Mieszkanie Shikiego Astina

Strona 4 z 12 Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 5:24 pm

- Na chwilę obecną..? - spytał niepewnie.
To tylko sen, spokojnie... Nic się nie dzieje., starał się samego siebie uspokoić. Koniec końców wylądował przy mężczyźnie, leżąc na boku i wpatrując się w niego.
- Shiki, udusiłeś kogoś kiedyś gołymi rękami? - spytał cicho, otulając się szczelnie kołdrą. Nie wiedział jakiej odpowiedzi oczekiwać. Podejrzewał, że mogło się tak kiedyś stać.
Pewne było to, że Natsu zbudził czerwonookiego w niezbyt przyjemny sposób i w dalszym ciągu żył, wiec chyba nie było aż tak źle.
- Hmm... Shi? Mogę cię tak nazywać? - spytał. Z tego co pamiętał, tak go wieczorem nazywał, a na dodatek tulił się do niego jak jakiś kociak czy coś. Chociaż w przypadku Natsu wyglądało to bardziej jak merdający ogonem szczeniak.
Przekręcił się na plecy, wbijając wzrok w sufit. Nieświadomie potarł swoją szyję. - Śniło mi się, że mnie chciałeś udusić... - zwrócił swój wzrok na mężczyznę. W jego oczach nie kryła się prośba, było ją widać jak na dłoni. - Obiecaj, że mi nic nie zrobisz.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 6:47 pm

Astin westchnął ciężko i przymknął powieki.
- Tak, na chwilę obecną, bo jak nie pójdziesz spać, to wywalę cię na balkon. - wymamrotał ospale Shiki i przetarł oczy.
...gołymi rękami?
- No, nie gołymi. Byłem w rękawiczkach. - odparł beznamiętnie Astin, przypominając sobie gasnący puls kobiety - Nazywaj mnie jak chcesz, byle nie "czerwona zdzira", bo to mi się przejadło.
Czerwonooki ziewnął.
- Udusić cię? - zamyślił się na chwilę - To wcale nie taki zły pomysł...
Domyślał się, w jaki sposób patrzy na niego teraz Moriyama.
- Nie obiecam ci tego, ale musiałbym być kompletnym idiotą, żeby zrobić cokolwiek komuś, kto robi mi jedzenie, bo jak go nie będzie, znów będę wpierdalał śmieci. Dopóki będziesz mi gotował i będziesz przydatny, nie pozwolę, by ktokolwiek chociażby tknął cię palcem. Kasy mam dość, więc wątpię, by ktoś skusił mnie pieniędzmi, bym zarżnął kurę znoszącą złote jajka. Jak już znudzi ci się dokarmianie prostytutek, nic nie będzie stało na przeszkodzie, bym wypełnił na ciebie zlecenie. Ale wątpię, by tak się stało, bo ja nie zabijam dzieci po primo, segundo raczej nikomu tak nie zalazłeś za skórę. W sumie nikt nie daje zleceń na szczeniaki.
Umilkł, a po chwili ziewnął jeszcze raz.
- Jeśli się mnie boisz po tym śnie, to mogę iść spać do mojego pokoju. Na razie jednak jesteś pod moją ochroną, a ja palca na tobie nie położę.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 7:12 pm

Natsu niepewnie przysunął się do mężczyzny i delikatnie przerzucił przez niego ramię, obejmując go.
- Nie idź. Nie wypuszczę cię - powiedział spokojnie, chociaż wciąż był blady. Na dobrą sprawę wolał mieć faceta na oku niż pozwolić mu być gdzieś... Gdzieś, gdzie nie będzie miał bladego pojęcia co ten robi. Uparcie powiedział - Po prostu obiecaj, że mi nic nie zrobisz.
Ułożył głowę na jego torsie, wsłuchując się w równomierne bicie serca i zamknął oczy.
- Myślałeś kiedyś nad pracą żywego modelu anatomicznego? Można na tobie policzyć wszystkie kości - ziewnął. Nie wyglądało na to, żeby Shiki chciał mu coś zrobić. A przynajmniej póki mu gotu... nie dokończył myśli, za to dość głośno powiedział - SZLAG!
Zerwał się z łóżka i pognał do kuchni. Coś mu mówiło, że zupy to na obiad nie będzie, no chyba, że pójdzie po kolejne udko i zrobi kolejny wywar. Odetchnął, gdy zobaczył, że kuchenka jest wyłączona, a garnek z ugotowanym wywarem stoi sobie grzecznie.
Rano się nim zajmę, stwierdził, drepcząc z powrotem do pokoju. Wślizgnął się do łóżka i wrócił do robienia sobie z Astina poduszki, uprzednio całując go w policzek.
- Uratowałeś obiad, dzięki. Ale wolałbym, żebyś mnie nie nazywał kurą znoszącą złote jajka. Uwłaczasz mej godności - stwierdził, nie komentując tego "dziecka". Skoro czerwonooki twierdzi, że Natsu jest dzieckiem i dlatego mu nie zrobi krzywdy, to był w stanie to przełknąć. - Powinienem brać jakąś kasę za gotowanie ludziom, zostałbym milionerem.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 7:20 pm

Shiki patrzy, jak chłopak biegnie przerażony do kuchni, ale nie czuł się w obowiązku poinformowania go, że ogarnął to szatańskie gotujące się coś.
- Uwłaczam twej godności? - spytał, nadal czując na swoim policzku ciepłe usta chłopaka. Mimowolnie dotknął tego miejsca opuszkami palców. - Aż tylu ludzi karmisz?
Nie żeby to jakoś mu przeszkadzało i miał gdzieś, czy będzie musiał chłopakowi płacić. I tak nie miał co robić z pieniędzmi.
Ziewnął jeszcze raz.
- Nie chcę psuć magicznego nastroju, ale jak nie pójdziemy teraz spać, jutro będziemy chodzić jak trupy. A przynajmniej ja. - zakończył gorzko Astin, obejmując chłopaka dla wygody ramieniem.
Przyjemnie jest obejmować kogoś, kto nie chce dobrać ci się do tyłka, ani kogo ty nie chcesz przelecieć.
Nie czuł tego od śmierci Kaori i pewnie dlatego mimowolnie przycisnął chłopaka do siebie. Po chwili oparł swoją brodę o jego głowę i przymknął powieki.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 7:35 pm

- Dobrze, wujku Shi - powiedział tylko, uśmiechając się, gdy mężczyzna objął go ramieniem. Był młody, kilka godzin niespania w nocy nie zrobiłoby z niego raczej trupa. Szczególnie w weekend. Co innego w środku tygodnia, gdzie trzeba było rano zwlec się do szkoły.
Natsu nie odpowiedział nic na temat karmienia sporej ilości osób. Bo i po co? Nie miało to większego znaczenia. Coś mu jednak mówiło, że spędzi tu w najbliższym czasie sporo godzin.
Nie potrzeba było dużo czasu, by chłopak na powrót zasnął i spał tak aż do rana.
Obudził się dość wcześnie i niechętnie wyplątał się z objęć mężczyzny, po czym poszedł do kuchni. Wstawił wodę w czajniku i zabrał się za poszukiwanie kawy. Nie miał pojęcia czy ją znajdzie, bo nie wiedział czy Shiki w ogóle ją pije. Ucieszył się, gdy w czeluściach jakiejś szafki znalazł jedną paczkę i zrobił dwie kawy, po czym zaniósł je do pokoju, w którym spali.
Poprawił koszulkę, którą miał na sobie. Dziwnie mu się w niej spało, był przyzwyczajony do spania w raczej dopasowanych rzeczach, niż w takich olbrzymich, które - jak miał wrażenie - czekają tylko na dobry moment, by owinąć się wokół niego i go udusić.
Po dzisiejszej nocy miał dosyć duszenia. Może to przez tą koszulkę właśnie mi się to śniło...
- Pobudka śpiochu. Mam nadzieję, że pijesz kawę, bo dwóch pić z samego rana nie chcę.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 7:47 pm

Shiki, jak zasnął, obejmując chłopaka, tak się obudził zupełnie, kiedy w drzwiach stanęła absolutnie najseksowniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widział.
Kawa.
Po przerwanym śnie tylko ona, ta seksowna zdzira, mogła go obudzić. Łapczywie wziął kubek z rąk chłopaka (a fakt, on też tu był) i zaczął pić. Niemal zapomniał, że nie może pić wrzątku.
Znów się oblał. Tym razem po palcach. Skóra zaczęła się czerwienić i swędzieć. Lada chwilę naskórek zmieni się w pęcherze pełne surowicy.
Shiki westchnął i odstawił kubek.
- Wygląda na to, że muszę to oblać zimną wodą, co? - spytał smętnie i zwlekł się z łóżka z niewyraźną miną, po czym zorientował się, że wieczorem się nie obejrzał, ani nie zmierzył temperatury.
- Cholera. - syknął, zły na siebie - Znów zapomniałem.
Lekarze, którzy robili sekcję zwłok Kaori, byli zafascynowani, że bliźnięta przeżyły tak długo. Chorzy na analgezję żyją krócej od innych, ponieważ nie czują bólu. Nie czują, kiedy mają gorączkę, nie czują złamań ani krwotoków wewnętrznych. Nie czują, że skaleczyli się czy oparzyli.
Shiki westchnął jeszcze raz i zmierzwił włosy.
Jestem idiotą.
- Liczę na śniadanie. - powiedział i wyszedł z pokoju celem udania się do łazienki i dokonania przeglądu, a także opatrzenia kolejnego oparzenia - poprzednio oparzył się u Ayase i dalej miał lekkie zaczerwienienie.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 8:06 pm

- Shiki! - Natsu odstawił szybko kubek ze swoją kawą i wyciągnął mężczyznę z łóżka by pognać z nim do lazienki i włożyć jego dłonie pod płynącą zimną wodę. Polewał skórę nad oparzeniem, by nie lać wody bezpośrednio na poparzone miejsce i nie naruszyć jej tym samym. - Nie pije się wrzątku, zgłupiałeś? - pilnował, by mężczyzna nie przesunął przypadkiem rąk, chociaż tym samym chłodził swoje własne dłonie. Zastanawiała go tylko jedna rzecz, ale przecież to było niemal niemożliwe. - Ty nic nie poczułeś?
Stał tak przy nim przez dłuższy czas, po czym zakręcił wodę i wytarł swoje dłonie w ręcznik i delikatnie osuszył ręce mężczyzny, niemal nie dotykając skóry ręcznikiem. Wyglądało, jakby chłopak miał w tym dość dużą wprawę.
- Gdzie masz jakąś szafkę z lekami? Poszukam czegoś na oparzenia - zadecydował, a po odnalezieniu jej, aż go zamurowało. - Ty masz tu całą aptekę?
Wygrzebał ze środka maść na oparzenia i sadzając czerwonookiego na krześle w kuchni, zaczął delikatnie opatrywać jego ręce. - Coś jeszcze powinien em wiedzieć o tobie, żeby nie paść na zawał? Poza faktem, że zanim dam ci do zjedzenia zupę, to będę musiał podmuchać, żebyś się nie poparzył. Sałatka z ryżem, którą zrobiłem wczoraj będzie okej na śniadanie? No i jest zimna, to powinno pomóc na poparzone gardło. Gorącej kawy już nie dostaniesz...
Schował maść i umył dłonie, po czym wyciągnął miskę z sałatką. Nałożył trochę na talerz i bezceremonialnie siadł z nim na kolanach mężczyzny, mając zamiar go nakarmić, żeby nie "popsuł" sobie rąk bardziej niż już ma popsute. - Postaraj się mnie nie wysmarować tym cholerstwem. Kiepsko schodzi z ciuchów, wiem z autopsji. Zniszczysz sobie koszulkę.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 8:14 pm

Shiki popatrzył smętnie na swoją dłoń.
- Nie czuję bólu. - powiedział cicho, pozwalając, by Natsuki ogarnął jego oparzenie, co robił niezwykle wprawnie.
Chłopaka trochę zamurowało, gdy znalazł zapasy Shikiego. Faktycznie, "apteczka" czerwonookiego była imponująca. Były tam narzędzia chirurgiczne, metry bandaży każdego rodzaju, kilka rodzajów tabletek na bezsenność, kilka termometrów i bóg jeden wie co jeszcze.
- To nie będzie konieczne. - powiedział, kiedy chłopak zaczął swoją tyradę o jedzeniu - Staram się pilnować, ale łatwo zapomnieć. Muszę jeszcze zmierzyć temperaturę i się obejrzeć, ale skoro już siedzisz na mnie i mnie karmisz, to poczekam.
Grzecznie poddał się chłopakowi.
- Pieprzyć koszulkę. - mruknął i przełknął kęs jedzenia.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 8:29 pm

Chłopak olał słowa czerwonookiego na temat "pieprzenia koszulki" i uważał, by ta nie pobrudziła.
- No właśnie widzę jak bardzo starasz się pilnować. Następnym razem doleję zimnej wody, albo poczekam, aż ostygnie, zanim ci coś podam.
Nakarmił go, a później sam zjadł, pilnując, by mężczyzna niczego nie dotykał dłońmi. Nie brał drugiego talerza i widelca, nie chcąc mieć później więcej do zmywania i skorzystał z naczyń Shikiego.
- To, że nie czujesz nie znaczy, że nie może ci się nic z nimi stać. Lepiej by było, żeby bąble się wchłonęły, a nie popękały. Oparzenia to jedne z najgorszych ran, jakie można mieć. - zakończył swą tyradę krótkim podsumowaniem.
Przytknął jeden nadgarstek swojej dłoni do czoła Shikiego, a drugi do swojego. W ten sposób sprawdzał temperaturę w odniesieniu do swojego ciała. Rzadko kiedy się mylił, stosując tę technikę.
Jego siostra miała w zwyczaju stykać ich czoła razem, by to sprawdzić, a mama dotykała ustami czoła każdego z nich. Każde miało inną metodę sprawdzania i każda z nich miała swoje plusy i minusy.
- Wygląda na to, że masz temperaturę w normie. Jeśli nie wierzysz, to mogę ci dać termometr, żebyś jeszcze sprawdził.
Resztę sałatki schował na powrót do lodówki i pozmywał naczynia, a później poszedł po swoją zostawioną w pokoju kawę i przyniósł ją, upijając kilka łyków. Postawił ją na stole i postanowił obandażować delikatnie dłonie Shikiego, by nie pobrudził wszystkiego kremem. Miał wrażenie, że mężczyzna oleje zakaz robienia czegokolwiek, więc przynajmniej chciał się upewnić, że bandaż choć trochę przypomni mu, że ma poranione ręce.
- Masz, resztę możesz wypić. Jest chłodna, więc nic sobie nie zrobisz.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 8:44 pm

Shiki czuł się jak idiota i wcale mu się to nie podobało. Chłopak po prostu go ustawiał jak chciał. Co prawda, w ogólnym rozrachunku wyszło mu to na dobre - ręce miał obandażowane i w ogóle...
- Wiem, jak groźne są oparzenia. - burknął jak obrażone dziecko - Ten kretyn w białym kitlu jeździ po mnie jak po burej suce za każdym razem jak mnie widzi, bo tak jak tobie wydaje mu się, że jestem niezdolny do samodzielnego życia.
Westchnął ciężko, patrząc na kawę. Ostrożnie ją wziął - czuł na sobie czujne spojrzenie Moriyamy - i upił łyk. Nie czuł różnicy zbytnio, ale skoro chłopak pozwolił, to Shiki ją dopił.
- Co do temperatury, zaufam ci. - powiedział - Ale przypomnij mi za kilka godzin, żebym zmierzył. Oszaleć można z tymi badaniami i mierzeniami...
Zmierzwił włosy palcami i wstał celem ubrania się i ogarnięcia. Pociągnął z kopa drzwi do swojego pokoju, otworzył w nim okno i wygrzebał koszulę i spodnie. Przeszedł do łazienki, ogarnął się i ziewając, wrócił do chłopaka.
- Co chcesz dzisiaj robić? - spytał, przecierając pianino, co weszło mu w nawyk. Stary Bechstein musiał być pedantycznie czysty. - Coś konkretnego?
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 8:56 pm

- Nie mówię, że jesteś niezdolny do samodzielnego życia - prychnął urażony, siadając na blacie kuchennym. - Ale skoro nie chcesz mojej pomocy, to nie.
I tak zamierzał przypomnieć mężczyźnie, że ma sprawdzić temperaturę. Jak zawsze nie potrafił po prostu odpuścić. Miał za miękkie serce, jego siostra zawsze mu to wypominała. A przecież powinno być na odwrót, to ja jestem facetem, westchnął ciężko, gdy mężczyzna się ogarniał. W dalszym ciągu siedział w jego koszulce. Dobrze mu tak było i nie bardzo chciało mu się przebierać.
Gdy mężczyzna wyszedł, poszedł za nim do pokoju i przyglądał się, jak mężczyzna dba o pianino.
- Fajnie by było posłuchać, jak grasz, ale w tym stanie to mowy nie ma. Nie mam większych planów na dziś. Możemy poleżeć i się poprzytulać, chociaż nie wiem czy w ten sposób cię nie połamię - stwierdził z przekąsem.
Podszedł do mężczyzny i podciągnął kawałek koszulki w górę. - Chcę zobaczyć jak wyglądasz, panie Kostku.
Owszem, Natsu chciał zobaczyć, jak czerwonooki wygląda, ciekawiło go to, jednak nie był to jedyny powód. W ten sposób upewniłby się, że Shiki nie ma żadnej więcej rany, którą chłopak powinien się zająć.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 9:10 pm

Shiki przewrócił oczami i pozwolił, by chłopak podciągnął mu koszulę, jednak po chwili czerwonooki odpiął guziki i ją zdjął, ukazując swoje wychudzone, pobliźnione ciało.
- Nie przestrasz się. - rzucił, rozkładając kanapę - Wyglądam jak wyglądam. Chudy i w bliznach.
Kiedy przygotował legowisko, złapał chłopaka za nadgarstek i przyciągnął do siebie. Objął go ręką w pasie i położył ich obu na łóżku. Sam się przeciągnął.
- Nie musisz być złośliwy, Nacchan. - powiedział - I racz nie nazywać mnie Kostkiem. To ubliżające. Tak w ogóle to chyba nie mam żadnych dziwnych ran otwartych, prawda? Przeżyję.
Spojrzał na swoją wyciągniętą, zabandażowaną rękę.
- Boisz się mnie? - spytał nagle, sam nie wiedząc czemu.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 9:27 pm

- Wcale nie miałem zamiaru być złośliwy - powiedział, patrząc na niego spokojnie. Obserwował wszystkie blizny, przypatrując się, czy nie ma gdzieś żadnych ran. Gdy mężczyzna położył ich na kanapie i zadał pytanie, Natsu podniósł się i usiadł okrakiem na jego biodrach.
- Byłbym skończonym kretynem, gdybym się wcale nie bał, prawda? - spytał, uśmiechając się wesoło. Przesunął dłońmi delikatnie po bokach mężczyzny, badając pod palcami kształt wystających żeber i wszystkie zgrubienia. - Co czujesz tak właściwie, kiedy ktoś cię dotyka? - spytał. Był tego ciekaw, w końcu czerwonooki niemal nie zauważył, że oblał się wrzątkiem. Nie czuł tego, więc Natsu chciał wiedzieć, czy na dotyk też jest tak niewyczulony. Na razie wiedział, że temperatury nie sprawiają mu różnicy. Podejrzewał też, że wszelkie zacięcia i inne rany też nie wywoływały u niego bólu.
- Co czujesz, teraz, kiedy ja to robię? - przesunął palcami jednej dłoni jednym ze zgrubień, prawdopodobnie po jakimś nożu.
Natsu był ciekawy ile roboty z Shikim ma jego lekarz. Na pewno musi się dwoić i troić, bo czerwonooki wygląda, jakby go to dużo nie obchodziło.
Pochylił się nad nim, chcąc sprawdzić, czy dotyk języka na skórze będzie dla mężczyzny bardziej wyczuwalny i choć przez chwilę się wahał, to w końcu przesunął językiem po jego obojczyku, czekając na jakąkolwiek reakcję.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 9:38 pm

Astin poddał się chłopakowi i pozwolił, by ten na niego wszedł.
- Owszem, byłbyś. - powiedział cicho Shiki i przymknął oczy - Wielkim idiotą.
Poczuł delikatne palce Moriyamy na swoim ciele i przebiegł go dreszcz. Przyjemny dreszcz.
- Czuję...dotyk. - Astin przełknął ślinę - Czuję twoje ręce na sobie. Czuję, że są ciepłe. Umiem rozróżniać temperatury.
Oszaleję. Zaraz oszaleję.
Shiki wziął głęboki oddech, kiedy poczuł mokry język chłopaka na obojczyku.
Oszaleję, Nacchan. Nie zbliżaj się do mnie. W tobie jest coś, czego nie mogę skrzywdzić, bo skrzywdziłbym samego siebie.
- Czuję...czuję to jak powinienem to czuć.
Nieprawda, kłamię. Czuję to po stokroć bardziej, bo mam kocioł w głowie.
- Nacchan...
Dlaczego mi to robisz? Męczysz mnie, ale ja nie mogę cię skrzywdzić. Nie zrobię tego, bo tak bardzo mi ją przypominasz.
Czuję się, jakbym ją zabijał.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 10:02 pm

Chłopak się zatrzymał, gdy usłyszał ciche "Nacchan". Widział reakcje mężczyzny i wiedział, że nie powinien tego robić.
- Przepraszam - powiedział, kładąc się na czerwonookim i przytulając, wtulając twarz w jego szyję. - Nie powinienem tego robić. Po prostu byłem ciekaw czy... Nieważne.
Zamknął oczy, chcąc się uspokoić. Jego serce biło szybciej przez fakt, że widział, w jaki sposób potrafił działać na mężczyznę.
Wiedział, że za szybko przywiązywał się do ludzi, WIEDZIAŁ TO, do licha ciężkiego. Zdawał sobie też sprawę z tego, że Astin jest niebezpieczny, jednak... Czuł się przy nim dobrze. Chciał przy nim być, mimo tego wszystkiego, co mężczyzna robił w życiu.
Natsu westchnął ciężko, wtulając się bardziej. Na ile, na ile się dało, żeby nie zrobić Shikiemu krzywdy, nie zadusić go ani nic.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 10:14 pm

Astinowi zrobiło się zimno, a potem gorąco.
- Nie zrobiłeś nic złego. - wychrypiał czerwonooki - Po prostu jestem...zdezorientowany.
Czuł, że chłopak przylega do niego całym ciałem. Czuł to. Czuł to dziwne uczucie w klatce piersiowej. Nieprzyjemne, jakby coś go ściskało w środku.
Co się ze mną dzieje?
Mimowolnie dotknął włosów chłopaka. Były miękkie.
Coś jest inaczej. Coś jest nie tak. Dlaczego on jest tak blisko?
Shikiego niewiele obchodziło.
Chcesz tak zostać, Moriyama Natsuki? Chcesz, by tak to się toczyło?
Astin przypomniał sobie nagle, że już kiedyś tak leżał. Z Kaori. Gładziła jego włosy, a on wtulał się w jej szyję, czuł jej pachnące mydłem długie włosy przy swojej twarzy.
Niewiele myśląc, Shiki przycisnął swoje zimne wargi do głowy chłopaka.
Jesteś niemożliwy. Nie obchodzi mnie, co się stanie. Nie obchodzi mnie, że znowu będę sam. Nic mnie nie obchodzi.
Drugą ręką objął Natsukiego i przymknął oczy.
- Zostań tu jak długo zechcesz. - wyszeptał - Ale obiecaj mi, że jeśli zrobię coś, przez co zaczniesz się mnie bać... Uciekaj. Uciekaj i nigdy tu nie wracaj. Jeśli tego nie zrobisz... Wtedy ja zrobię ci coś okropnego.
Nie zniosę myśli, że mógłbym zranić coś, co ma tak dużo wspólnego z jedynym istnieniem, które kiedykolwiek kochałem.
Zrobię wszystko, by chronić mój spokój. Dlatego ty... musisz być ostrożny.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 10:33 pm

- Zdezorientowany? Dlaczego? - spytał. Niemal zamruczał, gdy mężczyzna przeczesał jego włosy. Natsu lubił, gdy ktoś bawił się jego włosami, a na jego nieszczęście, jedyna osoba, która lubiła to robić sama z siebie, była właśnie w Ameryce.
Rozluźnił się, gdy Shiki złożył pocałunek na jego głowie i objął go ramieniem. Dopiero teraz zdał sobie sprawę, że był spięty.
- Nie chcę uciekać. A tym bardziej uciekać i nigdy nie wracać. - powiedział pewnym siebie głosem. Uśmiechnął się lekko. - Kto by ci wtedy gotował, co? Musisz przytyć, zanim wylądujesz w szpitalu.
Podniósł się lekko, patrząc mu w oczy. Nikt inny nie potrafił do końca wczuć się w sytuację, w jakiej był Natsu. Nikt nie został rozdzielony ze swoją drugą połową.
Nikt, poza Shikim.
- Shi? Wierzę w ciebie. W to, że nie zrobisz mi nic złego.
Przez chwilę patrzył w ciszy w jego oczy, po czym powiedział wesoło, przechylając lekko głowę w bok. - Poza tym chcę twój numer telefonu.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 10:46 pm

Shiki Astin był szczery do bólu nie dlatego, że był szlachetny czy uczciwy. Był zbyt leniwy, by kłamać.
- Jestem zdezorientowany, bo przypominasz mi moją siostrę. Sprawiasz, że coś jest ze mną nie tak. - powiedział cicho Astin - W tobie jest coś, czego nie miał nikt poza nią.
Chcę to chronić. Przed światem, przed sobą.
- Nie wybieram się do szpitala.
Dlaczego się uśmiechasz? Dlaczego mówisz takie rzeczy?
- Nie wierz we mnie. Zawiodę cię szybciej niż myślisz. Nie zbliżaj się do mnie, bo skończysz skrzywdzony.
nie chcę nie chcę nie chcę
- Później ci dam. - powiedział cicho, znów przymykając oczy - Później.
Przesunął ręką po włosach chłopaka, aż do łopatek, po czym znów dotknął włosów.
Lubiłaś to, Kaori.
nie nie nie nie
Nie reaguję tak, bo on jest Kaori. Tak się dzieje, bo on nią nie jest. Jakaś jego część jest do niej podobna, ale to Moriyama Natsuki. Nie Kaori Astin. Ona dawno gnije w ziemi.
- Ja ranię ludzi. Ty też zostaniesz skrzywdzony, nawet jeśli nie będę tego chciał.
- Shiki-chan, słodka kukiełko, podejdź tu.
Astin otworzył oczy.
- Tak, dokładnie tak. Bo jesteś kukłą, jesteś zabawką, która krzywdzi ludzi.
Czerwonooki wysyczał ciche przekleństwo.
Jestem! Jestem tym! Kogo to obchodzi?!
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 11:02 pm

- Wolałbym, żeby było z tobą wszystko w porządku. Masz na myśli, że... Zaczynasz reagować jak normalny człowiek? - spytał wesoło. Wtulił się na powrót w mężczyznę, wzdychając ciężko.
- Już tyle razy mnie skrzywdzono, że jeden raz już mi chyba różnicy nie zrobi. I wierzę w ciebie. Teraz tylko ty musisz uwierzyć w samego siebie.
Gdy dłoń Shikiego przesunęła się między łopatkami Natsu, ten zadrżał, wtulając się mocniej. Wziął głęboki oddech, żeby się uspokoić. To jedno, niewielkie miejsce między łopatkami chłopaka było jego słabym punktem. Nie potrafił wytłumaczyć logicznie, dlaczego akurat tam, tylko i wyłącznie na odcinku kręgosłupa znajdującym się między łopatkami.
- Shi, nie wierz w to. Nie skrzywdzisz mnie, jeśli tego nie zechcesz - zawahał się przez chwilę, po czym dokończył. - A przecież nie chcesz, prawda..?
Natsu spiął się nieświadomie, gdy Astin przeklął cicho. Nie spodobało się to chłopakowi.
Co jak co, ale posiadał coś takiego jak instynkt samozachowawczy, który działał, choć był trochę przytłumiony przez cechę zwaną przez niektórych "syndromem dobrego samarytanina". To właśnie przez to Natsu niejednokrotnie cierpiał, ale przywykł już do tego. Miał wrażenie, że zawsze go wszyscy zostawiali. Wtedy, gdy już zdołał się przywiązać do danej osoby. Co zresztą nie było trudne, bo chłopak przywiązywał się dość szybko.
I panicznie bał się tego odrzucenia, a z każdym kolejnym coraz mniej wierzył w miłość i miał wrażenie, że jego serce pęka coraz bardziej i wkrótce zostaną tylko nic nie warte okruszki. Korzystał więc z tej resztki serca, która mu pozostała i pomagał ludziom, nie oczekując nic w zamian.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 11:17 pm

Shiki pokręcił głową na znak, że nie wie.
- Nie chcę cię skrzywdzić. Tak myślę. - wymamrotał niewyraźnie - Nie wiem. Nigdy się tak nie czułem.
Masz szansę, Natsuki. Możesz jeszcze odejść.
Astin zorientował się po reakcji chłopaka, że podoba mu się, jak czerwonooki przesuwa palcami po jego plecach na wysokości łopatek. Ciekaw reakcji, zaczął go ustawicznie gładzić po głowie, aż do połowy kręgosłupa.
- Za szybko się przywiązujesz, Nacchan. - powiedział cicho Shiki i znów pocałował chłopaka w czubek głowy - Masochista z ciebie.
Mówię ci to, bo chcę, byś odszedł.
nie nie nie nie nie
Jeśli zostaniesz, zrobię krzywdę temu, co chcę chronić.
zostań zostań zostań
Kaori nie potrzebowała ochrony. Umiała o siebie zadbać.
Ty taki nie jesteś. Ty zrobisz sobie krzywdę.
Astin był sam. Sam. Nie potrafił troszczyć się o nikogo, bo Kaori nie potrzebowała jego troski czy litości. Ona sama była władcza i kiedy wielebny opiekun wziął ją i Shikiego kolejny raz, by dotykać ich dziecięce ciała, zabiła go, a jej brat patrzył na to i czuł, że ma krew na twarzy.
Ty nikogo nie skrzywdzisz. Zostaniesz skrzywdzony, ale...
Nie pozwolę, by zranił cię ktokolwiek poza mną. Tak długo jak się da, będę cię chronił przed samym sobą.
- Masz szansę odejść, Nacchan. Jeśli tego nie zrobisz... - powiedział cicho Astin niskim głosem - ...już ci na to nie pozwolę.
Zostaniesz ze mną i upadniesz w moich ramionach.
To, co było piękne w Kaori, ona zbrukała, a to stało się jeszcze cudowniejsze.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 11:36 pm

- Wiem, że jestem masochistą. Już to gdzieś słyszałem.
Za każdym razem, gdy dłoń mężczyzny wędrowała między łopatkami chłopaka, ten drżał i wyginał się. Zacisnął dłonie w pięści, starając się uspokoić. Nie potrafił.
Jego oddech przyspieszył się i spłycił, a członek powoli budził się do życia.
- Shi... - jęknął, wtulając twarz w jego ramie.
Nie powinno tak być. Shi, przestań.
- Nie chcę odchodzić, już ci to mówiłem - wydusił z siebie w końcu. - Ktoś musi pilnować, żebyś przytył.
Natsu wyślizgnął się z ramion mężczyzny, kładąc się obok niego na plecach i zakrywając oczy przedramieniem. Czuł, że pieką go policzki i jest cały czerwony. Nienawidził szalejących w nim hormonów. Było mu cholernie głupio z tego powodu.
- Nie możesz tak robić, bo ja... Widzisz, co się ze mną dzieje - powiedział, w dalszym ciągu nie patrząc na niego. Cały czas ramię trzymał na oczach wedle starej, dziecięcej zasady "nie widzę cię, więc ty nie widzisz mnie".
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 01, 2014 11:45 pm

Shiki westchnął cicho, widząc zaczerwienioną minę chłopaka.
- Nie powinienem był cię dotykać. - powiedział, lekko się unosząc i nachylając nad Natsukim - Powinieneś dać upust swoim hormonom, bo oszalejesz.
Z tymi słowami Shiki wstał i poszedł po dwie szklanki. Do obu nalał soku, jedną wziął i podał chłopakowi.
- Napij się. - powiedział beznamiętnie - To zimne, trochę cię ochłodzi.
Chcesz, bym cię dotykał?
- Zwykle w takiej sytuacji po prostu rozbieram takiego delikwenta i go pieprzę, aż będzie trząsł się od jęków, ale tobie podaruję i nie tknę cię palcem, dopóki mnie nie poprosisz. - powiedział chłodno i sam się napił.
Sok był dobry, pomarańczowy. Shiki pił go zachłannie, ponieważ - wstyd się przyznać - jemu też zrobiło się gorąco.
Po chwili odstawił pustą szklankę na stolik i z powrotem położył się na kanapie, wzdychając ciężko.
- Oszaleję z tobą. - wymamrotał bardziej do siebie niż do niego.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 01, 2014 11:57 pm

- To nie tak, po prostu... Trafiłeś na bardzo wrażliwe miejsce. Jakoś wytrzymam bez dawania upustu hormonom. Nie będę sobie do nich podporządkowywał życia.
Usiadł i z wdzięcznością przyjął szklankę z zimnym sokiem. Początkowo przytknął ją do rozpalonego czoła, by trochę się ostudzić, a dopiero później wziął się za picie. Niemal się zakrztusił na wyznanie Shikiego, co robi z takimi osobami.
- Chyba jednak podziękuję... Wolałbym dalej móc siedzieć...
Powoli sączył napój, przyglądając się siedzącemu obok mężczyźnie. Wyglądało na to, że nie tylko chłopaka ta cała sytuacja ruszyła.
- Dlaczego masz ze mną oszaleć? - spytał ciekawsko, odkładając pustą szklankę na stół. Przez chwilę się zastanowił nad czymś i dokładnie przeanalizował słowa Astina, po czym przechylając lekko głowę i spytał prostu z mostu. - To znaczy, że jakbym cię poprosił, żebyś się ze mną kochał tu i teraz, DELIKATNIE - podkreślił słowo, na którym mu najbardziej zależało. - To... Zrobiłbyś to ze mną?
Czekał na odpowiedź. Chciał to wiedzieć.
MUSIAŁ to wiedzieć.
Chciał wiedzieć, na ile może sobie pozwolić. Natsu był chłopakiem, który wiecznie naginał wszelkie regulaminy jak tylko się dało, wciąż pozostając w ich ramach. Zawsze dopatrywał się nieścisłości, by je wykorzystać na własną korzyść i starał się tak wyrażać swoje myśli, by w razie czego mógł przełożyć je na swoją korzyść. Było tylko jedno "ale". Shiki nie był typowym mężczyzną. On nie przebierał w środkach i przysłowiowo szedł do celu po trupach, co dla Natsu mogło się okazać dość niebezpieczne.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pią Maj 02, 2014 11:19 am

Astin przetarł oczy. Chłopak był spostrzegawczy i czerwonooki nie mógł temu zaprzeczyć.
Czy kochałbym się z tobą? Kochał, a nie uprawiał perwersyjny seks? To by było...ciekawe.
- Pewnie tak. - powiedział, przeczesując sobie włosy palcami - Nieczęsto to robię, ale jeśli byś mnie poprosił, prawdopodobnie byłbym delikatny. Zwłaszcza, że chwilowo nie mam ochoty na coś ostrego.
Shiki gubił się trochę we własnych myślach. Był pewien, że chciał bronić tego dziwnego chłopaka, nie wiedział natomiast do końca, czy przed sobą. Astina nie interesowały zasady, nie miał nawet własnych zasad, co sprawiało, że często zachowywał się skrajnie nielogicznie i był nieprzewidywalny.
W końcu ocknął się z zamyślenia.
- Jesteś już dużym chłopcem. Będę cię bronił przed światem, ale przede mną musisz sam się obronić. Sam zdecydujesz, czy cię krzywdzę czy nie.
To, co masz w środku... Należy do mnie i będę to chronić, nawet jeśli każesz mi odejść.
- Nie ma nic złego w niezobowiązującym seksie. Należy odróżnić seks i miłość. - powiedział cicho, po czym dodał cynicznie - Na przykład tylko jedno z nich istnieje.
W ciągu swojej kariery widział na pozór kochających mężów, którzy zostawiali swoje żony i dzieci po to, by Astin mógł ich przelecieć. Widział całą tę obłudę i ją akceptował. To była jedyna recepta na przeżycie. Zaakceptować wszystko.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Maj 02, 2014 11:37 am

Uśmiechnął się lekko, poprawiając na sobie koszulkę Shikiego. Dziwnie się czuł w tak olbrzymich ubraniach. - Postaram się, żebyś nie musiał mnie bronić przed światem. A przed tobą... Nie będę się musiał bronić, jeśli nie będziesz chciał mi zrobić krzywdy.
Położył się na brzuchu, głowę opierając na skrzyżowanych przedramionach. Przekręcił nieco głowę, by móc patrzeć na mężczyznę.
- Widzę, że nie tylko ja mam problem z postrzeganiem miłości na tym świecie - zauważył rozbawiony. - Chociaż w twoim przypadku to nic dziwnego. Miłość, w którą wierzę, że istnieje, do wzajemna miłość między bliźniętami czy miłość rodzica do dziecka. Reszta to tylko jakaś ułuda i komercja, dzięki której przemysł się rozwija. Inaczej nie byłoby takiej sprzedaży na przykład kwiatów czy biżuterii. Mam rację? - spojrzał na mężczyznę z pytaniem widocznym w jego oczach. Wszyscy wkoło powtarzali mu, że miłość istnieje, tylko trzeba znaleźć odpowiednią osobę. - To co ludzie nazywają miłością to po prostu zauroczenie, które z czasem zmienia się w najzwyklejsze przywiązanie. A ludzie nie lubią być sami, więc zostają ze sobą i nazywają to miłością, oszukując się na każdym kroku. Usiłują z tego zrobić coś, co tak naprawdę nigdy nie istniało. Zadurzyli się w wyglądzie lub inteligencji jakiejś osoby i to albo minie, albo właśnie ewoluuje w przywiązanie - zakończył swoją małą tyradę na ten temat, wracając wzrokiem do wpatrywania się w to, co ma przed sobą.
- Ja też nie chcę skończyć sam - powiedział w końcu cicho. - Nie znoszę samotności. Powinieneś to rozumieć. To może zrozumieć wyłącznie bliźniak, którego rozdzielono z drugim.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 4 z 12 Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach