Strych.

Strona 2 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Strych.

Pisanie by Anthony F. Blake on Wto Maj 06, 2014 8:40 pm

Aha, czyli nie potrzebują pomocy.
Tony wzruszył lekko ramionami, sięgając po kubeczek z wódką. Ledwo powstrzymał odruch powąchania przejrzystej cieczy, co zapewne skutecznie zniechęciłoby go do picia, a bez kilku głębszych marnie widział swoją zabawę na onej imprezie. Przenosił wzrok z twarzy na twarz, starając się jednocześnie zapamiętać imiona przypisane do tychże gąb. Julien, Natsu, Naoki. Dobra, będzie dobrze, taką ilość zapamięta, a jeśli nie, to będzie siara. Nie ma w okolicy nikogo znajomego, kto poratowałby znajomością reszty imprezowiczów.
Rzucił ciche "zdrowie", po czym wlał sobie w gardło palący trunek. Mimo szczerych chęci i usilnych starań, nie dał rady powstrzymać się przed skrzywieniem, ale przecież pierwszego się nie przepija, nie? Wzdrygnął się lekko, wciąż czując okropny posmak wódki. Jutro rano jak nic będzie cierpiał. I jeszcze ta cisza, pomimo muzyki w tle.
- No, to jeszcze kilka głębszych i może się rozkręcimy. - Zażartował, ponownie układając usta w pogodnym uśmiechu. - Ach, swoją drogą jestem Tony.
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 23
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Naoki Vendell on Wto Maj 06, 2014 9:35 pm

- No coo za ofiara! Chodź do nas jak człowiek, albo będziemy cię gnębić. - odpowiedział mu z uśmiechem. No, raczej nie wyglądało, jakby miał zamiar spełnić groźbę. Latać za nim z "prowizorycznym kieliszkiem" też nie zamierzał, a na żarty z cyklu "ze mną się nie napijesz?!" sam jest jeszcze zbyt trzeźwy, ale... cóż, zobaczymy, co będzie dalej. Sam nigdy nie rozumiał abstynentów na imprezach. Sam gdyby miał patrzeć na pijaną zgraję, wolałby nie przyjść - to musi być... dziwne. No, ale! Jeszcze się zobaczy, czy Natsu faktycznie da radę, noc jeszcze młoda.
- Najwyżej przykryjemy cię kocem i będziesz na tej podłodze spał. - wzruszył ramionami na drugą wypowiedź. Słaba głowa? Cóż, zdarza się.
- Noo... następnym razem musimy się bardziej zorganizować. Potańczyłbym, ale tak... jakoś słabo. - odpowiedział rozbawiony perspektywą tańczenia z facetami. Nie sądził, by dla kogokolwiek tu miało to być dziwne. W końcu to, że wszyscy chodzą do męskiej szkole nie oznacza, że ktoś tu musi zaraz być homo. Następnym razem muszą ogarnąć towarzystwo jakichś dziewczyn, ale wątpił, by telefon teraz zadziałał - znając życie zanim jakaś się umaluje, uszykuje i dotrze, będzie już trzecia, a oni będą leżeć w łóżkach w pokojach, lub na deskach tutaj.
- W każdym razie, skoro bawimy się w posiadówkę, można chociaż jakąś grę ogarnąć, zanim będziemy w stanie rozmawiać z każdym na każdy temat. - dodał. Pewnie za kilka kieliszków nie będzie się dało uciszyć towarzystwa, narazie... cóż, mają karty i alkochińczyka. Zawsze coś.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Julien Niquet on Sro Maj 07, 2014 2:07 pm

Ledwo zabawa się zaczęła, a on już przestał ogarniać. Najwidoczniej pomysł zrobienia alkoholowego przyjęcia nie był zbyt dobry przy jego zmęczeniu... Ale cóż, wybrnąć z tego teraz nie mogli. Musiał się więc trzymać, uśmiechać od ucha do ucha i mieć nadzieję, że muzyka i alkohol chociaż trochę go rozruszają.
- Um... nie wiem. Możesz mi pomóc z sokiem. - mruknął do nieśmiałego blondasa, który jeszcze nie zdążył się przedstawić. Zapomniał? Całkiem prawdopodobne. W końcu tyle nowych twarzy każdego wprawiłoby w zakłopotanie.
Po chwili odpowiednia ilość kubeczków była napełniona słodkim soczkiem, a sam Francuzik wziął pojemniczek napełniony alkoholem i kulturalnie odpowiedział na toast, bezczelnie wypijając jego zawartość jednym haustem. Oczywiście skrzywił się potem lekko, ale stara mądrość życiowa prawidłowo mówiła, że gdy wódka zaczyna smakować, to zaczyna się również problem.
- A ja się przedstawię po raz kolejny dzisiejszego wieczora, bo jeszcze nam trochę osób przybyło. Julien jestem, oddział 2A. Jak nie będę kontaktował, to niech mnie ktoś trzepnie po łbie, powinno zadziałać. - zaśmiał się cicho, wodząc wzrokiem po obecnych. - A co do gry, to wypadałoby zrobić jakąś integracyjną. Przykładowo kilka minut gry w butelkę, w której wylosowani rzucają po jakimś jednym fakcie na swój temat. - mruknął jeszcze, marszcząc lekko brwi. Nie był zorientowany w tym, jakie zabawy preferuje zebrane towarzystwo, więc mówił o tym, co mu ślina na język przyniosła. Może po takiej gierce będzie bardziej wiadome, co robić przez resztę wieczoru. No, poza alkoholizowaniem się, rzecz jasna.
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 08, 2014 6:05 pm

- Tooo... Proponuję gre w butelkę. Na pytania i zadania - uśmiechnął się wrednie. - Pytać można o wszystko, co do zadań, to wiadomo, granice przyzwoitości. Pocałunki czy coś przejdą, ale żadnych scen pokroju seksu w jakiejkolwiek formie. No i żeby nie było za bardzo agresywnie, to każdy ma JEDNĄ szansę na odpuszczenie danego zadania lub pytania. I nie można go dla tej osoby powtórzyć
Siadł na podłodze w miejscu, gdzie mogli na spokojnie zmieścić się w kółku. Cieszył się, że podłoga jest czysta, a nie cała uświniona.
Zaraz też znalazła się butelka. Chwilowo nie była pusta, ale dało się nią grać, a to najważniejsze.
Gdy już wszyscy zajęli swoje miejsca, Natsu zakręcił butelką, uśmiechając się złowieszczo.
- Pytanie czy zadanie, Nao? - uśmiechnął się, widząc wahanie na twarzy chłopaka. Wyglądało na to, że będzie świetna zabawa. Natsu nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo chłopak ostatnimi czasy jest zagubiony w swoich myślach od nadmiaru przebywania ze swoją płcią.
Gdy Naoki wypowiedział w końcu "zadanie", Natsu klasnął w dłonie.
- Muzykę mamy, zrób nam ładny striptiz z tej koszulki. Resztę możesz zostawić, nie będziemy cię aż tak gnębić.
Mówiąc szczerze, to Natsu nie miał większych pomysłów i palnął pierwsze, co mu przyszło do głowy. Ale chłopak był wysportowany, więc nie powinien się wstydzić pokazać i wydawało się to Natsu dość nieszkodliwym zadaniem.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Naoki Vendell on Czw Maj 08, 2014 6:48 pm

- Okej, można pograć. - odpowiedział zadowolony, że ktoś w końcu podjął decyzję i zaraz dołączył do "kółka" gry. No, integracyjna, czy nie - zawsze jakaś gra, a zadania bardzo lubił. Rozsiadł się na podłodze i, kiedy butelka wskazała na niego, od razu wybrał zadanie. Noo, do pytań jeszcze dojdą, na razie był ciekaw co nowy znajomy mu wymyśli... i, kiedy usłyszał, co ma zrobić, uniósł lekko brew.
Nie miał oporów przed prezentowaniem swojego ciała - rzecz jasna w granicach rozsądku - był szczupły i może nie jakoś nieziemsko rozbudowany, jednak na jego ciele były wyraźne ślady wielu lat treningów. Był raczej zdziwiony takim zadaniem, ale już mniejsza o to.
Bez problemu zdjął z siebie koszulkę z wyrazem rozbawienia na twarzy, wygłupiając się przy tym. Nie sądził, żeby faktycznie było dookoła dużo homo - ludzie, dla niego ta "spora ilość" przed jaką ostrzegał go Arisee to tak z jedna dziesiąta szkoły, więc małe prawdopodobieństwo, że... że aż tyle. Że wszyscy tu. Złapał więc za sam koniec koszulki i zaczął się poruszać, napinając ładnie mięśnie brzucha unosił ją przez chwilę. Uniósł się lekko na kolanach, ładnie prezentując swoje ciało w kilku "tanecznych" ruchach i odłożył koszulkę.
- Tak pedalsko nie czułem się przez całe swoje życie. - stwierdził rozbawiony. - Chyba muszę się jeszcze napić. - stwierdził, otwierając sobie zaraz jedno piwo. Traktował to rzecz jasna wyłącznie jako wygłupy i... i starał się odpychać jakiekolwiek irytujące myśli. Nie teraz. Teraz jest zabawa.
Zakręcił butelką, która już po chwili wskazała na Nikolaja. Kiedy chłopak wybrał zadanie, Nao zastanowił się chwilę.
- Hmm... ciebie trzeba ożywić. - no dobra, wyjdzie na ostatniego najebusa, ale co poradzi? Wymyślanie zadań jest trudne. Łatwiejsze by było, gdyby mieli dziewczyny przy okazji... swoją drogą...
Właśnie dotarło do niego, że Natsuki "zezwolił" na pocałunki. I poczuł skurcz w żołądku. Ale starał się o tym nie myśleć. To zdecydowanie zła opcja. Otworzył swoje piwo i napił się spokojnie.
- Pijesz dwa kielonki pod rząd. - stwierdził i zaraz wstał, by nalać chłopakowi. Noo... dwa powinien znieść! Może mu zaszumieć. Pierwotnie chciał dać więcej, ale z drugiej strony chce, żeby chłopak kontaktował jeszcze jakiś czas. I nie zarzygał podłogi.
Podał mu dwa kubeczki wypełnione mniej więcej tak, jak kieliszki i jeden z sokiem.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Julien Niquet on Czw Maj 08, 2014 7:05 pm

No, zabawa w końcu się ruszyła, wobec czego Julien ruszył w kierunku zbiórki podłogowej, dziękując sobie w duchu, że posprzątał to cholerstwo wcześniej. Podłoga i owszem, nie lśniła czystością, jeść by się z niej bał... jednak było zdecydowanie lepiej niż na samym początku. Niedobrze mu się robiło na myśl, ile obrzydliwych owadzich szczątków, roztoczy i kurzu udało mu się zmieść z podłogi.
Zebrał wszystkich stojących jeszcze imprezowiczów i usadził w kółeczku, samemu również moszcząc swe zgrabne cztery litery na rozłożonym dywanie. Cóż, gdyby wiedział, że ze startu ktoś zacznie się rozbierać, to jeszcze szybciej przygotowywałby teren do całego wydarzenia. Miło było popatrzeć na ładne, zgrabne ciałko nowego kolegi. Ale powstrzymał się przed nieprzyzwoitymi komentarzami. Zamiast tego obserwował z zaciekawieniem rozwijającą się akcję No ciekawe, co jeszcze się wydarzy...
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 08, 2014 7:19 pm

Dosiadł się do grupki rówieśników czekając na to, jak rozwinie się ta zabawa. Znał ją aż za dobrze, wiele razy na imprezach grali w to lub coś bardzo podobnego.
Postawił swoje piwo obok i spojrzał na pierwszego wylosowanego. Naoki, jak dobrze pamiętał, wybrał zadanie. Rozbawiła go jego mina, gdy usłyszał że ma się rozebrać. No dobra, może nie dokładnie rozebrać, ale za zadnie dostał zdjęcie swojej bluzki.
Musiał przyznać, że chłopak ciało miał niezłe. Pewnie sporo ćwiczył. Nikolaj w życiu nie byłby w stanie uzyskać takich mięśni, nienawidził jakichkolwiek ćwiczeń.
Na chwilę się wyłączył, więc gdy Naoki zadał mu pytanie "pytanie czy zadanie", spojrzał na niego lekko nieprzytomnym wzrokiem.
- Zadanie. - rzekł szybko i czekał na "wyrok". Nigdy nie wybierał pytania, bo mogłoby się to źle skończyć.
- Serio? Tylko dwa? Nie doceniasz rosyjskich genów i polskiego treningu. - zaśmiał się i łyknął oba kieliszki na raz, nawet nie zapijając. Zapiekło go lekko w gardle, ale cóż, nie pił pierwszy raz.
- Więc teraz ja? No to kręcimy. - zakręcił więc butelką, która zatrzymała się wskazując Chrisa.
- Pytanie czy zadanie? - chłopak wybrał pytanie. No cóż, najtrudniejsze właśnie było wymyślanie pytań. Nikolaj zamyślił się na chwilę.
- No wiec Chris...Jak często zmieniasz skarpetki? - kompletnie nie miał pomysłu i palnął pierwsze co mu na myśl przyszło. Dopiero po chwili doszło do niego, jak absurdalnie głupie pytanie zadał.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#369

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Christopher on Czw Maj 08, 2014 8:05 pm

Slyszac, iz czeka ich ''gra w butelke'' przekladajac na jezyk oficjalny, a na nieoficjalny zatracenie po kilku rundach wiekszosci zasad dotyczacych... W sumie to czegokolwiek, stwierdzil ze on na trzezwo tego nie zdzierzy. Zawartosc Kubeczka Wesolego Imprezowicza zniknela wiec w jego ustach jeszcze zanim chlopak w blond wlosach urzadzil swoistego rodzaju sped okolicznosciowego bydla do koleczka. Swoja droga, jak on sie nazywal...? Ju... Jules? Justin? Cos w ten desen, whatever. Chris cos tak czul, ze za jakis czas przestanie to miec az tak duze znaczenie dla kogokolwiek.
No, i wlasnie o tym byla mowa. Ledwo sie zaczelo, a juz jeden z tych ''kochajacych inaczej'' zapewne sklonil innego kolege do zdjecia koszulki. Fakt faktem, wieksza czesc towarzycha w tym niebieskowlosy byla najpewniej zadowolona... Aczkolwiek to nie zmienia faktu, ze w grach tego typu mlodziez nagle dostaje szalu macic i jajowodow oraz plasawicy mozgu. Totez coby pozyc chociaz chwile dluzej w tym buszu zwanym impreza, Chris zdecydowal sie na pytanie.
I omal nie padl.
-...Ten. No. Eeee...-Dalej, dalej, lewa polkulo! To bedzie naprawde sukces, jezeli jakies inne pytanie zagnie go do tego stopnia. No, ale co poradzic, nie spodziewal sie chlopak!- O ile to nie jest podchwytliwe pytanie to codziennie... Tak mysle.
To wspaniale uczucie, kiedy nie wiesz o co chodzi. Kazdy je kocha. Aczkolwiek nie.
Nadal z lekkim mindufuckiem poszokowym przejal butelke, zakrecajac nia na srodku koleczka. Wybor szatanskiego przyrzadu padl na owego niesmialego blondynka, ktory wczesniej tarasowal przejscie.
-A wiec, kolego... Pytanko czy zadanko?- Zapytal chlopaka, modlac sie o pytanie. Wymyslanie tych akurat szlo mu latwiej.
No tak. Jak zwykle.
-Hm... Zaspiewaj mi cos.- Rzucil po chwili zastanowienia, posylajac razem z zadaniem niczym wyrok usmiech tak promienny, ze az bijacy po oczach.
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Anthony F. Blake on Czw Maj 08, 2014 8:44 pm

Nie podejrzewał ani przez chwilę, iż ta impreza zapoznawcza może mieć chociażby jakieś znamiona normalności, ale durna zabawa w butelkę to kwintesencja wszystkiego, czego Tony z całego serca nie cierpiał. Nie dość, że przy minimalnym naalkoholizowaniu towarzystwo zacznie sypać dziwnymi pomysłami, to jeszcze człowiek musi wykonywać nienormalne polecenia, bądź udzielać informacji na nieraz mocno osobiste pytania. Jednakże zgodził się i poszedł z innymi do kółeczka, nie omieszkując zabrać ze sobą kubeczka z wódką. A nuż przyda mu się mały "bodziec".
Pierwsze zakręcenie butelką i już ktoś zaczął się obnażać. No, szybko coś im idzie. Nie dało się zaprzeczyć, że chłopak miał czym się pod koszulką pochwalić, ale nie zachwycił Blake'a. Na szczęście, bo gdyby zaświeciły mu się oczy na widok nagiego torsu innego faceta, to wydałaby się jego wątpliwa orientacja. No a poza tym nie był to typ Antosia.
Wyzwanie alkoholowe, dziwaczne pytanie o skarpetki... Kurwa, kto normalny pyta o bieliznę!? A potem nadszedł ów zły moment, kiedy szyjka butelki zatrzymała się idealnie naprzeciw Tonego. Uprzedził chłopaka o dźwięcznym i niebywale pospolitym w USA imieniu Chris, od razu rzucając "zadanie". Chwila ciszy, zanim usłyszał polecenie, dłużyła się niczym oczekiwanie skazańca na rozstrzał. I kurwa, śpiewanie? Naprawdę? No, ale jak chcą.
- No, toś sobie wymyślił... - bąknął do Chrisa i szybko opróżnił swój "kubek na odwagę". Przewertował w myślach piosenki, których tekst znał, decydując się na coś z repertuaru Nirvany. Bądź ze mnie dumny, Kurt. - Rape me. Rape me, my friend. Rape me. Rape me again...~
Śpiewał cicho, trzymając się jednak melodii i nie omieszkując przy tym uśmiechać się dziwnie i patrzeć innym w oczy. Zastanawiało go, na ile znają angielski. Oby nie za dobrze.
Dochodząc do końca drugiej zwrotki, zakręcił butelką, która wskazała Juliena. Chce zadanie? Spoko...
- Zainscenizuj ciałem i głosem burzę w lesie.
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 23
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Endo Ryu on Czw Maj 08, 2014 10:31 pm

Endo miał wieczorem ucznia, przez co sms od Moriyamy odczytał dopiero pół godziny od otrzymania go. Zmarszczył czoło.
Impreza w akademiku? Do reszty ich popierdoliło? Przecież niech się coś komuś stanie to ich zawieszą a Arisee będzie mieć poważne problemy za niedopilnowanie tej bandy idiotów. I jeszcze mam mu o tym nie mówić? Pewnie, Moriyama. Wiesz że nie mogę mu powiedziec bo jeśli ktoś doniesie to reszta zacznie się zastanawiać kto to i dlaczego. Jak Cię dorwę to chyba nogi z dupy powyrywam.
Ryu warknął z wściekłością, wciągnął na plecy skórzaną kurtkę, wcisnął nogi w buty i tak jak stał, w nieco wygniecionej już czarnej koszuli, okularach i zmierzwionych po całym dniu włosach wyszedł z domu by możliwie jak najszybciej dotrzeć do akademika.
Już pod drzwiami na strych słyszał jak ktoś śpiewa jakąś anglojęzyczną piosenkę o niezbyt wyszukanym tekście.
No nieźle. Aż tak zdążyli się spić?!
Endo wparował do środka i tylko obrzucił pogardliwym spojrzeniem całą gawiedź. Nie silił się nawet na jakieś „cześć” , „dobry wieczór” czy cokolwiek w tym stylu. Wypatrzył siedzącego w kółeczku Natsu i podszedł do niego.
-Moriyama, możesz mi, do kurwy, wyjaśnić co tu się dzieje i kto wpadł na ten idiotyczny pomysł? Przecież niech któryś dzieciak zrobi sobie po pijaku krzywdę to reszta wykręci się że są nowi albo spoza akademca, a Ciebie zawieszą, kretynie. I jeszcze grasz z nimi w te pijackie słoneczka?Tak mało masz szacunku do siebie?Chyba do reszty zgłupiałem przychodząc tu żeby pomóc Ci całą tę hołotę upilnowac i później odtransportować do pokoju. –warknął.
Właściwie Endo zależało przede wszystkim na tym, żeby nikt sobie krzywdy nie zrobił i impreza nie wyszła na jaw, ze względu na Arisee. Nie mógł jednak się do tego przyznać więc wykorzystał argument ewentualnego zawieszenia Moriyamy żeby przyjść tutaj. Skoro nie mógł poinformować ukochanego o imprezie to chciał przynajmniej osobiście dopilnować żeby nic się nie stało i obyło się bez żadnych szkód.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 08, 2014 10:51 pm

Natsu rozbawiony obserwował Naokiego, który zdejmował koszulkę. Miał rację, chłopak był ładny. I domyślał się, że nie tylko on jeden z grona tu obecnych tak twierdził.
Sytuacja się nieco skomplikowała, gdy przyszedł jego najkochańszy przyjaciel i zaczął mu robić przy wszystkich awanturę.
- Rany, Endo, wyluzuj... Nikt tu nie zamierza sobie krzywdy robić i nikogo nie zawieszą, a nie mamy w planach nalotu Vendell-senseia, więc będziemy grzeczni - Natsu wywrócił oczami.
Jeszcze tego mu teraz brakowało. Chciał być miły, poinformować go o imprezie, zapewnić mu trochę rozrywki i co? I właśnie stwierdził, że to był błąd.
- A teraz skoro tu jesteś, to siadaj na dupie i nie marudź, bo wychodzi z ciebie straszna zrzęda nieumiejąca się bawić - pociągnął go za rękę i zmusił do posadzenia swoich pośladków na podłodze. Wzruszył ramionami - Nikogo nie musisz pilnować, możesz się napić czy coś. Ja i tak nie piję.
Odwrócił się do reszty towarzyszy i przedstawił swojego przyjaciela. - To jest Endo Ryu, najbardziej wredny, sarkastyczny na świecie i wiecznie niezadowolony ze wszystkiego chłopak. Mam to nieszczęście mieć z nim dość spory kontakt, bo na prośbę senseia daje mi korki.
Nie powiedział ani o którego senseia chodzi, ani o korki z czego. W sumie Endo pomagał mu już z dwóch przedmiotów, a jak tak dalej pójdzie to dojdzie do tego trzeci - fizyka.
- To co Endo? Soczku? - spytał, podsuwając chłopakowi karton z sokiem truskawkowym, który do tej pory trzymał w dłoni. - Bez alkoholu. Jak ci nie pasuje smak, to tam z tyłu są jeszcze jakieś, które przyniosłem. No chyba, że wolisz alkohol, ale tego to ja już nie mam i musisz pertraktować z innymi.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Julien Niquet on Pią Maj 09, 2014 12:04 am

Wiele wysiłku kosztowało go powstrzymanie się od wybuchnięcia śmiechem, gdy do jego uszu dotarły słowa śpiewanej przez jasnowłosego chłopaka piosenki. A to ponętne spojrzenie wcale mu nie pomagało w zachowaniu powagi. Zabawne, a jeszcze chwilę temu miał go za nieśmiałego nastolatka.
Dusił się ze śmiechu aż do momentu, w którym padło jego imię. Oczywiście Francuz wybrał zadanie, święcie przekonany, że nie będzie zbyt źle. W końcu do tej pory było tylko ściągnięcie koszulki, picie alkoholu i śpiewanie. Właściwie, to miał rację. Nie było źle, tylko tragcznie. Przez krótką chwilę nawet się zastanawiał, czy chłopak zwyczajnie sobie z niego nie żartuje. Wreszcie jednak wstał, mając zamiar pokazać się grupie jako niesamowicie utalentowany aktor i wykonać przydzielone mu zadanie, gdy nagle w drzwiach pojawił się nieznajomy osobnik. To ptak? To samolot? Może opiekun? Nieee, to tylko... gbur.
Usta chłopaka ściągnęły się w wąską linijkę. W życiu jeszcze nie spotkał takiego sztywniaka. To było zupełnie nowe, chociaż niezbyt przyjemne doświadczenie.
- Widzę, że marudne i zrzędliwe to coś jest. Straszny burak. Do tego pierwsza osoba, która ze startu zaczęła obrażać organizatorów imprezy i gości. Charakterek to on ma, nie da się zaprzeczyć. - rzucił z taką swobodą, jakby Ryu tu nie było, a on tylko podsumowywał co ciekawsze wydarzenia z zabawy.
- Julien Niquet, przyjechałem niedawno. Przyjęcie ma charakter integracyjny, nie wszyscy chyba mają zamiar zlać się w trzy dupy, ani bawić w żadne "pijackie słoneczka". Ale miło, że tak myślisz. Piwka? - dodał jeszcze, uśmiechając się szeroko i gestem wskazując na ustawiony pod ścianą stół z przysmakami. - Kilka osób sporo się napracowało, żeby uprzątnąć to miejsce, zebrać ludzi i stworzyć miłą atmosferę. Raczej nikt nie będzie zadowolony z tego, że zabawa miałaby się zakończyć zaraz po starcie, prawda? - bez skrępowania podszedł do bruneta i oparł się lekko o jego ramię, uśmiechając się przy tym nieznacznie. Głos miał spokojny, mocny. Oczywistym było, że nie da zepsuć ich przyjęcia nikomu, nawet takiemu facetowi z wiecznym PMS.
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Endo Ryu on Pią Maj 09, 2014 7:01 am

Słysząc jak Julien nazwał go „burakiem” Ryu miał ochotę mu przyłożyć i powstrzymywała go jedynie świadomość, że dzieciak jest podopiecznym Arisee.
-Miło Cię poznać, Julien. –rzucił sarkastycznie.
-A teraz zabieraj łapska, nie jestem zainteresowany. Rozumiem, że nowy nie tylko w szkole, ale też w Japonii? Pierwsza cenna rada na start, większość Japończyków nie lubi kontaktu fizycznego z obcymi osobami. Albo w ogóle bezpośredniego kontaktu. –niemal warknął i odsunął się, by zaraz skupić się na Natsukim. Reszta hołoty go właściwie nie interesowała.
-Moriyama, jak banda dzieciaków się schleje i nie będziesz w stanie zanieść ich do łóżek to jeszcze będziesz wdzięczny że przyszedłem Ci pomóc z całym tym syfem. Jesteś mi za to dłużny kolejne bieganie. –stwierdził i nadal zupełnie ignorując całą resztę usiadł koło przyjaciela. Wziął od niego kartonik z sokiem, najpierw przeczytał skład na etykiecie, później powąchał płyn w środku.
-Pił z tego ktoś poza Tobą?-zapytał Natsu w taki sposób, jakby brzydził się pić po kimkolwiek innym. Dopiero kiedy upewnił się, że sok jest „czysty” i tylko Moriyamy, pociągnął łyk i oddał mu kartonik. Wyglądało na to, że Endo nie jest nastawiony towarzysko, ale nie miał chyba też zamiaru jakoś specjalnie przeszkadzać czy donosić opiekunowi akademika.
Najchętniej zgłosiłbym to Arisee, ale to byłoby zbyt podejrzane. Przynajmniej posiedzę tu i dopilnuję by nikomu nic się nie stało.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Julien Niquet on Pią Maj 09, 2014 6:13 pm

- Mi również mi... ha? - zmarszczył lekko brwi. - Z tego, co pamiętam, to Japończycy lepiej znoszą przypadkowy kontakt fizyczny z obcymi osobami, niż Europejczycy. U nas to człowiek czuje dyskomfort, nawet jak ktoś stoi dwa metry od niego. Wy chyba macie mniejszy zakres przestrzeni osobistej, nie? No, chyba że jesteś nietykalny, wtedy Ci wybaczę. - powiedział w końcu, wzruszając lekko ramionami. Nie, wcale nie cieszył się z faktu, że działa nowemu koledze na nerwy. Po prostu zabawnie było widzieć irytację w jego oczach, podczas gdy cała reszta jego ciała pozostawała niewzruszona. Intuicja podpowiadała mu, że panicz Ryu może być całkiem ciekawą personą. Oczywistym było, że zamierza stalkować go również po imprezie. Może i zarobi przez to guza, ale gra prawdopodobnie będzie warta świeczki.
Na pogawędkę miał jeszcze czas, teraz wypadało wykonać zadanie. Tak więc Julien stanął na środku, odchrząknął, a zaraz potem uniósł ręce do góry i zaczął się kiwać na boki, imitując poruszane wiatrem drzewo. Do tego wydawał z siebie najróżniejsze dziwne odgłosy, od  padania deszczu, przez szum wiatru, na grzmotach kończąc. Nagle chłopak stanął dęba, po czym zaczął się przechylać powoli na bok, wydając z siebie charakterystyczny zgrzyt łamiącego się drzewa i runął na podłogę.
- A to była waląca się brzoza. - rzucił, jakby ocknąwszy się z transu, energicznie podnosząc się do siadu. Wyszczerzył ząbki w szerokim, radosnym uśmiechu. Butelka poszła w ruch, zatrzymując się na Natsukim. Chłopak posłał mu pytające spojrzenie, a gdy otrzymał odpowiedź wybierającą zadanie, zamyślił się nieco.
- Śpiew już był, więc może... - blondyn wyłuskał telefon z kieszeni, po czym zaczął szybko wertować swoją playlistę. Już po chwili pomieszczenie wypełniło się dźwiękami znanej i lubianej przez wszystkich "Macareny." - Tańcz. - zarządził z niesamowitą powagą, mrużąc lekko oczy. Brakowało mu w tej chwili jedynie cygara w ustach.
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Naoki Vendell on Pią Maj 09, 2014 7:23 pm

Był w sumie ciekaw, co za piosenkę wybierze chłopak, ale... tego się nie spodziewał. Zaśmiał się, popijając swojego piwa. No, rozkręca się... ale raczej nie rozkręci, bo zaraz do pomieszczenia wpadł ktoś jeszcze. Osobnik z jego klasy.
Jego brew powoli uniosła się ku górze na wszystkie odzywki chłopaka, który ma chyba swojego przyjaciela za totalnego pięciolatka.
- Nie tyle sarkastyczny, co ze skłonnością do dramaturgii, jak widzę. Niepotrzebnej. Widzisz tu mini-posiadówkę. Ciężko, żeby ktoś z nas zrobił sobie krzywdę i tak się składa, że ja jestem jednym z organizatorów. Jeśli ci nie odpowiada, możesz, dziecko w każdej chwili wyjść. W innym wypadku siedź cicho.
W chwili, kiedy Endo upewnił się, że nikt nie pił soku, Vendell spojrzał na niego jedynie jak na idiotę i odetchnął. Nie będzie komentował podobnie żałosnych zagrywek, nie chciało mu się. Nie pojmował, czy chłopak chce zrobić z siebie ostatniego gbura przy wszystkich dookoła, ale idzie mu to jak na razie całkiem nieźle.
Napił się znów, spoglądając na butelkę. Nie będzie się tym przejmował.
Widząc Juliena imitującego drzewo, uśmiechnął się tylko lekko i zaraz spojrzał na Natsu. Sam kazałby mu się napić, bo i był ciekaw, przed czym chłopak tak ucieka, ale Macarena też pasuje. Jego dobry nastrój wrócił dość szybko - choć w sumie nie zdążył opaść zbyt mocno.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Maj 10, 2014 8:11 pm

Natsuki obserwował walącą się brzozę, zastanawiając się, czy z Julkiem przypadkiem nie są połączeni jakimś mentalnym czymś, bo pomyślał o dokładnie tym samym, gdy usłyszał zadanie Francuza.
Uśmiechnął się pod nosem, pewny siebie, gdy przyszła jego kolej. Od razu powiedział „zadanie”, a co! Jak się bawić, to na całego
- Makarena? Poważnie? – zapytał ze śmiechem, wstając i pozostawiając swój sok bez opieki. Wszedł do środka kółka i zaczął wywijać standardową makarenę, wszystkie gesty wykonując przesadnie teatralnie, po czym... Płynnie przeszedł do poppin' dance. Szło mu całkiem nieźle, choć momentami koślawo, bo dawno nie tańczył. W końcu siadł na swoim miejscu i zakręcił.
Padło na blondynka, co to tarasował drzwi przed imprezą. Natsu się chwilę zastanowił, nim zadał pytanie. Zastanawiał się, co może mu się w przyszłości przydać.
- Podoba ci się któryś ze szkolnych nauczycieli? Jeśli tak, to który – zadał pytanie i obserwował reakcję chłopaka... A przy okazji kątem oka reakcje pozostałych osób.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by James Isao on Sob Maj 10, 2014 9:03 pm

Zagoniony usiadł razem z resztą w kółku, uprzednio zdążył tylko Danielsa i chrupki położyć na stół, po czym milcząco, z lekkim uśmiechem przyglądał się reszcie. Kielicha odmówił do domu jakoś wrócić musiał a po pijaku, rowerem i w nocy - dość głupio.
Z resztą wyszło, że i pobawić się nie zdążył, bo po kilku zadaniach w butelce i tak rozdzwonił się jego telefon. Odszedł od grupy, poszeptał, westchnął i zanim się przedstawił poszedł w cholerę, pomachawszy wszystkim na pożegnanie.

[z/t]
avatar
James Isao

Wiek : 21
Wygląd : Wspaniały! ~♥

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t149-i-ll-sing-it-for-you

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Anthony F. Blake on Sob Maj 10, 2014 9:07 pm

Julien tak kreatywnie pokazywał całym sobą burzę w lesie, że Anthony ze śmiechu aż dostał czkawki. Francuz zdecydowanie swoim brzozowym "ja" odsunął w kąt przybycie buraka nad burakami. Facet niczym chmura gradowa, a do tego burczący, jak echo burzowe. Przyjemniaczek i służbista w jednym.
Nie no, imponujące. Ja bym nic mądrego nie wymyślił...
Przy kolejnym zadaniu dźwięki macareny wypełniły całe pomieszczenie i zdawało się, że słoneczko wzeszło na zakurzonym strychu i zaczęło tańczyć do spółki z Natsukim. Zabawa w butelkę wbrew pozorom nie okazała się aż tak złą ideą na rozkręcenie imprezy, co Blake stwierdził z pewnym zdumieniem, przypatrując się pląsającemu uczniakowi. Czekając na dalszy rozwój wypadków, zmieszał w kubeczku przypadkowy sok i wódkę, kiedy kątem oka zauważył kręcącą się butelkę, a potem: "pytanie, czy zadanie?".
Cholera, znów ja?
- No, daj tym razem pytanie. - Rzucił i naprawdę szybko zrozumiał swój błąd. Kto mu się podoba z nauczycielskiej kadry? Co to do cholery za pytanie?! Czy... oni wiedzą, że jestem gejem? Ale kuźwa skąd? Nie. To musi być tylko taki żart, nie dajmy się ponieść zbędnym emocjom.
- No wiesz, jest kilku niezłych wśród nauczycieli... - zaczął, modulując głos na totalnie przegiętą gejozę z parady równości - na przykład gość od muzyki to ciacho. Albo matematyk, w miarę. Z resztą gdyby chemik nie był taką ciotą to też byłby kuszący.
Zauważył uśmieszki na gębach otaczających go osób. Aż strach pomyśleć, czy nie wzięli go za pedałka. Z resztą, nawet jeśli, to zawsze można spróbować jakoś wybrnąć. Nie chcąc drążyć tematu, zakręcił butelką i wypadło na niejakiego Naokiego. Gejoza, gejoza.
- Gdybyś miał powtórzyć swoje poprzednie zadanie, przed którym z obecnych byś tego dokonał?
avatar
Anthony F. Blake

Wiek : 23
Skąd : Los Angeles
Zawód : Uczeń 3A//Naczelny hejter i grammar nazi
Wygląd : Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy~
Stan : Ciekły.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t137-anthony-f-blake-ale-co-znac

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Naoki Vendell on Nie Maj 11, 2014 12:00 pm

Uśmiechnął się pod nosem, patrząc na tańczącego Natsu. Ta impreza jest strasznie gejowska. Ale nie ma prawa być inna, skoro nie ma tu ani jednej dziewczyny. Na następną się kogoś sprosi. Dadzą radę. Obecnie jest po prostu zabawnie - taki był cel, nie?
Zaraz jednak zakręciło mu się w żołądku na kolejne pytanie. Dopił swoje piwo i odłożył butelkę do tyłu. Ludzie... serio? Serio?! Na szczęście wyszło na to, że i to jedynie żarty, choć wspomnienie o braciszku było dla niego trochę dziwne.
Trochę miał ochotę go bronić - choć jak, skoro faktom zaprzeczyć nie można - trochę poczuł obrzydzenie na myśl, że któremuś z uczniów mógłby się spodobać. Że mógłby być z dzieciakiem.
Coraz dziwniej... to chyba jedyna dziedzina, do której za cholerę nie mógł nabrać ani odrobiny dystansu.
- Najpierw wypytałbym, który jest hetero, potem zdecydował. Tak to mi obojętne, nie jara mnie rozbieranie się przed facetami, ale nie mam z tym problemu.
Uśmiechnął się szeroko. Nooo... nie ma się czego wstydzić, nie? Trenował wiele lat nie na marne, mięśnie ma ładnie zaznaczone delikatnymi liniami, fałd żadnych nie ma. No i żaden z obecnych w jego mniemaniu nie powinien tego doceniać zbytnio. No... Endo. Nie był pewien, czy dobrze zrozumiał swoją rozmowę z Natsu. Ale jeśli tak, ten jednocześnie musi być w kogoś już zapatrzony. Albo aseksualny. Cholera wie. Więc nie ma o czym myśleć.
Z resztą rozbiera się przy masie facetów po każdym treningu, więc chyba przywykł. Choć ostatnimi czasy jest to coraz bardziej krępujące.
Wziął kolejne piwo i zakręcił butelką. Padło na Juliena, więc uśmiechnął się szeroko czekając na jego decyzję.
- Więc... - noo. Zrobienie malinki, zjedzenie z czyjegoś ciała, całowanie i inne tego typu rzeczy z oczywistych względów odpadają. - Wyślę ci w sms'ie, bo jest tajne. Masz trzy kolejki na wykonanie, jeśli nie dasz rady, wymyślamy ci karę.
Stwierdził z szerokim uśmiechem, kiedy wpadł w końcu na to, co ma zrobić chłopak. Wyjął telefon, żeby skrobnąć sms'a.
- Kręć.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Julien Niquet on Nie Maj 11, 2014 8:58 pm

- Straszne z Was marudy, wiecie? - zaśmiał się cicho, kręcąc głową z dezaprobatą. Co jeden, to lepszy. Reakcje nastolatków na padające w ich stronę propozycje były niekiedy śmieszniejsze od samych odpowiedzi czy realizacji zadań. Chociaż należało przyznać, że Natsuki ładnie kręcił swą jędrną bułeczką.
Zaskoczyła go jednak odpowiedź Naoki'ego. Podczas pierwszej rozmowy raczej nie wyglądał mu na takiego, co swe preferencje ogranicza tylko do dziewcząt. A szkoda. Był całkiem uroczą personą i Francuz z chęcią poznałby się z nim bliżej.
Nie zdążył wyrazić swego oburzenia na widok uciekającego z pomieszczenia chłopaka, bo zaraz szyjka butelki oskarżycielsko celowała w jego osobę. Auć. Trudno, ryzykował dalej, wybierając wyzwanie. Z ciekawością zerknął na wyświetlacz swojego LG, po czym parsknął śmiechem.
- Właśnie mi o czymś przypomniałeś, wiesz? - rzekł właściwie z niczego, szybko opracowując swój plan. Przy okazji zakręcił ładnie buteleczką, która wskazała na Chrisia. - Wybierz sobie kogokolwiek z tego grona i zacznij zlizywać mu wódkę z kolana. - wzruszył lekko ramionami. Cóż, lepsze kolano, niż stopa. A szansę na odpuszczenie zadania zawsze miał. Problemu chyba być nie powinno. Chyba.
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Christopher on Pon Maj 12, 2014 1:16 pm

Pomijając fakt pojawienia się mistrza bucery i kijkodupstwa roku...
Z rosnącym rozbawieniem obserwował Natsu, chyba zaczynając się wdrażać w zabawę. Takie gry nie zawsze były zue i mhroczne...
Oh, wait. Już pamięta, dlaczego uważa je za dziecinadę dającą upust młodzieńczym zboczeniom i niewyżyciu. Jakoś mu się tak zapomniało przez te kilka ostatnich, w miarę niewinnych kolejek...
Przez krótką chwilę zastanawiał się czy nie zrezygnować z wykonania zadania. Opcja nader kusząca, aczkolwiek po namyśle zdecydował zachować "nieprzygotowanie" na jakieś pytanie lub gorsze zadanie... W te drugie akurat wątpił, ale już drugi raz go zagięto w ciągu zaledwie pół godziny gry, tak więc wolał dmuchać na zimne.
-Fajnie, dawno nie bawiłem się  w ministranta...- Powiedział przeradośnie, starając się aby uśmiech jakim obdarzył Juliena nie wyglądał jak gdyby właśnie zjadł kilo cytryn. Podniósł swoje szanowne cztery litery z zakurzonej podłogi, odruchowo otrzepując spodnie i ruszając do stolika z prowiantem. Na dobry początek sam wychylił zawartość jednego z kubeczków, drugi biorąc do dłoni i dzierżąc go niczym kat topór. Bo przecież każdy marzy by być oblewany wódką. Ou, jeeee.
No dobrze... Zobaczmy jak pan hetero to zniesie. Już w sumie wylądował bez spodni... Uśmiechnął się delikatnie, aczkolwiek z lekką dozą cynizmu. Jak antagoniści w bajkach z cartoona.
-Naoki, możesz zdjąć spodnie?- Sic! To nie miało tak zabrzmieć! Dobra, grunt to nie spalić buraka...
Cierpliwie poczekał aż chłopak znów się obnaży, starając się nie nawiązywać kontaktu wzrokowego z żadnym z uczestników zabawy. Lekko bębnił paznokciami w kubeczek, ruchami nadgarstka poruszając płynem w środku.
-No to... Wasze zdrowie.- Rzucił do towarzystwa, przysiadając na swoich łydkach przed blondynem, coby nie powiedzieć uklęknął. Sytuacja i tak jest wystarczająco perwersyjna.
Przechylił kubeczek tuż przy skórze chłopaka, wylewając na nie odrobinę płynu. Nie było w końcu powiedziane, że wóda ma się lać jak w Playboy Mansion. Następnie nachylił się w ten sposób, aby włosy jak najbardziej zakryły mu twarz i przejechał lekko wystawionym językiem po skórze nastolatka, wykrzywiając przy tym nieznacznie twarz. Nie to, żeby się brzydził. Po prostu wódka do najsmaczniejszych napojów nie należy.
Miał się nie czerwienić. Welp, chyba się nie udało.
Odsunął się szybko, wstając i prostując z ulgą. Nie patrząc w stronę wyżej wspomnianego usiadł na swoim miejscu, odchrząkując cicho i kręcąc butelką. Rilaaaaaks.
-A więc Natsu... Prawda czy wyzwanie?- Zapytał, dopijając przy okazji resztę kubeczka i popijając sokiem.
Fajnie, pytanie. Będzie prosto.
-Najbardziej z okresu ostatniego roku wstydzisz się...?- Zapytał tonem sugerującym, że Japończyk ma dokończyć.
avatar
Christopher

Skąd : Teoretycznie Anglia, aczkolwiek za długo tam nie posiedział.
Zawód : Uczeń klasy 1C
Wygląd : Chude, niskie, wykurwiste. Tak w skrócie. Jedno oko ma chłopię czerwone, drugie niebieskie. Włosy farbnięte na kolor niebieski.
Stan : "Jest chujowo, ale stabilnie."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t76-christopher-azrael-hurst-bit

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Naoki Vendell on Pon Maj 12, 2014 8:54 pm

Zlizywanie wódki z kolana? No, okeej. Naoki siedział w spokoju gotów na widowisko, kiedy... kiedy okazało się, że sam ma użyczyć kolana. Zaśmiał się jedynie, choć w środku mocno go skurczyło. Nigdy więcej. NIGDY więcej imprezy w wyłącznie męskim gronie. NIGDY.
- Gdyby zmienić kilka detali, zrobiłbym to bez marudzenia. - odpowiedział lekko rozbawiony, chcąc odciągnąć własną uwagę od tego, że właśnie rozbiera się niemal do naga przed stadem facetów. Chyba można mu wybaczyć głupkowato samczy tekst z racji na wszystkie dziwne problemy, jakie ostatnio weszły mu do głowy.
Zaraz jednak podniósł się.
- Czuję się, jak nudysta. - stwierdził, rozpinając pasek od swoich spodni, żeby zaraz się ich pozbyć. No okej, nie miał się czego wstydzić. No, może bokserek z kaczorem donaldem na całej nogawce.
- I nie śmiać się z moich bokserek. - zastrzegł z palcem wskazującym uniesionym w górę. Nie poradzi, lubi je i tyle. Zaraz jednak jego wzrok skupił się na osobie, która ma go zaraz lizać po kolanie. Jakkolwiek to nie zabrzmi.
Aż mu się dziwnie zrobiło, choć nie powinien postrzegać tego widoku jako perwersyjnego. Prawda? Spojrzał na zarumienioną twarz chłopaka, ale zaraz po prostu naciągnął z powrotem spodnie. Każdy by się tak poczuł. Na pewno.
Sięgnął po kubeczek z wódką i napił się dla odreagowania. I może dla przykładu, bo sporo alkoholu stoi i czeka i czeka nie ruszane prawie.
Napił się zaraz soku i złapał za paczuszkę paluszków, którą otworzył i zaczął jeść. Nie potańczy to się chociaż napije i naje.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Maj 13, 2014 10:37 am

Parsknął śmiechem, gdy tylko Naoki zdjął spodnie. Tak się działo zawsze, gdy ktoś prosił, żeby inni się nie śmiali - przynosiło to dokładnie odwrotny efekt. Widział, jak bardzo młodego Vendella stresuje cała ta sytuacja, chociaż stara się wyglądać na rozluźnionego. Ale Natsu nie zamierzał spraszać na kolejne dziewczyn. Dobrze mu było w męskiej grupie.
Zawiesił się na chwilę, gdy usłyszał pytanie. Wybrał je, bo nie wymagało podnoszenia tyłka z miejsca
- Yyy... - To nie było tak, że chłopak bał się odpowiadać na pytania. Po prostu nie mógł sobie nic przypomnieć. Nie składował "złych" wspomnień, uważając, że nie ma co sobie nimi zatruwać życia. - Ostatni rok i wstydzenie się... Po pierwszym treningu z nowym trenerem nie byłem w stanie ustać na nogach i trener musiał zawlec mnie do akademika. Przesadziłem z treningiem i wydłużyłem go sobie za bardzo. I to chyba najbardziej "wstydliwe". Bo z najgorszych to fakt, że prawie przespałem się z nauczycielem.
Chłopak jak zwykle palnął za dużo. Usilnie starał się nie patrzeć na Endo. Nie wspominał mu o tym fakcie, z tego co pamiętał. Podejrzewał, że chłopak się domyślał, że chodzi o jego związek z nauczycielem, ale nie wspominał, jak daleko się posunęli.
Zakręcił butelką i padło na... Endo!
Cholera, gorzej być nie może... , pomyślał.
Ryu początkowo stawiał się, ale po interwencji i groźbach na zasadzie "jak nie bierzesz udziału w imprezie, to zawsze możesz wyjść", odpuścił i się zgodził wziąć udział w zabawie. Początkowo chciał wybrać zadanie, jednak patrząc na Natsukiego zmienił zdanie i zdecydował się na pytanie. Natsu odetchnął z ulgą. Jego zadania zapewne nie przypadłyby jego przyjacielowi do gustu, a pytanie odznaczały się tym, że można było spytać o cokolwiek, nie ważne jak głupie czy banalne by to było.
Dobrze, to spytam o coś lekkiego... W miarę lekkiego
- Jakbyś miał spędzić noc z którymś z nas, to kogo byś wybrał? Zakładam możliwość genderbendów! - powiedział szczerząc się wesoło i czekiając na reakcję przyjaciela.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Endo Ryu on Wto Maj 13, 2014 5:47 pm

Patrzył jak butelka obraca się powoli i ostatecznie zatrzymuje z szyjką wrogo wycelowaną prosto w niego. W pierwszej chwili zignorował to pewien, że wszyscy i tak wiedzą, że on tu tylko siedzi i się nie bawi, ale ostatecznie niemal zmuszono go do dokonania wyboru. Spojrzał na Moriyamę jak na swojego kata i jęknął cierpiętniczo. Wziął jeszcze łyk soku Moriyamy, jakby próbując choć przez te ułamki sekund przedłużyć czas do odpowiedzi. Zakręcił kartonik i postawił praktycznie przed sobą zupełnie nieświadomie utrudniając Julienowi wykonanie jego zadania.
-Pytanie. – odburknął w końcu. Nie miał zamiaru robić z siebie idioty. Kiedy usłyszał zadane przez Moriyamę pytanie uniósł brew, niemal w geście politowania.
-Obejdzie się bez genderbendów. Dobrze wiesz, że jestem gejem. Reszta też może wiedzieć, a jeśli ktoś ma z tym problem zapraszam na stronę, zademonstruję że wpierdol potrafię spuścić lepiej niż niejeden heteryk. –westchnął ciężko i powiódł wzrokiem po zgromadzonych.
-Musiałbym się poważnie zastanowić nad dwoma osobami. Z jednej strony chętnie wybrałoby się Ciebie, bo przynajmniej Cię znam i wiem czego się spodziewać. Z drugiej zastanawiałbym się nad tym blond chłopczykiem o egzotycznych rysach. –stwierdził patrząc na Niqueta.
-Julien, tak? Całkiem w moim typie. Gdybym był zainteresowany, oczywiście, bo chwilowo nie jestem. – podkreślił.
-Chyba jednak Julien. Ty jesteś idiotą, Moriyama. –skwitował i zakręcił butelką.
-Pytanie czy zadanie? –zapytał ze znudzeniem nawet nie patrząc na kogo padło. Dopiero kiedy usłyszał „zadanie” spojrzał na osobę której miał wydać polecenie.
-Kojarzę Cię z kółka gimnastycznego. Skoro jesteś taki wygimnastykowany, pokaz nam coś czego nikt inny ze zgromadzonych nie będzie w stanie powtórzyć.
avatar
Endo Ryu

Wiek : 21
Zawód : Uczeń 2B // Samiec Alfa
Wygląd : Typowo japońskie rysy twarzy, wysoki, przystojny brunet
Stan : Wiecznie wściekły. Chyba, że akurat się uczy albo jest w towarzystwie swojego tajemniczego kochanka.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t55-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Julien Niquet on Wto Maj 13, 2014 9:18 pm

Z zainteresowaniem przyglądał się, jak Naoki ściąga kolejną część swojej garderoby. Ciałko miał naprawdę ładne; nie za chude, nie zbyt napakowane... Takie w sam raz. Jednak uwagę Juliena najbardziej przykuła jedn rzecz - bielizna małego arysty.
- Miałem takie gatki! - powiedział nagle i zdecydowanie zbyt entuzjastycznie. - Jakoś na początku gimnazjum kupiłem identyczne w paryskim Disney Landzie i... nieważne. - ostatnie słowo dodał już nieco ciszej, uświadamiając sobie, że ten temat nie powinien być kontynuowany. Zamilkł więc, wracając do obserwowania pozostałych uczestników zabawy. Na twarzy Francuza pojawił się wielki banan, gdy przyszła kolej na buraka. Zaraz jednak został on zakryty poprzez lekkie zdziwienie. Och, to jednak pan "Nie-Zbliżaj-Się-Do-Mnie" nie był całkowicie nietykalny? Aż szok. Chyba powinienem to uznać za komplement...
- Mi tam się wydaje, że większa część naszego małego grona lubuje się w swojej płci. Impreza jest coraz bardziej pedalska, a jakoś nikt się nie kwapi tego zatrzymać. - odparł z rozbawieniem, po czym wstał ze swojego miejsca, by zrobić kilka kroków i kucnąć za Ryu i Natsukim. - A panów to bym w sekrecie poprosił na chwilę, bo muszę się skonsultować na temat pewnej sprawy. - szepnął konspiracyjnie, po czym pociągnął lekko obydwu słuchaczy w stronę kącika z niedawno uprzątniętymi rzeczami. Właściwie to tylko Moriyamę tak śmielej pociągnął, bruneta zaś złapał lekko za rękaw koszuli i szarpnął, by nie narzekał znowu na niechciany kontakt fizyczny. Jeszcze go oskarży o molestowanie, albo próbę gwałtu i dopiero będzie dym...
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Strych.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach