Mieszkanie Shikiego Astina

Strona 11 z 12 Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Lip 08, 2014 12:39 pm

- Znasz Vendell-senseia? Jaki ten świat mały...
Chwilę później na jego ustach zagościł wesoły uśmiech, a Natsu z trudem powstrzymywał się, żeby się nie śmiać. Zaraz jednak pocałował Shikiego w głowę i wtulił nos w jego włosy.
- Awansowałem z "kuchareczki" na "kochanie"? - zapytał, starając się zachować powagę. Średnio mu to wyszło. - I oczywiście, że w ciebie wierzę! W Vendell-senseia także wierzę. Ale no nie oszukujmy się, nie wiesz jak wychowywać młodzież według standardów tutejszego świata, bo w takim się sam nie wychowałeś i jest ci obcy.
Oparł brodę rozważając słowa Shikiego na temat jego pobytu tutaj, pobytu jego brata i całego świętego dekalogu, który miał tylko cztery punkty. W sumie licząc z późnymi... raczej WCZESNYMI powrotami, to aż pięć.
- Shi, wytłumacz mi jedno. Co ma twój brat do mnie? Znaczy, że nie może tu mieszkać sam razem z tobą? Czemu miałbyś go rozszarpać, on raczej wszystkim schodzi z drogi.
Palcami zaczął miziać jego ramię.
- A co do tego wybrakowanego dekalogu, to skąd mam wiedzieć, kiedy idziesz spać zmęczony a kiedy nie? Bo twój opis zawiera się tylko do spania jak jesteś zmęczony. Podejrzewam, że i tak się wieczorami lub noca... Chociaż w sumie nie. Po tobie to i siedzenia całą noc się spodziewam, a później spania do 15 - stwierdził po chwili zastanowienia. - No przecież nie kradnę ci kołdry, cały czas jest w twoim posiadaniu... Poza tym mogę przynieść własną. Co do jedzenia to mała adnotacja: ja przygotowuję jedzenie, ty mi w tym pomagasz. Nie mam też w zwyczaju buszować ludziom po telefonie czy kompie, więc myślę, że z tym nie będzie problemu. Co do powrotów to nic nie mam, dopóki nie będziesz wracał cały pokryty krwią... I o ile będziesz zawsze wracał
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Wto Lip 08, 2014 1:05 pm

- Zawsze możesz zostać zdegradowany do „pomoc domowa”. – burknął urażony Shiki, ale dalej się wtulał w chłopaka – No, ale masz rację.
Czerwonooki westchnął, słuchając pytania Natsu.
- Nacchan, ja nie umiem gotować, szczytem moich umiejętności przystosowania do samodzielnego życia jest włączenie pralki. Czasem nie ma mnie w domu po dwa tygodnie, a jak wracam, zachowuję się jak baba w ciąży. Chłopak podetnie sobie żyły, i powiesi się dla pewności, po dwóch dniach mieszkania tutaj. Myślę, że to jednak finalna, ostateczna ostateczność. Pewnie wolałby iść pod most niż integrować się z puszczalskim bratem, a mi bardzo pasował dotychczasowy stan rzeczy. Wiesz, wpadłem na pomysł, że wynajmę mu jakieś mieszkanie. Tutaj, albo na blokach….
Słysząc dalsze słowa Natsukiego, Shiki momentalnie się od niego odkleił i chwycił go za ramiona.
- Czy ty nakładasz na nas wstrzemięźliwość seksualną? – łypnął na Moriyamę groźnie czerwonym okiem – A co do kołdry, dobrze wiesz o co mi chodzi, naleśniku. Przygotowywanie jedzenia może zostać jak jest.
Umilkł, kiedy chłopak poruszył temat jego powrotów do domu.
- Nacchan… - zaczął po chwili powoli i cicho - … Będę się starał, żebyś mnie takiego nie widział, dobrze? Ja…będę do ciebie wracał.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Lip 08, 2014 1:37 pm

- Wolę zostać kochaniem... - burknął tylko. Nie uśmiechało mu się bycie pomocą domową. Ani kurą domową. Na litość boską, był facetem, nie jakąś babą!
- Poza tym nie umiesz gotować, ale za to cudownie myjesz warzywa, pozbywasz się obierek i podajesz mi rzeczy. Dzięki temu wszystko idzie szybciej, niż gdybym miał to sam robić - zapewnił go, że wcale nie jest taki bezużyteczny, jak mu się wydaje. Skrzywił się nieco. - Wiesz... On i tak się tnie jak głupi. Nie sądzę, żeby dużo się zmieniło bez względu na to czy będzie u ciebie czy nie. Poza tym nie musisz go przygarniać, jeśli obaj nie będziecie tego chcieli...
Stwierdził to, wtulając się w Shikiego. Cieszyło go, że mężczyzna o nim myśli i nie chce się takim pokazywać. Na myśl, że znowu miałby zostać sam, aż ściskało mu się serce. Z Shikim mógł dyskutować, sprzeczać się, uczyć się od niego i wiele innych rzeczy, włączając w to seks.
- A tak właściwie to czemu mówisz o wstrzemięźliwości? I jesteś paskudą. Nie jestem wcale naleśnikiem.
Dźgnął go palcem w tors. - To, że zaproponowałem posiadanie swojej kołdry wcale nie znaczy, że nie będę z tobą spał. Lubię mieć swoją kołdrę, bo nikt mi nie marudzi, że zimno i że kradnę kołdry.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Wto Lip 08, 2014 1:59 pm

Shiki wykonał swój ulubiony manewr – Natsu za kołnierz, rozłożyć kanapę i się legnąć, przyklejając się do chłopaka jak rzep do psiego ogona. Prawda była taka, że był spragniony czyjegoś ciepła, a ciepło Natsukiego było dla niego ulubione i ukochane. Takie…no po prostu idealne. Jakby znajome, ale całkowicie inne.
- Tnie się, tnie. Widziałem blizny. – powiedział cicho – No, ale dopóki nie będzie sprawiał kłopotów, niech robi co chce. Niedługo będzie dorosły.
Milczał przez chwilę. Krótką chwilę, bo przełamał go chichot.
- Jestem paskudą? No dobra, jestem. Ale za to jestem świetny w łóżku i mam ładny ryj. – westchnął Astin, głaskając chłopaka po głowie. Uspokajał go ten gest – A co, śpisz z tyloma osobami? No proszę, mój kamień milowy na drodze do światłości i zbawienia jest gościnny w łóżku?
Z tymi słowami zachichotał ponownie i pocałował Natsu w czubek głowy. Nie chciał, żeby cokolwiek ich rozdzieliło, ale nie mógł rzucić pracy - nie mógł, a może nie chciał? Było to dość skomplikowane i delikatne. Chciał, żeby Moriyama akceptował każdą część jego osoby.
Zaraz, kiedy właściwie zaczął tego chcieć? Po nocy w akademiku? Po zabójstwie w Dzielnicy Czerwonych Latarni? Po korepetycjach?
Czy to oznaczało, że się, blee, zakochał? Nie, to dobre dla małolatów. Z drugiej strony Shiki ma dopiero dwadzieścia lat… No ale się zakochał, prawda?
Astin nie bał się tego, że się zakochał. Bał się, że pokochał chłopaka tak mocno jak kochał swoją siostrę. Bał się tego, bo gdyby Natsuki od niego odszedł, wszystko zaczęłoby się od początku...
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Lip 08, 2014 2:13 pm

Natsu niemal stracil rownowage, gdy mezczyzna po raz kolejny w jego zyciu szarpnal go za kolnierz koszulki. Na szczescie szybka ja odzyskal i po chwili juz lezal, przytulamy przez czerwonowlosego.
Tak na dobrą sprawę, to nie miał nic przeciwko...
- No to trzeba przyznać - stwierdził, pstrykając go w nos. I obserwując przystojną twarz. - W łóżku jesteś zajebisty. Zresztą poza nim też potrafisz. W łazience na przykład...
Uśmiechnął się leciutko i niemal niewinnie, wspominając seks pod prysznicem. Zamknął oczy, czując szczupłą dłoń na swojej głowie.
- No łóżkiem się dzielę, kołdrą i sobą to już niekoniecznie. Skąd nagle się stałem "kamieniem milowym na drodze do światłości i zbawienia?" - spytał wyraźnie zainteresowany etymologią tego wyrażenia w stosunku do niego. Otworzył oczy i spojrzał na Astina. Chwilę później zdecydował się na niego wleźć i leżeć właśnie na nim. - Może się nie połamiesz, chuderlaku.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Wto Lip 08, 2014 2:30 pm

Shiki z lekkim uśmiechem pozwolił Natsu wyłożyć się na sobie. Dalej mógł całować chłopaka w czubek głowy, co mu bardzo odpowiadało.
- Mmm. Też mi się podobało w łazience. – powiedział przeciągle tonem niewiniątka, a jedna z jego dłoni musnęła Moriyamę między łopatkami – Nawet bardzo.
Milczał przez chwilę, zbierając rozbiegane myśli do kupy.
- No wiesz, to takie do bólu schematyczne. Młody, pełny życia chłopak wpada na żywy wrak i postanawia obdarzyć swoim ciepłem i światłem, a grzesznik otrzymuje szansę dostąpienia do zaszczytu zbawienia. Czy coś. – przewrócił oczami – No cóż, ja zbawienia nie dostanę, bo grzechów nie żałuję, ale mogę pilnować, żebyś ty trafił do nieba w stanie łaski uświęcającej.
Słysząc, jak chłopak nazywa go chuderlakiem, uśmiechnął się w swój cyniczny sposób, przyciągnął go do siebie i namiętnie pocałował.
- Hmm… Może i jestem. – powiedział cichutko głębokim głosem, a łącząca ich strużka śliny pękła. Shiki się oblizał i uśmiechnął kolejny raz.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Lip 08, 2014 5:25 pm

Wciągnął głośno powietrze, wyginając się nieznacznie.
- Shi! Zrobiłeś to specjalnie! - zacietrzewił się, unosząc nieco na łokciach.
Pocałunek, którym obdarował go Shiki, odwzajemnił z czystą rozkoszą. Następnie patrzył, jak mężczyzna się oblizuje i tym samym kusi go, by ponownie złączyć się w pocałunku, co Natsu chętnie wykonał.
- Wredny kusiciel... - stwierdził chłopak, nie potrafiąc oderwać wzroku od tęczówek Astina. Uśmiechnął się leciutko, kręcąc głową.
- Poza tym nie jestem chłopcem bez skazy. A ty nie potrzebujesz zbawienia. A w żadną łaskę uświęcającą nie wierzę, więc... - przesunął palcami po jego szyi. - A tak poza tym, to szykuj mi miejsce w jakichś szafkach, chyba, że chcesz mieć wszędzie porozrzucane kartony
Pochylił się i pocałował delikatnie miejsce, które chwilę wcześniej muskał palcami. Pamiętał, jak bardzo to działało na mężczyznę. Ale jak to mówią, oko za oko, ząb za ząb. Skoro Shiki mógł kusić chłopaka, to ten nie zamierzał pozostawać w tej kwestii dłużny... Choć nie planował w przeciągu najbliższych kilkunastu minut seksu.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Wto Lip 08, 2014 8:04 pm

Shiki zachichotał, i wygiął się jak kot.
- Oczywiście, że zrobiłem to specjalnie. – wyszeptał prosto do ucha Natsu, kreśląc palcem kręgi pomiędzy jego łopatkami.
Kiedy Moriyama pocałował miejsce, którego dotykał, z ust Astina dobiegł świst powietrza. Uwielbiał to.
- I kto tu jest wrednym kusicielem, kochanie? – spytał nisko i przeciągle Shiki, kiedy odzyskał zdolność mówienia. Jego ręce pobłądziły gdzieś pod koszulką Natsu, szukając wrażliwych miejsc.
- Wygodniej ci będzie, jak dostaniesz któreś z szuflad w moim pokoju. – wyszeptał niewinnie, lecz dalej dręczył plecy chłopaka, i przyciągał go do siebie, by podarować mu mokry i podniecający pocałunek. Nie myślał nawet o seksie z Natsu, raczej o pomaltretowaniu go, o posłuchaniu jego słodkich jęków i oskarżycielskich tonów.
- Wiesz… może porwę cię w wakacje na jakiś urlopik. Ty, ja i zbereźny seks dwadzieścia cztery na dobę. Co o tym sądzisz? – spytał, dalej suwając palcami po czułym miejscu Natsukiego.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Lip 09, 2014 9:17 pm

Natsu z każdą chwilą tego nieziemskiego maltretowania czuł, jak krew odpływa w stretegiczne miejsce, co Shiki mógł poczuć. Otarł się o mężczyznę z cichym jękiem.
Nie znosił tego, że mężczyzna z taką łatwością potrafi doprowadzić go do takiego stanu. Tak zdecydowanie nie powinno być.
- Shi, paskudo... - wydusił z siebie. - Przestań...
Zamknął oczy, wtulając się w mężczyznę i próbując uspokoić. Twarz wtulił w szyję czerwonowłosego.
- A co do szuflad, to wolę zwykłe szafki niż szuflady.
Uśmiechnął się leciutko na myśl wspólnych wakacji, a chwilę później z jego gardła wydobył się śmiech.
- Nie jestem wcale pewien czy moje pośladki taki urlop wytrzymają - gdy mówił, wygiął plecy w łuk, kończąc wypowiedź przeciągłym jękiem. - Shi!
Koniec końców przewrócił się na plecy, uciekając od kręcącego go dotyku Astina. Zakrył przedramieniem oczy, starając się oddychać głęboko i spokojnie i uspokoić jakoś ten namiot w spodniach. W tej pozycji na szczęście mężczyzna nie mógł już nic zrobić z jego plecami.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Lip 10, 2014 12:26 pm

- Mam przestać? - spytał Astin, chociaż oboje znali odpowiedź - Hmm... na pewno coś sobie wybierzesz.
Na słowa Natsu o urlopie natychmiast zaprzestał dręczenia i sam się roześmiał.
- Spokojnie, mówiłem hipotetycznie. Poza tym, ty też byłbyś czasem na górze. Nawet nie muszę uprawiać z tobą seksu, po prostu lubię cię torturować w ogóle. - powiedział w zadumie - Hmm... Trochę chemii, fizyki i matematyki i będziesz błagał o seks.
Kiedy Moriyama przewrócił się na plecy, Shiki nachylił się nad nim.
- Nie, nie. - pokręcił głową i chwycił przedramię chłopaka, które zakrywało oczy - Nie zasłaniaj się, popatrz na mnie.
Natsu miał zaczerwienioną twarz i nieco dyszał, a na jego spodniach w strategicznym miejscu znajdowała się wypukłość. Astin delikatnie dotknął jej palcami.
- W sumie oprócz weekendów z klientami to nigdy nie byłem na wakacjach. - zadumał się Shiki, zabierając rękę z krocza chłopaka i kładąc się obok niego - No już, nie rumień się tak, wcale nie próbowałem zaciągnąć cię do łóżka....albo do łazienki czy na blat. Po prostu lubię cię w ten sposób męczyć. Chyba jestem trochę sadystą. - stwierdził po chwili i zachichotał - Ale jeśli masz ochotę, to ja nie widzę problemu.
Znów się uniósł, teraz tylko by popatrzeć na dalej nieco rumianą twarz Natsukiego. Chłopak był przystojny i pewnie wiele dziewczyn się za nim oglądało. Shiki lubił jego rysy twarzy, nieco delikatne, ale jednak męskie.
Kosmyki bordowych włosów Astina muskały twarz Moriyamy i przez myśl Shikiego przeszło, żeby je ściąć. Szybko jednak pozbył się tej myśli - jego ciało należało bardziej do klientów niż niego. Musiał im się podobać.
Znów pocałował chłopaka, tym razem delikatnie. Pal licho seks - byleby Natsu przy nim był.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Lip 10, 2014 6:23 pm

- ŻADNEJ NAUKI W CZASIE WAKACJI! - powiedział przerażony, siadając. Dłoń od swojego krocza odepchnął, gdy ta tylko go dotknęła. Patrzył na Shikiego. Owszem, był zażenowany i rumiany, ale nie odwracał wzroku. Wkrótce jednak wrócił do leżenia. - W sumie chętnie gdzieś bym się wyrwał. Masz jakieś propozycje? Czy to po prostu tak luźno rzucone hasło?
Ciekawiło go to, że Astin rzeczywiście zamierza gdzieś w konkretne miejsce z nim wybyć. Gdy ten się nad nim pochylił Natsu wplótł dłoń w jego włosy. Pocałunek oddał i po chwili pogłębił i zdominował. Raz na jakiś czas mógł sobie pozwolić na dominację, choć generalnie uwielbiał, gdy to mężczyzna czerwonowłosy dominował nad nim.
Puścił go dopiero po dłuższej chwili i zepchnął z siebie.
- A teraz idę pod prysznic się ogarnąć. I jesteś sadystą, to niezaprzeczalny fakt - powiedział, kręcąc z rozbawianiem głową. Dał mu szybkiego buziaka i zaszył się w łazience, przezornie zamykając drzwi. Wyszedł z niej po kilkunastu minutach i był zdecydowanie mniej spięty niż był, zanim tam zniknął. Zniknęła z niego także koszulka, pozostawiając chłopaka jedynie w spodniach. Nie było w tym nic dziwnego. Na dworze było już ciepło, a włosy chłopaka były mokre i mogły zmoczyć koszulkę. - Nadmiar seksu zostawmy na inną okazję niż "zaraz muszę iść", okej? Może być nawet na blacie, zbereźniku - glebnął się na kanapę obok mężczyzny, uśmiechając się wesoło. Leżał na brzuchu, głowę opierając na skrzyżowanych ramionach. Ostrzegł też od razu - I ani mi się waż dotykać moich pleców!
Zamknął oczy, zastanawiając się głęboko nad czymś. W końcu się odezwał.
- Czy ten urlop pełen seksu obejmuje też twojego brata w pobliżu?
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Lip 10, 2014 6:56 pm

Shiki pomyślał, że musi rozstać się z Natsukim. Im szybciej, tym lepiej.
W innym wypadku groziło mu to zgonem ze śmiechu. Przerażony wzrok chłopaka na wzmiankę o nauce rozbawił go do łez.
Taki sam efekt wywołało odepchnięcie jego ręki. Shiki kochał pastwić się nad Moriyamą, i nie obchodziło go, czy ten myśli o nim jak o wiecznie napalonym zboku. Astin lubił miny chłopaka, zmieniające się jak w kalejdoskopie, i był gotów być nachalny tylko po to, żeby je zobaczyć.
Kiedy Moriyama wrócił z łazienki, mężczyzna miał okazję zapatrzyć się na ładne ciało chłopaka. Inne niż Shikiego, bardziej umięśnione i po prostu estetyczniejsze. Miłe dla oka.
- Spokojnie, nie dotknę cię. – powiedział Astin, czując, że na dzisiaj koniec męczenia biednego ucznia.
Słysząc pytanie Natsu, Shiki spojrzał na niego jak na debila.
- W żadnym wypadku. Może i mam go w papierach od teraz, ale w żadne bliższe interakcje wchodzić nie będę. Moje życie do tej pory toczyło się wokół pracy, a od niedawna i ciebie, i tak zostanie. Nie będę przeorganizowywał swojego ukochanego porządku dla dziecka, którego nie znam. Zapewnię mu kasę i mieszkanie po osiemnastce, ale żadnych czułych rodzinnych relacji nie będzie. No i na pewno nie będę zabierał go na wakacje ze swoim kochankiem. Jeszcze kurwa czego.

avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Lip 11, 2014 10:43 am

Chłopak uspokoił się nieco na zapewnienie, że Shiki już go nie dotknie w najbliższym czasie. O ile nie złamie danego słowa, co wcale nie jest takie oczywiste, jak się wydaje, naszła go myśl.
Odetchnął z ulgą, rejestrując oburzenie i niedowierzanie wymalowane na twarzy mężczyzny. Uśmiechnął się lekko, ponownie siadając. Nie potrafił momentami usiedzieć w jednym miejscu i jednej pozycji za długo. Innym razem przypominał leniwca, który nie ma zamiaru chociażby jednym palcem kiwnąć.
- Szczerze mówiąc, to pomyślałem, że możesz chcieć odnowić zerwane przed laty więzy rodzinne, czy coś w tym stylu. I że będę musiał się liczyć, że za ścianą może siedzieć Kasai i słuchać, co to my robimy. No i że w każdej chwili może na nas wpaść w takiej sytuacji - potarł nieco nerwowo kark. - To by było tak samo dziwne, jak gdybym uprawiał seks z Naokim, a gdzieś obok był Vendell-sensei... No, ale cieszę się, że jako twój kochanek mam odrobinę prywatności i nikt nieproszony mi nie wlezie do łazienki, kiedy biorę prysznic. Ewentualnie ty możesz wleźć, ale raczej niekoniecznie jesteś nieproszony - powiedział, szczerząc się wesoło. - Czyyyyli... On tu będzie w końcu mieszkał czy nie? Czy będzie tu mieszkał tymczasowo, dopóki nie znajdziesz mu mieszkania?
Wbrew pozorom to były dość istotne sprawy. Szczególnie dla Natsu, który musiał gotować. Z tego co słyszał, to Kasai raczej niespecjalnie radzi sobie z czymkolwiek więcej niż przygotowanie zupki chińskiej...
A Natsu po prostu NIE UMIAŁ gotować dla większej ilości osób niż dwie. Już przy dwóch miał problem, ale jakoś mu to wychodziło. Z trzema sobie nigdy nie radził, tym bardziej z czterema. Z większą ilością osób nawet nie próbował... Ilości składników mu się wtedy nie zgadzały, zawsze było czegoś za dużo albo za mało, dodał za mało pieprzu, przesolił i tego typu sprawy.
Ale tym się z Shi dzielić nie muszę. Lepiej niech nie wie.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pią Lip 11, 2014 12:44 pm

Na słowa Natsu o zerwanych więziach rodzinnych Shiki po prostu się roześmiał.
- „Dawno zerwane więzi rodzinne”? Nacchan, nie rozśmieszaj mnie. Jestem dla dzieciaka obcy, tak samo jak on dla mnie. Mam go utrzymywać, na tym moja rola się kończy. Jako że mam już kilka dzieciaków na utrzymaniu, raczej nie upadnę finansowo.
Astin wstał i zapalił papierosa.
- Seks z Naokim ci nie grozi. – powiedział, formując z dymu zgrabne kółeczko – Kazuya do końca roku szkolnego zostanie w akademiku, a później wynajmę mu mieszkanie. Dam mu do wyboru kamienice i bloki. Żadnych czułych rodzinnych scen i przeszkadzania nam nie będzie.
Shiki znów się zaciągnął. Dym był koszmarnie przyjemny.
- Co do wakacji, wolisz góry, morze, czy jakąś wiochę? Jezioro? I na ile? Muszę wiedzieć, żeby uprzedzić klientów. – wyjaśnił. Sugestia wspólnych wakacji z Moriyamą była cholernie przyjemna i wprawiała mężczyznę w dobry nastrój.
Astin uniósł wzrok i wypuścił papierosa z ręki. Oczami zdjętymi szokiem wpatrywał się w miejsce przy komodzie.
Jak żywa, stała tam Kaori Astin, i się uśmiechała.
Shiki poczuł, że oddech więźnie mu w gardle. Zrobił się bladosiny i zagryzł wargę do krwi.
Po chwili obraz zniknął tak szybko jak się pojawił, ale Astin przysiągłby, że słyszał głos siostry, wołający jego imię.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Lip 12, 2014 11:51 am

- No wiesz, zawsze mógłbyś przestać chcieć być dla niego obcy. Skąd ja mam wiedzieć, co tam ci po głowie krąży - wzruszył ramionami. W sumie to wcale by się nie dziwił, gdyby któryś z nich chciał swojego brata poznać. On sam by chciał.
- Dlaczego twierdzisz, że mi nie grozi? Uważasz, że jestem dla niego za brzydki, czy chodzi ci tylko o fakt, że to homofob? Jeśli tylko o to, to... Wszystko da się przeskoczyć - powiedział pewnym siebie głosem.
Nie zdążył się jednak namyślić i odpowiedzieć na pytanie, gdzie by chciał wyjechać, bo z Shikim stało się coś dziwnego. Natsu z przerażeniem obserwował, jak mężczyzna wypuszcza papierosa, wpatrując się przed siebie, a jego twarz blednie jeszcze bardziej, niż normalnie, co było przerażające.
Szybko złapał papierosa, odkładając go do popielniczki, by przypadkiem czegoś nie podpaliło. Miał instynkt samozachowawczy. Co mu po tym, że sekundę wcześniej zacznie wybudzać czerwonowłosego z tego dziwnego transu, jeśli cała kamienica zacznie płonąć? Raczej nic. Więc instynkt samozachowawczy zareagował przed wszystkim innym.
Zaraz po odłożeniu papierosa, potrząsnął ramieniem mężczyzny. Widział, że nic nie ma przed ani obok komody, a Astin wpatrywał się tam, jakby co najmniej ducha zobaczył. Przerażało to Natsu.
- Shi, wracaj tutaj! Nie odpływaj mi do innego świata!
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sob Lip 12, 2014 2:28 pm

Kaori tam stała.
Miała długie, bordowe włosy. Ubrana była w strój, jaki zwykle nosiła w sierocińcu – znoszoną szarą koszulę i kraciastą spódniczkę, która pamiętała powstanie tej placówki.
Coś potrząsnęło Shikim, sekundę po tym, jak obraz siostry zniknął. Mężczyzna spojrzał na Natsu przerażonym wzrokiem.
Nie mógł mu powiedzieć. Nie potrafił. To nie była jego pierwsza halucynacja, mimo to świadomość, że jest świrem, działała mu na nerwy.
Po wzroku chłopaka nie mógł zorientować się, czy ten zrozumiał, że Shiki halucynował. Astin poczuł, że mu nieskończenie zimno. Ponadto... Moriyama wyglądał na co najmniej tak przerażonego jak Shiki.
Nie...Nie...Nie!
Nie chcę, żeby się mnie bał...
Nie...Nie...Nacchan...

sam sam sam sam
Znał ten głos. O boże, znał go. Powoli, dosadnie szeptał mu do ucha te słowa, które Shiki bezwiednie powtarzał przez tyle lat.
- Na..tsuki… - wydusił świszczącym głosem. Oddech miał niespokojny, dyszał. Było mu tak koszmarnie zimno… - Nie...nie bój się mnie...
Przytulił się do chłopaka.
- Zimno mi. – wymamrotał i poczuł, że jeśli czegoś nie zrobi, zaraz straci przytomność.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Lip 12, 2014 6:27 pm

Pierwsze, o czym Natsu pomyślał, to iść do kuchni, żeby zrobić coś ciepłego, ale gdy blade ciało wtuliło się w niego, to potrafił tylko i wyłącznie myśleć o tym, żeby przytulić mężczyznę i go nie puszczać.
- Nie boję się ciebie. Boję się, że coś się z tobą dzieje, a ja nie wiem co - powiedział cicho.
Sięgnął po koc i otulił ich nim.
- Shi, co widziałeś...? - spytał, przeczesując kosmyki włosów mężczyzny. Nie miał zamiaru się odsuwać. Nie, kiedy widział jaką kupką nieszczęścia jest Astin. Bał się o niego.
Nie przypuszczał, że akurat on może być w takim stanie, przerażony jak mała owieczka i cały trzęsący się ze strachu.
Poczekał, aż Shiki się uspokoił, i wtedy zabrał go do kuchni, sadzając na krześle, otulając kocem i wstawiając wodę na kawę. Nie zrobił mu takiej siekiery, jaką zazwyczaj pijał czerwonooki, ale zrobił mu dość mocną i słodką. Odczekał, aż kawa nieco ostygnie i postawił na stole przed mężczyzną. Czekał na wyjaśnienia, których do tej pory mu nie udzielono.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Nie Lip 13, 2014 3:03 pm

Shikiemu było ciepło, i tylko to się liczyło. Jak mógł wyjaśnić Natsu, że jest wariatem?
Chłopak posadził go w kuchni, dał koc i kawę, i Astin wpatrywał się w drżącą, czarną taflę. Kubek, który trzymał, trząsł się, tak jak dłonie mężczyzny.
- Czasem…miewam halucynacje. Rzadko bo rzadko, ale miewam. Pierwszy raz…to się stało przy kimś. To… nic takiego, nie musisz się martwić. Trochę...mnie to paraliżuje, bo obraz bywa albo mglisty, albo wyraźny, ale jest niegroźny. Nie oszalałem. Tak myślę...
Przecież mu nie powiem, że widzę ją.
Shiki…czuł się winny, że się zakochał. To wspomnienie w jego umyśle, wspomnienie wesołych czerwonych oczu, przypomniało mu, że nie mógł pokochać chłopaka. Jego serce należało do Kaori.
Astin zacisnął palce na kubku, prawie krusząc ucho. Już się opanował, i był wściekły na siebie. Odstawił naczynie, wstał i podszedł do chłopaka. Mocno go objął.
- Kocham cię, Natsuki. – powiedział bez wahania – Teraz już wiem to na pewno. Jestem w tobie cholernie zakochany.
Pocałował chłopaka w głowę, ale nie pozwolił mu zobaczyć tego delikatnego, ulotnego uśmiechu, który przemknął mu przez wargi.
Kocham cię, siostro. Kocham cię tak, że mógłbym zwariować. Ale nie pozwolę, by ta miłość zniszczyła to, co mam, i odebrała mi jego. Nigdy, przenigdy na to nie pozwolę.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Lip 14, 2014 8:48 am

Natsu widząc drżące dłonie mężczyzny szybko odłożył swój kubek z herbatą i chwycił jego dłonie, zapobiegając rozlaniu się czarnego płynu. Chłopak wiedział, że nie powinien rzucać żadnych haseł pokroju "powinieneś iść z tym do psychologa albo psychiatry, to nie jest normalne". Shiki nie był normalnym człowiekiem pod wieloma względami. Ale gdzieś tam w środku był dobrym człowiekiem i potrafił się troszczyć o tych, na których mu zależy.
-Shi, spokojnie... - patrzył na rozdygotanego czerwonowłosego, nie potrafiąc wymyślić nic składnego, żeby go jakoś uspokoić. - Co widziałeś?
Podejrzewał, co Astin mógł widzieć, ale wolał nie strzelać w ciemno. Podejrzewał Kaori, bo ona była cały czas obecna w życiu Shikiego, wciąż nie chciał o niej zapomnieć. Tak właściwie, to Natsuki nie bardzo mu się dziwił, sam pewnie podobnie nie potrafiłby pewnie się pogodzić ze śmiercią bliźniaczki.
Gdy mężczyzna tak po prostu wstał i podszedł, przytulając go, Natsuki był jak sparaliżowany. Nie spodziewał się takiego wyznania, a już na pewno nie od Shikiego. Przez chwile po prostu był cały spięty, nie odzywając się ani słowem, aż w końcu wypuścił powietrze i wtulił się w czerwonowłosego.
- Mam alergię na te słowa, więc nie mów ich za często - przyznał, choć poczuł w środku ciepło. Wbrew wszystkiemu co mówił, cieszył się słysząc te słowa wypowiedziane z taką dozą szczerości. Uśmiechnął się wesoło. - Poza tym są koszmarnie oklepane. Znajdź jakieś ładniejsze zamienniki.
Chłopakowi takie słowa kojarzyły się z piskliwymi nastolatkami, które po dwóch randkach składały wyznania miłosne, a po seksie w ogóle powinno się od razu iść do urzędu podpisać ślubne papiery. Dlatego też tak ich nie znosił. Pomijając to, sam dalej uparcie twierdził, że nie wierzy w miłość, więc usłyszenie takich słów z jego ust było niemal niemożliwe.
- Shi, cieszę się, że jesteś - przyznał w końcu cicho, nie puszczając mężczyzny.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pon Lip 14, 2014 9:12 am

Shiki przez chwilę łajał się w myśli za słowa, które powiedział, ale w gruncie rzeczy wiedział, że kiedyś je wypowie.
- Oklepane? – zachichotał cicho mężczyzna – Może trochę. Zamienników się nie spodziewaj, wylewny to ja nie jestem. Ani kreatywny.
Słysząc słowa Moriyamy, Shiki znów się uśmiechnął. Lekko.
- Ja też. – powiedział cichutko, zastanawiając się, czy to takie natsukowe wyznanie miłości, czy może coś innego, coś, czego jeszcze aspołeczny Shiki nie ogarnął.
Stali tak przez chwilę, aż w końcu Astin pocałował Natsu w głowę drugi raz i odsunął się od niego.
- Pewnie się domyślasz, co widziałem. – upił łyk kawy – Prędzej się podpalę niż będę brał znowu leki.
Z tymi słowami Astin przeszedł do dużego pokoju i usiadł na kanapie. Napój przyrządzony przez chłopaka niemiłosiernie mu smakował, i mężczyzna zastanawiał się, czy to przez to, że Shiki go kocha, czy raczej jest to zasługą nieodkrytych zdolności baristycznych Moriyamy.
- Wiem, że nie wierzysz w miłość. – powiedział nagle Astin – Więc nie spodziewam się płomiennych wyznań. Wystarczy mi, jak po prostu będziesz.
Shiki wpatrywał się w czarną taflę kawy, już spokojną. On sam też był już spokojny, i tylko patrzył na chłopaka wzrokiem pełnym czułości i delikatności, sam o tym fakcie nie wiedząc. Czuł się, jakby grał na pianinie, albo jakby obok niego siedziała ona, a w jego gardle powoli formowała się gula. W środku klatki piersiowej czuł dziwny ścisk.
Szybko dopił resztę kawy. Zorientował się, że ich wspólny czas się kończy.
- Pewnie musisz już iść? – spytał.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Lip 14, 2014 9:59 am

- A szkoda. Chętnie bym posłuchał twojej twórczości - roześmiał się ciepło. Na skąpą informacje na temat tego, co widział Shiki, wbił wzrok we własny kubek, który po chwili wziął w ręce. Kubek przyjemnie grzał dłonie.
- Wiesz, nie będę cię przekonywał, że powinieneś czy nie powinieneś brać leki, bo uważam, że ty wiesz lepiej - poinformował go o swoim punkcie widzenia. Zerknął na mężczyznę. Był pewien, że to była Kaori.
Natsu wierzył w duchy i wierzył, że ktoś może nie chcieć odejść z tego świata. A widząc, jak bardzo mężczyzna dba o jej pamięć, to zaczynał podejrzewać, że ona rzeczywiście mogła na tym świecie po prostu zostać i mu się pokazać. To niekoniecznie musiały być halucynacje. Ale o tym chłopak wolał nie wspominać, żeby nie wyjść na jakiegoś niezrównoważonego.
Pogrążony w myślach, dopiero po chwili zauważył, że Astin zmierza do salonu i podążył za nim, siadając obok na kanapie.
- Ulżyło mi, że to powiedziałeś. Jestem raczej upośledzony w wyznawaniu uczuć. Ale w byciu obok chyba aż tak kiepski nie jestem.
Odstawił kubek z wypitą do połowy herbatą, która sam nie wiedział nawet kiedy tak zniknęła. Później przerzucił nogi na drugą stronę kolan Astina i oparł się o niego, zamykając oczy.
- Zaraz pójdę. Jakoś niespecjalnie mi się chce. Poza tym musimy jeszcze do końca ustalić gdzie i na ile jedziemy - zauważył, odwlekając chwilę wyjścia. - Poza tym to w sumie plażę i lasy mamy na miejscu, więc daleko jechać nie trzeba.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pon Lip 14, 2014 10:59 am


- Siedź tu ile chcesz. W byciu obok jesteś świetny. – powiedział Astin cicho, wtulając w siebie chłopaka – Poza tym dzięki, że nie próbujesz mnie nawracać na ścieżkę leków. Nienawidzę psychotropów.
Shiki pamiętał do tej pory, jak po śmierci siostry mądrzy lekarze wmuszali w niego leki, czy to nasenne czy jakieś inne. Czternastoletni wtedy Astin nie cierpiał ich, ponieważ odbierały mu zdolność logicznego myślenia. Bał się, że przez nie zapomni twarzy i głosu Kaori.
- Masz jakiś pomysł? W sumie możnaby jednak gdzieś pojechać, bo jak wpadniemy na jakichś twoich lub moich znajomych… Moich bym się nie obawiał, ale twoi mogą…eee…namieszać.
Nagle zorientował się jak bardzo dziwna jest ta sytuacja.
- Ej, Nacchan, co twoja rodzina myśli o twoim mieszkaniu z potencjalnie obcym człowiekiem? Już pominąwszy jego profesję. – spytał Shiki – Czy nie zamierzasz nic im mówić? Mi to wsio obojętne, ale jak mi tu kurator wpadnie czy coś...
Kurator nie kurator, ale jednak Natsu dalej był uczniem i w ogóle…
- W sumie za granicę… Chociaż wątpię, by się nam chciało. – powiedział Shiki, dumając – I na ile… tydzień, dwa?
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Lip 14, 2014 2:34 pm

- Sam nie biorę leków, więc wiesz. Najczęściej z medycznych rzeczy to korzystam z bandaży i plastrów. Kiedyś jeszcze mama wciskała we mnie maść na blizny, ale teraz mieszkam sam, więc jakoś tak... Wyszło z użycia.
Jakoś tak wyszło, że Natsu zaczął opowiadać trochę więcej o sobie. Nie, żeby normalnie miał z tym jakoś opory, ale tak jakoś z sytuacji wynikło, że Shiki mógł się dowiedzieć czegoś więcej o swoim młodocianym kochanku. - Wiesz, mama pracująca w szpitalu, to trochę przewrażliwiona. Szczególnie, że miała problemy z zajściem w ciążę. Ale w końcu urodził się mój młodszy brat. Co nie zmienia faktu, że nadopiekuńczość w stosunku do nas jej została.
Zamyślił się na temat miejsca wyjazdu.
- Coś fajnego z plażą na przykład? Można by popływać, pograć w siatę czy coś. Albo po prostu poleżeć i się powygrzewać na słońcu. Fajnie by było się tak na dwa tygodnie czy coś gdzieś wynieść. Ale nie dłużej, bo to już przesada - na kilometr było widać, że chłopakowi nie przeszkadza bieganie półnago i opalanie się. Nie miał zresztą powodów by się ukrywać, ciało miał dość ładne. A to, jak wygląda ciało mężczyzny dotarło do niego po dłuższym czasie. - Pewnie wolisz się nie opalać, co?
Po chwili burknął tak trochę ponuro. - Lubię plaże.
Odchylił nieco głowę, by spojrzeć na mężczyznę. - Nie wiem co masz do moich znajomych. Jakbym nie mógł z nikim na wakacje wyjechać. Naoki pewnie też zgarnie jakiegoś znajomego albo kilku i wywędruje gdzieś w świat. Nie wygląda na takiego, co by na tyłku siedział sam przez całe wakacje. A rodzice... Jak wrócę do nich na dwa czy trzy tygodnie to powinno być okej, mam prawo mieć swoje wakacje bez nich. No i powie, że zatrzymuję się na razie u znajomego, a później wracam do akademika. Nie sądzę, żeby zaczęła mnie szukać policja czy coś. Chociaż mogą mnie gnębić telefonami. I ciebie pewnie też, bo daję głowę, że będę musiał podać im twój numer telefonu i adres. Wiesz, tak "w razie potrzeby" - pociągnął lekko za kosmyk włosów Astina. - Nie martw się, raczej nie spodziewam się z ich strony nalotów na mieszkanie w celu sprawdzenia, jak się synek ma. Poza tym mogłoby być wtedy dość... Nieciekawie. Jakby znaleźli mnie w twoim łóżku czy coś
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pon Lip 14, 2014 4:23 pm

Shiki uważnie słuchał tego, co mówił Natsu. Zdał sobie sprawę, jak niewiele o chłopaku wie. Kiedy temat zszedł na wakacje, Astin zmarszczył brwi.
- Nie mam problemów z wyglądem mojego ciała. Jestem chudy i mam blizny, ale chyba przy tobie nie muszę się tego wstydzić. Zdanie innych mnie nie obchodzi. Co najwyżej przeżyją szok.
Westchnął i poczochrał chłopakowi włosy.
- Nie mam do nich nic, bo ich nie znam, ale myślę przyszłościowo. Żeby żaden nadgorliwy nie narobił kłopotów.
Nieco zrzedła mu mina, kiedy usłyszał o tym, że będzie musiał podać telefon i adres. Kminił chwilę, kminił, aż wyciągnął z komody pudełko.
Pudełko pełne starych telefonów komórkowych i starterów. Wszystkie miały ważność do końca roku.
- Nie mogę podać twoim rodzicom tego numeru, który ty masz, bo to numer do pracy. Wisi gdzieś w internecie razem z mailem. Raczej nie chcemy, żeby przez przypadek odkryli, że jestem prostytutką. I gorzej.
Z tymi słowami wyjął jeden ze starterów i telefon, który wydawał mu się najsprawniejszy, i położył na szafce.
- Żebym nie zapomniał. – wyjaśnił – Co do wakacji… Plaża może być. Opalanie faktycznie mnie nudzi i łapię oparzenia, ale jakaś siatkówka czy coś będzie w porządku. Tylko będziesz musiał mi przypomnieć jak w to się gra… Pływać umiem…
Shiki zamyślił się i pocałował Natsu w głowę. Weszło mu to w nawyk.
- Jak mam przestać to powiedz. – powiedział szybko, bo zorientował się, że w sumie nie wie, co chłopak myśli o takich całusach.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Lip 15, 2014 10:56 pm

- Przy mnie nie musisz się wstydzić, nie raz cię już nago widziałem - stwierdził, wywracając oczami. - Pomyślałem po prostu,że możesz się czuć niekomfortowo czy coś. No ale nie ważne. Najwyżej zamiast patrzeć na mnie, będą patrzeć na ciebie. Jakoś myślę, że przeżyję. I wysmaruję cię pięćdziesiątką, to może nie spłoniesz, mój wampirze.
Mrugnął do niego, uśmiechając się wesoło.
W głowie przewinęła mu się lista wszystkich bliższych tu osób, które jakkolwiek mogłyby cokolwiek zrobić.
Endo? Nie interesuje się nim, całą uwagę poświęcając Arisee i przypodobaniu się Naokiemu.
Arisee? Będzie zajęty Endo, a nawet jeśli nie, to nie wygląda na to, żeby Shiki jakoś mu się nie spodobał od pierwszego wejrzenia. Z relacji Astina wyglądało na to, że raczej przyjaźnie niż wrogo się między nimi układa.
Rey? Rey miał swoje życie i najwidoczniej nawet nie chciał Natsu widzieć na oczy, skoro przekazywał mu tak ważne informacje poprzez senseia, a nie osobiście czy wysyłając smsa czy cokolwiek.
- A co do natrętów chcących zniszczyć nam wakacje, to nie sądzie, żeby ktoś był aż tak nadgorliwy, żeby cokolwiek z tym zrobić... Ile ty tego masz?! - chłopak aż wybałuszył oczy, widząc ilość telefonów i kart sim. - No w sumie... Jakby zaczęli coś kombinować, żeby cię sprawdzić, to mógłby być lekki przypał. W sumie "lekki" to za mało powiedziane.
Uśmiechnął się tylko na kolejnego całusa. - W sumie to możesz to robić, nie przeszkadza mi to. Przywykłem. W sumie... nawet to polubiłem. Póki nie zaczniesz mnie nosić jak księżniczkę, to jest okej.
Uniósł nieco głowę i pocałował mężczyznę namiętnie, wplatając dłoń w jego włosy. Gdy już odczepił się od ust Astina i odetchnął, uśmiechnął się zawadiacko. - Chociaż muszę przyznać, że ten rodzaj pocałunków też lubię. Ale nie testuj w tej chwili tego, jak bardzo to lubię.
Powoli wypuścił dłoń z włosów czerwonookiego. - Powiedz, że mnie porwiesz i nie muszę wracać do akademika i do zadań z matmy... Nauczyciele wariują, bo się zbliża koniec roku szkolnego. Jakby to była jakaś wielka okazja, a nie coś, co się dzieje rok w rok...
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 11 z 12 Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach