Mieszkanie Ayase

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Czw Kwi 03, 2014 8:26 pm

Wygląd mieszkania.
Miało ono jedna sypialnię w której stało łóżko, szafa stare biurko. Pokój był w kolorze stonowanego beżu. Za łóżkiem na ścianie było wymalowane piękne drzewo z delikatnymi kwiatami. Było to drzewo magnolii. Było bardzo subtelne chodź zajmowało prawie całą ścianę. Salon . Znajdowała się w nim kanapa, mały telewizor. Niski drewniany stolik . Dwa regały. Na których stało tylko kilka książek. Wic większość miejsca zajmował tylko kurz. Kuchnia była mała ale przestronna. Znajdował się tam stolik tuż przy oknie . Lodówka i inne sprzęty kuchenne. Łazienka miał wannę z prysznicem.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Czw Kwi 03, 2014 8:34 pm

Wynajął pierwsze lepsze mieszkanie. Rzucił na podłogę swoją torbę i plecak, w których miał cały swój majątek. Usiadł na podłodze załamany.  Bardzo nim to wstrząsnęło. Musiał być silny w tamtym momencie. A teraz znów jest sam. Kochał Reya. Ale on go nie Kochał nie można przecież kogoś zmusić do miłości. Podsunął pod siebie nogi i schował głowę w ramionach. Dobrze, że go nikt nie widział. Wyglądał tragicznie. Nie maił tu nikogo oprócz Reya. Nie miał, do kogo się nawet odezwać. Z jego oczu leciały powoli okropne małe łzy. Małe słone kropelki jego porażki. Chciał w tym momencie przestać istnieć.
Poźniej się uspokoił. Sprawdził na lptopie który dostał od szkoły dziennik elktroniczny a poźniej przeglądął różne strony. Aż natrafił na ogłoszenie pewnego chłopaka.
Kiedy zadzonił i udało mu się umówić.
Wstał ubrał się szybko i wyszedł by zdażyć w umówioną godzinę.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Pon Kwi 07, 2014 6:17 pm

Poczekał aż chłopak wejdzie do domu, po czym poszedł do siebie do mieszkania. Tam przygotował sobie kolację. A później zabrał się za opracowywanie pytań na test, który miał zamiar zrobić klasie Ayase. Zeszło mu do 11 w nocy. Później płożył się spać. Rano o mało, co nie zaspał, więc biegiem rzucił się w kierunku szkoły.
<z.t>

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Nie Kwi 27, 2014 8:32 pm

Wszedł z nim do kamienicy. On mieszkał na pierwszym piętrze . Shiki na drugim. nie pytał go czy chce do niego wejść. po prostu otworzył swoje mieszkanie i wszedł z nim do środka. Zamknał je na klucz i dopiero wtedy puścił jego dłoń. Wyciągnął z komody która stała w przed pokoju duży ręcznik i zarzucił go na głowę chłopaka. Uniósł jego brodę w palcach.
- a teraz sie rozbieraj bo mi się przeziębisz i jazda wsiąść ciepły prysznic.
Nachylił sie i go pocałował. Tak mała zemsta za ten pocałunek w kawiarni. Puścił jego brodę . Złapał jego dłoń i zaprowadził go do łazienki.
- jak chcesz to skocze do twojego mieszkania po suche ubrania?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Nie Kwi 27, 2014 8:40 pm

Astin zmarszczył brwi.
Seks na jeden raz czy na kilka?
Pozwolił na pocałunek, który o dziwo był przyjemny. Otarł się ręcznikiem - był przemoczony - i stanął jak słup soli.
Moje mieszkanie?
Nie, nie, nie... Te wszystkie rzeczy... Róże Kaori... Kaori...
- Kaori. - powiedział mętnym głosem, ale zaraz się otrząsnął - Nic.
Czy mogę mu zaufać?
Powoli wyciągnął z kieszeni klucze.
- Pokój po lewej. Na pewno trafisz. - mruknął i posłusznie udał się do łazienki, gdzie został sam na sam ze swoimi kotłującymi się myślami.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Nie Kwi 27, 2014 8:50 pm

- Dobrze pokój po lewej za chwile wrócę nie denerwuj się .
Poszedł szybko na górę . Otworzył mieszkanie. Układ był podobny ale charakter mieszkania się różnił. Nie zagłębiał się w nie widział tylko kilka róż . Uśmiechnął sie i wszedł do pokoju po lewej. nie przyglądał się jego wystrojowi wziął . Mu bieliznę spodnie bluzkę i jakąś bluzę to wszystko. Zamknał za sobą drzwi. nie było go może 5 minut. Wszedł do swojego mieszkania. pierwsze co zrobił poszedł pod drzwi łazienki i w nie zapukał.
- ubrania masz pod drzwiami razem z kluczami. Przygotuje coś ciepłego.
Kichnął cicho kiedy odchodził od drzwi. Zapomniał on też był w mokrych ubraniach. Ściągnął z siebie mokrą marynarkę i koszulę. Podkręcił grzejniki w mieszkaniu by zrobiło się cieplej i poszedł do kuchni.
Ciekawe kim jest Kaori?
Spojrzał w stronę łazienki a później wziął się za przygotowanie zupy która by ich lekko rozgrzała.W jego domu nie było ani jednej rośliny. Dopiero teraz to do niego dotarło kiedy zauważył róże stojące u chłopaka w mieszkaniu.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Nie Kwi 27, 2014 8:54 pm

Astin nie guzdrał się z prysznicem. Szybko się umył i wziął swoje ubrania spod drzwi. Naciągnął na siebie bieliznę i resztę ubrań i spojrzał na swoje odbicie w lustrze.
Odbicie, którego tak nienawidzę.
Dotknął ciepłej, mokrej od startej pary tafli.
- Kaori. - powiedział cicho do siebie - Kaori, błagam, niech on okaże się gorszym potworem niż ja.
Bo nie zniosę faktu, że on jest dobry.
Wyszedł z łazienki z dziwnym wyrazem twarzy. Zauważył, że Ayase coś pichci w kuchni.
- Jedzenie. - mruknął. Był trochę głodny i dopiero teraz to sobie uświadomił.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Nie Kwi 27, 2014 9:02 pm

- mhm zrobiłem Ramen . Mam nadzieję ,że bedzi ci smakować ,
Postawił dwie miseczki parujacej zupy na małym stole. Nie było to ramen z pudełka tylko własno ręcznie ugotowane przez Ayase. Spojrzął na niego i długa chwile mu się przygladal.
- smacznego
Usiadł do stołu i powoli zaczła jeść .

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Pon Kwi 28, 2014 11:12 am

Shiki podejrzliwie spojrzał na parującą zupę i na złotookiego Ayase Amarantha.
Dobra, zbierzmy to do kupy. Facet w parku zaczyna gadkę, potem zaprasza do kawiarni, i finalnie ląduję piętro nad mieszkaniem, w dodatku dałem mu swoje klucze i pozwoliłem samemu wejść do mojego mieszkania.
Jęknął.
Panie Astin, pańskie upośledzenie przekracza dopuszczalne normy i kwalifikuje pana do eutanazji.
Powoli zaczął jeść.
Zachowuję się jak rażona piorunem dziewica. Dzień pełen wrażeń tak, że ja pierdole, klękajcie narody.
- Więc. - zaczął powoli Shiki przeciągłym, wypranym z najdrobniejszych emocji głosem - Często spraszasz sobie nieznajomych do domu, czy urzekła cię moja niewiarygodna, delikatna uroda i szlachetne rysy?
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 3:40 pm

Jadł powoli swoja zupę. Jakoś gdzieś odpłynął myślami. Dopiero głos Shikiego przywrócił go do rzeczywistości.
- jesteś tu pierwszym gościem i z moim szczęściem pewnie ostatnim. Nie wiem, czemu cie tu przyprowadziłem po prostu tak wyszło.
Spojrzał na niego odsuwając swoją miskę na bok. Niczego od chłopak nie oczekiwał. Jak zje i będzie chciał wyjść to wyjdzie i tyle. Nic na siłę. Zdawał sobie sprawę, ze czasami się narzuca innym, ale chciał dobrze. Deszcz za oknem powoli ustępował.
- lubisz róże?
Spojrzał w ciemne oczy chłopaka.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Pon Kwi 28, 2014 3:57 pm

Astin spojrzał w okno. Powolnym ruchem odstawił miseczkę na bok.
Kaori.
- Lubię. Przypominają o tym, co minęło. - powiedział cicho.
Siostrzyczko, ich barwa przypomina mi ciebie. Twoją delikatność, twoje czułe ruchy, twoją śmiejącą się twarz.
Westchnął przeciągle. Chciał podrapać się za uchem, ale przez przypadek oblał się wciąż gorącą zupą.
Popatrzył uważnie na czerwieniejącą skórę i westchnął.
- Przepraszam. Gapa ze mnie.


Ostatnio zmieniony przez Shiki Astin dnia Sob Lip 26, 2014 7:01 am, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 4:25 pm

Spojrzał na niego wstał i szybko poszedł po ręczniki papierowe. Od razu złapał z apteczki specjalny sprej a oparzenia. Podszedł do niego.
- daj zaraz przestanie piec.
Ujął jego dłoń i spryskał ją biała pianą, która przyjemnie ją chłodziła.
- ja nie mam nic, co mi przypomina bliskie dla mnie osoby. Można wręcz powiedzieć, że jestem w tym temacie bardzo ubogi.
Cały czas koło niego kucał i trzymał jego dłoń delikatnie w swojej.
- mam nadzieję, że nie zostanie ci ślad po tym oparzeniu.
Spojrzał w oczy chłopaka. Jego oczy były teraz bardzo smutne chodź nadal błyszczały tym swoim złotym blaskiem. Jego światło gdzieś powoli już gasło. Czy była taka osoba, która może je na nowo rozpalić??

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Pon Kwi 28, 2014 4:35 pm

Astin westchnął i spojrzał na rękę.
Kłopot.
- To...to nie boli. - powiedział smętnie - Ja nie czuję bólu.
Mężczyzna trzymał jego dłoń. Shiki delikatnie ją zabrał i pomacał oparzenie, po czym wbił w nie paznokcie. Trochę zaczerwienionej tkanki zostało mu pod płytkami.
Westchnął głęboko.
- Więc się ciesz. Nic po trupach, po ludziach, którzy opuszczają czy ranią. To, że ich nie ma, to fakt wymagający zaakceptowania. - powiedział przeciągle - Hoduję róże, bo ona je lubiła. Nie czczę jej pamięci czy coś, jej też już to nie obchodzi, bo gnije w ziemi, po prostu wiem, że bez tych róż zostanie mnie mniej.
Powiedział to z pozbawioną emocji miną, ze sztywnym głosem i nieprzeniknionym, ostrym jak nóż głosem.
- Nie obchodzą mnie blizny. Na tym ciele mam ich tyle, że mogę obdzielić pięćdziesięciu ludzi, i jeszcze zostanie. Choroba zawodowa.
I wzruszył obojętnie ramionami.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 7:36 pm

Spojrzał na to, co on robi. Jego osobiście jakoś to zabolało. Nie czuje bólu to dość ciekawe. Słyszał o takich przypadkach, ale z żadnym nie miał do czynienia. Chodź Shiki był z tych wszystkich przypadków najbardziej wyjątkowym, w złym sensie tego słowa. Nic nie powiedział. Przecież nie będzie mu matkował. Wziął tylko kawałek bandaża oraz opatrunek i delikatnie założył go na jego dłoń.
- rozumiem, ale czy mógłbyś chodź przez chwile to ponosić.
Słuchał jego wypowiedzi. Domyślając się, o co może mu chodzić.
- Wiem, ze śmierć bliskiej osoby boli. Ale czasem z tym trzeba się pogodzić i żyć dalej własnym życiem. Druga osoba też potrafi dawać ciepło wiesz. Nie patrz tak na mnie nie chce i nie zaakceptuje faktu, ze jestem sam. Samotność mnie przeraża. Jest dla mnie straszniejsza niż śmierć.
Nie chciał mu robić wykładu z psychologii, ze i on w jakiś sposób tą swoją samotność przekłada na ranienie się i swój sposób życia itd. To nie jego działka. Nie jest nikim bliskim dla chłopaka. A nawet gdyby to pewnie i tak by to nic nie zmieniło.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Pon Kwi 28, 2014 7:46 pm

Shiki po prostu się roześmiał. Śmiał się swoim czystym, perlistym śmiechem dziecka, które zostało źle zrozumiane przez dorosłego.
- Jesteś słodki na swój sposób, Ayacchan. - powiedział, dusząc śmiech - Samotność? Przerażająca?
sam sam sam sam
Uśmiechnął się do siebie.
- Samotność jest przerażająca, ponieważ ludzie ją taką czynią. Cieszę się, że moi rodzice pewnie gniją w jakiejś norze. - powiedział, nadal się uśmiechając - Nie potrzebowałem ich. To prawda, bolała mnie śmierć Kaori. Boli nadal. To jest jedyny rodzaj bólu, jaki jestem w stanie zrozumieć. Ból, który sprawiają mi jej zdjęcia i kwiaty. Kocham ten ból tak samo żarliwie, jak ją kochałem. Nie zostawię go.
Popatrzył na Ayase Amarantha.
- Drugi człowiek... Zlepek komórek, temperatura zasadnicza 36,6 stopni w skali Celsjusza. Dwieście sześć kości. Tak, daje ciepło. - powiedział, powoli wstając i zbliżając się do Ayase z okrutnym uśmiechem na twarzy - Daruj sobie frazesy, Ayacchan. Spotkałem w życiu niezliczoną ilość ludzkich osobowości, ich problemów i marzeń. Tak, bali się być sami. Pieprzyłem ich, ale oni nie chcieli seksu. Oni chcieli, bym ich przytulił. Robiłem to. Płacili mi za to, bym stał się kłamliwą suką na ich rozkazy. Dawali mi iluzję władzy, bo sami byli zbyt słabi, by stanąć oko w oko z tym, czego się boją.
Astin złapał nadgarstki Ayase. Jego oczy zapłonęły migotliwą czerwienią.
- Ludzie to naprawdę okropne stworzenia, nie sądzisz, Ayacchan? - wyszeptał mu do ucha, chichocząc.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 8:02 pm

Spojrzał na niego zaskoczony taką reakcją. Nie odezwał się słowa. Fakt chyba go nie zrozumiał. Chłopak na swój sposób maił racje. Ale za to też miał ładny śmiech.
- relacje miedzy ludzkie nie są moją mocną stroną.
Podrapał się po karku i poszedł za nim.
-tak masz racje ludzie są okropni.
Spojrzał na chłopaka. Shin chyba był tego najlepszym przykładem, ale z drugiej strony wdział w tym chłopaku coś dziwnego. Nie wiedział, co ten planuje. Ale jeśli chce seksu na pewno odmówi. Nie miał na to zupełnie ochoty. Po prostu. Brakowało mu ciepła drugiej osoby, ale nie pieprzenia się z nią.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Pon Kwi 28, 2014 8:10 pm

Shiki zmarszczył brwi.
On jest jakiś dziwny.
Astin był zimną, oschłą, okrutną osobą o skłonnościach lekko sadystycznych i tyle wiedział.
Nagle ze zdumieniem odkrył, że mężczyzna nie ma ochoty na seks.
Szybkim ruchem złapał jego ramię i przewrócił na ziemię. Usiadł na nim okrakiem. Z ciągle mokrych włosów spływały kropelki wody, wprost na czoło biologa.
- Ayase Amaranth. - powiedział cicho i beznamiętnie Shiki Astin - Jak wiele osób musiało cię podeptać, byś stał się tak okropną osobą?
Jesteś desperatem, Amaranth.
- Nie jestem osobą gadatliwą... - zaczął przeciągle, mrużąc mimowolnie oczy - ...Ale ty wzbudzasz we mnie bliżej mi nieznane instynkty zabójcze.
Denerwujesz mnie.
- Nigdy nie liczyłem, ile osób zabiłem. Nigdy nie pałałem do nich nienawiścią, ich śmierć była mi obojętna jak deszcz czy śnieg. Po prostu mieli pecha.
Zamilkł na chwilę.
- Ale ty jesteś inny. Nawet ta dwukolorowa lalka Shiby, nawet sam Shiba... Nie wzbudzili we mnie nic poza irytacją. Ciebie człowiek chce porządnie wytargać za uszy. Zrozum, że jeśli jesteś sam, to taki pewnie pozostaniesz. Nikt nie przyjdzie cię przytulić czy pocałować. Musisz sam o to zadbać. Tacy jak ty...
Zbliżył swoją bladą twarz do twarzy Ayase Amarantha.
- Niemiłosiernie mnie irytują.
I pocałował go. Namiętnie. Mokro.
Złamię cię, ale nauczę cię życia. Nic mi po świetle, które jest odbiciem światła kogoś innego.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 8:22 pm

Zaśmiał się cicho, kiedy ten go wywalił i powiedział to wszystko. Ale chłopak miał racje. Wiedział to doskonale, chodź nie sądził, ze dział na chłopaka w ten sposób. „ Wytargasz za uszy. W twoim wykonaniu pewnie zostałbym bez uszu. Irytują, czyli tak mnie odbierają dobrze wiedzieć.” Nie sadził jednak, ze ten zacznie go całować był bardziej skłonny pomyśleć, ze go po prostu udusi. Oddawał mu pocałunek. Po chwili mocno go wtulił w siebie nie przerywając pocałunku. „ I co teraz zrobisz? ”.
- nie chce nic mówić, ale twój kościsty tyłek wbija się w moje biodra. Wplótł dłoń w jego włosy i ukradł mu całusa.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Pon Kwi 28, 2014 8:38 pm

Astin zachichotał cicho.
- Jeśli się ci nie podoba moje ciało, masz pecha, bo ja nie zamierzam z ciebie schodzić, Ayacchan. - rzucił - Teraz jesteś mój i pokażę ci, dlaczego, mimo, że twoje oczy jaśnieją, to nie jaśnieją twoim światłem, tylko światłem, które bezczelnie komuś kradniesz, Ayacchan. Kradzież jest zła, prawda? Zresztą, kogo to obchodzi?
Odwzajemnił pocałunek mężczyzny. Delikatnie, acz natarczywie wsuwał swój wilgotny język w jego usta. Chwilę się z nim pobawił, po czym oderwał swoje wargi od warg Amarantha i oblizał się.
- Dobrze smakujesz. - powiedział cicho - Myślałem, że będzie gorzej. Myślałem, że będziesz smakował kimś innym.
Jedną dłonią z długimi palcami pianisty przygwoździł nadgarstki Ayase do podłogi.
- Nie przestanę nawet, jak zaczniesz się wyrywać. - powiedział i uśmiechał się okrutnie - Przykro mi. Chociaż...nie, wcale mi nie jest przykro.
Zjechał ustami do szyi mężczyzny i zaczął ją delikatnie pieścić.
- Ayacchan... - wyszeptał niskim, zmysłowym głosem - Chodź do mnie.
Znów go pocałował, w ten sam lubieżny i wulgarny sposób.
- Pokażę ci, jak przyjemnie może być w piekle.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Wto Kwi 29, 2014 2:20 pm

Prze te wybryki chłopaka czół się jakby go ktoś odurzył jakimś mocnym narkotykiem. Prze długa chwilę nie ogarniał tego c chłopak z nim wyprawia. A on po prostu mu na to pozwalał. Pozwalał się tak traktować. Przecież on chyba jest dominujący. Zawahał się. „ Chyba? Przecież do tej pory mi się to nie zdarzało. Zemną jest naprawdę coś…. Nie tak. Ten mały gówniarz zaraz zrobi zemnie swoją zabawkę ja mu na to pozwalam.” Oddawał mu każdy pocałunek. Kiedy chłopak zaczął go całować po szyi zamknął na chwilę oczy było to przyjemne.
- Piekło, brzmi ciekawie.
Wyrwał swoją rękę z pod nacisku smukłej dłoni o długich palcach pianisty. Złapał go mocno za brodę i wpił się zachłannie i bardzo mocno w jego usta. Ich języki toczyły swoistą walkę o dominację. Przez co pocałunek wydał się być cholernie gorący.
- Jeśli jesteś wstanie to spróbuj rozpalić na nowo moje światło Shi-chan.
Uśmiechnął się do niego ciepło.
- coś nie tak?
Złapał go za policzek dłonią i zaczął swoimi palcami go pieścić. Ten słodki delikatny policzek. Po chwili przejechał po jego ustach, na których malował się wredny uśmiech.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Wto Kwi 29, 2014 2:26 pm

Astin oddał pocałunek i dosłownie rozdarł koszulę nauczyciela.
- Nie moja w tym głowa, by to światło rozpalać. - wyszeptał mu do ucha - Ja ci po prostu pokażę, jak bardzo powinieneś żałować zaproszenia mnie do domu.
Zniżył mokre usta do klatki piersiowej mężczyzny.
Zaraz cię wezmę tu, na twojej własnej podłodze, Ayase Amaranth.
Znów go pocałował, rękami majstrując przy rozporku mężczyzny.
- Piekło jest cudownym miejscem. - powiedział i zniżył dłoń do męskości mężczyzny - Zobaczysz. A potem zdecydujesz, czy chcesz płonąć światłem.
Wezmę cię jak moją własną dziwkę.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Wto Kwi 29, 2014 2:37 pm

Czy miał mu zamiar na to pozwolić na razie się dobrze bawił. Ale w chwili jak ten zaczął się bardziej do niego dobierać. Złapał go za ręce i mocno przyciągnął do siebie całując.
- wiec będziesz musiał się bardziej postarać Shiki Astinie by mnie tu teraz przelecieć.
Mocnym ruchem zmienił ich pozycje teraz to chłopak leżał na podłodze a on trzymał jego smukłe ręce w swoim mocnym uścisku tuż nad jego głowa.
- może i popełniłem błąd, ale każdy błąd można naprawić.
Nachylił się do jego i przygryzł lekko jego sutki. Nawet teraz chłopak nie czół bólu to fascynujące. W człowieku rodzi się jakaś dzika chęci by udowodnić, ze tak nie jest. Polizał go od obojczyka aż po ucho, które również przygryzł.
- jesteś uroczy jak robisz się niebezpieczny.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Wto Kwi 29, 2014 2:42 pm

Astin czuł lekkie ściśnięcia zębów na ciele. Nie ból. Delikatne ściskanie.
Przyjemne.
Przycisnął kolano do krocza Ayase.
- Ayase Amaranth. - powiedział cicho, leżąc pod złotookim mężczyzną - Lubisz niebezpieczne rzeczy?
Wyrwał jeden nadgarstek i złapał Amarantha za włosy. Silnym, pewnym ruchem przyciągnął jego twarz do swojej i mocno wpił się w jego usta.
Przejechał dłonią po jego obojczykach, torsie, lekko szczypnął sutki i przesunął zwinne palce na plecy.
Całował go namiętnie, a kiedy mężczyzna lekko zaczął mu się poddawać, przejechał paznokciami po jego skórze.
- Ayacchan. - wyszeptał mu do ucha i przygryzł lekko płatek - Ayacchan.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Gość on Wto Kwi 29, 2014 3:01 pm

Kiedy poczuł jak ostre paznokcie chłopak rozdzierają jego skórę na plecach cicho jęknął. Podobny dźwięk wydał kiedy chłopak przygryzł płatek jego ucha. Uchylił swoje usta.
- mały demon.
Mruknął cicho chyba bardziej do siebie niż do niego.
- lubię małe demony.
Spojrzał w jego oczy i lekko się uśmiechnął. „ Co ja znów wygaduję , chyba mi coś dorzucił do tej kawy którą wypiliśmy w kawiarni”. Wpił się zachłannie w jego usta zaczynając z niego ściągać bluzę. Później zerwał z niego koszulkę. Fakt na ciele chłopaka było pełno blizn. Siedząc na jego biodrach przejechał swoimi ciepłymi palcami po każdej z nich. Był ciekaw do czego chłopak naprawdę zmierza. Podejrzewał oczywiście to najgorsze. Trudno najwyżej jak mu się psychika posypie da zlecenie Shikiemu.
- no na co czekasz? Ma ci wysłać zaproszenie?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Shiki Astin on Wto Kwi 29, 2014 3:06 pm

Mały demon.
Shiki uśmiechnął się do siebie.
- Mylisz się, Ayacchan. Jestem człowiekiem. A to... - przycisnął swoje usta do jego szyi, robiąc malinkę - ...jest o wiele gorsze.
Odsunął się i podziwiał przez chwilę swoje dzieło.
Potem wszystko działo się szybko. Ręce Ayase na jego ciele, gładzące jego blizny i...
- Zaproszenie?
Shiki zmarszczył brwi i zacisnął mocno palce na ciele mężczyzny.
Jego czerwone oczy jednocześnie płonęły zimnym blaskiem i migotały ogniem, przybierały ciemną barwę krwi.
Mocniej ścisnął Ayase, po czym szybkim ruchem pozbawił go ubrania. Przez chwilę patrzył na jego nagie ciało, dużo bardziej normalne niż jego.
Oblizał się lubieżnie.
- Zaproszenie jest zbędne. Jesteś mój.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 24
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ayase

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach