Apartament Shiby

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Shiki Astin on Czw Mar 27, 2014 9:32 pm

Shiki zachichotał i podniósł się. Rozmasował sztywniejące kończyny.
Czyżby nasz słodki elegancik miał gości?
Pohamował śmiech. Mimowolnie spojrzał na wykrzywiony kciuk i westchnął.
- Tydzień w altacet i będzie jak nowy.
Z wizją powrotu do domu i położenia się w swoim własnym, prywatnym łóżku, które nigdy nie zaznało chociaż wzroku obcego, wstał i skierował się do drzwi.
Przeszedł do sypialni dla gości. Ubrania w istocie tam były. Naciągnął je na wychudłe ciało i przeciągnął się.
Sypialnia była ładnie urządzona, tak shibowato-modernistycznie. Mimo wszystkich zalet pomieszczenia wyszedł, zamknął za sobą drzwi i oparł się o nie.
- To był fajny wieczór. - stwierdził po krótkim namyśle i ziewnął. Jak na złość, fajki zostawił w kieszeni płaszcza, który leżał w bliżej nieokreślonym miejscu na dole. Z miną męczennika Shiki skierował się ku schodom.
Na dole zastał go dziwny widok - jakiś dzieciak pił mleko. Miał jasne włosy i z tego, co Astin zauważył, heterochromię.
Ziewnął jeszcze raz, zlokalizował swój kochany płaszcz i włożył go. Zmierzwił włosy, wyciągnął paczkę fajek i zapalniczkę, po czym uraczył się dawką trującej nikotyny.
Wsunął buty, obleciał wzrokiem pomieszczenie jeszcze raz i opuścił mieszkanie, cały czas mając przed oczami raz Shibę, raz swoje cudowne łóżeczko.
Łóżeeeeeczko.
Swoje koślawe, anorektyczne kroki skierował do domu, po drodze zahaczając o aptekę celem zakupu altacetu i paru innych, przydatnych w wybitym kciuku rzeczy.


zt
avatar
Shiki Astin

Wiek : 23
Zawód : Prostytutka/host/wszystko za pieniądze
Wygląd : Koszmarnie wysoki, koszmarnie chudy
Stan : Stanowczo odradza się interakcji z tym osobnikiem w celach innych niż zawodowe.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.nightforum.com/t111-shiki-astin

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Pią Mar 28, 2014 3:41 pm

Hotaro stęknął cicho gdy Shiba pocałował go w usta. Blondyn jeszcze z nikim się nie całował, o dalszych stosunkach nie ma co mówić, był dość aspołecznym człowiekiem, to mogło wpłynąć na jego wiedzę o społeczeństwie, wielu emocji też nie był w stanie odczuć, po prostu nikt nie pozwolił mu ich poczuć, takie jak zamartwianie się o kogoś, przyjaźń miłość czy nawet uniesienie. Jedynie niektóre z jego osobowości były zdolne no wyższych emocji, sam Hotaro nie był w stanie odczuwać wielu z nich. Wypił połowę kartonu duszkiem a resztę mleka odstawił do lodówki. Faktycznie, ktoś był na odwiedzinach u Shiby, wysoki, szczupły, czerwone włosy, tak ocenił go blondyn, zamierzał wypytać o to Shibę ale to dopiero po jego osobistych interesach. Zaciągnął mocno kaptur na głowę tak, by ukryć nieco oczy i zaciągnął na usta chustę. Powoli, lekko ślamazarnym krokiem poszedł do sypialni gospodarza, wiedział że bym zmęczony jednak nie wiedział po czym. Zaśmiał się głośno i wskoczył na łóżko mężczyzny z dzikimi uśmiechającymi się oczami, usta nie odstawały jednak były zakryte. Usiadł po chwili i zaczął zbliżać się do Shiby od boku, siedział już tuż przy gospodarzu i nachylił się nad nim
-Mam prośbę, właściwie kaprys
Zachichotał a jego chusta opadła w dół, wykorzystał ten moment by uroczo się uśmiechnąć i przymrużyć niebieskie oko
-Kupisz mi coś?
Zapytał z uśmiechem gdy resztki jego włosów opadły na twarz Shiby, rękami lekko podpierał się na torsie gospodarza.

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Shiba on Pią Mar 28, 2014 5:18 pm

Słyszał jak Hotaro wchodzi do jego sypialni . Ale nic się nie odzywał był ciekaw co ten zrobi. Poczuł jak łóżko zafalowało po tym jak chłopak na nie wskoczył . Później poczuł na swojej twarzy jego włosy.
- a co miał bym ci kupić?
Nawet nie otwierał oczu. Był zmęczony a Hotaro miał jeszcze niespożytą energię.
Ciekawe co sobie dzieciaku za życzysz. A z resztą co mi tam od czasu do czasu mogę na kogoś wydać pieniądze.
Powoli otworzył oczy widząc te jego ślepia i uśmiech.
- No słucham czego sobie życzysz hmm?
Uniósł brew do góry czekając na to co powie Hotaro.Ziewnął cicho przeczesując dłonią jego blond włoski.

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Pią Mar 28, 2014 6:57 pm

Hotaro zachichotał cicho o podskoczył kilka razy tyłkiem na łóżku jakby sprawdzał jego miękkość, jednak nie o to chodziło, był po prostu podekscytowany tym, że może mieć jego upragnioną rzecz. Oczywiście kupiłby ją na własny rachunek gdyby tylko chciał ale chciał też sprawdzić rozmiary majątku Shiby, chciał zobaczyć jak wielki jest.
-Takie coś
Zachichotał i z podekscytowaniem na twarzy wyciągnął z kieszeni ulotkę, na której było zaproszenie na licytacje ostatniej katany z okresu Edo i cena wejścia którą była sześciocyfrowa liczba waluty europejskiej. Hotaro zawsze marzył o takim cacku ale nie chciał kupić zwykłej fabrycznie wytwarzanej katany. Pragnął czegoś z historią i czegoś prawdziwego. Kochał epos samuraja, honorowość, siłę w walce a przede wszystkich strój, uwielbiał wojowników którzy wyglądem mieli przypominać wojowników piekieł.
-Bardzo chciałbym ją mieć
Mruknął robiąc słodkie oczka i pokazując Shibie ulotkę tuż przed nosem

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Shiba on Pią Mar 28, 2014 7:12 pm

Aż usiadł na łóżku. Spojrzał na niego i od razu wziął do ręki ulotkę. Analizował ją dość długo robiąc przy tym bardzo skupioną minę. Po chwili wziął swój telefon coś w nim szukając a później analizując.
- No no całkiem niezły falsyfikat.
Spojrzał na niego z uśmiechem.
- spadaj na dół zrobić mi kawy a ja sprawię, że spełnią się twoje marzenia o katanie. Po za tym w historii Japonii nie było nigdy takiego wojownika. Jeśli chodzi o samurajów…
I tu zaczął mu robić wykład na ich temat. Widać, że się tym interesował i w tym siedział. Wymienił mu wszystkich ważniejszych samurajów ich osiągnięcia i koneksje.
- po za tym każda katan która ma wartość historyczną jest zarejestrowana w specjalnym systemie. Do tego w europie znajdują się zaledwie cztery katany w Ameryce 5. Te w europie należą do jednego z najbogatszych ludzi na świecie. Po za tym, żadna profesjonalna firma która zajmuję się handlem antycznymi dziełami nie reklamuję się na ulotkach. Pozostałe katany są w Japonii.
- no co tak siedzisz jazda po tą kawę. Pójdziemy do mojego biura. Pokaże ci coś co ci się spodoba.

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Pią Mar 28, 2014 7:21 pm

Na chwilę jego oczy zgasły gdy usłyszał że katana z ulotki jest falsyfikatem. Fakt, dopiero teraz spostrzegł się że licytacja z tak dużym progiem wejścia nie powinna być reklamowana masowo na ulotkach. Blondyn nie miał dojść w świecie biznesu i rynku ogólnoświatowego. Dopiero od niedawna zafascynował się historią wojowników kwitnącej wiśni, właściwie gdy się tu pojawił zaczął czytać o samurajach a ich historie urzekły Hotaro od samego początku. Chłopak już chciał iść posłusznie robić kawę ale Shiba zaczął wykład o samurajach, blondyn wysłuchał uważnie z zapartym tchem. Gdy wykład się skończył blondyn zerwał się z łóżka w przeciągu dwóch sekund i poleciał na dół robić kawę, był tak przejęty że nie trafił stopą w stopień schodów i na sam dół spadł jak worek kartofli, jęknął głośno lecz po chwili się zebrał w sobie i zaczął robić kawę. Kostka nieco go bolała jednak teraz ważniejsza była kawa, w między czasie w jego głowie świeciła się piękna katana którą może już wkrótce będzie miał.

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Shiba on Pią Mar 28, 2014 7:34 pm

Zamknął jeszcze na chwilę oczy.
- no to sobie pospałem.
Przetarł twarz dłonią. Po chwili wstał, słysząc jak Hotaro spadł ze schodów no, bo ciężko nie usłyszeć takiego huku. Przebrał się w swój struj na motor, czyli czarne skórzane spodnie, koszulka. Kurtkę miał w szafie na dole. Po chwili zszedł an dół. Podszedł do Hotaro, który już zdążył przygotować mu kawę. Złapał go i posadził na blacie stołu. Od razu wiedział, którą kostkę ten ma skleconą. Jeden szybki ruch i kostka aż chrupnęła wracając na swoje miejsce. Złapał za kubek z kawą i upił łyka.
- siedź na dupie.
Wyciągnął z szafki bandaż elastyczny. Kucnął i zrobił mu opatrunek na kostce. Dopił kawę.
- pojedziemy motorem będzie szybciej.
Powiedział do niego spokojnie.

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Pią Mar 28, 2014 10:29 pm

Jęknął cicho gdy posadził go na blacie i nastawił kostkę, łzy mu poleciały z oczu z wiadomych powodów. Spojrzał na jego skórzaną kurtkę i zastanowił się po co ona może mu być.
-Przepraszam
Mruknął cicho i schował dłonie do kieszeni a następnie zaczął się wpatrywać się w ziemie.
-A gdzie jedziemy?
Zapytał szybko podnosząc głowę i wpatrując się w niego w połowie z nadzieją a w drugiej połowie z przerażeniem, znał tylko trochę Shibę ale nie wiedzieć czemu czuł że może mu zaufać. Powoli zszedł z blatu, właściwie zeskoczył i stanął zbyt mocno na chorą stopę i lekko go zgięło, jęknął cicho i przymrużył oczy.

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Shiba on Pią Mar 28, 2014 11:11 pm

- co za utrapienie z tobą.
Mruknął pod nosem. Założył swoja kurtkę i wziął go an ręce jak księżniczkę. Nie miał ochoty na niego krzyczeć. No chyba, ze się obudzi jakaś inna wersja Hotaro. Trzymając go na rękach wyszedł z nim z mieszkania. Później windą zjechali do garażu podziemnego. Tam na parkingu stał czarny sportowy motocykl. Posadził go na nim i założył mu na głowę kask. Jego wzrok wyrażał jasno to, ze nie ma chęci na dyskusje. Wyciągnął do niego dłoń.
- oddaj mi wszystkie noże. Nie mam zamiaru się dziś jeszcze zabić rozumiesz. Bo ty wbijesz mi nóż w zebra.

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Pią Mar 28, 2014 11:22 pm

Zamruczał cicho gdy wziął go na ręce i lekko się skulił w jego ramionach
-Przepraszam
Mruknął znowu jednak nie ze smutkiem a z delikatnym uśmiechem, chciał się trochę podroczyć z Shibą ale jak już będzie miał katanę w rękach albo nie będzie żadnych szans na nową zabawkę. Westchnął cicho gdy usiadł na motocyklu, był całkiem ładny ale dla siebie blondyn takiego by nie kupił. Jęknął cicho dość smutno na myśl że musi oddać wszystkie swoje noże. Mimo wszystko zaczął wyciągać noże z kieszeni i podawać mu je do ręki, w sumie oddał mu ich pięć.
-To chyba wszystko
Powiedział z delikatnym uśmiechem.

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Shiba on Sob Mar 29, 2014 10:50 am

Spojrzał na niego i lekko zmrużył oczy.
- Hotaro chyba?
Powiedział do niego spokojnie ale bardzo poważnie. Odłożył jego noże metalowej szafki która stała przy motorze. Widać, ze czasami coś przy nim robił. Schował noże do szuflady czekając na to aż Hotaro odda faktycznie wszystkie noże. Dobrze wiedział, ze ma ich więcej niż pięć. Pogłaskał go po policzku dłonią.
- no śmiało Hotaro.
Powiedział to do niego bardzo spokojnie.

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Sob Mar 29, 2014 12:27 pm

Jęknął cicho, bolało go to że musiał oddać ich już pięć a Shiba chciał ich więcej, faktycznie, nie były to wszystkie noże skrywane w ubraniu ale nie chciał się ich pozbywać jednak wizja katany bardzo niego przemawiała. Westchnął cicho i przymrużył oczy. Usiadł pionowo na motorze i zaczął wyciągać kolejne noże z ubrania a ostatnie dwie długie igły wyciągnął z podeszwy buta i przekazał je Shibie
-To już na prawdę wszystko
Powiedział ze szczerym uśmiechem wręczając Shibie ostatnie dwa noże i igły po czym zasłonił usta chustą i zaczął się wpatrywać w kierunku wyjazdu z garażu
-Możemy już jechać? Ja chce Katane
Mruknął cicho krzyżując ręce na klatce piersiowej

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Shiba on Sob Mar 29, 2014 6:11 pm

No ładnie mały arsenał broni. Schował wszystko do szafki i zamknął ja na klucz jak przyjadą to chłopakowi to odda, bo na cholerę mu tyle noży. Wsiadł an motor.
- trzymaj się mocno
Ruszył z piskiem opon. Po chwili wbił się na ulicę miedzy jadące samochody. Jechał naprawdę szybko. Światła i ograniczenia prędkości Worgule dla niego nie istniały. Dojechali w ten sposób do jego biura.
( z .t Shiba + Hotaro)

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Shiba on Sro Kwi 02, 2014 5:00 pm

Wrócił do swojego apartamentu na pieszo. przysiągł sobie, ze połamie ręce Hotaro jak ten mu gdzieś w najbliższym czasie wejdzie w drogę. A jeszcze jutro am przyjść jakiś koleś na rozmowę. Wszedł do mieszkania nawet go nie zamknął na klucz i padł na kanapę. Zrzucił z siebie po drodze kurtkę i koszulę.Spał przez jakieś 5 godzin. Kiedy wstał zapalił od razu papierosa. Spojrzał na swój telefon po czym zaczął coś przeglądać w internecie. kiedy znalazł to czego szukał uśmiechnął się lekko. Miał pewien plan dość chytry. Wstał poszedł się wykąpać. Zjadł nawet jakieś śniadanie. Ta myśl motywowała go do działania. Ubrał się elegancko. Zadzwonił jeszcze po firmę, która zajmie się naprawą jego motoru, oraz odholuje go na parking koło apartamentu. On sam wyszedł z mieszkania i udał się do swojego biura.

z.t

Powrót do góry Go down

Re: Apartament Shiby

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach