Mieszkanie Shikiego Astina

Strona 9 z 12 Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Wto Maj 13, 2014 4:41 pm

Astin westchnął znów i zaczął wyjaśniać chłopakowi zawiłości cząsteczek dwuatomowych. Sam dziwił się sobie, jak bardzo zależy mu, by Natsuki to zrozumiał. Shikiemu nigdy na niczym nie zależało. Liczyła się tylko Kaori.
Tłumaczył Moriyamie jak najlepiej umiał. Pod koniec miał wrażenie, że uczeń zrozumiał.
- Mam straszne pismo. – zgodził się Astin – A co do żartowania, nie żartuję. Jeśli ja to pojąłem, a do najinteligentniejszych nie należę, to ty też to pojmiesz. Nie będę wnikał, dlaczego tego nie umiesz. Cóż, ja i twój kolega Endo różnimy się tym, że ja rzygam wolnym czasem. Jeśli ci pasuje, mogę cię uczyć.
Dopił kawę. W końcu chłopak znów nie wytrzymał. Najwidoczniej bolała go głowa.
- Chcesz coś na ból? – spytał Astin na pozór beznamiętnie – Jak coś, wiesz gdzie jest apteczka. A herbatę chyba mam. I faktycznie ty już sobie daruj kawę. Chyba nie jesteś przyzwyczajony.
Mężczyzna wstał, przeciągnął się i wyszedł na balkon, by zapalić. Rześkie powietrze nieco go orzeźwiło. Delektował się papierosem przez przepisowe pięć minut, po czym wrzucił niedopałek do jednej z wielu popielniczek, i wrócił do pokoju, gdzie Natsuki już siedział z dwiema herbatami.
- Domyślam się, że nie pozwolisz mi jej tknąć, dopóki nie będzie miała akceptowalnej temperatury? – powiedział smętnie – Czuję się życiowo nieogarnięty. Niszczysz moje poczucie własnej wartości, Nacchan.
Usiadł w fotelu i przejrzał zbiór zadań.
- Dobra, rozwiąż mi te dwa zadania. – zaznaczył w kółku cyferki – Jeżeli zrobisz je poprawnie bez mojej pomocy, będziemy mogli przejść do przemian.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Wto Maj 13, 2014 11:16 pm

- Wypijam codziennie dwie kawy. Jak się do czegoś mocno uczę, to czasem i trzy. Nie jestem aż tak nieprzyzwyczajony - powiedział spokojnie. - Czekaj, czekaj... Ty masz przeciwbólowe? Przecież nic nie czujesz, po co ci przeciwbólowe?
Wrócił z gotowymi herbatami i czekał na Shikiego, a gdy tylko mężczyzna wrócił i usiadł, Natsu siadł mu na kolanach, opierając się o niego i zamykając oczy. - Chwila przerwy. A co do przeciwbólowych, to nie lubię się faszerować chemią. I jak grzecznie obejmiesz mnie ramionami, to nie będzie cię kusiło, żeby sięgnąć po herbatę.
Wtulił buzię w szyję Shikiego, uśmiechając się leciutko.
- Nie jesteś życiowo nieogarnięty. I wcale nie niszczę poczucia twojej wartości... Po prostu o ciebie dbam... Mam przestać? - spytał jakoś tak ponuro, składając delikatny pocałunek na jego szyi.
- Shiii, wystarczy... Ja już umieram - zamarudził, patrząc na zadania. Wyglądały skomplikowanie. W końcu jednak sięgnął po zeszyt i po zbiór i nie opuszczając kolan mężczyzny, zaczął rozwiązywać zadanie. Pierwsze skończył w ciągu niecałych dziesięciu minut, posiłkując się rozwiązanymi do tej pory zadaniami, z drugim natomiast nie radził sobie w ogóle. Wychodził mu jakiś abstrakcyjny wynik i chłopak nie miał bladego pojęcia dlaczego tak się działo. Prześledził zadanie krok w krok i nie mógł dopatrzyć się błędu, który schowany był w źle przekształconym wzorze.
- Możemy już skończyć...? - spytał niemal płaczliwie. Nie mógł się już w ogóle skupić przez notoryczne pulsowanie pod czaszką. Nie sądził, by przyswoił jakąkolwiek więcej cząstkę wiedzy.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sro Maj 14, 2014 2:03 pm

Astin westchnął – a wzdychał często – i oparł głowę na ramieniu chłopaka, który w bliżej nieokreślony sposób znalazł się na jego kolanach.
Ta dziwna bliskość zaczęła działać na hosta, który jeszcze nie wiedział nawet, jak.
- Ibuprofenu nie używa się tylko do bólu. Obniża gorączkę, jest przeciw zapaleniom, pomaga na stawy nawet… No cóż, osobiście używałem go do zbicia gorączki.
Przypomniał sobie, jakie cyrki są, kiedy podniesie się mu temperatura.
- Nienawidzę być chory. – powiedział po chwili Shiki – Lekarz wtedy jest przerażony, bo nie wie, czy to zwykłe przeziębienie, czy może umieram.
Usłyszawszy o objęciu chłopaka ramionami, nie namyślał się długo. Splótł dłonie w luźnym uścisku na boku Natsukiego, dalej opierając się o niego głową.
- Nie przestawaj. – powiedział Astin, czując wargi Moriyamy na swojej szyi. Wplótł palce w jego ciemne włosy – Myślę, że mogę się przyzwyczaić do takich luksusów.
W końcu Natsuki w wielkich bólach chwycił zeszyt i zaczął rozwiązywać zadania. Shiki obserwował go jednym okiem, bo drugim prawie spał.
No, nie prawie.
Shiki Astin zasnął na ramieniu chłopaka. Z drzemki wyrwało go dopiero pytanie, czy mogą już skończyć.
- Ta, już koniec. – powiedział, przecierając oczy – Na dzisiaj.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Maj 14, 2014 3:14 pm

Chłopakowi totalnie wypadło z głowy, że leki przeciwbólowe często obniżają też gorączkę i działają przeciwzapalnie. Ale jak miał o tym pamiętać, skoro chorował na dobrą sprawę raz na kilka lat?
Gdy poczuł dłoń wplatającą się w swoje włosy, niemal zamruczał i złożył kilka kolejnych pocałunków na smukłej szyi mężczyzny. Jednak czas upływał i trzeba było dalej rozwiązywać zadania, a - ku niezadowoleniu Natsu - Shiki niespecjalnie przed tym protestował. Tak się na nich skupił, że nie zauważył, że mężczyzna najzwyczajniej w świecie przysnął. W przeciwnym razie by go nie budził.
No brawa dla mnie. Mogłem mu pozwolić spać. Chociaż nie wiem, w jaki sposób dałbym radę usiedzieć w miejscu, bo dalsze robienie zadań mogę sobie odpuścić. I tak nic nie wymyślę, nie z takim bólem...
Pocałował delikatnie czoło mężczyzny i podniósł się z jego kolan, po czym najzwyczajniej w świecie wziął go za rękę.
- Chodź Shi, idziemy spać - powiedział, uśmiechając się do niego ciepło i prowadząc go do jego sypialni. Tam pomógł mu się rozebrać, nie słuchając żadnych sprzeciwów i pozostawiając jedynie bieliznę, otulił go kołdrą. Chwilę później do niego dołączył, także w samych bokserkach.
- Nie wiem tylko, jak mogłeś zasnąć po takiej dawce kofeiny - powiedział spokojnie, kładąc głowę na torsie mężczyzny i wtulając się w kościste ciało. Słuchał równego bicia serca, które powoli kołysało go do snu. Ziewnął chwilę później. - Dobranoc Shi...
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sro Maj 14, 2014 3:26 pm

Shiki pozwolił Natsukiemu się ogarnąć i szczerze mówiąc, był mu dozgonnie za to wdzięczny.
Te dwa dni bez Moriyamy były dla Shikiego niezbyt przyjazne, i mężczyzna leczył się aktywnie kofeiną i nikotyną.
Leżał tak, walcząc ze snem. Nie chciał usypiać, mimo, że było mu tak przyjemnie, tak ciepło...
Wtem dotarł do niego fakt, że będzie spał w tym łóżku z kimś. Po raz pierwszy.
Nieco nerwowo przetarł usta, ale nie zaprotestował.
Natsuki wtulił się w niego, w to jego kościste ciało. Natsuki był ciepły.
Ciepły.
Shiki, nie wiedząc nawet kiedy, objął chłopaka i mocno przycisnął go do siebie. Po prostu.
Wplótł palce w czarne włosy. Nie miał pojęcia, co się właściwie z nim stało. Wpadł na korytarzu na dziwnego ucznia, który go nakarmił, z którym potem spał. Natsuki przecież wiedział, jak wygląda praca Astina. Nie odrzucało go to?
Shiki westchnął. Nie miał siły się nad tym rozwodzić. Przycisnął chłodne wargi do głowy chłopaka.
- Dobranoc, Nacchan. - wyszeptał.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Maj 14, 2014 4:55 pm

Natsu zasnął chwilę później, uśmiechając się sennie, gdy dostał buziaka.
Tym razem spał jak zabity i nie niepokoił go żaden koszmar. Przez długi czas spędził w tej samej pozycji, wtulony w Shikiego, jednak nie trwało to wiecznie.
Jakoś w środku nocy przekręcił się na drugi bok, schodząc tym samym z torsu mężczyzny i układając się tyłem do niego. Ściągnął przy okazji kawał kołdry z czerwonowłosego, owijając się nią niczym dorodny naleśnik. Trzymał ją dłońmi przy sobie, jednak nic nie przeszkadzało we wciśnięciu się pod okrycie tuż za nim.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sro Maj 14, 2014 5:02 pm

Astin poczuł, że mu zimno. Ostrożnie otworzył jedno oko, potem drugie, podejrzliwie pomacał swoje niczym nieokryte ciało i zmarszczył brwi.
Zaraz.
Tu powinna być kołdra.
Ale jej nie ma.
Gdzie jest moja kołdra?

Pomacał chudymi dłońmi dookoła siebie i nagle wszystko stało się jasne.
Ten mały...
Z naburmuszonym wyrazem twarzy Shiki szarpnął felerne okrycie w swoją stronę. Natsuki jęknął przez sen.
- Oddawaj mi moją kołdrę. - mruknął bardziej do siebie host i wyszarpał jej więcej. Okrył się nią na wzór naleśnika (jak to przed chwilą zrobił Moriyama) i pokazując chłopakowi środkowy palec odwrócił się na drugi bok.
Nie dane mu było zasnąć, bo dzieciak zaczął szczękać zębami z zimna.
Mogłem skręcić kaloryfer.
Z cierpiętniczą miną Astin wygrzebał się z pościeli, przytulił chłopaka, okrywając ich dwoje kołdrą.
- A spróbuj mi się ruszyć, to zapierdolę jak psa. - burknął i zanurzył twarz w natsukowych włosach.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Maj 14, 2014 7:05 pm

- Jesteś okropny... - zamarudził, pozwalając się przytulić. - Kup większą kołdrę, skoro ta jest za mała.
Ziewnął jeszcze, jeszcze raz wtulając się w mężczyznę.
Do rana się już nie bardzo ruszył. Zrobił to dopiero, gdy jego budzik w telefonie zaczął wydzwaniać z drugiego pokoju. Wtedy też wysupłał się z objęć mężczyzny i zniknął na chwilę w łazience, by wziąć szybki prysznic, a następnie zniknął w kuchni, szykując śniadanie.
- Mam nadzieję, że lubisz owsiankę z dżemem, bo zrobiłem - powiedział, ponownie lądując w pokoju, tym razem z dwoma miskami wypełnionymi owsianką. Postawił je na stoliku nocnym i nachylił się nad mężczyzną. - Pobudka, Shi
Pocałował delikatnie mężczyznę, po czym wyprostował się ponownie.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sro Maj 14, 2014 7:24 pm

Astin zwlekł się z łóżka i roztarł czoło. Wszystko wydawało mu się takie nierealne.
Zerknął na owsiankę, potem na Natsukiego, potem znowu na owsiankę.
- Niespecjalnie wiem, jak ty łączysz te wszystkie dziwne rzeczy w jedno, ale szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to. - powiedział, kiedy chłopak go pocałował - Ale jak mnie tak będziesz rozpieszczał, to stanę się zupełnie niezdolny do samodzielnego życia. Co, oczywiście znaczy, że masz tu być jak najczęściej.
Powoli zaczął jeść. Owsianka była świetna.
Shiki jadł w ciszy. Wbijał wzrok tępo za okno.
Dzisiaj po raz pierwszy spałem we własnym łóżku z kimś.
Host zerknął na zdjęcie siostry stojące wśród róż na komodzie.
- Chyba pójdę na cmentarz. - powiedział nagle, bardziej do siebie.
Zjadł do końca, miskę zostawił na szafce nocnej, wziął szybki prysznic i zapalił.
- Łóżko zostaw jak jest. Potem je pościelę. - rzucił do Natsukiego, rozkoszując się świeżym powietrzem na balkonie i dymem papierosowym w drogach oddechowych.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Maj 14, 2014 8:51 pm

- Jakie dziwne rzeczy? To normalne składniki. I na dodatek zdrowe i sycące - stwierdził jedząc niespiesznie. Wcale nie miał ochoty iść do szkoły. A jeszcze musiał zahaczyć o akademik, chyba że... - Shi, masz może jakąś nadprogramową szczoteczkę kupioną? Średnio mi się chce biec do akademika przed zajęciami. Chociaż to w sumie niedaleko...
Zebrał miseczki i postawił je w zlewie w kuchni, po czym zastukał do drzwi łazienki. - Shi, mogę wziąć prysznic z tobą? - spytał, a po usłyszeniu pozwolenia wszedł do łazienki, pozbył się szybko bokserek i wszedł do kabiny, od razu przytulając się do pleców mężczyzny.
- Same kości - zamarudził, nosem miziając kark mężczyzny. - W sumie chętnie będę tu wpadał, ale już bardziej uniesamodzielniać się nie musisz.
Dłonie, którymi do tej pory obejmował Shikiego w pasie, przesunął na jego tors i pocałował jego ramię.
- Nie chcę iść do szkoły - zaczął marudzić mężczyźnie. Ostatnimi czasy coraz mniej chętnie tam chodził. Nie wiedział czy to przez Shikiego, czy przez co. W każdym bądź razie wcale mu się nie spieszyło do placówki edukacyjnej, w której powinien się znaleźć za około pół godziny.[/b] - Może zrobię sobie wolne?[/b]
Puścił go myjąc się szybko i znikając z łazienki, nim Shiki zdołał cokolwiek zrobić. Pakował swoje rzeczy do torby w czasie, kiedy mężczyzna palił. Gdy już wszystko było schowane, wyszedł na balkon i zabrał czerwonookiemu papierosa, by się nim zaciągnąć i oddać z powrotem. To się stało jakimś jego nawykiem. W ten sposób przynajmniej mniej palił, niż gdyby miał sam wypalić całego papierosa.
- Ja gotuję, ścielisz i zmywasz ty. A przynajmniej część - powiedział, uśmiechając się wesoło. - Na cmentarz idziesz odwiedzić siostrę?
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sro Maj 14, 2014 9:10 pm

- Szczoteczki są w szufladzie. – mruknął Astin. Zwykle zapominał ich kupować, więc brał na zapas.
- Wolne? Jak tam chcesz. Czy ja ci wyglądam na twoją matkę? – rzucił lekceważąco host.
Kiedy już się ogarnął i zaliczył dzielenie się papierosem z Natsukim, legł na kanapę i zakrył oczy przedramieniem.
- Mogę robić wszystko, tylko nie każ mi gotować. – powiedział – Naprawdę, szybciej nauczyłem się obsługiwać glocka niż prosto kroić chleb.
Przyciągnął chłopaka do siebie i usadził obok siebie. Oparł mu głowę na ramieniu.
- Kawy. – burknął Astin – Chcę kawy.
Host wymamrotał kilka przekleństw pod nosem.
- Tak, do Kaori. – powiedział – To już z dwa tygodnie jak tam nie byłem… Róże pewnie doszczętnie zwiędły.
Z tymi słowami wstał, poszedł po wysoki wazon, wypełnił go do połowy wodą, po czym z każdego bukietu róż wybrał te najpiękniejsze. Ułożył je w nowym wazonie, wyjął z szafki nożyczki, zapalniczkę i srebrną wstążkę.
- Chcesz iść ze mną? O ile wiem, cmentarze nie cieszą się wielkim powodzeniem, więc to będzie normalne, jak nie będziesz chciał.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Maj 14, 2014 9:25 pm

Odetchnął z ulgą, zdobywając upragnioną szczoteczkę. Wodę na kawę wstawił, chodząc ze szczoteczką w ustach. Przygotował dla mężczyzny napój, sobie nalewając soku. Zastanawiał się, czy udałoby mu się namówić Shikiego na kupowanie tych niskoprzetworzonych soków, a nie tych niemal lepiących się od ilości cukru w środku.
Gdy już zalał kawę i posłodził, poszedł skończyć szorować zęby. Później przyniósł kawę do salonu i postawił ją na stole, uważając jednocześnie, by trzymać je z dala od róż.
- Chętnie z tobą pójdę, o ile mnie chcesz do niej zabrać. Sam spędzałem dużo czasu na cmentarzu, znaczy razem z siostrą. W sumie to całkiem je lubię, szczególnie te starsze. Mają w sobie coś magicznego.
Przyglądał się Shikiemu, zastanawiając się nad słowami sprzed kilkunastu minut.
- Właściwie to nie wiem czy wyglądasz jak moja matka. Nie pamiętam jej, chociaż wydaje mi się, że powinienem - westchnął ciężko. - Shi, myślałeś kiedyś, żeby ususzyć róże? Wyglądają ładne.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Sro Maj 14, 2014 9:43 pm

Shiki uważał cmentarze za miejsce przykucia zmarłych do ich poprzednich żyć, ale nie mógł odmówić im uroku. Szczególnie tym wiekowym.
- Magicznego… - wymamrotał, tnąc wstążkę. Kiedy usłyszał, że Natsuki nie pamięta matki, zmarszczył brwi. – To zabawne, bo widzisz, ja moją pamiętam doskonale, i wiele bym dał, żeby nie pamiętać tej zdziry.
Gniewnym gestem uciął jeszcze kawałek.
- Mam nadzieję, że ona i jej kochaś gniją gdzieś pod płotem. – wymamrotał z nienawiścią.
Kolejne słowa chłopaka nieco go uspokoiły.
- Ususzyć? Nie. Wtedy będą tak martwe jak ona. Piękne, cudowne, ale bez życia. Tak jak te zdjęcia. – wskazał głową na fotografie w ramkach – Cieszą oko, ale są martwe. To tylko kartka papieru za szkłem. Martwe róże… Nie chcę ich suszyć. Wystarczająco dużo martwych rzeczy mam na codzień w pracy.
Obwiązał ciemnozielone łodygi wstążkami i zrobił z niej wielką kokardę. Wsunął papierosy do kieszeni i spojrzał na Moriyamę dziwnym wzrokiem. Nienaturalnym.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Sro Maj 14, 2014 10:17 pm

Natsu odnotował sobie w pamięci, by nigdy więcej nie poruszać tematu rodziny. Zauważył, że Shiki był bardzo cięty, aż nazbyt, i drażliwy jeśli chodzi o tę tematykę.
- No tak... Lepiej kupić świeże - powiedział, bawiąc się telefonem. Nie bawił się niczym konkretnym z telefonu. Ot, po prostu obracał go w dłoniach w przenajróżniejsze strony.
Dreszcz przebiegł mu po plecach, gdy Shiki przeszył go wzrokiem. Początkowo patrzył mu w oczy, ale dość szybko odwrócił głowę i wbił wzrok gdzieś w bok. Czuł się nieswojo. Nawet bardzo.
Nagle do niego dotarło, że czerwonowłosy nie jest przecież zwykłym mężczyzną. Wiedział, jaką ten ma pracę i zdawał sobie sprawę, że potrafi być bezlitosny. A to co było do tej pory - cóż, pare razy Shikiemu udało się porządnie nastraszyć chłopaka. To, że zmieniło się to ostatnimi czasy nie znaczyło przecież, że mężczyzna wyzbył się swoich przyzwyczajeń.
- To idziemy...? - spytał w końcu, podnosząc się.
Ubrali się, zbierając do wyjścia. Natsu w końcu zdobył się na objęcie czerwonookiego w pasie i przytulenie się do niego, chociaż miał napięte mięśnie, gotowe do ucieczki w każdej chwili. Czołem oparł się o bark mężczyzny.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 15, 2014 3:35 pm

- Znów się zagalopowałem. – mruknął do siebie Astin widząc, jak Natsuki spina mięśnie ze strachu – Przecież nic ci nie zrobię. Chyba.
Shiki przygotował bukiet róż, ubrał się i skinął głową na Moriyamę.
- Idziemy. – zgodził się i pogładził chłopaka po głowie. Natsu dalej był spięty. – Przestań się mnie bać. Wszyscy dookoła się mnie boją, chociaż ty tego nie rób.
To była nieprzyjemna prawda. Shiki wiedział, że odpychał ludzi – swoją obojętnością, swoim cynizmem, nawet swoim przerażającym wyglądem. Wiedział też, że nie może się przywiązać do Moriyamy, który najpewniej ucieknie i Astin znów zostanie sam.
sam sam sam sam sam
Delikatnie odepchnął chłopaka i wziął klucze. Otworzył drzwi i wyszli.



[zt x2]
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 29, 2014 7:16 pm

W dość szybkim tempie, które narzucił nastolatek, opuścili nieszczęsną ulicę i ruszyli w kierunku mieszkania Astina. Natsu nie zwolnił, trochę ciągnąc za sobą mężczyznę, aż nie znaleźni się w środku, bezpieczni przed spojrzeniami innych ludzi.
Tam też, po zdjęciu butów, Natsu zostawił czerwonowłosego w przedpokoju i ruszył do kuchni, od razu deklarując, że przygotuje coś smacznego do jedzenia.
Bez zastanowienia wsadził dłonie pod kran, chcąc zmyć z siebie niewielkie ślady krwi, którymi nasiąknięte były rękawiczki Shikiego. W ten sposób mężczyzna przez całą drogę trzymał dłoń nastolatka dłońmi nasiąkniętymi krwią.
To jest chore, pomyślał, trąc dłonie o siebie, wytwarzając tym samym pianę z płynu do mycia naczyń.
Nie mógł uwierzyć, że na jego dłoniach znajduje się krew martwego już człowieka, a on... Po prostu przeszedł obok tego obojętnie. Żadnej policji ani nic. Na dodatek nie zamierzał nic nikomu mówić. Sporo czasu mu zeszło na szorowaniu dłoni. Krew szybko spłynęła ze skóry, jednak on wciąż i wciąż namydlał je od nowa, jakby to miało cokolwiek zmienić. Jakby dzięki temu z jego pamięci zniknął obraz zmasakrowanego mężczyzny, albo przywróiło mu życie... Choć w tym stanie, w jakim znajdował się tamten mężczyzna, to chyba lepszą opcją było już nie żyć.
Nawet się nie zorientował, że czerwonowłosy już zdążył wziąć prysznic i zmienić ubrania oraz stać w drzwiach kuchni i przyglądać się mu z nieodgadnionym wyrazem twarzy.
- Nie wiedziałem co byś zjadł, więc w sumie jeszcze nic nie zrobiłem - powiedział dość szybko wymówkę. Nie brzmiałoby to jak wymówka, gdyby chłopak nie stał przez tyle czasu przy zlewie bez większego sensu i gdyby nie widział niedawno tego, co widział.
- Too... Na co masz ochotę? - spytał niepewnie.
Starał się przejść do porządku dziennego z tym wszystkim, ale... Nie potrafił. Potrzebował na to trochę czasu. To nie było zwykłe pobicie ani nic w tym stylu, to było brutalne morderstwo.
Zacisnął dłonie na blacie szafek przy których stał.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 29, 2014 7:35 pm

Astin wpełzł do domu, wskoczył pod prysznic, pozbył się plam krwi z płaszcza, resztę ubrań wrzucił do pralki i spojrzał w swoje odbicie w lustrze, którego tak nienawidził.
Te śmiertelnie niemoralne oczy i twarz oglądał Natsuki z szokiem wymalowanym na twarzy. Chłopak nadal się go bał.
Host spuścił głowę, zakręcił kran i wyszedł z łazienki, zapinając guziki bawełnianej, lekkiej koszuli. Z burczącym brzuchem wszedł do kuchni i ujrzał, jak Moriyama gorączkowo, z przerażeniem na twarzy szoruje, niemal drapie swoje dłonie.
Astin powiódł czerwonymi oczami po sylwetce chłopaka. Usiłował się usprawiedliwić, ale Shiki uciszył go ręką.
Host opadł na krzesło i wziął do ręki jabłko, które kupił tego dnia.
- Nacchan. – powiedział po chwili i westchnął – Trochę rozumiem, co czujesz. Kiedy miałem dwanaście lat, moja siostra zabiła pastora, który molestował dzieci w sierocińcu. Uderzyła go łomem z tyłu w głowę, potem w twarz. Kazała mi się odsunąć. To był widok podobny do tego, co ty widziałeś. Kaori rozbiła mu czaszkę, a potem dotknęła mnie po policzku umorusaną jego krwią dłonią. Powiedziała, że był złym człowiekiem. Cholernie się bałem. Przytuliła mnie, cała zbryzgana posoką, i wyszeptała, że mnie kocha. Pomogłem jej pozbyć się zwłok.
Umilkł.
- Mówię ci to, żebyś wiedział, że też kiedyś bałem się tak jak ty. Też byłem przerażony. Dlatego nie będę naciskał. Nie dotknę cię więcej tymi brudnymi dłońmi. – spojrzał na swoje ręce – Nie pozwolę też, byś znów musiał coś takiego oglądać. Nie chcę więcej widzieć cię w takim stanie, Nacchan.
Mężczyzna wstał i podał chłopakowi jabłko.
- Nie przywrócisz mu życia. Ani jemu, ani pastorowi, ani reszcie ludzi, których krew mam na rękach. Przestań o tym myśleć.
I zostawił Natsu samego w kuchni. Nie chciał, by Moriyama widział wyraz jego twarzy.
Shiki usiadł na kanapie i przykrył oczy przedramieniem. Rzucił głośno, żeby zrobiono mu kawę.
Kawy…Kawy…
A najlepiej procentów...

Z tą myślą nalał sobie do szklanki barmańskiej i wypił jednym haustem.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 29, 2014 8:00 pm

Natsuki znał tylko dwa powody, dla których mężczyzna mógł opuścić kuchnię.
1. Nie chciał patrzeć na Natsukiego.
2. Nie chciał, żeby Natsuki na niego patrzył.
Nie miał pojęcia, która wersja jest bardziej prawdopodobna.
Słysząc, że mężczyzna chce kawę, Natsu wyjął dwa kubki, by ją naszykować. Na szybko przygotował też sałatkę owocową, a w tym czasie kawa zdążyła przestygnąć.
Sałatki nie było bardzo dużo, bo chłopakowi zależało, żeby przyrządzenie jej trwało niewiele czasu. Tak więc po kilkunastu minutach wszedł do salonu z miseczką sałatki i dwoma kubkami z kawą.
- Przestygła już, więc możesz spokojnie pić - powiedział, siadając na kanapie.
Przez chwilę siedział w ciszy, aż w końcu nie wytrzymał i zapytał.
- Jak mam o tym nie myśleć? To jest trudne - zamknął oczy i przeczesał dłonią włosy.
- Shi, ja... Nie chcę cię stracić... - wydusił z siebie w końcu i spojrzał na mężczyznę z lekkim bólem widocznym w oczach. Obawiał się, że mężczyzna zacznie go teraz traktować inaczej niż kiedyś. A to zdecydowanie nie pomoże mu zapomnieć o całej tej sytuacji.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 29, 2014 8:27 pm

I co ja mam zrobić?
Z bezsensownych rozmyślań wyrwał go dźwięk głosu Natsukiego. Przyniósł kawę i jedzenie.
- Dzięki. – mruknął Astin nie zmieniając swojej pozycji. Dalej zakrywał oczy przedramieniem.
- Po prostu o tym nie myśl. Wyrzuć to z pamięci. Nie roztrząsaj tego, Natsuki. To nikomu nie pomoże, a tobie zaszkodzi.
Zsunął rękę z twarzy i upił łyk kawy.
Kawa Nacchan.
Kiedy usłyszał wyznanie chłopaka, niemal się zakrztusił.
- Nacchan… - zaczął cicho Astin, kiedy zebrał już pogubione gdzieś myśli - …Przywiązałeś się do złej osoby. Ja mogę kiedyś nie wrócić z pracy. Kiedyś mogę być na miejscu tego nieszczęśnika z dzisiaj.
Wiedział, że nie powinien dotykać chłopaka. Wiedział to, do cholery. Mimo to… Przesunął palcami po jego policzku, potem po włosach.
- Do tego dnia… Zostań ze mną. Nie obchodzi mnie, że jestem potworem. Nie potrafię żyć z ludźmi i robię im krzywdę, ale nie dbam o to. Jeśli pozwolisz mi tak zostać… Mogę zaryzykować stwierdzenie, że będę choć trochę szczęśliwszy niż jestem teraz.
Host spuścił wzrok i zabrał dłonie.
Co ja wygaduję?
Miał gulę w gardle. Bolesną. Próbował zapić ją kawą, ale to nic nie dało.
Moriyama Natsuki…co ty ze mną robisz?
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 29, 2014 9:10 pm

Wyrzucić z pamięci. Chłopak się starał, ale było za wcześnie, by ot tak udawć, że tego nie było. Chociaż i tak było lepiej niż w chwilę po tym zdarzeniu. Teraz był bezpieczny w mieszkaniu, czując kojący zapach kawy i mając obok siebie Shikiego, który przestał wyglądać jak... Jak morderca, którym był.
Pozwolił, by chłodna dłoń dotknęła wpierw jego policzka, a później przesunęła się po włosach. Zdziwił go fakt, że nie było to niemiłe, wbrew temu, czego sie spodziewał. Nie odrzucało go.
- Shi, zrób tak, żeby wracać - powiedział, widząc, jak mężczyzna zabiera dłonie i wbija wzrok w podłogę. Natsuki przypadł do pleców czerwonowłosego, wtulając się w nie i obejmując go w pasie. Dlaczego wtulił się w plecy? Bo to najlepsza możliwa opcja, by Shiki nie widział zbierających się w oczach chłopaka łez. Nie pozwolił im popłynąć, jednak to, że mało mu do tego brakowało, nie pomagał.
Zauważył, że przez jego nagłe przyklejenie się do pleców mężczyzny, ten wylał odrobinę kawy. Na szczęście była ona tylko ciepła, więc nie mogła wyrządzić mężczyźnie krzywdy.
- Przepraszam... Dużo się wylało? - spytał, zerkając mu przez ramię. Później oparł się czołem o jego bark, wdychając zapach mężczyzny. - Zrobiłem ci sałatkę, żebyś nie umarł mi tu z głodu. Może być sałatka czy wolisz coś innego?
Po chwili powiedział cicho. - Nie zamierzam nigdzie stąd iść. Nie pozbędziesz się mnie tak łatwo.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Czw Maj 29, 2014 9:27 pm

Zrób tak, żeby wracać.
Astin przymknął oczy.
Wracać do domu.
Wstrzymał oddech, kiedy Natsuki przykleił się do jego pleców. Oszołomiony, rozlał kawę.
- Nic się nie stało. – wymamrotał.
Odstawił kubek na stół.
- Sałatka będzie ok. – odparł cicho – Życie mi ratujesz, Nacchan.
Nie zamierzam nigdzie stąd iść.
Host poczuł małe ściśnięcie gdzieś w środku klatki piersiowej. Nie wiedział, co się z nim dzieje.
Zerknął przez ramię na chłopaka.
- Nacchan, płakałeś? – spytał ściszonym głosem, jakby to było coś wstydliwego – Masz oczy jak dwie szklanki.
Mężczyzna uśmiechnął się gorzko i odwrócił się do Moriyamy. Wplótł palce w czarne włosy i oparł głowę o jego bark.
Siedział tak przez chwilę, zbierając myśli.
Kaori, nie wiem, co mam robić. Nie mam pojęcia.
Czerwonooki przełknął ślinę.
Kiedy Kaori umarła, utonął w samotności. Teraz ktoś wyciągał do niego rękę, ale Astin bał się ją chwycić. Gdyby drugi raz musiał tonąć…
- To dobrze….że nie odejdziesz. – powiedział cicho – Natsuki… Nie chcę więcej widzieć cię przerażonego.
Bo wtedy widzę siebie sprzed lat, a to tak boleśnie przypomina o tym, że jej już ze mną nie ma.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Maj 29, 2014 10:17 pm

- Nie płakałem - zaprzeczył szybko Natsuki. Nie lubił płakać przy ludziach. I tak w ciągu ostatnich kilku miesięcy zrobił to zdecydowanie więcej razy niż powinien. Wyczerpał swój limit płakania na najbliższy rok albo i dwa czy nawet trzy.
Odetchnął głęboko, opierając się o czerwonowłosego. Rozluźnił się nieznacznie, czując przesuwające się między kosmykami palce. Dopiero teraz doszło do niego, jak bardzo był spięty.
- Jak nie będę cię widział tak... Przerażającego. To nie będę się brał. Chyba... - ostatnie słowo wypowiedział dość cicho. Wyprostował się w końcu, puszczając Shikiego i siadając obok niego. Przysunął miseczkę z sałatką bliżej mężczyzny stwierdzając, że on sam nie byłby w stanie teraz nic przełknąć. Jego żołądek postanowił stworzyć z siebie malowniczy supeł, skutecznie uniemożliwiając chłopakowi przyjęcie jakiegokolwiek pokarmu.
- Wiesz, nie musisz do mnie mówić pełnym imieniem. Samo "Natsu" wystarczy. "Natsuki" jesttakie strasznie sztywne i oficjalne - powiedział, opierając się o mężczyznę i zamykając oczy. - ...Albo "Nacchan". Polubiłem, jak mnie tak nazywasz.
Na jego ustach zaczął błąkać się delikatny uśmiech.
- Shi, domagam się masażu - zamarudził. - A poza tym, to mam wrażenie, że nie "kupiłeś, co do siebie twoim zdaniem pasowało", tylko to, co akurat było pod ręką i wyglądało ładnie. Ale ja w sumie wybredny nie jestem, coś z tego dam radę zrobić. Tylko musisz mi w końcu powiedzieć, co lubisz najbardziej jeść. I na co masz ochotę. A poza tym będziesz mi musiał pomóc w przygotowywaniu tego wszystkiego, to może przy okazji się czegoś nauczysz.
Chłopak zaczynał coraz więcej mówić, co było znakiem, że wraca do swojego normalnego "ja".
Przez chwilę się nad czymś zastanawiał, walcząc ze sobą czy zadać to pytanie czy też nie.
- Shi, przyszedłbyś do mnie na noc do akademika? Nielegalnie oczywiście... Tym samym wejściem co na imprezę.
Natsu bał się koszmarów, chociaż w życiu się do tego nie przyzna. Ale wiedział, że nie ma szans, żeby Vendell-sensei ZNÓW pozwolił mu nocować poza akademikiem, a chłopak zdecydowanie wolał nie ściągać na siebie uwagi krzykami w nocy czy czymś podobnym. Podejrzewał, że Shiki zdołałby go szybko uciszyć, zanim Arisee zdołałby się na tyle obudzić, żeby sprawdzić którego z jego uczniów mordują w łóżku.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pią Maj 30, 2014 5:12 pm

Astin uśmiechnął się jednym kącikiem ust.
Nie, wcale nie płakałeś. Tobie się tylko oczy spociły.
Host wiedział, że Natsu się go boi, jednak jego słowa tylko boleśniej mu to uświadomiły. Zaczął powoli konsumować podsunięte mu jedzenie. W głowie tłoczyły mu się skomplikowane ciągi myślowe.
- W porządku. Będę nazywać cię „Nacchan”. – rzekł Shiki, po raz kolejny przekonując się, że jedzenie chłopaka jest absolutnie cudowne. Z błogością wymalowaną na twarzy przeżuwał, zaszokowany tym, co z tych wszystkich dziwnych rzeczy ze sklepu można zrobić.
- Lubię dużo rzeczy. Nienawidzę brukselki. – mruknął Astin – Tak długo jak nic z nią nie zrobisz, wszystko będzie okay. Możesz jakąś…nie wiem…cholera, jak to się nazywa… taki makaron z takimi rzeczami w takiej misce ze szkła…no i w piekarniku…
Podirytowany, szukał po głowie złośliwie schowanego słowa, aż w końcu je znalazł.
- Zapiekanka! To kurestwo nazywa się zapiekanka!
Dojadł sałatkę, odstawił miskę i bezpardonowo ściągnął z chłopaka koszulkę.
- Chciałeś masaż to masz. – wyjaśnił i kazał Natsu ułożyć się na kanapie. Shiki usiadł na nim – zbyt wiele to on nie ważył – i dotknął chudymi palcami łopatek Moriyamy.
- Nocować u ciebie? – mruknął beznamiętnie host, skupiając się na masowaniu – Jeśli chcesz, nie widzę problemu. Zbyt wielkiego poziomu bezpieczeństwa to w tym waszym akademcu nie ma.
Astin podejrzewał powód prośby, ale się nie odezwał. Całkiem prawdopodobne, że po zobaczeniu tego, co dziś ujrzał Natsuki, chłopak miałby koszmary. Tej nocy po prostu bał się spać sam.
Shiki ucisnął mięśnie karku, potem puścił. Starał się, by Moriyama maksymalnie się rozluźnił i miał nadzieję, że mu wychodzi.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Moriyama Natsuki on Pią Maj 30, 2014 11:08 pm

Chłopak był co najmniej zaskoczony, gdy nagle jego tors przestała okrywać koszulka. Nie marudząc jednak zbyt wiele, ułożył się na kanapie i pozwolił zająć się swoimi spiętymi mięśniami. Początkowo masaż bolał, jednak w miarę, jak napięcie ustępowało z tkanek, czuł się coraz lepiej.
- Żadnej brukselki. I groszku. Nie lubię groszku - poinformował mężczyznę, jak gdyby miało się kiedyś zdarzyć, że zamienią się rolami w gotowaniu. W sumie nie musieli się zamieniać rolami, wystarczyłoby, żeby Shiki zrobił zakupy... o ile już groszku nie kupił. Natsu był tak wstrząśnięty dzisiejszymi wydarzeniami, że mógł to najzwyczajniej w świecie przeoczyć.
- Ale zgoda, zrobię "to kurestwo z makaronem z piekarnika". Jak znajdę jakiś ser i szynkę w lodówce. Znaczy ser gdzieś chyba nawet mi mignął...
Zaśmiał się na określenie zapiekanki. W sumie dam dawno nic takiego nie jadł, wiec chętnie przygotuje.
- Ja tam nie narzekam na poziom ochrony akademika. Dzięki temu czasami nocuję poza nim. Choć teraz to mam wrażenie, że sensei będzie uważniej sprawdzał czy się nigdzie nie wybieram - przymknął oczy, wydając z siebie cichy jęk, gdy dłonie mężczyzny podczas masażu musnęły delikatnie skórę między jego łopatkami.
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 21
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Shiki Astin on Pią Maj 30, 2014 11:25 pm

Shiki przyjął do wiadomości, co chłopak mówił.
- Wątpię, bym kiedykolwiek ci cokolwiek ugotował. – mruknął, muskając chudymi dłońmi wrażliwą skórę pleców nastolatka – Chyba ser kupiłem… i jakiejś szynki też. Nie znam się na tych szatańskich instrumentach.
Zniżył się, musnął ciepłym oddechem kark chłopaka i ponownie wymasował jego barki. Później przesunął dłonie wzdłuż kręgosłupa, lekko naciskając. Nie pomijał miejsca pomiędzy łopatkami, mimo iż wiedział, że to pobudza Natsukiego. Shiki nie łudził się nawet, że będą uprawiać seks. Moriyama z pewnością prędzej oddałby się nauczycielowi matematyki niż Astinowi.
Host westchnął, dalej masując plecy nastolatka. Wędrował dłońmi od góry do dołu, od dołu do góry, czasem zahaczał o skórę niedaleko uszu, bardziej dla własnej satysfakcji.
- Będziesz musiał ogarnąć swojego senseia, bo ja nie chcę mieć na głowie twojej kadry pedagogicznej. I tego twojego narwanego kolegi też. Racz trzymać przy nim buzię na kłódkę w sprawach dotyczących bardziej…hm… intymnej części naszej znajomości, Nacchan. – Shiki przeciągnął ostatnie słowo, muskając skórę między łopatkami chłopaka. Pozwolił sobie na to, po czym natychmiast się wycofał.
Nie chciał jeszcze bardziej go przerazić. To by sprawiło same kłopoty, a tych Astin wyjątkowo nie lubił.
Kiedy poznał Natsukiego, przyciągało go w nim jego podobieństwo do Kaori Astin. Teraz Shiki niemal go nie zauważał. Stało się naturalne. Chciał tego bronić, ale gdyby Moriyama zechciał odejść… Shiki pewnie by go zostawił i zrobił dokładnie tak, jak wyłuszczył mu w dzielnicy czerwonych latarni. W takich sprawach Astin kierował się nie emocjami, a chłodnym rozsądkiem. Był dla siebie surowy i nienawistny czując, że tylko tak może przeżyć. Wcześniej, zaślepiony podobieństwem sportowca do siostry, odpychał te myśli mimo woli. Teraz wróciły i Shiki czuł się bezpieczny w ich towarzystwie.
Przeciągnął po plecach chłopaka kciukami i westchnął.
- Masz ładną skórę. – zauważył.
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Shikiego Astina

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 9 z 12 Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach