Dom rodziny Akarai

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Wto Maj 06, 2014 6:46 pm

- Zaśpiewaj mi, Reito.
Przytulny, pomalowany na biało domek z uroczym ogródkiem rozbrzmiał delikatnym, ale stanowczym jednocześnie głosem młodego chłopaka.
Dom, który głowa rodziny Akarai kupiła dla swojej siostry był w sam raz dla niej i jej syna. Pokój Reito, całkiem spory, z boazerią na jednej ścianie i wielkim łóżkiem, z oknem wychodzącym na ogród, był piękny w swej prostocie. Reito nie lubił udziwnień. Jedyną ekstrawagancją była duża donica z kwiatami, stojąca na balkonie. Laptop grzecznie leżał na idealnie posprzątanym biurku, podobnie jak ozdobny pojemnik na przybory szkolne.
Na blacie stało jedno jedyne zdjęcie, które cenił sobie Reito. Była to fotografia małego, bladego, wystraszonego do granic możliwości chłopca, którego czule obejmowała kobieta, która dosłownie promieniała światłem. Akarai Yuukina.
Ona, pani-matka miała pokój piętro niżej, także z balkonem. Miała pasującą do niej tapetę z kwiatowym wzorem i stonowany wystrój.
Do domu prowadziła dróżka otoczona stelażem, po którym piął się bluszcz.
Mieli jeszcze dwa czy trzy pokoje, z czego jeden wiecznie zamknięty na klucz, bowiem był to pokój Reijiego, starszego brata Yuukiny.
Kuchnia w domu Akaraiów była duża i pełna światła. Yuukina nienawidziła ciemności, dlatego cały dom był pełen światła.
Łazienkę każdy miał osobno, na swoim piętrze. Na samym dole, w dużym pokoju, stał ogromny telewizor, kanapa, fotele i komody. Nigdzie nie było zdjęć męża Yuukiny.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 08, 2014 8:15 pm

- Rany jak tu pięknie... - prowadzony przez Reito przyglądał się otoczeniu. Naprawdę mu się tu podobało. Przytulny domek, jak z bajki.
Od wyjścia z kawiarni milczał i rejestrował w głowie słowa chłopaka. Mówili o nim, nie o Nikolaju, ale z tą wiedzą czuł się jeszcze gorzej, niż jakby obgadywali jego. Nie chciał wracać już do tego wspomnieniami, więc skupił się na śledzeniu wzrokiem każdego najdrobniejszego detalu domu należącego do rodziny Reito.
- Woow, zazdroszczę ci trochę wiesz, naprawdę tu ładnie.
Wchodząc za chłopakiem do domu, już od progu powiedział "Dzień dobry", mimo, że jeszcze na nikogo nie zdążył się natknąć. Grzecznie trzymał się Reito, który prowadził go w głąb mieszkania.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Czw Maj 08, 2014 8:23 pm

- Też mi się tu podoba. – powiedział cicho Reito i wprowadził chłopaka do domu. W przedpokoju zdjęli buty i Akarai, dalej trzymając dłoń chłopaka, wszedł do kuchni. Yuukina siedziała przy stole i nuciła, jedząc domowej roboty ciasteczka, które musiała przed chwilą wyjąć z pieca.
- Reito! – ucieszyła się jak dziecko, widząc syna – Już jesteś! Nie zmokłeś?
- Wróciłem, mamo. – powiedział fioletowooki łagodnie. Yuukina promieniała.
Wypchnął delikatnie Niko na przód.
- Mamo, to jest Nikolaj. – przedstawił go jej – Niko, to jest moja mama, Yuukina.
Kobieta rozpromieniła się.
- Czuj się jak u siebie w domu, Nikolaj-chan! – powiedziała z czarującym uśmiechem – Reito, weźcie sobie trochę ciastek tam na górę, dobrze?
- Dobrze, mamo.
Yuukina podała synowi tacę z ciepłymi słodkościami. Zmusiło go to do puszczenia ręki swojego towarzysza.
- Pójdziemy już, mamo. – powiedział z uśmiechem Reito, po czym zwrócił się do Nikolaja – Idziemy, ok?
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 08, 2014 8:37 pm

Zaskoczony, uśmiechnął się, na tak ciepłe powitanie. Yuukina była taka, jak na zdjęciu, które Reito pokazał mu wcześniej, naprawdę piękna, a w dodatku miała przyjemny głos.
Widząc jak łagodny w stosunku do niej jest chłopak, miał ochotę się rozpłakać. Gołym okiem widać było jak bardzo ją kocha.
Na stwierdzenie "czuj się jak u siebie w domu" prawie się roześmiał. Kobieta nie mogła zdawać sobie sprawy, jakie zwariowane rzeczy dzieją się u niego w domu, wiec nie bała się powiedzieć tych słów, jednak przez głowę Nikolaja przemknęły urywki wspomnień wypełnione krzykiem, śmiechem i odgłosem tłuczonego szkła. Nie, na pewnie nie zamierzał zachowywać się tu, tak jak w domu, ale rozluźnił się trochę.
Spojrzał na tackę ciastek, którą trzymał Reito i aż westchnął. Wyglądały niesamowicie i tak też musiały pewnie smakować. Ślinka napłynęła mu do ust.
- Miło panią poznać pani Akarai. Reito trochę mi o pani mówił. Dziękuję za ciepłe przyjęcie. - nie wiedział co powinien powiedzieć, ale te słowa wydały mu się dość przyzwoite w tej sytuacji.
- Prowadź więc. Chętnie oglądnę sobie twój pokój. - uśmiechnął się wesoło i podreptał za chłopakiem.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Pią Maj 09, 2014 2:48 pm

Yuukina tylko się uśmiechnęła i odprowadziła wzrokiem syna i jego kolegę.
Reito wprowadził Niko do swojego pokoju, całkowicie czystego, niemal pedantycznie.
Mama musiała tu być.
Na stoliku postawił tackę z ciastkami i wziął jedno.
- Są świetne. Częstuj się. – poprosił Niko, odgryzając kawałek – Mama kocha słodycze.
Wskazał chłopakowi miejsce na łóżku, po czym sam usiadł na krześle i podciągnął nogi.
- Kiedy będę mógł cię namalować? – spytał nagle Reito, kończąc ciastko i pokazując wymownie na sztalugi i ustawione obok nich czyste płótna. Nad sztalugami wisiała półka pełna szkicowników.
Reito podsunął ciastka Nikolajowi i przyglądał się mu, kiedy ten jadł.
Teraz twoje usta będą smakować jak cukier.
Mimowolnie uniósł opuszki palców do swoich warg.
Usta Niko…
Wstyd było mu się przyznać, ale ten pocałunek bardziej mu się podobał niż wulgarny pocałunek amerykańskiego ucznia. Nim się zorientował, już w jego głowie majaczyła chęć przylgnięcia do warg Nikolaja po raz drugi.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Pią Maj 09, 2014 8:05 pm

Wszedł do jego pokoju i aż przystanął w progu. Rany... jak tu czysto. Takiego porządku, to nie widział dawno. Lubił czystość, ale jego pokój nigdy nie wyglądał tal idealnie, jak pokój Reito.
Odchrząknął cicho i skierował się w stronę łóżka. Usiadł na nim ostrożnie, jakby bojąc się zaburzyć ten ład.
Wziął jedno z tych pysznie wyglądających ciasteczek i odgryzł kawałek, i drugi już tego dnia raz, znalazł się w niebie.
- Są przepyszne. Rany, skąd twoja mama ma na nie przepis? Jeśli nie jest on tajemnicą, byłbyś w stanie mi go udostępnić? Chciałbym się nauczyć piec takie cuda. - gadał jak nakręcony, rozkoszując się słodkim smakiem. Ciastka przywiały ze sobą wspomnienia przedświątecznych przygotowań, gdy to piekł ciasta i ciasteczka razem ze swoją mamą.
- Mmm, ale to teraz chcesz mnie namalować? Nie mam nic przeciwko... tak myślę. - mówiąc to kończył przeżuwać ostatni już kęs, a po chwili zabrał się za zlizywanie okruszków z palców. Nic nie mogło się zmarnować.
Już bardziej ośmielony, wgramolił się na środek łóżka i usiadł po turecku.
- Hmmm... a w sumie to jakiego chcesz mnie namalować?
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Pią Maj 09, 2014 8:14 pm

Reito był szczęśliwy widząc, jak ciasteczka Yuukiny mu smakują.
- Jeśli chcesz przepis, poproś mamę. – powiedział z uśmiechem i zabrał się za kolejne – Yuukina-okaasama ma tego strasznie dużo.
Patrzył z ucieszonym wyrazem twarzy na Nikolaja i powoli przeżuwał. Dawno nie jadł z kimś.
- Jedzenie z kimś jest fajne. Hej, zawołam Shikiego, ok? Zjemy we trójkę!
Zapomniał już jak to jest jeść z przyjaciółmi. Posiłki w stołówce szkolnej albo z rodziną nie były tym samym.
- Jak wolisz. Za akt nie będę się brał, spokojnie. – uśmiechnął się Akarai – Może masz jakiś pomysł?
Reito wstał i machinalnie zaczął coś nucić, podchodząc do stosu szkicowników i sztalug. Wyciągnął jeden z nich, wziął ołówek, i dalej nucąc, wrócił na krzesło.
Spojrzał wyczekująco na Nikolaja.
- Więc? – spytał, biorąc kolejne ciastko.
Chciał po prostu uwiecznić chłopaka, obojętnie jak. Mimowolnie zaczął szkicować jego właśnie tak, jaki teraz był - z okruszkami ciastek w kącikach ust, lekko rumianego, w rozpiętej bluzie, z nieco wilgotnymi włosami i błyszczącymi, zielonymi oczami.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Pią Maj 09, 2014 8:27 pm

- No weź... jakoś tak głupio mi pytać twoją mamę, dlatego poprosiłem ciebie. - uśmiechnął się słodko. Widząc, że trochę nakruszył, szybko strzepał paprochy z łóżka, jednak nie pomyślał, że tym samym, zabrudzi czyściutką podłogę.
Kiedy Reito stwierdził, że za akt nie będzie się brał, aż się roześmiał.
- Jesteś tego pewien? Jakbyś poprosił to może i bym się zgodził. - rzucił zadziornie -Ale skoro nie... - w duchu cieszył się jak małe dziecko, widząc jak łatwo idzie mu rozmowa z tym chłopakiem. Niesamowite uczucie szczęścia i lekkości.
Przez krótką chwilę się wahał, ale miał wielką ochotę zdjąć z siebie mokrą, ciążącą mu na ramionach, bluzę, wiec odpiął zamek i zrzucił ubranie na ziemię obok łóżka, zostając w białym podkoszulku. Spojrzał podejrzliwym wzrokiem na Reito.
- Na striptiz nie licz. - zażartował i pokazał u język. Przesunął się pod ścianę i wygodnie się o nią oparł. Wiedział, że modelowanie nie jest takie łatwe, malarz musiał mieć czas na wykonanie dokładnego szkicu, a model nie powinien przez ten czas poruszyć się nawet odrobinkę, więc musiał zająć taką pozycję, żeby się nie kręcić po kilku minutach.
- Zostanę tak, ok? Chyba, że coś jednak wymyśliłeś?
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Pią Maj 09, 2014 8:36 pm

- Akty zostawmy na później. – rzucił Reito ze śmiechem, przewracając stronę w szkicowniku – Jak chcesz to sobie krzesło weź czy coś… Nie zmęcz mi się po chwili.
Posłał mu miły uśmiech i obleciał go wzrokiem.
- Masz ładne ciało. – zauważył, przysuwając ołówek do ciężkiego papieru – Aha, i musisz wiedzieć, że mam dziwne zwyczaje, kiedy rysuję czy maluję. Mam nadzieję, że to nie będzie ci przeszkadzać.
Wziął głęboki oddech i przymknął oczy. Zaczął nucić cicho, potem coraz głośniej.
Reito musiał śpiewać, kiedy rysował czy malował. Taki upiorny nawyk. Żeby chociaż coś nucić, nie dawać popisu operowego, ale po prostu cicho śpiewać.
Miał ładny głos i Yuukina wielokrotnie mu to mówiła.
Zaczął szkicować, nie przestając nucić. Wybrał spokojną, stonowaną piosenkę. Szybkie ruchy ołówka na papierze były dowodem, że powoli zatracał się w swoim własnym świecie linii i dźwięków.
Nagle ucichł.
- Jeśli mam się uciszyć, to mów. – zachichotał – Łatwiej mi się skupić na rysowaniu, kiedy to robię.
Wykonał kilka pośpiesznych maźnięć grafitem. Oczy. Kontur twarzy. Włosy Nikolaja, potem jego delikatna szyja i ramiona… Poprawił usta. Wbił wzrok w modela i wykonał kilka drobnych poprawek.
Starał się nadać duszę swojemu rysunkowi i całkowicie się temu oddał.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Pią Maj 09, 2014 8:58 pm

- Jest dobrze, wygodne masz łóżko. - posłał mu uśmiech.
O Boże... wstrzymał na chwilę oddech i wsłuchał się w bajeczny głos chłopaka. Westchnął. Przymknął powieki i rozkoszował się tymi pięknymi dźwiękami.
Skoro tym dziwnym zwyczajem miało być śpiewanie, to nie miał nic przeciwko. Nokolaj jak malował, zawsze włączał sobie swoją ulubioną playlistę, co śmieszne, pełną piosenek w większości z Disneyowskich bajek. Zaśmiał się krótko na to wspomnienie. Reito będzie miał okazję doświadczyć jego dziwaczności, gdy to on będzie już robił za modela.
Uwielbiał, jak ktoś śpiewał. Żałował, że on nie dostał takiego talentu w gratisie, ale w sumie słuchanie było przyjemniejsze.
Powoli zatracał się w piosence śpiewanej przez Reito i wyłączył się na resztę dźwięków, więc gdy słowa ucichły, jęknął ze smutkiem.
- Nie przestawaj... pięknie śpiewasz. Twój głos jest magiczny, wiesz? - aż zamruczał. Tak, był magiczny, oczarował go, tak, jak nigdy dotąd żaden inny głos, czy to piosenkarza, czy ulicznego śpiewaka.
Nie zamknął już oczu i skupił się teraz dodatkowo na zgrabnych dłoniach Reito. Szybko kreślił na papierze, najprawdopodobniej, zarys ciała Nikolaja i bardzo się na tym skupiał. W tym momencie podziwiał, jak wielkie jest oddanie chłopaka temu zajęciu, a przez myśl przeleciało mu tylko jedno słowo.
- Wspaniały...- wyszeptał, a po chwili zdał sobie sprawę, że wypowiedział swoje myśli na głos. Na twarz momentalnie wpłynął mu dorodny rumieniec.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Pią Maj 09, 2014 9:10 pm

- Magiczny, eh… – mruknął z nikłym uśmiechem i wrócił do nucenia.
Ataki szału Yuukiny mogły być opanowane dwoma rzeczami – śpiewem Reito i ramionami Reijiego. Młody Akarai śpiewał dla swojej matki i cieszył się ze swojego daru.
Reito zachichotał, widząc rumieniec Nikolaja, ale nie umilkł. Dalej nucił swoją piosenkę, a pod jego dłońmi wykwitał niemal żywy rysunek, delikatnie przycieniowany, kunsztowny, niczym małe arcydzieło.
Przenosił nieprzytomny wzrok to na Niko, to na kartkę. Wpadał w słodkie otępienie.
Nie przerywał śpiewu ani na sekundę, kiedy wykonywał szybkie, ale przemyślane ruchy ołówka na papierze, zostawiał cienkie, grafitowe ślady, które z czasem łączyły się w harmonijną całość.
- Skończyłem. – powiedział po chwili Reito, uradowany swoim małym dziełem – Spójrz.
Podał szkicownik Niko, a kiedy ich palce się zetknęły, na jego policzku wykwitł delikatny rumieniec.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Pią Maj 09, 2014 9:20 pm

- Szybki jesteś. - wziął od chłopaka szkicownik i przyjrzał się... sobie. Obrazek był piękny i taki realistyczny. Przejechał opuszkami palców po dziele Reito i uśmiechnął się szeroko.
- Jest piękny... ale to naprawdę ja? Jakiś taki trochę niepodobny...- wyszeptał. Przyglądał się swojej ulepszonej wersji. On sam, nigdy nie widział siebie takim, jakim namalował go fioletowooki, ale podobało mu się.
Oddał szkicownik właścicielowi.
- Masz niesamowity talent. Pięknie wyszło. Dziękuję. - na kolanach przybliżył się do Reito i cmoknął go delikatnie w policzek, po czym szeroko się uśmiechnął.
- Ja swój karnet na Reito-modela jeszcze zachowam, ale szykuj się, że też umieszczę cię na papierze.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Pią Maj 09, 2014 9:28 pm

Reito uśmiechnął się, kiedy Niko pochwalił jego rysunek.
- Podobny. – powiedział cicho – Tak właśnie ciebie widzę.
Talent, ehh…
- Będę na to czekał. Z niecierpliwością. – rzekł Akarai i dotknął opuszkiem palca policzka Niko. Serce zaczęło mu mocniej bić.
- Niko. – szepnął – Jeśli będziesz się tak do mnie zbliżał, to ja…
Umilkł i spuścił wzrok. Przesunął dłoń i wplótł palce w blond włosy chłopaka. Delikatnie zbliżył swoje usta do warg Niko…
Nie, nie pocałował go. W ostatniej chwili przesunął usta w górę i przycisnął je do czoła Nikolaja.
Reito cofnął się i rozpromienił uśmiechem.
- Nie chcę, żebyś myślał o mnie jak o jakimś napaleńcu. – rzucił wesoło i sięgnął po ciasteczko.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Pią Maj 09, 2014 9:52 pm

Blisko... blisko... blisko... chłopak był bardzo blisko. Nikolaj przełknął gwałtownie ślinę, czując na swoim czole ciepłe wargi Reito.
- Spodziewaj się tego w najbliższym czasie. Nie przepuszczę okazji namalowania kogoś takiego jak ty. - powiedział, gdy się już trochę uspokoił.
Zauważył jak ręka Reito zamierza się na ciasteczko i szybko go ubiegł, chwytając te, po które chłopak najprawdopodobniej sięgał. Zjadł je w dwóch szybkich kęsach i westchnął z rozkoszy. Szeroki uśmiech znów zawitał na jego twarzy.
Skoro Reito skończył już obraz, Nikolaj postanowił rozejrzeć się po pokoju. Wstał z łóżka i zaczął obchód, dokładnie przyglądając się każdemu zakamarkowi i podziwiając wszystkie obrazy, które leżały na wierzchu.
Czuł na sobie wzrok fioletowych oczu, jednak miał nadzieję, że ich właściciel nie zezłości się za to lekkie naruszenie jego prywatności. Czuł się coraz swobodniej i tak też się zachowywał.
Gdy stwierdził, że zobaczył już chyba wszystko z cichym westchnieniem opadł plecami na łóżko.
- Naprawdę masz strasznie wygodne to łóżko. I wydaje się takie duże. - westchnął i przymknął oczy.
- Reito... lubisz oglądać filmy? Masz jakiś ulubiony? - postanowił kontynuować "wywiad", chcąc się dowiedzieć więcej o chłopaku. - No, albo chociaż ulubiony gatunek filmów?
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 8:57 am

Reito podkulił nogi na krześle - zawsze tak robił - i zaczął wodzić wzrokiem za zwiedzającym jego pokój Nikolajem. Sięgnął po kolejne ciastko.
- Rozgość się. – zażartował Reito.
Kiedy chłopak już zakończył obchód i opadł na łóżko, Akarai mruknął coś pod nosem.
- Jest dla mnie stanowczo za duże, ale nie mam powodu, by się z nim rozstawać. Jest świetne. – powiedział po chwili, jedząc kolejne ciastko.
- Filmy? Tak… Lubię je. Ale nienawidzę kin. Są głośne. Lubię w sumie każdy gatunek filmów, ale szczególnie horrory… I takie tam. „Lśnienie” mi się podobało…
Uniósł oczy w górę. Myślał.
- A ty, Niko? Lubisz filmy?
Reito wstał i opadł na łóżko obok Nikolaja i przeciągnął się. Przymknął błyszczące, fioletowe oczy.
Na małą chwilę przeniósł się myślami do sierocińca i do jego mieszkańców. Ciekawe, co się z nimi stało? On, Reito, jest taki szczęśliwy, ma dom, matkę, która nieskończenie go kocha, teraz ma już przyjaciela i nie będzie dłużej samotny, ale czy on nie zebrał całej puli szczęścia przeznaczonej dla dzieci z bidula? Co się stało na przykład z Astinami? Albo z kimkolwiek innym?
Pewnie już nie żyją.
Westchnął ciężko. Nie powinien o tym myśleć. Zresztą, Shiki Astin na pewno zaopiekowałby się swoją ukochaną siostrzyczką, a jemu w tej kwestii Reito mógł ufać.
Obrócił się na bok i spojrzał na Niko.
- Jest coś co byś chciał teraz robić? – spytał cicho.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 12:00 pm

Skrzywił się na wieść, że ulubionym gatunkiem chłopaka są horrory. Nie lubił takich filmów, bo potem strasznie się bał, zwłaszcza kiedy zostawał sam. Wyobraźnia potrafiła podsuwać mu tak absurdalnie niemożliwe obrazy, że wolałby o nich nie pamiętać. Nie oglądał więc horrorów wcale, a tytuł "Lśnienie" nie skojarzył mu się z niczym konkretnym, ale nie spytał Reito o niego, jakby bojąc się, że dostanie w zamian szczegółowe streszczenie filmu. Westchnął cicho i się zamyślił. Jakie on filmy lubił...?
- Dramaty i melodramaty...takie filmy oglądam najczęściej, ale lubię też filmy akcji. Lubię na przykład "Szybkich i wściekłych", albo filmy pokroju "Iron-man" czy "Ghost Rider". No i może uznasz mnie przez to za dziecko, ale uwielbiam oglądać bajki. - nad filmami musiał się chwilę zastanowić, ale jakby ktoś go spytał o jego ulubione produkcje animowane, to nie miałby problemu z wymienieniem kilku tytułów bajek, które mógłby oglądać bez przerwy. Uwielbiał wyszukiwać w tych historiach, stworzonych specjalnie dla dzieci, odniesienia do prawdziwego świata. Każdy morał, jaki nasuwał mu się na myśl po skończonym seansie, zapisywał w specjalnym zeszycie. Może kiedyś, gdy Reito go odwiedzi, wykopie ten zeszyt spod materaca i pokaże chłopakowi. Ciekawe, czy by mnie za to nie wyśmiał. Do pisania też jakiegoś wielkiego talentu to nie mam, chociaż pewnie idzie mi to lepiej, niż jakbym miał śpiewać. Zaśmiał się w duchu ze swoich myśli.
- Co chciałbym robić... w sumie to nie wiem, możemy w coś zagrać, jeśli chcesz, ale nie mam pomysłu na nic konkretnego. Albo coś oglądnąć. Sam nie wiem... A ty co chciałbyś teraz robić Reito? - strasznie mu się spodobało imię chłopaka i zauważył, że wymawia je przy każdej nadarzającej się okazji. Uśmiechnął się do niego. Podniósł się na chwilę z łóżka, po to by sięgnąć po kolejne ciasteczko. Wziął z tacki jednak dwie sztuki i jedną z nich podał fioletowookiemu. Ułożył się tym razem na brzuchu i podparł głowę na rękach żeby lepiej widzieć Reito.
- Co zazwyczaj robisz jak się nudzisz?
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 12:23 pm

- Bajki? Disnejowskie na przykład? Też je lubię. – powiedział Reito, konsumując kolejne ciastko – Po dramatach chce mi się płakać. Ale romanse historyczne są spoko. Duma i uprzedzenie, Jane Eyre… Mama zaraziła mnie miłością do tego. – zachichotał.
- Masz okruszek. – powiedział nagle Akarai i podniósł się, by sięgnąć ręką do ust chłopaka. Puls mu przyśpieszył, ale obeszło się bez kolejnych pocałunków. To nie tak, że Reito nie chciał całować Nikolaja, raczej bał się, że ten się przestraszy.
Wziął od chłopaka ciasteczko, które ten mu podał, i ugryzł.
- Możemy obejrzeć film. Jak się nudzę to albo właśnie filmy oglądam, albo rysuję… Albo czytam. – powiedział i podszedł po laptopa i resztę potencjalnie potrzebnych rzeczy.
- Ach, właśnie, Niko. Chcesz coś do picia? Chyba mam colę w lodówce… - rzekł, kładąc komputer na łóżku – Ja osobiście bym się napił. Zaraz wracam. Możesz poszukać jakiegoś filmu albo bajki?
I wyszedł z pokoju, zostawiając Nikolaja samego. Zbiegł po schodach na dół. Yuukina dalej siedziała w kuchni i pożerała ciastka, ale tym razem miała przed sobą komputer i słuchawki na uszach.
- Znów rozmawiasz na skype z wujkiem? – spytał, biorąc dwie szklanki z szafki i butelkę coli z lodówki.
Yuukina uśmiechnęła się i kiwnęła głową, po czym przeniosła wzrok na ekran.
- Wiesz, Onii-sama, Reito przyprowadził dzisiaj kolegę. – uśmiechnęła się do okna programu. Po drugiej stronie siedziała głowa rodziny Akarai.
Reito uśmiechnął się pobłażliwie i wrócił na górę. Wszedł do pokoju i na stoliku postawił szklanki i napój, po czym nalał im obu i podał Niko.
- Znalazłeś coś? – spytał, biorąc łyk zimnej coli.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 12:51 pm

Dlaczego wszystkie gesty chłopaka zaczęły mu się wydawać takie naturalne? Jakby dzisiejszy dzień nie był pierwszym dniem ich znajomości. Czuł się tak jakby znał Reito już dawno, a jego ciało i umysł pragnęło bliskości chłopaka, jak nikogo innego wcześniej.
- Super, chętnie się czegoś napiję. - podążył wzrokiem za wychodzącym Reito i jeszcze przez kilka sekund w zamyśleniu patrzył na drzwi zanim odwrócił się i spojrzał w ekran laptopa. Mam coś wybrać? Nie mam pojęcia... Przeszukał biblioteczkę tytułów w swojej głowie i nasunęło mu się kilka ciekawych pozycji filmowych, ale nie wiedział, czy Reito one też będą się podobać.
Gdy usłyszał pytanie, podskoczył lekko, zaskoczony. Zamyślił się tak, że nawet nie zauważył kiedy chłopak wrócił do pokoju.
- W sumie to chyba tak, ale nie wiem na co ty masz ochotę. Ostatnio w kinach leciała 2 część "Niesamowitego spider-mana", oglądałeś pierwszą część? Ta nowa wersja o wiele bardziej mi się podoba niż ta z 2002 roku. Tą drugą część widziałem już gdzieś udostępnioną... albo też nowy film "Niebo istnieje... naprawdę", nie oglądałem, ale mam w planach go zobaczyć. O! Albo "Piękny umysł", niedawno widziałem fragment tego filmu i wydawał się ciekawy. To o matematycznym geniuszu, który był chory psychicznie. A jeśli wolisz coś z bajek, to uwielbiam "Mustanga z dzikiej doliny", prawie zawsze na nim płaczę, chociaż oglądałem go już setki razy, no albo "Króla lwa",klasyka, piękny jest, wszystkie części są świetne. Z tych nowszych, to słyszałem, że bajka "Strażnicy marzeń" jest nawet fajna...- zamilknął gwałtownie. Rozgadał się jak nigdy i chyba trochę przesadził z tym nawijaniem. Spojrzał na Reito pijącego colę i przyglądającego się mu.
- Może ty coś wybierz... trochę się rozgadałem. -uśmiechnął się nieśmiało. Głupio mu się trochę zrobiło, ale cóż, Reito sam kazał mu coś wybrać, a podejmowanie konkretnych decyzji było dla Nikolaja wręcz niemożliwe.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 1:03 pm

-A tam rozgadałeś. Oglądałem Strażników Marzeń. Na pewno ci się spodoba. – powiedział Reito z przeświadczeniem i wklepał adres w pasek – Jest świetna.
Znalezienie odpowiedniej wersji nie było trudne i po chwili Reito dopełzł do ściany i się o nią oparł, gestem zapraszając Niko do siebie.
Ułożyli się w łóżku Akaraia, ten już wcześniej przysunął stolik do łóżka, i postawił na nim swoją szklankę.
- No to lecimy. – powiedział wesoło i nacisnął play.
Przez sekundę czuł się niezręcznie przy chłopaku. Potrząsnął głową i upił łyk coli.
Nigdy nie oglądał filmów w ten sposób – z kimś, kto nie był Yuukiną ani Reijim, kimś, kto lubił Reito, a nie jego pieniądze czy nazwisko.
Bycie w szanowanej, bogatej rodzinie jest trudne.
Westchnął cicho. W tym momencie palce chłopaków się zetknęły. Reito nie miał pojęcia jak. Po prostu. Czuł, że znów się czerwieni i że znów puls mu przyśpiesza, ale nie zabrał ręki.
Postanowił skupić się na bajce.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 2:02 pm

- Więc bajka. Super. - usiadł koło chłopaka i oparł się wygodnie o ścianę. Podciągnął nogi pod brodę, jedną ręką obejmując kolana. Druga spoczęła obok, na kołdrze i dziwnym trafem wylądowała zaraz przy ręce Reito. Uśmiechnął się delikatnie i wpatrzył w ekran.
To musiało wyglądać dość zabawnie, dwójka wiekowo już dorosłych chłopaków, oglądała sobie bajkę. Właściwie to nie wiem ile on ma lat... przeleciało mu przez głowę.
- Reito, ile masz lat? I kiedy masz urodziny? - wymamrotał cicho, nie odrywając wzroku od ekranu laptopa, chociaż bardzo go korciło, żeby odwrócić głowę w bok i zamiast bajce, poprzyglądać się profilowi chłopaka.
- Wydaje mi się, że powinniśmy być w podobnym wieku. W tym roku kończę 19 lat, ostatni rok szkoły mi został. - zamyślił się. Coś mu nie pasowało. Jeśli byliby w podobnym wieku, to Reito nie powinien chodzić do szkoły? Powinien był już wcześniej go spotkać na szkolnych korytarzach, gdyby ten faktycznie był uczniem. - Ty się już nie uczysz Reito? - ciekawość przezwyciężyła i odwrócił wzrok od ekranu. Zamarł na kilka sekund, gdy jego wzrok skrzyżował się z tym oszołamiającym fioletem. Znów tak blisko...
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 2:14 pm

Reito wstrzymał oddech.
Niko był blisko. Zbyt blisko.
- Mam osiemnaście lat. – powiedział cicho i niewyraźnie Akarai – Nie chodzę do szkoły. Skończyłem liceum rok temu.
O boże…
- Jeśli będziesz się bał…
- Przepraszam. – wymamrotał i zbliżył swoje wargi do ust Nikolaja – Przepraszam… Nie mogę się powstrzymać.
I delikatnie pocałował chłopaka. Patrzył cały czas w zielone oczy Polaka, szukając w nich strachu czy przerażenia. Dwa jasne szmaragdy patrzyły w fiolet jego oczu i Reito nie mógł im się oprzeć.
W końcu, po długiej chwili oderwał się od Nikolaja.
- Przepraszam. – powiedział jeszcze raz, zakrywając usta ręką – Nie wiem co we mnie wstąpiło…
Błagam, nie odchodź teraz. Nie zostawiaj mnie. Nie teraz.
Po raz pierwszy od dawna Akarai był przerażony. Panicznie się bał, że znów zostanie sam.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 2:31 pm

Osiemnaście lat, czyli rzeczywiście byli w podobnym wieku.
-Przepraszam... Nie mogę się powstrzymać. - zanim te słowa dotarły do niego już czuł ciepłe wargi Reito na swoich. Serce zamarło na krótką chwilę, by zaraz zacząć bić ze zdwojoną siłą.
Błagam... niech on go nie usłyszy... To było dla Nikolaja tak żenujące, że jego serce biło tak głośno i mocno...
Podczas gdy był całowany, cały świat przestał mieć znaczenie. Zapomniał gdzie jest i co tu robi. Liczyły się tylko te piękne, fioletowe oczy, które patrzyły wprost na niego. Rumieniec zalał całą jego twarz.
Nie wiedział ile to trwało, ale gdy Reito się odsunął, zrobiło mu się chłodniej i poczuł się dziwnie samotny. W oczach chłopaka widział przerażenie, ale nie rozumiał czemu. Czyżby ten pocałunek nie był czymś czego rzeczywiście chciał? Czy może Nikolaj nie był osobą, którą Reito chciał całować? A może... nie był pewien, ale te fioletowe oczy wyraźnie mówiły "Wybacz. Nie odchodź." Widział już kiedyś taki wzrok. W kącikach oczu zebrały mu się łzy. Nie chciał, by chłopak tak na niego patrzył. Ten wzrok był bolesny.
Nie do końca wiedząc co robi, przylgnął do ramienia Reito i wtulił się w niego. Znów czuł to ciepło i momentalnie się rozchmurzył.
- Nigdzie się nie wybieram...- szepnął w przestrzeń przymykając oczy. Co on właściwie wyprawiał? Nie wiedział, ale wiedział jedno, nie chciał teraz tego kończyć.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 2:40 pm

Reito czuł się jak nieporadne dziecko. Niko się od niego nie odsunął. Nie uciekł.
Przytulił go.
Szczupłe ramiona Akaraia objęły chłopaka i przycisnęły go do ciała Reito.
- Naprawdę przepraszam. – powiedział cicho, nie patrząc na Nikolaja – Pewnie nie chcesz, bym tak robił… Nie wiem co się ze mną stało.
Ani myślał puścić blondyna. Wplótł palce w miękkie włosy Niko i tulił go do siebie.
- Nie zostawiaj mnie. – poprosił cicho, niemal niedosłyszalnie.
To było dziwne. Nienormalne. Poznał chłopaka kilka godzin wcześniej, a już obejmował go i całował, czuł, że znają się od zawsze.
Powoli odsunął się od Nikolaja i oparł głowę na jego ramieniu.
- Chyba wszystko za szybko się potoczyło. – powiedział – Ale nie zamierzam tego żałować. Polubiłem cię, Niko. Nie wiem jak to wszystko się stało, ale proszę, zaakceptuj mnie.
Nienawidził owijać w bawełnę. Reito mówił prosto z mostu. Mógł się wydać zbyt otwarty, ale jego to nie obchodziło.
Nie zamierzał stracić pierwszego i jedynego przyjaciela.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 3:23 pm

- Ej, Reito, nie przepraszaj mnie tak ciągle... I przecież nigdzie nie idę. - to było takie przyjemne, kiedy chłopak wplątał mu w włosy palce, więc gdy głowa Reito opadła na jego ramię, odwdzięczył się tym samym. Przeczesywał te ciemne, delikatne włosy powolnymi ruchami, przy okazji starając się uspokoić oddech i szybko bijące serce, ale słabo mu to szło. Czuł oddech chłopaka, każdy najdrobniejszy jego ruch, przy którym serce, jak głupie, galopowało.
- Bardzo szybko... - przyznał cicho i wtulił nos w włosy Reito. Przymknął oczy zaczynając rozkoszować się tą bliskością i przestając przejmować się reakcjami swojego organizmu.
- Więc nie żałuj i nie przepraszaj...Też cię lubię. Może to dziwne, bo wszystko potoczyło się tak szybko, ale czuję się jakbym znał cię już od dawna Reito... - otworzył oczy i westchnął. Wyplątał palce z ciemnych włosów i objął chłopaka.
- Jesteś ciepły... - westchnął z rozkoszą. Nokolajowi nie przeszkadzało zimno, ale sam musiał przyznać, że uwielbiał ciepło, a teraz czuł się szczególnie dobrze.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 3:40 pm

Reito milczał. Nie wiedział, co ma powiedzieć. Było mu tak cholernie dobrze…
- Ty też jesteś ciepły. – wyszeptał.
Kogo to obchodzi, że wszystko stało się za szybko?
Dał Nikolajowi się objąć i przytulić. Powieki mu opadły.
- Posiedźmy tak chwilę. – powiedział cicho i mocniej wtulił się w Nikolaja.
Zastanawiał się, co właściwie robi. Wiedział, że nie będzie już sam. Bał się samotności, ale dzielnie stawiał jej czoła.
Chwile, które spędzał z Nikolajem, wypełniały go przyjemnym uczuciem, którego Reito za nic w świecie nie chciał się pozbywać.
Akarai przesunął palcami po włosach Niko.
- Lubię to robić. – mruknął i wplótł swoje palce w blond pasma.
Reito poczuł, że zaraz przyśnie. Było mu tak przyjemnie…
Ocknął się po chwili. Zorientował się, że dalej trzyma rękę we włosach chłopaka. Uśmiechnął się, przycisnął usta do jego czoła.
- Ciasteczko? – spytał, podając mu tackę.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Dom rodziny Akarai

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach