I'll sing it for you...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

I'll sing it for you...

Pisanie by James Isao on Sro Kwi 23, 2014 4:24 pm

Imię: James. I nienawidzi tego imienia. Za bardzo kojarzy mu się z Anglią i wszystkimi ciotkami, które podchodziły do niego, szczypały go w policzki i krzyczały "James! Ależ z ciebie przystojny mężczyzna!". Życiowa trauma. Naprawdę. Każe na siebie mówić Jamie.

Nazwisko: Isao.

Wiek: 18 lat.

Rodzina: Rose i Akihito, potocznie znani jako "mama i tata" albo "państwo Isao". Stateczni, pogodni, obrzydliwie bogaci i nieprzeciętnie zaangażowani w ochronę planety na wszelkie możliwe sposoby. Rose poznała swojego męża kiedy jeden z jego patentów na "proekologiczne" unieszkodliwianie odpadów pyłowych załagodził oburzenie protestujących pod jedną z angielskich fabryk. Burzliwy romans trwający do dziś rozpoczął się zaraz po słowach "Ja wcale nie chcę mordować fok! Przysięgam!" , wykrzyczanych przez pana Isao, kiedy pikieta Rose uderzyła go w twarz. Niedługo po tamtych wydarzeniach (jakieś dziewięć miesięcy później) rodzina powiększyła się o Jamesa.

Wygląd:
Burza dwukolorowych włosów, niebieskie, obserwujące wszystko i wszystkich oczy i uśmiech, na tyle uroczy, by wynagrodzić milczenie. Bo w pewnym sensie ten uśmiech był odpowiedzią na wszystko.
Ale może nieco dokładniej... James od zawsze eksperymentował z fryzurami, ostatnio skończyło się to tym, że jego naturalne blond włosy od spodu zostały zafarbowane na czarno. I mimo oburzenia ojca chłopca takie pozostaną i dalej będą robiły na jego głowie co chcą, bo pozostawianie ich w nieładzie tylko im służy.  Właśnie dlatego od kilku lat James nie podejmuje prób układania ich w jakikolwiek sposób. Na delikatnej twarzy chłopca oprócz prostego, nieco zadartego nosa i ust zazwyczaj rozciągniętych w uśmiechu, można znaleźć dwoje dużych oczu w kolorze "bezchmurnego wiosennego nieba", jak zwykła określać ich barwę matka chłopca. Gęste, ciemne rzęsy tylko dodatkowo je podkreślają. W przebitych uszach niepokornie nosi kolczyki przeznaczone do noszenia w wardze, co nieźle współgra z resztą dość mało poważnego wyglądu. Standardowo nosi ciemne jeansy i koszulki we wszystkich kolorach tęczy i we wszystkich możliwych wzorach. Ma nawet kilka lnianych koszulek farbowanych w "hipisowski" sposób, które dostał od przyjaciół jego matki, gdy ostatnio pojechał razem z nią na Szczyt Klimatyczny. Buty jednak dobiera odpowiednio do okazji. Od trekingowych, przez hipsterskie nike aż po japonki. Jest średniego wzrostu, mierzy 1,74m i jest średniej postury, raczej szczupły niż wysportowany, ale nie można go nazwać chuderlakiem. Pod tym względem jest raczej przeciętny.

Charakter: Nieobliczalny. To słowo najlepiej opisuje tego chłopaka. James, mimo swobodnego stylu bycia jest niezwykle cichy. Nie skryty a cichy. Jeżeli ma płakać, będzie ryczał, zły wybuchnie krzykiem, jeżeli coś go rozśmieszy, to będzie śmiał się aż do utraty tchu. Ale resztę czasu będzie siedział cicho, jeżeli nie uważa, że powinien coś powiedzieć. Nigdy nie próbuje prawdziwych emocji maskować uśmiechem. Co więcej zawsze uparcie drąży temat, który go męczy. Coś jak zdrapywanie strupów. Niby nie powinno się tego robić, ale kiedy już do tego dojdzie od razu odczuwasz ulgę. Wyznaje zasadę niekomplikowania sobie życia, dlatego olewa wszystkich i wszystko na czym mu nie zależy. Nie znaczy to, że jest ignorantem, on po prostu chce mieć spokój. Nie dotyczy to oczywiście nikogo ani niczego, co chłopak uważa za wartościowe. Wystarczy jedno słowo od ważnej dla niego osoby a zrobi wszystko, od wyniesienia śmieci, przez śpiewanie serenad pod oknem, aż po przeszczep nerki. Żyje w przekonaniu, że skoro ma to jedno cholerne życie, to wykorzysta je tak, jak tylko może najlepiej. Własnie dlatego poświęca się tylko temu, co kocha. Średnia 3.5, by nie doprowadzać mamy do płaczu i samemu nie musieć otwierać podręczników, kilkoro przyjaciół i pasja, która pochłania cały jego wolny czas. Muzyka. Pod każdą postacią. Beatboxuje, śpiewa, gra na wielu instrumentach. Nawet zdarza mu się coś samodzielnie napisać, jednak woli przerabiać na swoją modłę utwory innych wykonawców. Wychodzi mu to całkiem nieźle. Mimo pogodnego obrazka wesołego chłopca jest i druga strona medalu. James cierpi na częste stany lękowe, a przez nie na bezsenność. Właśnie dlatego, by oderwać się od nieprzyjemnych myśli najczęściej tworzy w nocy w specjalnie przygotowanej do tego piwnicy, dzięki czemu nie budzi rodziców.

Wady: Jest szczery i prawdziwy, łatwo go przez to zranić. Trudno zwrócić na siebie jego uwagę. Jest uparciuchem. Kiedy wpada w stany lękowe dostaje histerii i trzeba naprawdę wiele cierpliwości, by doszedł do siebie. Ciężko u niego z przebaczaniem.

Zalety: Szczery i prawdziwy. Towarzyski, wyrozumiały, dobry słuchacz. Ma świetną pamięć. Dla osoby, która coś dla niego znaczy jest wstanie zrobić bardzo wiele.

Historia:
Wszystko zaczęło się kiedy nauczono go pierwszej piosenki. To nie była dziecinna recytacja do wymyślonej melodii, której młoda głowa nie mogła ogarnąć. Po tym jak poproszono trzyletniego Jamesa o zaśpiewanie dla dziadków, a on przytargał dziecinne cymbałki i zaczął uderzać w nie do rytmu i śpiewać, zadziwiająco miłym głosem, całą rodzinę zamurowało. Właśnie dlatego od piątego roku życia chodził na lekcje muzyki i o ile wtedy nie nauczono go zbyt wiele z teorii, to na pamięć znał dźwięk każdego klawisza w fortepianie i każdego chwytu gitarowego. Kiedy kończył podstawówkę wygrał pierwszy konkurs związany z muzyką i choć szybko rozwiał marzenia babci o zostaniu światowej klasy pianistą, o tyle od samego instrumentu się nie odwrócił. Kiedy nauczyciele muzyki nie mogli nauczyć go niczego ciekawszego od tego co umiał, zaczął swoje własne próby grania, śpiewania i komponowania. I tak zostało. Wszystkie oszczędności jakie zgromadził do siedemnastych urodzin wydał na wyposażenie całkiem niezłego studnia nagrań, które urządzono dla niego w piwnicy domu. Od pierwszej klasy liceum zaczął publikować to co stworzył w internecie, w popularnym YouTube i dzięki temu sam stał się całkiem popularny. Tak jak i jego kanał tam, co okazało się całkiem zyskowne, bo dzięki dużej publice na jego konto, co jakiś czas przychodzą pieniądze, za które może kupować coraz to zmyślniejsze urządzenia do studia, bez wykorzystywania rodziców.

Zainteresowania/hobby: Muzyka. Niezależnie od miejsca i sytuacji. Jeżeli nie ma pod ręką gitary, ukulele, pianina czy czegokolwiek innego, zacznie wybijać rytm o cokolwiek albo śpiewać a capella.

Klasa: 2C

Miejsce zamieszkania: Mieszka w domku jednorodzinnym razem z rodzicami.

Zawód: Uczeń. Pasożytuje na rodzicach a za drobne zachcianki płaci kasą przysyłaną z YouTube.

Typ: Uke.
avatar
James Isao

Wiek : 21
Wygląd : Wspaniały! ~♥

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t149-i-ll-sing-it-for-you

Powrót do góry Go down

Re: I'll sing it for you...

Pisanie by seimei on Czw Kwi 24, 2014 2:28 pm

ZAAKCEPTOWANO.
avatar
seimei
Admin


Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach