Mieszkanie Shikiego Astina

Strona 10 z 12 Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Maj 31, 2014 6:36 am

- Shi, zostaw tn pieprzony kawałek kręgosłupa - powiedizał, zaciskając dłonie w pięści i spinając się. Nie chciał bym tam dotykany. Na pewno nie teraz.
Gdy mężczyzna musnął okolice uszu, chłopak momentalnie zakrył je rękami. Tego też nie chciał...
- Robisz to z czystej złośliwości, co? - spytał, nie widząc innej możliwości.
Wsłuchał się w słowa odnośnie trzymania buzi na kłódkę i westchnął ciężko.
- Z tym może być problem. Ryu jak chce, potrafi być przekonujący w kwestii wyciągania informacji. Na pewno nie powiem mu więcej niż jest to konieczne, żeby się odczepił. A co do senseia... Cóż, znajdę na niego jakiś sposób. Skoro przyjął jakoś do wiadomości fakt, że kręciłem ze sporo ode mnie starszym facetem, to nie powinien mieć problemów, gdy będę z kimś starszym ode mnie o trzy lata. Szczególnie, że "ten ktoś" pomaga mi w nauce.
Nie oczekiwał problemów ze strony Arisee, bardziej go martwił jego chłopak. Endo bywał cholernie uparty, gdy mu na tym zależało. A z tego co mówił - na Natsukim mu zależało, jak na rodzonym bracie. Czyli dość mocno.
To jak być między młotem, a kowadłem. I tak ze mnie wyciągnie, co mnie łączy z Shikim.
- Skóra jak skóra. Trochę blizn, zadrapań, nic szczególnego - mruknął. Nie miał tylu i tak zróżnicowanych szram na ciele, jak Shik, a już na pewno  nie takich rozmiarów. Jednak blizny się do lubiły trzymać. Były mało widoczne, bo mama Natsukiego niemal wychodziła z siebie, pieczołowicie dbając o każdą z ran. Teraz chłopak mieszkał sam w akademiku, więc wszystkie nowsze ślady były bardziej widoczne. Zabiegi matki nie zaszczepiły w nim miłości do smarowania się specjalistycznymi maściami, by pozbyć się śladów.
- Shi, zagrasz dla mnie? - spytał, przesuwając wzrokiem po pianinie. - To takie, co brzmi jak koniec zimy i początek wiosny. Jak zaczynające kwitnąć kwiaty, lekki, rześki deszcz, ciepło słońca i w ogóle... Brzmie jak jakiś nawiedzony, natchniony artysta...
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sob Maj 31, 2014 2:27 pm

Astin wzruszył ramionami.
- Nie moja wina, że masz odcinek piersiowy kręgosłupa. Straszna choroba. – rzucił cynicznie, po czym dodał już normalnie – Tam też muszę wymasować, bo inaczej dalej będziesz chodził spięty. Nie jestem debilem, żeby teraz próbować cię do łóżka zaciągnąć, idioto.
Shiki wysłuchał, co chłopak ma do powiedzenia i na chwilę przerwał miarowe uciskanie mięśni.
Być z kimś?
Astin nigdy nie myślał tak o ich relacji. Uważał, że to czysta umowa handlowa – Natsuki mu gotuje, Shiki go uczy, gdzieś po drodze zaplątał się seks i wspomnienia o Kaori…
Milczał przez dłuższą chwilę, dopiero potem się odezwał.
- Na potrzeby odsunięcia od nas zainteresowania Ryucchan, pomiń fakt, że zdarza się nam uprawiać seks. – powiedział cicho – I to, że puszczam się jak latawiec na wietrze też. O reszcie nawet nie muszę wspominać, prawda?
Astin wrócił do masowania chłopaka. Słysząc jego prośbę, zaśmiał się swoim czystym, szczerym śmiechem.
- Zagram, zagram. – nachylił się i pocałował Natsu w czubek głowy – Moja kuchareczko.
Mężczyzna wstał i podszedł do wiekowego Bechsteina. Czule pogładził klapę, po czym usiadł na stołku. Podniósł ją, przesunął ręką po czarno-białych klawiszach– pedantycznie czystych – i powoli zaczął grać.
Spring  Waltz było jedną z tych melodii, które Astin uznawał za szczególnie piękne, i gdzieś w środku cieszył się, że Natsuki też ją lubi. Shiki ogólnie lubił Chopina, mimo że facet miał niebotycznie długie palce, przez co zagranie większości jego etiud graniczyło z cudem dla samouka, jakim był host. Grał na pianinie odkąd pamiętał, odkąd Kaori znalazła w opuszczonej części sierocińca stary instrument. Bliźniaczka Astina śpiewała, a on grał. Razem stanowili cudowny duet.
Host przymknął oczy i niemal całkowicie odpłynął. Dawno nie grał dla nikogo. Zapomniał już, jak to jest cieszyć się muzyką z kimś. Czasami w pociągu czy autobusie słyszał te okropne dźwięki hiphopu czy innego techno, i po prostu go zginało.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Maj 31, 2014 7:41 pm

Zacisnął usta. Wiedział, że mężczyzna prawdopodobnie nie zamierza z nim teraz uprawiać seksu, niemniej wolał jednak by mężczyzna skupił się na innych partiach jego pleców niż tym małym kawałku. Pomijając już uszy, które z plecami raczej mało co wspólnego miały.
Nie zauważył, że Shiki zatrzymał dłonie, gdy on sam powiedział, jakby rzeczywiście byli ze sobą. Nie zarejestrował tego faktu. To było jakieś takie... Naturalne, a nie wymuszone. Natsu szczególną alergię miał na zwroty pokroju "czy będziesz ze mną chodzić?". Tu tego nie było, nikt od nikogo nie wymagał żadnych zobowiązań. Było po prostu... Normalnie.
- I tak ze mnie wyciągnie, że z Tobą spałem. A zresztą... jakby było w tym coś złego. Sam też prawiczkiem nie jest, więc nie powinien mieć do mnie pretensji. To że on nie chciał się ze mną przespać nie znaczy, że nikt nie chce - stwierdził chłopak, przeciągając się, gdy mężczyzna w końcu z niego zszedł. - Na pewno nic nie powiem na temat twojej pracy. Na razie to wygląda jakbym miał romans z korepetytorem, a nie... - uciął. Nie wrócił już do tego tematu.
Wciągnął na siebie koszulkę i siadł wygodnie, opierając się bokiem o oparcie kanapy. Widział z jaką delikatnością i uczuciem mężczyzna dotyka instrumentu, zastanawiając się, czy na niego też Shiki tak kiedykolwiek będzie patrzył. Wsłuchiwał się w delikatne dźwięki wychodzące spod smukłych palców czerwonowłosego. Lubił ten utwór i nie zamierzał przerywać Astinowi, aż ten skończy. Dopiero wtedy zdecydował się odezwać.
- Czymś jeszcze ciekawym się interesujesz?
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sob Maj 31, 2014 8:07 pm

Shiki grał Spring Waltz z uniesionymi kącikami ust, z delikatnym uśmiechem, niemal ludzkim. Muzyka zawsze go cieszyła.
Z żalem wygrał ostatnie, płaczliwe takty walca i uśmiechnął się do Natsukiego. Dalej był otumaniony grą.
Na ziemię sprowadziło go pytanie chłopaka. Powoli zaczął odzyskiwać dawny wyraz twarzy.
- Czym jeszcze się interesuję… Książkami. – wskazał na biblioteczkę – Jestem dość nudnym człowiekiem. Większość wolnego czasu albo śpię, albo uprawiam seks, albo czytam czy gram. Albo się upijam.
Przesunął smętnie palcami po klawiszach.
- Myślałem, żeby pójść na jakieś studia, żeby zająć sobie czas, ale jeszcze nie teraz. Poza tym… nie wiem, czy dałbym radę rzucić pracę.
Powoli wstał, nalał sobie soku i usiadł obok Natsukiego. Moriyama był ciepły. Shiki polubił to ciepło. Zaczął rozmyślać.
- Muszę zapalić. – wymamrotał, kiedy ciągi myślowe stały się nieznośne. Szybko, zanim chłopak zobaczył jego twarz, wypadł na balkon i oparł się o balustradę.
- Cholera. – syknął i zaciągnął się papierosem. Co to ma być? Dlaczego zaczął myśleć o chłopaku w kategoriach czegoś, czym się przejmował?
Poirytowany, zgniótł ledwo napoczętego papierosa i cisnął go na ulicę. Z groźną miną wrócił do pokoju i wziął głęboki oddech.
Muszę to zaakceptować.
- Przepraszam. Znów cię przestraszyłem. – powiedział gorzko, przeczesując ręką włosy – Znów za dużo myślę, a jak za dużo myślę, robię się wkurzony.
Z tymi słowami wrócił na kanapę i oparł się, zakrywając przedramieniem oczy.
- Romans z korepetytorem, seks z dziwką, dokarmianie jednostki niezdolnej do samodzielnego życia, nazywaj to jak chcesz. Wybierz jakąś nazwę, bo nie wydaje mi się, żebyś chciał szybko to kończyć. Z mojej strony nie spodziewaj się odrzucenia czy czegoś równie głupiego. Dopóki układ będzie ci pasował, możemy tak zostać choćby i do końca świata.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Maj 31, 2014 9:01 pm

- Czyli nie dowiedziałem się nic nowego, czego bym nie wiedział wcześniej. A w sumie studia to nie taki zły pomysł. Poza tym... Mógłbyś na spokojnie iść na zaoczne. Chodził byś tylko dwa dni w tygodniu, a to i nie tydzień w tydzień. Resztę miałbyś wolną i nie musiałbyś z niczego rezygnować. Tylko... Musiałbyś zdecydować, CO chcesz studiować.
Zdziwiło go, że mężczyzna nagle tak po prostu go zostawił, stwierdzając, że potrzebuje zapalić. Nic jednak nie powiedział na ten temat. Wciągnął nogi na kanapę, siadając po turecku i czekając na powrót Astina. Mina czerwonowłosego, gdy ten wracał do pokoju nie była zbyt przyjemna.
- Shi, stało się coś? - spytał dla pewności. Natsu nie do końca ogarniałl skąd się brało zachowanie mężczyzny. Postanowił się upewnić. - Coś palnąłem, czego nie powinienem i nie jestem tego świadom, a dobrze by było, gdybym wiedział?
Uśmiechnął się leciutko, gdy Shiki stwierdził, że mogą tak zostać do końca świata. Splótł ich palce razem i uśmiechnął się niepewnie.
- A musimy to jakkolwiek nazywać? Niech po prostu jest - oparł głowę o ramię mężczyzny i przymknął oczy. Lubił Shikiego, choć niespecjalnie podobał mu się wykonywany przez mężczyznę "zawód". Nie mógł jednak nic na to poradzić. W sumie był tylko chłopakiem, który mu gotował i z którym czasem uprawiał seks. -[b] A tobie ten "układ" pasuje czy chciałbyś coś zmienić?
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sob Maj 31, 2014 9:22 pm

A tobie ten układ pasuje?
Shiki ścisnął jego dłoń i przymknął powieki.
- Pasuje. – powiedział cicho – Ten układ jest świetny. Daj mi znać, jeśli cokolwiek się zmieni. Możemy uprawiać seks, mogę pomagać ci w lekcjach, możesz do mnie pisać i dzwonić kiedy chcesz, mogę być dla ciebie towarzyszem rozmów. W zamian wymagam gotowania mi. Nie musisz być mi wierny, sypiaj z kim chcesz. Nie mam prawa ani ochoty cię ograniczać.
Shiki wplótł palce we włosy chłopaka i zaczął je gładzić. Po chwili milczenia wycisnął pocałunek na jego głowie.
- W sumie cieszę się, że wtedy na ciebie wpadłem. – powiedział cicho host, znów przymykając oczy.
Było mu przyjemnie tak siedzieć z Moriyamą. Spokojnie. Myślami odpłynął w swoje wspomnienia, kiedy jego ukochana siostra dalej żyła, kiedy leżeli ze sobą objęci, a on gładził jej miękkie i długie włosy.
Natsuki nie był nią. Miał w sobie coś, co Shikiemu ją przypominało i pewnie dlatego tak szybko się do niego przyzwyczaił. Jego obecność była dla hosta oczywista i naturalna. Czuł to całym sobą, to cudowne ciepło.
- Nacchan. – odezwał się cicho – Jesteś ciepły.
Przytulił chłopaka do siebie mocniej i znów pocałował go w czubek głowy.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sob Maj 31, 2014 9:52 pm

- Nie ruszyłoby cię to, gdybym przespał się z Ryu? - spytał z ciekawości, zdecydowanie zadowolony z dłoni błądzącej między kosmykami jego włosów. - Nic a nic? Ani troszeczkę?
Zdecydowanie podobało mu się, że mężczyzna całą swoją uwagę kierował właśnie na niego.
- Też się z tego cieszę - otworzył oczy i uniósł nieco głowę, by spojrzeć na twarz Shikiego.
Gdy usłyszał, że jest ciepły, roześmiał się wesoło.
- A jaki niby mam być? Zimny? To raczej normalne, że jestem ciepy, skoro jestem zdrowym człowiekiem - podniósł się na chwilę, tylko po to, by wleźć czerwonowłosemu na kolana. - Skoro lubisz, jak cię grzeję, to tak cię będę grzać bardziej. Może być?
Zamknął oczy, zastanawiając się przez chwilę nad czymś. Lubił Shikiego. Gdy Natsuki nie myślał o tym wszystkim, co Shiki robił, mężczyzna wydawał mu się normalny. Przytulał, dawał mu buziaki, chciał go chronić... Pomijając drobne defekty w postaci pracy, przeraźliwej chudości i blizn, Astin wydawał się dość dobrym materiałem na partnera. Był inteligentny, wiedział czego chce.
- Jakbyś ty chciał coś zmienić w tym "układzie", to też powiedz - poprosił go. Bardziej poinformował niż poprosić, o ile nie podciągnąć tego już pod rozkaz.
- Shi, kiedy ty właściwie masz urodziny? - spytał w końcu ciekawsko. Tej jednej rzeczy nie wiedział, a chciał. Nie wiedział po co, nie mial kasy na prezenty ani nic, ale... Jakoś tak chciał to wiedzieć. Po prostu.
Westchnął ciężko. - Nie mam ochoty się nigdzie ruszać, a muszę się niedługo zbierać do akademika. Mam nadzieję, że nie przerażają cię kartony czy kupka czystych ubrań wiecznie zmieniających swoje miejsce położenia. W sumie mam też w domu jakąś sałatkę, to będzie można zjeść czy coś. W sumie w lodówce mam sporo rzeczy. Coś dla siebie na pewno znajdziesz. Lubisz jogurty?[/b]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sob Maj 31, 2014 10:13 pm

Shiki zachichotał, kiedy Natsuki zadał swoje pytanie.
- Przespałbyś się z Ryucchan? Nie, nie przeszkadzałoby mi to, zwłaszcza, że na seks z nim nie masz najmniejszych szans. Ja ci nie wystarczam? Jesteś okrutny, Nacchan.
Kiedy Moriyama wpełzł mu na kolana, host zanurzył głowę w jego włosach.
- Tak jest zdecydowanie lepiej. – mrukną – I nie bój się, powiem.
Siedzieli tak przez chwilę. W końcu Natsuki spytał o jego urodziny.
- Czwarty listopada. Nie obchodzę urodzin. Dla mnie to tylko rocznica jej śmierci. – wskazal głową na zdjęcie w ramce stojące na szafce – A ty? Kiedy masz urodziny?
Shiki zadał to pytanie raczej by odwrócić uwagę od swojej osoby. Rozmawianie o zmarłej siostrze było dla niego nienaturalne, zwykle tego unikał. Zresztą, nikt nigdy go o Kaori nie pytał. Była tylko mglistym cieniem sieroty.
- Lubię. – powiedział i postawił chłopaka na ziemi – Zbieramy się zatem. Daj mi sekundę.
Host pociągnął z kopa drzwi do swojego pokoju, przeciągnął wzrokiem po zakurzonym biurku i westchnął.
Do plecaka wrzucił ubrania na zmianę i paczkę fajek (drugą przezornie schował do kieszeni spodni), a z szafy wyjął cienki, czarny płaszcz. Miał ich jeszcze kilka, a ten z dzisiaj dalej nie wysechł. Rękawy jego okryć często miały doszyte małe pętelki po wewnętrznych stronach rękawów, gdzie mężczyzna trzymał noże i inne ostrza. Czasem mu się przydawały, jednak brał je raczej z przyzwyczajenia.
Wyszedł do pokoju. Natsuki był już gotowy, więc Shiki ubrał się, zgarnął klucze i wyszli z astinowego mieszkania.


[zt x2]
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Cze 19, 2014 7:11 pm

Astin pociągnął z kopa drzwi do mieszkania i z jego piersi wydarł się jęk potępieńca. Zzuł buty, niespecjalnie patrząc gdzie je zostawia, płaszcz powiesił na wieszaku niedbałym ruchem, klucze cisnął na szafkę i mierzwiąc sobie ciemnoczerwone włosy, wszedł do kuchni i nalał do dzbanuszka wody z kranu. Podlał nią róże w pokojach, przetarł zwilżoną szmatką kurze, szczególnie te na zdjęciu siostry i otworzył okno i balkon. Owionął go przyjemny wiatr, nieco chłodny, ale mimo to przyjemny.
Jego wzrok zatrzymał się na pokoju dla gości, w którym ongiś spał Moriyama. Po twarzy zaczął błąkać mu się uśmiech.
- Nacchan. –wymamrotał i wyszedł na balkon, by zapalić. Postanowił, że każe sobie zrobić to dziwne coś z piekarnika, zapiekankę.
Na samą myśl o żarciu Natsukiego żołądek Shikiego podskoczył z radości.
Naprawdę mogę trochę utyć.
Astin przyzwyczaił się do swojej makabrycznej niedowagi, mimo że lekarz stanowczo kazał mu przybrać na wadze. Straszył anemią i połamanymi kośćmi i Shiki niechętnie przyznawał mu rację.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Cze 19, 2014 7:59 pm

Natsu wpadł niewiele po dostaniu smsa. Był ubrany na sportowo i pod pacha miał piłkę do kosza.
- Hej, Shi! - zawołał, wchodząc do mieszkania. Piłkę zostawił w przedpokoju i zajrzał do salonu. Zaraz też wyszedł na balkon i objął mężczyznę od tyłu w pasie.
- Cześć głodomorze. Zdajesz sobie sprawę, że mogłem nie mieć czasu? - spytał wesoło, puszczając go i stając obok niego.
Endo ostatnio jakoś nie miał dla niego czasu i wiecznie gdzieś włóczył się z Naokim, albo był zajęty. Wiecznie nauka, albo korki, albo bóg wie co jeszcze. No i weekendy z Arisee. Natsu nie miał mu tego za złe. Wiedział, że jego przyjaciel ma mało czasu, a do tego chce mieć miłe stosunki z bratem Arisee, no i spędzić trochę czasu z ukochanym. Nie zmieniało to jednak faktu, że Natsu poczuł się trochę zostawiony, ale nic nie mówił na ten temat. Wykorzystywał nadmiar wolnego czasu na ćwiczenia, naukę, włóczenie się ze znajomymi i... na Shikiego.
- To co masz ochotę zjeść? - spytał, opierając się o barierkę i przyglądając się mężczyźnie. Uśmiechnął się ciepło. Chwilę później chwycił go za dłoń i pociągnął do kuchni.
Z ulgą zauważył, że w lodówce i szafkach są pokaźne zapasy. Wyglądało na to, że Shiki dbał o to, żeby Natsu zawsze miał pod ręką pełno produktów, z których mógł coś wyczarować.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Cze 19, 2014 8:15 pm

Czując ciepłe ręce obejmujące go w pasie, Astin odprężył się i przymknął oczy.
- Byłem dobrej myśli. – rzekł, gasząc papierosa i czochrając chłopaka po głowie – Byłeś na treningu?
Shiki pocałował Natsu w czubek głowy i dał się pociągnąć do kuchni. Tam oparł się o blat i nalał sobie i Moriyamie soku.
- Chcę zapiekankę. – oświadczył Astin – I nie patrz tak na to żarcie, nakupowałem randomowych produktów. Ja nie rozumiem, jak można ogarniać gotowanie. Dla mnie cykl Krebsa jest trzy razy prostszy niż ugotowanie rosołu.
Upił łyk soku i westchnął.
- Lepiej odłóż kruche naczynia na sekundę. Muszę ci się pochwalić, że wziąłem zlecenie na sesję zdjęciową i hostowanie na imprezie Fabryki Cukierków. To ta steampunkowa kawiarnia. – powiedział Shiki, chyba chcąc udowodnić Natsukiemu, że potrafi coś poza puszczaniem się i obijaniem mord – Dzisiaj koło piątej. Możesz być ze mnie dumny. Pozwalam.
Odstawił szklankę. Wziął do ręki czajnik i wstawił wodę.
- Chcesz kawę albo herbatę? –spytał całkiem rozluźniony Astin. Obecność chłopaka działała na niego zbawiennie – Nie bój się, nie oparzę się. Najwyżej mnie opatrzysz. Zrobisz to,prawda?

avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Cze 19, 2014 8:32 pm

- Ćwiczyłem na boisku - powiedział wesoło, wyciągając naczynie żaroodporne. - Zapiekankę... Z ryżem? Makaronem? Ziemniakami? Powiedz może coś więcej, bo nie mam pojęcia co szykować... I nie przepadam za cyklem Krebsa. Zdecydowanie bardziej wolę zwierzątka.
Trzymał naczynie w rękach, ale po cichym poleceniu, zaraz odłożył je na szafkę i czekał na nowinę. Gdy usłyszał, od razu otworzył szerzej oczy i rozdziawił buzię z zaskoczenia.
- Host...? - naprawdę nie sądził, że Shiki może pracować gdzieś jeszcze poza ciemną stroną tego świata. Jakoś to tak... Kłóciło się z całą istotą mężczyzny. Zaraz jednak uśmiechnął się wesoło. - Gratuluję. Naprawdę cieszę się, że potrafisz mieć jeszcze... Normalną pracę. Poza tym Fabryka ma dobre soki i koktajle. Piłem tam smoothie. Polecam.
Spojrzał podejrzliwie na połączenie Astin + czajnik. Nie podobało mu się to. Nie żeby wątpił w inteligencję mężczyzny i jego umiejętność nalania do naczynia wody, a później wciśnięcia guzika, ale... Czerwonooki miał tendencję do robienia sobie krzywdy.
- Wolałbym jednak nie musieć cię opatrywać. Postaraj się nie zrobić swojej krzywdy. Możesz zrobić kawę.
Po ustaleniu za jaki rodzaj zapiekanki chłopak ma się zabrać, Natsu wziął się do roboty. Oczywiście zagonił Astna do pomocy w jakichś mało wymagających czynnościach, które nie są jakieś destrukcyjnie, czyli tak jak zwykle. Po około godzinie zapiekanka była już gotowa i nałożona na dwóch talerzach. Nastolatek także jeszcze nic nie jadł.
- To jednorazowy event czy jakiś większy zarobek? - zainteresował się. - Poza tym mógłbyś mi pomóc z chemią i matmą jeszcze? Endo nie bardzo ma ostatnio dla mnie czas.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Cze 19, 2014 8:47 pm

- Zapamiętam. – mruknął Shiki i zabrał się do pracy. Kiedy w końcu jedzenie było gotowe, podobnie jak kawa, usiedli w dużym pokoju.
- Oczywiście, że potrafię mieć normalną pracę. – burknął Astin, zabierając się za jedzenie. Siedział po turecku, w jednej ręce trzymając talerz, w drugiej widelec – Wiesz, czasami puszczalstwo się nudzi. Wtedy robię sobie wolne na jakiś czas i zmieniam zawód. Aczkolwiek twoja zaskoczona mina mówiła mi, że raczej nie myślałeś o takiej opcji. – dodał zgryźliwie.
Mężczyzna zamlaskał ze smakiem. Jedzenie Natsukiego było bezapelacyjnie najlepsze pod słońcem. Nie było takiej opcji, żeby Shiki łatwo mu odpuścił.
- Matma i chemia? W porządku. - powiedział – Jakiś twój kumpel mi wspominał, że macie tyrana z matematyki.
Shiki upił łyk kawy.
- Endo, ten wyszczekany starszy brat? Fakt, wygląda na takiego, co niezbyt ma czas. – mruknął Astin – Jesteście przyjaciółmi, prawda? No nic. Przynajmniej masz czas na rozpieszczanie mnie swoim żarciem. Naprawdę nie rozumiem, jak wytrwałem cztery lata na zupkach chińskich, pizzy i hamburgerach.
Astin wrócił do jedzenia zapiekanki, delektując się każdym kęsem.
- Możesz wpaść wieczorem, jak wrócę z sesji. Albo ja do ciebie. Albo kiedy indziej, jak ci będzie pasować. Zbyt zajęty w najbliższym czasie nie będę, postanowiłem trochę odpocząć od pracy.. - powiedział cicho.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Cze 19, 2014 9:04 pm

- Hej, Shi, nie obrazaj sie. Po prostu jakos tak... Jestes bardzo specyficzny i nie sadzilem, ze potrafsz robic cos tak... Przyziemnego - wydusil z siebie w koncu. - Ale ciesze sie, ze potrafisz tez tak zarabiac. Naprawde sie ciesze. To pozwala mi nie myslec, ze...
Zacial sie, sciskajac mocniej widelec w dloni. Postanowil zmienic temat, by nie przywolywac nieprzyjemnych wspomnien.
- Ano mamy... Wcale mi sie to nie podoba, ale jakos daje rade zazwyczaj dwojki wyciagnac. Chyba ze dwa razy zdarzylo mi sie trojke dostac. Ale to taki wyjatek potwierdzajacy regule. - skonsumowal kawalek zapiekanki i przelknal ja. - Kto ci to w ogole powiedzial? Ktos z mojej klasy? Czy z jakiejs innej?
Rozesmial sie wesolo, gdy mezczyzna zaczal zachwalac jedzenie stworzone przez Natsu. Chlopak uwielbial przygladac sie, jak czerwonooki z widocznym uwielbeniem palaszuje jego dania. Bylo to dla niego jak naprawde solidny komplement, mimo ze Astin nie komplementowal go wprost.
- Ciesze sie, ze ci smakuje i sam nie rozumiem, jak mozna zyc cale zycie na fast foodach. Jeszcze majac ogrom kasy. Przeciez mogles sobie pozwolic na jedzenie zdrowego zarcia w jakichs restauracjach. A co do Endo... Tak, to ten moj "wyszczekany starszy brat". I rzeczywiscie, zawsze mial malo czasu, ale teraz to juz chyba nie ma go w ogole. Albo ma, ale na wszystkich poza mna - mruknal ponuro. - Czasem mysle, ze rzeczywiscie nie warto przywiazywac sie do ludzi.
Ucieszyl sie na propozycje przyjscia wieczorem, ale sprawdzian z biologii wisial nad nim jak jakis cien.
- Chcialbym, Shi, ale musze ogarnac do konca biologie. A przy tobie raczej sie za duzo nie naucze. Jakos tak sie przyzwyczailem do sluchania swojej muzyki podczas nauki. Vendell-sensei nieraz chcial mi za to glowe urwac, "bo za glosno"... Pomijajac matme, fize i chemie. Przy nich musze miec niemal idealna cisze. Nie potrafie sie skupic. A normalnie to po prost lepiej mi nauka wchodzi.
Skonczyl swoja porcje i gdy Astin takze dokonczyl swoja, zabral naczynia do kuchni. Chwile pozniej siadl przy mezczyznie, szukajac czegos po kieszeniach. W koncu znalazl to, czego szukal i chwycil dlon czerwonookiego, by w nia cos wlozyc.
- Prosze, Shi - powiedzial. Tym przedmiotem, ktory ofiarowal Shikiemu byl dorodny kasztan. Biorac pod uwage, jak bardzo mezczyzna dbal o roze, Natsu nie sadzil, zeby musial tlumaczyc, co znacza kasztany.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Cze 19, 2014 9:34 pm

Słysząc, jak Natsu mówi o „specyficzności” Shikiego, Astin wbił wzrok w jedzenie.
- Mówiłem, żebyś o tym nie myślał. – powiedział cicho, zły, bardziej na siebie niż na Moriyamę.
Shiki od zawsze wiedział, że ludzie z którymi miał kontakt, widzieli w nim potwora. Nigdy mu to nie przeszkadzało. Nigdy, lecz teraz poczuł okropne ukłucie gdzieś w środku klatki piersiowej.
- Naoki Vendell. – powiedział Shiki, usiłując wrócić myślami do zapiekanki i innych przyjemnych rzeczy.
Nie umiał. Nie umiał przestać o tym myśleć.
- Nie miałem czasu, albo po prostu zapominałem, że jestem głodny. – wzruszył ramionami Astin – Miałem kawę, fajki i wino. To mi wystarczało, czasem klient szarpnął się na jakąś kolację czy coś.
Słuchając na temat Endo, Shiki grzebał w swoim jedzeniu, rozgarniając je na boki.
On też bywa całkiem sam.
Astinowi wydawało się, że ktoś tak towarzyski jak Moriyama nigdy nie bywa samotny. Teraz widział, jak bardzo się mylił.
- Przywiązywać się do ludzi… Warto. – powiedział Shiki cicho – Jeśli byliśmy z nimi szczęśliwi chociaż przez chwilę, to było warto. Kiedy nas opuszczają, trzeba o nich zapomnieć i poszukać kogoś innego, kto byłby w stanie nas uszczęśliwić. Jeśli chcemy ich pamiętać… To będzie boleć.
Mówił cicho, ale wyraźnie. W końcu westchnął i przestał masakrować posiłek widelcem.
- W porządku. – powiedział – Hm…
Vendell-sensei…
Naoki Vendell…
Rodzina…?

Jego rozmyślania na temat Vendellów przerwał Natsuki, który ogarnął naczynia po jedzeniu i wrócił do niego, by włożyć mu w rękę kasztana.
Shiki wbił wzrok w przedmiot, po czym zacisnął na nim chude palce. Przez ułamek sekundy miał gulę w gardle, jakby czuł się winny, ale po chwili znów spojrzał na kasztana. Spojrzał na niego wzrokiem niemal czułym, takim, jakim darzy się najważniejsze rzeczy, najcenniejsze, jakim darzył czerwone róże, które tak bardzo przypominały mu o niej.
- Dziękuję, Nacchan. –powiedział cicho i przyciągnął do siebie chłopaka, by pocałować go w czoło – Będę o niego dbał.
Host patrzył na kasztana w swojej dłoni i uśmiechał się tą częścią siebie, która potrafiła kochać. Uśmiechał się tak po raz pierwszy od bardzo, bardzo dawna.
Po raz pierwszy od sześciu lat.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Cze 20, 2014 7:22 pm

- Wychodze z innego zalozenia. Jesli ktos wniosl ci w zycie chociaz troche szczescia, to powienno sie z tego cieszyc i pamietac. Wiesz, cieszyc sie, ze bylo, zamiast marudzic, ze juz tego nie ma - - powiedzial mu, usmiechajac sie delikatnie. - To nie sprawia bolu. No... Moze odrobine. Ale jest znosne, wiec da sie zyc. Zapominac o ludziach, ktorzy dla nas cos znaczyli to jak wykreslic czastke siebie. Przynajmniej ja to tak odbieram.
Wzruszyl ramionami.
Usmiechnal sie cieplo, z jakims takim szczesciem wymalowanym na twarzy, gdy Shiki przyjal od niego kasztan i obiecal o niego dbac.
Natsu swoim zwyczajem, bezceremonialnie wpakowal sie mezczyznie na kolana i oparl o niego. Chwile pozniej zerknal na zegarek i spojrzal na twarz czerwonookiego.
- Shi, niedlugo pewnie musisz isc, co? Inaczej sesja ci ucieknie i tyle bedzie z twojej pracy - zauwazyl, wtulajac sie ponownie i chowajac buzie w jego szyi. - Jakbys mial okazje, to sprobuj smoothie i koktajlow owocowych. Sa naprawde dobre.
Najchetniej by sie teraz stad nie ruszal, ani nie pozwolic sie stad przemiescic takze Astinowi. Wiedzial jednak jak jest i ze Shiki musi niedlugo sie zbierac. Wszak samo zrobienie obiadu sporo trwalo, pozniej jedzenie... Czas do sesji nieustannie sie kurczyl.
- Shi, masz w ogole samochow? - spytal w pewnym momencie ni z gruchy ni z pietruchy chlopak, ktory sprawial wrazenie, jakby w tym momencie to bylo najwazniejsze pytanie swiata.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pią Cze 20, 2014 9:13 pm

- Nacchan-filozof. - zachichotał Astin, tuląc do siebie chłopaka, który jak zwykle wylądował na jego kolanach. Shiki lubił to w nim (wcale nie dlatego, że Kaori traktowała kolana brata jako wymarzone krzesło tudzież poduszkę). To dawało pretekst do bycia blisko.
- Zdążę. – mruknął Astin – I okay, spróbuję. Trzymam za słowo, że są dobre. Na imprezie będę musiał zamawiać rzeczy i je zachwalać. Byłoby fajnie, gdyby były dobre.
Host swoim zwyczajem głaskał chłopaka po głowie i co jakiś czas całował go w jej czubek, ciesząc się skrycie tym, że Natsu wpakował mu się na kolana.
- Samochód? – wymamrotał Shiki, tonąc we włosach Moriyamy – Ano mam, ale rzadko jeżdżę. Wolę chodzić piechotą. W sumie prawo jazdy zrobiłem raczej z nudów.
Astin zerknął na komórkę celem sprawdzenia godziny.
- Jeszcze chwila. – wymruczał, po czym uniósł Natsu za kołnierz, rozłożył kanapę i legł z nim na nią, opierając brodę na głowie chłopaka - Jak chcesz, podrzucę cię do akademika i pojadę prosto na sesję.
Leżeli tak razem dłuższą chwilę. Host cały czas wplatał dłonie we włosy Moriyamy i czochrał je delikatnie. Było mu ciepło i przyjemnie i ani myślał puszczać nastolatka gdziekolwiek.

avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Cze 27, 2014 5:06 pm

- Wcale nie filozof. - burknął marudnie.
Siedział oparty o mężczyznę i zamknął oczy, z zadowoleniem rejestrując smukłe palce przeczesujące jego czuprynę.
- No to już wiesz co możesz zamawiać i zachwalać. Skoro tak na potęgę pijesz sok pomarańczowy, to możesz czegoś podobnego tam poszukać. I kup dla mnie jeszcze sok porzeczkowy. Ile można pić to samo?
Chłopak uniósł nieco głowę, by po chwili złożyć delikatny pocałunek na bladej szyi Astina.
- Przejdę się, nie musisz mnie nigdzie podrzucać. mogę cię nawet pod Fabrykę odprowadzić, jeśli chcesz.
Złapał jego chudy nadgarstek w swoją dłoń.
- Chuderlak. Chociaż mam wrażenie, że zaczynasz wyglądać trochę lepiej niż wtedy, kiedy jadłeś jakieś śmieci.
Leżał tak jeszcze przez jakiś czas, aż w pewnym momencie... po prostu usnął. Najzwyczajniej w świecie usnął. Czuł się dobrze przy Shikim. Na tyle dobrze, że jego organizm pozwolił sobie na pełne rozluźnienie i zaśnięcie nawet w środku dnia.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pią Cze 27, 2014 5:45 pm

Shiki zbył marudzenie Natsu chichotem. Przyzwyczaił się, że Moriyama zawsze ma coś do powiedzenia. Nie przeszkadzało mu to zbytnio.
Leżeli tak dłuższą chwilę, aż Astin poczuł, że oddech chłopaka staje się powolny i miarowy.
Zasnął.
- Mały idiota. – szepnął do siebie, ale się nie poruszył. Mieli czas.
Shiki wbił sobie w pamięć, żeby kupić sok porzeczkowy. Cały czas pił tylko pomarańczowy, bo lubił kwaśne rzeczy. Może czas na porzeczki?
Albo wiśnie. Wiśnie też są dobre.
Astin zbliżył się bardziej do Natsukiego, żeby poczuć więcej tego jego ciepła. Było mu tak cholernie przyjemnie.

- Jesteś cieplusi, Shiki!
- Skoro tak mówisz…
- Dzisiaj też śpijmy razem!



Shiki delikatnie pocałował Natsu w głowę.
- Pobudka, księżniczko. – powiedział cichutko, budząc chłopaka. Kiedy już doprowadził go do stanu względnej używalności, oznajmił, że już czas.
- Idziemy. – powiedział i złapał Moriyamę za rękę. Jakoś tak…bezwiednie.
Zamknął drzwi i oboje wyszli z budynku.


[zt x2]
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Lip 07, 2014 8:16 pm

Bez większych problemów wszedł do mieszkania czerwonowłosego.
- Shi, powinieneś pomyśleć nad używaniem zamków w drzwiach. Domyślam się, że do tego właśnie celu służą - powiedział wesoło, wchodząc do mieszkania i ściągając ze stóp buty. Jego skarpetki przyozdobione były rysunkami zielonych hipopotamów. Sam nie wiedział, czemu kupił właśnie takie, zamiast sięgnąć po standardowe czarne bez nadruków, ale... Jakoś tak wyszło. Toteż teraz popylał w skarpetkach w zielone hipcie, nie przejmując się absolutnie niczym. Nie będzie przecież przebierał skarpetek specjalnie na wizytę u Shikiego.
- To jakie to ciekawe newsy na mnie czekają? - spytał od razu, odnajdując mężczyznę w salonie. - Mam już usiąść czy nie grozi mi mdlenie z wrażenia?
Koniec końców jednak siadł na kanapie i wlepił wyczekujący wzrok w Shikiego. Miał nadzieję, że chociaż on ma dla niego jakieś weselsze informacje.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pon Lip 07, 2014 8:22 pm

Shiki, cisnąwszy telefon w kąt, usiadł na kanapie. Jego twarz była blada jak ściana, wzrok miał nieprzytomny.
- Nacchan. - powiedział zamglonym głosem z tępym uśmiechem - Napijesz się kawy? Herbaty? Soku? Kupiłem ci porzeczkowy...
Mówiąc to, chwiejnie wstał, ale zaraz oklapł na tyłek. Milczał przez chwilę, kiwając się w przód i w tył.
- Nacchan, stanowczo doradzam ci usiąść. - powiedział martwo, pokazując miejsce obok siebie.
Kiedy zdezorientowany chłopak usiadł obok niego, Shiki wziął głęboki oddech, starając się nie rozpłakać z żalu i bezsilności.
- Naaaatsuuuuki! - Shiki rzucił mu się na szyję jak małe dziecko - Ja...ja....
Nagle całe to dziwne uczucie z niego opadło. Odkleił się od Natsu.
- Ja mam brata. - powiedział raczej niewyraźnie, ale dość zrozumiale.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Lip 07, 2014 8:28 pm

Chłopak był lekko mówiąc ZANIEPOKOJONY stanem Shikiego. Tym bardziej, że po chwili mężczyzna wisiał na nim, tuląc się jak małe dziecko i jąkając w równie podobny sposób.
Trybiki w mózgu chłopaka zaczęły się obracać, analizując zasłyszane przed chwilą słowa.
- Co...? - spytał mało składnie. Nic więcej jego mózg nie potrafił się zdobyć. - Jak to masz brata? Przecież miałeś siostrę i już jej nie masz. Co ty mi tu teraz wkręcasz?
Natsu zrobił się podejrzliwy i zaczął uważnie przyglądać się czerwonowłosemu. Ten dalej na nim wisiał, więc chłopak poklepał go po głowie.
- To teraz się odklej ode mnie i wytłumacz wszystko po kolei od początku do końca - powiedział, a po chwili dodał jeszcze. - Tak, żebym zrozumiał
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pon Lip 07, 2014 8:38 pm

Shiki wziął głęboki oddech i zaczął kręcić nerwowego młynka palcami.
- No więc to dla mnie był szok, wiesz zwykle się nie denerwuję, no ale kurwa nie codziennie dzwoni do ciebie facet któremu od czasu do czasu obciągasz i robisz inne dziwne rzeczy, no i słuchaj, on dzwoni i mówi "Astin pacz co znalazłem.". No to każę mu wypierdalać, a on dalej swoje. No i słuchaj idę tam jak na ścięcie, i on mi mówi, że jakiś bachor się przypałętał po stypendium. No to mówię, żeby dał mi spokój i że chuj mnie to, a on mówi, że ten dzieciak ma papiery, że jest adoptowany. Wtedy nie wytrzymałem i chciałem wyrwać chwasta, ale on mi mówi, że szczyl miał na nazwisko Astin. Wtedy dałem mu w mordę, a on dalej swoje, że to dzieciak, którego moja matka kiedyś tam po pijaku urodziła w szpitalu i ktoś go adoptował. Jeszcze mi skurwiel wszystkie papiery pokazał. Nawet kurwa akt urodzenia.
Słowotok na chwilę ucichł, Shiki powoli się uspokajał, ale mówił dalej.
- No i ja idę, nazwisko z papierów nic mi nie mówi, a tam kurwa fatamorgana. No chłopak z waszej szkoły jak nic. Ten ze strychu. Kasai Kazuya.
Astin oparł głowę o ramię Natsu.
- To mnie, kurwa, przerosło. Przecież ja się nie nadaję do opieki nad dzieckiem. - wymamrotał.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pon Lip 07, 2014 8:55 pm

Natsu wmurowało i totalnie nie wiedział co robić.
- Wiesz, Kasai ma już sporo latek i myślę, że nie musisz się nim opiekować jak małym dzieckiem. Chociaż opieka jakiegoś dorosłego by mu się zdecydowanie przydała, a Vendell-senseiowi jakoś to nie wychodzi... Chociaż w sumie to wcale nie jestem pewien czy tobie by to wychodziło dużo lepiej - powiedział z bomby to, co myślał.
- Znaczy wiesz... Jeśli nie chcesz, to chyba nie musisz go przygarniać do siebie. No chyba że chcesz. W końcu to twój brat. Chociaż trochę mało bratowaty, skoro dowiedziałeś się o nim dopiero teraz i jest dla ciebie jedną wielką niewiadomą... Ale może warto poznać rodzinę? - zasugerował z lekkim uśmiechem na twarzy. Chociaż jemu samemu Kasai wydawał się najnormalniej w świecie mdły. Nie było w nim totalnie nic interesującego. Mały emoś, który się ciął i nie dopuszczał do siebie pomocy dorosłych. Na dodatek cichy, zamknięty w sobie i wyglądał jakby nie posiadał własnego zdania... Ewentualnie posiadał, ale było tak bardzo jego, ze nie chciał się nim podzielić z nikim innym.
Objął czerwonowłosego i zaczął się bawić kosmykami jego włosów.
- Hej, Shi... Nie mam gdzie się podziać w czasie lipca, bo akademik jest zamknięty. Znaczy w sumie mógłbym jechać do rodziców...
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pon Lip 07, 2014 9:08 pm

- Tak w ogóle to ten wasz Vendell-sensei to fajny facet. Wpadłem na niego w księgarni. – powiedział Shiki, chcąc desperacko zmienić, temat, ale boleśnie wiedział, że tak nie da rady.
Westchnął, wtulił twarz w Natsu i dopiero po chwili się odezwał.
- Dzięki, że we mnie wierzysz, kochanie. – burknął z urazą – Jezu, gdyby Kaori żyła… Zajęłaby się tym. Ona miała do tego rękę… Ehh…
Westchnął znów.
- Nie będę przecież dzieciaka na siłę zmuszał do integracji z tym ochłapem rodziny który ma. Jak będzie chciał się wprowadzić, to mam wolny pokój, ale ty wprowadzasz się razem z nim. Przecież ja sam bym dzieciaka rozszarpał.
Z ulgą przyjął zmianę tematu. Pocałował Natsu w czoło. Przez ulotną chwilę wszystko było w porządku.
- Jeśli nie chcesz do nich jechać, możesz zostać tutaj. Miejsca aż nadto. – powiedział swoim zwykłym tonem – Tylko będziesz musiał poznać kilka elementarnych zasad, które są w tym domu jak dekalog. Wyłożę ci je teraz, żebyś do lipca nauczył się ich na pamięć od tyłu, od przodu i na ukos. Po pierwsze i najważniejsze: nie budzisz mnie jak idę spać zmęczony. Pod żadnym pozorem. Po drugie: nie kradniesz mi kołdry. Po trzecie, robisz mi jedzenie. Po czwarte, łapska z dala od mojego telefonu, a już niech ci do łba nie przyjdzie go odbierać jak dzwoni. Telefonu nie odbieramy. Z komputera korzystaj ile chcesz. Nie wiem czy będzie mi się chciało pracować, ale oswój się z moimi głośnymi powrotami o piątej nad ranem. To chyba wszystko.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 10 z 12 Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach