Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Naoki Vendell on Czw Maj 15, 2014 10:19 pm

Wywrócił oczami. Jasne, męskie perfumy. Miał dziwne wrażenie, że Julien zaznaczył ten detal, żeby go dręczyć. Żeby podkreślać swoją orientację. Oni wszyscy tacy są, obnoszą się, chodzą dookoła, mówią wszystkim, jakby to było coś niesamowitego, czym powinni się chwalić i być dumni, cholera! Przeszło mu przez myśl. Julien wiedział już na pewno, że Naoki jest hetero. I musiał dostrzec, że nie kręcą go te tematy. Bardzo nie kręcą. Czasem Vendell miał wrażenie, że żeby ludzie dostrzegli, że nie powinni ich przy nim poruszać, musi zachowywać się jak przy Arisee.
- Możliwe, kwestia gustu. - podsumował tylko, zdecydowanie nie zamierzając dyskutować na temat męskich perfum. Tym bardziej, że sam je lubił. Nie tylko na sobie. Ale to jeden z tych detali, o których nie lubił myśleć. Tłumaczył sobie jednak, że to nic - kwestia gustu, podoba mu się zapach, którym mógłby się spryskać i tyle.
- Obejdzie się, nie czuję się osamotniony. - spojrzał lekko rozdrażniony na twarz Juliena, chcąc mu zasugerować, że wystarczy już podobnych aluzji. Pozwól mi choć na chwilę o tym zapomnieć.
- Potrzymaj. - dał chłopakowi swojego papierosa. Nie zamierzał się w końcu poparzyć, albo przypalić sobie ciuchów. Po chwili namysłu zdjął koszulkę i spodnie, pozostając znów wyłącznie w luźnych bokserkach w jakieś wzorki. Wlazł zaraz do łóżka i pociągnął za kołdrę - niby przypadkiem siadł jednak dość daleko od Juliena. Nie, żeby sądził, że ten go tu zgwałci (z resztą poradziłby sobie), ale... tak czuł się bardziej komfortowo. Już siedzenie z innym facetem w łóżku było lekko dziwaczne, biorąc pod uwagę fakt, że jest w samych bokserkach.
Dopiero teraz wyciągnął rękę po własnego papierosa. Jego ubrania spoczywały na podłodze.
- Swoją drogą dziwny jesteś. Sam bym chyba natłukł człowiekowi, gdyby mnie zbudził dla fajka. - stwierdził z rozbawieniem, chcąc już zejść z homo-tematów. Braciszku, bądź dumny. Chyba nikt nie powie, że się nie stara, prawda? Stara. Nie ważne, że w tej chwili ma ochotę nawiać. Nie ważne, że Julien jest cholernie przystojny.
To tylko spostrzeżenie bez większego znaczenia.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Julien Niquet on Pią Maj 16, 2014 8:16 pm

Ledwie powstrzymywał się od parsknięcia śmiechem. Dopiero gdy chłopak
znalazł się w pościeli, on uświadomił sobie, jak to wygląda; siedzą koło siebie, palą papierosy, ubrania są rozrzucone na podłodze. Tylko tego brakowało, żeby ktoś wparował teraz do pokoju. A już w szczególności zabawnym by było, gdyby odwiedził ich opiekun akademika. Ciekaw był reakcji obydwu braci. Z pewnością byłaby całkie. zabawna.
- Oj daj spokój. Przecież wiesz, że Cię lubię. Zresztą, mi się czasem zdarzało wymknąć w nocy z domu, podejść do bloku kumpla i rzucać kamykami w jego okno, żeby zszedł. - zaśmiał się, podsuwając przy okazji chłopakowi prowizoryczną popielniczkę. - Ogółem to nawet nie wiedziałem, że palisz. Wydajesz się być takim grzecznym dzieciaczkiem... A tu proszę! Zakazane imprezy, alkohol, papierosy, ucieczka z domu, tarantula przemycona do akademika... Jeszcze powiedz, że masz swój własny damski harem, albo umawiasz się z nauczycielką! Albo nie, wiem! - rzekł z nagła, jakby w olśnieniu. W jego głosie słyszalne były aż niezdrowe ekscytacja i entuzjazm. - Pewnie należysz do japońskiej mafii i prowadzisz burdel! - Słowa Juliena były mocne, pewne. Chyba żaden zdrowy przy zmysłach człowiek nie mógł wątpić w ich prawdziwość. Wszak to był najbardziej prawdopodobny scenariusz życia młodego artysty! To było chyba logiczne i oczywiste.


Ostatnio zmieniony przez Julien Niquet dnia Pią Maj 16, 2014 10:37 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Naoki Vendell on Pią Maj 16, 2014 9:55 pm

- Czaję. W sumie to miewałem podobne metody na wkurzanie znajomych, ale to nie musiał być papieros. W sumie palę od dość niedawna.
Nocny spacer, wypad gdzieś, cokolwiek. W nocy wpadają najlepsze pomysły, dzieją się najfajniejsze rzeczy, a emocje buzują dwa razy mocniej.
- Nie jestem wielkim, złym idiotą, bijącym pierwszaków i kradnącym ich kieszonkowe, ale nie lubię się nudzić. A papierosy po prostu fajnie pachną i smakują. - odpowiedział mu z rozbawieniem. Nie był on największym łobuzem, raczej dzieciakiem, który bardzo nie lubił zakazów i nudy. I widocznie nie spodobało mu się określenie "dzieciaczek", na które skrzywił się lekko, choć wyłącznie na chwilę. Zaraz przysunął się do Juliena - wyłącznie dla dobra "scenki" - nachylił się nad uchem rozmówcy.
- Ćśś, bo się wyda. Mam image grzecznego dzieciaczka, żeby nikt mnie nie rozpoznał, w rzeczywistości kręcę całym tym biznesem.
Zaraz jednak odsunął się rozbawiony i pokręcił głową. Zaciągnął się mocno. Siedział teraz bliżej, niż ostatnio, jednak nadal zachowywał potrzebną sobie odległość. I starał się nie myśleć o zapachu Juliena, jaki do niego dotarł, kiedy mówił tuż przy uchu chłopaka.
- Masz coś słodkiego?
Nie zaopatrzył się ostatnio. A teraz jest głodny. I chce słodyczy. Zdecydowanie.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Julien Niquet on Sob Maj 17, 2014 7:49 pm

Zarechotał cicho, słysząc ten konspiracyjny szept. No proszę, jednak Naoki umiał wczuć się w rolę i nieco schować swoje uprzedzenia odnośnie mężczyzn. Poza tym - kto powiedział, że homoseksualista będzie się rzucać na każdego spotkanego mężczyznę? Najpierw się bada, czy facet jest możliwy do zdobycia. Głównie poprzez zbadanie preferencji i stanu cywilnego danej osoby. A skoro panicz Vendell zdecydowanie nie był typem lubującym się w chłopcach, to Julien nie zamierzał mu się narzucać. Ale musiał przyznać, że kusił. Miło byłoby go teraz do siebie przyciągnąć i odrobinkę pomolestować. Dobra, dość. Ogarnij się. Jeszcze zdążysz się pobawić. Tak, atmosfera z pewnością by się pogorszyła, gdyby blondyn zagalopował się w swoich wizjach i obudził swojego "przyjaciela"...
- Hum...- zastanowił się nieco, jednak zaraz doznał olśnienia. Przechylił się w kierunku szafki i wyciągnął z szuflady paczkę ciastek z rodzynkami i pudełko czekoladowych pocky z orzechami. - Kupiłem, zanim przyjechałem po raz pierwszy do Akademika. Zapomniałem o nich, bo wpadłeś do mnie właściwie zaraz po moim przybyciu. - mruknął, rzucając słodkości na pościel między nimi. Sam wcześniej wygasił peta w "popielniczce" i zatknął sobie jednego chrupka między wargi.
- Swoją drogą... Miałeś już jakąś dziewczynę? Pytam, bo właściwie nie wiem, co jest takiego specjalnego w umawianiu się z kobietą. - powiedział nagle, przyglądając się chłopakowi z zainteresowaniem. Skoro był przekonany, że woli przedstawicielki "płci pięknej", to chyba już miał z nimi jakiś poważniejszy kontakt. Tak przynajmniej twierdziła jego logika.
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Naoki Vendell on Sob Maj 17, 2014 8:29 pm

Widząc pocky, od razu otwarł pudełko i wyjął kilka "patyczków". Pudełko znów wylądowało na pościeli, a on sam zaczął chrupać sobie jednego z jawnym zadowoleniem wymalowanym na twarzy. W sumie to tak sobie tłumaczył fakt, że całkiem nieźle funkcjonuje przy sporej ilości obowiązków, energicznym trybie życia i dość ograniczonym (przez własne widzimisię, ale jednak) czasie na sen. Je na potęgę. Słodkiego w szczególności.
Na szczęście jednak nie zostawia to śladów na jego sylwetce. Kiedy usłyszał pytanie o dziewczynę, wzruszył ramionami. Każdy miał już jakiś poważny związek. Czuł się upośledzony, jak zadawano mu takie pytania.
- Nooo...kiilka. Tak jakby. Jakoś nie nazywam tego "maniem" dziewczyny, bo nie trwało za długo. - Naoki miał powodzenie wśród płci pięknej. Potrafił być dżentelmenem, kiedy trzeba, miał poczucie humoru, był całkiem przystojny i powszechnie lubiany. Problem w tym, że żadna dziewczyna go nie kręciła. Nie znalazła się jeszcze taka, którą to on by poderwał z własnej inicjatywy, bo... one wszystkie były dla niego jakieś takie...takie same. Wiadomo, koleżanki, dobre znajome, ale kiedy zaczynały się do niego lepić, to nie było za przyjemne. Dziwne.
- Nie trafiłem jeszcze na taką... - która by mnie pociągała... Tego jednak nie powiedział na głos. Wiedział, jak to brzmi. Kobiety go nie pociągają. Ale on nie może być gejem.
Nie umiał też ukryć lekkiego zmieszania. Odwrócił wzrok na moment, czuł się dziwnie. Po chwili jednak wbił spojrzenie w Juliena. Nie chciał pytać, jak to jest z facetami. Nie chciał pogłębiać swojej chorej ciekawości. Chorej i absolutnie bezsensownej.
Wzrok wbił w ścianę na moment, nie wiedząc, co mógłby w tej chwili powiedzieć. Jadł powoli, jakby chciał dać do zrozumienia, że temat jest dla niego lekki i przyjemny, a nie odzywa się jedynie przez to, że ma słodycze w ustach.
Istnieje jednak maksymalny czas żucia kawałka paluszka z czekoladą, więc trzeba było w końcu go przełknąć i wypowiedzieć jakieś zdanie. Ładna dziś pogoda?
- Objem cię ze wszystkiego, co posiadasz dzisiaj.
No, niemal równie elokwentnie.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Julien Niquet on Sob Maj 17, 2014 8:45 pm

- "Tak jakby"? - powtórzył z deczka zaskoczony. Zdawał sobie sprawę z tego, że niektórzy woleliby zachować wszystkie swoje "pierwsze razy" dla wyjątkowej, niepowtarzalnej osoby, że nie szukają partnerów zbyt wcześnie, ale Naoki wyglądał mu na całkiem popularnego chłoptasia. Teoretycznie powinien mieć jakieś doświadczenie z kobietami. - To jak możesz stwierdzić, czy naprawdę podobają Ci się tylko dziewczyny, jeśli z żadną nie było chociaż trochę poważniejszej sytuacji? Nie zastanawiałeś się nawet, jak to jest być z chłopakiem? - zapytał, całkiem zainteresowany takim stanem rzeczy. On sam czasami próbował się przekonać do dziewcząt, w szczególności po zerwaniu ze swoim pierwszym chłopakiem. Ale ilekroć dziewczęta się do niego uśmiechały, rozmawiały z nim, ile razy do jego nozdrzy docierały damskie perfumy, jego coś skręcało w żołądku, a na ciele pojawiała się gęsia skórka. A próbował już wszystkiego, włączając w to fotografowanie kobiet w każdy możliwy sposób, nawet jeśli chodziło o akty - tu akurat udawało mu się wykazać profesjonalizmem i nie dostawać ataków padaczkowych na widok nagiego damskiego ciała - poprzez czytanie opowiadań, erotyków. Raz nawet zaryzykował się obejrzeć filmik pornograficzny z parą hetero, czego zdecydowanie pożałował. Trauma do końca życia...
- Hum... Mam pewien pomysł, ale nie wiem, czy Ci się spodoba. - mruknął nagle, przygryzając lekko dolną wargę. Wahał się nieco, jednak zdawał sobie sprawę z tego, że pewnie lepsza okazja mu się nie trafi, więc czemu miałby nie zaryzykować? - Śmiem twierdzić, że już się przynajmniej całowałeś z dziewczyną. Często spotykam się z przekonaniem, że pocałunek nie rozpoznaje płci. Niektórzy jednak mówią, że jest znaczna różnica między całowaniem mężczyzny a całowaniem kobiety. Pomyślałem więc, że mógłbyś zamknąć oczy, a ja bym Cię... no pocałował. Powiedziałbyś mi potem, czy jest jakaś różnica, czy nie. - I przy okazji wiedziałbyś, czy na sto procent jesteś hetero... Dodał już w myślach, domyślając się, że te słowa zdecydowanie nie pomogą mu w przekonaniu chłopaka do swojego niecnego planu. I tak była już wystarczająco duża szansa, że ten po prostu się wkurzy, przyłoży mu, wyjdzie do siebie i więcej się do niego nie odezwie. Lepiej nie pogarszać sytuacji...
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Naoki Vendell on Sob Maj 17, 2014 9:01 pm

Milczał przez długą chwilę. Temat nie był przyjemny. Aż odechciało mu się jeść. Wbił wzrok w trzymaną słodycz i wzruszył ramionami.
- Mam brata ciotę. Bardzo dawno załapałem, że facet może być nie tylko z kobietą. I, że mnie to nie jara, okej? Raczej irytuje. Nie mógłbym tak.
Irytowała go pustka we własnych argumentach i to, że nie może wymyślić nic dobitnego. Ostatecznie jednak to on siedzi we własnej skórze i to on wie (powinien wiedzieć), czy jest hetero, czy nie. I nikomu nic do tego. Jeśli oznajmi, że jarają go zielone kapucynki, nikomu nic do tego.
No, może obrońcom praw zwierząt. Ale kapucynki go nie jarają. Faceci też nie. No, powiedzmy. To dziwna sprawa. Ale nie jest gejem. Nie może.
Zmieszał się już kompletnie, kiedy usłyszał propozycję. Odwrócił wzrok, poczuł, że mu ciepło. Pocałunki z dziewczynami były dziwne. Nie wiedział, co ludzie w nich widzą. Przeszkadzało mu w nich wszystko od zapachu, który nagle wydawał mu się nie przyjemny, po sam sposób, w jaki oddawały pieszczotę. Nie był pewien, czy chce się przekonywać, jak może być z facetem.
Czuł wręcz, że nie powinien się zgadzać.Z drugiej strony był ciekaw. I...jeśli odmówi, Julien będzie twierdził, że po prostu stchórzył.
Pieprzone ego.
- Jeden raz. Nie jestem pedałem. I spróbuj przegiąć, a wylecisz tym oknem. - spojrzał na niego, jakby chciał podkreślić swoją pozycję. Jest facetem. Nie babą. Nie daje się całować. Nie kręcą go faceci.
Zgasił resztkę papierosa w "popielniczce".
- Ja pierdolę, nie wierzę. To idiotyczne. - miał ochotę podnieść się i po prostu wyjść. Nie chciał... nie był pewien. Chyba bał się.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Julien Niquet on Sob Maj 17, 2014 9:34 pm

- Jest różnica między "pedałem" a "gejem". Głównie taka, że gej się ze swoimi preferencjami nie obnosi. - zauważył, wzruszając lekko ramionami. Szczerze mówiąc, to nie spodziewał się, że rówieśnik przystanie na tą dziwną propozycję. Sam czułby się cholernie urażony, gdyby jakaś dziewczyna poprosiłaby go o przynajmniej jeden pocałunek. Ale cóż, on źle reagował na samo ich towarzystwo, a Naoki w męskim gronie czuł się swobodnie. No... o ile ktoś nie rzucał dziwnych sugestii. Ale to akurat było zrozumiałe.
Ledwie powstrzymał się przed posłaniem mu szerokiego, zadziornego uśmiechu. Jeszcze się chłopak przestraszy i będzie po zabawie. Odstawił więc kubek na szafkę nocną, po czym przysunął się do Naoki'ego. Jedną ręką wsparł się o materac koło jego biodra, drugą położył lekko na policzku chłopaka.
- Zawsze możesz próbować przejąć pałeczkę. Nie każę Ci się bawić w stronę uległą. - szepnął z lekkim rozbawieniem, patrząc mu w oczy. Zaraz po tym nachylił się i musnął delikatnie wargi nastolatka swoimi, jakby pytając o przyzwolenie. Gdy nie napotkał oporu z jego strony ponowił pieszczotę, tym razem już znacznie śmielej, jednak niezbyt natarczywie, tym samym dając mu możliwość odwzajemnienia pocałunku i przejęcia dominacji. Wiedział, że sytuacja już teraz nie jest dla niego zbyt komfortowa, więc nie chciał go dodatkowo przytłaczać. Rękę przesunął na jego kark, delikatnie go masując, od czasu do czasu zanurzając końce palców w miękkich, jasnych kosmykach, przy okazji lekko je przeczesując.
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Naoki Vendell on Sob Maj 17, 2014 10:25 pm

Wywrócił oczami, nie zamierzał się zastanawiać nad tym, czy pedał i gej to to samo, używał jednego określenia na wszystko. Po co się rozdrabniać? Wiadomo, o co mu chodzi. Bezsensowne pieprzenie.
Odwrócił twarz, kiedy Julien znalazł się tak bardzo blisko. Jedna dłoń znalazła się przy jego biodrze. Spojrzał na nią jakby zdezorientowany, tym bardziej, kiedy druga dłoń znalazła się na jego policzku. Czuł się... dziwnie. Spojrzał na twarz Juliena niepewnie. Myśl o tym, że miałby w jakikolwiek sposób oddać pieszczotę, robiło mu się niedobrze ze stresu.
Stres. To na pewno odczuwał, kiedy twarz Francuza coraz bardziej się zbliżała. I coś jeszcze, coś totalnie niejasnego. Ten w dodatku uparcie patrzył w jego oczy.
Sam zaraz zamknął swoje licząc, że kiedy nie będzie go widział, będzie mu łatwiej. Poczuł delikatne muśnięcie i już liczył - jednocześnie czując lekki zawód, ku swojemu przerażeniu - że to wszystko, że chłopak zrezygnował, kiedy ten w końcu pocałował go. Delikatnie. Przyjemnie.
Uchylił własne usta. Nie miał w tym niezwykłego doświadczenia, nie ciągnęło go do całowania dziewczyn, jednak... tym bardziej nie chciał zajmować kobiecej roli. W tej chwili miał do siebie olbrzymi żal za niewielkie doświadczenie i jeszcze większy stres, że Julien to wyczuje.
Z resztą co go w ogóle obchodzi, co Francuz sobie pomyśli?! Drgnął na myśl, że to jest cholernie przyjemne. Poczuł, że twarz coraz bardziej go piecze, nie był w stanie myśleć o dominowaniu pocałunku, po chwili po prostu odepchnął chłopaka i sam odsunął się o dobry metr.
Oddychał odrobinę ciężej, niż przed chwilą, wysunął się powoli z łóżka. Miał ochotę ubrać się po prostu i wyjść.
- To idiotyzm. - oznajmił jedynie z absolutną pewnością w głosie, choć... przerażało go to. Cholernie.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Julien Niquet on Sob Maj 17, 2014 11:07 pm

Stres i dezorientacja były raczej czymś zrozumiałym w tej sytuacji, więc to na nie Julien zrzucił odpowiedzialność za niemrawe reakcje swojego towarzysza. Podświadomie jednak czuł, że nawet mu się podobało. Nie łudził się jednak, że po jednym krótkim buziaku zrobi z homofoba geja. Nie był cudotwórcą.
Chciał pogłębić nieco pocałunek i posunąć się o krok dalej, co zasygnalizował przejeżdżając lekko językiem po krawędzi warg Naoki'ego, gdy tylko ten je uchylił. Wtedy jednak poczuł, jak ten generator ciepła nagle zostaje od niego odsunięty. Otworzył szeroko oczy i spojrzał na niego pytająco.
- Co, aż tak źle całuję? - zaśmiał się cicho, bardziej chcąc rozładować napięcie, jakie teraz było między nimi, niż zmusić chłopaka do odpowiedzi. Było mu trochę głupio, że wprawił go w zakłopotanie, ale cóż... Teraz chyba chłopak miał porównanie w kwestii pocałunków.
Normalnie pewnie powiedziałby mu jakiś miły komplement, przytulił, pogłaskał... ogółem, zrobił cokolwiek, by chłopak nie był na niego zły. Ale w tym momencie jego obecność tylko wszystko pogarszała. Wobec tego co Francuz zrobił? Podsunął Panu Hetero paczkę ciastek, coby trochę mu osłodzić kilka minut z życia. Jeszcze będzie miał dzieciak traumę i dopiero będzie cyrk...
- Spełnij swoją groźbę i wyjedz mi słodycze, nietykalna wredoto. - powiedział, nie pozbywając się uśmiechu z ust. Wiele by dał za to, by móc słyszeć teraz jego myśli, wiedzieć co poczuł. Było mu przyjemnie? A może nie? Pytanie o to na głos nie wchodziło w rachubę z prostego powodu: nawet jak mu było miło, to tego nie powie. Naoki zdecydowanie wypierałby tą myśl z siebie, już nawet nie wspominając o wypowiedzeniu jej na głos.
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Naoki Vendell on Nie Maj 18, 2014 10:31 am

Za dobrze całujesz. Przeszło mu przez myśl, kiedy stał tak jak ostatni idiota i wpatrywał się w francuza. Nie mógł nie przyznać, że to był najlepszy pocałunek w jego życiu mimo, że... no, właściwie ledwie buziak. Zaraz odwrócił wzrok, nie wiedział, co powiedzieć, czuł dreszcze na całym ciele. Miał ochotę stąd uciec, ale bał się, że to będzie zbyt...sugestywne.
Spojrzał na słodycze, na które jakoś stracił ochotę. Czuł, że Julien dalej na niego patrzy i, że sam nadal nie wie, jak się zachować, co zrobić. Odetchnął niechętnie.
- Jesteś mi winien dożywotni zapas. - stwierdził, starając się uśmiechnąć, choć czuł, że szybko się stąd zmyje. Bardzo, bardzo szybko. Nie ucieknie teraz, bo to byłoby zbyt jawne. Choć z drugiej strony Julien pewnie widzi, jaki jest skołowany. W tej chwili cieszył się, że wchodząc nie zapalił światła i w pomieszczeniu nadal jest ciemno, bo miał dziwne wrażenie, że cała jego twarz jest czerwona. Nie wróci do tego łóżka. Za jasną cholerę nie wróci. Nie spojrzy w jego oczy, na jego twarz, a już tym bardziej na te cholernie rozkoszne usta.
- Narazie chyba lepiej się zbiorę. Wpadłem tylko na fajka, ty sam mówiłeś, że jesteś zmęczony.- - nie wejdzie do łóżka.
Sięgnął po swoje spodnie i naciągnął je na siebie niby niespiesznie. Czuł, że jego dłonie lekko drżą. Wiele eksperymentów miał już za sobą, wiele dziwacznych rzeczy robił, żeby poczuć coś nowego, coś silnego, sprawdzić "jak to jest", ale nic nie wprawiło go jak dotąd w podobny szok. Nie chciał o tym myśleć. Chciał zapomnieć, wyprzeć z siebie te wspomnienia i nigdy, przed nikim się do nich nie przyznawać.
Sięgnął po bluzkę, szukając właściwej strony. Brakowałoby, żeby "w szwach" wychodząc od kogoś w takim stanie trafił na kogokolwiek...
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Julien Niquet on Nie Maj 18, 2014 5:12 pm

Obserwował go przez dłuższą chwilę, zastanawiając się jak przerwać tą niezręczną ciszę, jaka zapadła w pokoju. Okazało się jednak, że nie musiał się zbytnio trudzić, bowiem Naoki postanowił to zrobić za niego. Nie można jednak powiedzieć, że podobały mu się słowa wypowiedziane przez chłopaka. Najchętniej posiedziałby z nim jeszcze trochę, ale skoro ten nie mógł znieść jego obecności, to nie powinien naciskać.
- Masz to jak w banku. Załatwię Ci każdą możliwą słodycz. - odparł dość entuzjastycznie, co było całkiem normalne w tym wypadku. Wszak najważniejsze, to rozluźnić atmosferę i zatrzeć nieprzyjemne - na to przynajmniej wygląda - wspomnienie.
Przyglądał się, jak chłopak wciąga na siebie ledwie chwilę temu zdjęte ubrania, przy okazji chowając paczki ze słodyczami z powrotem do szuflady. Niech leżą, jeszcze będzie okazja, by do nich zajrzeć. Jak nie  jutro, to następnego dnia. Przecież czekolada nie może się marnować, czyż nie?
- Bądź przygotowany na to, że wkrótce do Ciebie wpadnę i wyciągnę Cię w plener. Przy okazji moglibyśmy zrobić mały piknik. I uprzedzam, że nie przyjmuję odmów. Zaciągnę Cię tam nawet w stanie rozkładu! - zastrzegł wyjątkowo poważnie, jednak drżące kąciki ust zdecydowanie psuły ten efekt.
Koniec końców pożegnał się ze skonfundowanym kolegą, po czym ułożył się do snu. Prawdopodobnym było, że nie będzie jutro w zbyt dobrej formie, więc postanowił odpuścić sobie wizytę w Fabryce Cukierków. Pojawi się tam przy innej okazji. Spotkania jednak odwoływać nie zamierzał. Nie wypada przecież najpierw się umawiać, a w środku nocy rezygnować z pomysłu. On sam poczułby się źle, gdyby Tom tak postąpił.
Poprawił sobie poduszkę i otulił się szczelniej kołdrą. Zasnął po kilku minutach.

[z/t x2]
avatar
Julien Niquet

Wiek : 21
Skąd : Quillan
Zawód : Fotograf//Uczeń 2A
Wygląd : Markowe ciuchy, jasne włosy, brązowe oczy - taki tam, rozpuszczony nastolatek z Francji.
Stan : Poszukuje modela chętnego do pozowania w aktach. Numer kontaktowy na stronie internetowej.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t138-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Kąt ciasny, ale "julienowy"!

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach