Strych.

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Strych.

Pisanie by Julien Niquet on Nie Maj 18, 2014 7:38 pm

- O, no to tym bardziej powinniśmy się zakolegować. - rzucił z wesołym uśmiechem, ściskając lekko jego dłoń. - Gramy w butelkę na pytania i zadania. Dla nowych graczy przypomnę, że każdy ma jedną szansę na zrezygnowanie z zadania lub pytania, przy czym nie można podobnego zadać tej osobie ponownie. Dopuszczalne w zadaniach jest całowanie, nie będziemy tu odgrywać pornoli, ani żadnych "pijackich słoneczek". - przy ostatnich dwóch słowach posłał Ryu nienawistne spojrzenie. NIGDY mu nie wybaczy tych słów. Nie ma na to szans.
Z zainteresowaniem przyglądał się Natsuki'emu i jego znajomemu, gdzieś w zakamarkach swojej pamięci notując jego imię i krótką informację o tej osobie. Shiki, korepetytor Moriyamy, strach na wróble. Całkiem prawdopodobnym było, że przy jakiejś nietypowej okazji palnie taką głupotę na głos, ale cóż, najlepiej zapamiętywało mu się osoby na zasadzie skojarzanek. Tak jak zapamiętał Natsu jako gadułę, czy Endo jako "Pana Buraka". Nic się na to poradzić jednak nie mogło. Jeśli Ci panowie chcieli zostać zapamiętani inaczej, to mogli przecież zrobić na Europejczyku lepsze pierwsze wrażenie, pf! On sumienie miał czyste, niczym łza.
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Kazuya on Nie Maj 18, 2014 7:46 pm

Ciekawe jak zapamięta Kazuye. Skinął głową nie pewnie.
Kto by chciał się ze mną kolegową? Nawet nie wiem co mnie kierowało jak tu przychodziłem. Myślał szybko naciągając rękawy na dłonie.
Patrzył po wszystkich ukratkiem. Zauważył, że najstarszy w towarzystwie się mu przygląda. Instynktownie zasłonił się grzywaką i delikatnie skulił. Nadal ma swoje nawyki. Zerknął na kolegę z klasy i czekał aż zakręci. Nigdy się w to nie bawił, albo nie pamiętał. Obie opcje możliwe. Julien spełnił swoje zdanie więc...
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Anthony F. Blake on Nie Maj 18, 2014 9:30 pm

Dzięki Ci Panie, że się jednak nie rozebrał.
Zadanie wypełnione, więc nikt nie mógł mieć o to do niego pretensji, wywiązywał się rzetelnie przecież. A to, że wynik był negatywny, to już nie jest jego wina. Po prostu amerykański dar przekonywania działa tylko w sytuacji "stary, chodź na hamburgera", ewentualnie "wyskakuj z komóry, bo w ryj". Ale to drugie praktykowane jest raczej w zaułkach i gorszych dzielnicach. Nie, że czarnych. Po prostu gorszych.
...Aha, czyli mam teraz zająć się tym chłopakiem? Tsa, dziękuję bardzo za zadanie z dupy...
Jak niby osoba, którą jakoś niekoniecznie kręcą przestrzenie wypełnione obcymi ludźmi, czy zbytni kontakt z tymi oto nieznajomymi ma zająć się, ba, wymyślić jak w ogóle to zrobić? Śmiech na sali, ale przecież nie zrezygnuje z zadania, co najmniej miedzianowłosy chłopak zapewne poczułby się wówczas mentalnie kopnięty w jajca. A nie ma nic gorszego niż mentalny kop w czułe miejsce. Chyba, że taki zupełnie fizyczny kopniak. To już inna skala bólu.
- Hej Kazuya, jestem Anthony, uczeń z Erasmusa. - Rzucił przyjacielsko, zwracając się do spłoszonego, rok młodszego ucznia, jednocześnie wprawiając butelkę w ruch wirowy na środku kółeczka. Bozia Natsukiego nie kocha, szyjka wycelowała prosto w niego. Pytanie, tak? Może teraz coś z gatunku tych normalnych...
- Co sądzisz o Justinie Bieberze? - Wypalił po chwili namysłu, w końcu i jemu wódka powoli już szumiała w głowie, miał prawo pleść trzy po trzy. Zadowolony ze spełnionego obowiązku wrócił zarówno wzrokiem, jaki i uwagą do Kazuyi.
- Przynieść Ci coś? Piwo, wódkę? Drinka?
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 23
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Kazuya on Pon Maj 19, 2014 2:44 am

Spłoszył się bardziej. W jego przypadku to możliwe. Chyba jednak popełnił duży błąd i musi za niego odpowiedzieć. Za co?
-Hej. Nie wiem o kim mówisz i dziękuje-mruknął cicho. Chyba bardziej cicho się nie dało. Ratunku raczej nie znajdzie. I sam woli nie pić. Mocniej naciągnął rękawy i kciukiem przez nie przejechał po bliźnie. Musi pomyśleć o czymś innym. Ale to co robił było nie najlepsze.
-Spełniłeś zadanie kręć. A ja jestem taki z natury-mruknął spokojnie. Jaki ma być skoro nie zna inego u siebie zachowania.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Naoki Vendell on Sro Maj 21, 2014 5:13 pm

Naoki obserwował całą sytuację. Robiło się coraz tłoczniej i bardziej chaotycznie, przez chwile nawet stracił rachubę, czyja kolej na kręcenie, ale nikt się go nie czepiał, więc uznał, że może siedzieć w spokoju.
Do "Shi" się nie odezwał, pasowało mu jego towarzystwo. Jeśli tylko Natsu będzie się lepił do niego, nie do Vendella, ten drugi nie zamierza na pewno narzekać. Wręcz bardzo mu to odpowiada.
Patrzył na wszystkich sztucznie rozbawiony. Nie, on już nie pije. Przynajmniej na razie. W ogóle nie ogarniał faktu, że już po północy, niebawem pewnie pierwsza zawita, a ta zgraja dziwadeł, gejów i - co gorsza - najwidoczniej abstynentów nie tknęła prawie tego, co przygotowali. Czuł się niemal, jak jakiś najebus, ale co tam. Póki ogarnia, stan można uznać za dobry.
Spojrzał w stronę Natsu z rozbawieniem. Ciekawe, czy rano się połapie, co się stało. I, czy będzie się wściekał. Póki co Naoki sięgnął do stolika po paczkę ciasteczek, które postawił przed sobą, żeby i inni mogli wybierać i zaczął jeść zadowolony.
- We współczesnym świecie nie wiedzieć, kim jest Bieber? Nieźle.
Odezwał się jedynie. No, on sam słucha innej muzyki, ale nie jest hejterem - niechże ludzie słuchają, czego chcą i lubią kogo chcą, on nie musi się zgadzać z ich opiniami. Ale żeby nie wiedzieć o istnieniu kogoś takiego, trzeba chyba nie mieć nic do czynienia z telewizją, internetem, ogólnie mediami i ludźmi dookoła - może już nie teraz, ale do niedawna dość często się słyszało albo obelgi, albo częściej - żarty na ten temat.
Cóż, zawsze można stwierdzić, że Kazuya nie zajmuje się podobnymi rzeczami i ma do czynienia jedynie z poważnymi mediami. Jak kto woli.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 22, 2014 11:04 am

Wyszło wszystko na jaw, kiedy Endo wypił do resztkę soku. Dolali mu tam alkoholu, no pięknie... A mówił im, że nie chce pić! Przebrzydłe żmije...
Przymknął oczy, gdy Shiki wyszeptał mu do ucha zdanie i uśmiechnął się.
- Zły argument. Twoja przestrzeń intymna już nie istnieje, jeśli o mnie chodzi - powiedział, odchylając głowę i wtulając ją w szyję mężczyzny.
Chwilę później się roześmiał, siadając normalnie. Rozbawiło go, jak Kazuya odpowiada na pytanie skierowane do niego, Natsukiego. Tym bardziej, że chłopak nic nie pił, więc prawdopodobnie jest po prostu taki nierozgarnięty.
- Justin Bieber? Nie lubię go słuchać, nawet przeróbki, które Skrillex robi mnie nie kręcą. Podobnie jak sam Bieber, nie śledzę nowinek z jego życia, więc nic o nim nie sądzę. - powiedział. Jak można było wymyślić jak głupie pytanie? Bieber? Naprawdę? Ludzieee...
Zakręcił butelką ponownie, po czym wrócił do opierania się o mężczyznę za nim. Obserwował szyjkę butelki, która zatrzymała się na... Właśnie tym nierozganiętym chłopczyku.
Natsu musiał się poważnie zastanowić, jakie polecenie wydać chłopakowi. Wybrał zadanie. W końcu zdecydował.
- Ubierz bluzę na lewą stronę i do tego tył na przód i zrób jaskółkę. - palnął w końcu. Dzisiaj miał jakąś taką kompletną pustkę w głowie i nie mógł na nic wpaść. A zazwyczaj miał przecież tyle pomysłów... To przez alkohol, stwierdził, wtulając się plecamy w mężczyznę i łapiąc jego ręce, żeby się nimi objąć.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Kazuya on Czw Maj 22, 2014 2:55 pm

-Mnie nie intersuję taka muzyka. Szukam tej jaką znam lub gdzieś usłyszałem i mi się spodobała. Może o nim słyszałem, ale nie zarejestrowałem tego-wyjaśnił spokojnie. Uśmiechnął się delikatnie. Ale uśmiech znikł i zastąpiło go przerażenie. Ma ściągnąć bluzę kiedy jego ręce. On żartuję.
To głupie zadnia nie zrezygnuje z niego. Ale zobaczą moje szramy. Choć większość jest napita. Trudno najwyżej ucieknę i będę ich unikał.
Z mocno zamkniętymi oczami ściągnął bluzę z siebie. Nie miał jeszcze podkoszulka więc było widać wszystko jak mógł o nim zapomnieć?! Popatrzył nie przelotnie na nich. Szybko ubrał ją spowrtem na siebie jak mówiło zadanie. Pewnie już nigdy tu nie przyjedzie.
Wstał nie pewne na nogę i udawał tą cholerną jaskółkę. Zaraz usiał na swoim miejscu. Nie zmienił strony bluzy tylko ją obrucił aby kaptur był na miejscu i ukrył się w nim. Zagryzł mocno wargę. Nic nie było widać tylko siedział i patrzył na swoje dłonie.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Naoki Vendell on Nie Maj 25, 2014 5:37 pm

Patrzył, jak chłopak zdejmuje bluzę i uniósł lekko brew. Przez jego myśl przebiegło krótkie "co kurwa?", jednak zatrzymany ostatkami swojego taktu (którego za wiele raczej nie posiadał), nie wypowiedział tych słów na głos. Super. Tnący się dzieciak. Urocze.
Nie zamierzał tego komentować, żeby nie być kolejnym powodów do chlastania się, choć domyślał się, że takim powodem może być absolutnie wszystko. I chyba nigdy tego nie pojmie.
- Dobra, ludzie. Wkurza mnie fakt, że już prawie pierwsza, a tylko ja mam w głowie, chować to. - podniósł się i poczuł, jak alkohol lekko mu zawirował w głowie. Chyba za szybko się podniósł. - Dobra, ja i Natsu. Nie ważne. Znaczy w sumie to nie chować, tylko otwierać. Francuz, weź kieliszków ile nas jest.
Zarządził, podchodząc do swoich rzeczy. Podkręcił lekko muzykę i przyniósł im alkochińczyka. Przynajmniej nie będzie jedynym nawalonym. No i, jak widać, ludziom kończą się powoli pomysły na zadania i pytania, a gra załatwi to za nich.
- I lepiej ty napełnij.
Dodał zaraz. Kiedy wszyscy mieli już swój pełny "pionek", Naoki wziął kostkę i rzucił pierwszy. Wyskoczyło mu pięć oczek.
- Dobra, pije kto trzyma zwierzaka. - stwierdził, unosząc swój kieliszek. Cóż, pająk też zwierzę. Wziął też szklankę z sokiem, coby mu za mocno nie uderzyło, stuknął z kim trzeba było i wypił.
- Juls. - dal mu kostkę, uzupełniając puste kieliszki i ostawiając swój na miejsce.

// Plansza
Kolejkę ustalamy teraz, kto się odzywa, po prostu jest następny ^^
Ah i ogarniamy się, ludu. Dobrze by było do końca tygodnia to skończyć Smile
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Julien Niquet on Pon Maj 26, 2014 1:15 pm

Sam postanowił nie komentować ledwo widocznych przez panujący w pomieszczeniu półmrok blizn. Cóż, po prostu nie chciał wprawiać Kazuyi w jeszcze większe zakłopotanie i nerwicę. Jeszcze się chłopak w sobie zamknie i tyle z tego będzie. Nie, nie i nie. Musi być grzecznym chłopcem i starać się zaprzyjaźnić ze wszystkimi poznanymi tu oszołomami. Z większością pewnie się uda, a jednostki oporne będzie musiał zaciągnąć na coś w stylu typowej młodzieżowej integracji. Niekoniecznie grzecznej, ale skutecznej.
Już miał pociągnąć łyk z dopiero co otwartej puszki z piwem, kiedy nagle usłyszał uszczypliwy komentarz ze strony Naoki’ego. Koniec końców dźgnął go lekko między żebra, przy okazji podnosząc się i przynosząc tak pożądane przez blondyna kieliszki, które elegancko ustawił dookoła planszy. Oczywiście napełnione.
- Przydałyby się smażone ślimaki na zagrychę. – zaśmiał się cicho, przejmując kosteczkę od chłopaka i samemu wykonując ruch. Nigdy nie był dobry w planszówkach, ale chyba tym razem nie powinno być tragedii. Najwyżej w połowie urwie mu się film. Spodziewał się, że i tym razem szczęście mu nie dopisze, więc wcale nie był zaskoczony, gdy na górze niewielkiego sześcianu bezczelnie pojawiła się jedna, czarna kropeczka. Przynajmniej polecenie w miarę normalne i zrozumiałe. Aczkolwiek co może być niezrozumiałego w zdaniu „Piją wszyscy na rozgrzewkę”?
- Wasze zdrowie, panowie! – rzekł, wraz z innymi uczestnikami zabawy unosząc swój kieliszek i za jednym zamachem opróżniając jego zawartość, by zaraz po tym skrzywić się nieznacznie. To była jednak reakcja całkowicie prawidłowa. Każdy głupi przecież wie, że gdy wódka zaczyna smakować dobrze, to zaczyna się również problem.
Szybko oddał kostkę osobie siedzącej po swojej prawicy i biorącej udział w zabawie, by nie blokować kolejki dłużej, niż to potrzebne. Przy okazji uzupełnił wszystkim kielnoki.
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Kazuya on Pon Maj 26, 2014 3:47 pm

Przyjął kostkę, zasady były łatwe. Choć nie miał ochoty grać nie po tym co się stało. Ale czasem trzeba na rozluźnienie się. Rzucił kostką i przesunął się o dwa pola. Myślał nad komendą. Jeśli powie piją wszyscy drugo klasici to pewnie polecą wszyscy. Wpadł na inny pomysł.
-Piją wszyscy co mają blizny-powiedział cicho biorąc kieliszek. Skoro wszyscy piją to wszyscy i on też
Wypił na raz i skrzywił się na smak alkocholu. Widać, że pije pierwszy raz po samej reakcji. Podał kostkę Moriyamie i jego przytulance bo on byli najbliżej. Nadal czuł ten okropny posmak. Jakoś nie przeszkadzało mu to. Znajomy smak, ale nie pamiętał z skąd.
avatar
Kazuya

Wiek : 21
Zawód : uczeń kasy 2A
Wygląd : czerwone włosy i oczy. Najczęściej widziany w bluzach, pod którymi ukrywa blizny
Stan : ale o jaki. Jeśli psychiczny to troszku ciężki, a jeśli chodzi o to czy jest wolny to ma chłopaka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t97-kazuya-kasai

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 29, 2014 2:19 pm

Shiki już wypił kieliszki za ewentualne poprzednie rundy i dyskretnie opróżniał kieliszek Natsu. Kiedy pobliźniony, czerwonowłosy chłopak podał mu kostkę, Astin chwycił ją w chude palce, zanim Moriyama wszedł z nią w kontakt.
- Jeszcze mnie nie popierdoliło, żebym pozwolił ci grać. – rzucił do chłopaka, po czym zwrócił się do eterycznego kolegi – Pozwolisz, że ja za niego rzucę.
Shiki rzucił kostką, przesunął pionek o odpowiednią ilość pól i zamyślił się.
- Piją wszyscy, którzy lubią czekoladę. – powiedział i wychylił swój kieliszek.
Natsuki miał niewyraźny wyraz twarzy, kiedy Shiki zabrał mu jego naczynie.
- Ty nie pijesz, debilu. – powiedział dosadnie host i przekazał kostkę chłopakowi, którego zapamiętał jako Vendella.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Naoki Vendell on Pią Maj 30, 2014 5:22 pm

Grali tak i wydurniali się do około trzeciej w nocy. Wiadomo, ktoś chyba odpadł wcześniej, większość się nieźle wstawiła - bo i trudno, by było inaczej przy takiej grze. Od około pierwszej na kolanie Naokiego znajdowała się dłoń. Chłopak z początku się śmiał pewien, że za kilka kolejek zostanie ona zapomniana i zniknie, ale... nie.
Dopiero po kilku kolejnych przestał zwracać uwagę - albo faktycznie zniknęła, albo wstawił się wystarczająco, by nie myśleć o obcej dłoni na swojej nodze.
Padły kolejne zadania, aż gra nie wyłoniła zwycięzcy. O tej porze większość już zdecydowanie średnio ogarniała. Naoki co najwyżej na tyle, żeby wyjść z pomieszczenia i trafić - chyba - do swojego pokoju. Padł na łóżko i bardzo żałował, przysięgając wszystkim bóstwom tego świata, że jeśli ominie go kac, nigdy więcej (przez tydzień) nie przystawi kieliszka do swoich ust.
Po chwili podniósł się, żeby wypić butelkę wody. Zawsze tak robił - na siłę, ale faktycznie pomagało na kaca. No i cytryna w trakcie picia, ale kto by o tym myślał?
W każdym razie tak dla niego zakończyła się impreza. Całkiem nieźle.

[zt wszyscy. jeśli ktoś chce coś od siebie, proszę bardzo, ale wydaje mi się, że nie ma sensu czekać, aż wszyscy się wytematują ^^]
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach