Niko-land

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Niko-land

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 03, 2014 5:33 pm


Niewielki pokój w którym, w centralnym miejscu znajdowało się biurko, a na nim, sporej wielkości ekran monitora komputerowego przystosowany do tworzenia najwyższej jakości grafiki. Oprócz tego na meblu walało się kilka innych rzeczy, tablet graficzny, szkicowniki, pełno kredek i pędzli, i innych przedmiotów malarsko-plastycznych.
Po lewej stronie stał średniej wielkości regał, na którym poukładane były różnego rodzaju książki, poprzez podręczniki szkolne i poradniki malarskie i graficzne, po kryminały i romanse.
Łóżko stało zaraz po lewej stronie od wejścia, a pod nim leżała walizka z jeszcze nierozpakowanymi rzeczami.
Mieszkanko może i było małe, ale przytulne.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 8:32 pm

Głupio się czuł ze świadomością, że Reito niesie większość siatek. Mimo że był tak chudy, to był zadziwiająco silny. Kolejna rzecz, której mogę mu tylko pozazdrościć...No chyba że zacząłbym chodzić na siłownię, czy coś...
Gdy dotarli już pod drzwi pokoju Nikolaja, ten tylko westchnął. Za szybko, o wiele za szybko. Spojrzał na zegarek wiszący na korytarzu i odwrócił się w stronę Reito.
- Słuchaj... godzina policyjna zaczyna się tutaj jakoś koło 22, a skoro zostało jeszcze trochę czasu... to może wpadniesz? Zrobię nam jakiejś herbaty i pokażę ci moje rysunki. - zarumienił się delikatnie i uśmiechnął niemal prosząco. Nie chciał się jeszcze z nim rozstawać.
Otworzył drzwi od pokoju i zajrzał do środka, na szczęście posprzątał tu dzień wcześniej i nie musiał się martwić o reakcję Reito, na syf który często u niego panuje. Cóż, zawsze znajdowały się inne, ważniejsze rzeczy do zrobienia, niż przegarnięcie, ale wczoraj stwierdził, że skoro ciężko było zobaczyć podłogę, to czas ogarnąć.
- To co...? Wejdziesz na chwilę?


Ostatnio zmieniony przez Nikolaj Lebiediew dnia Sob Maj 10, 2014 8:58 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 8:44 pm

- Okay. – zgodził się Reito i wszedł do środka.
W pokoju panował znośny porządek, ale chłopak z rozbawieniem zauważył, że wprawna ręka Yuukiny zmieniłaby to miejsce w świątynię aseptyki.
Pomógł Nikolajowi ogarnąć zakupy, po czym usiał na łóżku i podkulił nogi.
Przejechał wzrokiem po pomieszczeniu jeszcze raz i uśmiechnął się. Pasowało do Niko.
- Słodzę trzy łyżeczki. – rzucił z rozbawieniem w kierunku chłopaka – Akarai w dom, cukier do szafy.
Opadł plecami na łóżko i uśmiechnął się do siebie.
- Wiesz, w Ameryce też mieszkałem w akademiku, ale to była katorga. Tutaj wydaje się być całkiem przyjemnie. – powiedział – Masz fajne łóżko.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 9:10 pm

Bardzo się cieszył, że chłopak zgodził się wejść.
W pokoju nie było tak czysto, jak w domu Reito, ale chyba było znośnie.
Szybko włączył czajnik i uszykował dwa kubki, wsypując do jednego z nich trzy łyżeczki cukru.
Odpalił też komputer z zamiarem włączenia jakiejś muzyki, ale gdy tylko wpisał hasło i się zalogował wyskoczyły mu dziesiątki powiadomień i nowych wiadomościach. Zignorował je w duchu sobie obiecując, że przejrzy wszystko później. Przeszukał playlisty i wybrał jedną z nich, przyciszył dźwięk, tak żeby muzyka nie przeszkadzała w rozmowie i zaczął szukać szkicownika.
- Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko latom 80'? - wygrzebał bloczek z jednej z szafek i podał go chłopakowi.
W środku znajdowały się jego najnowsze szkice. Większość z nich przedstawiała ludzi, kilka martwą naturę i okoliczne krajobrazy.
Kobieta w średnim wieku z małą dziewczynką na kolanach, starsze małżeństwo siedzące na ławce w parku, chłopak grający w koszykówkę na szkolnym boisku, dziewczyna grająca na skrzypcach w centrum handlowym, mały chłopiec bawiący się w piaskownicy, każdy z tych rysunków był dla Nikolaja ważny, bo w ich narysowanie włożył całe swoje serce.
Woda się zagotowała i w końcu zalał herbatę. Podał jeden z kubków Reito i usiadł obok niego, czekając na komentarz dotyczący jego prac.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 9:21 pm

- Lata 80.? – zainteresował się Akarai – Puszczaj.
Po chwili dostał szkicownik Nikolaja i aż wstrzymał oddech.
Reito zawsze cenił sobie ludzi, którzy umieli być bogami, jak to określała Yuukina. W Ameryce był na wystawie prac pewnej wyjątkowo utalentowanej amerykańskiej rysowniczki i wyszedł stamtąd zawiedziony. Prace dziewczyny były idealne w każdym calu, cudowne i zachwycające, ale były…martwe.
Kreska Nikolaja była charakterystyczna, nieco rozrzucona, ale nie ten specyficzny styl rysowania był ważny. Gdyby nie było w nich życia, byłyby to zwykłe, bardzo dobre szkice postaci. Ładne, estetyczne, proporcjonalne, szczegółowe, ale martwe. Rysunki chłopaka żyły. Żyły.
- One… - Reito przełknął ślinę – Są świetne. Są… żywe. Jest w nich życie. Od strony technicznej, to znaczy samo ułożenie kresek, jest bardzo dobre i wygląda świetnie, ale nic by to nie znaczyło, gdyby nie to, że masz dar do powoływania tych kresek do życia.
Uśmiechnął się do Nikolaja.
- Będziesz świetnym grafikiem. Tym rysunkom nie da się oprzeć.
Przeciągnął palcami po śladach ołówka czułym gestem.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 9:37 pm

Patrzył jak palce Reito przesuwają się po konturach postaci, jakby czule je pieszcząc i aż się zarumienił. W pewien sposób było to dla niego bardzo intymne, bo to były jego rysunki, rysunki w które tchnał życie, uczucia i emocje wprost ze swojego serca.
- Reito... dziekuję. - mimo, że wiele osób już mu mówiło, że nieźle maluje, niczyje słowa nie poruszyły jego serca tak, jak słowa fioletowookiego.
Oparł głowę na jego ramieniu i wsłuchał się w lecący utwór. Milaczał przez dłuższą chwilę, rozkoszując się całą tą sytuacją. Nie mając co zrobić z rękoma, jedną splótł z palcami Reito, które tak bardzo mu się podobały, a drugą zaczął kreślić bliżej nieokreślone zawijasy na udzie ciemnowłosego. Miał nadzieję, że nie przeszkadzało to chłopakowi, bo jemu to zajęcie bardzo przypadło do gustu.
- Reito, mogę cię spytać o coś osobistego?... Jest coś o czym marzysz? Oczywiście, jeśli to tajemnica lub nie chcesz o tym mówić, to nie musisz. Po prostu jestem strasznie ciekawy... no i chciałbym się dowiedzieć o tobie jak najwięcej.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Akarai Reito on Sob Maj 10, 2014 9:46 pm

Reito zdziwił się na tę bliskość, ale nie zatrzymał dłoni chłopaka.
- Marzenie…? – zamyślił się Akarai – Tak, mam marzenie. Nawet kilka.
Westchnął i spuścił głowę. To było osobiste, ale czuł, że jemu może powiedzieć.
- Chcę, żeby mama wyzdrowiała. – powiedział cicho, niemal niedosłyszalnie – Niko, ona…ona jest chora. Bardzo chora. Nie na ciele, a na umyśle. Jej mąż był tyranem… A potem jej dziecko umarło. Nigdy sobie z tym nie poradziła.
Czuł, że w kącikach oczu szklą mu się łzy.
Mamo… przepraszam, że mu powiedziałem. Musiałem. Dusiłem się.
- Chcę, żeby wuj Reiji i Yuukina-okaasama byli ze mnie dumni. Chcę… jest ktoś, kogo chcę znaleźć. Nie wiem, czy ten ktoś jeszcze żyje.
Kaori…
Uniósł głowę.
- Chcę znaleźć czerwonooką dziewczynę i powiedzieć jej, że już się nie boję.
Tak, Kaori. Nie boję się. Nigdy już nie będę się bał.
Wziął głęboki oddech.
- A na końcu… chcę być szczęśliwy.
Uśmiechnął się słabo.
- A ty, Niko? O czym ty marzysz?
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sob Maj 10, 2014 10:09 pm

Zamarł słysząc jak chłopak zwierza mu się z tego wszystkiego. Czuł, jak jego ciało delikatnie zadrżało, gdy mówił o matce i jej chorobie. Nie chciał w to uwierzyć, że ta wspaniała kobieta mogła być chora, ale Reito też nie mógł kłamać. Podniósł głowę i spojrzał na niego. Gdy zauważył, jak w kącikach tych pięknych oczu zbierają się łzy, sam miał ochtę płakać.
Wdrapał się na kolana Reito i moco go do siebie przytulił, z jednej strony chciał go w ten sposób pocieszyć, a z drugej, nie chciał pokazywać mu swoich łez, które samowolnie popłynęły po policzkach. Drżał lekko, ale starał się nie szlochać.
Zawsze silnie odczuwał emocje innych ludzi i zdażało mu się je odbierać jak swoje własne, właśnie tak jak teraz.
- Przepraszam, rozkleiłem się... - przetarł oczy i odsunął się nieco.
Co jego mama robiła, gdy chciała go pocieszyć? A, tak. Nikolaj przybliżył się do Reito i przycisnął swoje wargi do czoła chłopaka. Miał nadzieję, że ten poczuję się dzięki temu choć trochę lepiej. Na Nikolaja działało to świetnie, gdy był młodszy.
-Moje marzenie...bycie szczęśliwym brzmi świetnie, ale oprócz prawdziwej miłości nic mi już do szczęścia nie brakuje... Całe życie chciałbym robić to, co kocham...I jeden z takich ważniejszych dla mnie celów, to otworzyć sierociniec... Sierociniec pełen ciepła i miłości, nie taki w jakim spędziłem dwa najokropniejsze lata swojego życia, gorsze od tego, jakie wiodłem wcześniej... Chcę by te biedne dzieci bez rodzin, bez dachu nad głową, miały swoje miejsce, do którego chciałyby przynależeć same z siebie, nie z przymusu. Dlatego muszę pracować i uzbierać odpowiednią sumę, żeby być w stanie spełnić to marzenie.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Akarai Reito on Nie Maj 11, 2014 10:33 am

Reito przytulił się mocno do Nikolaja. Kiedy poczuł jego ciepłe wargi na swoim czole, uśmiechnął się smutno.
- Dziękuję, Niko. – powiedział i przeczesał palcami jego włosy.
Kiedy chłopak zdradził mu swoje marzenie o sierocińcu, Reito przycisnął go do siebie jeszcze bardziej.
- Jeśli się zgodzisz… Chcę ci pomóc w tym choć trochę. – powiedział cicho – Kiedy wracam myślami do tego piekła… Nie chcę, żeby więcej dzieci musiało to przeżywać. Więc… jeśli mi pozwolisz… Chcę cię w tym wspierać. Rozumiem, że to twoje marzenie i ty musisz je spełnić, ale wiedz, że jestem z tobą. Pomogę ci jak tylko będę umiał.
Znów wrócił myślami do dzieci z sierocińca. Do złotookiej Yumi, która nie znała innego życia, tylko to wypełnione rozpaczą, szaleństwem, bólem, nienawiścią i bezradnością. Reito podejrzewał, że kiedy umierała, czuła, że to błogosławieństwo.
Nie chcę, żeby ktokolwiek jeszcze błagał o to błogosławieństwo.
- Nie możesz zbawić świata. – powiedział po chwili – Ale możesz zbawić czyjś świat.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Nie Maj 11, 2014 11:40 am

- Naprawdę chcesz mi pomóc? - zdziwiony spojrzał na Reito, a po chwili uśmiechnął się szeroko. Uświadomił sobie jednak jeden, istotny fakt.
- Reito, zanim w końcu będę w stanie spełnić to marzenie, minie pewnie kilka lat... To dużo czasu i wiele się może zmienić... - westchnienie wydostało się z jego ust. Nie wiedział, czy chłopak czuje się podobnie, ale on był pewien, że będzie w stanie wytrwać przy Reito nawet do końca świata.
- Wytrwamy razem jak najdłużej. - słowa brzmiące jak prośba, wymówione w przestrzeń, jakby do nikogo konkretnego. Cicha modlitwa duszy.
Przypomniał sobie wieczory w sierocińcu, kiedy dzieci na klęczkach błagały o lepszy dzień, a prośbę kierowały do Boga. Nikolaj nie potrafił w niego uwierzyć, nie modlił się razem z nimi, siedział zawsze w kącie i cicho łkał przeklinając los, jaki go spotkał.
"Bóg nie istnieje" - powtarzał sobie bez ustanku. - "Nie istnieje, bo jeśli by istniał, pomógłby i mi, i tym dzieciom."
Teraz jednak wiedział, że Bóg jest, że posługuję się takimi ludźmi, jak on i pcha ich do działania. Dzięki nim, sprawia, że ten świat staje się lepszy.
- Nie możesz zbawić świata... Ale możesz zbawić czyjś świat... - powtórzył głucho słowa fioletowookiego i zerwał się z miejsca.
Przykucnął przy łóżku i spod materaca wygrzebał zeszyt w ciemnozielonej, skórzanej okładce. Posłał Reito szeroki uśmiech i rozglądnął się za długopisem.
- Pamiętnik. - pomachał zeszytem nad głową i położył go na biurku. Otworzył na pustej stronie i znalezionym na blacie piórem zaczął kreślić znaki. - Zapiszę to sobie, bo zapomnę. Piękne słowa... Jeśli pozwolisz, wezmę je sobie za motto.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Akarai Reito on Nie Maj 11, 2014 12:03 pm

Reito zachichotał wesoło.
- Pewnie, że wytrwamy. Najgorsze za nami.
Najgorsze dziesięć lat mojego życia za mną.
Kiedy chłopak zerwał się z miejsca, Akarai znów podkulił nogi. Zrobiło mu się zimno. Nieskończenie zimno.
- Słowa jak słowa. – mruknął – Ważne jest, co za sobą niosą. Spotykałem w życiu różnych ludzi, niektórzy zbawili mój świat. Ty też zbaw czyjś świat.
Nie powiem ci, że zbawiłeś mój, bo nie przejdzie mi to przez gardło.
Reito znów, kolejny raz, wrócił myślami do domu dziecka i jego mieszkańców.
Z przerażeniem odkrył, że niektórych twarzy i imion już nie pamięta. Jak miał na imię ten mały szatynek, ten, który zawsze siedział w kącie?
Akarai poczuł, że zaraz się rozpłacze.
- Reito, znalazłeś dom, prawda?
- Kaori…
- Proszę, kiedy będziesz już miał nową mamę… Nie zapomnij o nas.
- Kaori, idziesz już? Jestem głodny.
- Ach, Shiki! Zaraz. Hej, Reito.
- Tak?
- Nie zapomnij o nas, dobrze? Bo być zapomnianym to tak samo, jak być martwym.

avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Nie Maj 11, 2014 12:24 pm

- Reito...? - spojrzał z przerażeniem, jak ten zaczyna się kulić w sobie. Przez chwilę miał wrażenie, że widzi siebie sprzed kilku lat, kiedy to, już w nowym domu, siadał skulony w kącie łóżka i nie ruszał się. Zatapiał się wtedy w nieprzyjemnych wspomnieniach i wpadał w letarg.
Odłożył pióro obok niezamkniętego pamiętnika i podszedł do chłopaka.
Nie wiedział co ma robić, więc zdał się na instynkt, który poprowadził go wprost w ramiona fioletowookiego.
- Reito... - wyszeptał opierając czoło o czoło chłopaka i patrząc mu prosto w oczy. - Nie płacz... bo ja też będę płakać... - Starł łzy, które pojawiły się w kącikach oczu chłopka, przesunął dłońmi po jego policzkach, po czym objął go za szyję.
- Nie chcę cię widzieć smutnego... - czuł na twarzy oddech ciemnowłosego, a w głowie pojawił się obraz ich wcześniejszego pocałunku.
Skoro on mógł... to chyba ja też mogę spróbować, prawda...?
Rumieńce zakłopotania wpłynęły mu na twarz, ale się nie zatrzymał, teraz już nie potrafił. Zamknął oczy i przycisnął swoje usta do ciepłych warg Reito.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Akarai Reito on Nie Maj 11, 2014 12:34 pm

Akarai wytrzeszczył oczy, kiedy chłopak najpierw wgramolił się w jego ramiona, a później…
On…on mnie całuje?
Oczywiście, że mnie całuje. Ja też go całowałem. Akarai, jesteś idiotą?

Delikatnie odwzajemnił pocałunek. Już nie chciało mu się płakać.
- Już nie będę smutny. – powiedział cicho, obejmując chłopaka mocniej – Obiecuję.
I wrócił do całowania delikatnych warg chłopaka.
To jest…przyjemne.
Nieśmiało wsunął język do wnętrza Nikolaja.
- Niko… - wychrypiał – Jeśli teraz nie przestaniemy…
Znów go pocałował.
- Będzie trudno się zatrzymać. – powiedział, cały się czerwieniąc.
Seks z Niko?
Reito był dorosły, miał swoje potrzeby. Zwykle zaspokajał je sam, ale myśl, że może robić to z kimś innym, z chłopakiem, była niesamowicie…
Przyjemna.
Przytulił Niko i wplótł palce w jego włosy. Puls mu przyśpieszył. Serce Reito waliło jak oszalałe.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Nie Maj 11, 2014 7:34 pm

To było dziwne, ale przyjemne. Nikolaj nigdy wcześniej się nie całował, bo nie dopuszczał nikogo, aż tak blisko, jak dzisiaj Reito, ale nie żałował tego nawet przez chwilę.
Nieporadnie odwzajemniał pocałunek, a gdy poczuł, jak Reito wsuwa mu do ust swój język, aż jęknął. To było takie niesamowite.
Przytulił się do piersi chłopaka i wsłuchał w bicie jego serca, prawie tak samo szybkie i chaotyczne, jak jego własne.
- Nie mam pojęcia... co teraz powiedzieć. - mruknął i podniósł wzrok. - I w sumie zostało nam mało czasu, Reito... - westchnął. Zegarek lada chwila wybije 22, co strasznie mu się nie podobało. Będzie zmuszony do rozstania się z chłopakiem na jakiś czas. - A ja wcale nie chcę się z tobą jeszcze żegnać. To trochę zabawne, zwłaszcza, że dopiero cię poznałem. - uśmiechnął się ciepło i schował głowę w zagłębienie między ramieniem a szyją Reito. Wziął głęboki wdech starając się zapamiętać przyjemny zapach chłopaka. Pachniał farbami i czymś słodkim, lecz nie potrafił zidentyfikować tej woni.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Akarai Reito on Pon Maj 12, 2014 8:08 am

Reito z żalem oderwał się od warg chłopaka i przyznał mu rację.
- Będę się zbierał. – powiedział, przytulając Nikolaja – Też mi się to nie podoba, ale cóż poradzić. Mama będzie się martwić, a i tobie nie chciałbym napytać biedy.
Z tymi słowami wstał i przeciągnął się.
- Jak w najbliższym czasie będziesz miał chwilę dla pana Akaraia, to napisz. – wskazał na komórkę, po czym się uśmiechnął.
Reito się odwrócił, po czym pocałował Nikolaja w czoło i mocno go przytulił.
- Cieszę się, że cię poznałem. – powiedział cicho, wdychając zapach chłopaka – Ciężko pracuj, by kiedyś otworzyć sierociniec.
Uśmiechnął się ostatni raz, przeczesał blond włosy palcami i podniósł się.
- Do zobaczenia. – rzucił przez ramię i ruszył do drzwi. Wprawnym ruchem je otworzył i wyszedł.
Nikolaj…



[zt]
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 15, 2014 8:42 pm

Jęknął na wieść że chłopak wychodzi. Zrobiło mu się trochę smutno, ale uśmiechnął się, nie chciał żegnać Reito skwaszoną miną.
- Wolną chwilę? Dla ciebie zawsze. - zarumienił się lekko, kiedy wargi chłopaka przylgnęły do jego czoła. Zrobiło mu się przyjemnie ciepło.
- Też się cieszę. To był naprawdę wspaniały dzień, dziękuję ci. - westchnął widząc, jak za fioletowookim zamykają się drzwi.
- Bye bye... - szepnął w przestrzeń.
Mogłem go odprowadzić do wyjścia! Boże, ale ze mnie kretyn! Uderzył otwartą dłonią w czoło. Brawo Nikolaj, brawo. Inteligencja... nie ma co... Westchnął i opadł na krzesło. Przysunął się do biurka i odblokował komputer. Przejrzał pocztę, znajdując kilka wiadomości z podziękowaniami za zrealizowane projekty, kilka z nowymi zleceniami i kilka z propozycjami zawarcia współpracy. Pokręcił głową. Czy oni nie widzą wyraźnie napisanej, wielkimi literami, notki w której odmawiam współpracy z kimkolwiek... Przeniósł wiadomości do osobnego folderu z zamiarem późniejszego odpisania. "W przyszłości".
Uruchomił program graficzny i zabrał się za, nieskończony jeszcze, projekt reklamy małego salonu kosmetycznego.

Edit:
Szybko zeskoczył z krzesła, chwycił bluzę i wybiegł z pokoju, jak tylko dostał SMSa z miejscem spotkania. Już nie mógł się doczekać, kiedy zobaczy Reito.

[zt]
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 21
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Niko-land

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach