co najmniej i siedziałem w tych jego tropikach, byłem u Reya i nic mi nie było. Ja po prostu nie choruję...
Kątem oka widział, jak Arisee wypisuje mu zwolnienie z dalszych zajęć. Wziął je nie marudząc za dużo.
- Sensei, ja nie dam rady poprawić tego testu. Nie da rady zaliczyć mi chemii jakoś inaczej...? Już nawet z matmą i fizą wyszedłem na dwójki. Z fizy nawet ostatnio dostałem piękne krągłe "trzy" - zaczął paplać trochę nie na temat. W sumie nie bardzo się zastanawiał nad tym, co mówi. Było mu strasznie zimno i wcale mu się nie uśmiechało wyściubiać nos na dwór, żeby przejść do akademika. A Rey akurat musiał mieć urlop, szlag by to wszystko trafił!
W końcu wrzucił swoje rzeczy do torby, zostawiając półpustą kartkę na swoim stoliku i ruszył do wyjścia ze szkoły.
Wróci do pokoju i zakopie się w kołdrze i nie wyjdzie spod niej choćby się waliło i paliło.
[z/t]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Arisee Vendell on Czw Lut 27, 2014 3:08 pm

- Tak, chemia jest winna całemu złu świata. - mruknął i zabrał się za wypisywanie zwolnienia. - A skoro dobrowolnie godziłeś się na rolę miłosiernego samarytanina i wdychałeś te zarazki, widać, że i na Ciebie przyszła pora w odchorowaniu swojego. - wręczył mu kartkę. - Choć myślę, że Twoje choróbsko to bardziej efekt niewysuszonych do końca włosów. - mruknął, zauważając na głowie chłopaka kilka mokrych, czarnych pasm.
- O zaliczeniu porozmawiamy, jak wydobrzejesz. Zmykaj już i od razu połóż się do łóżka
Kiedy Moriyama opuścił salę, Arisee oparł się o blat i westchnął.
Dzieciaki, co ja z Wami mam?

[z.tematu]
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Kwi 04, 2014 11:43 pm

Natsu wpadł do klasy na chwilę przed nauczycielem. Planował być wcześniej i powtórzyć materiał przed lekcją, jednak sprawa z Reyem skomplikowała mu trochę jego prosty acz genialny plan. Chłopak siadł na swoim miejscu i jeszcze zaczął przeglądać raz jeszcze swoje notatki , które już znał niemal na pamięć. Gdy wszedł nauczyciel, chłopaka dopadł stres związany z przymusem pisania poprawy sprawdzianu. Denerwował się i miał wrażenie, że jest w stanie narysować nawet zwykłego bromowania benzenu, a co dopiero rozpisywaćjakieś bardziej skomplikowane reakcje chemiczne.
- Sensei, miałem pisać poprawę sprawdzianu - wydusil z siebie w końcu, żeby przypomnieć o tym fakcie nauczycielowi. Nie sądził, żeby Vendell-sensei zapomniał o swym najgorzej uczącym się podopiecznym, jednak wolał mieć co do tego pewność. Nie miał ochoty siedzieć przez całe zajęcia jak na szpilkach i zastanawiać się, kiedy w końcu dostanie kartkę z zadaniami. Spojrzał niepewnie na Endo i widząc jego nieznaczne skinięcie głową odetchnął nieco lżej. Przyjaciel wierzył w niego bardziej niż on sam w siebie. Nie chciał go zawieść szczególnie, że Endo poświęcił naprawdę dużą ilość czasu, żeby pomóc Natsu nadrobić materiał.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Kwi 05, 2014 11:34 am

Arisee nienawidził poniedziałków. Trzeba było wstać rano, po weekendzie i edukować młodzież, która w większej części i tak miała w nosie jego wysiłek. Dziś było jeszcze gorzej, bo, pomijając fakt, że się nie wyspał, pierwszą lekcję miał z klasą Ryu. Kiedyś ta godzina w tygodniu sprawiała mu pewną radość. Teraz była wręcz katorgą.
Wszedł do sali niemal równo z dzwonkiem, starając sobie przypomnieć co robił i jak się zachowywał przed związaniem się z Endo. Wydawało mu się bowiem, że każdy jego ruch, gest i słowa są nabite sztucznością.
Ruszył w stronę biurka, kątem oka zerkając na siedzącego pod oknem Moriyamę. Chłopak wydawał się przerażony, wertując w tę i z powrotem swoje notatki. Arisee miał więc niezbity dowód, że Natsuki faktycznie ma jakiś lęk przed sprawdzianami.
- Pamiętam, Moriyama. – odpowiedział na przypomnienie o sprawdzianie. – Chodź tu do mnie z Twoją kartką. – westchnął, po czym wziął kredę i napisał na tablicy kilkanaście różnych reakcji.
- To Wasza praca na dziś. – oświadczył klasie. – Część to powtórka, część obejmuje materiał, o którym będzie mowa na następnej lekcji. Popracujcie nad tymi równaniami i spróbujcie określić, jakie będą produkty. W razie problemów, zajrzyjcie do podręcznika. A Ciebie, Moriyama, - zwrócił się do stojącego przy biurku chłopaka. – odpytam ustnie. Chcę mieć pewność, że w końcu zaliczysz ten sprawdzian na inną ocenę niż jeden.
Na przyniesionej przez Natsukiego kartce zapisał pięć równań.
- Powiedz mi, co powstanie w tych reakcjach. Nie musisz się spieszyć. Możesz sobie robić notatki, ale odpowiedź chciałbym usłyszeć.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Kwi 05, 2014 12:19 pm

Natsu z ciężkim sercem i nogami jak z ołowiu podszedł do biurka nauczyciela, podając mu kartkę. Odetchnął z ulgą, widząc zapisane mu na kartce równania. Analogiczne rozwiązywał w domu i nie sprawiały mu one problemów od dłuższego czasu. Pierwszy przykład rozwiązał bez większego trudu, podobnie jak drugi, choć przy następnym spędzając więcej czasu na szukaniu podpuchy, przez co zaczął się porządnie stresować. Zaczął po kolei wymieniać wszystkie znane mu zależności między związkami z tej grupy, wszelkie substraty, z którymi mogły one reagować, te z którymi nie chciały i dlaczego, tłumacząc to brakiem odpowiedniej grupy elektrofilowej, nadmiarem wytwarzanego produktu ubocznego, który przesuwał reakcję w lewo i podobnych mało znanych pospolitym uczniom zależności. Skończyło się na tym ze nie potrafił skupić się na jednym przykładzie i skakał z przykładu na przykład , w ostateczności nie potrafiąc złożyć żadnego do końca. Zaciągnął dłoń w kieszeni bluzy, chowając coś niewielkiego wewnątrz niej.
- Sensei, nie umiem, przepraszam... - wydusil z siebie w końcu, pragnąc po prostu wstać i wyjść z sali. Odłożył długopis. Wiedział, że nie ma szans tego napisać poprawnie, mimo posiadanej wiedzy. Im późniejszy termin był, tym chłopak mocniej się stresował. Poza tym miał poważne problemy z łączeniem wszystkiego w jedną spójną całość, jakby posiadał wszystkie potrzebne elementy układanki, a nie potrafił ich ze sobą połączyć. W dodatku zaczęła go koszmarnie boleć głowa od nadmiaru myślenia.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Kwi 05, 2014 3:27 pm

Arisee z uniesionymi ze zdziwienia brwiami słuchał litanii chłopaka. Słuchał i wręcz nie dowierzał.
- Moriyama, wyjaśnij mi jedną rzecz. – odezwał się, kiedy uczeń, skacząc z przykładu na przykład, skapitulował wreszcie z miną skazańca. – Jak to jest, że potrafisz wymienić mi szereg zależności, o których uczą tylko na studiach chemicznych, a bledniesz i masz zaćmienie umysłu przy prostym przykładzie żywcem wyciągniętym z podręcznika do drugiej klasy liceum? – spytał. Podniósł nieszczęsną kartkę i przyjrzał się jej.
- Stresujesz się, bo odpowiadasz na ocenę czy, że to ja Cię odpytuję? Czy może wstydzisz się przed całą klasą? Bo widzę, że coś w tej Twojej głowie jest, jednak Twoja wiedza jest niezmiernie chaotyczna. Spróbuj jeszcze raz. Od przykładu drugiego, bo pierwszy masz dobrze. I nie szukaj w tym podpuchy, bo tam jej po prostu nie ma. To tylko prosta addycja do wiązania podwójnego.
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Kwi 05, 2014 3:56 pm

- Uczyłem się z McMurry'ego, może to dlatego znam te wszystkie zależności. Boyd mi jakoś nie podszedł, a że Roberts wyglądał podobnie, to już go wolałem nawet nie otwierać - wyjaśnił Natsu, wbijając wzrok w pobazgraną kartkę. Odwrócił ją na drugą stronę i przepisał drugi przykład. - Nukleofilowa czy elektrofilowa? - spytał na wszelki wypadek, ale nawet nie poczekał na odpowiedź i dam zaczął tłumaczyć na głos, co przyłącza się gdzie i dlaczego, dodając jeszcze, jak bardzo zmieniłaby się reakcja, gdyby zastosować inny rodzaj rozpuszczalnika. Następnie zabrał się za kolejny przykład, już nieco spokojniej, choć wciąż nerwowo. Gdy co jakiś czas się zacinał, nauczyciel mu podpowiadał, nakierowując go nieznacznie na dalsze etapy reakcji, co Natsu szybko łapał i wykorzystywał w dalszych reakcjach. Zauważył nawet że produkt z przykładu trzeciego można "przerobić" na substrat przykładu pierwszego, co też na kartce rozrysował. W końcu dotrwał do ostatniego przykładu. Przy nieznacznej pomocy chemika, Natsu rozwiązał prawidłowo wszystkie przykłady, które dał mu Arisee. Oddał mu kartkę, kładąc się na ławce. Był wycieńczony i miał wrażenie, że mózg mu zaraz eksploduje od nadmiaru wysiłku umysłowego. Chwycił leżący na stole kasztan i zamknął go w dłoni.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Arisee Vendell on Sob Kwi 05, 2014 6:42 pm

- ‘Boyd Ci nie podszedł…’ – mruknął jakby sam do siebie. – No proszę.
Prawie całą lekcję zajęło Arisee odpytanie Moriyamy. Kiedy w końcu przebrnęli przez ostatni przykład oboje byli wykończeni.
- Siadaj Moriyama. Masz trzy. Dałbym Ci więcej za nadprogramową wiedzę, ale podchodziłeś do tej poprawy już tyle razy, że po prostu nie mogę tego zrobić. Masz łeb jak sklep, tylko odpowiednich półek w nim brakuje. To nie tak, że Ty nie rozumiesz chemii i się do niej nie nadajesz. W takim przypadku w życiu byś nie zrozumiał co jest napisane w McMurrym. Masz po prostu jakąś blokadę przed pisaniem tych sprawdzianów i cała zakuta wiedza Ci ucieka. – skwitował.
Spojrzał na zegarek. Do końca lekcji pozostało ledwie kilka minut.
- Moriyama, przepis sobie te przykłady z tablicy. Rozwiążesz je w domu. Tylko nie kombinuj za dużo, wystarczy do tego podręcznik. A reszta może się rozejść.
Kiedy już uczniowie opuścili klasę, Arisee starł tablicę, usiadł przy biurku, a po chwili namysłu położył na nim głowę. Był wykończony, a to była dopiero pierwsza lekcja. Przed nim jeszcze pięć bitych godzin zajęć. Westchnął cierpiętniczo.
Kilka minut przed rozpoczęciem następnej lekcji komórka zawibrowała mu w kieszeni. Wyciągnął ją, by odczytać smsa od Reya.
Kasai się pochorował? Oby to nie był zwiastun kolejnej epidemii. - pomyślał. Postanowił, że wpadnie do chłopaka po skończonych zajęciach, żeby sprawdzić jak się czuje i, w razie czego, nafaszerować go lekami.

[z. tematu]


Ostatnio zmieniony przez Arisee Vendell dnia Nie Kwi 06, 2014 10:02 am, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : Wytematowane)
avatar
Arisee Vendell

Wiek : 27
Zawód : Nauczyciel chemii/opiekun akademika
Wygląd : Wygląda na młodszego niż jest w rzeczywistości
Stan : Tajemnica

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t59-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Moriyama Natsuki on Nie Kwi 06, 2014 8:51 am

Tylko trzy. Dwa tygodnie kucia na trzy..., westchnął ciężko, słysząc ocenę. Ale przynajmniej zdane.
- Dziękuję sensei - powiedział głosem tak zmęczonym, jakby przed chwilą przebiegł maraton. Azybko przepisał z tablicy przykłady. Początkowo nawet tego mu się nie chciało robić i pomyślał, że później przepisze je od Ryu, ale w myślach przemknęła mu dość realistyczna wersja przyjaciela i jego DUŻEJ dezaprobaty, wiec postanowił jednak zmusić się jeszcze do chwili pracy i przepisania przykładów. Nie zamierzał za to iść na następne zajęcia. Coś mu mówiło, że z tak bolącą głową nie da rady się przedstawić poprawnie, a co dopiero rozumieć, o czym mówi nauczyciel. Postanowił pójść do gabinetu szkolnego pielęgniarza i tam przez chwilę odpocząć od zgiełku lekcji.

[zt]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Klasa chemiczna nr 1

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach